Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
31.01.2013 - 31.01.2013
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 31.01.2013 uwzględniając wszystkie działy
-
krynica jaworzyna 29.01 - ostatni dzionek przed odwilżąpo wyjeździe do austrii, tygodniu nartowania lokalnego i krótkim odpoczynku głos sie odezwał - trzeba jechać. więc zapada decyzja i we dwóch (znam tylko jednego świra, który porywa sie na takie jednodniówki) startujemy 5:15 i już przed 9:00 jesteśmy na miejscu. no prawie - zamkneli parking na polanie izwór :sorrow:. więc niestety zwrot i ładujemy się pod gondolę, gdzie sporo ludzi do kasy ...a czas leci. olewamy kolejkę i gondolę i krzesełkiem na górę. słonko świeci, lekki mrozik...bajka dajemy parę razy wzdłóż krzesła warunki bardzo dobre więc póki nie ma tłumu chcemy to wykorzystać. pogoda powoli zaczyna sie zmieniać ale nadal jest super generalnie zaskoczenie - jak na ferie warszawskie to ludzi jest mało (co potwierdza barman w knajpie)przenosimy się na trasę 2 i 4 potem na trasę 5, gdzie ludzi garstka a warunki najlepsze jak zwykle dajemy więc do 16 i zjazd na parking. w miedzyczasie pogoda sie zmieniła - wiaterek, lekka mgła u góry i zaczyna padać śnieg ale było OK. potem szybki obiadek (cichy kącik na wlocie do krynicy-polecam) i już w niespełna 4 godziny jazdy w deszczu i walce z kałużami wielkości bajkału jestem w domku. zmasakrowany ale i tak warto:biggrin:6 punktów
-
Kolejna relacja z kolejnego weekendu. Tym razem z 26. stycznia. [video=youtube_share;sC5yHuwk_kk]5 punktów
-
Sinaia Witam Byliśmy w połowie stycznia w Sinai z Neckermnna w hotelu Rina Sinaia.Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Rumunii i w tym hotelu.Hotel połozony w centrum Sinai przy głównej ulicy ,blisko sklepy,bary,restauracje a takze bliskiej odleglosci od stacji kolejki na Cota 1400 i Cota2000.Hotel super z basenem w cenie,sauną dobrym jedzeniem(śniadania i obiadokolacje)W hotelu byliśmy jedynymi Polakami(hotel duży).Przez cały pobyt spotkalismy 2 samochody z polskimi rejstracjami.Hotel położony blisko bajkowego zamku Peles i Monastyru.Polecam równiez zamek Draculi w miejscowosci Bran(u podnoza zamku bazar z pysznymi serami caskawal i cas)Z Sinai można wyjechac samochodem na Cota 1400-10km.Było wtedy bardzo dużo śniegu i wyjazd mocnym samochodem nie nalezał do najłatwiejszych(zwłaszcza przy mijaniu)Hotel ładnie położony lecz my zdecydowanie woleliśmy mieszkać w centrum(mozliwosc SKI w Azuga,Predeal,Busteni-bliska odleglosc).Na Cota 2000 sa dobre wyciagi lecz bardzo częsa mgła i silnne wiatry powoduja ze wyciagi sa nieczynne.Pogoda w gorach szybko sie zmienia.Wyciagi dosc drogie i brak porozumień w sprawie skipasów.Widoki Bardzo ładne.Nie udalo sie nam w yjechac kolejka linowa na Busteni bo albo kolejka nie chodzila allbo nie bylo dobrej pogody(widok na Babele i Sfinksa)Kuchnia rumunska bardzo smaczna,ciorby-zupy z miesem ,pączki z konfitura i kwasna smietana-papanasi i mamaliguta(warto spróbować)Po drodze mozna zatrzymac sie w Highsoarze(liczne zabytki min dom w ktorym urodzil sie legendarny Dracula)Wracajac do nart-stoki w miare dobrze przygotowane,najbardziej opłaca sie kupowac karnety poldniowe.Drogi w Rumunii zwlaszcza te glowne bardzo dobre,lepsze jak na Słowacji.ceny porownywalne do naszych .Niektore art zywnosciowe drozsze jak u nas.Piwo i wino tansze.Dobre piwo Ciuk i Ursus a wini Muskat-otonel.Na pewno dla nas wszystko duzo taniej jak w Alpach czy Dolomitach.markowa odziez SKI droga choc na przecenie udalo mi sie kupic super kurtke Kiltec z 690 na 290Lei.Na razie tyle przyszlo mi do glowy.Zainteresowanym odpowiem na wszystkie pytania.Pozdrawiam.Ewa3 punkty
