Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.01.2012 uwzględniając wszystkie działy
-
3 punkty
-
W Korbielowie jezdze od 15 lat, O przypadkach lawin nie slyszalem. Miejscami nachylenie jest na prawde spore, jednak kosodrzewina i choinki skutecznie uniemozliwiaja schodzenie lawin. Sytuacja dalej bez zmian. Widocznosc slaba, bywa wietrznie, sypie snieg, jest go coraz wiecej. Warunki super, w tygodniu brak ludzi i kolejek do wyciagow. Trasy przygotowane bardzo dobrze. Dzisiaj o 820 na czerwonej 5ce z Miziowej do Szczawin wyratrakowany stok, a na nim 5-7 cm swiezego sniegu ktory spadl rano. Podobnie na niebieskiej 6ce. Buczynka i trasa na babie ladnie wyrownane. Jezdzilem o 10 i 13 na Babie tam rowniez brak kolejek, stok miekki ale muld brak, mozna fajnie pojezdzic . Wczoraj po poludniu i wieczorem spadlo ze 20cm sniegu na dole, wyzej pewnie wiecej takze dzisiaj w lesie bylo znowu mieciutko i puszysto;) niestety o 9:30 musialem uciekac... Udalo sie mi tylko 2 zjazdy po lesie z Miziowej do Szczawin zrobic, jutro rano podobny plan mam przed praca3 punkty
-
Witam, tak jak w tytule chciał bym przedstawić wam stację (może niektórym znana). Jest to stacja w Rabce-Zdroju na którą warto zwrócić uwagę. Dysponuje ona dwoma wyciągami które są chyba jej największą wadą są to wyciągi orczykowe o długości 850m i 250m. Znajdują się tam 4 trasy najdłuższa 1200m a najkrótsza dla dzieci ok 250m. Trasy są dobrze przygotowane,stok jest naprawdę ciekawy, ceny również są przyzwoite 35zł za 10 wyjazdów lecz opłaca się znacznie bardziej karnety czasowe np. 5 godzinny za 45zł, co jest dość tanio zważywszy na małe lub nawet brak kolejek.2 punkty
-
A Tobie jazda ekstremalna myli się z rekreacją:biggrin:-tyle Mistrzowie mają na Twoje zapytanie:wink:Czasami się zastanawiam,prezentujecie deski do jazdy pozatrasowej,opisujecie ich walory,a później piszecie takie głupoty:eek:Jazda pozatrasowa jest jazdą wymuszoną,walczysz z przeszkodami,śniegiem,nachyleniem-masz przeżyć,a nie prezentować film do oceny niko 130:wink: A wracając do oceny jazdy,myślłem,że niko zje prezentującego:wink:a tu delikatnie:biggrin:/rodzina?/,myślę,że ten Gość-niko jednak rozpracuje jazdę i oceni obiektywnie z porzytkiem dla prezentera:rolleyes::.Moim skromny zdaniem /0 -w'g niko ,ale to znaczy dobrze,inni lepiej:tongue:/siedzisz na tyłach,brak fazy wejścia na krawędź i prowadzenia skrętu,kijki-latają,szybko -nie zawsze znaczy dobrze.Ale widać chęć,szybkość i dynamikę:i widoczna zawsze wysoka pozycja.Na początek NW nawet w skręcie ciętym się przydaje:tongue:2 punkty
-
Nie wolno się znecać.:stupid:dlatego nie wklejamy:wink: Prawda jest taka,ze nie mamy własnego kompa. W lobby hotelowym na kompie siedzą zazwyczaj smyki i graja w gry.:angry: Robimy dużo zdjec musicie uzbroić się w cierpliwość. Jak wrócimy to będziemy wklejać. Pozdro dla wszystkich. P.S. dzisiaj zauwazylismy jakies chmurki na niebie:shocked:2 punkty
-
