Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. matei

    matei

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      84


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 752


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 396


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.11.2013 uwzględniając wszystkie działy

  1. z racji tego że brak nowej fotorelacji z góry,a na budowie kolei na Skrzyczne dzieje się sporo cały czas - jest już w całości zamontowana lina :)wrzucam kilka zdjęć z niedzieli, więcej u nas w galerii na FB Solisko Arena - czyli tutaj: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.619887788067639.1073741888.297779683611786&type=1
    6 punktów
  2. 4 punkty
  3. Dam na takie przypadki radę. Kiedyś, dawno temu, będąc w Bułgarii (Burgas) spotkałem w knajpie Polaków którzy pracowali tam na kontrakcie. Powiedziałem im ze zazdroszczę im trochę tego miejsca. Oni nie byli jakoś specjalnie zauroczeni, mówili że w lato idzie jakoś wytrzymać, ale w zimę! A w zimę, jak mówili, to jest zimno. W blokach brak kaloryferów, ograniczenia w zużyciu energii (żarówka 60W na mieszkanie), wyłączenia czasowe energii. Mówili, że jak było zimno to spali we trójkę na zmianę. Ten z lewego boku nastepnego dnia wchodził do srodka, ten z prawego na lewy bok, itd szła rotacja. Od tej rozmowy juz wiedziałem dlaczego w Bułgarii ida tak butle z palnikami gazowymi. Was też było trzech, tak?:smile:
    2 punkty
  4. Narciarsko: Kitzbuhel - choćby dla samej "Koguciej Góry", tras z zawodów PŚ i marki. Apre Ski: Dolina Gastein - rewelacyjne termy w Bad Gastein (częściowo wykute w skałach) - jedno z najstarszych SPA, świetne sauny na dachu. To samo w Hofgastein, rewelacyjny kompleks basenowy.
    1 punkt
  5. Samo bad gastein mnie nie zachwyciło ale jak dodać dorfgastein i sport Gastein to jest lepiej - szczególnie ten ostatni (freeride). Mimo wszystko wybrałbyn Kitzbuhel bo na tym karnecie masz też pobliski ski welt. Oba karnety dają świetne możliwości - lepsze niż przedstawiłeś do wyboru. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  6. Kluczem do sukcesu jest fakt przekonania narciarza że to działa, a jak wiadomo wiara czyni cuda:smile:
    1 punkt
  7. Nie zmieni się, bo Polacy to naród stadny, a i bez 200 km tras nie ma po co jechać!
    1 punkt
  8. Na pierwsze smarowanie jak chcesz oddać narty do serwisu to pewniakiem będzie Górka Szczęśliwicka, czyli Janek Piela. Pierwszy serwis nart jest inny niż normalnie. Trzeba dobrze wyczyścić ślizg ze smaru technicznego, czyli smarem base-prep smarować ok. 5-6 razy na gorąco. Pierwsze smarowanie traktuj tak poważnie jak traktujesz swoje nowe nartki ;-) pozdravka
    1 punkt
  9. Katalog z bazą noclegową Kitzbühel i okolic w formie pdf-u na stronie http://www.kitzbuehel.com/en/service/brochures Pozdrawiamy serdecznie, austria.info www.austria.info
    1 punkt
  10. SB za chwilkę napisze tak: Kominiorz,kominiorz! :applause:
    1 punkt
  11. Moim zdaniem, większy sens ma objeżdżanie slalomu w zawodach niższej rangi, bo wówczas po pierwsze ma szanse przejechać dwie przejazdy, a po drugie nie jechać z ostatnim numerem po trasie, który do jazdy nadaje się średnio. Slalomy do kombinacji ustawiane są łatwiej niż w tradycyjnych zawodach slalomowych, bardziej przypominają te z PE czy Fisu, więc praktyka na takowych ma również sens.
