Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      3 592


  2. asiek

    asiek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      815


  3. KubaBB

    KubaBB

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      286


  4. Slash0r

    Slash0r

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      968


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 09.03.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. 9 marca - CieńkówDzień urlopu przeznaczony na narty trafiony w 100% z rana lekki mrozik, potem kilka stopni na plus i piękne słońce :DTrasy jak na aktualne warunki pogodowe rewelacyjne: stok twardy i równy, bez zlodowaceń czy minerałów. Narciarzy niewiele i jeździło się na bieżąco.Dopiero koło 13 utworzyły się miejscami lekkie muldy - generalnie czasem w szczycie sezonu nie ma takich warunków ;)Buszowaliśmy na stoku od 9.30 do 14 i wróciliśmy bardzo zadowoleni.Jak wszystko dobrze pójdzie w sobotę wybieramy się do Istebnej, bo tam zawsze ciut niższe temperatury to i chyba da się jeszcze pojeździć. Tym razem już z synem.I kilka fotek dla zobrazowania wypadu P.S. ostatnia fotka dla pokazania jak wygląda okolica poza stokami. Ten pas śniegu to Klepki oczywiście.
    5 punktów
  2. Ustroń, Czantoria 09.03.2011Witam!Dziś (wreszcze) wybrałem się na narteczki, korzystając podobno z ostatniego dnia słonecznego, pociorac na Czantori. Przyznam się że mnie nie było tam 35 lat. Warunki do jeżdzenia b. dobre. Oczywiście śnieg sztuczny, trasa (czerwona) jedyna, dobrze przygotowana. Rano (ok. 10) lodzik prawie nie wystawał a z upływem godzin i zjazdów trochę więcej. Brak minerałów na trasie. Ludzi mało:D, koło południa jeszcze mniej niż rano, ale to dobrze bo trasa nie jest zbyt szeroka. Pogoda i trasa na paru zdjęciach. Jakość niezbyt, robione telefonem.Polecam chętnym na pare najbliższych dni, dopóki nie zmyje śniegu deszcz.
    4 punkty
  3. Jest jeszce jeden argument - nowy forumowicz pełen zapału loguje się, pisze, że się ocenia na 5 bo jeździ sezon i jest bardzo zadowolony z szybkich postępow i pełen zapału. Ocenia się na 5 bo umie to zrobic co tam pisze, może nie w każdych warunkach, moze nie zawsze ale tego nawet jeszce nie wie bo za mało jeździł i jeszcze brak refleksji. Wpisuje więc 5 a później zamiast porad czyta różne szyderstwa, ze w sezon taki postęp i on to miszcz i zdolniacha. Nowy nie zna klimatu, nie bardzo rozumie o co chodzi bo postów przeczytał tu raptem 20 wiec lekko sie denerwuje i już go nie ma - a przecież nie o to chodzi. A przecież wg tej skali mozna powiedzieć ze 5 może sobie dać osoba początkująca jak już zupełnie dobrze jeżdżąca. A co do za trudnych nart to znam przypadki kilku osób gdy kupili sobie narty zbyt do przodu i po prostu nie dawali rady ich ogarnąć - za szybka jazda, za szerokie skręty, za duże zmęczenie przy braku techniki, za mało przyjemności. To chyba nie jest trudne do wyobrażenia. To też może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji
    4 punkty
  4. Jedno zastrzeżenie - skala sama w sobie mi wisi, to na ile ktoś tam sie ocenia rownież bo go nie znam i nawet jak sobie wpisze 10 to dla mnie znaczenia nie ma, skala nie sluży do podnoszenia sobie ego tylko ma być narzędziem przydatnym przy odpowiedziach na pytania ludzi o dobór sprzętu czy długości nart itp, trudno dac komuś sensowną poradę jeśli ten ktoś podaje dane na podstaiwe zlego narzędzia. A dlaczego jest złe? Bo ilośc wątpliwych ocen jest bardzo wysoka i trudno to zrzucic tylko na karb ludzkiego nadymania się. I nie idzie mi tu o różnicę