Witam. Zaufałem w tym roku TRAMPOWI po raz kolejny (wyjeżdżaliśmy z nimi wcześniej do Włoch), jak się okazuje, niesłusznie. Zarezerwowaliśmy we wrześniu 2011 dwa miejsca w hotelu **** w Pinzolo, koło Madonny di Campiglio. Dotychczas jeździliśmy w inne miejsca, a tu akurat trafiła się dobra cena za hotel, zawierająca w dodatku skipass. Zapłaciliśmy w terminie zaliczkę i pod koniec grudnia - całą resztę. W pierwszej połowie stycznia dzwoniłem parę razy do TRAMPA w innych sprawach, pytając również o kadrę, jaka będzie obecna w Pinzolo (tak się składa, że instruktorzy, jeżdżący w tym biurze, są w większości w porządku - potwierdzam opinię przedmówcy). Nic nie zapowiadało tego, co się wydarzyło wczoraj. Wczoraj, na niecałe dwa tygodnie przed wyjazdem, zadzwoniła pani z TRAMPA z informacją, że hotel odwołał (nie tylko) nasze rezerwacje i z imprezy nici. Zaproponowano nam trzy inne miejsca, z których jedno było do przyjęcia, ale oferta była BEZ skipassów - skipassy kosztowałyby dodatkowo ponad 800 zł od osoby. Biuro nie było skłonne do dalszych negocjacji, na moją propozycję podzielenia się kosztem skipassów padła odpowiedź odmowna. Specjalnie wzięte na tę okazję urlopy, kupiony nowy sprzęt, odzież narciarska, poodmawiane spotkania - TRAMPA to nie interesuje. Owszem, ich własny regulamin przewiduje, że do 3 dni przed imprezą mogą ją odwołać bez żadnego odszkodowania, wiedziałem, co podpisuję, ale takiej sytuacji się nie spodziewałem. Nie wiem, jakim cudem taka firma, jak TRAMP, o której opinie są zazwyczaj pozytywne (sam miałem jechać z nimi po raz trzeci), mogła do tego stopnia nie zabezpieczyć interesów swoich I SWOICH KLIENTÓW (czyli nas) i pozwolić, żeby tym klientom tak popsuto wyjazd. Ja w każdym razie z ich usług już nie skorzystam.2 punkty
-
[video=youtube_share;zn9vz7w1R9s] Wyciągam temat od zapomnienia. Jazda bardzo lajtowa. Nie odczuwasz potrzeby jazdy na krawędziach, w skrętach trochę szczotkowania (lekkich obśizgów). Pozycja dosc jednostajna , wysoka, okresowo wchodząca w małe odchylenia na pięty.Praca rękoma mało uzasadniona. Nie biora udziału w skręcie a wykorzystywane są do korekty równowagi.Masz bład skrętu lewego, w skręt wchodzisz "przechylaniam ciała".W prawym stosujesz układ(to dobrze).2 punkty
-
Witam. Zaruski, znowu piszesz pół prawdy, czyli prawdę która jest Ci wygodna. Przeprowadza się badania kasków. Badania te za „wikipedią” polegają na: „Zgodnie z powyższą normą w ramach certyfikacji bada się takie cechy kasków, jak: materiały, budowa/konstrukcja, wymagania użytkowe, klimatyzowanie, wyznaczanie zdolności amortyzacji, badanie układu mocującego, wyznaczanie pola widzenia i znakowanie.” W US, badania takie prowadzi „U.S. Consumer Product Safety Commission” Więc nie pisz, że nie badają tego niezależne organizacje. Co do krytyki używania kasków, widzę, że korzystasz z tego samego źródła, to przeprowadził badania dr Jasper Shealy. Stwierdził on, że „Nie ma dowodów na to, że noszenie kasku ratuje życie”. Stwierdził on również na podstawie pomiarów, że mężczyźni w kaskach jeżdżą szybciej. Badania przeprowadzono jednak na grupie 650 osób. Badania takie obarczone są jednak dużym błędem statystycznym. Nie dają również dowodu, że „kaski nie ratują życia”. Stwierdził on również, że pomimo używania kasków przez coraz większą rzeszę