Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. nexcom

    nexcom

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      443


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. Boogie

    Boogie

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 783


  4. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      6 099


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.02.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. gleby są w to wkalkulowane czasem wydaje mi sie że to one są najfajniejsze ale konkretniej > przy czystej kompie i wychyleniu nie kojarze zeby zdazyło mi sie glebnąć - wiec nie czesto, gleby najczęściej są przy wykładkach w tej konkretnie(powyzej) - absurdalnie wbiły mi sie poprostu przody i mnie "chwyciło" snieg był kopny i miękki zazwyczaj jednak poprostu puszcza mi krawędz już w momencie gdy leże całkiem na sniegu i jest to mniej lub wiecej wtedy kontrolowane : czasem wyjdzie ztego ładne body i zdąże zaczepić i wstać (tu sie udało a jak widzisz zewnętrzna w powietrzu leży praktycznie na wew.) a czasem poprostu zsuwam sie jeszcze pare metrów i zabawa sie konczy.Przy "ładnym" body nogi powinny być "wyprostowane" obok siebie co za tym idzie narta zewnętrzna oczywicie jest w powietrzu , przy 4łapach łokciu czy paluszkach obie narty równo zaczepione i tak naprawde nie da sie ich w tym momencie miec idealnie blisko (własnie podbicie i najechanie na dolna narte) zawsze to będzie jakieś min 20-30cm ze względu na kąt międzu natami nogami a nachyleniem stoku - patrz foto.
    6 punktów
  2. Bałtów - fotorelacja. Po weekendowym pobycie w Wiśle (relacja niżej), dzisiaj nastąpił powrót na regionalną górkę... Ponieważ warunki były doskonałe - postanowiłem zamiast pisać - przedstawić fotorelację. 1. Szwajcaria Bałtowska. 2. Dwie trasy. Którą wybrać? 340m, 570m...? 3. Trasa 340m jest bardziej ostra... 4. Trasa 570m jest łagodna, dookoła lasku... 5. Obydwie trasy łączą się... 6. Jest też oddzielny stok do nauki z wyrwirączką (w tle ptaszarnia). 7. ...zaraz za ptaszarnią, stacja kolejki grawitacyjnej. 8. ...jej trasa wygląda ciekawie - muszę wreszcie spróbować (obok w lesie wilczarnia... kto wypadnie z wagonika bądź z wyciągu musi uważać na ostre kły...). 9. Meta górnej stacji "talerzyka" sąsiaduje z olbrzymim terenem - wybiegiem dla zwierząt kopytnych (Bałtów to chyba jedyny obiekt narciarski w Polsce przyległy do ZOO). 10. Z drugiej strony obiektu dzisiaj można było zaobserwować również... 11. Na koniec jeszcze tylko zjazd trasą 340m... http://www.youtube.com/watch?v=aDU-2GtDEOk ...oj chyba mi się dostanie za kolejnego mega posta... Pozdrawiam marboru
    5 punktów
