Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.03.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Drogie koleżanki. Z bukietem róż nie mogę przyjść by złożyć Wam życzenia Lecz w słowach Tych myśli niech się spełnią Wasze marzenia Dużo sukcesów oraz radości Dużo uśmiechów i spełnienia marzeń moc słodyczy w Dniu Kobiet, Adi Wam życzy6 punktów
-
No to wszystkim NASZYM DZIEWCZĘTOM wszystkiego naj... 2 metrów śniegu pod deskami, szerokich tras (żeby ślady było gdzie zostawiać), specjalnego, bezkolejkkowego wejścia dla dam na wyciąg, słoneczka na buzi i max. -5 w powietrzu:)6 punktów
-
Wszystkiego Najlepszego! Dzień Kobiet , Dzień Kobiet ! Niech żyją nam zdrowe i pani w klasie i mama. I woźna, kucharka i szkolna lekarka Im wszystkim kwiaty rozdamy. Dzień Kobiet, dzień Kobiet ! Niech każdy się dowie, że dzisiaj święto dziewczynek. Uśmiechy są dla nich, zabawa i taniec, piosenka z radia popłynie. To takie wspomnienie ze szkoły podstawowej6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Drogie Dziewczyny, Forumowe Perełki - wszystkiego Dobrego, Pięknego w Wasze Święto. Spełnienia oraz tego, co Najważniejsze. marboru6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
W ten uroczysty dzień naszym drogim paniom życzę wszystkiego najlepszego, pół metra śniegu pod deskami bez minerałów:D5 punktów
-
Dobry temat! W stu procentach się zgadzam z tym, ze nie da się komuś pomóc, kiedy ten wg skali uchodzi za dobrego narciarza a pociska takie pierdoły, że głowa mała. Ja na przykład w tym sezonie byłem na nartach 25 dni i jeszcze sezonu nie kończę. Na Akademickich Mistrzostwach Polski startując 150 przejazdów później niż mistrz polski (przez pomyłkę trafiłem do wora...) uzyskałem czas gorszy o 3 sek, więc nie najgorzej, choć szału oczywiście nie ma. A długo zastanawiałem sie nad zmianą wskaxnika umiejętności z 7 na 8. Tak naprawde zrobiłem to pod namową kumpla (jeździ duuuuuuuuuużo lepiej niż ja), którego zdaniem mógłbym nawet wyższa ocenę zaryzykować. Problem polega własnie na tym, że cięzko jest nam się ocenić. O ile ktoś jeździ, to na pewno oceni się w miarę odpowiednio. Czytając forum można zaobserwować, że osoby, które autentycznie mają pojęcie o tym, o czym pisza oceniają sie np. na 5 w skali forum - wtedy sprawa jest jasna i wiadomo, ze taki ktoś ocenił sie prawidłowo, a moze nawet z pewną rezerwą. Jeśli chodzi o skalę proponowana przez JC, to uważam, ze wcale nie jest taka zła. Ktoś trafni epowiedział, z enie ma skali idealnej. Mihumor, Twoja skala trafia do mnie, choć wymaga paru poprawek, ale jeśli faktycznie zrobiłes ją na szybko, to odwaliłes dobrą robotę. Jesli o krytykę chodzi, to rzuciła mi się w oczy dość duża różnic apomiędzy pkt 6 i 7. Poza tym, jesli o ogólny zarys chodzi, to bardzo ok Jeżeli faktycznie więcej osóbuwaza, ze można coś zmienić, to proponuję, żeby Mihumor rozwinał swoją skalę, dopracował i umieścił w tym wątku. Forumowicze mogliby wtedy napisac co o tym sadzą, ajkie mają uwagi i np. po tygodniu wersję ostateczną można podesłać JC z propozycją zastąpienia obecnej skali, jesli oczywiście społeczność skionline chce coś zmieniać w obecnej skali3 punkty
