Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. gajowy01

    gajowy01

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      903


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. 1973

    1973

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      44


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.04.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wszystkiego dobrego i wesołego Alleluja - życzę z okazji Świąt ...i żeby posty nie znikały, ani ludzie, ani podziękowania ...ani dobra atmosfera
    9 punktów
  2. Uśmiechu, radości i słońca, wiosennego ciepła bez końca. Zajączka wielkanocnego w prezenty bogatego, i aby wszyscy znaleźli w świątecznym koszyku tyle szczęścia, ile w tym wierszyku. Pozdrawiam Janusz
    8 punktów
  3. Zdrowych i pogodnych Świąt, smacznego jajka i wesołego dyngusa oraz dużo Błogosławieństwa Bożego dla Was i Waszych Rodzin!!!
    8 punktów
  4. 6 punktów
  5. Najlepszego Świątecznego czasu życzę Chłopakom najpiękniejszego mokrego podkoszulka w poniedziałek, dziewczynom jak najbardziej wydatnych jajec Ze względów szczególnych, szczególne życzenia chciałbym skierować dla Darka Lewandowskiego oraz Jack'a z Londynu.
    4 punkty
  6. Jak poinformowały media, grupa Rossignol pozyskała nową alpejkę do swojego teamu - Larę Gut (SUI) Po siedmioletniej przygodzie z firmą Atomic, 19. latka, v-ce mistrzyni Świata w zjeździe i superkombinacji z 2009 roku, podpisała 3-letni kontrakt z Grupą Rossignol. Jeździła będzie na nartach Rossignol, w butach firmy Lange. Gut dołączy do grupy narciarzy, takich jak: Jean-Baptiste Grange, Christof Innerhofer, Tessa Worley, Manuela Moelgg, Federica Brignone i Maria Pietila-Holmner, jak również teamu szwajcarskiego: Didier Defago Silvan Zurbriggena. Zdjęcia Lary po zmianie Teamu znajdziecie na: http://www.pmsport.com.pl/news/
    2 punkty
  7. trochę deszczowo jest u nas na południu w ten pierwszy świąteczny dzień , więc siadłem przy kompie , pomajstrowałem w swoim archiwum i wrzucam moją jazdę śmigiem z listopada 2010 . Był to drugi lub trzeci dzień na nartach w tym sezonie więc wyszło jak wyszło [YOUTUBE] [/YOUTUBE] jak ktoś ma jakieś merytoryczne uwagi :), to bardzo proszę... pozdrawiam
    2 punkty
  8. III wyprawa beskidzka.Ponownie wybrałem się w góry.Zawsze chciałem spędzać święta aktywnie,a nie jeździć od rodziny do rodziny i się obżerać.Nie wszystkim się to podobało,ale ja jestem uparty... ;)Pierwotny plan zakładał,że pójdziemy na 3 dni,później ograniczyliśmy do dwóch,aż ostatecznie,głównie ze względu na pogodę(właśnie grzmi),do dnia dzisiejszego. :oWyszliśmy z domu i nie korzystając z żadnej komunikacji skierowaliśmy się w stronę gór,a dokładnie Wapienicy.Dojście do tego popularnego miejsca spacerowego zajęło nam ponad godzinę,bo to dobre 5 km trza pokonać.Dalej ruszyliśmy w kierunku sztucznego zbiornika,którego zdjęcie pokazałem w poprzedniej relacji.Po drodzę mijamy małą jaskinię (zdj.1).Dochodzimy do zapory.Znajduję się tu jakieś Centrum Nurkowe - w środku są różne eksponaty,warto tam zajrzeć.Można też zjeść i napić się np.złocistego trunku. My jednak ruszamy dalej,szkoda nam dziś czasu i żółtym szlakiem ruszamy do góry.Początkowo jest to niezły "harpagan",od razu można zdechnąć!Mam ciężki plecak,bo jeszcze w tym momencie był plan,że zostajemy w górach na noc,więc często odpoczywamy i... łapiemy kontakty z naturą (zdj.2).Po ok. dwóch godzinach docieramy na Szyndzielnię.Omijamy schronisko i idziemy prosto na Klimczok.Tutaj dłuższa przerwa i narada co robimy dalej.Przy okazji pstrykam sobie fotki i podziwiam widoczki.Miałem nadzieję,że zobaczę Tatry,ale dziś widoczność słaba.Więc mogę Wam pokazać tylko schronisko na Klimczoku (zdj.3).Przy nim jest mały basen - od razu zacząłem się zastanawiać,czy w lecie można do niego wskoczyć... Jest taka oto tablica (zdj.4),na którą patrzę z przyjemnością,bo tak jeszcze bym pośmigał... :oZapada decyzja!Idziemy na Błatnią i dalej wracamy do Wapienicy i... z buta do domu.Trochę mam wątpliwości czy starczy nam czasu i sił,ale co tam,najwyżej będziemy nocować na Błatniej.Docieramy tam po niecałej godzinie,czas dobry,więc czas na ziiiimnego browara! Po krótkim odpoczynku ruszamy na dół.Po drodze mijamy jeszcze ostatnie szczyty,ten (zdj.5) spodobał mi się najbardziej... :pUwaga!Ważne dla zainteresowanych!Znaki na Błatniej informują nas,że do przystanku MZK mamy 2 godziny,a do centrum Wapienicy dworca PKP 2,45 godz.W rzeczywistości żeby takie czasy uzyskać,trzeba mocno zap... My jednak nie ciśniemy do centrum wyżej wymienionej,tylko na airport i dalej do domu.Ostatnie metry to już takie byle doczłapać,ale nic dziwnego,jak wyliczyłem,zrobiliśmy dziś ponad 25 km jak nie równe 30 km! :eek:Czujemy to,wierzcie,czujemy...PS.Miało być 2 dni,więc będzie,o ile pogoda i siły jeszcze pozwolą... :oPS 2.Czemu zdjęcia załączone?Bo będą widoczne w większym rozmiarze,zwłaszcza jak ktoś edytuję w poście.
