Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      56

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. ROSSIGNOL

    ROSSIGNOL

    Zablokowany użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      1 396


  4. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      7 967


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.03.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. …spojrzenie z dołu: Dalej cała Nartostrada – warunki Bardzo Dobre, z momentami roztopionego śniegu, lodu. Już w Kuźnicach zaczyna brakować śniegu… Zdejmujemy narty – i do taksówki. Słowo podsumowania. Bez względu na wszystko – Kocham to Miejsce i będę do niego wracał. Kasprowy to Nasze „małe Alpy” i wraz ze swoimi problemami itd. uważam, że fajnie jest tu bywać. Niesamowity dzień. Mimo warunków – wyrypałem się Narciarsko. Bardzo pozytywnie. Dusza zaspokojona Górami…na jak długo? Pozdrawiam marboru
    14 punktów
  2. I ja przyznam że nie występuję na Facebooku i nie dam się tam zaciągnąć żadnymi podstępami. Zawsze chętnie brałem udział w konkursach(nie tylko tych z strony Skionline) gdzie trzeba było się zarejestrować i odpowiedzieć na jakieś tam pytanie np., teraz coraz częściej zdarza się że warunkiem uczestnictwa jest posiadanie konta na facebooku:mad: i jak natrafiam na taką "kłodę" to po prostu zamykam i nie uczestniczę w konkursie.
    10 punktów
  3. Górna stacja widziana z perspektywy: Jak ja Kocham takie klimaty… …i Słoneczko Autor na tle Kurortu „Kasprowy” Chyba byłem w niebie? Pora wracać na trasę… …a na trasie, „gardło” to już jeden wielki Kopiec… …zaczynają wystawać Kamienie (cała długość trasy), no i mega przetarcia w dolnej partii: Popołudniu turystów, amatorów białego szaleństwa przybywa. Upał trwa dalej. Zdecydowanie postanawiam wykonać jeszcze kilka zjazdów w takim klimacie…
    8 punktów
  4. …zamiast takim: Słońce zachodzi na Gąsienicy, pora myśleć o powrocie… Zanim opiszę, pokażę powrót. Małe podsumowanie finansowe wyjazdu. Paliwo z Radomia: 70zł Parking przy Rondzie i drodze na Kuźnice – 2 zł/h = razem 16zł. Taksówka do i z Kuźnic – 6 zł. Wyjazd kolejką na Górę ok. 30 zł. Karnet całodniowy 90 zł. Piwo u góry 12 zł, herbata 7,5zł. Obiadokolacja w drodze powrotnej 35 zł. Jednodniowy pobyt na polskiej Górze Gór to ok. 270 zł. Czas się teraz narazić na forum… …narazić zjazdem po zamkniętej Goryczkowej. Po rozmowie z „wiekowymi” narciarzami w chwili przerwy…dowiedzieliśmy się, że Goryczkową nie jest źle i są warunki do zjazdu. Oddaliśmy karnety i postanowiliśmy trochę złamać prawo i chodź raz jedyny poskręcać w „zakazanym” miejscu… Pierwsze spojrzenia…widok piękny, kolorowe niebo… Spojrzenie w stronę nieczynnego, przedpotopowego Krzesła Dojazd do głównej Trasy…siatki pościągane, ogólnie w drodze dojazdowej Gąsienicowa-Goryczkowa należy uważać… Pierwsze spojrzenie na najszerszy fragment Zjazdu, wygląda nieźle… Jest rewelacyjnie! Twardo, równo i bez przetarć. Zwężenie, krótki fragment „pod górkę” wygląda również bardzo dobrze…niebo było naprawdę cudne tego dnia…
    8 punktów
  5. Potem jeszcze chwilę jest ok.. …od dołu… Ale dalej nie jest już tak dobrze… …wystająca Kosodrzewina spod śniegu: trawa…na szczęście bez kamieni… Wyjazd na ostatnią Goryczkową polankę jest dobry ale bez ratrakowania: Dół niedostateczny… Należy uważać na dwa pierwsze zakręty Nartostrady – Lód. Prosta do polanki tak jak w szczycie śnieżnego sezonu: Wzdłuż polanki trochę roślinności…
    8 punktów
  6. Przecież nie każdy jest na facebook'u. W ten sposób nie można już więcej przeczytać co o sprzęcie myślą inni ani sam się wypowiedzieć...w miejscu do tego przeznaczonym na portalu narciarskim. Cóż..
