Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.03.2010 uwzględniając wszystkie działy
-
Kolejny film z Alpbachtal ukazujący tereny narciarskie [YOUTUBE]_2DT814belk[/YOUTUBE]5 punktów
-
Relacja z Alpbachtal Na stronie zmieściłem naszą relację z Alpbachtal: http://www.skionline.pl/stacje/?co=przeczytaj&id_txt=3571&strona=0 Zachęcam do lektury Chętnie odpowiem na Wasze pytania dot. tego regionu5 punktów
-
Książka Piotra Morawskiego „Zostają góry" 24 lutego pojawiła się na rynku książka Piotra Morawskiego „Zostają góry”. Piotr Morawski to himalaista młodego pokolenia, który zginął śmiercią tragiczną podczas swojej ostatniej himalajskiej wyprawy w kwietniu 2009. Piotr jako pierwszy człowiek w historii zdobył zimą (wraz z Włochem Simone Moro) ośmiotysięcznik Shisha Pangma. Wszedł na 6 ośmiotysięczników, był na wielu wyprawach w Himalajach i Karakorum. Jego wysokogórska kariera trwała tylko 7 lat. 10 miesięcy po śmierci Piotra pojawi się na rynku pierwsza książka jego autorstwa. Jest to zbiór tekstów Piotra, opisujących poszczególne wyprawy, felietony, które publikował na łamach magazynu „Góry”, a także dodatkowo 6 wspomnień przyjaciół i partnerów wspinaczkowych Piotra oraz jego żony Olgi. W skład publikacji wchodzą również doskonałe zdjęcia, które robił Piotr. Poza górską pasją i talentem pisarskim Piotr był także znakomitym fotografem. Docierał z aparatem w miejsca rzadko dostępne zwykłym ludziom. Zostają góry: Opowiadania — Felietony — Wspomnienia to książka, z której dochód zostanie przekazany rodzinie Piotra. Piotr osierocił dwóch małych synów. Książka pokazuje wiele talentów, jakie miał Piotr — świetny sportowiec, doskonały felietonista, bardzo zdolny fotograf. Publikacja ukazująca się po śmierci autora jest wspaniałym podsumowaniem jego dorobku. Książka będzie dostępna w salonach Empik, Planet Outdoor i w sklepie internetowym Empik.com. Książka przygotowana z myślą zarówno o tych, którzy dobrze znają wspinaczkowy, literacki i fotograficzny dorobek wybitnego himalaisty Piotra Morawskiego (1976–2009), jak i odbiorców nie mających wcześniej okazji bliższego zapoznania się z dokonaniami tego wyjątkowego człowieka. Zebrane w niej zostały autorskie relacje z najważniejszych jego wypraw w góry najwyższe (m. in. na ośmiotysięczniki: Shisha Pangmę, Annapurnę czy K2) oraz publikowane na łamach magazynu GÓRY, niezwykle osobiste felietony. Teksty Piotra urzekają egzotyką tematyki, świeżością spojrzenia oraz stylistyczną wirtuozerią, dzięki czemu stanowią doskonałą lekturę nie tylko dla miłośników gór i alpinizmu. Dodatkowym walorem publikacji są zamieszczone w niej fotografie dokumentujące wspinaczkową pasję autora i przybliżające nam jego sposób postrzegania gór, człowieka, otoczenia. Cennym uzupełnieniem są wspomnienia o Piotrze, przygotowane przez jego żonę Olgę, przyjaciół i partnerów ze wspinaczkowych wypraw. Całkowity dochód z książki zostanie przekazany dzieciom i żonie tragicznie zmarłego himalaisty. Premiera: 24 lutego 2010 r. Cena: 49,99 zł Wydawnictwo: Góry Books Kontakt: Olga Morawska [email protected] tel. 505 029 800 Anna Gawryś [email protected] tel. 664 445 166 Piotr Morawski wspinacz, podróżnik, fotograf