  3. ktoś mnie wywołał ? czkawki dostałem wiec ktoś mnie obgaduje nie żartuje... a tak poważnie ... KP-Krzychu funowcy a już kompensatorzy to w zupełnej mniejszości wiec spokojnie bo nas zaraz zlinczują i na stosie spalą ... :eek: a miało być poważnie nie szukajmy wyższości św.BN(kompy) nad św.WN(inne techniki) temat stary i już odgrzewany nie raz tak jak napisał SB - zależy co komu pasuje i to jest fun już sam w sobie mnie zaraziła kompa mimo że mało kto w ogóle odróżnia i wie co to - ale jezdze dla siebie wiec mnie to w___li. Jazda carvingowa to jazda na krawędziach nogi na szerokość bioder a gdy robi sie stromiej wiadomo szerzej - pewniej i tak ma być wszystko w temacie. W kompie to inna bajka , nogi musza być blisko żeby wyszlo dobrze, nie zrobimy kopnięcia już nie mówiąc o wykładce gdy miedzy nogi psa z budą możemy wsadzić. Tak samo nie uzyskamy wychylenia maksymalnego . Patrz foto. gdyby nogi były "rozjechane" to nie było by maks. wychylenia ciała do stoku i nie było by tak "blisko" do śniegu. Po tym można rozpoznać właśnie "zbieraczy ziemniaków ""goryli" (nikogo nie obrażając) gdzie sięganie do śniegu zaczyna się od "przy kucu" na kolanie. Jeżeli to komuś odpowiada i się komuś podoba nie neguje każdy ma swój wyznacznik stylu i swoja poprzeczkę trudności danej ewolucji. Jak zawsze podkreślam to moja subiektywna ocena - kompensacja to moje różowe okulary i nie mam zamiaru ich ściągać nikogo nie nawracałem i nie będę nawracał najważniejsze żeby mieć wybór ... ps. sztruksu pod dechami Wszystkim życze ps.2 KP chce na kamerach w krynicy przez weekend widziec moc kompy
    5 punktów
  4. Chyba wielu z nas kiedyś śmigało na Butorowym Wierchu w dawnych czasach:). Teraz po negatywnych artykułach w prasie na temat Zakopanego i braku infrastruktury narciarskiej, miejscowi decydenci wzięli się do roboty. Na razie deklarują - wójt Kościeliska i dyrektor PKL, że są w stanie - jeden namówić właścicieli działek do zgody na korzystanie narciarzy, drugi na zainwestowanie kasy do budowy nowej kolei i infrastruktury. Myślę, że może się tym razem udać. Link do artykułu w Tygodniku Podhalańskim
    2 punkty
  5. http://de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Regionenring.png&filetimestamp=20100118213737 Tak to teraz wygląda dookoła Wiednia. Można jechać Mikulov - Eibesbrunn - Korneuburg - Stockerau - Krems - St Pölten, brakuje jeszcze kawałka S33 ( nowy most) pod Krems (otwarcie koniec 2010) Teraz powinno być ok.
    2 punkty
  6. :DPewnego dnia zabrałem ze soba mojego dziadka do sklepu w centrum miasta aby kupic mu nowa pare butow.Zatrzymalismy sie aby kupic sobie cos szybkiego do zekaszenia.Kiedy podchodzilem do stolika gdzie siedział dziadek, zauwazylem jak przyglada sie on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi wlosami.Moj dziadek przygladal mu sie uwaznie aż w koncu mlody chlopak bardzo wulgarnie odezwał sie do dziadka:- Co ***** stary dziadu, nigdy w zyciu nie zrobiles nic zwariowanego ?Znajac mojego dziadka szybko polknalem kawalek pizzy ktory mialem w ustach aby nie zakrztusic się podczas jego odpowiedzi. Nie zawiodłem się. Bardzo spokojnie i bez zmruzenia oka odpowiedzial :- Tak....raz się tak najebałem, że wyruchałem pawia, i wlasnie się zastanawiam czy nie jestes przypadkiem moim synem......