    1 punkt
  12. Przecież w zeszłym roku byłem w grudniu dwa razy na nartach w Beskidach mimo ,ze przez tydzień jeździłem w Alpach. Poszukałem kiedy to było :11.12.12 w SON tam czynne tylko dwie trasy i kiepskie warunki (trasy kompletnie nieprzygotowane) oraz 27.12.12 w Nowej osadzie gdzie mimo odwilży warunki całkiem dobre zastałem. Prowadzę archiwum pogody od 13 lat dla miejsca zamieszkania (takie zboczenie) czyli przebieg pogody dzień po dniu, średnie miesięczne , roczne i wieloletnie. Na grudzień 2012 nie ma co narzekać bo średnia temperatura wyniosła w Rudzie Ślaskiej minus 1,8 przy średniej za lata 1981-2010 minius 0,5. Mroźno było w dniach 03-14.12.12;20-23.12.12 i 29.12.Czyli 14 dni mroźne . W pozostałych odwilż ,największa w Święta B.N.W tym roku prognozuje grudzień cieplejszy bo ze średnia 0 do minus 1. już to pisałem w innym wątku. Powinno być sporo opadów bo między 60-80mm wody w przeliczeniu na śnieg to od 60 do 100cm śniegu w zależności od rodzaju białego puchu, ale częściej może padać deszcz niestety.Przebieg pogody przy średniej za miesiąc wynoszącej zero stopni może być bardzo różny np.:7 dni bardzo mroźnych ze średnimi dobowymi minus 10 stopni i pozostałe 24 dni ciepłe ze średnimi np. plus 3 stopnie. Obliczamy średnią za miesiąc: 7*- 10 =-70;24*3=72;-70+72=2;2/31=0,06 w zaokrągleniu 0stopni C.Od zapobiegliwości S.N. będzie zależało kiedy będziemy jeździć bo już na przełomie listopada i grudnia powinno być kilka mroźnych dni. Nadchodzący sezon na polskich stokach ze względu na dosyć ciepłą zimę może być gorszy od poprzednich pięciu ,ale to tylko moje prognozy . Każdy może mieć swoje przewidywania.
    1 punkt
  13. Cała filozofia tych membran to jakaś pianka z malutkimi dziurkami a na wierzchu substancja zwiększająca napięcie powierzchniowe. Bez względu jak producent będzie ją nazywał, istota działania jest taka sama. Właśnie z tej istoty działania wynika, że membrana z czasem traci swoje właściwości! Bezpowrotnie. Traci i musi tracić. Jej działanie polega na przepuszczaniu maleńkich drobinek materii, a zatrzymywaniu większych. Użytkując kurtkę pocimy się i ten pot z powietrzem przechodzi przez membranę. To samo w drugą stronę, na wietrze membrana bombardowana jest drobinkami powietrza z wszystkim co w tym powietrzu jest zawieszone. Właśnie membrana działa jak sito, wyłapuje te drobinki tracąc w oczywisty sposób swoje właściwości. W pocie mamy do pierona wszelkich soli, feromonów, a niektórzy i znaczne ilości smrodu. Ta mieszanina ciepłego powietrza z zawartymi cząsteczkami tego świństwa przechodzi przez dziurki membrany. W tych dziurkach z uwagi na warunki, to jest zmiana temperatury, wilgotności, ciśnienia, składu otaczającej atmosfery, zachodzą zjawiska fizyko-chemiczne wytrącania drobinek i tworzenia większych cząstek, odparowanie, itp. Te świnstewka zatykają pory membrany.Podobnie jest np. na prysznicu czy perlatorze przy baterii w kranie, wytrąca się rozpuszczony "kamień". Takie procesy zachodzą także podczas prania, przy czym przy praniu dochodzi jeszcze sprawa użycia środków zmniejszających napięcie powierzchniowe. Po praniu kurtka nasączona jest różnymi substancjami, a jak schnie, odparuje woda a świnstweka zostaja i zatykają pory. Tak w skrócie można opisać działanie membrany i jej niszczenie. Wniosek jest jeden, membrana jest najlepsza jak jest nowa. Z wiekiem i praniem traci swoje właściwości bezpowrotnie, bądż zyskuje nowe, ceraty. Więc jeśli stać nas na porządną kurtkę za 3500zł czy portki za 2500, tylko praktycznie na 1 sezon, kupujmy. PS. A przy padającym śniegu czy oszronionych krzesełkach, du..ę zawsze mam mokrą. Do tej pory nie znalazłem na to sposobu. A mówią że krzesło lepsze od orczyka.:smile:
    1 punkt
  14. Dupokony Dostałem dzisiaj takiego e-maila: Wszyscy znamy te słodkie symbole komputerowe zwane "emotikonami" gdzie: - oznacza wesoły - oznacza smutny Czasami pokazywane są w ten sposób: :-) :-( Ale czy ktoś zna dupokony? No to jedziemy: (_!_) normalna d... (__!__) gruba d... (!) chuda d... (_*_) boląca d... {_!_} drżąca d... (_o_) d... kochająca inaczej (_O_) d... bardzo kochająca inaczej (_(*)_) boląca d... bardzo kochająca inaczej (_@_) d... po biegunce (_qp_) d.. robiąca qp (_#_) skopana d... (_$_) sprzedajna d... [_._] płaska d... (_!_) d.. blada (_!!!_) pijany w trzy d... (_x_) pocałuj mnie w d... (_X_) z dala od mojej d... (_zzz_) zmęczona d... (_E=mc2_) inteligentna d... (_?_) głupia d...
    1 punkt
  15. Nie ma ludzi nieomylnych ;-) więc czasami takie kwiatki się zdarzają - w Obergurgl teraz dla przykładu karnet 1-dniowy kosztuje 40,50 e a 2-dniowy....83 W przypadku karnetu na całe Ortler obejmuje on kilkanaście ośrodków i pewnie dlatego cena wyższa , a że teraz chodzą tylko 2 z nich i mają ceny przedsezonowe to się po prostu nie opłaca.Podobnie jest np w Ischgl - karnet kilkudniowy na całą dolinę wychodzi drożej niż 1-dniowe kupowane w mniejszych ośrodkach wchodzących w skład Paznauntal.
    1 punkt
  16. W domu mam paru użytkowników kurtek membranowych i już wywaliliśmy ich całkiem sporo - od aquatecu do Gore XCR. Ramiona są newralgicznym punktem - tam pojawiały się przecieki - wiążę to z noszeniem plecaków (choć jak przeczytałem jest to "popularny" mit). Te doświadczenia przewartościowały moją opinię o sensowności tych kurtek - szczególnie w narciarstwie zjazdowym. Nie widzę sensu przepłacać 3x za mało trwały produkt. W narciarstwie turowym czy górach używam jednak najwyższej klasy kurtki paclite teraz na membranie eVent i moim zdaniem jest ona bardziej paroprzepuszczalna jak Gore XCR. Na normalne narty byłoby mi szkoda takiego sprzętu - tu wystarczy cokolwiek. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  17. Bonusy powinny Tobie się pojawić po zalogowaniu się do gopass: (https://www.gopass.sk) w zakładce : Centrum rabatów. Jak otwarłem tą zakładkę kilka dni po wysłaniu zamówienia to już były.
    1 punkt
  18. jak jest opcja to bierz te dłuższe. ps. kto wymyśla nazwy tych nart to ja nie wiem
    1 punkt
  19. Np. tu: http://www.e-gory.pl/index.php/Mapy-online/Beskidy-Sygnatura/Beskid-Slaski.html
    1 punkt
  20. Niestety dolna część krzesła na Skrzyczne przechodzi przegląd.Dotarłem tam ok. 15,więc na wspinaczkę było za późno,do tego gardełko... :frustrating:Na Skrzycznem uwijają się bardzo szybko,lina jest już naciągnięta!Myślę,że widać wystarczająco.Ale jak coś to jeszcze dodatkowe foto: Co ciekawe,JC pokazywał kapsuły na górze,ale na dole też jeszcze zalegają:Na koniec jeszcze jedna mikro inwestycja...Beskidek zarasta,ale u dołu zniwelowano trochę terenu i postawiono malutki wyciąg.No i na dzisiaj tyle.Chyba to był ostatni objazd,bo przez ostatnie 2 miesiące wypaliłem chyba ze 100 litrów paliwa,a kryzys dotarł do mojej firmy i nie wiem co będzie z sezonem narciarskim... :sorrow:
    1 punkt
  21. np. w ING można mieć konto w € i do tego kartę Maestro rozliczana w €, płacisz karta bez prowizji. Za bankomat prowizja jest. To oczywiście nie zmienia potrzeby wymiany waluty jeżeli zarabia sie w złotówkach. Wtedy kantor internetowy sie przydaje.
