Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.02.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
W związku z tym, że los niełaskawy rzucił mnie do miasta Lienz - stolicy Wschodniego Tyrolu dane mi było przetestować tamtejsze "miejskie" ośrodki. Samo miasto jest dosyć spore - to taki odpowiednik naszego miasta wojewódzkiego, jest ono bardzo ładnie położone w szerokiej dolinie pomiędzy dużymi górami z widoczną z całego miasta skalistą zerwą tzw Lienzer Dolomiten. Centrum miasta jest zabytkowe, to urokliwe, niewielkie stare miasto położone wzdłuż rzeki Drawy. W Lienz można jeździć w dwóch niewielkich ośrodkach, w rodzinnym i nasłonecznionym Zetterweld oraz w zagubionym na stromym leśnym zboczu Hochestain. Ten drugi ośrodek położony jest na końcu miasta, jego dolna stacja jest dokładnie obok skrzyżowania, na którym drogi rozchodzą sie w kierunku doliny Pusterii i Włoch oraz w kierunku Matraii i najwyższej części austryjackich Alp. Parking jest tuż obok krzesła, zaraz pod starym zamkiem. Ja przyjechałem na narty przed 11tą a udało mi sie zaparkować około 50 m od krzesła. Do tego punktu da się również zjechać na nartach - jest to wysokość niespełna 700m npm. Pierwszy wyciąg to mieszana kolejka gondolowo - krzesełkowa, jest zupełnie nowa, wywozi narciarzy na wysokość nieco ponad 1000m npm gdzie jest lekkie wypłaszczenie. Tu można pojeździć na kilkusetmetrowym orczyku obsługującym szeroką niebieską trasę dla dzieci i początkujących, stąd można zjechać na dół całorocznymi sankami typu rollcaster (biler 5-6 euro) no i przede wszystkim zjechać na dół wspaniałą czarną trasą o długosci 1,5 km na której panie rywalizuja w zawodach Pucharu Świata. Do góry dalej zabiera nas stare dwuosobowe, zabytkowe krzesełko, które wolno ale konsekwentnie pnie się bardzo stromo do góry by "urobić" 500m w pionie. No i mamy już 1514 m npm. Stąd dwie możliwości - w dół czarno- czerwoną trasą o długosci 2700m, którą szbko zjedziemy do miasta, albo starym i równie zabytkowym orczykiem pokonamy kolejne 500m w pionie. Wracając do trasy to muszę napisać, ze jest ona kapitalna, na górze stroma i szeroka leci przez las by lekko położyć sie i jeszcze poszerzyć wypadając na łąki ponad miastem - cały czas towarzyszy nam widok zbliżającego się miasta ponad dachami którego jedziemy i szybko ono sie do nas zbliża. Orczyk na górze obsługuje dwie fajne czerwone trasy lecące po jego obu stronach - długie na około 2,3 km każda - też naprawdę niezłe i zdrowe:D. Ot i wszystko, niewiele tego, trochę bajeru na dole, zabytkowa góra i cztery naprawdę świetne i wymagające trasy na których można nieźle pohulać, no i do tego rzadko spotykana sceneria. Dodam tylko, że trasy na Hochstein są pięknie widoczne z miasta i robia niezłe wrażenie. Jest to bardzo przyjemny, mały i kameralny ośrodek, który warto zaliczyć będąc przejazdem, nawet dwie godzinki wystarczą by sobie tam pojeździć, wszystko jest pod ręką i na miejscu, naprawdę warto. No chyba, że los kogoś rzuci do tego miasta i wtedy te wyciągi są po prostu darem niebios:cool: Mapka poglądowa i fotka: http://www.lienzer-bergbahnen.at/zettersfeld/winter/lifte-pisten/index.php I jeszcze moje stare zdjęcie z widokiem tras na Hochstein od strony Zetterweldu http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=2808&c=member&imageuser=68645 punktów
-