Czołowa postać młodej generacji polskiego himalaizmu, wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu, z wykształcenia chemik, adiunkt na Politechnice Warszawskiej. Mąż i tata (synowie Ignacy 4,5 roku i Gustaw 2,5 roku). Od 2001 roku „wsiąkł” w góry wysokie. Miał na swoim koncie wyprawy zimowe na K2 i Shisha Pangmę oraz wyprawy w sezonie wiosennym i letnim w Himalajach i Karakorum. Zdobył 6 ośmiotysięczników. Miał w planach wiele nowych dróg w Himalajach… Zginął 8 kwietnia 2009 w wieku 32 lat podczas wyjścia aklimatyzacyjnego w trakcie wyprawy Dhaulagiri/Manaslu 2009. Rozstąpiła się pod Piotrem szczelina lodowcowa. Nie udało się go uratować. Wyprawy Piotra: * 2001 — Chan Tengri (6955 m) Tien-Szan — wejście na szczyt drogą normalną, * 2002 — Pobieda (7439 m) — próba wejścia na szczyt drogą normalną, * 2002/2003 — K2 (8611 ) — próba pierwszego zimowego wejścia (Drogą Japońską). Razem z Denisem Urubko Piotr ustanowił niepobity do dziś rekord wysokości zimą na K2 — około 7650 m, * 2003/2004 — Sisha Pangma (8027 m) — pierwsze zimowe przejście południowej ściany Drogą Hiszpańską, pierwsze powtórzenie tej drogi, * 2004/2005 — Shisha Pangma (8027 m) — pierwsze zimowe wejście na szczyt, w zespole z Simone Moro — 14 stycznia 2005 roku, * 2005 — Annapurna (8091 m) — próba wejścia południową ścianą Drogą Boningtona, * 2006 — Cho Oyu (8021 m) — wejście drogą normalną, * 2006 — Annapurna (8091 m) — próba wejścia siedmiokilometrową granią wschodnią zakończona na wierzchołku wschodnim na wysokości 8010 m, * 2006 — Broad Peak (8051 m) — wejście drogą normalną, * 2007 — Nanga Parbat (8126 m) — wejście ścianą Diamir Drogą Kinshofera, * 2007 — K2 (8611 m) — próba wejścia Drogą Cesena zakończona na wysokości 8000 m, * 2008 — Annapurna (8091 m) — pierwsze powtórzenie Drogi Gabarrou, bez wejścia na szczyt, * 2008 — Gasherbrum I (8080 m) — trawers szczytu, wejście Drogą Hiszpańską, zejście drogą normalną, w stylu alpejskim, * 2008 — Gasherbrum II (8035 m) — wejście drogą normalną, * 2009 — wyprawa Dhaulagiri/Manaslu — celem wyprawy miało być wytycznie nowej drogi na zachodniej ścianie Manaslu (8156 m), celem aklimatyzacyjnym było Dhaulagiri (8167 m). Prezentacja książki w formie *.pdf: http://pza.org.pl/download/324962.pdf za: www.pza.org.pl -------------------------------------------------------------------------- Polecam dla wszystkich Kochających Góry Wysokie i Alpinizm. Pozwoliłem sobie wkleić powyższe informacje i zareklamować wydawnictwo ponieważ całkowity dochód z Książki przeznaczony będzie dla Wdowy oraz Dzieci po zmarłym Piotrze.3 punkty
-
dzisiaj miałem okazje pojeździć na swoich nowych nartach omeglass wc z sezonu 08/09 narty przygotowane przez racemana , rano beton więc jazda na takiej narcie to sama przyjemność super szybkie z krawędzi na krawędź, stabilne i bardzo meczące ale w sumie o to chodzi żeby pojeździć i się zmęczyć porównując do narta racemana z wyglądu są trochę inne moje są błyszczące a narty marcina matowe, płyty też są trochę inne ale jeśli chodzi o odczucia z jazdy to takie same :)czyli duży plus, w miarę upływu czasu stok zmieniał swoją konsystencję i po obiedzie przyszła pora na ELAN 888 z sezonu 08/09, w