Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      2 041


  3. Aressi

    Aressi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      975


  4. magelan

    magelan

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 143


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.11.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jak widać z poniższych zdjęć, niedziela rano, 7,38 nie jest przeszkodą dla nowego inwestora na Pilsku. Brawo. Będzie taśmociag na Strugi. Według mnie to nie jest niwelowanie trasy czarnej a raczej przygotowywanie terenu pod nową kolejkę na miziową po cichu przed zielonymi.
    4 punkty
  2. Uszczęśliwienie kobiety nie jest trudne... Należy tylko być : 1. przyjacielem 2. partnerem 3. kochankiem 4. bratem 5. ojcem 6. nauczycielem 7. wychowawcą 8. spowiednikiem 9. powiernikiem 10. kucharzem 11. mechanikiem 12. monterem 13. elektrykiem 14. szoferem 15. tragarzem 16. sprzątaczką 17. stewardem 18. hydraulikiem 19. stolarzem 20. modelem 21. architektem wnętrz 22. seksuologiem 23. psychologiem 24. psychiatrą 25. psychoterapeutą. Ważne też są inne cechy. Należy być : 1. sympatycznym 2. wysportowanym ale 3. inteligentnym ale 4. silnym 5. kulturalnym ale 6. twardym ale 7. łagodnym 8. czułym ale 9. zdecydowanym ale 10. romantycznym ale 11. męskim 12. dowcipnym 13. wesołym ale 14. poważnym 15. dystyngowanym 16. odważnym ale 17. misiem ale 18. energicznym 19. zapobiegawczym 20. kreatywnym 21. pomysłowym 22. zdolnym ale 23. skromnym 24. wyrozumiałym 25. eleganckim ale 26. stanowczym 27. ciepłym ale 28. zimnym ale 29. namiętnym 30. tolerancyjnym ale 31. zasadniczym i 32. honorowym i 33. szlachetnym ale 34. praktycznym i 35. pragmatycznym 36. praworządnym ale 37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli 38. zdesperowanym [ z miłości ] ale 39. opanowanym 40. szarmanckim ale 41. stałym i 42. wiernym 43. uważnym ale 44. rozmarzonym ale 45. ambitnym 46. godnym zaufania i 47. szacunku 48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim, 49. wypłacalnym. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby : a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę. B. ważne jest aby nie zapominać jej : 1. urodzin 2. imienin 3. daty ślubu 4. daty pierwszego pocałunku 5. okresu 6. wizyty u stomatologa 7. rocznic 8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci. Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka. A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje : 1. seksu i 2. jedzenia Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań. Wniosek : Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę !
    2 punkty
  3. Co Wy tak z tym Chopokiem. To jakis wzorzec? Dobry ośrodek, moze dopiero teraz, po wybudowaniu kolejek na szczyt i po południowej stronie, to Chopok będzie. To że gdzieś jest 3 a gdzie indziej 5 wyciagów, nie znaczy że tam gdzie wiecej, lepiej się jeżdzi. A Chopok jest drogi- 33 euro to ponad 135 zł za dobowy karnet. Za kwatery też żądają więcej jak w Polsce, a w Jasnej to juz pogłupieli! Dawniej, to znaczy ponad 15 lat temu,corocznie na urlop jeżdziłem na Słowację. Chopok, Donovaly, Wielka Racza, Terechowa, Rużomberok czy Kubin, wydawały mi się O.K. Dziś wolę Alpy, a i na parę dni mozna wybrać się do naszych ośrodków i poojeżdziiććć! A ceny na pewno nizsze!
