Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Silkroad

    Silkroad

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      19


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      16 422


  4. Mr. A

    Mr. A

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      119


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.02.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. Chciałbym opisać historię jaka mnie spotkała w styczniu. Wykupiłem polisę PZU po raz kolejny ( chyba 6 raz ) jak co roku. W tym roku doznałem kontuzji ( potrącony przez narciarza ) w Aplach ( Włochy ) i półprzytomnego przywieziono mnie na sygnale do kliniki ... wcześniej na "tratwie" zostałem zwieziony ze stoku. Po odzyskaniu świadomości i po przejściu specjalistycznych badań dowiedziałem się od mojego pełnomocnika w Polsce - który zgłosił wypadek do PZU że mogą być problemy bo ... PZU nie ma z tą kliniką umowy. Leżąc jeszcze w klinice na obserwacji i monitoringu otrzymałem taką informacje ... ale osoba, która mnie ubezpieczała ( mój agent ) powiedział, że nie mam się co martwić bo w umowie ( tzn. warunkach ) jest zapis, że w miarę możliwości powinienem powiadomić ubezpieczyciela o zamiarze odwiedzenia lekarza - ja szczęscie w nieszczęściu nie miałem takiej możliwości bo zostałem zwieziony ze stoku na półprzytomny i nie miałem absolutnie żadnego wpływu gdzie mnie wiozą. Tego samego dnia wyszedłem z kliniki po kilkugodzinnej obserwacji i wykonaniu badań oraz zastrzyków ( czego nie cierpię ) otrzymałem gorset od pasa po szyje - skończyło się na poważnym poobijaniu żeber i kręgosłupa ( zaznacze, że kask uratował mi życie bo poważnie uderzyłem głową w stok ) i kazano mi wrócić na badanie kontrolne następnego dnia. W tym czasie mój ubezpieczyciel otrzymał dokumenty i miał niezwłocznie przesłać gwarancje wypłaty - klinika na wszelki wypadek pobrała dane mojej karty kredytowej gdybym miał np. jakąś lewą polisę. Cała ta akcja ratunkowa z badaniami i pobytem kosztowała około 1500 euro. Następnego dnia pojawiłem się na badaniach kontrolnych i po około 30 minutach byłem już po wszystkim i udałem się ( na wózku ) do recepcji bo dokumentacje i wypis. TU ZACZĄŁ SIĘ HORROR którego nie życzę nikomu. PZU nie dostarczył żadnych gwarancji a ja nie miałem takich środków na opłacenie prawie 1600 euro ( bo doszła jeszcze kontrola 50 euro i zastrzyki 40 euro ) ... po kilku godzinach wydzwaniania do centrum alarmowego PZU - pzu wysłało gwarancje wypłaty 800 euro i odmówiło wypłaty reszty kwoty twierdząc że klinika zawyża koszty a obserwacja kilkugodzinna nie była konieczna. Oczywiście mogę zapłacic z własnej kieszeni i potem wystąpić ( czytaj sądzić się przez kilka miesięcy lat ) do PZU o zwrot. Horror horror w klinice patrzono na mnie jak na POLAKA OSZUSTA ! Po za tym lekarz z centrum alarmowego ( KASZPIROWSKI ) na podstawie faktury stwierdził że obserwacja i monitoring nie był potrzebny ! Porażka jak po utracie świadomości nie należy osoby skierować na obserwacje ( zawsze istnieje ryzyko wstrząsu mózgu ) ??? Po kolejnych kilku godzinach walki i mojego niewyobrażalnego cierpienia na poczekalni Pani z PZU stwierdziła że jednak prześle potwierdzenia wypłaty całości - na infoilinie wydałem kilkaset złotych na telefon ( nie odpuściłem ) powiedziała że skoro byłem nie przytomny to pewnie nie miałem wyboru na wybór szpitala. Po kolejnych godzinach spędzonych w gorsecie na drewnianych krzesłach poczekalni przyszedł kolejny faks z PZU ale odmówiono mi wypłaty za wizytę kontrolną bo na to miałem wpływ i powinienem to ustalić z PZU .... kolejne godziny walki. Rozmowa z kordynatorem Centrum Alarmowego, który po kolejnych godzinach przyjął argument, że każda inna klinika musiałaby wykonać wyniki jeszcze raz i narazić na dodatkowe koszty zdecydowanie większe niż 90 euro poskutkowała i po 8 godzinach cierpień otrzymałem potwierdzenie wypłaty całości ... ale pełen bólu psychicznego i fizycznego. Wiem, że nie jestem jedynym przypadkiem, który został tak potraktowany przez firmę PZU
    8 punktów
