Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 10 Październik 2026
-
Rok
10 Październik 2025 - 10 Październik 2026
-
Miesiąc
10 Wrzesień 2026 - 10 Październik 2026
-
Tydzień
3 Październik 2026 - 10 Październik 2026
-
Dzisiaj
10 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.12.2011 - 15.12.2011
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.12.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/trzesienie-ziemi-w-austrii-mieszkancy-przerazeni,1,4967361,wiadomosc.html Oby się tylko nie powtarzało zbyt często i nie naruszyło konstrukcji budynków i wyciągów.2 punkty
-
Cześć I tu nie zgodze sie absolutnie. W poprzednim poście napisałaś, że "nawet bys nie próbowała im dorównać" - a dlaczego nie, jeździsz na nartach, szkolisz sie, chcesz byc lepsza a zakladasz że nie dasz rady. A ja właśnie twierdzę, że masz szanse juz niedługo jeździc znakomicie bo chcesz. To jest moim zdaniem bardzo cenna postawa. Zbyt wielu mamy papierowych tygrysów, ktorzy na stoku okazuja sie zwykłymi bolidami. Oni nic sie juz nie nauczą bo sa pewni, że umieją. Ty juz jestes od nich lepsza (poprzez sama swiadomośc swoich mozliwości) a bedziesz jeszcze lepsza. A czyż najwięszą radością nie jest własnie odczuwanie własnych postępów. W poprzednim poście chodzilo mi o to, żeby stworzyc sobie właściwą optykę tego co jest dobrą jazdą a co tylko jazdą. Serdecznie pozdrawiam2 punkty
-
Cześć Bardzo często się zdarza że jazda rekreacyjna jest utożsamiana z bylejakością i brakiem dążenia do pośtępów. Podobnie często wysuwane są sugestie, że ludzie dyskutujący o technice zwracający uwagę na niuanse to profesjonaliści, którzy (to zawsze w podtekście) nie umieją czerpać radości z jazdy. Oba te twierdzenia są fałszywe totalnie. Po pierwsze - na forach narciarskich profesjonlaistów można policzyć na palcach jednej ręki. 99.9% to lepsi lub gorsi narciarze rekreacyjni. Po drugie Ci, którzy przywiązują wagę doi techniki taktyki i postępów czerpią również wielką radość z jazdy. Śmiem nawet twierdzić ze większą bo większe umiejetności to większa wolnośc. POzdrowienia2 punkty
-
Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Jeden z nich poszedł zamówić coś do picia, natomiast pozostali zaczynają rozmawiać o swoich synach. Pierwszy mówi: - Jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego mercedesa. Drugi opowiada: - Ja też jestem bardzo dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako steward w samolocie. Po niedługim czasie stał się pilotem. Założył spółkę z paroma wspólnikami i otworzył własne linie lotnicze. Dzisiaj jest tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował mały samolot dwusilnikowy Cessna. Trzeci opowiada: - Nie wyobrażacie sobie, jaki ja jestem dumny z mojego. Studiował inżynierię. Otworzył firmę budowlaną i zarobił miliardy. Pomyślcie, że na urodziny swojego przyjaciela podarował mu cudowną willę z basenem 1500 m kw. Tymczasem wraca czwarty kumpel i pyta, o czym rozmawiali. Odpowiadają, że o synach, pytając go jednocześnie o jego syna. - Mój syn jest gejowskim żygolakiem. Utrzymankiem bogatych gejów. W ten sposób zarabia na życie! Przyjaciele: - Biedaczek, jakie nieszczęście! - Jakie tam nieszczęście, cudownie mu się żyje! Wyobraźcie sobie, że w tym roku na urodziny od swoich trzech klientów gejów dostał: mercedesa, prywatny samolot i willę z basenem! A wasi synowie co robią ciekawego?2 punkty
-
