Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 318


  3. jodek1

    jodek1

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      1 012


  4. ROCH

    ROCH

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 338


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.04.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Cześć,wy byliście na Kasprowym a ja byłem w zeszłą niedzielę w Gorcach na rowerze,było cudownie; Wiosna w pełni:smile: Ale narty możesz wziąść z sobą,jeszcze można poszaleć :biggrin: Miłego pobytu..
    5 punktów
  2. Blisko 3,3 mln złotych przez pięć miesięcy swojego działania wydał komitet Kraków 2022. W tym prawie ćwierć miliona (dokładnie 239 tys. 388 zł) poszło na zatrudnienie grupy specjalistów. Pomogli oni szwajcarskiej firmie Event Knowledge Services przygotować wniosek aplikacyjny do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Firma nie opłaciła ekspertów sama, mimo że za opracowanie wniosku dostanie z budżetu miasta niemałą kwotę: 3,75 mln złotych. wiecej tu Nasi włodarze (mam na myśli Kraków) wydali już tyle kasy - na coś co się i tak nie odbędzie. Ja osobiście jestem przeciwny organizacji zimowych IO w naszym kraju - nas po prostu na to nie stać a wydanie ponad 3 mln pieniędzy krakowskich podatników to rozbój w biały dzień w białych rękawiczkach. Qrwa na żłobki przedszkola, szkoły, remonty dróg nas nie stać a magistrat wydaje prawie 2 mln na promocje marzeń. Szlag mnie trafia:mad::
    4 punkty
  3. Jest wiele przemyśleń !!! :Czas na podsumowanie:Mimo temperatury w cieniu w granicach 20 stopni na plusie, stoki na zjazdówkach mimo ewidentnego masła/kaszy/ryżu jak kto woli, prezentują się bardzo dobrze nawet po 16 ....i spokojnie dotrwają do końca sezonu czyli końca kwietnia W Solden jest tyle śniegu że z lodowca (E62 Goldenban) wytyczono nową czarną trasę na drugą stronę ( nie ma jej na mapie) (czyli transfer bez przejeżdżania pod górą tunelem). Dopisała nam pogoda 4 dni lampy zrobiło swoje, więc pamiętajcie o dobrych filtrach , część z nas jest mocno poparzona. Ludzi jest na tyle mało że wiele tras w każdym z odwiedzonych ośrodków (Ischgl, Solden , Gurgle) na koniec dnia na górze wyglądały tak :[ATTACH=CONFIG]15308[/ATTACH]Co do doboru sprzętu, zdecydowanie dobrym wyborem było zostawienie slalomek w domu i jazda na nowym nabytku Atomik blackeye Ti No i nie można zapominać o apresie .... daliśmy czadu :applause: Naładowaliśmy solidnie baterie , szkoda że to już dla mnie koniec sezonu, 4 dni wyszło nam grubo ponad 200 km - nie mamy już kasy, jednak gdyby ktoś miał chęci .... sezon w Tyrolu trwa nadal i warto jeszcze pojechać.
    4 punkty
  4. Dziś na swoim oficjalnym profilu na facebooku Ania takie zdjęcie dodała: Z podpisem:"leonidas - we had a great night"Panowie, tak być nie może...
    4 punkty
  5. A my dziś śmigaliśmy na Stubaiu. Powyżej Gamsgarten przez cały dzień świetnie warunki. Niżej sporo kaszy, ale da się zjechać na sam dół :wink:. Lampa nonstop. Trochę zdjęć: A w poniedziałek do pracy.. .
