Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.12.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
:eek: :eek: :eek:Ja nie wiem jak to skomentować, ale spróbuję:1.Nigdzie w Polsce nie można jeździć na nartach tylko w Białce się da.2.W Białce jest za darmo.3.Na stoku jest darmowe żarcie.4.Zbliża się koniec świata i wszyscy chcą zaznać narciarstwa.Przepraszam za jakość zdjęć, ale robiłem je dzisiaj telefonem z ekranu laptopa bojąc się, że scena mi ucieknie.10 punktów
-
Janku,z całym szacunkiem dla twojego życiowego doświadczenia,chyba słabo znasz Beskidy.Spędziłem w nich baaardzo dużo czasu,od małego dziecka.Miałem to szczęście,że moi rodzice i nie tylko,lubili wyprawy w góry,dzięki temu dobrze je poznałem.Do dziś bardzo często w nich przebywam i nie tylko w zimie.Chodziłem po nich,jeździłem regularnie na rowerze minimum dwa razy w tygodniu,a teraz też śmigam na nartach. :wink: Wiesz jak np. Szyndzielnia trafiła do programu "Natura 2000"?Otóż UE zwróciła Polsce uwagę,że takich obszarów mamy za mało,więc posłowie dopisywali,co im do głowy wpadło... :stupid: Tak Szyndzielnia,Klimczok i dalsze górki w stronę Szczyrku,straciły szanse być wielką stacją narciarską z prawdziwego zdarzenia.Dobre 160 mln. zł z unijnej kasy poszło się j...,znaczy się paść! : A B-B,Bystra,Szczyrk i może coś jeszcze,straciły szansę,żeby być mekką dla narciarzy. Ta zima jest wyjątkowa,bo też takiej suszy nie było od ponad 50 lat!Normalnie już powinno być na trasach metr ubitego śniegu,albo sztucznego,bo jak nie sypnęło,to chociaż mroziło i to wystarczy!Nie raz bywało,kiedy w B-B była ulewa i co najmniej +5st,to na Pilsku intensywnie sypał śnieg!Podobnie w Szczyrku.Zazwyczaj sezon zaczyna się w listopadzie,a kończy się w kwietniu i gdyby nie opłacało się tu budować stacji narciarskich,nikt w takiej Nowej Osadzie,Na Cieńkowie czy Soszowie,nie stawiałby krzesła!Podobnie na Czantorii,gdzie planują kolejne inwestycję,o czym pisał Fanatyk. Nikt tu Beskidów,a to tylko niewielka część gór w Polsce,porównywać do Alp nie będzie,choć w takim Szczyrku,wygospodarowanie ponad 100 km. tras nie byłoby najmniejszym problemem!Nikt nie mówi,żeby na każdej górze w Polsce stawiać wyciągi,ale tylko wykorzystać takich parę miejsc,jak wcześniej wspomniany Szczyrk czy Korbielów.Co te 2 metry niwelacji na Szczawinach zmieni?Odpowiem Ci - nic!Przypuszczam,że gdyby Ci nikt o tym nie powiedział i byś się tam zjawił po tym zabiegu,pewnie byś tego nawet nie zauważył! O Tatrach nie wspominam,bo mniej je znam,ale sam region Kasprowego,zagospodarowany narciarsko,katastrofy ekologicznej nie spowoduję. Tak poza tym w Polsce też masz np. taką babią Górę,gdzie wyciągu nie uświadczysz i pewnie nigdy tam nic nie powstanie.Dla mnie to zdrowy kompromis: dla narciarzy Pilsko więc Babia pozostaje nietknięta! :smile:4 punkty
-
Klepisko na Klepkach.Ruszyłem dziś po południu do Wisły,jakoś nie mogę przestać nartować... :wink:Pojechałem przez Szczyrk.Działa COS,stał dość sporo samochodów,ale o warunkach nie mam pojęcia.Dalej w SON podobnie,ale trasa nie wygląda zachęcająco.Nie zrobiłem zdjęcia,bo już leciał "tropiciel węża" po kasę,do tego przyjechał autobus.Dalej działa Biały Krzyż i tam warunki wyglądały na dobre,a ile samochodów... :eek: Nawet do zdjęcia nie mogłem stanąć!Stanąłem pod Klepkami,parking 5 zł... odżałowałem,choć mogłem stanąć pod