    2 punkty
  9. Kopalnia Soli Kłodawa ciekawostka jest kolor niebieski do granatowego (widać na stop klatce) kryształów soli w rzeczywistości jest ona biała tylko śladowe działanie substancji promieniotwórczych zmieniło kryształy w taki sposób że załamując światło wyglądają na właśnie niebieskie( po zmieleniu tracą ten kolor) spotykane w Polsce tylko w Kłodawie * w zbiorze mam taki granatowy kryształ
    2 punkty
  10. Z tych trzech polecam Chełm. Świetnie zorganizowana wycieczka po podziemiach. Dla dzieci 1 klasa Duch Bielak straszy. opowieści fajne. A sam Chełm -> typowe wschodnie miasteczko z bardzo ładnym centrum z kamieniczkami. No i podstawa Browar Pokrówka
    2 punkty
  11. Zgadnij z kto? Zgadnij skąd? Życzę Ci wesołych świąt! Nie myśl sobie, że to bajka, Życzę Ci smacznego jajka Niech tradycja wodę leje, Bo zajączek znów szaleje! Najlepszego!! :)
    2 punkty
  12. UFF... Ja we wtorek mogę się wyluzować, wyspać i inne tam takie:D:D:D - czego i innym forumowiczom serdecznie życzę!!! A tak w ogóle to: Życzę WSZYSTKIM siły (wbrew wiosennemu zmęczeniu) do realizacji Swoich marzeń i szczęścia w życiu (bo... na Titanicu, większość to chyba zdrowa była - jak mi ostatnio powiedziała moja córka::eek:)
    2 punkty
  13. też wszystkim życzę smacznego zjączka
    2 punkty
  14. Wesołych,zdrowych,spokojnych i szczęśliwych świąt Świąt! Jak najwięcej ciepła rodzinnego i uśmiechu na twarzy! :) Również dziękuję za życzenia!
    2 punkty
  15. Kochani, Spokoju ducha i duzo radosci na te nadchodzace Swięta. Życze Wam wszystkim i waszym rodzinom:) Umyj jajka, upiecz babkę Złap królika, kup sikawkę Bo Wielkanoc już nadchodzi Więc się bawić nie zaszkodzi Lecz uważaj też na kaca Bo we wtorek czeka praca!!!!
    2 punkty
  16. Dziękuję za życzenia, i dołączam się do nich. Życzę wszystkim przyjaciołom z naszego i z innych forów spokojnych Świąt Wielkanocnych i dużo cierpliwości w oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia
    2 punkty
  17. Kasprowy Wierch 17.04.2011 - ostatnio opady śniegu + ładna pogoda + obniżki cen = wypad jednodniowy na KW - ludzi mało, w Kuźnicach, ok. 9 rano wjazd na bieżąco ...w niedzielę! - w niedzielę zrobiło się cieplej, śnieg wiosenny, gdzieś ok. południa jakieś muldy - Gąsienicowa w kondycji niezłej - do majówki powinna dociągnąć bez problemu - Goryczkowa zamknięta (jak cały sezon) ale wczoraj przejezdna (dla upartych); nawet udało się zjechać do Kuźnic, pod Energetyka - do Buli bez problemu, uważnie za Bulą, nartostrada odcinkami b. OK, problemy w okolicach Esa i dalej - całość bez odpinania nart za parę dni ta wersja może się nie udać - konieczny spacer - też fajnie - aktualny cennik: kolejka 32 zł (bez zmian), karnet dzienny na Gąsienicową - 70 zł, wersja od godz. 10:30 (do 17) - 50 zł ...a do tego jeszcze są nieoczekiwane dodatkowe zniżki: w tygodniu 20%, w weekendy 10%, czyli w praktyce: w tygodniu 54 zł i 40 zł, w weekendy 63 zł i 45 zł. Gąsienicowa u góry - ok. 10 rano: na dole dojazd pod wyciąg w dobrym stanie, "ludzie-armatki" podsypują śnieg łopatami Widok na Dolinę Cichą (SK) - w tle m.in. Krywań Kawałek Suchej Kasprowej z wyciągu: "Smutna" Goryczkowa - w tym sezonie tylko dla desperatów: ..i paru wesołych ludzi
    2 punkty
  18. Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa, a także odpoczynku w rodzinnym gronie. Niech każdy z nas wykorzysta ten czas jak najlepiej. Dla Forum Skionline... ...drogi Forumie: życzę Ci samych zadowolonych Uczestników, dobrych i ciekawych Postów. Mnóstwa nowych Userów oraz zwyczajnie by było lepiej, pogodniej, przyjaźniej. Dla Wszystkich
    1 punkt
  19. ...dla każdego Dziecka, które jeździ na nartach [video=youtube;N46gE-fM2ho] ...inna wersja Gondola: [video=youtube;RWqM-abdIpg] ...i jeszcze jedna Kabina, nieklockowa [video=youtube;7p2HASdjuS0] ...za moich czasów nie było takich zabawek