    8 punktów
  7. Słoneczne Pilsko cz.2 Otworzyli wyciąg na Pilsko,tylko jakby piętro niżej dojeżdża... Czyżby zieloni(w temacie) znów terroryzowali Beskidy? :eek: Nie tylko dorwę wszarza w swe ręce... Wyjeżdżamy na "samą górę" iii... jazda! Jest dobrze,nawet bardzo dobrze,mimo małej pokrywy śnieżnej.Jedzie się wyśmienicie do tego płotu na środku... Po prawej total lód,po lewej nieco lepiej,ale tylko na popczątku.Chciało by się powiedzieć:brawo eko-cośtam,dzięki Wam liczymy złamania! Nic to,jakoś sobie radzimy i od eko coś tam walimy... Po jakimś czasie namierzamy Ewę,niestety trochę późno,bo jej Mąż-laminat już zjechał na dół,bo coś buty ma źle dobrane.Udaję się choć fotkę walnąć: Tu od razu tradycyjna zgadywanka - kto jest kto?Mnie rozpoznawać nie musicie,za cząsto bywam na tych fotkach... Robimy sobie w sumie chyba ze 3 przerwy,jak to narciarze rekreacyjni.Korzystamy z miejscowych wspomagaczy i to dobra metoda... Przychodzi czas,kiedy siły Nas opuszczają,a właściwie opuszczają mnie państwo Mysiałkowie i jest mi smutno... ale dla pocieszenia dodają,że się długo gramolą... Mimo dalszej aktywnej jazdy,doganiam ich przed wyjazdem!Się zap.... Ale po drodze przeszkody,tak wyglądała trasa,kiedy zasuwałem na dół: Jeszcze warto odnotować,że jazda cały dzień bez kolejek! Za karnet całodniowy zapłaciłem,jeśli dobrze liczę,56 zł! Uwielbiam spędzać dzień z "Mysiałkami"!Pozdrówka dla Was! I tak to mniej więcej wyglądało,oby więcej takich dni!!!
    8 punktów
  8. Pobudka o 3 rano. Wyjazd o 4. Jesteśmy na miejscu przed 9. Szybkie przebieranie, trucht na taksówkę i jesteśmy w Kuźnicach. Z marszu wsiadamy do Kasprowego Wagoniku. Pogoda wyśmienita – słoneczko w pełnej krasie. Pierwsze zdjęcia i pierwsze widoki z kabiny. W dole Zakopane, Harenda i Szymoszkowa widoczne z białym krawatem: Giewont od tyłu: Jakoś tak szybko jesteśmy na szczycie…prędkość okupiona jest stratami – Kolega gubi po drodze rękawiczkę. Pech. Naszym oczom pojawia się pierwszy widok na Gąsienicową: Jeździmy, jeździmy, jeździmy – fotki postanawiam zrobić nieco później – nie chcę stracić doskonałych warunków na stoku w pierwszych godzinach jazdy. Do godziny 11:30 jest równo, twardo – doskonale mimo tego, że temperatura w Słońcu co najmniej +10. Jest Alpejsko – bajkowo. Kolejek do Krzesełka przez cały dzień brak mimo tego, że prawie każde wciągające się w górę ma pełną obsadę. O 12 w górnej części zjazdu widać już, że narciarzy przybyło. W połowie trasy nie jest to tak widoczne: Pierwsze zwężenia zaczynają się muldzić… Niestety są pierwsze Ofiary nartowania: Skionline, przed zjazdem poza trasę: Pierwsze spojrzenie na Gąsienicę z boku…
    7 punktów
  9. Bardzo nam było miło spotkać Johnnego i Ewę. Johnny musimy się częściej umawiać bo zawsze jest dobra pogoda i co najmniej dobre warunki Warunki narciarskie: 1) tam gdzie odpowiednia ilość śniegu (patrz zdjęcie z Kopca w stronę górnej stacji na Pilsko) bardzo dobre lub idealne. Twardo i płasko. 2) tam gdzie śniegu mnie zwykle lodowisko, lub niewyratrakowane (zjazd z Kopca ostatnie ścianki). 3) minerałów jak na Pilsko mało - duży postęp 4) orczyki dalej są ale jest pod nimi zwykle równo lub nawet wyratrakowane! 5) ZERO muld 6) kolejka na max 2 minuty, a na Szczawinach w ogóle pusto! Podsumowując: biorąc pod uwagę ilość opadu na górze. to gdyby nie pola lodowe ja oceniłbym warunki na 6stkę. A naszej jazdy się nie ocenia bo się nią bawimy A teraz hit sezonu: żonie udało się mocno (45stopni?) zgiąć tytanowego kijka