Cieńkowem,ale nie chciało mi się łazić.Wygramoliłem się i idę do kasy.Już mam płacić i przypomniałem sobie,że praktycznie nie mam gotówki!Co tam,mamy 21 wiek,to chyba można płacić kartą.I tutaj pierwszy zonk!Pytam o bankomat i też lipa!Najbliższy ponoć w centrum Wisły!Lekko zirytowany ruszyłem na Cieńków - duża stacja,to tam pewnie nie będzie problemu.Nie będzie?Tutaj zonk nr 2,również na Cieńkowie nie możemy płacić kartą! : Lekko się podłamałem i już myślałem jechać na Nową Osadę,albo do chałpy,kiedy sobie przypomniałem,że raz mi wydali "piątkami" i mam ich trochę.Wysypałem bilon i jest!Zebrałem ponad 4 dychy. :tongue: No to 10 przejazdów będzie i jak się później okażę,zupełnie mi to wystarczy.Już na pierwszy rzut oka nie wygląda to najlepiej: U góry jest jeszcze gorzej: sporo przetarć,błota i wystającej trawy,do tego miękko: Ludzi też dość sporo,na początku do orczyka czekałem 5 do 10 min.Na trasie sporo uczących się i nieobliczalnych dzieci i jeszcze te przetarcia.Coś pojeździłem,parę skrętów wyszło (tylko bez skojarzeń... :wink: ),ale dalekie to było od prawdziwej przyjemności.Co ciekawe,słyszałem sporo języka niemieckiego.To sobie zobaczyli,jak nartuję się po polsku... :tongue: Śniegu 1 - 8cm,orczyk "szarpidupa" na wężu od pralki,goście z taczką naśnieżający stok i fascynujący brąz zamiast bieli. :stupid: Niestety pogoda robi spustoszenie.Ale na Cieńkowie trasa już lepiej wyglądała,nawet jak na takie ciepło,to całkiem dobrze: Przetarcia jakieś widać,ale to chyba głównie powyżej orczyka i po bokach trasy: Zajrzałem po drodze na Nową Osadę - tutaj też szału nie ma,ale na pewno lepiej niż na Klepkach: Na Soszów mi się jechać nie chciało,ten parking... Za to zajrzałem pod Palenicę w Ustroniu i Czantorię.Na Palenicy ani grama śniegu,a podobno chcą robić imprezę sylwestrową na nartach... :eek: Czantoria też nie działa,widać,że próbowali naśnieżać,ale nie wyszło i nawet orczyk nie chodzi.Podsumowując: niestety w Beskidach niezła lipa! :sorrow:4 punkty
-
Pseudo zielona mafia póki co ma się dobrze.A ja ich nienawidzę jak Gargamel smerfów. Przede wszystkim za pieprzona hipokryzje. Oni niczego nie bronią.Jaka ekologia?Jaka ochrona środowiska?To tylko puste frazesy i okazja medialnego zaistnienia.Oczywiście wśród tych zielonych oszołomów znajdą się tacy,którzy wierzą w swoja misje ratowania świata.Tylko dlaczego są tak oderwani od rzeczywistości? Dlaczego tak stanowczo i chętnie bronią tych ''zagrożonych'' terenów siedząc w swoich miejskich mieszkaniach i domach często do bladego świtu przy kompach i świetle marnując tyle energii ? Dlaczego nie porzucą tego świata w którym świetnie prosperują i nie przeprowadzą sie w tereny,które należy według nich chronić?Dlaczego? Bo ta banda nieudaczników nie była by w stanie utrzymać się w takim miejscu.Bardzo szybko zweryfikowali by swoje ekologiczne poglądy jak by głód i nędza do dupy zajrzała.Ale mając ciepła posadkę w dużym mieście i okazyjnie pojawiając się na terenach gdzie przyroda jest'' zagrożona'' i wymaga prawdziwych obrońców łatwo jest zabraniać wszelkich inwestycji mających na celu przyciągnąć turystów,którzy zostawią parę złotych i w znaczącym stopniu pomogą mieszkającym tam na stałe ludziom. Jedni debile organizują parady miłości inni blokady inwestycji(a może to ci sami),które podobno szkodzą przyrodzie.Podobno,bo nikt tego nie jest w