    2 punkty
  4. Rzecz wzgledna Z racji zawodu, podejme sie roli adwokata diabla. Ceny w Jasnej w stosunku do zeszlego roku wzrosly o bodaj 2 lub 3EUR za dzien jazdy. Wiec juz w zeszlym roku byly porownywalne do tego, co w Alpach, gdyby tak na to spojrzec. Biorac pod uwage skale inwestycji nie jest to chyba jakis olbrzymi skok w gore. Wszyscy porownujecie ceny do duzych osrodkow alpejskich - i wtedy rzeczywiscie oferta Chopoka wyglada blado - ale z tego co kiedys sprawdzalem, w Alpach osrodki ktore dysponuja podobna iloscia tras co Chopok (a nieraz gorsza infrastruktura) tansze nie sa. Pewnie przykladow jest wiecej, ale dajmy na to taki Tauplitz w Styrii: http://www.dietauplitz.com/index.php?id=32 - ceny jednak nawet wyzsze niz na Chopoku, a oferta pod wzgledem ilosci tras chyba nie bogatsza. Tak wiec w takiej Austrii - a to na niej wzoruje sie TMR - nie ma wielkiej roznicy miedzy wielkim osrodkiem z duza iloscia tras, a czym co mozna porownac do Chopoka jezeli chodzi o ceny. Dodatkowo trzeba jednak wziac pod uwage, ze przy pobycie tygodniowym, wiele hoteli oferowalo rok temu 6-dniowy Ski-pass ze spora znizka - bodaj 30% taniej. Ja placilem rok temu za taki skipass cos 106 EUR, jezeli dobrze pamietam. Domyslam sie, ze w tym roku tez tak bedzie, bo juz widze np. na stronie Hotelu Chopok, ze mowia o znizkach 20-30% na ski-passy przy nocowaniu u nich. Ja nocowalem rok temu w FISie i tez taka znizka byla. Wreszcie kolejna rzecz - choc tu zaleznie gdzie kto mieszka - z Krakowa do Jasnej jest ok. 180 km, brak koniecznosci kupowania winiet. Do osrodkow w Salzburgerlandzie ok 800-850 km. Dodatkowo jezeli ktos potrzebuje instruktora dla zony/dziecka, ceny tez sa zupelnie inne niz w Austrii. Dla przykladu: Jezeli wiec ktos mieszka w miejscu gdzie sa znizki na ski-passy, mieszka podobnie jak ja w miejscu gdzie w obie strony przejezdza sie ponad 1000 km mniej w stosunku do wypadu do Austrii, ma potrzebe poslania kogos do szkolki narciarskiej, to mimo to zaplaci za tygodniowe wakacje ok 30% taniej niz w Austrii.
    2 punkty
  5. Dębowiec Na koniec Dębowiec,tutaj zaawansowanie inwestycji najbardziej imponuje i przekonuję,że pośmigamy w tym sezonie.Zainteresowanie spore,cała masa gapiów ciągle się przewija. :smile: Jak widać są już częściowo rozstawione armatki śnieżne: Część jeszcze czeka: Słupy oświetlenia bardzo gęsto rozstawione i po obu stronach stoku: :applause:
    2 punkty
  6. Istebna przed sezonem Dziś zrobiłem sobie objazd po okolicy,ale przede wszystkim zobaczyć co się dzieję tu i ówdzie.Na początek Istebna. Złoty Groń - budowa wyciągu na ukończeniu: Obok krzesełka powstał chyba nowy orczyk: Powstał też nowy dość spory parking,jestem tylko ciekaw jak przez ten mostek ludziska będą się przepychać... Powstał też malutki wyciąg dla dzieci,tylko nie wiem czy starczy nachylenia do jazdy... Wywiesili też cennik,niestety stary choć kto wie czy stary... Na koniec ciekawostka - obok Złotego Gronia jest jeszcze jeden wyciąg orczykowy: Zagadnąłem miejscową panią i się dowiedziałem,że właściciele Złotego Gronia dogadali się z właścicielem tegoż orczyka... Na ten sezon mają tam kierować szkółki narciarskie,ale ponoć i tutaj są plany wymiany starego urządzenia na krzesło!Jak ta pani stwierdziła tam jest JESZCZE stary orczyk... Jednak brak jak na razie jakiś konkretów.Czyżby za niedługo miały być 3 krzesła na jednym karnecie i co najmniej 5 tras? :applause: Póki co tutaj widać,że robią instalację,pewnie pod naśnieżanie. Dla zainteresowanych,ten orczyk jest tuż za Złotym Groniem,nie zdziwiłbym się,gdyby dało się tam na nartach dojechać...
    2 punkty
  7. jak by nie liczyć , to ten Chopok niestety tani nie jest:rolleyes:: i pal licho te 33 Eu za dniówkę , ale jak trafi się tam w okresach świątecznych czy też feryjnych , to więcej jest stania niż jeżdżenia i wtedy rzeczywiście robi się irytujaco drogo:cool::
    1 punkt
  8. Karnety od 2-dniowych obowiązują też w Tatrach (patrz: regulamin - druga strona oraz cennik na stronie Jasnej). Różnice w cenach karnetów nie uwzględniają dojazdu w Alpy (dla mieszkańców południowej Polski to już różnica 300%, a nie 15%), a poza tym to nie jest żaden szok cenowy - na Chopoku jeździłem 3 lata temu po 30 euro/dzień (obecnie 33), a euro wymieniałem wtedy w Jasnej po 5 zł, więc nie wiem skąd to oburzenie na "tegoroczny" cennik, biorąc pod uwagę inwestycje.