    1 punkt
  22. Witam sam korzystałem z relacji przed wyjazdem, to napiszę swoją może ktoś skorzysta. Kwatera: Apartament w centrum Dorfgastein, 80 e/4 osoby/noc, wykończenie dość rustykalne, ale darmowe wifi co było dla mnie dużym plusem. Ogólnie plusy Dorgastein to centralne położenie pozwalające na dojazd zarówno do Bad Hofgastein i dalej, jak i do Wagrain, dość rozwinięte apres ski. Minusy to wąskie uliczki ciężko jeździć autem, i brak basenu w zimie. Dojazd: jechałem z południa Krakowa także przez Słowację, Wiedeń ominąłem przez Eisenstadt, uwaga na Policję, mieszkańcy coś tam protestują że jadący w alpy jeżdżą przez ich miasteczko są nawet takie transparenty przy drodze, dalej A2, S6, A9 wyjątkowo pięknie położona i pusta autostrada, koło Schladming mały korek, droga 10 godzin spokojnej jazdy z przystankami, plus że na S6 tak samo można jechać 130 jak na autostradzie, właściwie nie ma żadnej różnicy nie wiem czemu to nie A6, ale to już pytanie do austriackich drogowców 1 dzień: Dorfgastein/Grossartal, pogoda słaba pochmurno dość ciepło lekki deszcz, ośrodek dość fajny ale nie zachwyca wąskie trasy dużo zakrętów, jak ktoś lubi carvingowe lotniska to się zawiedzie. Grossartal fajniejszy ale więcej ludzi szczególnie holenderskie kolonie uczących się jeździć zajmujące pół stoku. Najlepsze trasy na dole pod gondolkami, jednak śnieg mokry 100% sztuczny, powrót do Dorfgastein na dół wąską ścieżką śniegu wokół zielonych łąk szumnie nazwaną trasą na której pod koniec dnia robi tłoczno i muldziście, początkujący ścielą się gęsto na śniegu. 2 dzień: Wagrain/Flachau dojazd zajmuje ponad półgodziny, dodatkowo po zaparkowaniu w jednym bucie narciarskim orientuję się, że stoimy na parkingu pod gondolką Grafenberg zamiast Flying Mozart, szybki odwrót, ale zaczynamy jazdę po 9 30 wyjątkowo późno jak na mnie, pogoda najpierw pochmurno i mgliście,ale potem słońce. Po kolei jeździmy najpierw Flying Mozart, Rote 8, bardzo fajne długie zjazdy przyjemnie nachylone, człowiek się nie nudzi, ale też nie walczy o przetrwanie. Potem przenosimy się na wypasione kanapy do Flachau, tutaj sporo ludzi oczywiście kolejek nie ma bo te "krzesełka" to wywożą chyba z milion osób na godzinę, ale na trasach tłok, potem walczymy na weltcup strecke, niestety trasa spływa z powodu wysokiej temperatury i słońca, śnieg sztuczny tzw. kasza. Dalej atakujemy krzesełko Mulde i nieprzygotowane trasy, fajna zabawa w końcu mniej ludzi i w ogóle szkółek. Na koniec dnia wracamy na latającego Mozarta, ale jest już mocno zmuldzuny trzeba odbijać na boki żeby coś pojeździć. Ogólnie po jeżdżone dobrze, ale bez zachwytu, część Flachau to taka austriacka Białka, nastawiane super wyciągów na łące jeden koło drugiego. Ciąg dalszy jutro.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...