-
i jeszcze parę widoków [ATTACH=CONFIG]8782[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]8783[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]8784[/ATTACH]i PSjak to jest - czy to kwestia natury czy umiejetności ludzi? chodzi o to, że mimo duzych opadów śniegu, niskich temperatur itd. pod warstwą śniegu jest masakryczny lód i (w zależności od ilości ludzi) wcześniej, czy później warunki na stoku są średnie. jak to jest, że w alpach czegoś takiego nie ma (lub jest rzadko):3 punkty
-
Lodowy Trening Przestało padać :smile: No to co? Na stok na kolejny trening... Bałtów, do znudzenia. Temperatura +5, wiatr. Ludzi pod koniec jazdy zero. Po moim zejściu ze stoku wyłączono wyciąg :biggrin: Nawierzchnia twarda, zmrożona - istne lodowisko. A to lubię :tongue: Kolejna nowość w Ośrodku - druga "Ośla łączka" - przy wyciągu krzesełkowym: Pierwsze spojrzenie na Stok: Na lodowej "Górze"... ...i do przodu... Było super! Bardzo szybko a jazda agresywna :happy:2 punkty
-
2 punkty
-
WitamWyjazd z Krakowa o 3.40 po prawie 12 godzinach jazdy (korek w okolicy Monachium) jesteśmy na miejscu pogoda super, rano wyjazd do dawno planowanego Serfaus wcześniej byłem w Aoście, Zillerta i Zell am see do Serfaus wybrałem się bo z moich obserwacji jest tam lepsza pogoda niz w Zillertal i się nie myliłem. byliśmy też w Nauders (super też ośrodek) i Kaunertal (miodzio, mało ludzi trasy sztruksik cały dzień). w Samym Serfaus i Fiss trochę tłoczno ale nie tak jak u nas, zresztą można uciec w najwyższe partie na Lazidy, Pezidy i Masnerkopf tam mało kto jeździ ogólnie wyjazd udany czekam na następny Jeszcze jedna uwaga, szukając informacji o Serfaus oczywiście w pierwszej kolejności na Skionline opis stacji pisał chyba ktoś kto tam nie był albo bez obrazy skopiował z jakiegoś innego źródła bo zdanie że (tras trudnych dla zaawansowanych narciarzy, nie ma w tej okolicy zbyt wiele :eek:) jest chyba niemałą przesadąPozdrawiam1 punkt
-
Jaworzyna - obecnie najlepszy ośrodek w PolsceJa dołączę się do opinii na temat Jaworzyny. Moim zdaniem to obecnie najlepszy ośrodek w Polsce, zarówno pod względem infrastruktury jak i śniegu. Kompletnie nie rozumiem skarg wcześniejszych osób dotyczących lodu. Lód (a tak naprawdę wyjeżdżony przez narciarzy śnieg) wychodzi pod koniec dnia i tylko na 1 i 6 czyli rozdwojonej trasie do stacji głównej. Tam mimo dobrej przepustowości gondoli kolejka jest cały dzień, więc jest komu niszczyć prace ratraków. W Alpach również na koniec dnia wychodzi lód, szczególnie na b. popularnych trasach. Ale co z tego skoro najciekawsze trasy czerwona 2A, 4 i czarna 5 do końca dnia są praktycznie w idealnym stanie, a w ostatni weekend jazda była tam naokoło. Utrzymanie tras oceniam maksymalną punktacją, znacznie lepiej niż Słowaków - na Chopoku lód powstaje jeszcze przed 12:00 i tłumaczy ich tylko częściowo wiatr (łysa góra). Korków również żadnych nie zaobserwowałem i restauracje w mieście nie są oblężone. Harmonogram dnia przez 4 dni (czwartek - niedziela) na Jaworzynie wyglądał tak samo 8:30 parking. 