narciarzy nie stwierdzono spadku wypadków śmiertelnych. Niestety nie podano o ile w tym czasie zwiększyła się liczba narciarzy. Inne badania przeprowadzone przez wspomniany wcześniej „U.S. Consumer Product Safety Commission” wskazują, że dzięki używaniu kasków można uniknąć ponad 7 tysięcy urazów głowy rocznie wśród narciarzy w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo wg. badań statystycznych stwierdzono, że częstotliwość kontuzji głowy u narciarzy i snowboardzistów noszących kaski jest o 1/3 niższa niż u osób ich nieużywających. Nie stwierdzono również zwiększonej częstotliwości urazów szyi. Informacja ze strony: http://www.cmaj.ca/content/early/2010/02/01/cmaj.091080.full.pdf+html?ijkey=8c9f0e4ad93fa38f51cf28f1543b22fd797196b4 Jak widać badania są przeprowadzane. Wyniki ich są różne. Można by powiedzieć, że prawda leży po środku. Ja jednak przechylam szalę na stronę używania kasków. Masz prawo mieć inne zdanie, ale nie kreuj się na guru w tej dziedzinie. Ja jestem zdania, że na stok należy wziąć kask, ale nie należy zapominać o głowie. Pozdrawiam. PS: Wikipedia to fajna rzecz.2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Czy może ktoś z szanownych Forumowiczów miał okazję pojeździć,albo nawet posiada takie narty?Szukałem jakiś opinii w internecie od użytkowników,ale niestety nie znalazłem,chyba rzadko są spotykane.Interesowałem się wcześniej K2 Obsethed i Kung Fujas (nadal się interesuję :wink: ),ale ponieważ dość często chce ich używać jako turów,to może lepsze,bo choćby lżejsze,byłyby Coomback? Tak mi się wydaje (po opisach),że pasowałyby mi najlepiej. : Nie interesują mnie szaleństwa w parku,ale konkretna narta na puch i wszelakie warunki spotykane poza trasą. Od razu też pytanie,czy przy moim wzroście 184cm i wadze niecałe 90kg,szukać najdłuższej,tj. 188 czy może lepiej 181cm. Oczywiście jakby ktoś wypatrzył gdzieś takie narty za fajną cenę (nowe lub używki),prosiłbym o cynk. :wink: Przy okazji bardzo dziękuję również za odzew przy poprzednim pytaniu! :smile: PS.Gregor,pytałem o te narty i nadal je mają!Jak kupię masz flachę! :cheerful:1 punkt
-
Wiec i Baron i Duke zagwarantuje Ci komfortowy zjazd i da mozliwosc podejscia.1 punkt
-
Kto o zdrowych zmysłach wystartował by do przetargu wiedząc że cześć gruntów należy do osoby która również startuje w przetargu Osoba która jest odpowiedzialna za zła opinie Szczyrku i aferę z grodzeniem tras jest tylko i wyłącznie pan R. i nikt inny.Cieszy mnie tylko to że faktycznie widać lekka poprawę i chęć poprawienia wizerunku Szczyrku przez SZON. Sam jestem bardzo ciekawy i już nie mogę doczekać się lipca kiedy wbija pierwsza łopatę pod nową Kolejkę. Ale do puki nie zobaczę to nie uwierzę panu R. Nie mowie tu o obecnej sytuacji i rozwoju miasta kompletnie nie w tą stronę co trzeba, a za to odpowiedzialne są władze z Burmistrzem na czele. O dziwo otrzymał w zeszłym roku Order od prezydenta za rozwój turystyki w Szczyrku (o jaki rozwój turystyki chodzi nie mam pojęcia). Wyrzucając pieniądze unijne w błoto na budowę jakiegoś toru rowerowego nikomu nie potrzebnego, który nigdy nie przyniesie żadnego