jednego poziomu ale tak naprawdę kilku. Po prostu trzeba dać ludziską coś łatwiejszego w czym się moga łatwo odnaleść Na przykład takie cos 1 - zaczynam i niewiele umiem, każda trasa to problem ale mam zapał 2- na niebieskiej trasie fajnie jeżdżę,nawet przestaje pługiem sobie pomagać 3- jeżdżę nieco po czerwonych trasach ale na stromych odcinkach miewam zawsze trudnosci, nie radzę sobie w bardzo szybkiej jeździe po stromym stoku, zle warunki to dla mnie schody 4- daje radę na czerwonych zawsze ale jak sa gorsze warunki to na stromych, wąskich odcinkach mam kłopoty 5- czerwone bez problemu w każdych warunkach, na czarnych też bywam i sobie radzę raz lepiej raz gorzej 6- każdy rodzaj przygotowanej trasy, na bardzo stromych w gorszych warunkach miewam kłopoty ale daję radę, małe wypady poza trasę w dobrych warunkach nie są problemem, mam już duże doświadczenie w jeździe w bardzo różnych warunkach 7 - każda trasa w każdych warunkach, duże szybkości, jazda poza trasą, w puchu, radze sobie na tyczkach, duże doświadczenie i duże objeżdżenie w każdych warunkach, wiele sezonów na nartach za sobą 8 - trasy, teren, - wszystko na najwyższym amatorskim poziomie, startuje w zawodach amatorów, dużo jeżdże poza trasami także nie przywyciągowo, wieloletnie doświadczenie 9- jeżdże od bardzo wielu lat, jestem instruktorem lub byłym zawodnikiem, mam nienaganną technikę i radzę sobie doskonale w każdych warunkach na każdej trasie jak i poza trasą w każdych warunkach na bardzo trudnych drogach pozatrasowych, zawody to dla mnie chleb powszedni, moja jazda to walka z czasem (lub trudnościami) i staranie o rozwijanie jak największych prędkości 10- jeżdżę bardzo dobrze, jestem zawodnikiem i można na dzis powiedziec, ze jestem zawodowcem to takie napisane w 5 minut ale wydaje mi się, że prostsze i łatwiej rozrzuca
    4 punkty
  5. Jeszcze w tym tygodniu ma zostać ogłoszony przetarg na sprzedaż Ośrodka Narciarskiego "Czyrna-Solisko" w Szczyrku http://www.skionline.pl/stacje/?co=newsy&id_txt=4367
    3 punkty
  6. To ja też się wypowiem... Wydaje mi się, że skala forumowa jest nie najlepiej 'wyskalowana'. Pierwsze 4,5 poziomów można spokojnie 'zaliczyć' w jeden sezon, a na 6-7 można stać wiele lat i nie można dać nic wyżej... Osobiście zapisując się na forum dałam sobie "7". Próbowałam obiektywnie się ocenić, wydawało mi się, że na tyle jeżdżę. Minęły 3 lata, byłam na kilku obozach, jeździłam w sekcji, na pewno wiele się nauczyłam.. I zastanawiam się, czy nie powinnam dać sobie jednak "6". Im człowiek lepiej jeździ, tym lepiej zdaje sobie sprawę ile błędów popełnia i ile może/powinien poprawić. W pełni popieram skrócenie początkowych poziomów, a rozbudowanie 6,7. Pozdrawiam Natalia
    3 punkty
  7. Dalej zaś piszesz... To tylko część prawdy. Jeśli początkujący albo średniak na końcówce stoku wiezie się (niech narty prowadzą bo już nie mam siły) na slalomce z małą/średnią prędkością na gumowych nogach to nie daj Boże, żeby sama złapała mu krawędź. Nie wyprowadzi narty i duże prawdopodobieństwo kontuzji kolana. Jeśli nie wiesz dlaczego z dużym prawdopodobieństwem sama złapie mu krawędź i on nie wyprowadzi na ten przykład wspomnianej slalomki, a allrounda by wyprowadził to nie mamy o czym rozmawiać. Nawet z dobrze ustawionymi wiązaniami przy niewielkich prędkościach szansa na wypięcie narty diametralnie maleje. Przy dużej wystrzelą mu narty i prawdopodobieństwo kontuzji kolana jest zdecydowanie mniejsze. Nie wiem więc gdzie przemo_narciarz pisze bzdury. Prędzej Ty delikatnie ujmując mijasz się z prawdą.