    1 punkt
  9. Ja bym to określił inaczej: jak porównywanie Poloneza do Passata i przekonywanie, że cena Poloneza jest atrakcyjna, gdyż jest niższa o 10% od ceny Passata :smile: Ja należę do tej kategorii narciarzy, która wg Ciebie powinna być zainteresowana ofertą Chopoka; mieszkam w Krakowie, na Chopok mam niecałe 200 km. I po 11 latach jeżdżenia w Alpy, zachęcony informacjami o nowych kolejkach, nabrałem chęci do wyjazdu na Chopok, gdzie jeździłem wcześniej, zanim zacząłem jeździć w Alpy. Ale chęć odwiedzenia Chopoka minęła mi natychmiast, gdy tylko zobaczyłem ich tegoroczne cenniki. Ze takie pieniądze niech sobie sami jeżdżą, ja wolę nawet nieco dołożyć i już mieć alpejski standard. Jeśli mam płacić jak w Alpach, to już wolę jechać w Alpy.
    1 punkt
  10. Na Chopoku nie byłem. Może kiedyś. Za mną dopiero 4 sezony narciarskie . W Alpy jadę trzeci raz.Ofert wyjazdów narciarskich w Alpy jest multum. Ja wybieram takie gdzie w cenie niewiele wyższej od ofert wyjazdu na Chopok mam od 120 km do 500 i więcej km tras położonych wyżej od tych na Chopoku czyli dolne stacje na 1300-1400 m.n.p.m. górne 2600-3500m.n.p.m.Infrastruktura nie ma dla mnie większego znaczenia.Przeważnie z samego dołu jeżdżą gondolki lub większe wagoniki ,potem to już krzesełka lub w zdecydowanej mniejszości orczyki. Na sprawach technicznych związanych z wyciągami się nie wypowiadam bo się na tym nie znam.W ofercie Biura , z którego jeżdżę znalazłem około 50 miejsc zdecydowanie atrakcyjniejszych od Chopoka a mam już 55 lat to na Chopok nie zdążę się wybrać:smile:
    1 punkt
  11. No tu się nie zgodzę! Ma wzrost i wagę! :wink: I fajnego brata, który chce mu pomóc! I pewnie zapał! A to już sporo! :wink: Jednak nie wiemy niczego o jego umiejętnościach. Domyślam się jednak, że takowe posiada. Tylko jakie? :
    1 punkt
  12. Osobiście pozwolę sobie nie zgodzić się z Waszym zdaniem. Z całym szacunkiem Cosworth240 ale niby z czym mamy ofertę Chopoka porównywać? Mam do wydania 200 czy 250 euro na karnet i nie mam najmniejszych problemów jeśli chodzi o wybór pomiędzy doskonałymi ośrodkami alpejskimi czy włoskimi, a Chopokiem. To, że udało się znaleźć jakieś pojedyncze ośrodki w Austrii, gdzie podobno infrastruktura jest gorsza, a ceny wyższe absolutnie nie dowodzi, że ceny na Chopoku nie są za wysokie. Poza tym nie można porównywać tylko bezwzględnej długości tras narciarskich (mówie o tych "gorszych" austriackich ośrodkach bo z lepszymi Chopok nie może być porównywany) ale trzeba spojrzeć szerzej na to co się za daną cenę dostaje. A tu chyba nikt nie ma wątpliwości, że to jest jednak inna jakość. I póki co to się nie zmieni. Z całym szacunkiem dla wszystkich narciarzy ale ośmielę się postawić tezę, że jak kogoś stać to jednak wybiera ośrodki alpejskie, a jak nie, a równie mocno kocha narty to śmiga po rodzimych stokach lub ewentualnie śmiga na Słowację. Jest to oczywiście pewne uogólnienie bo przecież różne czynniki o tym decydują (np czas) ale jest część prawdy w tym co piszę. No i teraz jeśli ten argument ekonomiczny zaczyna odpadać to do kogo Chopok kieruje swoją ofertę? Czym chce konkurować z ośrodkami alpejskimi? Można jakością (?) można i ceną. Ale jeśli chcecie 200 euro za karnet to dajcie mi takie warunki jakie dostaję za te same 200 euro w Austrii. Jeśli do tego będzie tańszy hotel to może przyjadę do was. Ale jeśli nie..... Oczywiście, że jednak każdy sam podejmuje decyzję jaka mu w danej chwili najbardziej odpowiada i nikt nikomu nie zabroni spędzić miło zimowy urlop na Chopoku ale lansowanie tezy, że 200 euro za karnet w tym ośrodku to nie jest drogo jest pewnym nadużyciem. : Taka przynajmniej jest moja opinia. No jest to jakiś argument "za" ale trzeba go rozpatrywać w ogólnym rozrachunku i w konkretnej sytuacji. Nie skłoni mnie jednak do zmiany zdania. Czas. No dobrze. Myślę, ze sporo naszych rodzimych narciarzy śmiga na Słowację na krótsze (weekendowe) pobyty. No i ci będą teraz zgrzytać zębami. :angry: Myślę jednak, że dla sporej części ski-maniaków, a zwłaszcza "południowców" (że przytoczę tu przykład SB, który wielokrotnie wspominał o swoich spontanicznych wypadach na narty do Austrii) ten argument nie jest wart zachodu. Z kolei argument ze ski instruktorem .... No cóż. Można go tylko rozpatrywać jako składnik globalnych kosztów wycieczki bo nie wyobrażam sobie żeby ktoś przy wyborze ośrodka narciarskiego kierował się cenami lekcji u instruktora. :eek: No dobrze. Ale czy to wszystko co dostanie będzie dokładnie takiej samej jakości??? : No bo o to w ogólnym rozrachunku chodzi. Oczywiście, że zawsze można znaleźć tańszą ofertę tylko czy o podobnej jakości?
    1 punkt
  13. Cześć, jestem już w redakcji po tygodniu... jaki było to był :wink: Chciałem się podzielić z Wami interesującym doświadczeniem, które nerwowo się zaczęło, a bardzo miło skończyło. W skrócie doświadczyłem czegoś takiego - w dniu przyjazdu nabyłem trzy skipassy. Jeden włożyłem do własnej kieszeni, drugi do kieszeni syna, a trzeci do kieszeni córki. Następnego dnia rano zwarci i gotowi zameldowaliśmy się przed bramkami. Dzieci pościłem przodem. Syn przeszedł, a córka nie. Bramka z uporem nie chciała się otworzyć. Kazałem jej przejść do bramki obok, ale to też na wiele się zdało. Poprosiłem córkę, aby wyciagnęła skipass z rękawa i jakie było moje zdziwienie jak się okazało, że kieszeń jest pusta. Myślę, przecież wieczorem osobiście włożyłem skipass do kieszonki w rękawie!? Szybko zarządziłem przeszukanie wszystkich kieszeni, nawet tych w kurtce syna. Efekt ten sam skipass zniknął! Zagotowałem się, bo uświadomiłem sobie, że będę musiał wrócić do hotelu. Dodam, że przyjechałem skibusem. No ale szkoda żeby córka straciła cenne szkolenie, na które jechała. Pierwszy pomysł - dam jej swój skipass. Tutaj pojawił się jednak problem. Przy pierwszym "odbiciu" karnetu bramka dobie zdjęcie, dodatkowo sygnał dźwiękowy przy przejściu dziecka przez bramki jest inny od tego jaki słychać przy przejściu osoby dorosłem. Co tu zrobić? Decyzja pogadam z obsługą żeby wyjątkowo wpuściła córkę na mój skipass, a potem mnie na skipass dziecięcy. Dogadywanie chwile trwało, bo obsługa najlepiej rozumiała po niemiecku, a u mnie znajomość tego języka jest na poziomie "znam z widzenia". Ręce pomogły i po chwili dowiedziałem się, że mam udać się z córką do kasy. Syna wysłałem ze szkółką na lodowiec, a ja z córką powędrowałem piętro niżej do kasy aby rozwiązać mój problem. Przy kasie było kilka osób, ale sprzedaż skipassów szła sprawnie i już po kilku minutach staliśmy przy okienku. Za szybą miła, uśmiechnięta pani, więc zaczynam - Mam problem, moja córka zapomniała skipassu... itd. Na to pani w kasie z jeszcze większym uśmiechem na twarzy odpowiada - to nie jest problem! W tym momencie całe napięcie ze mnie zeszło. Kasjerka spokojnie zapytała mnie jaki miałem skipass i powiedziała, że mam jej podać 22 Euro. Wystawiła skipass na jeden dzień, wydała dodatkowy kwitek i zaprosiła mnie kolejnego dnia do siebie z kwitkiem i oboma skipassami. Wtedy zwróci mi 22 Euro. Na drugi dzień rano poszedłem do kasy. Okazałem skipass córki, oddałem jednodniowy skipass wraz z kwitkiem, a kasjerka w tym samym uśmiechem oddała mi 22 Euro. To taka informacja dla Was, gdyby zdarzyło wam się zapomnieć skipass. PS Jako, że ostatnio także zgubiłem skipass :stupid: później opiszę co trzeba wtedy zrobić, aby nie kupować go drugi raz.