    3 punkty
  6. Ale Stefek to taka forumowa 6. Pierwsze zdjęcie -zbyt obciąża tyły. Drugie zdjęcie -nie równolegle prowadzone golenie. Trzecie zdjęcie -zbyt szerokie prowadzenie ramion......... Kurcze nie mogłem sobie odmówić. Taki żarcik.:wink::biggrin::biggrin: Pozdrawiam
    3 punkty
  7. Ludzie, jak się nie ma miedzi to się na d..ie siedzi!!! Nie znacie tego przysłowia? Nie znam przypadku gdzie organizacja olimpiady przyniosła jakies rzeczywiste korzyści finansowe. Z reguły to ogromne wydatki i niesprecyzowane i nieokreślone korzyści zwiazane z promocją! Tak tłumaczy się wydanie ogromnej kasy. A policzył ktoś wszystkie wydatki zwiazane z organizacja Euro w Polsce i na Ukrainie? Ponoć promocja Polski była taka, że europejscy turyści mieli nas po prostu zalać. Hiszpanie byli Polską ponoć zachwyceni. Ilu Hiszpanów odwiedziło Polskę w 2013 roku, może ktoś to wie? Polska sprzedała wszystko co miała do sprzedania. Sprzedała was jako rynek. Te 38 mln ludzi to wspaniały rynek, wystarczą tylko odpowiednie regulacje prawne. A o to juz się nie musimy martwić, znajdą się tacy którzy powiedzą co uchwalić i znajdą się ci, co ręce podniosą w górę za uchwaleniem. Dziś każdy obywatel Polski ma co najmniej 25 tys długu. Długu publicznego, takiego zaciagniętego przez rząd. Do tego trzeba doliczyć długi własne! Olimpiada to dodatkowo 1-2 tys złotych długu na każdą głowę polskiego obywatele! Chcecie tego? Już dziś praktycznie nie stać nas na spłatę tego długu co mamy a Wy jeszcze dyskutujecie o dodatkowych obciażeniach? A finanse Krakowa? Kraków nie jest w stanie przez ostatnie 10 lat wybudować obwodnicy północnej, odnowić wszawych i burych domów przy Alei Trzech Wieszczów, ale olimpiadę zrobi! Gacie na du.ie porwane ale herbatę w Wierzynku pije! PS. Olimpiadę zorganizować w Krakowie a obiekty sportowe wynając w Innsbrucku!:stupid:
    3 punkty
  8. Majówka 2012 Długi weekend, więc wypad w Tatry...Ja, moja Ewa oraz mój brat.Dojazd do Zakopanego z przygodami... Brat miał lot z Dusseldorfu do Katowic, lecz doleciał do Krakowa przez Monachium...Brat wylądował, ale walizka nie.Jak się okazało około 50 osób miało podobny problem, wiec reklamacja i Pani w okienku pyta gdzie dostarczyć walizkę... Na to brat do schroniska 5 Stawów... Już widziałem w wyobraźni jak kurier targa walizkę na szlaku . Na szczęście brat przewidział wszystko i potrzebne rzeczy miał w bagażu podręcznym, a walizkę dostarczono do domu po 3 dniach.Więc sobota to czas na lotnisku i dojazd do Zakopanego oraz wejście do Murowańca.Dzień drugi to Czarny Staw , Zawrat do 5Stawów. Następny dzień to lajtowa wycieczka na obiad do Doliny Roztoki,świetnie tam gotują . Zjazd z Kopy .. oczywiście na tyłku...Przy drodze do Morskiego inny świat, wiosna wiosna ... Spotkaliśmy sporo osób w trampkach i bez ciepłej odzieży ...gdy mówiliśmy ile jest śniegu przy 5 Stawach to słyszeliśmy.... "ta, pewnie...." Kolejny cel to Szpiglasowy Wierch . Kozi Wierch- najwyższa góra całkowicie leżąca w Polsce.Wejście około 2,5h ,długi zjazd i po 30 minutach na dole Wiec kolejny dzień wycieczka przez Szpiglas do Morskiego, potem do Wodogrzmotów i do 5-ki.