    1 punkt
  20. Spóźniona ale szczere - SPEŁNIENIA MARZEŃ !
    1 punkt
  21. No to poszperałem... Tratwą przez góry Symbolem przełomu Dunajca i całych Pienin jest widok z Sokolicy (747m n.p.m.) na rzekę z rosnącą wbrew grawitacji samotną sosenką na pierwszym planie. Można powiedzieć, że to obrazek banalny, a przecież jednak niezwykły! Ale równie pięknych miejsc jest w Pieninach znacznie więcej, chociażby wspaniały widok z Okrąglicy (982 m n.p.m.) – najwyższej z Trzech Koron, zwieńczonej platformą widokową – pod stopami turysty jest pół kilometra przestrzeni, a gdzieś tam w dole wstążka rzeki.Przełom ma jedną wielką zaletę – można go podziwiać, wędrując lub jadąc na rowerze wzdłuż brzegu (po słowackiej stronie) lub spływając tratwą. Miłośnicy mocnych wrażeń mogą zmierzyć się z rzeką, spływając kajakiem lub pontonem. [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=_XSwfGjL_fs[/YOUTUBE] [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=1WyzgSSku8g&feature=fvwrel[/YOUTUBE] Szczeliniec Wielki - Góry Stołowe Swój fenomen i majestat Góry Stołowe zawdzięczają płytowej budowie geologicznej i ukształtowaniu terenu. Charakteryzuje je budowa inwersyjna – materiał, z którego zostały zbudowane góry, gromadził się w obniżeniu niecki środkowosudeckiej zalanej przed niemal stoma milionami lat płytkim morzem. Z wyżej położonych obszarów: Karkonoszy i Masywu Śnieżnika spływały do morza rzeki, niosąc miliony ton piaszczystych osadów. Te gromadziły się na dnie, tworząc kolejne warstwy, wywierające presję na poprzednie. Pod wpływem tego nacisku i temperatury panującej na dnie morza luźny piasek zmienił się w litą skałę. Około 65 mln lat temu Sudety zostały ponownie wypiętrzone. I tu rewelacja: Góry Stołowe zostały wyniesione, ale nie zostały sfałdowane, tak jak otaczające je inne sudeckie pasma. Warstwy skał leżą poziomo, jedna na drugiej. Kilkanaście milionów lat temu rozpoczął się proces rzeźbienia płyty piaskowca. Panował wówczas wilgotny i gorący klimat, skały ulegały erozji. Później zmieniali się rzeźbiarze: swoje dłuto przyłożyli wiatr, mróz i woda. Ta ostatnia, zamarzając w skalnych szczelinach, powodowała pękanie piaskowców. W ten sposób młodsza, wierzchnia warstwa skał została pocięta głębokimi szczelinami. Charakterystyczne ostańce, Skalne Grzyby na południowy-zachód od Wambierzyc, bo niższa warstwa łatwiej ulega erozji, wyższa jest odporniejsza: trzonek skalnego grzybka jest więc mocniej podgryziony, niż kapelusz. [YOUTUBE] [/YOUTUBE] [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Szumy na Tanwi Za wsią Rebizanty Tanew płynąca w głębokim cienistym parowie, na którego wznoszących się prawie 20 m nad rzeką brzegach rosną sosny i świerki, a na dnie olchy, tworzy kaskadę liczącą na długości zaledwie 400 m aż 24 wodospady. Na wpływającym do niej potoku Jeleń uskoków tektonicznych jest mniej, ale są one wyższe, sięgają 1,5 m wysokości. Poniżej nich nurt uformował głębokie malownicze stawy. W widłach Jelenia i Tanwi wznosi się kościółek, nazywany również Zamczyskiem – pozostałości średniowiecznego grodu, który miał służyć za schronienie okolicznej ludności podczas częstych w tych stronach napadów tatarskich. Szumy były świadkiem wielu wydarzeń historycznych. Korytem Tanwi w pobliżu Suśca biegła granica między zaborem rosyjskim a austriackim. W 1901 r. przekroczył ją nielegalnie Józef Piłsudski. Upamiętnia to niewielki pomnik nad brzegiem rzeki. Większość tych miejsc łączy prowadzący z Suśca niebieski szlak pieszy. Szumy na Tanwi, niezbyt wysokie, łączące linią prostą brzegi rzeki, przypominają kamienne progi. Inne – wyższe, o nierównych krawędziach, z wystającymi głazami, na których kłębią się zarośla – są szypoty na Sopocie w pobliżu wsi Hamernia. Dolina rzeczki, z prawie pionowymi urwiskami, na której brzegach szumi pierwotny prawie las, to miejsce tajemnicze i odludne. Nie przypadkiem rezerwat, który ma chronić tu m.in. dwie kaskady szumów i rzadką roślinność, jak wawrzynek wilczełyko i storczyk plamisty, nosi nazwę Czartowe Pole. Według legendy niegdyś „tylko czarci tu hasali”. [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Krzywy Las Nie wiadomo, jaka siła wygięła w przedziwny sposób sosny w Nowym Czarnowie w pobliżu Gryfina. Jedni uważają, że zostały one w wieku siedmiu – dziesięciu lat celowo uszkodzone przez ludzi. Inni dopatrują się w tym