Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.04.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa, a także odpoczynku w rodzinnym gronie. Niech każdy z nas wykorzysta ten czas jak najlepiej. Dla Forum Skionline... ...drogi Forumie: życzę Ci samych zadowolonych Uczestników, dobrych i ciekawych Postów. Mnóstwa nowych Userów oraz zwyczajnie by było lepiej, pogodniej, przyjaźniej. Dla Wszystkich19 punktów
-
Dołączam się do życzeń - zdrowia dla Wa i Waszych Rodzin, ciepłych i pogodnych Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze i trochę odpoczynku i spokoju. I taki obrazek narciarski przedstawiający dwie pisanki - głowa Didiera i jego kask:D Każdy zdrowy narciarz je przecież widzi na tym obrazku!19 punktów
-
Dziękuję! A i ja - z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych - życzę Wszystkim Forumowiczom chwili oddechu od codziennych zmartwień, wyciszenia, odstresowania a przy okazji, żeby zając przyniósł Wam prezenty, które będziecie mogli wykorzystać w następnym sezonie "na białym" (bo przecież już niedługo zaczyna się nowy sezon narciarski:D)16 punktów
-
Życzenia Dla wszystkich Forumowiczów z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam, Waszym rodzinom, krewnym i znajomym: Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz Wesołego Alleluja, a dla tych co na nartach zmrożonego śniegu, takiego jak w środku zimy! Marek13 punktów
-
12 punktów
-
Dziękuję za życzenia, i dołączam się do nich. Życzę wszystkim przyjaciołom z naszego i z innych forów spokojnych Świąt Wielkanocnych i dużo cierpliwości w oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia12 punktów
-
Kochani, Spokoju ducha i duzo radosci na te nadchodzace Swięta. Życze Wam wszystkim i waszym rodzinom:) Umyj jajka, upiecz babkę Złap królika, kup sikawkę Bo Wielkanoc już nadchodzi Więc się bawić nie zaszkodzi Lecz uważaj też na kaca Bo we wtorek czeka praca!!!!11 punktów
-
Doznajcie w te święta wyjątkowego szczęścia poczujcie miłość Boga i opiekę aniołów zrozumcie sens życia i potęgę rodziny otwórzcie serca i wpuście ptaki nadziei.11 punktów
-
Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pokoju ducha, wiary w Boga i w Ludzi. Umiejętności dostrzegania piękna tego świata i oczywiście wiary w Siebie i swoje możliwości.11 punktów
-
WESOŁEGO ALLELUJA!!! *******@--@--@ ******@---------@ *****@ ------------@ ****@----------------@ ***@-------------------@ **@----------------------@ **@-----------------------@* **@-(\(\-----------/)/)----@* **@-(=':')-------(':'=)----@ **@(..(")(")..(")(")..)----@ ***@---------------------@ *****@----------------@ ********@--@--@ Pysznego śniadanka, mokrego ubranka i wesolutkiej miny na twarzach całej Rodziny Wszystkiego naj i mnóstwa jaj10 punktów
-
Dziękuję za życzenia! Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego "Alleluja"10 punktów
-
Soczek daj sobie spokój. Do tej pory nic się nie zmieniło a pisane było nie raz. Nie warto strzępić paluchów i tłuc w klawisze... Michał ludzie się przewijają, ale jak spojrzysz to wystarczy brak około +/- 10 "stałych bywalców" i na forum nie ma kto gadać. Popatrz chociażby na dzisiejsze wątki. Zimą jest tak samo. +/- 10 osób +gwardia BB, która siedzi cicho dopóki nie ma jej tematu + paru zapaleńców co doradzają i nabijają posty a znikają koło marca i to by było na tyle. Key to te +/- 10 osób. A powoli skionline ma chyba więcej czytających niż piszących. Niestety wiesz jak liczona jest popularność stron więc na zmiany bym nie liczył8 punktów