    3 punkty
  9. 2 punkty
  10. Oprócz JC bo zdjęć jakoś mało :wink::biggrin::biggrin: Pozdrawiam
    2 punkty
  11. Bo wolę robić takie fotki! Domino w akcji
    2 punkty
  12. Cześć Powiedzmy, że nie mam zdania. Pieniadze sa pewnie na tyle "inne", że sporzytkowanie ich inaczej byłoby cieżkie. Mnie osobiście bardzo martwi/wkurza co innego czyli ogólne "parcie na sporty olimpijskie" i idące za tym ustawodawstwo, które praktycznie odcina od funduszy sporty nieolimpijskie kosztem dyscyplin olimpiskich. Często mamy tu do czynienia z dyscyplinami, ktore trenują dzisiatki tysięcy ludzi a zwłaszcza dzieci a wsparcie finansowe dla nich jest po prostru żadne. Z tego względu całośc finansowania ponosza rodzice, których często nie stać na posłanie dziecka na obóz czy rozszerzone treningi a w tym samym czasie żwiązki reprezentujące sporty olimpijskie muszą uciekac się do organizacji fikcyjnych zawodów aby wogóle przejeść przeznane środki. Podobnie ma się sprawa z paraolimpijczykami. Tu fnasowanie jest równiez na skandalicznym poziomie. W jednym wywiadów przy okazji paraolimpiady Szef naszej lisji Łukasz Szeliga wspominał, że budżet całej naszej ekipy był mniej wi ęcje zblizony do połowy budzętu jednego słowackiego narciarza. Masakra. Pozdro Pozdrowien
    2 punkty
  13. W środę i czwartek byliśmy w Solden - zaczęło się wesoło :biggrin: [video=youtube_share;2gbRC0tUrb4]
    2 punkty
  14. Przypominam, że w zeszłym roku w Krakowie wieczorem nie włączano oświetlenia ulic (włączano je dopiero w nocy, gdy już zapadła całkowita ciemność), a wyłączano je rano jeszcze przed wschodem słońca, bo miastu brakowało pieniędzy na rachunki za energię elektryczną! Jeździło sie wtedy po Krakowie wyjątkowo nieprzyjemnie, bo wieczorem na ulicach był jeszcze mnóstwo ludzi, ale ulice były ciemne niczym w jakiejś pipidówce i w tych ciemnościach można było kogoś potrącić! Kilka miesięcy temu była sytuacja, że zabrakło pieniędzy na wypłaty dla kierowców miejskich autobusów, a niektórym zachciewa się organizowania w Krakowie Olimpiady Zimowej. Kto nie mieszka w Krakowie ten zapewne nie wie, ze po EURO 2012 zostały nam dwa wielkie stadiony, których teraz nie ma kto utrzymywać, a drużyna Wisły żeby nie płacić za utrzymanie swojego stadionu, nawet przeniosła się do Myślenic i trenuje na tamtejszym stadionie! Ciekawe rozważania znanego brytyjskiego publicysty Simona Jenkinsa na temat opłacalności Igrzysk Olimpijskich, zawiera ten artykuł z Newsweeka: http://sport.newsweek.pl/zimowe-igrzyska-olimpijskie-w-krakowie-krakow-2022-sporty-zimowe-olimpiada-w-krakowie-newsweek-pl,artykuly,281093,1.html
    1 punkt
  15. To jest ZONK nr1 tego sezonu :stupid: :applause:
    1 punkt
  16. A ja myslalem ze za duzo pogrzaliscie :biggrin:
    1 punkt
  17. Jodek a ten kolega po środku to w dresie dziczył :tongue:
    1 punkt
  18. Kolorystyka kasku nawiązuje do koloru testowanych nart, natomiast kolor logo sponsora koresponduje z nogawkami. Wszystko jest przemyślane.
    1 punkt
  19. kilka osób juz sie zapewne obłowiło. Być może chodziło tylko o to.. qqq... chyba najdroższe widoki od powstania miasta.... :smile:
    1 punkt
  20. Racje. Oni to tylko tak dla telewizji się napinają, a normalnie to Panie... szkoda gadać. Jak byłem na Islandii, to ścigałem się z nimi i... Filip i Stefek wlali mi tylko 3 sekundy. Filip stanął na 1. miejscu, a ja na 3. miejscu. I to jest prawda, a nie ściema!