dochodu dla miasta, a aktualnie stoi odłogiem bo nikt nigdy nie widział tam rowerzysty .To samo tyczy się betonowego ryneczku na byłym PKS w Centum. Za tą kasa można było spokojnie wybudować duży Aqua Park dodatkowo na zimę ładne lodowisko które to inwestycje przyciągnęły by setki turystów i zwiększył reputacje miasta. Na pewno w dość szybkim tępię zarobiły by na ten cały ryneczek i dalej były by zyski na dalsze zarobkowe inwestycje. Będąc na miejscu codziennie słysząc o nowych Beznadziejnych i żenujących pomysłach Urzędu Miasta jak kolej Gondolowa do kościoła na górce lub promowanie akcji "SZCZYRK MIASTO ŚLUBÓW"!!!!! lub jakieś akcje typu http://pl-pl.facebook.com/ZbojSzczyrek (zobaczcie na potężne zainteresowanie Akcją i ilość osób które nacisnęły LUBIE TO ) scyzoryk w kieszeni się otwiera. Wsłuchajcie się w ten wywiad co mówi Burmistrz "NARCIARZ który ma syna aktualnie jedynego polskiego Alpejczyka) osoba która Stoi na czele miasta i w jej intencji powinno być w każdy możliwy sposób zachęcanie turystów do odwiedzania Szczyrku nawet ze starą infrastrukturą. http://www.filmfactor.pl/index.php?view=video&id=226&option=com_jomtube1 punkt
-
Dobry wybor, generalnie sprzet k2 jest w jakims stopniu gwarantem jakosci, szczegolnie jesli szukasz czegos do fr/fs. Jesli pytasz o wiazania, to poszukaj np Marker Baron lub Duke i porownaj ceny ze zjazdowymi. Te wiazania to typowe maszyny do powderu, z mozliwoscia foczenia na nich. Nie sa jakies super lekkie ale cos za cos. musisz sie zastanowic czy kreca Cie dluzsze turowe wyprawy, czy wolisz raczej 30-60 minutowe podejscia by miec lepszy wybor opcji zjazdu. Milego ujezdzania1 punkt
-
Dzisiaj skupiłem się na Val Thorens. Pogoda bez zmian lampa i lekki mróz. Na gorze wiatr do 10 km/h nie przeszkadzał. Byłem w tej stacji wiele razy i zawsze twierdziłem, że to najlepsze miejsce w jakim byłem na nartach. Dzisiejszy dzień tylko mnie utwierdził w tym przekonaniu. Dzisiaj zrobiłem prawie 80 km wraz z wyciągami i uwaga ustanowiłem rekord prędkości na nartach 109,2 km/h. Dawno nie wystraszyłem się prędkości na nartach:D. Swój rekord pobiłem o 25 km/h:D:D Prędkość mierzyłem za pomocą aplikacji fabrycznie wmontowanej w nawigacje Nokii. Reasumując bardzo udany dzień. Jutro powtórka VT. Fotki z dzisiaj pierwsze z wyjazdu z LM, a reszta VT ---->https://picasaweb.google.com/103589220870271275116/TrzyDoliny1701 Kilka na zachętę:1 punkt
-
1 punkt
-
Zrzucanie odpowiedzialności na Richtera za całą mizerię ośrodka w Szczyrku jest zbytnim uproszczeniem. Na pewno w normalnej firmie nie było by do pomyślenia, aby dyrektor ośrodka kupował działki, którymi mógł później rozgrywać swój interes. Działanie Pan Richtera uznane byłoby, jako konflikt interesów. Richter kupował działki od osób prywatnych. Nie wiemy, czy działo się to bez wiedzy ówczesnego GAT. Z wsadzaniem do więzienia to chyba jednak przesada, ponieważ nie złamał prawa. Jednak pamiętajmy, że SON to nie tylko Richter. On jest tylko twarzą grupy, która przejęła kontrolę nad ośrodkiem. W większości właścicieli działek w Szczyrku. Moim zdaniem błąd popełniło Państwo, które nie