Różnica chyba jest, ale faktycznie ciężko mówić o jakiejś wielkiej tragedii patrząc na poniższy opis skali Richtera. http://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Richtera1 punkt
-
Dzięki Jarek. Akurat w roli kamerzysty czuję się dosyć pewnie. Kilka lat filmowałem półprofesjonalnie różne imprezy, więc jakieś doświadczenie mam. No ale to było ładnych parę lat temu, a i kamery dzisiaj nieco mniejsze (czytaj: telefon).1 punkt
-
Ja już jeździłem poza trasą na tym co aktualnie miałem czyli SX lub SL. Gdzie - przynajmniej raz w roku jestem w alpach a tak to polskie i słowackie góry. Od czasu do czasu na takich wyjazdach zdarza się że pięknie dosypie śniegu i żal wtedy jechać po trasie. Ja Wam wierzę na słowo ale jeszcze żadnej narty nie kupiłem bez wcześniejszej jazdy na niej i tak będzie tym razem. Natomiast cała dyskusja ukierunkowała mnie co i jak potestować DZIĘKUJĘ.1 punkt
-
Też mi się to wydawało bez sensu ale tak jak napisał Mitek jest to część większej inwestycji. Jeżeli przedłużymy jeszcze jednym krzesłem stok to parkingu to mamy świetny punk startowy do dalszych tras które mogłyby powstać, a podział stoku na łatwiejszy i trudniejszy dolny ma wg. mnie sens. Jeśli by połączyć Praciaki z Leskowcem i Kocierzem to mamy piękny ośrodek narciarski z dobrym dojazdem ze śląska i Krakowa. Wszystkie drogi dojazdowe do ośrodków narciarskich są już na granicy przepustowości więc Czarny Groń jest ciekawą opcją To takie moje przemyślenia. Pozdrawiam! Szymek1 punkt
-
A ja widziałem jak naklejającego zdybały "karki",miał pecha,że trafił na ich auto. To dopiero było śmieszne,jak sam drapał,co sam nakleił. A jak sie mu ręce trzęsły.:applause:Myślałem,że się zleję.1 punkt
-
Dziękuję za informacje. Także słyszałem o tych planach, lecz moim zdaniem Praciaki nie są rozwojowym stokiem. Nawet przy wycięciu wielu hektarów lasu niewiele się z nich wyciśnie ze względu na ograniczenia terenu. Mając takie środki jak właściciel stacji próbowałbym (te kilka lat temu, bo teraz to już musztarda po obiedzie) zrealizować forsowany wcześniej przez UM w Andrychowie projekt wyciągu ( w domyśle stacji narciarskiej, bo na jednym wyciągu pewnie by się nie skończyło) na Leskowiec. Ta góra ma nieporównywalny z Praciakami potencjał. W planach sprzed kilku lat wytyczono trasę o długości 1800 - 2000 metrów. Miała być najlepsza w Polsce (jest to zdanie długoletniego dyrektora PKl pana Antoszyka, który teren planowanej trasy osobiście "eksplorował"). Dodatkowym atutem tego projektu było to, że byłaby to stacja całoroczna o bardzo dużym potencjale turystycznym. No ale to tylko gdybanie, bo już nawet nie marzenie, choć kiedyś myślałem, że tego doczekam. Pozdrawiam1 punkt
-
Cześć Krzesło jest/miało byc elementem wększej całości, której to plan z tego co wiem istniał juz od dawna a napewno w moemncie zakupu wyciagów przez obecnego inwestora. W planach było poprowadzenie wyciagów aż do parkingów i powyzsze krzesło jest jednym z jego elementów. za tym miła iśc rozbudowa tras. Niestey jak widac z róznych przyczyn proceduralnych pierwotny bardzo sensowny długofalowy plan rozwoju osrodka zosatł storpedowany przez wiadome środowiska (które z ekologia czy tez ekologizmem nic wspólnego nie mają choć szarmuja na prawo i lewo tego typu hasłami). Plan po wczęsniejszych dskusjcah i wstepnych alceptacjach zaczął byc wcielany w życie. Niestetyobecny stan jest jaki jest. Pozostał niechodzący wyciąg, który rzeczywiście sam w sobie w takiej postaci nie ma tu za bardzo racji bytu. Pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