ręki złych leśnych mocy, czarowników i nimf. A są i tacy, którzy twierdzą, że Krzywy Las to dzieło kosmitów. Istnieje też teoria, że w 1945 r. przeszła tędy kolumna czołgów, łamiąc i tratując młode drzewa. Na skrawku lasu o powierzchni 1700 mkw., w pobliżu elektrowni Dolna Odra, rośnie w 22 równych rzędach ponad 400 jednakowo zdeformowanych sosen. Ich pnie na wysokości 10 – 50 cm zgięte są pod kątem prostym i na długości 1 – 3 m biegną równolegle nad ziemią, a potem znów wznoszą się w górę. Wszystkie pochylają się w jednym kierunku, na północ. Ten niesamowity las, jak z Makbeta – zwany również Bajkowym lub Czarodziejskim – nie rośnie, jakby się można spodziewać, gdzieś w środku dawnej puszczy, lecz tuż za ogródkami działkowymi i garażami pracowników elektrowni. Otaczają go zwykłe, proste sosny. Krzywy Las ma ok. 75 lat. Pomijając możliwą interwencję ciemnych sił, wszystko wskazuje na to, że sosny zdeformowano, by uzyskać z nich surowiec do wyrobu przedmiotów z drewna o nietypowych kształtach. Najprawdopodobniej w tym przypadku popularnych w Europie w owym okresie, przed II wojną światową, mebli giętych, na przykład foteli bujanych. Wiadomo też, że specjalnie uszkadzane drzewa wykorzystywano m.in do wyrobu łodzi i wielkich kadzi. Zadane przed dziesiątkami lat rany dawno się zabliźniły, a korony sosen pnące się nieugięcie ku niebu to symbol żywotności natury. Bajkowy Las uniknął swego losu. Krzywe sosny nie trafią do tartaku, by służyć spełnianiu wymyślnych ludzkich potrzeb – uznano je za pomnik przyrody. Krzywy las po 2:30 [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=Ka7ddDPdKF8[/YOUTUBE] Tajemnice Pucyfiku na Bałtyku Za wąską płycizną u brzegu cypla helskiego dno morza opada nagle stromą piaszczystą ścianą o wysokości prawie 60 metrów. To jedyne w Europie takie podwodne urwisko z piachu. Mało kto o nim wie poza rybakami, oceanografami i kapitanami okrętów podwodnych. Piaszczysta krawędź przy brzegu Helu to jedno z niewielu miejsc, w których dzięki silnym prądom woda z powierzchni morza, ciepła i mało zasolona, może mieszać się intensywnie z wodami z większych głębokości, zimnymi, bardziej słonymi i obfitującymi w życiodajny plankton. Na krawędzi podmorskiego urwiska morze podaje rybom drobinki planktonu – niczym na tacy. – To największy fenomen naszego wybrzeża – podkreśla kierownik Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu prof. Krzysztof Skóra. Niestety, tylko nieliczni mogą to docenić. Nawet nurek, w mało przejrzystych wodach Bałtyku, nie może objąć monumentalnego piaszczystego stoku jednym spojrzeniem. Jedynie animacje komputerowe oparte na szczegółowym sondowaniu i innych badaniach dna morskiego dają wyobrażenie o jego niezwykłości. Inaczej zupełnie ma się sprawa z wybiegającym w głąb Zatoki Puckiej Cyplem Rewskim, zwanym przez Kaszubów Szpyrkiem, i stanowiącą jego przedłużenie mielizną Ryfem Mew. O ich istnieniu wiadomo nie tylko mieszkańcom rybackich wsi nad zatoką czy bałtyckim kaprom i morskim kupcom, ale i w głębi Rzeczypospolitej od niepamiętnych czasów. Dziś cypel to ulubiona plaża mieszkańców Trójmiasta i promenada, którą zapełniają w lecie tłumy spacerowiczów. [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Niebieskie Źródła Krajobrazowy rezerwat przyrody Niebieskie Źródła leży w dolinie rzeki Pilicy, w południowo-wschodniej części Tomaszowa Mazowieckiego. Powstał w celu ochrony przepięknego, krasowego źródła oraz ptaków wodnych. Drgający piasek, widoczny przez taflę wody o niepowtarzalnej barwie w różnych odcieniach, zależnie od warunków atmosferycznych, wysokości słońca, zawsze budzi zachwyt zwiedzających. Podobne zjawiska występują jedynie na terenach górzystych Jury Krakowsko-Wieluńskiej, zatem Modre Wody, jak kiedyś nazywano bijące tu źródła, stanowią jedyny w swoim rodzaju skrawek krajobrazu polskich nizin. [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=8MRIZkne6OU&feature=related[/YOUTUBE] Wąwóz Królowej Jadwigi Wąwóz Świętej Królowej Jadwigi w Sandomierzu – około 0,5 kilometrowy wąwóz lessowy położony w południowo-zachodniej części miasta między ulicami Staromiejską a Królowej Jadwigi (kilkanaście metrów od ul. Królowej Jadwigi krzyżuje się z ul. Krakowską)[1]. Maksymalna wysokość u jego wylotu wynosi ponad 10 m wysokości[1]. W bezpośrednim sąsiedztwie Wąwozu przebiega Małopolska Droga św. Jakuba. Tuż