    7 punktów
  10. Suplement, czyli zbiór zdjęć, które wypadły z Relacji. Widok na Goryczkową z Kolejki: Prawie jak w Dolomitach... Większość zjazdów odbywała się po lewej stronie, przy Krzesełku...po prostu było bardziej równo i twardo. Środkowy fragment Gąsienicowej z samego rana niemal idealny: W Tle chyba Małe Ciche? Kasprowy Ratrak Czyż Tatry nie są piękne? Morze Goryczkowej Bieli: Tuż przed szusem w dół... Lepiej może uważać przy zjeździe zamkniętą Trasą... The End
    6 punktów
  11. Każda dyskusja,która ma być merytoryczna wymaga podania swoich argumentów i faktów opartych na wiedzy lub badaniach.Temat raczej widziałbym w innym wątku,ale jeśli się tu pojawił-to niech będzie. JK.Mihumor i inni starali się przedstawić swoje argumenty,jak również Chris M,choć chyba trochę w sposób emocjonalny.Wplątanie w tak ciekawy temat wątków o staliizmie lub innych systemach totalitarnych jest chyba nie na miejscu;) Chris M słusznie zauważył,że urazy głowy stanowią stosunkowo rzadkość wsród urazów narciarskich,źródla/europejskie/podają od 9-19 %,ale zapomniał dodać,że to właśnie uraz głowy jest najczęstszą przyczyną zgonu wśród narciarzy-u dzieci nawet 67%,a 54 % stanowią wszystkich urazów,które wymagają hospitalizacji.74% przypadków urazu głowy to skutek uderzenia głową o śnieg,10% zderzenia z innym narciarzem,a 13 % z nieruchomym przedmiotem. Jak już kiedyś wspomniał JK najczęściej mamy urazy o stopniu minimalnym.W polskim słowniku medycznym -"uraz minimalny głowy"-istnieje tak naprawdę od niedawana,kiedyś mówiono o lekkim/dziś też/.Uraz minimalny głowy-to prawidłowy stan neurologiczny i świadomości oraz brak utraty przytomności i niepamięci.Rozpoznanie urazu minimalnego może stanowić podstawę do odstąpienia od badań obrazowych i hospitalizacji.A lekki uraz głowy?-tak napradwdę z takimi urazami zgłaszają się narciarze do lekarza i on stanowi główny problem medyczny/oraz finansowy!/.Uraz ten niestety może skutkować groźnymi dla życia powikłaniami.Z opinii autorytetów w tej dziedzinie wynika,że zmniejszona śmiertelność związana z urazami głowy zależy,nie od opieki nad chorymi z ciężkim i śrdnio-ciężkim urazem głowy,lecz od prewencji urazów lekkich.Czyli każde wstrząśnienie mózgu wymaga odpowiedniej diagnostyki i hospitalizacji.Takie urazy można uniknąć nosząc kask na naszej łepetynie.:)To są fakty,a nie stalinowska metoda wypierania presji na "społeczeństwie narciarzy". I tak, i nie.Tutaj dopiero spierają się tęgie głowy tego świata.Wystarczy poczytaćhttp://www.ama-assn.org/ama/no-index/about-ama/13646.shtml lub http://www.ski-injury.com/prevention/helmet Wszystko zależy od siły urazu ,ale także od mechanizmu w jakim powstał może dojść do różnych zaburzeń w funkcjonowaniu oun.Uszkodzenie mózgu do jakich dochodzi podczas urazu ,są wynikiem miejscowego przerwania ciągłości tkanek oraz działania na mózg śródczaszkowej fali ciśnienia osiągającej wielkość 1,5-4,5 atm.Badania biochemiczne wykazały,że w celu ochrony