9:00 start. Około 3-4 zjazdy do gondoli bez kolejki, później przerzut na czerwoną 2A i 4. Na deser i dopiero w drugiej części dnia niszczenie nóg na czarnej 5. Tam nawet popołudniu można jeździć po śladach ratraka i jedyny mankament to orczyk (dodatkowo nisko biegnie lina, ciągnie b. poziomo, co uda wyraźnie odczuwają). Są też minusy:- karnet teoretyczne dzienny (85 zł) jest zaplanowany od 9:00 do 15:00, to dlaczego czarna 5 działa do 16:00, a czerwone do 15:30? Żeby pojeździć odpowiednio 1h i 0,5h dłużej muszę dopłacić 35 zł do karnetu wieczornego. Dlatego wychodzi kuriozalny przelicznik karnet na 4 dni wychodzi drożej niż kupno pojedynczych 4-eh karnetów dziennych (nie dodają wcale 35 zł za karnet wieczorny);- godziny otwarcia - marzy mi się jak w Szczyrku i w wielu innych miejscach od godz. 8:00 (wówczas do gondoli kolejka nie rozpoczynała by się już prze rozpoczęciem wyciągów i więcej można byłoby pojeździć w idealnych warunkach;- orczyk na czarnej, marzy mi się tam krzesło;- opłaty parkingowe.Wychowywałem się narciarsko w Szczyrku i na Kasprowym, mimo to Krynica ostatnio bije moje ukochane ośrodki na głowę.Poniżej kilka zdjęć: Widok ze szczytu Stacja główna Dokumentuję Czerwona 2A - krzesło więc nogi odpoczywają i nachylenie b. równe - SUPER Czarna 5 - moja ulubiona, mimo orczyka.1 punkt
-
Kwestie ruchu turystycznego obywateli reguluje tzw. konwencja wiedeńska z 1968 roku. Konwencja ta reguluje między innymi zakres obowiązkowego wyposażenia dodatkowego aut. Zgodnie z w/w konwencją, po terenie państw sygnatariuszy, można poruszać się autem wyposażonym zgodnie z wymogami kraju gdzie auto jest zarejstrowane. W Polsce do obowiązkowego wyposażenia dodatkowego auta należy; trójkąt ostrzegawczy i gaśnica. Nasze prawo nie wymaga posiadania kamizelek, linki holowniczej, żarówek, bezpieczników, apteczki, kondomów, alkomatu, podwójnych trójkątów i kij wie jeszcze czego. Tak więc obywatel polski poruszający się autem zarejstrowanym w Polsce i wyposazonym zgodnie z polskim prawem, moze poruszać się po terenie krajów sygnatariuszy konwencji. Żądanie od obywatela polskiego posiadania kamizelki, żarówek itp, itd jest bezprawne. Tym bardziej karanie, co miało miejsce np. w Niemczech, gdzie karano mandatami obywateli polskich za brak apteczki. Po interwencji władz polskich, Niemcy zwrócili wszystkie niesłusznie pobrane mandaty! Sprawa wyposażenia nie jest jednak taka prosta. Wyobrażmy sobie awarię np. na autostradzie w Austrii. Aby wyjść z auta należy ubrać kamizelkę. Teoretycznie Polak nie musi jej posiadać w aucie, ale w przypadku awarii nie może wyjść z auta bez kamizelki, choćby ustawić trójkąt! Tak więc jadąc w daleką zagraniczną podróż kup sobie kamizelkę, choćby jedną. No i oby nigdy się nie przydała, apteczkę. Inne wyposażenie dodatkowe możesz olać. Gdyby ktoś Ciebie kontrolował i coś zarzucał, powołaj się na konwencję wiedeńską. Gdyby to nie pomogło, zadzwoń po pomoc do ambasady. Pod żadnym pozorem nie przyjmuj mandatu za brak jakiegoś elementu wyposażenia obowiązkowego w danym kraju podczas gdy w Polsce nie jest on obowiązkowym !!! Miłej podróży!1 punkt
-
Trzeba zacząć od tego, że u nas nie ma się pojęcia jak naśnieżać i utrzymywać stoki. Po pierwsze większość nie wie jak się naśnieża, że armatkę należy skierować w stronę stoku i W GÓRĘ uwzględniając przy tym podmuchy wiatru, aby śnieg jak najdłużej marznął w powietrzu zanim opadnie na stok. Ratrak wtedy bez problemu robi "wzorek" w takim śniegu. Jeśli strumień armatki kieruje się tak jak w SONie równolegle do stoku to nie ma co się dziwić, że jest lód skoro woda z armatki nawet nie ma kiedy rozpocząć nukleacji. Jak taki kilkucentymetrowy lód powstanie to ratrak nic frezem nie zrobi, co najwyżej może pługiem zerwać lód, a przy takich akcjach najczęściej wychodzą roślinki spod warstwy śniegu. Ważne jest to, że jeśli raz się dopuści do powstania takiej warstwy lodu to narciarze i tak się do niego dokopią w ciągu dnia, bo śnieg, który spadł na taki lód nie