sprywatyzowało ośrodka jeszcze na początku lat 90-tych, ale wtedy ośrodek należał do kopalni. Potem został przejęty przez urząd skarbowy, jako za długi kopalń z podatków i ZUS-u. Potem, w ramach przedsiębiorstwa państwowego GAT ośrodek narciarski utrzymywał nierentowne ośrodki wczasowe i żywił całkiem sporą grupę podejrzanych osobników z Gliwic. Co potrafiła GAT w innym miejscu widać na przykładzie pobliskiego Pilska. Tam, spraw jest mniej skomplikowana Kwestia wyceny wartości ośrodka nie jest jednoznaczna. Kluczem do jakiekolwiek rozwoju tego ośrodka jest zgoda właścicieli gruntów. Więc dla osób niemających jakiegokolwiek przełożenia na właścicieli gruntów ośrodek nie ma wartości. Trudno tu mówić o wartości rynkowej, ponieważ w otwartym przetargu nie zgłosił się nikt oprócz SON. Same wyciągi to prawie złom, który nadaje się tylko do wymiany. Dużo lepsze wyciągi używane można kupić w Alpach w cenie porównywalnej do złomu. Gdyby został sprzedany na początku lat 90-tych to pewni by poszedł za jeszcze mniejsze pieniądze niż obecne 13,5 mln.1 punkt
-
...większość oznaczeń obowiazku łańcuchowego w Austrii,które spotkałęm ,miała pod spodem tabliczkę 'nie dotyczy pojazdów 4x41 punkt
-
Co powiecie mistrzowie o tym gościu? Siedzi na tyłach? Ma nierówno obciążone narty i źle pracuje rękami ? Nie dociska zewnętrznej albo ma nierówno50/50? Narty mu się czasem rozjeżdżają i krzyżują w powietrzu temu facetu? Więcej luzu. Mniej się napinać, więcej natężać. Opór jet mniejszy.1 punkt
-
1 punkt
-
Witam wszystkich. Dziś byłem na czarnym groniu. Warunki oceniam na bardzo dobre. dziś znowu trochę dosypało białego puchu. Ale do rzeczy, rozmawiałem z panem z GOPR-u i z tego co mu wiadomo i mi powiedział na temat kanapy to to ze prawdopodobnie w piątek 20.01 zacznie chodzić. Nie wiem czy jest ktoś te informacje w stanie potwierdzić na 100% ale pisze co wiem. Osobiście polecam. Zero minerałów. Kolejek do wyciągu zero. Czasami z 2-3 osoby. Wyjazd zaliczam do jak najbardziej udanych.1 punkt
-
Witam ponownie byłem w sobote na nartach i musze przyznac ze nadwyraz dobrze mi szlo sam siebie zaskoczylem moze to sprawa nowych butów które sobie kupilem nie wiem ale jest coraz leiej1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
PalenicaWprawdzie miałem dziś pojechać na Nową Osadę ale ostatecznie dojechałem do Ustronia i za Czantoriom na światłach odbiłemw lewo na Palenice.O godz.8 zameldowałem się przy kasie i kupiłem karnecik 4 godz za 40 dyszki,fajna cena no i dzieciaczki do 5 lat darmoszka (teoretycznie,obsługa starsze dzieci także wpuszczała za free :smile:) Warunki bardzo przyzwoite ,wyratra- kowane ok.50 cm śniegu,do 10 jeżdziło 15 osób potem 2 razy tyle.Ogólnie byłoby ok,gdyby nie te wolniutkie 2-osobowekrzesełko,sprawdziłem z ciekawości ile zajmuje jazda z dolnej stacji do góry ok kilometra-8 minut(osiem) :frown:: no ale co tamceny wyciągu jak przy wyciągu orczykowym :,może potem wrzucę jakieś zdjęcia1 punkt
-