-
Wesołych,zdrowych,spokojnych i szczęśliwych świąt Świąt! Jak najwięcej ciepła rodzinnego i uśmiechu na twarzy! :) Również dziękuję za życzenia!8 punktów
-
Na Mistrzostwach Świata Speed Ski FIS w szwajcarskim Verbier nasz rodak Jędrzej Dobrowolski zajął mocną 11 pozycje z prędkością 205.330 km/h!!! Wczoraj odbyły się przejazdy finałowe. GRATULACJE!!!!!!!!!!!:D:D:D7 punktów
-
Ja również życzę wszystkim forumowiczom zdrowych, pogodnych i obfitych Świąt Wielkanocnych. Pamiętajcie coby się nie przejeść;)7 punktów
-
Istniał sobie wątek który zaczął się się od Rossiego, a ewoluował w kierunku wymiany poglądów w temacie spięcia JK - JC, jako przykładu różnych i niepotrzebnych spięć i sporów oraz stylu, sposobu ich zażegnywania bądź nie. Wiele osób wypowiadało się w sposób wartościowy, grzeczny i pożyteczny. Wątek zniknął z powierzchni forum bez "słowa zająknięcia". DLACZEGO ?? Pozdrawiam,6 punktów
-
Dziwne, ze ten jeszcze nie zamknięty, rano był podobny i gdzieś zniknął:eek:. Trafiony tytuł: wątki giną, posty giną, ludzie giną6 punktów
-
no właśnie , dlaczego:confused: ciekawe , kiedy ten zamnkną ? Ps nadgorliwość jest gorsza od ....... wiecie od czego;)6 punktów
-
5 punktów
-
UFF... Ja we wtorek mogę się wyluzować, wyspać i inne tam takie:D:D:D - czego i innym forumowiczom serdecznie życzę!!! A tak w ogóle to: Życzę WSZYSTKIM siły (wbrew wiosennemu zmęczeniu) do realizacji Swoich marzeń i szczęścia w życiu (bo... na Titanicu, większość to chyba zdrowa była - jak mi ostatnio powiedziała moja córka::eek:)4 punkty
-
Wesołych Świąt w czystej formie niestety nie mam weny twórczej wiec bez dodatków4 punkty
-
Jeżeli tak to "zajebistą wyporność" ma ten Jeden Forumowicz. Jakieś zasady czy pełna dowolność i uznaniowość przyjmującego wnioski :eek: Na tej zasadzie to chyba każdy wątek może zostać skasowany.4 punkty
-
Wbrew niektórym opiniom majówka to idealny czas na… narty, oczywiście tylko, jeśli wybierzemy się gdzieś, gdzie gwarancja śniegu będzie stuprocentowa. Najlepszym miejscem na zimowy urlop wiosenną porą są regiony narciarskie położone powyżej 2.000 m n.p.m., o czym doskonale wiedzą uczestnicy kolejnej edycji polskiej majówki na lodowcu Hintertux w austriackim Tyrolu – impreza z cyklu The Polish Pow(d)er Week rusza już jedenasty raz 30 kwietnia i potrwa do 7 maja. Polska majówka na całorocznym austriackim lodowcu Hintertux to dobry wybór dla wszystkich, którzy wiosenną porą nie chcą rezygnować z zimowych atrakcji. W regionie Tux - Finkenberg, na wysokościach pomiędzy 2.100 a 3.250 m n.p.m., przy dźwiękach polskiej muzyki, przez 6 dni, uczestnicy The Polish Pow(d)er Week in Hintertux będą mogli bezpłatnie testować sprzęt zimowy na sezon 2011/2012 oraz poznać każdy zakątek 86 km tras lodowca Hintertux podczas skiguidingu z polskimi instruktorami. Tegoroczna majówka w regionie lodowca Hintertux nie będzie jednak ograniczać się tylko do zimowych atrakcji – nie zabraknie również wiosennych akcentów, np. zajęć z Nordic Walking. Region Tux - Finkenberg obfituje w wiele tras, które nadają się idealnie do uprawiania marszu ze specjalnie do tego przystosowanymi kijami, gwarantując