stanie stwierdzić. Dla przykładu podam pewna panią pożal sie Boże ekolog ze Smereku w Bieszczadach.Kto zna tereny będzie wiedział gdzie jest Wideta.Przepiękne widoki na połoniny,ale niestety nie uda się uzyskać warunków zabudowy,bo Natura 2000.Ptaki tamtędy przelatują i dom nie należący do ekologa mógłby zakłócić ekosystem i wprowadzić biedne ptaki w stany lękowe.Dziwnym trafem kiedy pani pseudo ekolog chciała postawić tam dom to jakoś naturze to nie przeszkadzało.I to samo jest z Kasprowym,Pilskiem,Jasłem w Bieszczadach i jeszcze wieloma innymi miejscami. Nikomu źle nie życzę ale niech wszystkiemu co zielone c..j d..ę rozerwie.4 punkty
-
Ekolodzy? :eek: To są najwięksi mordercy przyrody!!! Co będzie,kiedy turyści zaczną omijać taki Szczyrk czy Korbielów?Odpowiedź jest prosta - bida z nędzą!A co będzie jak głód zajrzy w oczy?Trzeba będzie jakoś przeżyć... Jakoś tzn.: zamiast ogrzewania domów bardziej ekologicznym gazem,będzie węgiel,albo gorzej - muł... :eek: ,zamiast kanalizy,będzie wylewanie po parę wiaderek,po cichu w nocy,prosto do górskiego strumienia (znam takie przypadki),zamiast sortowania śmieci,będzie ich palenie albo wywózka do lasu... :frown:: Gdzie ostatnio był największy smog w województwie śląskim?W Zabrzu?Katowicach?Nie!W... Żywcu!!!Przyczyna?Opalanie w domu węglem!Czy to jest właśnie ekologia?Przecież węglem nie opala się z wygody czy w trosce o środowisko naturalne... :eek: Będąc w Bukowinie Tatrzańskiej,w czasie rozmowy z właścicielami pensjonatu,usłyszałem narzekanie,że "tu żadnego przemysłu nie ma"... Nie ma przemysłu,nie ma pracy,a żyć jakoś trzeba.Nie ma przemysłu,pozostaje liczyć na turystów... Będzie przemysł,będzie praca,ale jakie będą skutki,kiedy wyziewy pójdą prosto w góry?Nad tym pewnie,nazwana ironicznie,"pracownia na rzecz wszystkich istot" już nie pomyślała. :stupid: Czy wśród naszych rządzących nie ma osoby,która - wybaczcie - ma jaja?!Premier Tusk już jeździ w Dolomity,problemu nie widzi? : Chyba widzi,tylko czemu nie grzmi? : "Mam kasę,więc mam co chcę i resztę mam gdzie słońce nie dochodzi?" Ręce opadają........ :frown::4 punkty
-
Weź udział w konkursie i wygraj jeden z pięciu voucherów dla 2 osób do wykorzystania na noclegi ze śniadaniem w pięknym nowym motelu Rosenberger Motor Hotel Deutsch-Wagram! Szczegóły znajdziecie tutaj2 punkty
-
Cześć Ale Shuger o co Ci chodzi. Przeceiż ci ludzie sami sobie wybierają formę rozyrywki (celowo nie piszę o narciarstwie). Ich wybór ich dramat. Pozdro serdeczne2 punkty
-
Tak janek57, w zasadzie można podsumować to stwierdzeniem "a łyżka na to - niemożliwe". A polskie góry, cóż śniegi słabe, mrozy kiepskie - nadają się wszak tylko dla świstaków i pasikoników, na nie najbardziej czekają nasze wnuki. Nawet za bardzo pochodzić już niedługo nie będzie można, bo nadmiar kwaśnych bąków od turystów może zakłócić ekosystem. Eh, szkoda gadać..... Świat nie zawsze jest idealny, pewnie dlatego nie urodziłem się w Alpach. Ale błogosławię, że rzut beretem od granicy czeskiej. Pozdrawiam,2 punkty
-