    2 punkty
  7. relacje LIVE z Vancouver! mam to bardzo interesująca stronke dotycząca Igrzysk w Vancouver, mianowicie na tej stronie znajduje 6 kanałów na których codziennie podczas trwania Igrzysk będzie relacja live ze wszystkich konkurencji jakie będą sie aktualnie odbywac nawet w tym samym czasie:) stronka udostępnia przejrzysty program relacji, co dokładnie bedzie, o której i na którym kanale! jest to super dla osób które akurat np są w pracy i mają dostęp do neta a nie mają TV, dla osób które będą chciały oglądac np. treningi do zjazdów:D szczerze to na tej stronie oglądnąłem chyba z połowe relacji z Pekinu w 2008roku bedąc w pracy:D polecam! pierwsze relacje już 12 lutego (m.in. o 19.45 będzie oficjalny trening zjazdu panów, tylko tam pisze czas GMT, to chyba u nas plus godzina, niech mnie ktos uświadomi bo zawsze mi sie myli) prosze link: http://www.eurovisionsports.tv/olympics/
    2 punkty
  8. Witam waszystkich forumowiczów. Chciałbym wam przedstawić pewną górke w pewnej dzielnicy Katowic z mianowice Kostuchnie. Jest to wyciąg o talerzykowy z niskim prowadzeniem liny długośc 175 m Różnica poziomów 17 m Średnie nachylenie trasy 6° Prędkość jazdy 2 m/s Zdolność przewozowa 720 osób/godz Stok jest usytuowany na skraju lasu, zdala od aglomeracji miejskiej, oświetlony, trasa zjazdu ubijana przez miniratrak. CENNIK BILETOWY Rodzaj biletu Cena Bilet 1 wjazdu 2,50 zł Bilet 5 wjazdowy 8,00 zł Bilet 10 wjazdowy 12,00 zł Bilet 15 wjazdowy 16,00 zł Bilet 20 wjazdowy 18,00 zł Bilet 30 wjazdowy 23,00 zł Jest to odpowiedzia górka dla dzieciaków i początkujacych.W weekend jest już paru stałych klientów i zjeżdzają sie nowi.Jest naprawde odpowidni klimat.Ja stawiałem tam pierwsze kroki na nartach-nartkach jeszcze takich malutkich(w innym poście pisałem ze pierwsze kroki były na Andaluzji w Międzybrodzi ale to mały bład-pierwsze były na Sopelku).No i co tu jeszcze dodać hmmm jak macie małe pociech to warto spróbować i sprawdzić ten stok. Istnieje też stonka www.sopelek.pl tam reszta i wszystkie info. Z info na tablicy informacyjnej wynika ze jest dostępny instruktor PZN.W czasie ferii tj o 13-02-2010 wyciąg czynny od 9.Dojazd pod sam stok jest napewno atrakcją. ps.Dla właścicieli:mały punkt gastronomiczny jest jak najbardziej wskazany i opłacalny bo dziciaki teraz to potrafią ciagnąć PLN od rodziców.A i ja pamietam niedawne czasy jak herbatke z rumem na rozgrzanie sie napiłem, Wiec tyle i naprawde górka godna polecenia. Ps.Jakby ktoś chciał aktulane info co i jak to prosze klikac na Pw lub gg mieszkam niedaleko wiec udziele wyczerpujacej info.
    1 punkt
  9. no jak to co:D z fischera to z nowych to ja bym virona 6.6 polecil albo progresorka 8+ z atomica hmm moze sx7 albo cloud 9? dynastar contact? ogranicza nas tylko budżet więc szepnij słówko ile żenotnów na to mozna wydac:)
    1 punkt
  10. Większość liczących się kurortów narciarskich w Alpach organizuje co roku amatorskie zawody. Ale 22-kilometrowy slalom Der Weisse Ring w austriackim Lech/Zurs to impreza szczególna. W tym trzeba wystartować i przeżyć. Dosłownie. I w przenośni. mapka trasy + więcej: http://www.newsweek.pl/narty/artykuly/narty-austria/lechzurs--bialy-pierscien--czyli-najdluzszy-slalom-w-alpach,52801,1 --------------------------------------------------------------------- Niezła imprezka :D:D
    1 punkt
  11. http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2504&id_modelu=3320 ta jest niższa róznica w twardosci pomiędzy wc sc a race sc . ta race sc wydaje się być bardziej miękka. długość? 165cm jezeli potrzebujesz narty spokojniejszej jeżeli lubisz adrenaline i walkę o każdy skręt to 160 cm:)
    1 punkt
  12. Aklim chyba najlepiej opisał wady i zalety - da się fajnie pojeździć,ale... Na pewno nie ma sensu tam jechać w weekend,zwłaszcza w czasie ferii -tłok,przepychanki i dłuuuuugie stanie w kolejce.Również poza weekendem podczas ferii może być kiepścizna.Początek marca w tygodniu już może być przyjemnie... Przygotowanie trasy;bywa różne(nie wiem od czego to zależy),ale zdarzało mi się trafić na równiutką i pięknie przygotowaną trasę. Podsumowując;obecnie bardziej polecam Mosorny Groń - na pewno nie będzie kolejek,ale w weekend nie ma co liczyć na pusty i nie rozryty po max dwóch godz. stok.Ale na pewno satysfakcja będzie większa niż na Żarze,zwłaszcza jak preferujesz trudniejsze stoki... W Zawoi też nie ma przerwy technicznej przed wieczorną jazdą,jak było kiedyś,więc tylko z rana warto jechać.