Prosiłbym aby ponizszy post przenieść do tamatu: "Warunki w Polsce" bo Jasiu tez sie tam wypowiedział a post ma tylko w niewielkim stopniu charakter polemiczny a bardziej informacyjny. Cześć Janku skąd Ty bierzesz ta normę?? W zeszłym sezonie odbyłem rajd po stokach Podhala: Małe Ciche, Kluszkowce, Białka, Witów, Gubałówka, Jurgów, Bukowina i pewnie coś tam jeszcze. Ferie do południa i po południu. Wszystkie stoki były przygotowane dobrze lub bardzo dobrze. Niewielkie odsypy, pomimo braku opadów niewiele zalodzeń, praktycznie żadnych przetarć. Byłem również na paru stokach w Wisle i wrażenia podobne. zapomniałem o Harendzie i Nosalu. harenda - jak zwykle zreszta bardzo dobrze, Nosal jak zwykle nie do konca ale bez żadnej tragedii. Co więcej - jestem zdania, że gdyby przcietny stok w Alpach miał do przeniesienia tyle luda co nasze górki nie wytrzymałby nawet połowy czasu jazdy. Nie jest tak źle naprawdę. Serdecznie pozdrawiam1 punkt
-
Jeśli tknęło Cię po przeczytaniu mojego posta, to absolutnie nie taka była moja intencja To miałem właśnie na myśli. Obecność na Forum, oglądanie filmików, czytanie analiz i dyskusja nad techniką jest dla mnie dowodem na to, że "zależy nam trochę bardziej" na tym, żeby nasza jazda na nartach sprawiała NAM coraz większą przyjemność1 punkt
-
Z butami to dobra rada, bez dobrze dopasowanych, własnych butów daleko nie zajedziesz. Poszukaj czegoś o flexie 80-90 - byle wygodne i nie za duże (ale i nie za ciasne). Narty dla Ciebie to każdy allround lub allmountain w długosci 175cm, modeli mnogosc, jak nie Progressor to podobne są Elan Speedwave 12, Salomon 24 hours albo 24 Daytona, Fischer Zenith 6 (albo Z 76), Head Icon TT 60, Fischer Viron 6.6 albo narty przed 3-4 sezonów z podobnej półki, jak w dobrym stanie znajdziesz to za 400-500zł kupisz i na buty też powinno starczyć.1 punkt
-
Ależ ja się z tym wszystkim zgadzam :smile: nie można jednak od razu generalizować, że tylko tym lepszym bardziej zależy - to wniosek za daleko wysunięty i to mnie tknęło :redface: Jeżdżę dopiero 5 sezon, to bardzo mało, postępy są i chcę żeby były, zależy mi na nich, baaaa zamierzam wziąć jeszcze kilka lekcji, aby poprawić co nieco pod okiem fachowca. Wątpię jednak czy kiedyś dorównam narciarzom z tych filmików - nie dlatego, że mi nie zależy, ale zwyczajnie nie mam z góry obranych założeń i dążenia do jakiegoś wybranego dla siebie ideału. Nie rezygnuję jednak z poprawy techniki. Nie wiem czy dobrze przekazałam o co mi chodzi : Po prostu mi też zależy :biggrin: P.S. wcale nie twierdzę, że profesjonaliści (nazwijmy umownie) nie czerpią radości z jazdy.1 punkt
-
1 punkt
-
Tak wygląda struktura własnościowa. Nie ma firm amerykańskich, ani tych zarejestrowanych w rajach podatkowych. Kapitał jest słowacko-czesko-niemiecki. 1/3 w ręku drobnych akcjonariuszy. Nie wiem skąd masz takie informacje. Dominuje branża bankowo-energetyczna. Nie pierwszy raz z tego co czytam snujesz dziwne teorie spiskowe na łamach tego forum. Deutsche Bank Aktiengesellschaft 921 051 30 394 683 € 13,7% Drobní akcionár 1 897 311 62 611 263 € 28,3% J & T BANKA, a.s. 1 122 105 37 029 465 € 16,7% J & T SECURITIES MANAGEMENT LIMITED 432 377 14 268 441 € 6,4% Poštová banka, a.s. 1 169 782 38 602 806 € 17,4% TLD, s.r.o. 493 318 16 279 494 € 7,4% ATLANTIK finanční trhy, a.s. 336 040 11 089 320 € 5,0% Best Hotel Properties, a.s. 335 214 11 062 062 € 5,0% SPOLU 6 707 198 221 337 534 € 100%1 punkt