-
Tak czytając to forum widzę, ze skala umiejetnosci tu powieszona jest po prostu do niczego. Dlaczego? Praktycznie każdy początkujący, ktory pojeździ niespecjalnie mocny sezon daje sobie 4-5, Ci po 2-3 sezonach (czasem to ok 30 dni na stoku) regularnie 5-6, wielu ludzi mających wcale nie tak wielkie doswiadczenie i niewiele jak dla mnie jeżdżacych wpisuje sobie 7 a i bywało 8 (7 i pół też pamiętam). Potem sie okazuje w szczegółach, że nie chcą zbyt sztywnych nart bo z kondycja jest na bakier (a maja po 20parę lat niektórzy), że jeżdą na 7 w butach flex 70 na nartach o 15 cm za krótkich i inne kwiatki których wiele. To jest w zasadzie powszechne i niewiele samoocen tak naprawdę mówi nam jak dana osoba jeździ - nawet w przyblizeniu. Chyba jedyne to informacja,że ktoś nie jeździ juz pługiem. Z tej skali wynika,że moja 6 letnia córka jeżdzi na 5-6 a jedynastoletnia to na 7 bo po tyczkach na trasie Pucharu Swiata zjechała i każdą czarna trasę zjedzie jak są super warunki:D. Jeśli mamy komuś pomóc to potrzebne jest dobre narzędzie, które rzeczywiscie coś tam oddaje a nie atrapa o praktycznie żadnej przydatnosci, która głównie wprowadza w błąd albo w doby humor czytających:D2 punkty
-
Wszystkiego dobrego drogie Panie w tym marcowym dniu. Żeby "nartowanie" sprawiało Wam tyle przyjemności co przytulenie się do męskiego ramienia.2 punkty
-
Marzec, Marzec Pięknie się wystroił W kącie, w kącie Między dziećmi stoi I z twarzyczką uśmiechnietą Pyta jakie dzisiaj święto? Zapamiętaj sobie Dzisiaj jest Dzien Kobiet Zapamiętaj sobie dzisiaj jest Dzień Kobiet;)2 punkty
-
No niby tak, tylko każdy wie, co jeździ. Jeśli ktoś pociska na tykach i weryfikuje ludzi, będąc w gimnazjum kończył sezon np. w drugiej dziesiątce Pucharu Polski, ma dobre fis punkty, a poza trasami nie jeździ,bo mu mama/trener, ktokolwiek nie pozwala,albo po prostu nie kręci go to, wcale nie nie musi sobie wystawić 5-6. Taki ktoś spokojnie może sobie dać 9. Każdy wie, na co go stać. Na tym poziomie można już chyba lekko odchodzić od szablonów2 punkty
-
Dalej nie rozumiecie - skala nie jest dla ludzi, którzy jeżdża na 7 czy 8, zakładam,że tacy umieją się ocenić, umieją dobrać narty i nie zadają pytań wymagajacych podpierania się nią - co najwyzej ona łechce ich próżność gdy wpisują sobie to w profil. Doskonale znają tez swoje niedoskonałości i braki. To ma być dobre narzędzie do pomocy ludzią z mniejszym doświadczeniem i co tu nie mówic z mniejszymi umiejętnosciami.2 punkty
-
Szczere życzenia dla Naszych pięknych Pań,które muszą Nas czytać i czasmi upominać2 punkty
-
Skala,jak statystyka jest tylko określeniem czegoś,lub sposobem zaszeregowania w odpowiedniej populacji.Narciarz sam bez potrzeby skali lub statystyk potrafi określić swoje ułomności i zalety:pCzy jazda na tyczkach dla narciarza rekreacyjnego jest mistrzostwem,czy jazda na biodrze po śniegu jest fun?:DA może lepiej określić skalę bardziej dla określenia Naszych wyborów;)czy race,a może coś innego.Wszyscy podejmują próbę określenia się w tej skali i nie chcą być gorsi niż 5-6:D,a ja siebię określam na 1,bo pługiem już dawno nie jeździlem i przyznam ,że sprawia to mi duże kłopoty.2 punkty