obok Wąwozu na Wzgórzu Świętopawłowym znajduje się kościół Nawrócenia św. Pawła Apostoła. Według legendy miejsce to często odwiedzane było przez królową Jadwigę, która była częstym gościem pobliskiego kościoła św. Jakuba, stąd też wąwóz ten nazwano jej imieniem. Wśród drzew dominują drzewa liściaste, w tym lipy, klony, wiązy, akacje, a czarny bez jest najpospolitszy wśród krzewów. [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Królewskie Źródła Rezerwat przyrody Źródło Królewskie – leśny rezerwat przyrody położony w Puszczy Kozienickiej, utworzony w 2000 roku. Obejmuje zespół źródeł przy rzece Zagożdżonce. Teren, na którym znajdują się źródła, to częściowo rozlewiska tej rzeki. Według legendy król Władysław Jagiełło zaspokajał swoje pragnienie przy tych źródłach – stąd nazwa rezerwatu. Jeszcze do niedawna przy głównym źródle widoczne było omurowanie z kamienia, które ponoć przetrwało z tamtych czasów. Obecnie zostało zastąpione współczesnym murkiem z piaskowca. [YOUTUBE] [/YOUTUBE] ----------------------------------------------------------------------------------------------- Trzy ostatnie miejsca to moje okolice, i miejsca, w których byłem i to nie raz...więc, trochę Regionalnej prywaty przewinęło się przez tego Posta...
    1 punkt
  22. Dwa lata temu kończyłem sezon na Kasprowym 1 maja. Warunki narciarskie wyśmienite - 160cm śniegu!Otwarte były obie trasy,a zjechać się dało do "esa". Tego samego roku byłem tam 4 kwietnia,wtedy były 3 metry śniegu!
    1 punkt
  23. Na moje oko to nie. Teraz wygląda to raczej na "dożynki", resztki śniegu itd. http://www.holidayinfo.sk/sk-sk/winter/resorts/?id=330 na kamerze widać płaski odcinek, który jest stosunkowo łatwo utrzymać w znośnym stanie. Poniżej czy za kamerą są stromsze odcinki i nie bardzo wierzę, że tam są dobre warunki w tej chwili - tym bardziej za tydzień. Jedyne przewidywane opady w międzyczasie - to raczej deszcz na tej wysokości. Z innych ew. miejscówek też chyba nic nie zostanie: Łomnica właśnie zakończyła sezon: http://www.vt.sk/osrodki/kolejki-wycigi-nartostrady/pl/zima/ Chopok w święta ciągnie na resztkach, wg mnie nie dociągnie do majówki: "Snehové podmienky na otvorených zjazdovkách sú obmedzené!" http://www.jasna.sk/stredisko/lanovky-vleky-zjazdovky/sk/zima/ Na Kasprowym wg doniesień od ludzi i strony www warunki się bardzo pogorszyły: http://www.pkl.pl/index.php?id=26 "W dolnej części trasy narciarskiej warunki trudne - wystają korzenie i kamienie!" Strbskie Pleso jeszcze chodzi ale w kamerach wygląda to kiepsko: http://www.parksnow.sk/tatry/pl/index.php Więcej nie ma. Prawdopodobnie dziś i jutro to ostatnie 2 dni żywota ww. ośrodków w tym sezonie - i to kolejny dowód, że sezon kiepski tego roku. Największe szanse ma Kasprowy wg mnie, choć i tak niewielkie - a jeśli nie będzie chodził 1.05 to będzie to chyba pierwszy taki przypadek - odkąd pamiętam. Zdarzało się też, że Strbskie i Łomnica w ostatnich latach działały nawet do 8-9 maja - Słowacy mają wolne na "Dzień Zwycięstwa". Słowem nędza - zostają tylko lodowce - głównie austriackie... jak fajnie, że na Mollku wszytsko działa w tej chwili a prognozy przewidują opady śniegu w tym tygodniu
    1 punkt
  24. Źródło: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9475029,Wojewoda_godzi_sie_na_narciarzy_na_Kicarzu.html Ech ci niezależni eksperci Dziwne, że tych "ekspertów" z AGH można zobaczyć na każdym zebraniu Pracowni... faktem jest, że bić pianę potrafią, a wyników ich badań poza rysunkami z painta nikt nie widział
    1 punkt
  25. Sto lat, sto lat i jeszcze raz sto lat
    1 punkt
  26. Najlepszego - i do zobaczenia na stoku. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy
    1 punkt
  27. Wszystkiego najlepszego i Wesołych Świąt !
    1 punkt
  28. Wesołych Świąt w czystej formie niestety nie mam weny twórczej wiec bez dodatków
    1 punkt
  29. Wesołych i Spokojnych Świąt, drodzy Forumowicze .
    1 punkt
  30. Ja również życzę wszystkim forumowiczom zdrowych, pogodnych i obfitych Świąt Wielkanocnych. Pamiętajcie coby się nie przejeść;)
    1 punkt
  31. Dziękuję za życzenia! Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego "Alleluja"
    1 punkt
  32. Doznajcie w te święta wyjątkowego szczęścia poczujcie miłość Boga i opiekę aniołów zrozumcie sens życia i potęgę rodziny otwórzcie serca i wpuście ptaki nadziei.