    3 punkty
  8. Baby, ach te Baby..... człek by je łyżkami jadł gdyby mógł......... Najlepszego
    3 punkty
  9. Tak czytając to forum widzę, ze skala umiejetnosci tu powieszona jest po prostu do niczego. Dlaczego? Praktycznie każdy początkujący, ktory pojeździ niespecjalnie mocny sezon daje sobie 4-5, Ci po 2-3 sezonach (czasem to ok 30 dni na stoku) regularnie 5-6, wielu ludzi mających wcale nie tak wielkie doswiadczenie i niewiele jak dla mnie jeżdżacych wpisuje sobie 7 a i bywało 8 (7 i pół też pamiętam). Potem sie okazuje w szczegółach, że nie chcą zbyt sztywnych nart bo z kondycja jest na bakier (a maja po 20parę lat niektórzy), że jeżdą na 7 w butach flex 70 na nartach o 15 cm za krótkich i inne kwiatki których wiele. To jest w zasadzie powszechne i niewiele samoocen tak naprawdę mówi nam jak dana osoba jeździ - nawet w przyblizeniu. Chyba jedyne to informacja,że ktoś nie jeździ juz pługiem. Z tej skali wynika,że moja 6 letnia córka jeżdzi na 5-6 a jedynastoletnia to na 7 bo po tyczkach na trasie Pucharu Swiata zjechała i każdą czarna trasę zjedzie jak są super warunki:D. Jeśli mamy komuś pomóc to potrzebne jest dobre narzędzie, które rzeczywiscie coś tam oddaje a nie atrapa o praktycznie żadnej przydatnosci, która głównie wprowadza w błąd albo w doby humor czytających:D
    2 punkty
  10. Wczoraj wieczorem wybrałem się do Rabki na Polczakówkę. Stok czynny jest na tygodniu od 16 - efekt jazda od 19 do 21 po równej i super przygotowanej trasie. Co do ilości osób to do policzenia ich wystarczyłaby jedna, góra dwie ręce. Zaznałem też wczoraj po raz pierwszy niesamowitego uczucia, gdy znajomi zrobili sobie przerwę na dole. Stanąłem na górze sam, a przede mną pusty stok, bez ani jednej osoby i rozstawiony gigant .... ech piękne przeżycie i to po dwakroć. Niestety sezon zbliża się do końca i co ciekawe nie z powodu braku śniegu, którego w tym roku gestorzy wyjątkowo dużo we wszystkich stacjach (które odwiedziłem) nasypali, ale z powodu braku chętnych do jazdy:confused: Normalnie niczym w Austrii w ubiegłym sezonie;).
    2 punkty
  11. Bodego nie mieszaj w forum Wystarczy, jak 10 ma były bardzo dobry zawodnik, albo ktoś, kto jest powiedzmy w pierwszej 30 w Polsce - to wg mnie. Apeluję o lekkie spuszczenie z tonu. Zamiast konstruktywnie pogadać zrobiła się tu mała "przepychanka". Nie wygląda to fajnie. Spokojnie można usunąć 3 strony w tym wątku i nic na tym nie straci, bo więkasza część to utarczki forumowiczów między sobą, a nie dyskusja nad tym, czego przedmiotem jest wątek. Czytajac posty ustaliłem, dwie rzeczy: - wszyscy są zgodni, co do tego, ze nie ma bezbłędnej skali - moga byc tylko trochę lepsze - większość osób, która zajęła jakieś w miarę konkretne stanowisko w tej sprawie uważa, z emożna nieco poprawić skalę obowiązujaca aktualnie. Proponuję, żeby Mihumor wrzucił swoją propozycję - już dopracowaną - i potem się kulturalnie przedyskutuje ewentualną zmianę i wysle propozycję do JC
    2 punkty
  12. Najsmutniejsze jest to, że pieniądze ze sprzedaży Szczyrkowskich wyciągów ukradnie GAT. Dla mnie pan R. nie różni się niczym od tysięcy prezesów, którzy wcześniej będąc w zarządzie państwowych spółek doprowadzili je do upadku, po czym wykupili za bezcen i zrobili na tym majątek. Dzisiaj na takie machlojki znaleźli ładne słowo - "prywatyzacja".