Dzisiaj Rusin-ski. :smile: Tak jak wcześniej pisałem,wyruszyliśmy na całe święta do Bukowiny Tatrzańskiej.Gramolenie się trwało,więc dopiero o 8.00 wyjechaliśmy.Drogi puste i bez niespodzianek.W pensjonacie byliśmy ok 10-ej.Pokoik mamy zarąbisty - duży,przestronny,ładnie wykończony i z łazieneczką - niecały kilometr od Rusina.To wszystko za bardzo niewielką cenę! :applause: Co chcę podkreślić,nie mamy telewizora i... dobrze nam z tym! : Szybko wypakowaliśmy bagaże i prędziutko na stok.Dziś wigilia,więc bierzemy tylko 3 godz. Warunki przerosły oczekiwania;są wyśmienite!!!Stok równiusienki,bez żadnych najmniejszych niespodzianek,ludzi malutko: Gdyby tak zawsze... :redface: Jedyne co trochę przeszkadza,tylko przez może pół godziny,to opad dość mokrego śniegu.Później przestaje sypać,za to jest trochę mgły.Jednak jeśli stok przygotowany jest perfekt,to mgła nie przeszkadza. Ruszyły ratraki,zaczęły przygotowywać kolejną trasę: Może jutro będzie można też i tam śmignąć. Popijając grzańca w restauracji,dostrzegam chyba górną stację nowego krzesła w Białce: Może też tam zajrzymy,ale właścicielka pensjonatu mówi,że podobno nie mają jeszcze zrobionych odbiorów i mogą nie ruszyć na święta. : Może ma ktoś jakieś info?Na stronce piszą,że ruszy 26.12. Pierwszy dzień bardzo udany!Warunki tak fajne,że Żona koniecznie chcę tam jutro jeszcze raz! Z resztą ja też... :smile:2 punkty
-
Dzien dobry wieczor!! Ten to mial pechaTak jak mowilem zakotwiczylem w Tignes mimo brakow w sprzecie. Dojazd bezproblemowy, drogi przygotowane. ludzi na miejscu masa ale kolejki do wyciagow glownie przy "noclegowniach". na trasach ruch spory. Postaram sie wrzucac na biezaco jakies zdjeciegrande motte1 punkt
-
W Alpach się da, a u nas nie Nawet nie ma szans na dialog bo zawsze kończy się on monologiem! http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/487540,koniec-snow-o-kolei-linowej-na-pilsko-i-nartostradzie-ze,id,t.html Pozdrawiam! Szymek1 punkt
-
zacznę od tego ,że ogólnie lubię konkursy różnego rodzaju i nie chwaląc się coś niecoś juz powygrywałem w życiu. całkiem zapomniałem o tym konkursie i przypadkowo czyszcząc skrzynkę skionline wszedłem na stronkę konkursu i co widzę: moje nazwisko jest na liście zwycięzców - no to CHYBA wygrałem ! chyba ,bo jeszcze nie dostałem potwierdzenia... na razie się za mocno nie podniecam,ale możliwe ,że jak pojadę na ferie w Alpy to odpocznę po drodze !!!1 punkt
-
To co wiem na pewno już teraz: kwatera: 16 euro/osobę/dzień - to już cena ze wszystkimi opłatami skipas: 218 Euro/osobę (Solden + 10 Euro za jeden dzień w Obergurgl/Hochgurgl) paliwo: około 2600km w obie strony, dzielone na 4 osoby, plus opłaty za autostrady w Polsce i Austrii jedzenie: częściowo z Polski, śniadania we własnym zakresie, trochę przekąsek na stoku, kilka wyjść na kolację do knajpy, kilka posiłków przygotowanych w apartamencie dodatkowe atrakcje: termy Sumując to wszystko trzeba przyjąć minimalny koszt 2000zł na osobę, my w tym roku zakładamy, że wydamy więcej. Nie należymy do elity finansowej (jeszcze:biggrin:) więc organizacja takiego wyjazdu wiąże się z planowaniem i oszczędzaniem, ale z pewnością warto. Zawsze wracamy z poczuciem, że to były dobrze wydane pieniądze i najlepszy wypoczynek pod słońcem, narciarsko zadowoleni w 200%:smile:1 punkt
-
1 punkt
-