Witam W zeszłym tygodniu testowałem http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3239&id_modelu=4627 w Livigno na tyczkach, dl 175 cm ja 172 i 90 kg. Mam trochę mało doświadczenia jeśli chodzi o narty gs (moja pierwsza narta) ale to jest to o co mniej wiecej mnie chodziło. Narta bardzo stabilna, (nie była to tylko moja opinia wymieniłem się na atomic ti gs po zamianie miałem wrażenie że mam slalomki i to słabe). Jeśli chodzi o krótki też daje radę, nawet byłem zaskoczony to chyba zasługa kompromisu pomiędzy promieniem skrętu (nie jak w typowym wc <23 a 17,5) Niestety wymaga dobrej techniki, siły i kondycji ale to nie jej wina. Jeśli chodzi o warunki atmosferyczne to było różnie od "betonu" po świeży śnieg wiadomo im twardziej tym lepiej ale volkl naprawdę dawał radę. pozdrawiam sorki za brak "polotu" ale to moja pierwsza opinia2 punkty
-
dlatego że Karkonosze to góry wyjątkowe. Łączą w sobie cechy alpejskie i skandynawskie. Niekiedy ze względu na klimat i walory przyrodnicze są nazywane Arktyką Europy Środkowej. Występuje tu tundra, torfowiska subalpejskie i subarktyczne, a przy tym – bogactwo reliktowych i endemicznych gatunków roślin i zwierząt. Przyrodę Karkonoszy objęto formalną ochroną poprzez ustanowienie Karkonoskiego Parku Narodowego wraz z otuliną, a także obszaru Natura 2000 (obszar ptasi i siedliskowy). UNESCO uznało teren polskiego i czeskiego KPN za Bilateralny Rezerwat Biosfery (60,5 tys. ha, z czego 55 tys. ha w Czechach, a 5,5 tys. ha w Polsce), a Europejska Federacja Parków Narodowych i Parków Natury nadała parkom status Parku Transgranicznego. Torfowiska subalpejskie zostały także wpisane na listę obszarów wodno-błotnych chronionych Konwencją Ramsarską. W ostatnim czasie radykalnie wzrasta skala ingerencji w karkonoską przyrodę. Góry te już teraz są wyjątkowo poszatkowane przez drogi, nartostrady, wyciągi i koleje linowe. Teren samego parku narodowego odwiedzają rocznie ponad 2 miliony turystów. Przyroda Karkonoszy, która odbudowuje się po klęsce ekologicznej z wcześniejszych dekad, ponownie staje w obliczu zagrożenia. Tym razem nie chodzi jednak o emisje zanieczyszczeń z przemysłu lub zaniedbania z poprzednich lat. Obecnie podejmowane są decyzje o kolejnych kompleksach narciarskich, o nowej zabudowie, o planach urządzania lasu i planach łowieckich. Jest to ważny moment, by stanąć po stronie przyrody i powiedzieć: ani kroku dalej.2 punkty
-
jazda na nartach to przedewszystkim zabawa , więc jak kto jeździ to jego prywatna sprawa:) , natomiast to jak ktoś się sam ocenia ,1/10 czy 10/10 , a jak naprawdę jeździ , często nie do końca jest kompatybilne:) . Z własnego doświadczenia wiem ,że sporo narciarzy im lepiej porusza się na nartach , tym jest bardziej krytyczna co do oceny swoich umiejętności . Można oczywiście tworzyć różne teorie np.,że jazda na krawędzi jest tylko dla młodych:rolleyes: , albo w ogóle bez sensu;) ale to chyba raczej po to by usprawiedliwić brak swoich umiejętności lub chęci ich podnoszenia. Zakładam ,że magnusDux85 chce jeździć coraz lepiej , dlatego też prosi o ocenę swojej jazdy , a nie oczekuje tekstów typu : jak ci się fajnie jeździ bez kijków to spoko , tak też jest cool;) Ps magnus - posłuchaj rad JK2 punkty
-
nogi bardzo fajne (widzę postęp:) ) , popracuj jeszcze nad rękami , wysuń je do przodu , bo trochę ciągniesz kijki za sobą . No i ćwiczyć , ćwiczyć, ćwi...... tyle ode mnie:)2 punkty
-
Wziąłem sobie Wasze rady do Serca i ćwiczę, ćwiczę... Niestety doskonalenie się w jeździe nie jest łatwe, wymaga cierpliwości Ponieważ Naszych filmików ukazuje się w tym wątku niezbyt dużo... ...dlatego też zamieszczam kolejne dwa filmiki do dalszej oceny z wczorajszego nartowania. Z ujęcia statycznego: [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=xUDFAkXjGJI[/YOUTUBE] Ujęcie w ruchu...+ mały Freestyle :D [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=CZuGcMtlRcI[/YOUTUBE] ...ja tym czasem powoli się szykuję i wybywam na dalsze Doskonalenie - tym razem na Kielecki Telegraf2 punkty