-
Najgorsze jest to, że jaką skalę się nie zaproponuje zawsze coś będzie nie tak. Przykładem może być narciarz, który dobrze jeździ na tyczkach, dobra technika, brał, bierze udział w amatorskich zawodach, a nie kręci go jazda poza trasami. Nie próbował bo to dla niego strata czasu. Co wtedy? W/g nowej skali nie wpisze sobie nawet 7 mimo, że niejednego, który radzi sobie przyzwoicie poza trasą zawstydzi na przygotowanej trasie... nawet tej z mega muldami. To tylko przykład... Nie będzie nigdy idealnej skali. Dlatego np. ja dopisałem PS do oceny swoich umiejętności.2 punkty
-
Myślę że skala sama w sobie taka zła nie jest, ciekawe natomiast jest to jak oceniają się sami forumowicze... sam spędziłem na deskach jakieś 25 sezonów po jakieś 20 dni na stoku i poważnie zastanawiałem się czy skala między 7 a 8 nie jest za wysoka... ale czasami da się przeczytać że ktoś wycenił swoje umiejętności np. na 6 po dwudziestu dniach na stoku... Pozdrawiam:)2 punkty
-
Sugeruję próbę 'pisakową', czyli, jeśli ktoś nie wiem, smarujemy mały fragment krawędzi pisakiem (ja to robię gdzieś w okolicach piętek) i delikatnie sprawdzamy ostrzałką przy jakich kątach ślad pisaka znika w całości, i czy ew. znika raczej z góry czy z dołu - wtedy to już prosta geometria, w którą stronę przestawiać kąt. Taki test jest łatwy, widoczny i praktycznie bezstratny dla krawędzi. W zasadzie to żaden problem przestawić kąt, nawet ręcznie - jeden to odczuje drugi nie - łatwiej pewnie poczuć zmianę kąta bocznego, niż zmianę podniesienia. W różnicę w podniesieniu raczej nie wierzę podniesiene jest albo nie - bo ile to będzie na szerokości krawędzi? W sumie ważne jest raczej to, że każda zmiana to jakby "podwójna" utrata krawędzi, dlatego warto znać wartość i trzymać się tego. Hmmm, raczej nie ma "w sumie" Owszem fizycznie tak jest ale przyrządy widzą te kąty osobno Czyli jak jest podany/zmierzony kąt 87 st. krawędzi bocznej to nie ma znaczenia ile jest krawędź podniesiona, bo te 87 to w stosunku do całego ślizgu.2 punkty
-
Nie jest rzecz w tym w jak twardych butach kto jeździ bo o umiejętnościach to nie swiadczy, tylko to,że ktoś pisze,że jeździ na 7 dajmy na to i doszedł do tego na nartach 150 cm i w butach o flexie 60 - nigdy w twardszych nie jeździł a i na dłuższych (prawidłowo dobranych) nartach też nie. Też znam ludzi, którzy znakomicie jeźdża i ja nie osiągne nigdy ich poziomu a buty twarde porzucili i teraz jeżdżą w dosyc miękim obuwiu - to jednak jest poza tematem2 punkty
-
Dziś chciałem powtórzyć Lubomierz. O 9.30 byliśmy na parkingu pod stokiem, zero aut, -4 stopnie , słońce i idealna pogoda. Niestety z parkingu widać bylo,że wyciag nie chodzi a stok wygląda na niezrobiony. Podszedłem szybko pod górkę, wyciąg stoi a stok wygląda jak pochyłe pole po wykopkach mocno zamrożone, taka lodowa zamuldzona tarka, pusto, cicho, zero informacji. W zasadzie nawet nikogo nie szukałem i nie pytalem bo uznalem to za stratę czasu - w 25 minut byliśmy w Kasinie a tam wszystko bylo tak jak być powinno. Początkowo myślałem, że wchodząc wczoraj na ich stronę nie dostrzegłem informacji, że nieczynne czy też może jakaś przerwa w Dzień Kobiet. Ale na stronie nic teraz nie znalazłem w temacie, przeciwnie- wszystko czynne i cacy oraz promocja na bilety. To juz drugi raz mi sie zdarzyło w tym sezonie u nich, raz prądu nie było - ok, zdarza się ale teraz to dla mnie zbyt dużo. Ogólnie ten sezon mam niefartowny bo w Polsce to już 3 taki przypadek mam, wyjazdy w Alpy się posypały przez choroby dzieciaków, taka zima:mad:2 punkty