zwiąże się z nim, przez co będzie się ześlizgiwał z tego podłożą, usypywał muldy i odsłaniał ślizgawkę. Dwa lata temu miałem okazję zobaczyć jak wygląda frez w ratraku na Pilsku, może co trzecia "łopatka" była na swoim miejscu w dobrym stanie, pozostałe albo były uszkodzone (tj. skrócone) albo ich nie było... Więc po co Stefan miałby załączać taki frez? Żeby się pokręcił i paliwo zmarnował nie dając żadnego efektu? :stupid: Na Słowacji jakoś się da i w takich Sihelnych przy obładowanych obu orczykach, w połowie dnia jeździ się bardzo dobrze i nawet sztruks prześwituje. Chociaż ostatnio na Raczy się nie dało, ale mam wrażenie, że to wina deszczu padającego na minusowej temperaturze. W zeszłym roku tam byłem po niezbyt obfitych opadach i śnieg był w dużej mierze sztuczny, a lodu nie znalazłem.1 punkt
-
Ładna relacja! :applause: Całkiem nieźle i efektownie prezentuje się ta Jaworzyna,zwłaszcza tu: :1 punkt
-
Tak, tak jest! Ile ludzisk w aucie tyle kamizelek. I kamizelki mają być dostępne bez wysiadania z samochodu, czyli nie mogą być zamknięte w bagażniku1 punkt
-
Myślę, że oszczędności. U nas rzadko kiedy włączają frez w ratraku, bo paliwa szkoda i grubość pokrywy nie taka sama.1 punkt
-
Byłem ro temu 24-27 marca w tamtej okolicy . W samym Wagrain nie byłem ale obok, w Zauchensee - warunki bardzo dobre do 13-stej, potem niestety muldy i miekki snieg . Zjazd do Flachauwinkl po 13-stej nie należał do przyjemności . W Radstad - Altenmarkt - nie dało się jezdzić , za nisko . Bardzo dobrze za to było w pobliskim Obertauern . Trudno więc coś prorokowac, pogoda rozdaje karty. Aczkolwiek w 2 połowie marca wybrałbym juz wyzej połozone ośrodki np. własnie Obertauern1 punkt
-
No, ale to formularze są różne na różnych stronach, po prostu trzeba siąść chwilę i się skupić: Też bym chciał wiedzieć: Byłem w 2007 r po 10 Marca, było ciepło, ale śnieg był i dało się jeździć. A wiesz że jak będzie ciepło to w wyższych ośrodkach na dużych wysokościach może tak duć że łeb urywa:rolleyes::, może a wcale nie musi.... Tak że to że wysoko jest wcale nie gwarantuje że będzie jazda dobra....1 punkt
-
1 punkt
-
Bilans zysków i strat: Karnet na 5 dni Chopok 153 e Karnet na 5 dni Amade 200 e Różnica 47 e Dojazd Chopok ok 150 zł(35 e)- na osobę 7 e Dojazd Amade ok 600 zł(142 e)- na osobę 28 e Różnica 450 zł za samochód, czyli na głowę 90 zł(22 e) Noclegi Chopok(apartament) 16 e/ noc osoba(4 noclegi 64 e) Noclegi Amade (apartament) 20 e/ noc osoba(4 noclegi 80 e) Różnica za 4 noce/os 16 e Jedzenia żadnego nie liczę, czy się jest w domu, czy w pracy, czy na urlopie wszędzie jeść trzeba, można na to wydać dużo można na to wydać mało, w zależności jakie kto ma potrzeby:rolleyes:: Koszt Chopok karnet+dojazd+noclegi 224 e Koszt Amade karnet+dojazd+noclegi 308 e Różnica na osobę wychodzi 84 e Różnica nie ma się co oszukiwać jest spora, jednak porównałem wypasiony region z Kozią Wólką. Na żadnego Chopoka bym nie jechał, jak bym miał wybierać spanie pod Chopokiem w 4* hotelu, a spanie w kartonie w Amade, to wybieram Amade:cool::1 punkt
-