  2. W okresie 22-27.01 przebywałem w Malga Ciapela. 5 dni spędziłem na Sella Ronda i jeden w Civetta. W planie było objechać po raz n-ty Selle, zjeździć Alta Badie, Val Gardene i Alpe di Susi oraz na jeden lightowy dzień Civetta.Przez większość dni pogoda bardzo dobra słońce, temperatury w okolicach -6/-11 najzimniej tam gdzie mieszkałem, ale to głównie przez wiatr który wiał na dojeździe do Marmolady. Trasy przygotowane bez zarzutu lecz ilość śniegu ogólnie nie powala. Na trasach zalega sztuczny śnieg na szczęście ratraki nie wyrzucają kamieni lodowych więc jeździło się bardzo przyjemnie. Przez te pięć dni objechałem Selle w koło zieloną trasą zahaczając o Colfosco, zjechałem Alta Badie, pojechałem do Val Gardeny i Alpe di Siusi. W Alpe di Siusi było sporo ludzi, przy krześle na Secede spora kolejka, ale widoki, szerokie i długie trasy o fajnym nachyleniu rekompensowały tłumy (o tym że słoneczko dopiekało elegancko nie wspomnę). Alta Badia to głównie łatwe trasy na których można rekreacyjnie pokręcić i szlifować technikę. Co mi się tam podobało to to, iż nie jest to łysa góra jak Belvedere, piękne widoki na Marmolade, zero kolejek i na prawdę sporo tras.Ostatni dzień spędziłem w Civetta ośrodek z 80 km tras w tym dwie dostosowane do jazdy nocnej (podobno są super przygotowane i oświetlone). W porównaniu do Selli tam był straszny gorąc i widać było, że śniegu w tym roku nie napadało. Nie wszystkie wyciągi były czynne, a z podawanych informacji 72/80km tras. Ale ja jakoś w te 80km tras nie wierzę (jak oni te 80 policzyli?). Trasy niebieskie naprawdę niebieskie płaskie i widokowe, a czerwone niezbyt wymagające szerokie dobrze przygotowane. Spotkałem tam sporo Polaków i polskich szkółek dla dzieci (na szczęście nie taką ilość jak w Val di Sole), które miały ustawione slalomy bo mieli mini zawody na zakończenie pobytu. Ponieważ jak dla mnie Civetta jest mocno średnia, do zjechania w jeden dzień i tylko na 1 dzień, bardziej delektowałem się lokalnymi przysmakami (głównie grappy smakowe i zajmowałem się opalaniem. 6 dni bym nie wytrzymał w tym rejonie z powodu małej ilości i różnorodności tras.Ogólnie wyjazd bardzo udany tłoku nie było, słoneczko dopiekało, plan wykonany w 100%. Pewnie w następnym sezonie także zaliczę Selle tylko od strony Alta Badii albo Val Gardeny. PS.niestety na gogo w Val Gardenie nie starczyło (tym razem) czasu
    5 punktów
  3. Przeglądając dzisiaj internet trafiłem na dwie z pozoru mało znaczące informacje. Obydwie świadczą o tym, że jeśli znajdzie się kilku rozsądnych ludzi w "Ratuszu" Miasta, w Gminie - to można coś stworzyć, zrobić dla społeczności narciarskiej. Próbować stworzyć. Czasami niewiele potrzeba poza zaangażowaniem i dobrą wolą. Brawo dla Cieszyna, brawo dla Starych Babic! Tym bardziej, że raczej nie są to tereny Górzyste, narciarskie... Poczytajcie. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- W Cieszynie sztucznie naśnieżony kultowy stok na Cieślarówce Cieszynianie nie muszą wyjeżdżać z miasta, by poszusować na nartach. Popularna Cieślarówka, czyli około 170-metrowy stok narciarski niemal w centrum miasta, działa bowiem w najlepsze. Wszystko za sprawą gminy, która zdecydowała się na eksperyment ze sztucznym naśnieżeniem trasy. - Operacja w pełni się powiodła, dzięki czemu dzieci i młodzież mogą w czasie ferii poszaleć na świeżym powietrzu - mówi wiceburmistrz Cieszyna Adam Swakoń. Naśnieżanie trasy narciarskiej przy wyciągu talerzykowym na Cieślarówce rozpoczęło się w weekend i trwało dwie noce. - Zadanie było mocno skomplikowane. Wodę dowozili strażacy ochotnicy wozami pożarniczymi, ale montaż prowizorycznych instalacji do naśnieżania przy kilkunastostopniowym mrozie nie należał do łatwych zadań - mówi Swakoń. By odpowiednio naśnieżyć stok, miasto wypożyczyło dwa specjalistyczne agregaty. Dzięki nim - mimo że w mieście nad Olzą śniegu jest jak na lekarstwo - na Cieślarówce panują przyzwoite warunki narciarskie. - Na stoku leży około 20 centymetrów ubitego śniegu. Nie wystają kamienie, więc można przyjemnie poszusować - mówi Jerzy Kędzior z firmy SAT-M, dzierżawiącej od miasta cieszyński talerzyk (w ferie jest czynny codziennie od godz. 9 do 19). Planowane są też zawody narciarskie o Puchar Cieślarówki. Źródło: Dziennik Zachodni. Dla dzieci z Cieszyna, dla stawiających pierwsze narciarskie kroki - Bomba! ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Raj dla narciarzy na wysypisku śmieci? Narciarska trasa zjazdowa o długości ponad pół kilometra powstanie na składowisku odpadów komunalnych w gminie Stare Babice na Mazowszu. Oprócz stoku, władze planują także stworzenie rynien saneczkowych i snowboardowych, i torów do jazdy rowerami crossowymi. W tej chwili trwają prace projektowe, a inwestycja ma powstać w ciągu kilku lat. Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie Sławomir Michalak mówi, że zagospodarowanie składowiska będzie sprzyjać ochronie przyrody, ponieważ zainstalowane zostały urządzenia do odgazowywania składowiska oraz odcieki kierujące wodę do oczyszczalni ścieków. Jak podkreśla autor projektu przekształcenia składowiska w stok narciarski Eugeniusz Koda, biogaz powstający z odpadów jest już wykorzystywany do pozyskiwania energii. 70 procent wzgórza, na którym powstaje teren rekreacyjny, należy do gminy Stare Babice. Licząca około 20 tysięcy mieszkańców gmina traci swój charakter rolniczy. Gospodarstw rolnych szybko tam ubywa. Redaktor naczelny "Gazety Babickiej” Marcin Łada podkreśla, że samorząd liczy na to, iż budowa obiektu pobudzi przedsiębiorczość i wpłynie na powstanie nowych miejsc pracy. Te nadzieje są związane z budową obiektów towarzyszących takich jak: parkingi, kawiarnie i restauracje. W tej chwili trwają prace projektowe dotyczące przekształcenia składowiska w nartostradę. Obecnie inwestor, czyli Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, stara się już o pozwolenie na budowę. Na temat przedsięwzięcia mogą też wypowiedzieć się społeczności lokalne. W ramach konsultacji społecznych materiały do dyskusji dotyczące powstania nartostrady otrzymało kilkadziesiąt organizacji pozarządowych. Lokalne władze wierzą, że nowy stok narciarski będzie kolejną atrakcją gminy Stare Babice, tak dużą, jaką są pozostałości radiostacji, która przed wojną była wykorzystywana do nadawania niektórych audycji Polskiego Radia. /IAR/ Dariusz Kwiatkowski/kry Źródło: WP.pl Trzymam kciuki za Ideę, która już kiedyś się pojawiła na forum. Myślę, że na nizinnych terenach i nie tylko znalazłoby się sporo takich miejsc, które można byłoby z pożytkiem przekształcić w coś pożytecznego :-) No i Ekolodzy mam nadzieję nie będą przeszkadzali w tym odważnym "Kroku" Władz Gminy...choć...choć nigdy nie wiadomo :wink: Pozdrawiam marboru
    4 punkty
  4. Tumlin nocą: - 24. Podobnie jak tydzień temu, po pracy wieczorny wypad na deski. Ponownie Tumlin. Na stoku kilku narciarzy. Pogoda ekstremalna -24. Pierwszy rzut oka na stok: U góry obsługa wyciągu grzeje się przy ogniu...a ogień grzeje się światłem latarni :wink: Jest bardzo twardo, po popołudniowym ratrakowaniu. Szybko :smile: Pusto... Kilka zdjęć i palce prawie odmrożone...delikatny wiatr potęguje uczucie zimna. Po kilku zjazdach przerwa i grzaniec w karczmie. Ustaje wietrzyk i wracam na Górkę. Kolejne kilkanaście zjazdów i pora do domu... ...po drodze, termometr przy drodze krajowej nr 7 - pokazuje temperaturę -26,1 stopni. Niby nizina...a jednak ekstremalna jazda... ...sorry za jakość zdjęć - telefon przy takiej temperaturze niestety nie działa zbyt dobrze. Pozdrawiam odmarzając marboru
    3 punkty
  5. Zdjęcia z dzisiejszego dnia pracy w Trentino. Na zdjęciach ośrodek Alpe Lusia Moena -Bellamonte
    3 punkty
  6. CzantoriaTak więc ponownie jestem na Czantori :smile:Pogoda git,troszkę zimno -19 ale nie ma wiaterkua słoneczko ładnie operuje od rana.Kupuje karnecik 100 punktowy za 70 zł i do dzieła.Trasa przygotowana ekstra,ludzi co pies napłakał,mrozik zrobił swoje.Po 5 zjazdach czuję a właściwie nie czuję nosa,na 2 śniadanie trochę za wcześniejwięc wjeżdżam do góry nart w dłoń i zapylam na punkt obserwacyjny na Czantorię Wielką.Po około 30 min jestem na szczycie,trochę zmachany,ale rozgrzany.Na górze płacę komunikatywnej czeszce 5,50 zł za wejściena stalową wieżyczkę,cykam parę fotek i jazda.Po drodze tłumaczę jeszcze zdziwionym turystom żenie wjechałem tu wyciągiem tylko wszedłem w butach narciarskich :tongue:
    3 punkty
  7. Allianz sprzedaje Mondial Assistance, wiem bo byłem z nimi nieco w kontakcie - generalnie dobrze to działa i jest ok
    2 punkty
  8. Byłem w zeszły piątek po prostu bajka pogoda i trasy.
    2 punkty
  9. Rano było -15 w dolinie, ale na stoku w słońcu było bardzo przyjemnie. Pełna galeria zdjęć z dzisiejszego dnia: www.skionline.pl/stacje/?co=stacje&id_miejscowosci=732&podstrona=galerie
    2 punkty
  10. Kroell, Bodzio i na 3 miejscu Cuche :biggrin: Najbardziej się cieszę z Cuche. Kostelic poza 30.
    2 punkty
  11. w kawiarni siedzi małżeństwo, nagle do ich stolika podchodzi młoda panienka i na dzień dobry całuje się głęboko z facetem, na do widzenia dostaje jeszcze od niego klapsa i odchodzi zadowolona... Żona: kuźwa kto to? co to było?! Mąż: moja kochanka Ż: żądam rozwodu, natychmiast, ty chamie! M: dobrze, nie ma sprawy, ale to oznacza koniec biżuterii, futer, wakacji na Teneryfie i tylko alimenty... żona wściekła milczy i tylko patrzy przez okno, nagle mówi: Ż: zobaz Heniek idzie z jakąś panienką, kto to jest, przecież on jest żonaty! M: to nowa kochanka Heńka Ż: eee.... to nasza jest ładniejsza..... ............................... Zawody w judo. Do finału zakwalifikował się Polak i Rusek. Przed finałową walką, Polakowi udziela wskazówek jego trener: -Jesteś lepszy od Ruska, ale pamiętaj, jak założy Ci skrętkę to po Tobie. Jeszcze nikt nie wyszedł z jego skrętki. Ilekroć Rusek zakładał komuś skrętkę, zawsze wygrywał. Polak świadomy, że nie może dać założy sobie skrętki przystępuje do walki. Obaj zawodnicy walczą twardo i zawzięcie. Walka jest wyrównana, aż tu nagle Rusek założył Polakowi legendarną skrętkę. Wszyscy widzowie przekonani byli, że to już koniec. Polski trener stracił nadzieję. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich Polak szybkim ruchem zdołał uwolnić się od skrętki Rosjanina. Sensacja krzyczą komentatorzy. Polski trener nie wierzy własnym oczom. Po walce, mocno zaskoczony polski trener pyta swojego zawodnika: - Jak to zrobiłeś? Przecież jeszcze nikt tego nie dokonał! - Gdy Rusek założył mi skrętkę pomyślałem, że nie mam szans na zwycięstwo. Już pogodziłem się z przegraną. Lecz nagle przed swoimi oczami zobaczyłem jądra i bez chwili zawahania ugryzłem je. - Przecież gdyby sędziowie to zobaczyli groziłaby Ci dożywotnia dyskwalifikacja. -Może i ma trener racje, ale wie trener jakiego się powera dostaje jak się własne jaja ugryzie.