długości 186 taliowanie 128/88/108 pierwszy zjazd trochę zachowawczy bo nigdy nie jeździłem na tego typu nartach ale mi się podobało , z każdym następnym zjazdem coraz większa radość i przyjemność z jazdy (podobne odczucia miał racecarver- ale on dzisiaj jest w takim stanie że nic nie napisze ), narta bardzo stabilna jej przeznaczenie to freeride ale na bardzo spracowanym stoku o konsystencji kaszy też sprawdziła się znakomicie, jak się je rozpędziło do odpowiedniej szybkości to okazały się bardzo szybkie z krawędzi na krawędź , jechały jak czołg i nie straszne jej były muldki, obsypany śnieg, wylodzenia itp, po prostu idealna narta do jazdy w takich warunkach, po kilku zjazdach zapada decyzja trzeba coś takiego poszukać w rozsądnej cenie i zakupić pytamy Zbyszka Dendysa czy nie chce ich sprzedać i odpowiedź że są do sprzedania ale nie wie które te 186 czy 181- które zabrał Grzegorz do usa, i teraz najlepsze dostałem dzisiaj takie narty http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3086&id_modelu=4273 więc chyba nie będę musiał kupować tylko wiązania muszę dokupić narty były nagrodą w dzisiejszych zawodach, dla kobiet były takie http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3086&id_modelu=42743 punkty
-
- Po z zdobyciu pierwszego tytułu mistrza świata piłem trzy dni bez przerwy, miałem w tym czasie 200 kobiet - mówi z uśmiechem na ustach dla "Przeglądu Sportowego" legenda narciarstwa Alberto Tomba. PRZEGLĄD SPORTOWY: „Czy wiesz, dlaczego moje serce bije tak mocno? Widziałem dziś Alberto Tombę!" - tak śpiewało 20 tysięcy kibiców na pana widok. A pan na mecie całował śnieg i dziewczyny, częstował wszystkich szampanem...Takiego showmana jak Alberto Tomba nie ma już dziś na alpejskich stokach. O pana wyczynach poza stokiem też krążą legendy ALBERTO TOMBA: Legendy to właściwe słowo. Czy ktoś rozsądny uwierzy, że można szaleć całą noc, a potem wstać o szóstej rano, potrenować na trasie, wystartować w dwóch slalomowych przejazdach i zwyciężyć? W te opowieści wierzyli tylko ci, którzy nigdy nie uprawiali sportu wyczynowego. Wiadomo, że na takim poziomie czasem nawet brak jednej godziny snu wybija organizm z rytmu i może negatywnie wpłynąć na wynik. Więc radzę, abyście nie do końca wierzyli we wszystko, co piszą w mediach... PS: Kiedy upadł pan do stóp Kateriny Witt i wyznał jej miłość, to był tylko show dla mediów? Cały wywiad dla PS http://www.sports.pl/Sporty-zimowe/O-wyczynach-Alberto-Tomby-kraza-legandy,artykul,70300,1,301.html3 punkty
-
Wieczorne narty w Alpbachtal Pierwszy z filmików: Wieczorne narty w Alpbachtal [YOUTUBE]k2EbJcBecsA[/YOUTUBE]3 punkty
-
Może pamiętacie, że w trakcie mojego ostatniego wyjazdu w Alpy odwiedziłem region narciarski Alpbachtal w Tyrolu. W Galeriach zamieściłem zdjęcia ukazujące uroki tej malowniczej doliny. Narty w Alpbachtal: http://www.skionline.pl/galerie/?co=&g_rodzaj=&g_co=galeria&g_id=640&g_numer_zdj=1 Wieczorna narty w Reith im Alpbachtal: http://www.skionline.pl/galerie/?co=&g_rodzaj=&g_co=galeria&g_id=641&g_numer_zdj=1 Malownicza wioska Alpbach: http://www.skionline.pl/galerie/?co=&g_rodzaj=&g_co=galeria&g_id=639&g_numer_zdj=12 punkty
-