-
Kamil Durczok odpowiada ekologom - Nie sądziłem, że aż tyle osób poczuje się adresatami moich słów - Popularny dziennikarz stwierdził w rozmowie z Łukaszem Maliną, że z żadnego słowa w swoim felietonie o "ekoterrorystach" nie zamierza się wycofywać Podczas urodzinowej gali Dziennika Zachodniego w Teatrze Rozrywki w Chorzowie udało nam się zapytać Kamila Durczoka o jego kontrowersyjny felieton. Jesteście ciekawi, czy Kamil Durczok zmienił zdanie co do działań ekologów w polskich górach? Świadomy burzy, jaką wywołał w środowisku ekologów deklaruje, że pozostaje przy swoich racjach. Przy czym podkreśla, że nie chce by ktokolwiek niepokoił 2,5-centrymetrowe nietoperze jeżdżąc im nad głową na deskach... [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Źródło: Dziennik Zachodni2 punkty
-
Słuchajcie. Moje zdjęcie trafiło do finału konkursu na najlepsze zdjęcie z Trentino. Zajmuję na razie 2. miejsce. Mogę liczyć na Wasze głosy tutaj: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=199952940017372&set=a.199952926684040.52342.127472887265378&theater Wyślijcie link do znajomych może też pomogą! Przy okazji. aby zrobić to zdjęcie musiałem wstać baaardzo wcześnie rano i zainstalować się na balkonie z "lufą", statywem i komputerem. Dodam, że na zewnątrz było -13C. I tak siedziałem przez ponad godzinę. Docenicie?1 punkt
-
1 punkt
-
Ja tam w zeszłym roku byłem pod samiuśki koniec sezonu, ludzi kilku, stok PIĘKNY, lekki mrozik, nie było lodu normalnie cud miód i malinka sztruksik miejscami trzymał do 12, bo nie miał go kto rozjeździć, a był delikatnie zmrożony. Tam trzeba wiedzieć kiedy jechać, bo stok jest południowy i najlepiej jechać tam kiedy jest zachmurzenie, albo tak jak ja byłem słońce jest co chwilę przesłaniane i mrozik. Tego wyjazdu nie zapomnę do końca życia, warunki jakie tam zastałem jeszcze mi się w tym sezonie nie powtórzyły i jak na Polskę to tam było świetnie. Niestety w tym sezonie nie miałem tam okazji jeszcze być, ale się wybieram:D1 punkt
-
Johhnny regulamin jasno odpowiada na twoje pytania: startowe nie obejmuje ceny karnetu, startowe płaci każdy startujący - bez względu na konkurencję. Co do długości, to odpowiedź poniżej Na zdjęciu jest tylko przykład. Nasz gigant będzie miał start po pierwszą ścianką, czyli wyżej.1 punkt
-
Dzisiaj w ramach I Pucharu Stramusia dzieci do lat 12 startowały na Nosalu. byc może nasza trasa będzie wyglądać podobnie1 punkt
-
1 punkt
-
Ja też się mocno niecierpliwię,kiedy stoi ta kolejka kilka minut ,teraz jednak powinieneś jeździć na bieżąco. Czasem bywam tam na zakończenie sezonu,wtedy niestety się czeka,ale karnety są tylko punktowe,a dokładnie za 3 dychy 10 zjazdów.Nie jest źle,bo i poopalać się można. Pozdrawiam i życzę miłej jazdy!1 punkt
-
1 punkt
-
Teraz,jak są ferie,wagonik powinien jeździć bez zwłoki.Czekanie zdarza się,ale na wiosnę,kiedy łącznie jeździ nie więcej jak 15 - 20 narciarzy. Teraz na pewno frekwencja będzie wystarczająca,żeby jeździć na bieżąco,ale też nie jak sardynki.1 punkt
-
Pięknie to wszystko opisałeś. Ale jest jeszcze jedna istotna sprawa o której ani słowa w Twojej opowieści. Chodzi mi o zdrowie córeczki,jeśli możesz to napisz. Czy jest poprawa Jej stanu?1 punkt
-