    1 punkt
  13. Gondole maja tą przewagę nad wagonem, że jeżdżą na bieżąco - nie ma ludzi to wsiadasz do wagonika i jedziesz w górę, ludzi jest więcej - czekasz w kolejce z innymi. W wagoniku takim jak na Żarze najbardziej irytujące jest to, że bezsensownie tracisz czas na czekanie na wagonik, bo prawie zawsze albo zjeżdżasz za szybko albo za wolno (zdążysz na ten co jeszcze czeka na dole czy będziesz już musiał czekać na jadący w dół?). Chyba, że dostosujesz się do tempa jazdy wagoników... W zeszłym roku raz tam byłem poza weekendem - ludzi było mniej i obsługa czekała, aż wagon się zapełni. Czasem bywam tam z córką, ale jeździmy wtedy na górnym wyciągu.
    1 punkt
  14. jak pozostajemy przy fischerze to kup sobie tą niższą race sc i powinieneś też być zadowolony:)
    1 punkt
  15. co do Żaru to ja mam takie trochę mieszane uczucia:rolleyes: plusy to: -mam blisko;) -fajna trasa (jak na polskie warunki) -w miarę "tani" karnet ( od 9-tej do 14-tej 50 zł) - z góry widać fajną panoramę Beskidów minusy: -dodatkowe , wkurzające mnie, opłaty za parking , WC -denerwująca kolejka bo trzeba narty ściągać , a jak jest sporo narciarzy to tłok i duchota w wagonikach , a potem wszyscy tyralierą na dół :eek: , - nie ratrakują przed jazdą wieczorną , więc z reguły po południu jest sporo muld i jest wyślizgane do lodu ( nie na darmo mówi się czasem na Żar "szklana góra" ) -niezbyt staranne przygotowanie stoku ( bruzdy , kalafiory , itp ) uzbierało się więcej minusów niż plusów więc pewnie dlatego rzadko tam jeżdżę Ps a warunki dzisiaj były OK , chociaż stok mógłby być "trochę" lepiej wyratrakowany no i od 10-tej spora frekwencja , więc czasem mogliśmy się z kumplem załapać dopiero na drugi wagonik (czyli jakieś 10 min stania + wyjazd)
    1 punkt
  16. Nie widzę więc przeszkód żebyś się nie wybrał i zaliczył to miejsce.Będziesz miał swój własny pogląd i będziesz mógł się ustosunkować do poszczególnych postów. Ja nie lubię Żaru za powyższe argumenty Marka m77 i nie jeżdżę tam wcale. Ale to nie znaczy,że na Żarze pojeździć się nie da. Być może będziesz miał inny pogląd na te sprawy.
    1 punkt
  17. Od 18 stycznia jaskinia jest czynna codziennie oprócz poniedziałków i czwartków bilety normalny 18 zł ulgowy 13 zł. Pozdrawiam