W niedzielę 7 lutego 2010 r. nasze juniorki Paulina Figura i Julia Wajda potwierdziły, że należą do światowej czołówki w narciarstwie wysokogórskim w swojej kategorii wiekowej, zdobywając srebrny medal w biegu zespołowym na zawodach Pucharu Świata Trophée des Gastlosen w Szwajcarii. Przegrały tylko o 4 min. 19 sek. ze Szwajcarkami, z których jedna, Jennifer Fiechter, to zeszłoroczna złota medalistka Mistrzostw Europy we Włoszech w kategorii kadet. W innych kategoriach niestety nasi zawodnicy nie startowali. Wyniki kategorii juniorek: 1. Jennifer Fiechter, Alexia Pricam (Szwajcaria) 1 godz. 59 min. 38 sek. 2. Paulina Figura, Julia Wajda (Polska) 2 godz. 03 min. 57 sek. 3. Alessandra Cazzanelli, Martha-Adele Beuchod (Włochy) 2 godz. 05 min. 03 sek. -------------------------------------------------------------------------- Wiadomość troszeczkę "przeterminowana" (początek lutego) ale jakże pozytywna. Na razie to wyczyny wśród juniorów... ale... ale nie tylko skoki i bieganie... jak widać rosną nam czołowe zawodniczki Świata w wysokogórskiej odmianie narciarstwa. :)2 punkty
-
Natknąłem się w necie na coś takiego: Tu link do stronki:http://wyjedzwalpy.cokupic.pl/?utm_source=allegro.pl&utm_medium=baner&utm_content=box_glowna&utm_campaign=wyjedzwalpy Są chętni?1 punkt
-
Kilku właścicieli gruntów wciąż nie chce się zgodzić na budowę na zakopiańskiej Olczy i Cyrhli nowoczesnej stacji narciarskiej. W ten sposób Zakopane może stracić kolejną szansę na przyciągnięcie opuszczających nasze miasto narciarzy. http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=77961 punkt
-
A to mój rozpaczliwy start, zresztą sami ocenicie [YOUTUBE] [/YOUTUBE]1 punkt
-
Żar.Zacznę od pogody,bo ta odegrała kluczową rolę... Wczoraj śledziłem pogodę na wszystkich kanałach TV i wszędzie podawali:"zachmurzeni duże,deszcz i wiatr".Pomyślałem,że nie ma po co jutro jechać na nartki.Ostatnią nadzieją była szczegółowa prognoza na skionline.pl.Gdzieś Boss wspomniał o sporych kosztach tegoż przedsięwzięcia,więc była nadzieja.Zaglądam,a tu w nocy deszcz,ale rano ma być już pogodnie.Olałem prognozy TV i zawierzyłem skionline i... się nie pomyliłem! Sprawdziła się znakomicie!Było dość ładnie,chwilami słonecznie.Prawdopodobnie niska frekwencja na stoku częściowo była spowodowana właśnie zapowiedziami deszczu... :pNa niewielu Beskidzkich stokach zachował się jeszcze śnieg w odpowiedniej ilości,do tego silny wiatr,a więc krzesełka mogą nie chodzić,pozostał mój pewniak - góra Żar. :)Rano warunki bardzo fajne;w większości równiutko i zaskakująco twardo.Ale później szybko odsłoniły się różne pułapki jak minerały,gdzieniegdzie lód.Miejscami były ślady po niedbałym ratrakowaniu.Szybko też zaczęło się robić grząsko,ale to właściwie mi nie przeszkadzało.Pod koniec jazdy stok miejscami wyglądał jak po bombardowaniu meteorytami. :eek: To zaskoczyło mnie najbardziej,bo takie rzeczy to tylko w GAT...,tutaj nawet na wiosnę tego wcześnie nie widywałem,ale cóż. :oJeszcze parking - rano nikt do mnie nie podszedł,czyżby dziś jakiś fart?Nie nie,nie chciało mu się wstawać,przybył kiedy wiedział,że zaczną się zwijać. :pParking obecnie 6 zł i to pozytyw,bo rok temu płaciłem 8zł! :eek:Dzień udany - stok do przyjęcia,puściutko i fajna pogoda,nawet kolejka jeździła wystarczająco często.Jeszcze parę fotek:1 punkt