Wisła Soszów Dzisiaj odwiedziłem Wisłę Soszów, karnet od 8:00 do 12:00 55 zł plus kaucja 10zł w porównaniu z zeszłym rokiem taniej, warunki na trasie czerwonej do godziny 11 bardzo dobre później miejscami wyszedł lód ale to nie przeszkadzało w jeździe, na trasie niebieskiej zjeżdżałem tylko dwa razy troszkę tłoczno, warunki również bardzo dobre. Do godziny 10 jeździło się prawie bez kolejek do kanapy ale później to się zaczęło w co drugiej kanapie po trzy osoby a przez to kolejka się wydłużała.1 punkt
-
1 punkt
-
Audi chce produkować narty http://moto.wp.pl/kat,121,title,Audi-czas-na-narty,wid,13130638,wiadomosc.html1 punkt
-
1 punkt
-
W tym sezonie Rosi Zenithy 76ti. Narty pierwsza klasa. Mają wszystko, czego polskie stoki wymagają - kamienioodporne krawędzie, spore okucia na przedzie. Twarde w sam raz, szerokie tak by na muldach na orczyku w Szczyrku się nie wywalić. Zdjęć nie załącze, bo nie wyglądają już tak dobrze, by wygląd świadczył o mojej nienagannej technice jazdy.1 punkt
-
Brawo za pokazanie jazdy na stromym stoku. Tor jazdy jest dobry, dużą częsc wirazu jedziesz w linii spadku. Narty prowadzisz płasko , stąd narty przez cały wiraż slizgają się. Przy przejsciach (skret-skręt) przenosisz cieżar na nartę dolną , ale nie znajdujesz wsparcia na niej i wspomagasz się górną (jest to brak równowagi). Przyczyn jest wiele. Pierwsze to nieruchoma pozycja , jaką utrzymujesz przez caly film. Trochę ją urozmaica ruch rąk (jest nie wystarczający , brak kijków niedopuszczalny). Dalej , to plaska narta ktora ucieka w bok i nie daje wsparcia. W takiej sytuacji należy od samego początku skretu ustawiać ją na krawedzi i w miarę jazdy po luku ją zwiększać. Odchylenie tulowia w kierunku narty dolnej a biodra do srodka skretu pozwoli uzyskać równowagę. Ale to nie wszystko, to musi współgrac z nieustannym ruchem tułowia przód-tyl, góra-dół któremu towarzyszy ruch rąk z kijkami. Nie wolno zapominać o łopatkach (otwarta klatka piersiowa) Ruch ten (góra-dół , przód-tył)jest odpowiedzialny za rozkład sił na krawedzie (przednia, srodkowa i tylna częsc). Jak widac sporo do poprawienia. Ale masz dobrą bazę do poprawy, ładnie jedziesz chociaz z takimi błędami. Pozdrawiam!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To, że większość nie potrafi jeździć carvingowo nie wynika z tego, że styl się nie przyjmuje. Moim zdaniem to problem wynikający z niechęci do doskonalenia techniki. Niektórym wystarczy - jak piszesz- zsunąć się z górki. Budowa nart wymusza niejako styl, więc powinno się na nich jeździć w określony - łatwiejszy - sposób. Niedawno jeździłem z gościem sporo po 50-tce, który się przestawiał z klasyki na carving. Jego słowa :"k...... to dopiero czad, a co ciekawe sama jedzie". Pozdrów szwagra.1 punkt
-
Ja też jestem marny narciarz Kurcze miałem tu nie pisać ,ale jeżdżę tez trzy sezony (tylko 17 wyjazdów na narty). Zupełnie podobnie do kolegi z filmiku . Nie mam zamiaru oceniać ,ale ja siebie w skali forum oceniam na 1-2 nic wyżej. Zresztą ta skala jest nie miarodajna bo moi krewni świetnie się zsuwają z każdego stoku i czarne trasy nie stanowią p dla nich problemu a styl ich jazdy to nie jet lepszy od mojego czy kolegi na filmie. Jak Witkowi (szwagier 25 lat na nartach) pokazałem skalę umiejętności narciarskich na Forum to stwierdził ,że to bzdura tak samo jak styl jazdy skrętem ciętym (carving). Według niego ten styl nigdy się nie przyjmie bo jest tylko dla nielicznych bardzo silnych ,młodych ludzi. Piszę o tym bo wczoraj byłem na nartach z siostrą i szwagrem ( Nowa Osada -tłum,mgła dużo lodu). Według mojej siostry ( na nartach 20 lat) jeżdżę świetnie i szybciej niż ona. Oczywiście ja zdaje sobie sprawę ,że ze mnie jest narciarskie zero ,ale mam książki ,czytam forum i może będzie poprawa. Sorry za zabieranie czasu Mistrzom narciarstwa zjazdowego1 punkt