    1 punkt
  21. Co do promocji to mam trochę inne zdanie - trzeba mieć co promować. Jednodniowe wizyty turystów nie zwiększa przychodów miasta. A na tą chwilę tak jest. Kraków nie ma dobrej infrastruktury komunikacyjnej, brak parkingów, na ulicach okalających rynek same banki, pamiątki z Krakowa w rzeczywistości w Chin, zamykają się punkty usługowe kulturalne z kilkudziesięcioletnią tradycja bo miasto podnosi czynsz kilkadziesiąt razy itp. Pomijam już "czyste krakowskie powietrze". Swego czasu miasto wydało kasę na reklamę w zachodniej telewizji bodajże BBC - niech przedstawią jaki był zwrot z tej inwestycji. Bo ja promocję traktuje jako przyszłą inwestycje i czyli późniejsze przychody a nie tylko koszty. Cudzą kasę to każdy umie wydać aby kolega mógł zarobić.
    1 punkt
  22. Ale Wróżko oni po hołdach ni jeżdżom:smile: Tam śniyg jest bioły:wink: Pozdrawiam
    1 punkt
  23. No tak Panowie, skupiliśmy się na jeździe, a nie na najważniejszym :stupid:
    1 punkt
  24. Białe spodnie narciarskie są mało praktyczne... już widzę te czorne nogawki :
    1 punkt
  25. Trochę POPI**DALA! :biggrin:
    1 punkt
  26. jodek wrzuć to do wątku "trochę do śmiechu" :biggrin:
    1 punkt
  27. Jestem za przeniesieniem tematu do wątku Trochę do śmiechu. Choć to marnotrawstwo pieniędzy na jakieś bzdurne analizy wcale śmieszne nie jest. Osobiście jestem przeciw organizowaniu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Polsce.
    1 punkt
  28. ....się kobiecie nazbierało roboty bo w nocy spała :biggrin:
    1 punkt
  29. Wojmu, nie na promocję marzeń! Za tą kasą stoją konkretni ludzie, konkretne firmy. Twoje zdanie, zdanie innych obywateli się nie liczy! Nie chcę rozwijać tematu bo mnie wytną jako politycznego. Wiedz tylko że decydenci robia wszystko dla Ciebie , dla nas, ale konkretne korzyści z tych działań czerpią jedynie odpowiednio dopuszczeni. Decydenci są skłonni zadłużyć nas na miliardy aby tylko kumpel, synalek, zarobił na tym milionek. Patrz np. taki program mieszkania dla młodych. W istocie jest to wsparcie deweloperów, bo czemu nie wspiera się np. zakupu mieszkań z rynku wtórnego? O wiele tańszych! Dlaczego nie ma programów poprawy istniejącej substancji mieszkaniowej ( remonty, malowanie, przebudowy)? Jest za to kasa dla piekarza na budowę "Dworu Świętokrzyskiego". Zgadnijcie z jakiej partii jest ten piekarz?
    1 punkt
  30. To prawda : czeka na remont, renowację: Katowice, Wrocław, miasta Górnego i Dolnego Śląska, właściwie cała Polska. Zaniedbane Pomorze Zachodnie. Cała architektura przedwojenna i modernizm powojenny ginie. Ginie tożsamość narodowa. W myśl zasady "zastaw się, a postaw się". Wszystko na wyrost, brak skromności i szacunku do rzeczywistości.
    1 punkt
  31. Będę niedaleko... ...narty schowane i trafił się delikatny treking - oj dawno, dawno nie byłem bez nart w Górach. W sobotę Rabka i wejście na Turbacz, z którego Wam pomacham. Nocleg w schronisku i powrót ze zwiedzaniem okolicy :smile:
    1 punkt
  32. Hej Forumowicze. Sezon dobiega końca, a w Mayrhofen wszyscy myślą o tym jak się nart pozbyć. Mam dostęp do olbrzymiej ilości nart, które mogę niedługo przywieźć do Polski za małe pieniądze. Jeśli ktoś czegoś potrzebuje to służe pomocą... oto wstępna lista nart jakie mogę wam zaoferować. Wszystko pochodzi z sezony 2013/14 i jest w dobrym stanie. Serwisowane na Wintersteiger Discovery, czyli naprawdę precyzyjnym sprzęcie ze setki tysięcy euro, który sam obsługiwałem. Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o wiadomość priv. Postaram się uzupełnić listę o resztę modeli. Średnia póła: Atomic Redster ST, LT Atomic Cloud 8,9 Blizzard 500s Elan Waveflex 10, 11 Elan Delight QT Elan Insomnia Fischer Progressor 900 Head mt-shape wysoka póła Head I.Supershape ( titan, speed, rally) Atomic d2 sl, gs Volkl Racetiger sl, gs Nordica dobrerman sl ELAN wszelkie możliwe modele SL, SLX, GS, Amphibio itd.. itd...