    1 punkt
  18. Jaskinia Niedźwiedzia zimą chyba jest nieczynna - zalecam przed wybraniem się sprawdzić to dokładnie.
    1 punkt
  19. fischer wc sc to nie jest allround a topowa slalomka więc nią długim i średnim skrętem się nie jeździ a takze nie rozwija duzych prędkości i tu pojawia się pytanie co to znaczy duza prędkość ? wg mnie powinieneś w dobrego uniwersalnego allrounda celować - taka narta będzie najodpowiedniejsza
    1 punkt
  20. Powyżej wsi Kletno Jaskinia Niedzwiedzia najdłuższa jaskinia Sudetów. Po wyjściu z jaskini można dalej wędrować i zdobyć Śnieżnik lub dojść do schroniska (super widoki, a zimą lepsze niż latem) . Fajne jest w Bystrzycy Kłodzkiej muzeum ... zapałek. Obok wieża widokowa (polecam pożyczyć za 5 zł od Pani sprzedającej bilety lornetkę) Na rynku dobra pizza. Niedaleko jest Kłodzko a w nim podziemna trasa turystyczna , oczywiście obowiąkowe widoki z fortecy. W Dusznikach muzeum papiernictwa, Kudowa oczywiście kaplica czaszek , aqua park dalej Nachod ( Czechy) i super browarek Primator i zamek, wracając obowiązkowo Zieleniec a tam 6 osobowa podgrzewana kanapa z bąblem a jeżeli mało to wjazd wyciągiem nr 2 i około 300m schronisko już w Czechach a tam knedle. W Wambierzycach całoroczna szopka bożonarodzniowa. Więcej nie piszę bo pewnie na połowę czasu nie starczy, zresztą kotlina kłodzka to teren na 2 tygodniowy urlop latem. Pozdrawiam
    1 punkt
  21. Ośrodek jest narciarsko interesujący, jest kilka urozmaiconych tras, zwłaszcza długa czerwona i czarna są fajne. Można trochę ponarzekać na infrastrukturę (zwłaszcza podwójne krzesło) - ale jak na polskie warunki, to jest do przyjęcia. IMHO warto tam pojechać. Noclegi można znaleźć w Stroniu albo w Lądku. W porządku jest np. Hotel Górski przy wyciągach. Ale jest też dużo gospdarstw agroturystycznych w okolicy; co kto lubi Do zobaczenia: na pewno Lądek Zdrój: ciekawe i ładne, choć zaniedbane miasto. Poza tym kopalnia w Złotym Stoku.
    1 punkt
  22. Powinieneś przejrzeć kilka linków (pewnie część już wyszperałeś): http://www.czarnagora.pl/pl/ Strona stacji i nie tylko. http://www.sudety.info.pl/index.html Informator turystyczny - Sudety. http://www.karkonosze.pl/ ...Karkonosze. No i nocleg jaki polecam: http://meteor.turystyka.pl/leszczyniec,stronie_slaskie_wies.html ^^^ na stronce możesz znaleźć też coś innego.
    1 punkt
  23. adrenalina pozywytwna tak mozna porównac do rajdówki i przejażdzki po lasach np
    1 punkt
  24. Bugi, to już filozofowanie Ale jak już zacząłeś: adrenalina ale pozytywna czy negatywna? Pamiętaj, że dla początkującego adrenalina jest na byle jakich nartach, więc nie ma co uogolniać.
    1 punkt
  25. ja bym nawet pokusił się o takie cos im miększa narta (proporcjonalnie do wagi narciarza i umiejętności)= większy komfort im twardsza do wagi i umiejętności= więcej adrenaliny z jazdy co wy na to?
    1 punkt
  26. Na stronce Olimpiady jest lista reprezentacji w narciarstwie alpejskim: http://www.vancouver2010.com/olympic-alpine-skiing-athletes/ niektóre kraje zaskakują mnie swoją obecnością. Wczoraj oglądałam program o jedynym reprezentancie Ghany, który nauczył się jeździć na nartach 6 lat temu:) Z tego wynika że Polska też wystawia tylko jednego reprezentanta (w właściwie reprezentantkę).
    1 punkt
  27. IS to nie makro czy jakiś minimarket oni dbają o standardy tylko trzeba wyczuć co dany sprzęt niekiedy udaje sam jeżdżę na x-wawe 9 i polecam buty z tej linii
    1 punkt
  28. To powinien być standardowy post przy każdych naszych poradach Druga z góry slalomka i twardość to nie wszystko i nie dla wszystkich.