jednocześnie wspaniałe widoki i sporą dawkę świeżego, alpejskiego powietrza. The Polish Pow(d)er Week in Hintertux nie może obejść się oczywiście bez wieczornych atrakcji. Tradycyjnie pierwszego dnia, u podnóża lodowca wszyscy spotkają się przy ogromnym ognisku, gdzie przy dźwiękach polskiej muzyki oficjalnie rozpocznie się wieczorna część majówkowego programu rozrywkowego. Nie obędzie się bez grzańca, piwa, pieczenia kiełbasek i dobrej polskiej muzyki. Kolejne dni upłyną pod znakiem polskiego rocka – na kameralnej scenie w jednej z tyrolskich knajpek wystąpią Małgorzata Ostrowska, Golden Life i grupa Cree. Poza tym zawody w tenisa stołowego i relaks w parku wodnym Erlebnistherme. Szczegóły tegorocznego programu Warto pamiętać o tym, że maj na lodowcu Hintertux to nie tylko narty! Każdy, kto będzie miał ochotę na odpoczynek od szusowania ma do wyboru kilka opcji. Pierwsza z nich to wylegiwanie się na słońcu z kubkiem grzańca w ręku, a druga to sprawdzenie co ciekawego dzieje się poza stokami narciarskimi. Wśród turystów spędzających urlop w regionie lodowca Hintertux dużą popularnością cieszą się zwłaszcza dwa miejsca: pałac lodowy „Natur Eis Palast” oraz najdłuższa jaskinia w centralnych Alpach, czyli Spannagelhöhle. Tak więc zarezerwujcie czas w terminie od 30 kwietnia do 07 maja, spakujcie buty narciarskie (narty wypożyczycie w Polskim Centrum Testowym) i koniecznie okulary przeciwsłoneczne – mogą się przydać na majowych stokach lodowca. Więcej info: http://www.zillertalinfo.eu/ ------------------------------------------------------------------------------------------------ Oj kuszą, kuszą... Cóz z tego jak wszystkie moje plany w łeb wzjęły... Hucu z ekipą się wybiera na majowe nartowanie, a ja praca, praca, praca3 punkty
-
Cześć Do założenia tematu sprowokował mnie Bohater Ostatnich Dni pisząc, że nikt nie zwraca uwagi na pozatechniczne aspekty wiedzy narciarskiej. Chciałm w odpowiedzi zalączyć w postaci linku mój tekst, ktory napisalem w kwietniu 2008 roku ale okazuje się, że albo gdzieś się zapodzial albo na skionline wogóle się nie znalazł. A więc teraz się znajdzie: Witam Wszystko zaczyna się od samego pomysłu, żeby na narty jechać. Jechać ale gdzie i po co? I tu już pierwsze pytania na które musimy sobie odpowiedzieć czyli: - jak lubimy jeździc najbardziej - jaki jest Nasz poziom jazdy - czy jedziemy sami czy w grupie (rodzina) - jak przedstawia się poziom pozostałych uczestników wyjazdu - czy narciarstwo jest najważniejsze i jeździmy od rana do wieczora czy chcemy tez zakosztowac konkretnego apres ski. - czy jestesmy zimnolubni czy raczej jestesmy zmarźluchami Więc planując pamietajmy o: - nie bierzmy pod uwagę jedynie miejsc czy tez centrów narciarskich modnych, rozreklamowanych i łatwo dostepnych(chyba że lubimy lansik ale wtedy cel wyjazdu jest inny i inne priorytety). Zazwyczaj będzie tam drożej, zazwyczaj bedzie tam tłok a co za tym idzie kolejki i niebezpiecznie na stokach. Jeżeli już to starjmy się wybrac okresy pozaferyjne z mniejszą ilością ludzi, nie szczyt sezonu. -zwracajmy uwage na pogode jaka zazwyczaj panuje w miejscu (i czasie) w które chcemy jechac. -w miare mozliwości kontrolujmy prognozy pogody w interesujących nas rejonach - zbadajmy jakie trasy są w rejonie w który chcemy jechać – wiekszość tras powinna być na Naszym