City eventy to fajna zabawa - jest to bardzo medialne, ale narciarsko dość bezsensowne. W większosci przypadków (no może poza Hirscherem) jak źle wyjdziesz ze skrzynki to przegrałeś. Cały przejazd trwa 16-17 sekund więc możliwości do odrobienia np. opóźnionego wyjścia z brami są ograniczone.Poza tym ni to slalom, ni to gigant...Fajnie się to ogląda ale jako zabawę a nie zawody.Swoją drogą Hirscher jest niesamowity.Dobra powrót na ziemię, niedługo MŚ więc wrzucam plan ze stronki fis (żeby mieć pewność czy program tv niczego nie pomija):05.02.2013 - Super G L 06.02.2013 - Super G M 06.02.2013 - Downhill L TRA 07.02.2013 - Downhill M TRA 07.02.2013 - Downhill L TRA 08.02.2013 - Downhill M TRA 08.02.2013 - Super Combined L 08.02.2013 - Downhill L COM 09.02.2013 - Downhill M 09.02.2013 - Downhill L TRA 10.02.2013 - Downhill M TRA 10.02.2013 - Downhill L 11.02.2013 - Super Combined M 11.02.2013 - Downhill M COM 12.02.2013 - Team A 14.02.2013 - Giant Slalom M FIS 14.02.2013 - Giant Slalom L 15.02.2013 - Giant Slalom M 16.02.2013 - Slalom M FIS 16.02.2013 - Slalom L 17.02.2013 - Slalom M Czyli startujemy od wtorku:) A oto program Eurosportu - wszystko jest w Eurosporcie1 5.02. wtorek10:45 Schladming - Supergigant kobiet (90min)18:00 Schladming - Supergigant kobiet (60min) powtórka19:00 Ski Pass - Magazyn (15min)6.02. środa10:00 Schladming - Supergigant kobiet (45min) powtórka10:45 Schladming - Supergigant mężczyzn (90min)18:00 Schladming - Supergigant mężczyzn (60min) powtórka19:00 Ski Pass - Magazyn (15min)7.02. czwartek12:00 Ski Pass - Magazyn (15min)12:15 Schladming - Zjazd kobiet, trening (75min)8.02. piątek09:30 Ski Pass - Magazyn (15min)09:45 Schladming - Superkombinacja kobiet, zjazd (60min)12:15 Schladming - Zjazd mężczyzn, trening (75min)13:30 Schladming - Superkombinacja kobiet, zjazd (15min) powtórka13:45 Schladming - Superkombinacja kobiet, slalom (60min)9.02. sobota08:30 Ski Pass - Magazyn (15min) 10:45 Schladming - Zjazd mężczyzn (90min)10.02. niedziela08:35 Ski Pass - Magazyn (10min)10:45 Schladming - Zjazd kobiet (90min)A na mecie prace trwają:1 punkt
-
W najbliższy weekend t.j 2-3 lutego, w Bałtowie odbędą się zawody i testy nowej kolekcji nart marki Elan. Sobota i Niedziela 9.00-10.00 - zapisy 10.30-12.00 - zawody 10.00-14.00 - testowanie nart Zawodnicy będą mogli startować w jednej z kategrii wiekowych I kategoria: 14-18 lat II kategoria: powyżej 18 lat Wpisowe do udziału w zawodach: 10 zł. Połowa tej kwoty zostanie przekazana na cele charytatywne akcji Gwiazdki Św. Mikołaja.1 punkt
-
Zapraszam również na nasz filmik - też z soboty, poświęcony w całości warunkom w ośrodku, pozbawiony takich fajnych efektów, jak u kemyRa (kilka z nich podpatrzyłem i wykorzystam w przyszłości ;-), ale za to "z morałem" ;-) [video=youtube_share;SaTF0hEZ9Yw]1 punkt
-
Co do odległości to nie jest tak żle 1000 km to tak jak w dolomity jeśli chodzi o koszty ski to trudno powiedzieć opis bardzo mglisty na wszystkich stronach,ale uśrednienie to 550 zł za 5 dniowy skipass ,kwatery czy hotele o połowę tańsze niż w Austrii ,7 dni w hotelu przy stoku z,,neckermanna " i sauna gratis za 2 osoby dorosłe HB 1500 zł ,ceny mniej więcej jak u nas a nie 4 x jak w Austrii czy Itali żebrzących dzieci cygańskich już tam nie widziałam (przeprowdzsiły się chyba na Słowacje ) nikt mnie nie okradł ,autostrady całkiem przyzwite choć warunki jazdy w Bukareszcie fatelne ,wszyscy jeżdż na klakson ,maja odrapane auta a na znaki i światła nikt nie zwraca uwagi ,co więcj jak był korek to jeden kierowca poprostu jechał chodnikiem ,nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego u nas ,bloki z paiskowca więc ładnie błyszczą w słońcu ale na tym kończy się ich urok ,balkon każdy w inny deseń a zamiast firanek jakieś szmaty ,fajniej i ładniej jest w poza miejskich terenach Karpaty cudne ,piękne ,trasa Ceaucescu gdzie jedziemy autkiem na wysokości 2500 n.p.m. -pełen zachwyt ,przerywany starchem miałam ochotę wyjśc z samochodu i iść na pieszo ,mam gdzieś zdjęcia jak odszukam to zamieszczę na profilu pozdrawiam1 punkt