-
a propos dyskusji o użyciu wody podczas ostrzenia przy pomocy diamentu: "Use only water as a lubricant. A lubricant is only necessary to speed the process of clearing swarf (material removed during sharpening) into the recessed dots. " http://www.dmtsharp.com/general/whydiamond.htm1 punkt
-
U mnie zasada prosta - na początek narta mniej więcej na wysokośc oczy dziecka, a jak narta już jest w okolicy brody to następna, narty pod brodę na pewno za krótki. Córka 118 cm 6 lat- narty 110, na następny rok już 120 będzie ujeżdżać1 punkt
-
Dobrze Ci kolega powiedział, tyle, że butów bym szukal w przedziale 90-110, twardsze beda koszmarnie drogie, mogą być już niezbyt wygodne i męczące a sama waga nie powoduje takiej potrzeby, ważne by były wygodne i dobrze dopasowane, buty koło 100 tak naprawdę są już dosyc twarde do zwyklej jazdy. Narty 175-180 , jakiś stosunkowo twardy model, pod ciężkich gosci Rossignol miał np Zenithy Mutixy Z10 i Z11, może znajdziesz w tej cenie używki niewiele chodzone, Volkle z serii AC też ponoć pod większych jeźdźców ale ich nie znam zbytnio, ale każdy górnopółkowy allround w tych długościach powinien być dobry, z tym,że za 1100 to nic nowego nie znajdziesz o takich parametrach.1 punkt
-
wiec krótko i zwięźle:) buty flex 100-120 powinno być ok:) modelu nie podam bo każda stopa inna musisz mierzyć i mierzyć aż sam wybierzesz:) nart allround tak jak kolega mowił troche "wyżej" długość wg mnie 180cm ale trudno będzie dostać więc powinny być te najdłuzsze z kazdej możliwej:) i takie są moje propozycje: Dynastar CONTACT CROSS 178cm Elan SPEEDWAVE 14 176cm Fischer VIRON 8.8 170cm Fischer PROGRESSOR 8+ 170cm z trochę starszych Fischer RX 8 175cm Rossignol Zenith Z5 albo nawet Z9 w długości 176cm:)1 punkt
-
Witaj wiec tak narty narty z grupy allround tutaj skłaniał bym się do nart używanych bo w tej cenie wraz z butami będzie krucho a ze buty najważniejsze więc narty mozna kupić uzywane w przeciwieństwie do butów więc zacznijmy: narty jak wspomnialem allround w dłogości ok 170-175cm takie np jak : Fischer RX 4 170cm albo fischer Rx 6 Elan Speedwave 8 _ Fusion 168cm Dynastar CONTACT 8 172cm teraz buty wazysz 88 kg wiec powinieneś szukać buta którego twardośc oscyluje miedzy 80-90 (flex) modeli Ci nie podam każda stopa jest inna więc musisz mierzyć i mierzyć cenowo i jakościowo najtaniej dalbello ale nie gwarantuje ze będą Ci pasować na kupno butów poświęc trochę czasu bo to najważniejsza częśc sprzętu dlaczego?? bo będziesz je miał na nogach cały dzien więc musisz się czuć komfortowo i tak by nic cię nie uwierało. Buty mierz w skarpecie i także w skaprecie powinieneś mierzyć rozmiar jaki powinieneś mieć- a zrobisz to w każdym sklepie jeżeli masz jeszce jakieś pytania to dzwoń1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kwaterkę dodałem (Neustift - Gasteig 2), relację i fotki dam jak się trochę ogarnę - dziś pierwszy dzień w pracy1 punkt
-