poziomie. - nie ufajmy do końca opisom na stronach inetrnetowych, lepiej zapytac na forum lub skorzystac z kamery stokowej i od razu będzie wiadomo jakie warunki i ile ludzi. - zadbajmy o dobre przygotowanie sprzętu narciarskiego - pamietajmy o Naszej kondycji – o tym trzeba pamietac cały rok żeby miało sens! Jeżeli już wybralismy jakieś konkretne miejsce starajmy się: - dobrze poznac topografię narciarska rejonu. Mapki zazwyczaj sa dostepne w internecie albo koledzy i koleżanki z forum pomogą. - zaplanujmy sobie przynajmniej w zarysie poszczególne dni Naszego narciarskiego wyjazdu. A więc np. na 6 dni: 1. Rozruch na łatwiejszych tarasach, po południu wycieczka rozpoznawcza 2. Jazda na tarsach o Naszym poziomie trudności 3. Dzień spokojniejszy może mały reścik (Zapasy sił i napalenie na narty już się skończyły lub kończą a organizm jeszcze nie do końca przestawił się na nowy rytm 4. Pokonujemy bariery, próbujemy nowego. 5. Cieszymy się z pokonania kolejnego poziomu wtajemniczenia 6. Żegnamy się ze wszystkimi trasami Jak już jestesmy na miejscu i chcemy jeździć bezpiecznie to: - wychodźmy na narty w miare wcześnie. Rano zazwyczaj jest najlepszy snieg i najmniej ludzi - starajmy się układac Nasz dzień na nartach inaczej niż wiekszość. Wtedy kiedy najwiekszy tłok – róbmy przerwę. Wtedy kiedy wszyscy ida na obiad my jeździmy. - pamietajmy o rozgrzewce przed jazdą - starajmy się wybierać do dłużeszego pobytu trasy mniej uczęszczane, na uboczu, nie będące ciągami łaczącymi ośrodki lub centra narciarskie. - pamietajmy o róznicowaniu wysiłku w zależności od pory dnia i Naszych zasobów kondycyjnych - nie jeździjmy na siłę na granicy mozliwości, a w wypadku gdy chcemy próbować nowych rzeczy czy stoków nie wstydźmy się zaangażowac instruktora. - zadbajmy o prawidłowy, stosowny do pogody i temperatury ubiór. Jeżdżenie w ciężkiej kurtce z polarem w słoneczny, ciepły dzień jest tak samo złe a nawet gorsze jak niedogrzanie przy mrozie. - pamietajmy o zabezpieczeniu się przed słońcem (Włochy) kremy z filtrem, okulary - przed rozpoczęciem zjazdu zaplanujmy jego trasę i miejsce kolejnego zatrzymania - zwracjamy uwage na tzw. Fale . Na stoku ruch zawsze ukałda się w ten sposób, że po fali wielu narciarzy jest chwila pustego lub prawie pustego stoku – warto poczekac bo wtedy i bezpieczniej i przyjemniej. - starajmy się planowac jazdę wykorzystując cała szerkośc trasy a nie tylko najbaradziej wyjeżdżone i uczęszczane przez wszystkich fragmenty - zawsze dostosowujmy technike do warunków. Nie bójmy się jechac skretem z oporu czy łukami płuznymi – to świadczy o dorosłości narciarskiej a nie o tym że ktos jest słaby technicznie. - miejsca niebezpieczne pokonujmy w sposób zdecydowany starając się utrzymać regularny rytm jazdy i kontrole nad prędkością - nauczmy się upadać. Czasami lepiej upaść od razu w sposób kontrolowany niż walczyć o ustanie ryzykując kontuzje. - bądźmy przewidywalni dla innych narciarzy, nie hamujmy gwałtownie bez powodu, nie zmieniajmy gwałtownie kierunku jazdy ani jej rytmu. - zawsze gdy wjeżdżamy na nowy nieznany stok zatrzymajmy się i poobserwujmy chwilę a nastepnie pierwszy zjazd potraktujmy zapoznawczo nawet gdy jest to mały doskonale widoczny kawałek górki. - stosujmy się zawsze do narciarskiego Dekalogu, myślmy i przewidujmy. - pamietajmy o