    1 punkt
  14. Na ich stronie internetowej są podane różne opcje i ceny. Jeden dzień w sezonie głównym (14.01-02.04.2013) to wydatek rzędu 33 euro. Karnet 5-dniowy - 153 euro Karnet 6-dniowy - 178 euro Karnet 7-dniowy - 201 euro. :eek: : :eek: : :eek: Troszkę się chłopcy z tymi cenami rozpędzili!
    1 punkt
  15. Zwardoń Ruszyli mocno w Zwardoniu :smile: Wyciąg już stoi: Robią też instalację,zapewne pod naśnieżanie Na szybkości powstają również budynki: Ratrak już w gotowości: Szansa,że ruszą w tym sezonie chyba dość realne,zwłaszcza,że pogoda jest łaskawa. :
    1 punkt
  16. :smile:ja mam te łańcuchy ale jakoś nie miałem okazji ani potrzeby sprawdzic ich w praktyce, chyba mam za dobre opony :biggrin: Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę ...ten system łąńcuchów...jedna para pasuje do wielu rozmiarów ...ja mam K-45 i można zakładać na rozmiar od 14 do 21 cali :eek: Tzn nie na wszystkie ale na niemałą część
    1 punkt
  17. Masz rację. Warunki zimowe pod Tatrami są zdecydowanie na korzyść Białki, ale sama górka jest porównywalna do Zaolzia, głownie jej nachylenie. Na plus za Białką, to więcej tras no i są dłuższe. Chyba jednak żadna trasa w Białce nie może się równać chociażby z czerwoną trasą na Czantorii. W Białce prawie każdy da radę, a Czantoria już taka łatwa nie jest. Osobiście liczę, że Szczyrk i Pilsko w końcu się zmodernizują. I to właśnie te ośrodki będą biły się o zimową stolicę polskiego narciarstwa.
    1 punkt
  18. Czantoria jesienią cz. 2 W dół ruszamy narciarką trasą niebieską,początkowo wzdłuż wyciągu "Faturka" - trasa została nieco zmodernizowana,jak wcześniej ktoś pisał,ale szerokość bez zmian. Dalej przecinka przez las,która jednak miejscami została poszerzona: Trafiamy na jakieś słupki,pewnie pod siatki dla narciarzy,ale turyści już je zagospodarowali: Widok wyciągu z dołu: I na koniec coś dla Mostostala - na parkingu leży jeden słup spod starego wyciągu: :smile:
    1 punkt
  19. Też jestem ciekaw jak teraz wygląda "połączenie" Wierhomli ze Szczawnikiem. Do zeszłego roku trzeba było drałowć jakieś 150-200metrów. Ale jeszcze trzeba wziąć pod uwagę "drałowanie' od wyciągu krzesełkowego w kierunku Szczawnika, tak w jedną jak i drugą stronę, bo ze Szczawnika nijak nie mogłem tak się rozpędzić ,aby dojechać do głównej trasy Wierhomli. Parę lat temu to był jeszcze wyciąg- konopna lina- wlekąca w kierunku Szczawnika. A w ferie masz jak w banku- tłok! Szczególnie w terminie warszawskich ferii. Ale nie panikuj,będzie luda dużo, ale nie to co kiedyś, jak ferie trwały 3 tygodnie! To było oblężenie!
    1 punkt
  20. 70-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia. Lekarz dał mu słoiczek i powiedział: -Proszę wziąć ten słoik do domu i przynieść na jutro dawkę spermy. Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak jak poprzedniego dnia. -Doktorze, to było tak: Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic. No to spróbowałem lewą ręką, i też nic. Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic. Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę. I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic! -Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz. -Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika!
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...