velka raca Wczoraj byliśmy na Słowacji na Wielkiej Raczy. Warunki, uważam, bardzo dobre, zwłaszcza z rana twardo, stoki dobrze pryzgotowane, czarna trasa na Lalikach troszkę oblodzona u góry ale przyjemna. W okolicy południa na pozostałych trasach słońce zaczęło operować więc śnieg trochę zmiękł. Ludzi stosunkowo niewiele więc jeździć można na okrągło. Śniegu mają narobionego pod dostatkiem więc myślę że tam jeszcze pojeździmy tej zimy czy raczej wiosny;) pzdr:)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jak tam, głosowali już dzisiaj wszyscy przynajmniej po razie? Ja spełniłem swój koleżeński obowiązek tradycyjnie 2 razy:)1 punkt
-
W każdym razie jak już się tam dostaniesz to dokładnie słuchaj co do Ciebie mówią: Że np. jak Ci mówią że Elan jest git, to nie protestuj tylko pisz w ankietach że Elan najlepszy, bo jak napiszesz inaczej to się okaże że jednak umiejętnościami zawiodłeś W końcu NTN za darmo rozdają i skądś te pieniądze trzeba na wydanie wziąć1 punkt
-
w tym sezonie Litwinka nie ruszy z tego co sie dowiedziałem od przyszłego sezonu ma być czynne i pewnie warunki będą tam dobre skoro stok przejeli własciciele kotelnicy1 punkt
-
A ja nauczyłem pare osób podstaw własnie na krótkich. Daleko szukać: żona zaczynała od big footów, potem 99cm Carvelino i jak widać nie chce się z nimi rozstać a długie (140pare czy 151cm) traktuje jak przymus, ale jeździ IMHO te krótkie narty mają zalety do nauki: 1) nie łapią szybko krawędzi 2) latwo zakręcić stopą, tyłkiem, jakkolwiek 3) jak ktoś jeździł na łyżwach, rolkach, szybko łapie o co cho1 punkt
-
To zależy co rozumiesz przez krótkie bo ja się spotkałem z 3 długościami mniej więcej: ok 70-80 cm czyli Big Foot-y, 90-100 cm czyli tzw Short-y a teraz w Austrii widywałem ludzi na takich 110-120 co to nazwać ich nie umiem i na tych jednych nie jeździłem akurat. Trudno mi powiedzieć, czy na tym da sie uczyć jazdy bo ja jeździłem jak już coś umialem, takie krotkasy dobrze korygują postawę i balans ale czy do nauki, pewnie da sie tylko będzie sporo trudniej niż na normalnych. Jak już bardzo chcesz to zacznij podstawy na czymś normalnym a jak załapiesz to spróbuj na krótszych. Na takich metrowych każde obciązenie tyłów to mocna gleba, nawet jak się stoi, nauka może być cieżka, dużo czasu można stracić w parterze:D1 punkt
-
http://80.82.144.82/view/index.shtml?ttt=1266849212 http://www.holidayinfo.cz/zima/stredisko.php?lang=7&ro=1&cntry=1&rg=5&loc=1⊂=0&cat=451 punkt
-
Nie ma żadnych nart półcarwingowych,jak też nie ma nart carwingowych:p,są narty taliowane,skrętem ciętym to najlepsi już jeździli na "ołówkach"-po 9 latach uprawiania narciarstwa to wypada już wiedzieć,bo przecież nie chodzi tu o kosmiczne technologie,ale o technikę jazdy;)Hasła -narty carwingowe-są przyjazne dla początkujących,a nie dla doświadczinych narciarzy:p.Jak już "carwingujesz" to chyba nie ma problemu z doborem narty;)Nie traktuj się jak"laik"-staż i umiejętności nobilitują,owszem nie trzeba się znać na nowych technologiach,ale ogólnie ogarnąć temat już wypada;) Nie piszę dlatego,żeby Cię urazić,ale czasmi mam wrażenie,że albo se jaja robicie ,albo testujecie forumowiczów.Chcesz dobrać nowe narty napisz -coś więcej,oprócz tego,że :"carwingujesz" i jesteś"laikiem";):cool: Nie gniewaj się,jestem przyjazny:),daj sobie pomóc i traktuj poważnie innych:rolleyes:1 punkt