    2 punkty
  13. strasznie cwaniakujesz. Ja widziałem np. skręcone kolano, przy upadku ze zbyt małą prędkością, narciarz początkujący, a narta która skręca przy większej prędkości. Chyba po to doradzamy aby dobrze wybrać????? Bo już sam nie wiem
    2 punkty
  14. tak sobie czytam i czytam w końcu zabiorę głos. Popieram mihumora w 100% trafił w sedno!!! Jak widzę niektórzy chcą ugrać na tym wątku coś dla siebie ale za bardzo nie wiem co:confused: Zmiana skali przydałaby się właśnie dla osób które dopiero zaczynają przygodę z nartami, bo nie wpłynie to na osoby które już jeżdżą i nawet mają większą numeracje w profilu niż powinni mieć. Osoba która loguje się na forum, jest bardzo pozytywnie zakręcona pod kątem nart, czyta aktualną skalę i wrzuca sobie 5, a była na nartach dwa razy po parę dni. Co za tym idzie dobieramy jej narty które są zbyt trudne i najnormalniej może sobie zrobic na nich krzywdę lub zniechęcic się do dalszej jazdy. A przecież pomagamy w dobrej wierze...
    2 punkty
  15. Witam Mihumor zaproponował łatwiejszy sposób opisu swoich umiejętności ludziom szukającym na forum porad sprzętowych - nikogo nie piętnuje, nikomu nie każe oceniać się w jakiejkolwiek skali. Skala ma dać jakieś przybliżone pojęcie o umiejętnościach pytającego - jakie dane, taka odpowiedź. Każda skala jest ułomna - każdy i tak zrozumie to po swojemu - dlatego powinna być możliwie prosta. Dopytywanie jakimi technikami jeździ początkujący czy średnio zaawansowany mija się z celem - próbuje jakoś sobie na nartach radzić - jeśli odpowie na takie pytania, to będą to jego wyobrażenia, a nie stan faktyczny. Pozdrawiam Mirek
    2 punkty
  16. Wszystkiego dobrego drogie Panie w tym marcowym dniu. Żeby "nartowanie" sprawiało Wam tyle przyjemności co przytulenie się do męskiego ramienia.
    2 punkty
  17. Marzec, Marzec Pięknie się wystroił W kącie, w kącie Między dziećmi stoi I z twarzyczką uśmiechnietą Pyta jakie dzisiaj święto? Zapamiętaj sobie Dzisiaj jest Dzien Kobiet Zapamiętaj sobie dzisiaj jest Dzień Kobiet;)
    2 punkty
  18. Szczere życzenia dla Naszych pięknych Pań,które muszą Nas czytać i czasmi upominać
    2 punkty
  19. Ok - wnioslem kilka poprawek np uwag - nie jest ich zbyt wiele bo i uwag nie za wiele wyłapałem bo temat strasznie sie rozbujał i to czesto niekoniecznie we wskazanym kierunku, jeśli jest wola by to kontynuowac to prosze o dalsze uwagi czy wskazówki aby ten szkielet poprawić nie tylko w zakresie samych poziomów czy granic ale również jezyka czy sformowań. 1 Dopiero zaczynam- zaczynam i niewiele umiem, każda trasa to problem ale mam zapał 2 - na niebieskiej trasie fajnie jeżdżę,nawet przestaje pługiem sobie pomagać 3- jeżdżę nieco po czerwonych trasach ale na stromych odcinkach miewam zawsze trudności, nie radzę sobie w szybkiej jeździe po stromym stoku, złe warunki to dla mnie schody, lód , muldy to dla mnie za duże wyzwanie 4- dobrze sobie radzę na czerwonych trasach, ale jak są gorsze warunki to na stromych, wąskich odcinkach mam kłopoty 5- czerwone bez problemu w każdych warunkach, na czarnych trasach też bywam i sobie radzę raz lepiej raz gorzej – mam przyjemność z jazdy po bardzo trudnych trasach 6- każdy rodzaj przygotowanej trasy, na bardzo stromych w gorszych warunkach miewam kłopoty , małe wypady poza trasę w dobrych warunkach nie są problemem, mam już duże doświadczenie w jeździe w bardzo różnych warunkach