głowy przed bezpośrednim uderzeniem przy prędkości 30 km/h,kask ochronny musiałby być co najmniej o 18cm grubości,50 cm szerokości i ważyć ponad 5 kg.W takim to nikt chyba nie chciałby jeździć:)Z danych zebranych z ośrodków narciarskich/Europa,USA/wynika,że większość narciarzy porusza się z prędkością między 38-60km/h.Na dzień dzisiejszy nie ma dokładnych badań,że kask faktycznie zmniejsza ryzyko w przypadku zderzenia z dużą prędkością.Ale jest mnóstwo opracowań,że zmniejsza ryzyko urazu głowy,choć nawet jeśli tego lekkiego,to uważam,że warto prowadzić edukację w tym kierunku.Należy pamiętać,że nie jest to panaceum na całe zło,ale jako kolejny czynnik poprawy Naszego bezpieczeństwa na stoku.Są dane,że o 35% spadła liczba urazow głowy wsród narciarzy posiadających kask podczas jazdy,a u dzieci poniżej 13 rż az o 59%-czyli warto.Nie odnoszę się do testu JC,bo wiem,że korzysta z kasku.Chris M nikt nie wmawia Ci obowiązkowego noszenia kasku/może firmy ubezpieczeniowe/,ale podaje fakty,tak jak lekarz mówi,że palenie szkodzi zdrowiu,decyzja należy do Ciebie,Ja palę,ale jeźdzę w kasku:DPozdr.Lewy:rolleyes:
    5 punktów
  12. może ja już jestem stary zgred , ale dla mnie ten cały FB to jakaś paranoja . Za chwilę okaże się , że jak nie jesteś zarejestrowany na FB to cię po prostu nie ma:confused:
    5 punktów
  13. 5 marca 2011 - Zieleniec ----------------------------------------------------
    5 punktów
  14. Rzadko używam takich słów, ale to porównanie jest idiotyczne. Cisną się na klawiaturę dosadniejsze słowa. Chyba nie muszę uzasadniać różnicy między skutkami palenia fajek a noszenia kasku. Pozdrawiam.
    4 punkty
  15. Jacku, nie obraź się - ale to chore.
    4 punkty
  16. Słoneczne Pilsko cz.1 Ze względu na oszczędności związane ze ślubem,sezon już uważałem za zamknięty... Jednak jak dostałem wiadomość od Mysiałka,stało się jasne,że całą sobotę spędzę na nartach!I chwała jemu i niezwykle uśmiechniętej Żonce! No to zaczynamy!Wstałem przed szóstą,żeby jak zwykle być jednym z pierwszych.Na miejscu byłem gdzieś 7.40 i... się rozglądam... Ewy nie wypatrzyłem,Mysiałka z Jego wspaniałą Żonką też ni ma... Jednak zaraz po zebraniu się szok!Dojeżdża Mysiałek z Żonką - brakowało mi ich widoku!Banany nr. 10 na twarzach zapowiadały,że ten dzień będzie należał do tych najwspanialszych w mojej narciarskiej karierze! Nie ma co owijać w bawełnę czy wełnę,tylko ruszamy do góry.Dzień zapowiada się cudowny!Krzesełko dziadzi jak zawsze,ale kto o tym myśli,zmierzając do śniegu? Docieramy na górę i dalej na orczyk.Ale wcześnie poprawki sprzętowe: Docieramy na górę i tu pierwszy szok!Armatka śnieżna na Miziowej!!!Nie nie,to nie fata Morgana!To prawdziwa armatka,która nieśmiało chowa się za GOPR-owcami... Wyciąg na Pilsko nie działa... już się obawiałem,że będzie powtórka ze SzCyrku!To nie przeszkadza,jeździmy sobie z Miziowej na Szczawiny i jest zarąbiście!Wyraźnie chcę tu odnotować,że "5" została mocno poszerzona tam,gdzie zazwyczaj tworzyły się zatory,nawet armatka się zaplątała... Proszę: Armatka ma nawet swój zbiorniczek: Śniegu mimo to nie za wiela,ale jazda bez większych problemów.Niestety kilka razy hamując,poczułem jak mielę minerały. Taka przypadłość tych stoków...