    1 punkt
  33. Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pokoju ducha, wiary w Boga i w Ludzi. Umiejętności dostrzegania piękna tego świata i oczywiście wiary w Siebie i swoje możliwości.
    1 punkt
  34. Życzenia Dla wszystkich Forumowiczów z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam, Waszym rodzinom, krewnym i znajomym: Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz Wesołego Alleluja, a dla tych co na nartach zmrożonego śniegu, takiego jak w środku zimy! Marek
    1 punkt
  35. Dziękuję! A i ja - z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych - życzę Wszystkim Forumowiczom chwili oddechu od codziennych zmartwień, wyciszenia, odstresowania a przy okazji, żeby zając przyniósł Wam prezenty, które będziecie mogli wykorzystać w następnym sezonie "na białym" (bo przecież już niedługo zaczyna się nowy sezon narciarski:D)
    1 punkt
  36. Dołączam się do życzeń - zdrowia dla Wa i Waszych Rodzin, ciepłych i pogodnych Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze i trochę odpoczynku i spokoju. I taki obrazek narciarski przedstawiający dwie pisanki - głowa Didiera i jego kask:D Każdy zdrowy narciarz je przecież widzi na tym obrazku!
    1 punkt
  37. Dwukrotna złota medalistka olimpijska z Vancouver w narciarstwie alpejskim Niemka Maria Riesch poślubiła swego menedżera Marcusa Hoefla. Wśród 200 gości był mistrz Europy i świata w piłce nożnej Franz "Cesarz" Beckenbauer. Zabrakło natomiast słynnej amerykańskiej alpejki Lindsey Vonn. Ślub cywilny odbył się w rodzinnym mieście 26-letniej Riesch (mąż jest dziesięć lat starszy) - Garmisch-Partenkirchen (Bawaria), a półtoragodzinna ceremonia kościelna miała miejsce w austriackim Going am Wilden Kaiser koło Kitzbuehel (Tyrol). Para młodych miesiąc miodowy spędzi na Seszelach. (PAP)
    1 punkt
  38. http://www.eastnews.pl/pictures/subject/id/00961671/section/news/page/2/ http://sport.interia.pl/galerie/najnowsze/maria-riesch-poslubila-swego-menedzera/zdjecie/duze,1444793,1,8
    1 punkt
  39. juz wrocilem :)wedrowke rozpoczelismy od Polany Strugi gdzie juz bylo bialo im wyzej tym wiecej sniegu Niestety temp "plusowa"(tylko na samym szczycie cos ok-2*C) to snieg byl mokry, ale za to nietkniety, bylismy pierwszymi, ktorym sie udalo posmigac po swiezym opadzie i... jedynymi chyba? warstwa sniegu byla na tyle gruba, ze w sumie moze tylko 2x poczulem kamienie do poziomu Szczawin im nizej tym wiecej kamoli,trzeba bylo odpiac narty i na nogach zejsc :)wypad jak najbardziej udany, daje w kosc takie wejscie na szczyt z plecakiem gdzie sa przypiete narty, a w srodku buty narciarskie :)niestety temp.powoduje ze snieg szybko znika...sniegu naprawde nasypalo sporo w gornych partiach mysle, ze nawet czasami wiecej niz 50cm.
    1 punkt
  40. Mario nie jest tak źle z tym filmem Na www.ekino.tv ma ocenę 8/10, liczba wyświetleń blisko 34k, na www.filmweb.pl ocena jest 5,8/10 - prawie 2300 głosów - w tym osób chcących obejrzeć film 581. Nie jest idealny...niskobudżetowa produkcja USA, gdzie z pewnością można było poprawić dialogi, urealnić fabułę (ośrodek narciarski w pełni Sezonu nieczynny od poniedziałku do piątku :eek:, Wilki...)... ...ale... ...moim zdaniem niezły pomysł na scenariusz mimo wszystko... - no i z całą pewnością film powstał w głowie u kogoś, kto jest narciarzem...i z całą pewnością podczas postoju na Krześle Trzyma w napięciu. To, że nie jest taki kiepski świadczy chociażby nominacja tego Obrazu w 2010 do filmowej Nagrody Saturna. Saturn – nagroda filmowa przyznawana przez Academy of Science Fiction, Fantasy & Horror Films dla uhonorowania pracy przy filmach z gatunków science fiction, fantasy i horror. Przyznawana jest od 1972 roku.