-
Zakopane 07.03.11r Z niedzieli na poniedziałek nieźle dosypało w Zakopanem. Wrzucam parę fotek-moż się tam ktoś wybiera: Zakopane-widok z Butorowego Wierchu: Szymoszkowa Polana: Nosal: a tu droga na gorze od Szymoszkowej na Gubałówkę:2 punkty
-
2 punkty
-
szczyrk Witam Wczoraj wróciłem ze Szczyrku i chciałbym podzielić się wrażeniami, gdyż często przed wyjazdem czytam co piszecie, a samemu się nie udzielam. Pogoda piękna, słonecznie i lekki mrozik. Stoki przygotowane dobrze, ale mocno zmrożone. Minus wiadomo orczyki. Mój ranking tras: 1. Fis - przygotowana dobrze, mało ludzi, śnieg na Skrzycznem do połowy górki 2. Bieńkula - przygotowana dobrze, miejscami przetarcia do lodu, na Małym Skrzycznem generalnie ludzi więcej 3. Golgota - jak powyżej 4. Niebieska z Małego Skrzycznego - dla mniej wprawnych narciarzy ale bardzo przyjemna i prosta 5. Czerwona - jak powyżej 6. Czerwona na Skrzycznem - najwięcej lodu, no i bardzo długi czasowo wjazd krzesełkiem. Ja jeździłem rano na Skrzycznem a na 13 górą przejeżdżałem zielonym szlakiem na Małe Skrzyczne do znajomych, ale na końcu trzeba trochę podejść. Karnetów punktowych raczej nie kupować, bo szybciutko schodzą, chyba ze ktoś planuje 1-2 wjazdy. Warunki z soboty z fis nagrane komórką: Jeszcze jedna kwestia jedzenie, bo po nartach chce się jeść No to idziemy na kolacje pierwszego dnia, pierwszy lokal po drodze Gospoda Polska, wchodzimy pusto, zamawiamy po piwie i karty, jak sobie zrobiłem łyka to mi się od razu odechciało wszystkiego, siedziałem tyłem do baru znajoma co przodem siedziała widziała jak pani dolała piane do starego piwa, no nie udało nam się spróbować ich kuchni po takim powitaniu poszliśmy dalej. Następna knajpa Stara Karczma tu obsługa miła, jedzenie pierwsza klasa i ceny normalne do polecenia w 100%. Następny dzień znów tam idziemy bo po co zmieniać jak dobre, ale brak miejsc to idziemy dalej, Karcma u Kroćpoka zamówiliśmy , dostałem surowy kotlet w środku nie mylić z krwistym, pani wzięła do dosmażenia i nawet był zjadliwy, znajomi zamówili deskę dziczyzny, ale to wszystko jakieś suche było i spalone, ciekawe który raz odgrzewane, a barszcz miałem z tytki... , znajoma miała kwaśnice nawet dobra, ale za to zimna... i największy rachunek, raczej odradzam lokal. W sobotę nie chciało nam się iść na miasto to do lokalu obok Karczma Pod Wodospadem, najtańsza z wszystkich i pyszne jedzenie też w 100% można polecić. No to się rozpisałem, ale może ktoś skorzysta. pozdrawiam wojtas2 punkty
-
Baby, ach te Baby..... człek by je łyżkami jadł gdyby mógł......... Najlepszego1 punkt
-