    1 punkt
  33. Gurgle wczoraj... szok!!!!![ATTACH=CONFIG]15237[/ATTACH] Czerwona trasa 28 z gondola ... jest dla mnie best of gurgle
    1 punkt
  34. Bo fotki są w dużym aparacie. Musze je obrobić i wtedy wstawię. Mobilnie Jacek
    1 punkt
  35. Jestem po pierwszym dniu WST. Warunki - pierwsza grupa zmrożone, druga miękko. Region Silvretta Montafon - bardzo ciekawy. Ciekawe trasy, wspaniałe widoki. Infrastruktura, powiedziałbym taka sobie (w miejscu gdzie jeździłem). Jednak cała reszta nadrabia. Mobilnie Jacek
    1 punkt
  36. Dzisiejsza tura na Kasprowy. Ludzi śladowe ilości. Goryczkową już jednak cieżko się jeździ. Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD
    1 punkt
  37. Nie tylko dzisiaj.....
    1 punkt
  38. Kasprowy - koniec Sezonu... ? Tak było sielsko pod... ...to teraz chwila "SkiAlpinizmu"... ...i nim wykonam, prawdopodobnie ostatni zjazd w tym sezonie trasą w Hali Gąsienicowej... ...oddzwaniam oficjalne zakończenie wiosennego nartowania w tym roku. A to dlatego, że Piotr padł i spadła mi motywacja... ..."Czerwone Portki" się już poddają... ...i chcą podobnie jak ja ostatni dzień nart 2013/2014 zapamiętać jako spotkanie niesamowitych Ludzi z forum Skionline. Andy - na jednej fotce wpadłeś mi w obiektyw... Góralu spod Skrzycznego - dzięki za pozytywny nastrój spotkania i uśmiech (Ty byłeś zbyt szybki dla mojego obiektywu). Endrju - nartowanie z Tobą, to czysta przyjemność. Piotrze - szacuneczek za technikę jazdy... Aklimie - Ty, jesteś prawdziwy twardziel z Andrychowa...na dodatek poza trasowy... Choć wypatrywałem wśród skał świataków...by byli w relacji obecni również przedstawiciele zielonych...to się nie udało... Zielonych na WZF reprezentowały skały. Piękny czas się kończy...pora ruszać na niziny... Zjeżdżamy na raty, w podgrupach do Kuźnic. Koniec tego wspaniałego dnia wieńczy wspólny obiad w świetnej Karczmie w pobliżu ronda - w stronę Nosala. Pogaduchy... ...przyznanie nieoficjalnego Oskara Forum Skionline w Sezonie 2013/2014 dla SB za relację "Operacja Paszport do Andory"...i coż? Do domku. Dziękuję Wam raz jeszcze. Góralowi spod Skrzycznego z "Młodym", Andiemu-W i synowi, Bumerowi, Aklimowi, Piotrowi... ...oraz specjalne podziękowania dla Rafała "Bończy" za mega sympatyczne przyjęcie na "Jego" Ziemi. pozdrawiam wszystkich i... ...do zobaczenia. marboru + "Różowe Portki"
    1 punkt
  39. A ja już od 5.00 lepiłem moje wypociny:biggrin: Po mimo bidnych zasobów filmowych, bo jeździło się tak cudownie, że nie chciało się wyciągać kamery, udało się zmontować krótki "edit" z Kasprzaka. Przepraszam za dość "ckliwą" muzyczkę, ale tylko taką mam dostępną:wink: [video=youtube;wqGSCP3cfws] Miłego oglądania. A i jeszcze jedno proponuję częściej takie spotkania. To okazja poznania super ludzi "zarażonych" tą samą chorobą - NARTY!!!!!! Pozdrawiam
    1 punkt