    1 punkt
  41. Tatry, to nie boisko – Zachowajmy Tatry w stanie naturalnym. Dyrektor parku nie może wydać zezwolenia na sztuczne śnieżenie na terenie parku narodowego – przekonuje Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. Kończąca się zima nie była zbyt śnieżna. To pierwszy sezon narciarski, podczas którego nie została uruchomiona kolejka krzesełkowa w Kotle Goryczkowym. Zwolennicy narciarstwa wciąż mówią o sztucznym śnieżeniu rejonu Kasprowego Wierchu. – O tym się tylko mówi, ale nikt formalnie nie wystąpił z tą sprawą, poza jedyną sytuacją. Było to w 1992 roku, przed Uniwersjadą. Organizatorzy wystąpili do dyr. Wojciecha Gąsienicy Byrcyna, który zgodził się na lekkie spiętrzenie wody w Potoku Goryczkowym. Nikt tej zgody jednak nie wykorzystał. Był to czas, kiedy prawo nie było tak restrykcyjne, jak dziś – przekonuje Paweł Skawiński. – Dziś niektórzy myślą, że dyrektor parku ma takie uprawnienia, że wystarczy papier i długopis, żeby wyrazić na coś zgodę – dodaje. Tatry są podwójnie chronione. To nie tylko park narodowy, ale również obszar NATURA 2000. Działalność w TPN oraz innych parkach opiera się głównie na Ustawie o ochronie przyrody oraz ustawach dotyczących ochrony środowiska. – Nie może być mowy, żeby dyrektor parku zgodził się na śnieżenie. To jest cała procedura, której i tak nikt nie uruchomił – twierdzi Skawiński. – Śnieżenie zmienia stosunki wodne. Co prawda można powiedzieć, że woda wraca do tej samej zlewni, ale w zupełnie inny sposób, niż odbywa się to w procesie naturalnym. Życie biologiczne w potokach jest zależne od reżimu wodnego. Poza tym obszar, o którym mówimy, jest terenem ujęć wody dla Zakopanego – wyjaśnia dyrektor i dodaje, że teraz w Potoku Bystra u wylotu Doliny Jaworzynki wody jest tak mało, że nie wyobraża sobie, aby można ją pobierać do dodatkowych celów, niż pitne. Poza tym ilość wody w potoku, która potrzebna jest do poboru, w każdym przypadku określa pozwolenie wodnoprawne.. – Park narodowy nie jest miejscem, gdzie można stworzyć boisko, bo gdybyśmy chcieli naśnieżać, to musielibyśmy na wygładzić teren – tłumaczy Paweł Skawiński. Kocioł Goryczkowy to dziki teren o bogatej rzeźbie. Żeby przykryć wszystkie nierówności, musi tam być co najmniej półtora metra śniegu. – Nie oznacza to, że tyle trzeba go wyprodukować, sztuczny śnieg uzupełnia naturalny, ale na pewno armatki musiałyby wyprodukować go bardzo dużo. Poza tym wcześniej należałoby teren na szerokości ok. 30-40, a w niektórych miejscach nawet 60 m, wyrównać spychaczami – przekonuje Skawiński. – Nie znajdziemy akceptacji społecznej, bo nie wszyscy jeżdżą na nartach. Nie doganiajmy Alp w tworzeniu boisk śnieżnych. Zachowajmy góry w stanie naturalnym – apeluje dyrektor i dodaje, że niszczymy to, co jest znakomitą atrakcją, czyli możliwość uprawiania narciarstwa turystycznego. Wiele osób z zagranicy przyjeżdża tu właśnie dlatego, że może pojeździć po naturalnym śniegu. Sztuczne śnieżenie wiąże się też z hałasem pracujących armatek. – Kiedyś puchacz gniazdował w rejonie Krokwi, dzisiaj już go tam nie ma, bo pracują armatki – przekonuje Skawiński. W 1998 roku były opracowane oceny oddziaływania na środowisko dla zespołu 3 kolei w rejonie Kasprowego Wierchu. W oparciu o nie została już zmodernizowana główna kolejka i w Kotle Gąsienicowym. – Kolej w Goryczkowej była zgłaszana do modernizacji, ale od tego czasu minęło 13 lat i do dyrektora parku nie wpłynęło nic, co mogłoby uruchomić procedurę – wyjaśnia dyrektor. Paweł Skawiński twierdzi, że Zakopane „umiera” od niekontrolowanej zabudowy miasta, bez wolnych przestrzeni, niszczenia dorobku kulturowego, a nie od tego, czy Goryczkowa będzie śnieżona. – Nie da się wyliczyć, ile warta jest przyroda, bo jest bezcenna. Nikt nie ma pomysłu, żeby organizować turnieje ping-ponga w komnatach wawelskich. Żeby zamiast arrasów zawisły reklamy. Żeby wnętrza świątyń wykorzystywać do czegoś innego, niż nabożeństwa. To są świętości. Dlaczego nie stać nas na to, aby 1% powierzchni Polski, bo tyle stanowią parki narodowe, uznać za świętość i promować w nich ekoturystykę? – pyta retorycznie dyrektor. – Nie ma nic piękniejszego, niż jazda na nartach skiturowych lub freeridowych w naturalnych warunkach, bez różnych warkotów. Myśmy otworzyli Tatry dla turystyki narciarskiej. Dziś na Goryczkową narciarz może pójść na fokach – kończy Paweł Skawiński. Źródło: Tygodnik Podhalański --------------------------------------------------------------------------------------------------------- Hałas ze śnieżących Armatek... :D Masakra!!!