Dziś pojeździłem w Beskidzie Wyspowym w mateczniku Justyny Kowalczyk - Kasina - gora zwana Snieżnicą. Powolne 4-os krzesło + 1,4 km niebiesko-czerwonej trasy dały to co Tygryski..... Piękne warunki, lekki mrozik, słońce i dobrze przygotowany stok. Do tego szybki śnieg i mała liczba narciarzy co dawało rozwijać zadowalajace prędkości i pozwalać sprawdzać możliwości swoje i posiadanego sprzętu. Świetna zabawa i ostaqtnie dni zimy.Ludzie- warunki są cudowne, jedźcie na narty gdziekolwiek bo to długo juz niestety nie potrwa. Jest naprawdę świetnie i można pojexdzic po pachy:)A jak ktoś lubi to na gorze były postawione leżaczki i można sie poopalać. Nie polecam tylko gastronomi- grzane wino okropne mają, zresztą inne rzeczy też1 punkt
-
Wszystkim Paniom chciałbym życzyć wielu codziennych radości i oczywiście spełnienia marzeń - również tych związanych z naszą wspólną narciarską pasją!1 punkt
-
Tkwisz w błędzie - każdy sportowiec uprawiający sport z użyciem jakiegokolwiek sprzetu zna się na nim bardzo dobrze, znam ludzi którzy biegają i każdy o butach to chyba doktorat by mógł napisać, pływam troszke na windsurfingu i nie znam nikogo, kto dobrze żegluje i nie ma wielkiej wiedzy o sprzecie, przykład kierowców rownież calkowicie błędny, kazdy z nich też ma ogromną wiedzę i to nie sa kolesie co tylko kierownica umieją szybko kręcić. Na nartach jest podobnie, każdy kto ma umiejętności pojedzie dobrze na każdych nartach ale tak naprawdę jemu dobrze pojedzie sie na sprzęcie, który sobie dobierze sam - na podstawie własnych doświadczeń oraz wymiany informacji.1 punkt
-
tak- ale nie będą "oszukiwać" siebie o 3 stopnie w góre bo wtedy otrzymają nieprzydatną poradę a zakładam, że narzędzie ma być po to by dobrze pomagać i dawać dobre informacje. Jeśli ktoś o jeden sobie zawyży od rzeczywistości to niewiele zmienia bo to powiedzmy "granica błędu" W wielu postach widzę niezrozumienie - skala nie jest po to by siebie oceniac i gdzieś lokować, moim zdaniem można nawet usunąć samoocenę z profilu bo to chyba jest zbędne. Nie chodzi też o wielką precyzję, dokładnośc fizykochemiczną, odlew tytanowo molibdenowy nie rozszerzający sie czy inne wzory metra spod Paryża:D Skala jest po to by osoba majaca pytanie do innych użytkowników forum mogła łatwo to pytanie sprecyzować. Specyfka forum jest taka,że wiele osób pytających pisze po raz pierwszy, nie zna niuansów czy odcieni i jest odsyłane do beznadziejnej skali z której niewiele wynika. Czytałem tu setki zapytań (jeśli nie tysiące) i naprawdę ta kwestia jest osłabiająca i działa na zasadzie zapchajdziury. I jeszcze jedno - nie twierdzę, że obecna skala jest zła - ona jest niedobra do określoneego celu1 punkt
-
6 dni nartowania bez przerwy bez urlopu Dzisiaj był mój pierwszy dzień bez nart po sześciu dniach na deskach. Jeszcze nigdy tak nie miałem. Korzystając z pięknej pogody i niemal idealnych warunków jeździłem przez 6 dni przed pracą, po pracy i w weekend. Normalnie na wczasy nie trzeba jechać. Przeważnie jeździłem na trasach w Szczyrku a raz w Nowej Osadzie. Jutro na Żar wieczorem się wybiorę. Końcówka tej zimy jest w Polsce niesamowita. Niestety nie jest to zasługa samej Zimy tylko Człowieka, który wymyślił sztuczny śnieg. Bez sztucznego śniegu narciarstwo w Polsce byłoby niemal niemożliwe do uprawiania.1 punkt