śniegowych, stosuje różne techniki w zależności od warunków 7 - każda trasa w każdych warunkach, szybko, jazda poza trasą, w puchu, radze sobie na tyczkach, duże doświadczenie i duże objeżdżenie w każdych warunkach, 8 -jazda na najwyższym amatorskim poziomie, startuje w zawodach amatorów i (lub) dużo jeżdżę poza trasami (także nie przywyciągowo), 9- jeżdżę od lat, jestem instruktorem lub byłym zawodnikiem, mam nienaganną technikę i radzę sobie doskonale w każdych warunkach na każdej trasie jak i poza trasą w każdych warunkach , startuje w zawodach lub jeżdżę dużo pozatrasowo w trudnym terenie, moja jazda to walka z czasem (lub trudnościami) i staranie o rozwijanie jak największych prędkości 10- jestem zawodnikiem i można na dziś powiedzieć, ze jestem zawodowcem
    1 punkt
  20. ----------------------------------------------------
    1 punkt
  21. Mam nadzieję, że wiecie, że Supersnow to polska firma;)
    1 punkt
  22. Zdarza się chociaż nie często.Woda pomiędzy szybkami to już ewidentna wada fabryczna porostu nie dokładnie sklejone dwie szybki w tym przypadku wymiana od ręki. Sądzą że jakościowo są nawet bardziej niz bardzo Ok ale mniej Ok jest ich cena prawda JC?
    1 punkt
  23. hehe są jeszcze Anti-Fogi w sprayu u optyków podobno troszkę pomagają :-). Kwestia parowania gogli jest jeszcze jedna że staram się nie sprzedawać małych gogli facetowi bo tak na 70% wróci z problemem parowania. Kwestia wielkości wew. przestrzeni pomiędzy twarzą a szybka tez jest dosyć ważna chłop niestety poci się nieco bardziej aniżeli kobietka.
    1 punkt
  24. Tak mnie obiło się o uszy o Zasadzie. Jest jeszcze opcja pana Domagały hmm niby cichy wspólnik pana Richtera a coś się podobno poprztykali. Oba te nazwiska Zasada i Domagała można znaleźć w Forbes w pierwszej setce najbogatszych polaków. Sądzę że inwestycja nawet 100mln złotych nie jest dla nich problemem czego o Richterze powiedzieć nie można.
    1 punkt
  25. Już gdzieś dawałem ten link, ale podam jeszcze raz: http://lift-world.info/en/technology/documentation/2/page1.htm Ktoś kiedyś widział połączenie dwóch końców liny na jakiejkolwiek kolejce? Z pewnością nie. Odpowiedź jak to możliwe znajduje się na powyższej stronie:) Kolejny link jest dla tych, którzy planują stworzenie swojego ośrodka narciarskiego:) http://www.seilbahn.cc/webdaten/en/angebote.asp Aftermarket wyposażenia resortów:D
    1 punkt
  26. Mam te narty- 170 cm. Super. Niemęczący race carver. W zasadzie potrafią jechać każdym skrętem Dobrze trzymają krawędzie i ładnie ciągną w dół. Jadą też dobrze w lekko rozjeżdzonym śniegu. W mojej prywatnej skali 1-10 trzymanie krawędzi 8, długi skręt 8, krótki 7,5, stabilność w skręcie 9, dynamika 8,5 carving 10, szuranie 9.
    1 punkt
  27. Nie rozumiem. Pytasz o nartę gigantową prawie z najwyższej półki, z narty w którą celujesz oraz na jakiej jeździłeś wynika że dobrze jeździsz (wypadałoby też uzupełnić profil) a odpowiedź jest oczywista jak budowa cepa, zwłaszcza ze Fischery były tak długie. Nie wiem czy się upewniasz...czy co. I takie pytania właśnie generuja dyskusje z innego wątku. Pozdr.
    1 punkt
  28. Ja wybrałabym Generali - mam doswiadczenie z ta firma podczas likwidacji szkody, fachowo sprawnie bez problemów. moja rodzina ubezpiecza sie w Generali od auta po mieszkanie itd juz kilka lat. Więc myslę ze ubezp. narciarskie Twoje z nimi bedzie pewne. Co do HDI nie jestem przekonana.