    1 punkt
  42. Nie masz się czym martwić o moje dowartościowanie, i poczucie humoru - bo rozbawiasz mnie do łez swoim pisaniem i udowadnianiem racji :D Co do tego drugiego - niezbyt obchodzi mnie to kim Tu jesteś... ...niestety z pewnością nie Przykładnym, Wzorowym (takim jest dla mnie Rafał - Bończa) i Odpowiedzialnym Moderatorem...a to, że ktoś powierzył Ci tę funkcję - niestety popełnił błąd (w moim mniemaniu)... ...a szkoda, bo na jakość Forum wpływają niestety Moderatorzy....według definicji zresztą.) PS. Slash0r - sorry za offa...nie zamierzam już więcej dyskutować z SB. No i dzięks za mądre słowa.
    1 punkt
  43. Mowa jest o ostatnio 100 rozpoczętych Postach, sam o nich wspominasz - więc nie przeinaczaj całej dyskusji, że kiedyś to było tak, a teraz inaczej...szczerze, to mam to gdzieś jak było kiedyś - ważne jest tu i teraz. Więc co, może przeliczysz jak tak dobry jesteś z matematyki? ...cóż, pewnie tego nie zrobisz, bo Demagogię masz opanowaną do perfekcji - jak zawsze zresztą...a fakty i rzeczywistość są zgoła inne...nie pierwszy to i ostatni raz zresztą. Dyskutować z Tobą nie ma sensu. Jak Ci moje pisanie przeszkadza to jest taka opcja "ignoruj"...będzie po kłopocie...a ja też będę bardziej zadowolony jak w "moich" wątkach nie będę Cię widział. pozdrawiam Mariusz
    1 punkt
  44. Rossi,w tym roku w Polsce to nie ma sensu,już teraz śniegu jest za mało,a właściwie to nie ma go wcale. Może przyszły rok będzie łaskawszy... W każdym razie polecam takie wyprawy,w zeszłym roku kilka razy poszedłem z buta i było to ciekawe doświadczenie.
    1 punkt
  45. Sławku nie obraź się ale wolę "puste" artykuły z innych serwisów niż czytanie Twoich zaczepnych postów.
    1 punkt
  46. Nie,biorę to co mam. A mam tylko slalomkę i jakieś stare uniwersalne Dynastary.Ale też nie robię ekstremalnych wypraw,zjeżdżam szlakami,trasy raczej mało wymagające. Może jak poczuję się pewniej i odpowiednio sypnie,to spróbuję czegoś bardziej wyszukanego.Niestety ostatnie zimy nie rozpieszczają,śniegu naturalnego jak na lekarstwo. Może następny sezon będzie lepszy.
    1 punkt
  47. Poszperam trochu. Był taki wątek o kaskach. Proponuję wybrać coś ze znanych firm jak Uvex (ja taki mam),Carrera,Rossignol itp. - takie na pewno będą dobrze chronić dyńkę. Najważniejsze jest oczywiście dopasowanie - nie może uciskać,ale też luźno "gonić po głowie" i oczywiście dobrze,żeby był twarzowy. Są jeszcze wersje z twardymi i miękkimi nausznikami (te pierwsze dają większą ochronę,ja jednak postawiłem na wygodę),niektóre mają regulacje wywietrzników,ale ja mam je ustawione zawsze na full,więc raczej mi to obojętne.
    1 punkt
  48. Rossi,tak jak obiecałem,choć z lekkim opóźnieniem ,oto fotka mojego plecaka.Narty mocuję między te linki na środku na wysokości wiązania,żeby lepiej się trzymały.Oprócz tego po zaciągnięciu,nadmiar linki owijam o narty dla lepszego trzymania.Jednak dodam,że co do wysokości mocowania,sam sobie będziesz musiał "wyczuć sprawę",bo jeśli narty będziesz miał za nisko,będą haczyć Ci o nogi,jeśli za wysoko,będzie Cię nadmiernie przeważać/nosić,jakbyś sobie coś łyknął... :DTutaj w czasie wyprawy (przechylone narty na bok zabieg celowy,żeby łbem nie walić ):Kurcze,wyglądam jak w hełmie poniemieckim... :eek:Tutaj plecak:
    1 punkt
  49. Rossi,taki plecak kupisz w każdym sklepie "wspinaczkowym",niestety nie znam Poznania,to też nie doradzę gdzie takowego szukać.Ja używam Karimora o pojemności 30 litrów i mi w zupełności wystarcza,ale jak chciałbyś zmieścić coś więcej niż tylko buty,to proponuję kupić większy. Jak wrócę do domu i będę miał czas,to zrobię fotkę i pokażę/opiszę jak narty mocuję. Ravick,Przegibek też wpożo,choć wtedy lepiej by był wspiąć się na Magurkę,trochę dalej od cywilizacji. Jakby tak jeszcze Raceman przyniósł musztardę,a Boogie piersi...
    1 punkt
  50. Parę dni bez internetu i ominęła mnie możliwość spotkania tylu forumowiczów, ech cóż zrobić. Za to wrzucę parę fotek z soboty, co by sobie powspominać P.S. Czy na trzecim zdjęciu to nie jest kask żony mysiauka?
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...