-
Jedno zastrzeżenie - skala sama w sobie mi wisi, to na ile ktoś tam sie ocenia rownież bo go nie znam i nawet jak sobie wpisze 10 to dla mnie znaczenia nie ma, skala nie sluży do podnoszenia sobie ego tylko ma być narzędziem przydatnym przy odpowiedziach na pytania ludzi o dobór sprzętu czy długości nart itp, trudno dac komuś sensowną poradę jeśli ten ktoś podaje dane na podstaiwe zlego narzędzia. A dlaczego jest złe? Bo ilośc wątpliwych ocen jest bardzo wysoka i trudno to zrzucic tylko na karb ludzkiego nadymania się. I nie idzie mi tu o różnicę jednego poziomu ale tak naprawdę kilku. Po prostu trzeba dać ludziską coś łatwiejszego w czym się moga łatwo odnaleść Na przykład takie cos 1 - zaczynam i niewiele umiem, każda trasa to problem ale mam zapał 2- na niebieskiej trasie fajnie jeżdżę,nawet przestaje pługiem sobie pomagać 3- jeżdżę nieco po czerwonych trasach ale na stromych odcinkach miewam zawsze trudnosci, nie radzę sobie w bardzo szybkiej jeździe po stromym stoku, zle warunki to dla mnie schody 4- daje radę na czerwonych zawsze ale jak sa gorsze warunki to na stromych, wąskich odcinkach mam kłopoty 5- czerwone bez problemu w każdych warunkach, na czarnych też bywam i sobie radzę raz lepiej raz gorzej 6- każdy rodzaj przygotowanej trasy, na bardzo stromych w gorszych warunkach miewam kłopoty ale daję radę, małe wypady poza trasę w dobrych warunkach nie są problemem, mam już duże doświadczenie w jeździe w bardzo różnych warunkach 7 - każda trasa w każdych warunkach, duże szybkości, jazda poza trasą, w puchu, radze sobie na tyczkach, duże doświadczenie i duże objeżdżenie w każdych warunkach, wiele sezonów na nartach za sobą 8 - trasy, teren, - wszystko na najwyższym amatorskim poziomie, startuje w zawodach amatorów, dużo jeżdże poza trasami także nie przywyciągowo, wieloletnie doświadczenie 9- jeżdże od bardzo wielu lat, jestem instruktorem lub byłym zawodnikiem, mam nienaganną technikę i radzę sobie doskonale w każdych warunkach na każdej trasie jak i poza trasą w każdych warunkach na bardzo trudnych drogach pozatrasowych, zawody to dla mnie chleb powszedni, moja jazda to walka z czasem (lub trudnościami) i staranie o rozwijanie jak największych prędkości 10- jeżdżę bardzo dobrze, jestem zawodnikiem i można na dzis powiedziec, ze jestem zawodowcem to takie napisane w 5 minut ale wydaje mi się, że prostsze i łatwiej rozrzuca1 punkt
-
1 punkt
-
8 marca 2011 - Zieleniec . Dzień Kobiet ----------------------------------------------------1 punkt
-
1 punkt
-
No to gratulacje:):) Życzę udanego wyjazdu!!! Ja jeszcze poczekam na spełnienie marzeń do następnego konkursu (przecież kiedys musi nadejśc ten moment, że cos się wygra;) )1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kanapa Drżącymi palcami wystukuję to na klawiaturze:D Włączcie sobie kamerkę i popatrzcie co się przesuwa po pięknym błękitnym niebie:DDD1 punkt
-