    1 punkt
  29. Uspokoję was trochę krzesło, co jakiś czas jest puszczane z prostej przyczyny wszystkie mechanizmy muszą być przesmarowywane, co jakiś czas dodatkowo lina nie może parę lat stać na kole napinającym w tym samym miejscu nieruszana. Kolej jeździła latem, teraz i w przyszłości też takie akcje będą, a czy zacznie wozić pasażerów to się okaże w przyszłym sezonie na razie nie ma takiej możliwości prawnej. Pozdrawiam
    1 punkt
  30. Panowie wybaczcie,że tak lakonicznie napisałem, ale uznałem,że wszyscy którzy są na tym wątku będą dokładnie wiedzieli o co chodzi. W takim razie szerzej rozwinę wczorajszą myśl. Jak już się domyśleliście chodziło o cud wyprzęganą 6 osobowa kanapę stojącą drugi sezon w bezruchu, dzięki splotowi kilku okoliczności.Na początku tego sezonu dostała homologację i była gotowa do użytku. Co bardzo ważne do użytku jedynie w wypadku zalegalizowania inwestycji. W wyniku działania prokuratury w Krakowie postawiono zarzuty właścicielom ośrodka, w związku z nieprawomocnym rozpoczęciem inwestycji i przekroczeniu w kilku punktach planu robót. Tak więc sprawa karna się toczy , a oddzielnie od niej procedura legalizacyjna dla rzeczonej wyżej kanapy. Jak napisałem we wcześniejszym poście procedura ta była już jakiś czas temu na ukończeniu i po uiszczeniu odpowiedniej kary inwestor będzie mógł uruchomić kolej. A wczoraj kolej chodziła przez kilka godzin, przygotowując się do tego wiekopomnego wydarzenia. Co bardzo symptomatyczne dla naszego kraju, ponoć w siedzibie Doppelmayer'a do dziś zachodzą w głowę jak to jest możliwe,że z czegoś co mogło być dumą polskich gór(bo w końcu do niedawna tylko 2 takie koleje mieliśmy) zrobiono tak wielką aferę.A wszystko w dużej mierze wynika z tego,że polskie prawo nie dostrzega pewnych koniecznych zmian przy tego typu inwestycjach. Większość osób nie zdaje sobie sprawy,że takie bardzo nowoczesne i wyrafinowane technicznie urządzenia nie czekają na półce na klienta. Proces budowy może trwać nawet kilka miesięcy, do tego trzeba odczekać w kolejce oczekujących na zakup z całego świata. A otrzymywanie pozwoleń budowlanych jest obarczone takim ryzykiem czasowym,że niezwykle trudno zgrać w czasie dostarczenie kolejki, ekipę specjalistów i wymogi formalne. W ten sposób powstaje dylemat, czy budować nie do końca legalnie, czy zrezygnować z inwestycji. Dylemat bez wyboru. Na koniec trzeba pamiętać jeszcze o tym,że wielu "uznanym" i "wiekowym" ośrodkom narciarskim nie w smak jest budowa nowoczesnego centrum narciarskiego u wrót Krakowa i Śląska...
    1 punkt
  31. Poczułem się pryncypialnie napiętnowany przez jadowitego Mihumora. W związku z tym wychłostałem się mokrym porem oraz zredukowałem poziom deklarowanych umiejętności do jednego, żeby nie było, że zawyżam sobie długość tego, czy owego (np. nart:D). Ponadto postanowiłem dokonać samokrytyki: Tak, towarzysze w narciarstwie, przyznaję się! Uznałem w swej manii wielkości, że już umiem jeździć na nartach. Łgałem, łgałem jak najęty! Lamer ze mnie jest, platfus i kiep! Wybaczcie! Ale, ale... na forum jest więcej przebierańców! Np. ktoś podpisuje się: "taka ponętna" i zamieszcza zdjęcie w istocie wdzięcznej mołodyci, a tu okazuje się, że to CHŁOP! I pod kiecką nogi niewydepilowane skrywa! To co to ma być, hę?