    1 punkt
  29. Dokładnie tak jak mówisz:) Każdy jeździ jak mu pasuje i jak lubi, bo to jest chyba w tym wszystkim najważniejsze:D:D:D Nie mniej powiedz mi czy przy takich przechyłach jak na ostatnim zdjęciu, często zdarzają ci się glebuchy. Bo tak na moje oko wąskie prowadzenie nart w tym układzie, powoduje łatwość podbijania zewnętrznej narty przez wewnętrzną. Szczególnie przy rozjechanym stoku. Ładnie to widać z resztą na tych zdjęciach poklatkowych (4 i 3 zdjęcia od końca) I broń cie Panie Boże, że bym cie chciał do czegoś przekonywać Pytanie jest po to aby zaspokoić moją ciekawość i ewentualnie ułatwić mi jakieś próby z jazdą kompensacyjną. Bo wszystkiego trzeba spróbować Pozdrowienia
    1 punkt
  30. Używam takowych już dwa roki i jest dobrze. Przy wyborze kierowałem się tym, że były najlepsze na moją stosunkowo małą stopę o wysokim podbiciu i dodatkowo grubą łydkę.
    1 punkt
  31. Zgadzam sie z taką opinią całkowicie, bardzo często na narcie mniej twardej jeździ mi sie znakomicie. Jak sie przesiadam z Dynastara co sam w sobie nie jest jakoś bardzo twardą nartą na mniej twarde Metrony 9 to bardzo często wielkie szczęście i zadowolenie maluje sie na moim obliczu. Twardośc to tylko jeden z wielu aspektów dobrej narty, no i jeszcze co dla jednego dobre niekoniecznie jest przez inną osobę tak odbierane
    1 punkt
  32. Niedawno nabyłem w IS buty Salomon Impact x7 - tu jest taka sama bajka, to buty robione też dla IS, zasada jest chyba taka, że tego typu produkt wyglada jak wyższy model z serii a tak naprawdę jest odpowiednikiem jakościowo trochę niższego niższego modelu i ma takową, atrakcyjną cenę. Tak samo np. jest w kwestii butów Heada robionych dla IS ale to mniej istotne. Generalnie moje Salomony są bardzo dobre, jestem z nich bardzo zadowolony, mają flex 90 wg opisu ale coś mi sie wydaje, ze są twardsze i mam podejrzenie,że producent i sklep coś tu "motają" ale bez straty dla klienta - czyli,że tak naprawdę to lepsze buty niż w opisie, tak podejrzewam:D. Myślę, że jeśli te X Wave'y ci pasują to możesz je spokojnie kupować.
    1 punkt
  33. Hmmm ... ostatnio nachodzą mnie przemyślenia, że nie każdy potrzebuje coraz twardszych nart - np JA
    1 punkt
  34. jak ma 10 lat to teraz nie warto zmieniać nart:) może się okazać że będą za krótkie w przyszłym sezonie , moja córka kończyła poprzedni sezon i zaczynała ten na 131 slj nordici ale po 2 dniach spróbowała heada 145 i tak zostało na razie:D teraz ma 144wzrostu (jeździła już na dłuższych, zamieniały się na stoku z moją siostrą córa wzięła omeglassa 152 i też było dobrze ) tak więc albo poczekaj albo szukaj 140 -145 rc albo gs promienie skrętu ok 13-14m
    1 punkt
  35. Czorsztyn-ski NOWA CZERWONA TRASA JUŻ OTWARTA! Teraz tylko czekać na wymianę wyciągu.
    1 punkt
  36. moja młodsza jeździ na http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2436&id_modelu=3211 i bardzo sobie chwali , starsza na http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1198&id_modelu=1479 i mam:eek: problem ją dogonić
    1 punkt
  37. ważne jest ze pytasz i chcesz sie rozwijać a to podstawa by być dobrym:) dynastary dobry wybor naprawde:) jak kupisz daj znać jakie zakupileś i podziel sie wrażeniami:)
    1 punkt
  38. super info dodaj teraz wpis w wątki o "nizinnych stokach"