zasadzie ograniczonego zaufania - służmy pomocą osobom potrzebującym, a zwłaszcza starszym narciarzom, którzy dopiero zaczynają (ze swojego krótkiego doświadczenia wiem, że jest ich wielu); - bądźmy kulturalni w kolejce do krzesełka (lub do orczyka); - nie opalajmy się, nie róbmy zdjęć, nie urządzajmy pogawędek na środku stoku Pewnie jeszcze pare rad zostanie dopisanych. Myslę, że warto poracowac nad taktycznym przygotowaniem wyjazdu i świadomym poruszaniem się po trasach wtedy na pewno będzie mniej wypadków i więcj przyjemności. A w grupce: Zasadą powinno być, że nie jeździmy na nartach sami. Oczywiście jak ktos lubi i umie to OK. ale i przyjemniej a na pewno bezpieczniej jest na nartach w grupie i to nie dotyczy tylko wypraw skitourowych ani jazdy poza trasami. Nagłe załamanie pogody, drobna kontuzja we mgle czy czasami zwykłe zabłądzenie mogą być powaznym problemem dla samotnego narciarza, w grupce czy nawet we dwójkę często pomijalnym. A więc nie jeździjmy sami. A co do jazdy w grupce to; - zawsze powinna być osoba która przewodzi grupie – niekoniecznie najlepszy technicznie ale na pewno najbardziej doświadczony narciarz. - prowadzący powinien zadbac o to aby każdy miał mapke rejonu, telefon kontaktowy do niego ewentualnie inny telefon alarmowy - zaczynamy i kończymy jazdę w taki samym składzie chyba, że w trakcie część grupy w porozumieniu z osobą odpowiedzialna się odłączyła. W takiej sytyuacji dobrze jest ustalić gdzie poszczególne podgrupy będą jeździły, miejsce ponownego spotkania lub godzine kontaktu po zejściu ze stoku - tępo poruszania się grupy powinno być dostosowane do najsłabszego/ najwolniejszego - osoba prowadząca powinna kontrolować całą grupę a jeżeli nie ma takiej możliwości (bardzo zróznicowane umiejętności) ściśle określić kierunek jazdy i wyznaczyc prowadzącego oraz miejsce postoju i zbiórki grupy (jeżeli sama nie prowadzi i zabezpiecza tyły) - jeżeli osoba prowadząca sama musi wybierać drogę wyznacza ostatniego który jest zoobowiązany do zamykania i opieki nad najsłabszymi - przy wiekszych grupach w trudniejszym terenie dobrze mieć walkie-talkie lub kontakt komórkowy pomiedzy pierwszym a ostatnim - jeżeli jeździmy sladem prowadzący ma obowiązek jechac w taki sposób aby wszyscy jadący za nim byli w stanie nadążyc a jednocześnie musi zakładać taki tor jazdy aby wężyk był bezpieczny dla grupy i innych uzytkownków stoku - w wypadku złych warunków widoczności wszyscy członkowie grupy powinni zachowywać bezpośredni lub pośredni kontakt wzrokowy a w wypadku bardzo złej widoczności wzrokowo głosowy. Jednocześnie prowadzący grupę jest odpowiedzialny za stałą prawidłową lokalizacje w terenie zapewniającą bezpieczeństwo wszystkich członków grupy (np. jazda wzdłuz linii tyczek od tyczki do tyczki, informowanie nastepnych osób o zmianie kierunku jazdy, napotkanych niebezpieczeństwach itd. Tekst nie jest zaproszeniem do jakiejkolwiek dyskusji tylko zbiorem wiadomości i rad, które dobrze jest znac i się do nich stosować. Pozdrawiam3 punkty
-
Na połowę czerwca zaplanowano otwarcie imponującej inwestycji w Białce - Term Bania. Więcej przeczytacie tutaj: http://www.aktywnelato.pl/lato/?dzial=stacje&co=newsy&id_txt=44582 punkty
-