Glownym programem blokujacym rozwoj turystyki narciarskiej jest Natura 2000, program ktory pokazuje niegospodarnosc UE w kwestiach ktore powinni przemilczec i zostawic je dla kazdego panstwa osobno. W niewielu miejscach ktore wpisano to programu jest wogole co chronic. W 209 roku ta chora lista objela specjalna ochrona 823 obszary pokrywajace az 11% Polski. Ekooszolomy co roku dopisuja kolejne 40-50 pozycji. Wiekszosc to miejsca w ktorych przykladowo znalezli dwuglowa mrowke czy kupe nietoperza. Niestety w Polsce ekologow o ktorych mozna powiedziec ekolodzy a nie ekooszolomy nie ma i predko nie bedzie bo nawet nie maja gdzie zdobyc potrzebnej ku temu edukacji. Polska zawsze zostanie w tyle i gadka ze nie mamy gor jest glupia i niemadra. Nie po to stworzono sztuczne nasniezanie ktore jest tak banalnie proste w uzyciu zeby z tego nie korzystac. Ktos musi dostrzec to ze ludzie klepia biede bo nkie maja za co zyc, bo nie pozwolono zbudowac stacji narciarskiej. Albo nasi sportowcy nie maja gdzie trenowac bo znaleziono nietoperza ktory nie istnieje. Kolejny przyklad to bardzo czesta argumentacja eko... 'korytarze migracyjne wilka' podczas gdy miejscowi wilka ostatni raz widzieli 30 lat temu. Ludziom z pracowni czy klubu na g do rozumu nikt nie przemowi. Dano im za duzoa wladze i wymkneoa sie ona nam wszystkim spod kontroli. Smutne ale prawdziwe1 punkt
-
1 punkt
-
...na śniegu te małe kółeczka wymienia się na taką malutką płozę:biggrin::biggrin::biggrin:1 punkt
-
mysiauek, bo w polityce tych EkoTalibów nie ma myśli o ochronie a jedynie jak tu dobrze zaatakować inwestora, przedsiębiorcę aby sianko jakieś podarował...WODZOWI Jak nie ma kogo ograbić z kasy to siedzą w domach bo i z jakiego innego powodu mieli by wisieć na drzewach jak nie za kasę:stupid: Ta POLITYCZNA ekologia to lanie wody na małe mózgi :1 punkt
-
Kiedyś uważałem , że organizacje ekologiczne typu "Pracownia na rzecz .." to oszołomy, później że sekty, ale okazało się, że to ORGANIZACJE PRZESTĘPCZE.1 punkt
-
Masz poniżej - Rusin-ski. :wink: Tłoku tam jeszcze nigdy nie widziałem,trasa baaaardzo szeroka i podobna do tej głównej w Białce.Śniegu mają kupę,więc raczej przetrwają odwilż.Do tego dodam,że tam naprawdę potrafią porządnie przygotować trasę. Jeśli chcesz coś bardziej wymagającego,to mogę polecić Rohace - Spalena Dolina albo Chopok,ale zwłaszcza w tym drugim może być straszny tłok. PS.A ja właśnie jadę do Wisły sprawdzić czy da się pojeździć. :1 punkt
-
Na początku do zmian nie byłem przekonany... W chwili obecnej przyzwycziłem się, i mi się podoba :happy: Chyba każdy człowiek, ma coś w sobie takiego - że do zmian podchodzi negatywnie...a potem dopiero dostrzega, że nie są takie straszne :wink: Brawo Jacku za decyzję i sprawny proces!1 punkt
-
To jest dobrze zorganizowana "grupa przestępcza" której trzeba się opłacać jak coś chce się zrobić.1 punkt
-
Mój świąteczny i jednocześnie pierwszy wyjazd narciarski w tym sezonie to wczoraj (26.12) ,,Harenda” w Zakopanem. W zamiarze wyjazdy właśnie do tego O.N. utwierdziły mnie warunki narciarskie i pogodowe ,które można śledzić między innym w dziale pogoda na skionline i szczególnie relacje Johny-narciarza z nartowania w Bukowinie tatrzańskiej, czyli blisko Zakopanego. Ogólnie wyjazd udany. Minusy . Zamiast 5 godzin jechałem do Zakopca prawie 8 i pogoda. Od wczoraj rana w Zakopanem jest odwilż i okresami padała mżawka lub słaby deszcz,mgisto słaba widoczność. Stok szeroki, ludzi średnio a czasami mało, śniegu około 30-50 cm, żadnych kamieni. Można było poszaleć bo działały dwa wyciągi talerzykowe i kolej krzesełkowa. Stok szeroki i od górnej stacje kolejki krzesełkowej około 400 m bardzo stromo. Jak dla mnie na uczącego się narciarza no i na pierwszym