Do tych desek pasuje tylko wiązania Marker'a. Nie zamontojesz żadnej płyty do tych nart, bo wiązania "wsuwa" się w szyny które są na narcie. No chyba że są to komórkowe racetigery (płaskie) wtedy tak: płyta i wiązanie, a jeżeli jest to sklepowy racetiger to jest tak jak napisałem wyżej i musisz szukać wiązań tego typu: http://allegro.pl/wiazania-marker-iptr14-0d-2009-2010-i1496008600.html Tak wiem, cena zabójcza ale mozna trafic używki i niższe modele np . w skali do 12 (przeglądaj aukcje)1 punkt
-
Tutaj masz wszystko o wszystkim co wozi d..e narciarza . -1 punkt
-
nie będę się odnosił do zasadności czy bezzasadności Twojej reklamacji bo na podstawie wpisów z forum trudno ocenić stan faktyczny, podam natomiast informacje, które będą Ci pomocne jeżeli postanowisz dochodzić na drodze postępowania cywilnego zwrotu części poniesionych kosztów. - wyszukiwarka rzecznika konsumentów właściwego ze względu na Twoje miejsce zamieszkania (w razie gdybyś nie potrafił np. sporządzić pozwu) http://www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php - sprawdź umowę jak i regulamin biura pod kątem występowania niedozwolonych postanowień umownych i jeżeli, któryś z zapisów jest jednoznaczny z postanowieniem wpisanym do rejestru klauzul niedozwolonych to nie ma on skuteczności w stosunku do konsumentów, gdyż nie obowiązuje on z mocy prawa http://www.uokik.gov.pl/rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php - w sytuacji w której uznasz, iż jakieś z postanowienia, które nie zostało uzgodnione indywidualnie, kształtuje Twoje prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza Twoje interesy, możesz złożyć pozew o uznanie takiego postanowienia za niedozwolone. Tak więc reszta to właściwe ustalenie wartości przedmiotu sporu wraz z uzasadnieniem i zgłaszanymi dowodami. Powodzenia. Na marginesie jedynie przypominam, iż Prezes UOKIK nie rozstrzyga w indywidualnych sporach pomiędzy konsumentami a przedsiębiorcami, a właściwi w tym zakresie są wspomniani wyżej rzecznicy konsumentów.1 punkt
-
Byłem jeździłem A wiec do rzeczy. Do prawdziwego narciarstwa to nie ma porównania. Jak dla mnie to takie bujanie lewo prawo. Taśma jest nawilżana tak że jedzie się fajnie choć wymaga to wprawy. Ja jeździłem kilka minut (kolana po paru upadkach dały mi znać). Przy barierce próbowałem na równoległych nartach u góry jeździłem pługiem. Kilka razy chwyciło mi krawędź i błyskawicznie znalazłem się na górze . Jedyne co mnie denerwowało to taśma która idzie do góry jeśli na nią patrzyłem to błędnik szalał. Takie dziwne uczucie. Ogólnie warto spróbować.1 punkt
-
Sesja zdjęciowa krzesełka Rzyki PraciakiWitam,Przesyłam kilka zdjęć które udało mi się wykonać podczas górskiej wycieczki w okolice górnej stacji wyciągu. Sam wyciąg robi wrażenie choć jest bardzo krótki. Oceniam długość na około 500 m. Inna kwestią pozostaje pytanie czy w tym sezonie zostanie oddany do użytku z wiadomych względów.1 punkt
-
Witam. Wczoraj tj. 03.11.2009 przechodziłem obok górnej stacji na Pracicy. Prace przy krzesełku są mocno zaawansowane. Z tego co mówili robotnicy chcą w tym sezonie uruchomić górną część. Dolna ma być w przyszłym sezonie jeśli właściciele uzyskają pozwolenia od lasów. Dolna stacja górnej części ma być w połowie dolnego orczyka. Jak to teraz wygląda z góry widać na zdjęciach.1 punkt
-
1 punkt