    1 punkt
  32. 1 punkt
  33. 1 punkt
  34. 1 punkt
  35. Michal nie znajdziesz glębi,bo nie jestem filozofem;)Raczej do życia podchodzę w sposob racjonalny i podejmuję wybory,o ktorych nawet nie musicie w snach podejmować:cool:tworzenie bardziej czytelnej formy umiejętności narciarstwa nic nie zmieni,;)tak naprawdę jak poprzednicy pisali-świadomy wybór zaczyna się znacznie poźniej:rolleyes:narciarze w skali do 6 potrzebują nart uniwersalnych,które są dostępne w każdym sklepie sportowym:rolleyes:ostatnio na forum są dominujące modele niezależnie od skali-jaki to wybór 1.Progressor 2/Rosssi zenith lub attr. 3.atomic cloud 4.sc lub sl A gdzie inne modele?jest przecież przeglądarka na stronie głównej,gdzie można dobrać narty do swoich preferencji:)
    1 punkt
  36. ojej aż brakło mi słów... Dziękuję za życzenia kochani a Panowie Policjanci nie byli tak mili jak Wy 200 zł i 6 pkt. i kazali się cieszyć że nie 300. Pacany. Żeby im...
    1 punkt
  37. Wszystkim Paniom chciałbym życzyć wielu codziennych radości i oczywiście spełnienia marzeń - również tych związanych z naszą wspólną narciarską pasją!
    1 punkt
  38. Mihumor, moim zdaniem co do jednego masz całkowitą rację - obecna skala forum jest bardzo "spłaszczona" w zakresie od 1 do 5. W zasadzie, przy w miarę szybkim "łapaniu" i nieco tylko zawyżonej samoocenie można od 1 do 4 (forumowe) przelecieć w 2 dni jazdy na nartach. Z drugiej jednak strony od 1 do 4 to moim zdaniem obojętne na czym się jeżdzi, tu nawet 2 deski wystarczą ;P Cała "zabawa" z doborem sprzętu (i poradami) ma miejsce od 5 do 7 (forumowe), bo wyżej z kolei każdy wie już czego chce, a różnice między nartami są tak niewielkie, że trzeba je przetestować samemu. A w tym zakresie (5-7) skala forumowa jest już "w miarę". Z kolei z tego co widzę Ty forumową skalę 1-4 umieściłeś w swoich 1-2, a dalej rozwinąłeś forumowe 5-7 na 3-7, dzięki czemu mamy większą precyzję w tym zakresie (5 szczebli zamaist 3) i to jest jak najbardziej OK. Z mojej strony ja proponowałbym zbudować tabelę, w której w kolumnach byłyby różne aspekty jazdy, np. 1. Ilość dni/sezonów na nartach 2. Opanowane trasy (łączki, niebieskie, łatwe czerwone, każde, etc) 3. Technika jazdy (pług/równolegle/cięty, etc.) 4. Jakiś opis słowny 5. Freeride/muldy/zawody. Każdy mógłby się zakwalifikować do rzędu, w którym "dopasuje" najwięcej wskazań.
    1 punkt
  39. 1 punkt
  40. Myślę że skala sama w sobie taka zła nie jest, ciekawe natomiast jest to jak oceniają się sami forumowicze... sam spędziłem na deskach jakieś 25 sezonów po jakieś 20 dni na stoku i poważnie zastanawiałem się czy skala między 7 a 8 nie jest za wysoka... ale czasami da się przeczytać że ktoś wycenił swoje umiejętności np. na 6 po dwudziestu dniach na stoku... Pozdrawiam:)
    1 punkt
  41. Sugeruję próbę 'pisakową', czyli, jeśli ktoś nie wiem, smarujemy mały fragment krawędzi pisakiem (ja to robię gdzieś w okolicach piętek) i delikatnie sprawdzamy ostrzałką przy jakich kątach ślad pisaka znika w całości, i czy ew. znika raczej z góry czy z dołu - wtedy to już prosta geometria, w którą stronę przestawiać kąt. Taki test jest łatwy, widoczny i praktycznie bezstratny dla krawędzi. W zasadzie to żaden problem przestawić kąt, nawet ręcznie - jeden to odczuje drugi nie - łatwiej pewnie poczuć zmianę kąta bocznego, niż zmianę podniesienia. W różnicę w podniesieniu raczej nie wierzę podniesiene jest albo nie - bo ile to będzie na szerokości krawędzi? W sumie ważne jest raczej to, że każda zmiana to jakby "podwójna" utrata krawędzi, dlatego warto znać wartość i trzymać się tego. Hmmm, raczej nie ma "w sumie" Owszem fizycznie tak jest ale przyrządy widzą te kąty osobno Czyli jak jest podany/zmierzony kąt 87 st. krawędzi bocznej to nie ma znaczenia ile jest krawędź podniesiona, bo te 87 to w stosunku do całego ślizgu.