    4 punkty
  17. Dla sprzedawców tak ale dla kupujących Nie . Kupując papierosy zabijamy swój organizm . Kupując kask próbujemy go chronić .
    3 punkty
  18. Tym razem Stożek, elimnacje wraz z pucharem tegoż. Dwa przejazdy giganta z samej góry, a na trasie było co robić, szczególnie na ścianie/trawersie. Warunki super, twarda skorupa, na niektórych bramkach czysty lodzik. Takie zawody to jest coś, nie to co gigant na dolinach albo na długiej polanie;) Udało mi się zrobić czas zawodów, tu mój pierwszy przejazd: 5fGbImCIr0s
    3 punkty
  19. Mozesz jeździć w czym chcesz, w czapce, bez, z opaską albo w kapeluszu. To, że nigdy nie widziałeś urazu głowy nie znaczy,że nie bywają, statystycznie dużo rzadziej występują niż urazy kończyn czy barków niemniej jak już wystąpią są przeważnie bardzo bywają drastyczne. Ja widziałem kilka a przed jednym w sytuacji zderzenia na stoku uratował mnie właśnie kask - kask, który mocno się powginał co pokazało jak ładnie pochłonął energię. Koledze bez kasku przy upadku narta rozcięła głowę- mimo,że miał już skistopy, głową uderzyć przy wywrotce o twarde, zlodzone podłoże też sie ludziską zdarza co widziałem kilkakrotnie. Z kaskiem jest jak z ubezpieczeniem - super jak te produktuy się nie przydają niemniej jak się okazują przydatne to wtedy dopiero człowiek je docenia. Podobnie można napisać o złówiach - po co to komu, nieprzydatne, bez sensu- tylko dla zawodników i ekstremalistów.... Ja myslę, że lepiej mieć niż nie mieć
    3 punkty
  20. 6 marca 2011 - Zieleniec ----------------------------------------------------
    2 punkty
  21. Chłopcy, wrzućcie na luz:) Nie pozwólcie żeby Fejsik Was poróżnił :D:D Ja tą paranoję rozumiem ale w niej nie uczestniczę Byłam już na gronie, na naszej-klasie, na goldenlinie i wszystko to ma sens ale z czasem się nudzi. Tak samo by było w przypadku Fejsika więc nawet nie zakładam:)
    2 punkty
  22. Jest pozytywny morał ...niema NRD ani ZSMP ...czyli przyjdzie i pora na Fejsbuk :D:D
    2 punkty
  23. Tia, ograniczylem się do oglądania trasy-obejrzałem ją TYLKO 20 razy, góra, dół w dwie godziny. Nawet na Tatry dzisiaj nie byłem popatrzec. Uff, to chyba mój rekord. Ale micha się cieszy . Mam nadzieję, Trener Selekcjoner JC, trener przygotowania fizycznego SB, oraz reszta Szanownego Towarzystwa Forum ( tzw. Loza Szydercow ) zatwierdzi taki trening w kontekście WST. Bo to jest cel główny przygotowan. Nasze zawody są zabawą, w fajnym gronie, bez podtekstów i kwasów , ponieważ jak śpiewa mój ulubiony ostatnio Karramba - "selekcja naturalna" następuje i zjawia się esencja forum. Dużo plakatów pod Nosalem z informacją o naszych zawodach. Na Nosalu pełna zimka, przez godzinę warunki bardzo dobre, pozniej pokazały się płaty lodu i trzeba było tylko zmienić tor jazdy. Tydzień zapowiada się z niskimi temperaturami, więc Ave Zawody Skionline!