Byłem 3 razy w długi weekend majowy na nartach- Kitzsteinhorn (Kaprun), Solden i Stubai. Było wyśmienicie. Wszystkim którzy wybierają się w tym czasie na narty sugeruję zabrać dłuzsze i szerokie narty bo snieg może być, a z reguły jest, miękki. Ja mam Head xenon 8, łatwa, przyjemna narta. Wcześniej wybierałem się np na Elan HCX i sobie nie pośmigałem, szczególnie po godz. 11 kiedy zrobiło się miękko i muldziasto. Kiedyś na Stubaiu spadło w nocy ok 25 cm sniegu i też jazdy na slalomkach nie było. I jeszcze jedno- KREM z wysokim faktorem bo jak bedzie słoneczko, bedzie ból! Ja w tym roku zakończyłem sezon w Val di Sole gdzie byłem od 19 do 26 marca. Pogoda marzenie- a to di Sole się w całości potwierdziło. Każdego dnia słoneczko, a z rana do godz, 11 -12 stok twardy- sztruks, bo w nocy przymrozki były! Super, polecam wszystkim!2 punkty
-
Zgadnij z kto? Zgadnij skąd? Życzę Ci wesołych świąt! Nie myśl sobie, że to bajka, Życzę Ci smacznego jajka Niech tradycja wodę leje, Bo zajączek znów szaleje! Najlepszego!! :)2 punkty
-
Zawsze interesowała mnie jakaś alternatywa dla nart:D Też się tym "podjarałem" TO "ustrojstwo" ma hamulce (podobno - wyśmienite:eek:) które trzyma się w rękach podczas jazdy (o ile dobrze pamiętam:confused:) i to mnie pohamowało :D:D... P.S. Mysiu - co do kwestii: "Jak będzie zap......... pod górę..." - To jestem 3xTAK!!!!!! :-)2 punkty
-
Czując się podobnie jak Mihu juz nie drążę Ale nie będę udawał, że to "wiosenny kapuśniaczek" Ciekawe co zniknie przed Wszystkich Świętych, a co przed Bożym Narodzeniem Warto też pomyśleć o innych wyznaniach. Zamykam jadaczkę2 punkty
-
Zmieni się, zmieni, zawsze się zmieniało i będzie się zmieniać. Forum tworzą ludzie i jak się zmieniają to i ono się zmienia. Przez trzy lata jak tu jestem zmieniło się bardzo dużo, ilość ludzi przewinęła się ogromna i dalej tak się będzie działo. A czy tu będzie pisał ten czy tamten to bez znaczenia - kończę już to pisanie bo sie poczułem jak dodatek do banerów reklamowych:mad:2 punkty
-
Maciek ma rację. Zostawmy temat na te kilka Świątecznych dni. Wrócimy do tematu po. Moim skromnym zdaniem, nie raz już to pisałem, wyrażałem się - powinno na Forum coś się zmienić. Przydałoby się więcej Pozytywnego, Konstruktywnego, sam nie wiem...2 punkty
-
Soczku...strasznie Cię lubię Chłopie...ale może nie warto drążyć tematu? Dzisiaj Wielki Piątek...Święta... Lepiej chyba do Ludzisków coś skrobnąć w wątku: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=135472#post135472 Rossi dzisiaj na forum był, Jan Fajny Facet, i też był dzisiaj...miną emocje i wrócą do Nas...i będzie normalnie. Mam taką nadzieję... ...i w moje dzisiejsze Urodziny właśnie tego bym sobie życzył... A że i Ty i Ja to zodiakalne Byki...to z autopsji wiem, że najtrudniej z Uporem swoim walczyć...no i walkę mamy we krwi Pozdrawiam Cię Świątecznie Mariusz2 punkty
-
JC sam napisał że jak coś się komuś nie podoba i nie kuma o co chodzi to ostatnio sie tyle for narciarskich otworzyło że droga wolna:)Jaki masz problem Juice?2 punkty
-