Sprawa tego ośrodka, to dla mnie huśtawka nastrojów Z jednej strony radość, że coś się dzieje i tak piękne miejsce nie będzie się marnować. Z drugiej jednak... smutek. Wypowiedzi tego człowieka wywołują u mnie na twarzy obraz zażenowania. Należę do zwolenników budowania pięknych stacji w takich miejscach jak Szczyrk, ale nie taką drogą jak wymyślił sobie to pan R. Od zawsze jestem pełen pogardy, dla "biznesmenów" którzy robią pieniądze w taki sposób, a więc pozostałości po "starych czasach" czyli nie zawsze opłacalne firmy państwowe doprowadzają do kompletnej ruiny, po czym wykupują je za marne grosze ( 13 baniek za które kupiono ten ośrodek, to grosze) po czym urządzają sobie z tego złoty biznes. Już to kiedyś pisałem tutaj (gdy już pan R. opuścił GAT i walczył po drugiej stronie płota) obliczono, że stacja w obecnej postaci, przy dobrej zimie bez jakichkolwiek inwestycji generuje 3 miliony zysku na czysto, a już wtedy GAT płacił spółce pana R około milion złotych rocznie. To co stało się teraz, nie można nazwać inaczej jak złem koniecznym - alternatywy nie było. Aczkolwiek w normalnym świecie szczyrk, już dawno byłby pięknym kurortem, a ludzie tacy jak pan R. powinni siedzieć w więzieniu, a już na pewno nie powinni sprawować tak ważnych funkcji. Nigdy nie uznam zasług takich 'krętaczy". Każda inwestycja na tych stokach, będzie dla mnie sukcesem Szczyrkowian, mimo tego, że w telewizji zobaczymy wyłącznie twarz pana R. Jak to kiedyś powiedział jeden z pomysłodawców stoków w Białce - "zaoraliśmy miedzę" - mam nadzieję, że w Szczyrku na stokach nie zobaczymy nigdy więcej miedzy, a zasługi szybkiego rozwoju przypiszemy właściwym osobom, a nie fałszywym bohaterom W przemianę pana R. w dobroczyńce ludzkości nie uwierzę nigdy, zapamiętam go jako człowieka, który po części odpowiedzialny jest za doprowadzenie tego ośrodka do ruiny.1 punkt
-
Bo Ty Wróżka jesteś i sobie wywróżyłaś... :wink: Tylko czy trochu nie przesadziłaś? :eek:1 punkt
-
Cześć Dokładnie tak jak piszę Juice'ik. Żartwoałeś chyba z tymi cięzkimi warunkami Ziomie Drogi. Cięzkie warunki są jak nic nie widać i jedziesz po lodzie a to miodzio. Zazdroszczę Wam tej bliskości gór starsznie. Ja wczoraj grałerm z synem i jego ekipą w piłkę bo w warszawie pogoda raczej wiosenno jesienna niż zimowa. Ziomie: - złe wyważenie, Srodek cięzkości cofniety co rekompensujesz pochyleniem tułowia. Zwróc uwage na równoległości linii goleni i tułowia. - ręce prowadzone dośc sztywno (pierwszy film i typowe arbuzy) oraz wykonujesz nimi absolutnie zbedne ruchy powodujące zaburzenia pracy całego ciała - zbyt wczesne wejście na nartę wewnętrzną zwłaszcza w lewym skręcie - nipotrzebna pompa przód tył wspomgana rękami - wygląda to jakbys chciał dodac sobie prędkości poprze ruchy zblizone do startującego saneczkarza - koresponduje z ptk2 - zwróc uwage na cofnięte barki. -cały czas hamujesz narty, nie jedziesz łągodnie tak jak sie powinno w takixch warunkach. Proponuję zrezygnoeac z wszelkich prób nasladowania jazdy sportowej i skupic sie na poprawności sylwetki w sensie prowadzenia srodka ciężkości i sladu. Wyluzuj ręce, na takim stoku nie powinny brac wogóle udziału w jeździe a u Ciebie strasznie destabilizują. Zazdroszczę waruneczków i mozliwości jazdy. Serdecznie pozdrawiam1 punkt