    2 punkty
  24. To mi przypomina dawne czasy komuny - można pojechać na obóz do NRD pod warunkiem zapisania się do ZSMP.
    2 punkty
  25. Panowie, A ktoś zadał sobie trud i spróbował dodać komentarz? Przecież można dodać komentarz nie mając konta na FB. Przykład mojego komatarza bez zalogowania na FB: www.skionline.pl/sprzet/?co=newsy&id_txt=4348
    2 punkty
  26. Szczyrk GAT Z rana wszystko ładnie, później aura iście wiosenna więc się przetapiało i na trasach pojawiało się więcej muld. Ludzi trochę było, ale w kolejkach nie trzeba było długo stać. Ogólnie jeździło się bardzo fajnie. Pogoda piękna. Wszystkie trasy jak na razie czynne, krucho ze śniegiem pod wyciągami, momentami trzeba było jechać na jednej nodze .
    2 punkty
  27. Witam, Wypowiem się i ja. Cieszę się że udało mi się wystartować, pierwsza eliminacja ominęła mnie z powodu problemów ze zdrowiem, do drugiej zgłosiłem się ale zawody zostały odwołane w ostatnim tygodniu a na trzecią edycję nie do końca wiedziałem czy uda mi się dotrzeć... ale mimo przeciwności losu udało się. Już w momencie odbierania numeru startowego uświadomiłem sobie jaki ze mnie amator. część zawodników miała sprzęt przygotowany specjalnie na zawody a ja... przyjechałem na szymoszkową po kilku godzinach jazdy w kluszkowcach, jakby tego bylo malo mialem narty slalomowe:) ale co tam;) Przeraziłem się gdy zaczęli budować hopkę - szybko jeżdżę to fakt ale odrywać od ziemi się nie lubię o lądowaniu już nie mówię. Obrałem taktykę - jak dojadę w dobrym tempie do hopki to skaczę - raz się żyje:D Przyszła moja kolej, ruszyliśmy jak dzicy do nart, szybka wpinka, przez 0,2 sekundy zastanowiłem się czy nie mam oblepionych od spodu butów i czy nie zgubię nart po drodze ale nie to było najważniejsze. Adrenalina i wiszący w powietrzu testosteron kazały napierd... w dół Tak też zrobiłem, pocisnąłem ile wlezie. Jechałem w grupie o wyrównanym poziomie. Wszystko było ok do momentu hopki... tam pojawiły się schody, ktoś przedemną zaczął hamować, sędzia zaczął machać chorągiewką - wiedziałem że coś się tam stało więc postanowiłem mocno zwolnić ale... to nic nie dało poleciałem daleko i nie do końca kontrolowanie, zgubiłem kijki - tutaj krotkie narty mnie uratowały bo udało mi się dobiec do mety i nie być ostatnim:D ale... mój czas i tak był słaby... do finału udało się wejść ledwo ledwo. Tutaj nauczka na przyszły rok - lepiej pojechać rozważnie eliminacje bo przecież od nich zależy miejsce startowe w finale! Ja niestety startowałem z 19go rzędu:( Finał, tuż przed startem w tłumie było spore zamieszanie i przetasowanie, ludzie się przetasowali i wymieszali - przede mną nagle znaleźli się ludzi z numerami od 200 w górę. Strzał i bieg do nart- zero zasad:) Szybka wpinka w narty i ogień na dół. Przejazd pierwszego odcinka było kluczowy ale niestety trzeba było mieć sporo szczęścia, dużo osób się tam wywracało, ciężko było ich ominąć - tam straciłem najwięcej - była też wywrotka:D Później stromy odcinek trasy, udało mi się go bardzo szybko przejechać - trochę za szybko bo na końcu tego odcinka oderwałem się od ziemi i jakimś cudem wylądowałem;. - ostatni fragment trasy to już jazda na krechę. Byłem przekonany że jechałem bardzo szybko ale po przejechaniu mety nie mogłem uwierzyć że szybciej ode mnie jechało ponad 100 osób! Udało mi się zmieścić w pierwszej połowie stawki, jestem zadowolony ale mierzyłem troszkę wyżej - jest więc plan na przyszły rok. Po dojechaniu na dół naprawdę czułem że żyję ręce mi się trzęsły, uda bolały, byłem mokry i zmęczony ale było warto - naprawdę super przeżycie! Mój zjazd trwał ponad 5 min i wiem że jest to 5 min którego nie oddałbym za nic i wiem że warto czekać na Zjazd na Krechę za Rok. Pozdrawiam wszystkich:
    2 punkty
  28. Białka 04-03-2011Odwiedziłem dzis Białkę. Jechałem bez przekonania aleeeee...ale było fajnie od 9:00 do 16:00 sprawdziłem dodatkowo 3 narty http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3239&id_modelu=4628http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3207&id_modelu=4531i dynastara omeglass, niestety nie znlazlem w kolekcjach takiej narty ale ta narta troche dluszla i R 15... Wrazenia z wyjazdu i tras jak to białka płasko ale w mojej ocenie jak na takie słońce trasy wytrzymały do 16:00 bardzo dobrze , wyjatek to czerwona trasa ta z tyłu. Oczywiście ze troche lużnego sniegu sie nazbierało, ale nigdzie nie przeszkodziło mi to na jazdę na krawędziach , nic nie wyrzucało i nie rozbijało nart, a te narty jak wiecie lubia twarde i pod cienka warstwa mozna bylo na tych nartach pokręcić.Z ciekawostek (pierwszy raz coś takiego widziałem ) były zawody w predkości zjazdu dla dzieci i młodzieży (dobrze jezdzacej) jezdzili na trasie za orczykiem calkiem po prawej stronie i mały konkurs do godziny 19:45 jak myślicie jaka predkosc uzyskiwali nasi przyszli młodzi zawodnicy?19:54 brak zgadujacych konkurs zamkniety nagrody zostaja u organizatora a bylywyjazdy w alpy a predkosci uzyskiwane przez mlodych na tak "malym" zjezdzie do 138km/h...
    2 punkty
  29. Jakaś rozrywka by się tu przydała bo FIGO i SB nas jakoś w tym tygodniu nie rozśmieszają: http://www.metacafe.com/watch/480358/skiing_the_wrong_way/ A tu też nieźle: http://pl.youtube.com/watch?v=p9_lIeUUv3Q Dajcie jeszcze cóś śmiesznego bo smutek z braku śniegu.
    1 punkt
  30. Raczej na odwrót Bo przy ustawieniach (moje) "Liniowy - starsze na początku" temat zaczyna się postem podsumowującym. Dopiero jak zamienię na "Najnowsze na początku" to wtedy jest okej, ale taka forma czytania forum mi nie odpowiada. W każdym razie to wszystko jest nieważne
    1 punkt
  31. Czy od końca, czy od początku...zależy jak ustawisz sobie Forum Jak ustawisz, że w temacie poszczególne posty ustawiają Ci się (kolejność wyświetlania) od najstarszych do najnowszych - wtedy będziesz miał wszystko ok. Ja tak mam - dlatego, u mnie Relacja jest utworzona chronologicznie
    1 punkt
  32. Mogę potwierdzić dane JC, prognozy z www.meteogroup.pl, sprawdziły się dla mnie "niestety" w 90% - byłem na wyjazdach w styczniu (odwilż - tak w Austrii jak i w Polsce) korzystam właściwie tylko z tej ale polecam również krótkoterminowe: http://www.meteo.pl/ http://www.meteoblue.pl/ Pozdrawiam
    1 punkt
  33. Jacek, Daj spokój. Nasze zawody, to zabawa i spotkanie miłośników nart. Rywalizacja ma tylko podnieść atrakcyjność imprezy. Do zobaczenia w Zakopanem
    1 punkt
  34. No i właśnie...Pytanie, na które Jan usilnie nie może dostać odpowiedzi brzmi....Jaki to ma sens, co jest tego powodem, bo.....i tu nie będe w kółko argumentował pytania do JC. I teraz.... niektórym to nie przeszkadza, niektórym tak. Niektórych bardziej irytuje, niektórych mniej. Pewnie przypuszczać można, że to jakieś względy komercyjne...i ja to przyjmuje, jeśli chce zamieścić komentarz...pisze jako anonim i jest OK. Tylko...kurcze, chciałbym poczytać starszych komentarzy i nie mogę...nie chce zakładać konta na FB. pozdr.