    1 punkt
  39. Fajne deski. Rekreacja w sam raz.
    1 punkt
  40. http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1680&id_modelu=2331 Długość 170 powinna fajnie chodzić w średnim i dłuższym skręcie
    1 punkt
  41. Wisła - Trzy dni, Trzy krzesła. ...tak więc po długim dla mnie weekendzie, mogę spokojnie siąść i opisać Wam tegoroczne wrażenia z Wisły. Wyprawa: trzech facetów - na trzy krzesła, do Wisły. Pobudka w piątek o 5 i o 6 wyjazd w stronę Celu. Godzina 11 - zameldowanie w kwaterze nieopodal Nowej Osady: http://www.markus.urlop.info.pl/ - kwaterę polecam. Bardzo miła Starsza Pani, noclegi tanie bo jedynie 45 zł, elastyczne godziny przyjazdu, wyjazdu. Czysto, pachnąco i wygodnie. O godzinie 11.30 posiadamy już we trzech karnety 4 godzinne na Nowej Osadzie (cena 60 zł jeśli dobrze pamiętam). To mój debiut na tym stoku...postanowiłem po licznych postach na forum przetestować na własnych deskach jazdę tu właśnie. Plan mój ułożony był: od stoku najłatwiejszego, do najtrudniejszego. Warunki: - praktycznie bez kolejek, - warunki śnieżne - ok, - trasa dobrze przygotowana, - muldy pojawiły się tylko w dolnej części ok godziny 13-14, Wrażenia jak najbardziej pozytywne. W górnej części szeroko, potem przy lesie troszeczkę węziej. Dół jest również szeroki, jest również nieco stromiej. Delikatna wada - brak miejsca na wyhamowanie prędkości przed bramkami...przy większej ilości narciarzy na stoku - to pewnie delikatna wada. Cztery godzinki mija nam na rozgrzewce i wczucie się w klimat wiślany. Pogoda raczej słoneczna z drobnymi opadami śniegu wprowadza nas w doskonały humor. Temperatura ok -1, -2 powoduje, że nawierzchnia po jakiej jeździmy jest niemalże idealna. Pakujemy sprzęt do auta i udajemy się na obiad. Restauracja Karmen znajduje się przy drodze na Ustroń - po lewej stronie (Wisła-Ustroń). Jedzonko - pychota - również polecam. Z pełnymi brzuchami postanawiamy zapoznać się z warunkami na Soszowie. Jesteśmy tam ok godziny 18. Kupujemy karnety w opcji punktowej - 8 zjazdów. Cena 40 zł. Trasa czerwona (o tej porze to normalne na tej górce - w zeszłym sezonie tego doświadczyłem) pełna muld i oblodzeń. Dolny fragment, gdzie się hamuje - lodowisko. Jak ja kocham wyhamowywania z Soszowskiego "czerwieńca"... Trasa czarna mimo późnej pory oraz braku oświetlenia w stanie dużo lepszym. Niebieska - twarda, zmrożona i szybka. Po zaliczeniu spektakularnej gleby (tylko z wyglądu na szczęście) - kupno kasku - to była bardzo dobra decyzja - moja pokora do jazdy wzrasta... ...przy pełnej prędkości, mulda, lód...prawa narta nie utrzymała krawędzi no i niestety...w chmurze śniegu jadę na plecach jakieś 20 metrów... Kupujemy na następny dzień karnety 7 godzinne i schodzimy na dolny parking w stronę samochodu... ...parking w tym ośrodku to koszmar jest dla mnie jakiś (kosztuje 5 zł). Sobota - pobudka o 6 rano. Śniadanko jemy nieśpiesznie - na stoku jesteśmy 8.15. Do 9 czynne jedynie krzesło. Na trasach sztruksik, ludzi do 10 niewiele. W te niecałe 2 godziny pokonujemy czerwoną jakieś 6 razy, 6 razy pokonujemy również czarną z domieszką niebieskiej. Liczba narciarzy zdecydowanie rośnie z minuty na minutę... Ponieważ otwarty zostaje wyciąg h1 - w czasie 10-13 jeździmy głównie ze szczytu, szeroką niebieską 3. Tutaj naprawdę można sobie fajnie