Przepraszam wszystkich userów, którzy brali udział w tej "dyskusji" http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=13103&page=8, za to że ich wysiłki nie zostały przyjęte ze zrozumieniem. W szczególności przepraszam Jack’a, którego wypowiedzi i wysiłek zostały zniweczone, a on sam widząc bezskuteczność tego, co próbowaliśmy przekazać, został doprowadzony do sytuacji, w której usunął swojego usera z forum. Przepraszam ja, bo brałem udział w tej „dyskusji” i również dlatego, że nie spodziewam się, żeby pojawiły się inne przeprosiny – było już dostatecznie dużo czasu na to. Szanowni Panowie Właściciele skionline, Adminowie i Modowie, faktycznie to jest wasz portal i możecie robić co zechcecie i jak chcecie. Możecie zamykać, usuwać wątki jak wam wygodnie. Możecie być głusi na nasze uwagi takie jak Jack’a w w/w wątku, czy na uwagi Juice’a kończące tamten wątek. Możecie odpowiadać na nasze uwagi w stylu tam zaprezentowanym. Wasz wybór i wasza wola. Efektem takiej filozofii będzie to, że kolejny user, który miał pozytywny wkład w rozwój tego forum, prawdopodobnie zasili konkurencję. A tu na skionline będą kwitły wątki o niczym. Życzę wszystkim czytelnikom forum oraz Administracji udanych i spokojnych świąt. Ps. Proponuję ten wątek również zamknąć, żeby znowu nie pojawił się jakiś idealista, który będzie próbował coś dopisać i przekazać w nadziei, że zostanie zrozumiany, a wszystko to znowu pójdzie w złą stronę.2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Marboru, wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim ciągle nowych marzeń, a te spełnione niech stają się pięknymi wspomnieniami.1 punkt
-
Swego czasu interesowałem się Gateskate... Prawie kolega leciał do Amełyki,więc go poprosiłem,żeby mi przywiózł coś takiego.Poszedł do sklepu w odpowiednim temacie i spytał o to coś.Sprzedawca na to:"na tym to chyba jedynie zwariowani Europejczycy są w stanie jeździć!"1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Marboru! Wszystkiego Naj......z naciskiem na Wiele wspaniałych narciarskich wyjazdów i tyle samo z nich szczęśliwych powrotów w zdrowiu jak najlepszym! Sto lat!!!!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
jak czytam opis tej historii, to takie złamanie narty przy właściwie normalnej jeździe, o jakiej pisze Heniu, wydaje się szokujące. Było co prawda jakieś siodło, ale przecież to raczej stosunkowo częste zdarzenia. I zaraz nasuwa mi się pytanie czy narty sprzedawane w markecie Intersport to są "normalne" narty katalogowe, czy narty "specjalnej", czyli nieco słabszej konstrukcji, robionej dla sieci IS (po to, aby zjechać z ceną i żeby IS był atrakcyjny dla szerokiego klienta). Czy właśnie taka zubożona konstrukcja nie jest narażona na to, że może nie wytrzymać nieco trudniejszego momentu w jeździe. Tak się pytam kolejny raz (właściwie sam siebie): Omijać IS przy kolejnych zakupach sprzętu? Bo to zdarzenie wygląda na kolejną poszlakę w spiskowej teorii o "specjalnych" wersjach nart dla marketów:confused:.1 punkt
-
Byłem, widziałem, zachwycałem się i nie mogłem uwierzyć, że jest u nas takie fajne miejsce. Ale ten syf i śmieci wokół i w wodzie pozostawiany przez biwakowiczów :eek: ... - Dobrze, że chociaż nurkowie starają się usuwać śmieci z wody. Jak widzę śmieci wyciepane do lasu, przy/w jeziorze, przy drodze, itd, to czasami sobie myślę, że my chyba nie zasługujemy na takie perełki jak Zakrzówek. A dodatkowo utwierdzam się w takim przekonaniu, bo świeżo jestem po schludnej Austrii i mam inne estetyczne doznania.1 punkt
-
1 punkt
-