    1 punkt
  35. Gratulacje dla obu Panów . W myśl zasady jaki ojciec taki syn . Jeszcze raz gratuluję .
    1 punkt
  36. Chris - JK sam napisał o tym "DYSKUSYJNE". Nawet jak się z tym nie zgadzasz i sporo racji możesz mieć / masz, to nie nazbyt gwałtowny wyraz temu dajesz ?? Stalina z live nie pamiętam, zaczynałem od Gierka.
    1 punkt
  37. 1 punkt
  38. Powiem więcej: Znacznie bardziej niż dyskusyjne! Nie wiem, czy jesteś sponsorowany przez producentów kasków, czy przez ich sprzedawców, ale ja na nartach jeżdżę ponad 40 lat, widziałem dziesiątki narciarzy, którzy ulegli wypadkom na nartach, ale tylko raz widziałem uszkodzoną głowę. Co więcej, przyczyną tego wypadku było coś, co rzekomo miało zwiększać bezpieczeństwo na stoku, a mianowicie rzemienie zabezpieczające przed ucieczką narty po wypięciu wiązania! (to było jeszcze za głębokiej komuny, przed rozpowszechnieniem się ski-stoperów) W tym konkretnym przypadku uwiązana na rzemieniu narta po wypięciu wiązania strzeliła narciarza w twarz. I to był jedyny wypadek urazu głowy, z jakim się spotkałem! Zgadzam się, że w kaskach powinny jeździć dzieci, startujący w zawodach zawodnicy, narciarze uprawiający extreme-skiing, snowboardziści, początkujący narciarze, którzy jeszcze nie potrafią wystarczająco panować nad nartami, ale to, co Ty proponujesz, to jest ordynarne pranie mózgów oraz indoktrynacja w stalinowskim stylu! Byłem w lutym przez tydzień na Kronplatzu, przez cały czas była wręcz patelnia. Cały czas jeździłem bez żadnego nakrycia głowy (podobnie jak wszyscy miejscowi instruktorzy narciarstwa) i chyba szlag by mnie trafił, gdybym w taka pogodę miał jeździć w garnku na głowie! Ja Ci w kasku jeździć nie zabraniam, możesz sobie jeździć nawet w hełmie rycerskim, ale pozwól innym, aby sami decydowali, czy chcą jeździć w kasku, czy bez!
    1 punkt
  39. Super Gigant - Tarvisio 1. Lindsey Vonn 1:21.75 2. Julia Mancuso 1:21.98 (+0.23) :D:D:D 3. Maria Riesch 1:22.25 (+0.50) Go... Julia, Go... Na Eurosport2 zaraz będzie LIVE... 2 przejazd slalomu w Kranjskiej. Ale się chłopaki posypali w pierwszym przejeździe. Wiadomo kto ustawiał tak zabójczo pierwszy przejazd.
    1 punkt
  40. Właśnie teraz od 17:30 na Extreme Sport jest retransmisja zawodów .
    1 punkt
  41. 1 punkt
  42. Miałem okazję testować nową kolekcję nart Blizzard. Wydaje się, że do twoich potrzeb dobra może być grupa Magnum. Sięgnąłem do notatek, jakie sobie robilem po jeździe na kolejnych parach nart i przy Magnum 81 zanotowałem tylko jedno słowo: super. Te narty jeździłem już po południu na polskim stoku, więc tak, jak piszesz.
    1 punkt
  43. Johny ten znak dotyczy ciężarówek,a ciężarówki mają to do siebie,że czasem "wychodzi im Tacho". Można więc tak zaplanować trasę żeby akurat przed tym znakiem wyszło miejsce postoju. A wtedy jest czas aby te wszystkie tabliczki przestudiować. :p
    1 punkt
  44. 1 punkt
  45. a mnie rozbawiło to [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=R55e-uHQna0&feature=player_embedded[/YOUTUBE]
    1 punkt
  46. Byłem na tej ściance w piątek i ... faktycznie jest stromo, jest bardzo stromo!
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...