wyjeździe w sezonie za stromo. Zjechałem od samej góry (1000 m) tylko raz . Za to dłuższy orczyk to fajna trasa do nauki bo stok dosyć stromy ,szeroki długości około 550-600m.Tam sobie fajnie pozjeżdżałem 18 razy. Karnet kosztował 60 zł za 600 punktów co obejmowało 10 wyjazdów krzesełkiem, lub 20 dłuższym orczykiem lub 30 krótkim orczykiem. Poza okresem świątecznym jest taniej.Krótki orczyk to dla tych rozpoczynających uprawianie ,,białego szaleństwa” Podróż do domu już dużo krótsza, w dobrze ogrzanym autokarze i po 4,5 godzinach byłem w domu. Mój sezon narciarski rozpocząłem udanie:smile:1 punkt
-
Niko, Makgajwer jesteś, że tak powiem :biggrin: w pozytywnym sensie oczywiście A czy mógł byś jakieś fotki zrobić, lub film, a najlepiej i jedno i drugie? Z góry dziękuje:smile:1 punkt
-
Święta w Bukowinie Tatrzańskiej, cz.3 Jest i 3 część. :wink: Niestety ostatnia. :sorrow: Dziś były wielkie wahania,bo chciałem przetestować nowe krzesło w Białce.Ale ze względu na wiele niepokojących wieści,tj.tłok i czekania na wjazd na parking do 40 min. :eek: ,ten test zostawiłem na inny termin.Tak więc po raz trzeci Rusin.Dziś niestety ocieplenie i przelotne deszcze,na szczęście słabe.Stok mimo to dobrze przygotowany - dość twardo,równi i oczywiście piękny sztruksik.Podobnie jak wczoraj,ludzi do 11-ej bardzo mało!Ale później się zjechało więcej,mimo to bez tłoku,czy jakichkolwiek kolejek!Ponownie intensywne nawijanie do 15-ej,z jedną krótką przerwą na... grzańca.Do samego końca warunki na stoku dobre! Pogoda zmienna,dziś nawet na Rusinie można było pojeździć powyżej pułapu chmur: Mimo bólu nóg,żal było kończyć!Ale kiedyś trzeba,więc jeszcze obiadek w restauracji na górze i jazda na termy! :angel: Polecam każemu - nie ma nic lepszego po nartach! Obiekt z zewnątrz: Główny basen - Bonior basisty - z atrakcjami bąbelkowymi i dobry też do pływania (choć jest do tego jeden na zewnątrz,z nagłośnieniem pod wodą) : Najcieplejszy basen znajduję się na... zewnątrz.Ze względu na ciągłą mgłę,ciężko o lepszą fotkę: Jedną z atrakcji jest... bitwa na śnieżki! :biggrin: Tak tak,czasem wychodzą ludziska z wody,mimo temperatury,żeby śniegiem się pookładać.My jedna wolimy atrakcje bąbelkowe: Podsumowując,Święta bardzo udane!Zamiast bólu brzucha od obżarstwa czy oczu od telewizji,bolą nogi,ręce i nie tylko od wyjątkowej aktywności.Po raz pierwszy spędziłem Święta taj jak tego chciałem i chyba to będzie mój stały punkt programu! Jutro wcześniej rano powrót do rzeczywistości... Z tego co dowiedziałem się od właścicielki pensjonatu,ludzie zaczynają się zjeżdżać w drugi dzień świąt i zraz po nich,tak więc teraz może być trochę gorzej.Dotychczas byliśmy tu sami,teraz jest już paru gości.Powiedziała nam,że trafiliśmy w idealny moment,bo większość spędza Święta z rodziną i dopiero rusza na wypoczynek.Nic tylko trzymać się SWOJEJ tradycji... :applause:1 punkt
-