No więc pora coś napisać... Może nie będę pisał jednego długiego elaboratu, bo wiem że wielu forumowiczów takie długie treści skutecznie zniechęcają do czytania;). Opiszę teraz najważniejszą część całej imprezy czyli test nart. Test nart odbywa się na wydzielonej i zamkniętej trasie. Trasa na której odbywał się test była ok 1000 m długa, a jej ukształtowanie było zróżnicowane. Testerzy są podzieleni na 2 grupy, i tak pierwsza grupa ma obowiązek stawić się do pracy o godzinie 7 rano i strać się zakończyć testowanie do godziny 10, bo o 10 zaczyna pracę 2 grupa. Ekipa z pod szyldu Skionline była cała w 2 grupie, choć część męska tej grupy z własnej woli ochoczo meldowała się na stoku o 7 rano, Jacek do prac z aparatem i kamerą, a ja i Bończa po prostu pojeździć, co widzę że wywołało ogromną burzę na forum ponieważ pojawiamy się na zdjęciach w nieoklejonych nartach. Test zaczyna się od rozdania podpisanych imiennie kart z nadanym numerem narty którą jako pierwszą będzie się testować. Następnie udaje się po narty które leżą poukładane płasko na śniegu, prosi się o pomoc jednego z serwisantów, podaje się rozmiar buta, serwisant koryguje rozstaw wiązania, przypinamy narty i podajemy siłę wypięcia jaką sobie życzymy, kilka ruchów śrubokrętem lub wkrętarką i gotowe, można jechać w górę. Wszystko to przebiega sprawnie i szybko. W każdej grupie do przejechana jest 10 par nart - 10 firm - po 1 parze. Atomic, Fischer, Nordica, K2, Salomon, Dynastar, Rosignol, Head, Volkl, Elan. Filozofia organizatorów jest taka że na tej narcie na której jedzie się pierwszy raz, to po przejechaniu wszystkich 10 par powraca się do tej pierwszej pary i jedzie się jeszcze raz na tej narcie. Ja testowałem pierwszego dnia narty z grupy All Mountain, a drugiego Race. Mam takie spostrzeżenia że w grupie All Mountain różnice pomiędzy poszczególnymi modelami nart nie są tak duże, jak w przypadku nart z grupy Race. Pragnę jeszcze raz podziękować Jackowi i Agnieszce za zaproszenie do uczestnictwa w W.S.T., było to dla mnie niesamowite przeżycie i wspaniałe zakończenie sezonu, jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI -------------- Na razie tyle, wkrótce napiszę jeszcze coś, a może będą z Waszej strony ciekawe pytania, to chętnie na nie odpowiem, tylko nie pytajcie czy wiem na czym jeździłem:D.1 punkt
-
Ano trochę poszalałem, bo nawet wziąłem ze sobą Progressory, gdzie się zarzekałem, że w PL to na tym nie będę jeździł. Machnąłem 10 razy góra/dół i w domu byłem o 14. Z z martwą naturą to byśmy dziś nie dali rady, bo musiałem powozić, a żonka moim pojazdem się tylko wozi. Jak bedziesz kiedyś w Scyrku to daj znać, zjadę na narcochy i kufelek.1 punkt
-
W Zimie to głównie śpię, w ogóle wszystko jakieś takie śpiące jest...tylko mój Pan w Zimie jakiś taki - jakby miał ADHD...wciąż na narty i na narty. Chodzi całymi dniami obok tych dwóch desek i jeździ gdzieś i jeździ. Gada tylko do mnie cały czas, że: "Zobaczysz Rosołku znajdę i dla Ciebie taką parę nart co to na dwie łapy są po parze"... Pisać o mnie też mu ciężko, bo tematy narciarskie i Góry, i zjazdy i oszaleć można... A ja rosnę i rosnę - no i wizerunek Publiczny przecież trzeba kreować jakiś! No i Znajomym ze Skionline trzeba się pokazać od czasu, do czasu... Czyż moja nowa Obroża nie jest piękna? Nad Radomką - to woda szumi? Zając to? Czy może Sarna? A może Nornica?...Pani podobno jakąś widziała... Żarty na bok, To Dog Niemiecki! Rosołek... Z Zimowym Pozdrowieniem Ruslana1 punkt