    2 punkty
  12. Kaucja Johny kaucja i jest jeszcze promocja z plusa można 23% zaoszczędzić ale to tylko przy kupnie w kasie bez przedsprzedaży poszukaj
    1 punkt
  13. Ja rezerwowałem przez stronę internetową PKL na piątek (zeszły tydzień) i zapłaciłem 145zł z czego miałem zwrot kaucji za karnet 15zł
    1 punkt
  14. Kolejek na Kasprowy w godzinach rannych nie ma. Tak więc spoko kupisz wjazd wtedy, kiedy będziesz w Kuźnicach.
    1 punkt
  15. nie odbieraj tego jako osobistej wycieczki, mam 180 cm i 70 kg a mówią że jestem szczupły, twoje proporcje bmi są naprawdę wyjątkowe ile w skali forum? jazda rekreacyjna, czy sportowa (narta do allroundów nie należy) istniej coś takiego (kalkulator)
    1 punkt
  16. Przy okazji pobytu w Pinzolo nie wytrzymałem i wyciągnąłem z boxu nowy nabytek Blizzard Cochise.
    1 punkt
  17. Bez komentarza... :tongue: [video=youtube;QKMxKnqHMXc]
    1 punkt
  18. Jak mnie pamięć nie myli to Warta była. Mogę poszukać polisy , powinienem mieć ją jeszcze w dokumentach z przed kilku lat.
    1 punkt
  19. Promocja jest - korzystałem z niej tydzień do tyłu na SON-ie w Szczyrku, ale Pilska już chyba nie dotyczy. Na pewno w promocji z tego co pamiętam jest jeszcze Zieleniec i Kasprowy. Poszukaj na wątku SON, gdzieś był link do tej promocji na 2012...
    1 punkt
  20. Coś ruszyło ostatnio z tym projektem http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/500184,muszyna-tnie-plany-budowy-tras-narciarskich,id,t.html. Gdyby doszło do realizacji nowego, okrojonego projektu Siedmiu Dolin to i tak byłby to największy polski ośrodek narciarski. Na dzień dzisiejszy jest to 24 km a jeszcze trasy które by połączyły te dwa ośrodki.
    1 punkt
  21. Fajne były różnice czasowe:confused:::eek: Jak w saneczkarstwie:biggrin:, będą musieli chyba mierzyć z dokładnością do tysięcznych. Pozdrawiam
    1 punkt
  22. http://www.plus.pl/indywidualna/Abonament/AktualniKlienci/Promocje/ZimaOdjazdowychZnizek/ zdaje się że promocja już się skończyła 31.12.2011 chyba że nową wprowadzili?
    1 punkt
  23. Mnie osobiście podoba sie dużo bardziej mniejszy ośrodek w Cavalesse z zajefajną trasą olimpia.
    1 punkt
  24. Bardzo polecam również wycieczkę na Marmoladę. Start z Lupo Bianko przez Belvedere do Arraby i dalej kierunek na dach Dolomitów. Widoki dech zapiera i ten zjazd ładnych parę kilometrów.
    1 punkt
  25. Może faktycznie coś tam się ruszy w tych Starych Babicach, bo ostatnie informacje nie były zbyt optymistyczne: http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,-quot-narciarstwo-skonczy-sie-na-koncepcji-a-smieci-nam-zostana-quot-,364570.html
    1 punkt
  26. Samą SR można odpuścić ale ona ma tyle fantastycznych "odnóg" że ...........\:angel: VAL GARDENA i SASLONG i inne ALTA BADIA i Granrisa Arabba ja byłem tam 4 razy i owszem dla osób słabiej śmigających nie ma co brać SUPER..... ale Ci co śmigają :cheerful: :sorrow: same nazwy mogę ciut przekręcić bo piszę z pamięci a ona słaba :happy:
    1 punkt
  27. Widoczki z wieżyczki widokowej powinno być widać Malą Fatre,Lysą Hore ale była za duża mgiełka
    1 punkt
  28. No i Kasprowy zaliczony, na obie strony + na sam dol do Kuznic :)Pogoda byla marzenie, czyste niebo i nawet niezbyt zimno, poza miejscami w cieniu. Polubilem to mjejsce ;)Troche rozjezdzone , ale nie bylem od samego rana, wiec pewnie to norma, przetarc brak.Na koniec zrobilem wielka ryse na slizgu na jedynym kamieniu jaki mozna bylo znalesc dzis w gorach Powinienem byl wypiac narty kilka metrow wczesniej.Dzien mega udany !
    1 punkt
  29. Wisła-nowa osadaPostanowiłem dzisiaj pośmigać w Wiśle.Kupujemy przejazdowe skipasy 66zł za 12 wyjazdówniby promocyjne :redface: dla mnie średnia promocja,ale nie mawyjścia,koleżanka raczej początkująca więc czasówka nie wchodzi w grę.Stok przygotowany całkiem,całkiem ale armatki sypią cały czas ,średnia przyjemność.Po godz.11 robi się kolejka ale nie ma tragedi.Najważniejsze że znajomi zadowoleni :smile:[ATTACH=CONFIG]5650[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]5651[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]5652[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]5653[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]5654[/ATTACH]
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...