Święta w Bukowinie Tatrzańskiej, cz.3 Jest i 3 część. :wink: Niestety ostatnia. :sorrow: Dziś były wielkie wahania,bo chciałem przetestować nowe krzesło w Białce.Ale ze względu na wiele niepokojących wieści,tj.tłok i czekania na wjazd na parking do 40 min. :eek: ,ten test zostawiłem na inny termin.Tak więc po raz trzeci Rusin.Dziś niestety ocieplenie i przelotne deszcze,na szczęście słabe.Stok mimo to dobrze przygotowany - dość twardo,równi i oczywiście piękny sztruksik.Podobnie jak wczoraj,ludzi do 11-ej bardzo mało!Ale później się zjechało więcej,mimo to bez tłoku,czy jakichkolwiek kolejek!Ponownie intensywne nawijanie do 15-ej,z jedną krótką przerwą na... grzańca.Do samego końca warunki na stoku dobre! Pogoda zmienna,dziś nawet na Rusinie można było pojeździć powyżej pułapu chmur: Mimo bólu nóg,żal było kończyć!Ale kiedyś trzeba,więc jeszcze obiadek w restauracji na górze i jazda na termy! :angel: Polecam każemu - nie ma nic lepszego po nartach! Obiekt z zewnątrz: Główny basen - Bonior basisty - z atrakcjami bąbelkowymi i dobry też do pływania (choć jest do tego jeden na zewnątrz,z nagłośnieniem pod wodą) : Najcieplejszy basen znajduję się na... zewnątrz.Ze względu na ciągłą mgłę,ciężko o lepszą fotkę: Jedną z atrakcji jest... bitwa na śnieżki! :biggrin: Tak tak,czasem wychodzą ludziska z wody,mimo temperatury,żeby śniegiem się pookładać.My jedna wolimy atrakcje bąbelkowe: Podsumowując,Święta bardzo udane!Zamiast bólu brzucha od obżarstwa czy oczu od telewizji,bolą nogi,ręce i nie tylko od wyjątkowej aktywności.Po raz pierwszy spędziłem Święta taj jak tego chciałem i chyba to będzie mój stały punkt programu! Jutro wcześniej rano powrót do rzeczywistości... Z tego co dowiedziałem się od właścicielki pensjonatu,ludzie zaczynają się zjeżdżać w drugi dzień świąt i zraz po nich,tak więc teraz może być trochę gorzej.Dotychczas byliśmy tu sami,teraz jest już paru gości.Powiedziała nam,że trafiliśmy w idealny moment,bo większość spędza Święta z rodziną i dopiero rusza na wypoczynek.Nic tylko trzymać się SWOJEJ tradycji... :applause:1 punkt
-
Święta w Bukowinie Tatrzańskiej, cz.2Tak jak zapowiadałem,dziś znów Rusin-ski.Łatwo nie było,ale wstaliśmy wcześniej i się opłaciło!Nagrodą był pięknie przygotowany i puściutki stok.W nocy sypnęło śniegiem,temperatura spadła poniżej zera i tak zostało... Rano pochmurno i opad śniegu,temperatura -3st.Na stok docieramy trochę po ósmej.Parking pusty!Kupujemy karnety do 15-ej.Warunki miodzio!Oczywiście stok przygotowany perfekcyjnie,do tego dosypało kilka centymetrów świeżego śniegu - takie warunki lubię najbardziej!Do godziny 11-ej razem z nami jest max 8 narciarzy! :angel: Tak jak się spodziewałem,ludzię pewnie "zapili" po wigilii i się pozbierać nie mogli... :applause: Chciałoby się powiedzieć:"tak trzymać"... :tongue:Dopiero po 12-ej coś tam więcej ludzi.Oto dzisiejszy szczyt:Ale nie dziwi mnie to bardzo,bo w pensjonatach mało ludzi,a w naszym zero!Jesteśmy sami!Może dlatego,że ten pachnie świeżością i jeszcze nie jest znany?Dodam jeszcze,że jak ktoś nie chcę ruszać swojego auta,to kursują tu skibusy,ponoć bezpłatne!Na Rusinie nie zasypiają gruszek w popiele i śnieżą dalej,dopóki aura dopisuję:Nawijamy intensywnie,z jedną przerwą na grzańca. :wink: Po południu pogoda się poprawia,przestaje sypać i wychodzi słońce.Można zacząć podziwiać widoki,zanim się zwiniemy.A więc?Kurtyna w górę!No i poszła:a nawet pozwoliła bliżej się przyjrzeć:Padamy z nóg!Czas więc na relaks,a najlepsze do tego są Termy.Kupiłem aparat do zdjęć podwodnych,ale na razie nic wybitnego mi nie wyszło... :tongue: Albo mgła: albo zdjęcia wychodzą takie sobie: :tongue:Jutro postaram się o lepsze.Drugi dzień jeszcze bardziej udany! :1 punkt
-
1 punkt
-
:wink:http://narty.sport.pl/narty/56,122126,10776387,Czy_narciarki_moga_byc_ladne_.html1 punkt