-
http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328 tutaj link1 punkt
-
W skali forumowej, czy swojej? Dla mnie to taki dłuuuugi ześlizg, brak krawędzi, za sztywno, rece bez kijów, a wygląda jakbyś je trzymał. Przestudiuj jeszcze raz skalę forumową. To tylko na moje oko, resztę dopiszą fachowcy.1 punkt
-
1 punkt
-
Witam Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem ,,zalewać'':) Smarujesz na gorąco miękkim smarem i tak zostawiasz - na początku następnego sezonu ten smar cyklinujesz, smarujesz czym tam akurat potrzebujesz (oczywiście na gorąco), cyklina, szczotka i na stok. Pozdrawiam Mirek1 punkt
-
wydaje mi się , że powinieneś ustabilizować sylwetkę w 2 filmie nie potrzebne odgięcia głowy w przeciwną stronę skrętu - resztę pozostawiam ekspertom1 punkt
-
Czy ktoś ma informacje z pierwszej ręki jak tam było na tym wiecu? Z linka zamieszczonego przez Ewę wynika, że prezes Gat raczej humorystycznie do tego podszedł... PS Ewa życzę szybkiego zaniku siniaków:) i ŁAPAĆ ŁOBUZA Z ŻÓŁTEGO MALUCHA!!!!!!!!!1 punkt
-
Buty skitourowe zapniesz w zwykłych wiązaniach. Są one przeważnie nieco niższe i gorzej się w nich jeździ. Przymierz jakieś buty na bardzo szeroką stopę jak np Atomic B-tech albo Head Vector, powinny mieć także szersze łydki, Salomon ma w skorupach niektórych modeli dodatkowy otwór umożliwiający przełożenie ząbków do zapinania klamer na szerszy wariant - to daje możliwość większej regulacji. Rozwiązaniem mogą być też nieco niższe buty, np. Tecnica Dragon sa o jakieś 2 cm niższe na cholewce co może być decydujące. Najpierw poszukaj normalnych butów a może później jakieś akty desperacji jak tylnowłazy czy skitoury1 punkt
-
1 punkt
-
W nowej kolekcji Tecnica są buty 3 klamrowe serii Phoenix. Dodatkowo mają szeroką podeszwe. Butów tylnowejsciowych nie kupował bym.1 punkt
-
Dodatkowo trzeba lubić http://www.facebook.com/visittrentino.it , żeby zagłosować na zdjęcie Jacka1 punkt
-
1 punkt
-
Zszedłemdo narciarni i się sam zdziwiłem co jest w mojej rodzince ja - AC30 184 cm małż - Volkl Nube, Volkl 5* dzieci - 4x Volkl P60, Raicetiger SL, Reicetiger 06, http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2454&id_modelu=32761 punkt
-
Mówisz i masz. Jeżeli chodzi o chmiel to ze mną jak z dzieckiem1 punkt
-
Powiem ci tak przez dłuższy czas jeździłem na allroudnowych blizzardach i jak się przesiadłem heady to poczułem co to prędkość zapiepszają jak głupie, a kers rzeczywiscie działa daje kopa przy wyjściu ze skrętu. Co do trzymania krawędzi generalnie jest ok, myślałem że w lodzie będą trzymać lepiej ale chyba pzrez moje miękkie buty nie jest do końca taj jak powinno być. Dla mnie narty super ale mówię iż nie mam porównania do innych race-ówek. Pozdrawiam1 punkt
-
Fajnie to napisałaś tylko mnie auto potrąciło. Może coś bliżej ? Jakie auto ? , gdzie ? , kiedy ? Życzę zdrowia .1 punkt
-
Ewa bo się plątasz po drodze zamiast na nartach jeździć a poważnie to nie zapamiętałaś przypadkiem rejestracji ?? dobrze że nic wielkiego się nie stało życze szybkiego powrotu do zdrowia pozdrawiam1 punkt
-
Nosal po inspekcji Inspekcja Nosala za nami. Z Rafałem dokonaliśmy przeglądu stoku oraz zaplecza. To ostatnie jeszcze sprawdzamy Szykujcie narty!1 punkt
-
1 punkt
-
Zenith 3,5 to na pewno narta katalogowa Rossignol a wypowiedz człowieka na forum pochodzi z 2009 więc jak to u nas bywa nie było komu zamieścić aktualnej informacji, w tym czasie kiedy ta narta była nowością Jeśli już to 166cm1 punkt