    1 punkt
  42. Szczerze mówiąc to różnice między Doppelmayrem a Leitnerem są znikome, co prawda nie jechałem Leitnerem, ale nigdzie różnić na zdjęciach nie mogę dopatrzyć. No może minimalnie inny kształt terminala:p Nad Doppelmayra i Leitnera wybija się (ale nie popularnością, przynajmniej w EU) Poma, bo tylko oni robią wyciągi krzesełkowe, które poruszają się stale z prędkości 6m/s. Ale i tak liderem pozostaje Doppelmayr, który mimo wszystko popularność zawdzięcza austriackim korzeniom marki i bliskości fabryki w Wolfurcie do ośrodków alpejskich;) 99% wyciągów w tamtejszych kurortach to konstrukcje Doppelmayra, we Włoszech jest już więcej Leitnera, ale Doppelmayr i tak tam też widzie prym.
    1 punkt
  43. Jestem szczęśliwą posiadaczką tego modelu (wersja z przed kilku lat) i po prostu kocham te narty - wiem, że już pisałam to nie raz, ale co tam Dobre narty za rozsądną cenę i do tego cieszą oko Mamy podobne parametry fizjonomii (jestem nawet ciutkę niższa od ciebie - 155cm i 49kg), więc jestem dość wiarygodnym recenzentem w Twoim przypadku i nie mam żadnych problemów z tymi nartami. Są po prostu rewelacyjne, wiele na nich nauczyłam się i zrobiłam spore postępy. Są wymagające, a zarazem naprawdę dobrze panuje się nad nimi. Ja mam długość 143cm i są dla mnie idealne, ale jednak różnią nas te 3cm. Jak ogólnie wiadomo przy takim "ogromnym" wzroście jak nasz szczególnie ciężko coś wybrać, bo jednak nart w tym przedziale nie jest tak wiele i dodatkowo dochodzi kłopot z dociążeniem przy naszej wadze. Co do tego modelu mogę cię uspokoić z perspektywy 3 sezonów na tych nartach.
    1 punkt
  44. Drogie Panie Wszystkiego Najlepszego!
    1 punkt
  45. Kobiety są dla nas jak kwiat Paproci tajemniczy... Najlepsze Życzenia!
    1 punkt
  46. Też mnie nosi kiedy widzę błędy i też jak autor wątku miałem się odzywać w paru przypadkach, ale "gryzłem się w palec". Może dlatego, że pamiętam powyższy incydent. I też z satysfakcją zauważyłem, że od jakiegoś czasu jest poprawa u tego, którego masz na myśli Nie mogę pojąć skąd (niektórzy napisaliby "zkąd") ludzie mają pomysły, żeby pisać "dla tego" zamiast "dlatego" - bardzo częsty wynalazek, albo widziałem też takie kwiatki "z tąd" zamiast "stąd" i nie była to zamierzona prowokacja. A i poprawa w interpunkcji też przydałaby się, choć to już pewnie zbyt wygórowane żądanie. Czasami brak przecinków i kropek zmienia sens zdania i trzeba główkować, co autor miał na myśli. Zanim kliknie się "zatwierdź odpowiedź" warto przeczytać co się napisało, bo czasami myśl pozostaje zrozumiała wyłącznie dla jej autora
    1 punkt
  47. http://www.yr.no/place/Austria/Salzburg/Radstadt/long.html http://at.wetter.tv/de/schladming/vorschau http://www.wetter.info/europawetter/oesterreich/salzburg/wetter-radstadt/17839960,tab=2
    1 punkt
  48. ja mam te narty, zresztą było już tu pisane na forum - szukaj w archiwum, w skrócie, to nie race jak pisze producent - a raczej allround ze sportowym zacięciem (może taki lekki race carver?), narty faktycznie do jazdy całodziennej, bardzo przyjemne, nie męczą, szybko i łatwo przechodzą z krawędzi na krawędź, choć żeby wycisnąć z nich ten sportowy pazur trzeba je docisnąć co wymaga trochę siły, cóż... ja polecam brat
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...