pobrykać - co zresztą robimy. Ok godziny 12 tłum przybiera nieciekawą postać - kolejki do krzesła aż po same kasy biletowe... Postanawiamy coś zjeść. Koledzy wybierają knajpkę przy dolnej stacji krzesła. Ja wolę kiełbaskę z grilla przy górnej części wyciągu. Po pół godzinie okazuje się, że mój wybór był bardziej udany - karkówka na dole - to ponoć podeszwa za niemałe pieniądze...w dodatku toaleta kosztuje kolegów 1 zł. Moja kiełbaska jest wyśmienita i w miarę tania (13 zł za duże pęto). Wrażenia z "górnego" baru - Pan przy grillu bardzo miły, Pani od herbaty ze środka - po tym jak ją poprosiłem o herbatę w dużym kubku po piwie zamiast w małym styropianowym...kazała mi zapłacić jak za 2 herbaty - 8 zł Spytałem ją, czy to za tą dodatkową wodę te dodatkowe 4 zł? Stwierdziła, że tak duża herbata - to herbata podwójna... ...pozostawię to bez komentarza. Zjeździliśmy wszystkie możliwe trasy w te 7 godzin. Podsumowując: - biorąc pod uwagę, że jazda była sobotnia - to nie było źle, kolejki w godzinach szczytowych stwarzały niedogodności w postaci 5 minutowego oczekiwania na swój wjazd na górę, - stoki przygotowane rano doskonale...potem niestety na skutek dużej eksploatacji - pojawiły się muldy i lód, - duża ilość "niedzielnych" narciarzy zdecydowanie pogorszyła bezpieczeństwo (czy naprawdę by się zatrzymać na pogawędkę z kumplem trzeba wybierać środek czerwonej trasy?), - drogo, Stacja powinna się nazywać "Dusigrosz" a nie Soszów... - wrażenia narciarskie i poziom wyjeżdżenia bardzo ok Niestety na Soszów zapominamy wziąć aparatu... Ok godziny 16.30 ponownie obiad w Karmen...i szybko na mecz Ręcznych... Niestety przegrana... Usypiamy zmęczeni ok 20, by ponownie na drugi dzień wstać o 6 rano. Koniec wiślanego nartowania to Stożek - mój ulubiony stok. Jesteśmy tam jako jedni z pierwszych. Karnecik dopołudniowy kosztuje nas 45 zł (godziny 8-13). Do godziny 10.30 puściutko. 0 kolejek. Od połowy wjazdu krzesełkiem - mgła. Stok wyratrakowany porządnie, chodź śniegu porządnie nie napadało, a nawet porządnie nie naśnieżono... Trasa czerwona - ok. Trasa niebieska - zlodzona, przetarta w niektórych miejscach do ziemi. Trasa czarna z wystającymi czarnymi miejscami, gałęziami, trawą. Podsumowując - warunki dostateczne. W ciągu 2 godzin pokonuję po 5 razy czerwoną i czarną. Nogi są zadowolone:) Ok 10-11 zaczęto ustawiać tyczki pod zawody, no i zrobiło się troszkę tłoczniej na stoku (czas oczekiwanie na swoje krzesełko ok 2 minut). Ostatnie 2 godziny pobytu w Wiśle to zdjęcia i filmiki... No i te ostatnie strasznie mnie rozczarowały (czytając forum, oglądając innych jak sobie radzą z deskami - a potem oglądając siebie - zresztą po raz pierwszy "z boku" - stwierdziłem, że skala mojej jazdy w porównaniu do innych forumowiczów jest znacznie niższa - moja 5 chyba spadnie na 3...jutro, po jutrze poddam się ocenie wklejając te filmiki - oczywiście liczę na dobre rady). Podsumowując Stożek w jednym zdaniu - mimo, że ze śniegiem kiepsko - było świetnie. Uwielbiam tą Górkę z klimatem...i zawsze zostawiam sobie ją na deser... Jesteśmy w domu ok godziny 19...zasypiam o 21 pozytywnie zmęczony tym długim weekendem. ...budzę się dzisiaj i...i czuję niedosyt. No i znowu się rozpisałem - wybaczcie. marboru
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...