  40. Kasprowy - Goryczkowa Fotka grupowa (zdjęcie Piotra), kilka złapanych krajobrazów i przejeżdżamy wąskim gardłem do drugiego kotła. Goryczkowego. Pierwszy rzut oka i widać, że liczba narciarzy z tej strony jest zdecydowanie mniejsza - Gąsienicowa zaczęła się robić tłoczna (Rafał "Bończa" Forumowicz "Tubylec" - zaskoczony ilością narciarzy. Z tego co mówił poprzednie dni, zdecydowana mniejsza ilość amatorów białego szaleństwa), i miękka - wiosenne, intensywne Słońce robi swoje. Górna stacja krzesła: Widoczek na słowacką stronę... Szczyt stoku w doskonałej kondycji. Śmigamy z bananami na twarzy. Piotr coś tam majstruje z kamerami, aparatami...całym sprzętem - pewnie niezły filmik powstanie. Środkowa część ze względu na ilość śniegu wydaje się węższa niż zwykle. Od połowy troszkę muld... ...a potem dywanów... Ciekawe co na to ekolodzy? Jeździć bezpośrednio po naturze...??? Po lewej stronie na szerokość ratraka jest ok - pozostała część: slalom w przyrodzie. "Gardło" - ok. Przed dolną stacją - kolejne małe utrudnienia... ...a klimat? Wyluz. Wiosna, leżaczki - po prostu sjesta. Na Goryczkowej spędzamy kilka chwil, później robimy małą przerwę na pogaduchy i uzupełnienie płynów. Ostatni zjazd... ...Aklima ciągnęło poza trasę, ehhh ciągnęło...i wyciągnęło... Ostatnie opalanie na wolnym, zabytkowym krzesełku i przeprowadzka z powrotem na Gąsienicową.
    1 punkt
  41. Kasprowy - Gąsienicowa Na specjalne życzenia Sławka - dorzucę od siebie słupek fotek. Dzień wcześniej: na nizinach - wiosna pełną parą. W ogrodzie Magnolia puszcza pąki... Dla ekipy z nizin, wyprawa na WZF zaczęła się bardzo wcześnie - o 2 nowego czasu...czyli pobudka o 1, przestawienie zegarka o godzinę do przodu i była druga. Śniadanie, pakowanie i szybko po Bumera. Delikatny stres tuż przed Starachowicami - przy drodze stado Jeleni i Sarn. Na szczęście żadne ze zwierząt nie wtargnęło przed maskę. Zabieramy Andrzeja i ok 4 udajemy się w stronę Zakopanego. Temperatura na zewnątrz od -1 do -3, to był dobry prognostyk narciarskiego dnia. Droga przebiega bez utrudnień. Świt na Podkarpaciu przynosi piękne widoczki z widokiem w stronę Gór. Ok 7 jesteśmy w Zakopanym. Szybko się przebieramy, wciskamy do busa, stoimy 10 minut w kolejce po karnety i jesteśmy już na szczycie. Początek dnia, to umiarkowana liczba narciarzy. Widoki - przepiękne. Jak tu nie Kochać Kasprowego w taką pogodę? Za zimowy klimat na wiosnę? Pierwsze trzy "ślizgi" - twardo, strzelająco spod nart... Naszą nizinną trójkę dostrzega Darek spod Skrzycznego. Nawet jeszcze nie zdążyliśmy raz zjechać - a On wita nas uśmiechem. Jest szybko i trzeba uważać - pierwsze trzy zjazdy, mimo, że obsługa nie jest tu niestety mistrzowska w ratrakowaniu - są doskonałe. Wąskie gardło jest na początku dnia niczym rynna lodowa. Przy drugim, czy trzecim zjeździe dostrzegają nas Rafał "Bończa" oraz Andrzej "Aklim". Ekipa później powiększa się o kolejnego Andrzeja "Andiego-W"...na końcu dołącza Piotr. Całkiem spore stadko...biorąc pod uwagę dwóch młodzieńców przybyłych ze swoimi Tatami oraz Różowe Portki - 10 osób. Ponieważ wczoraj na Gąsienicowej były zawody... ...i połowa stoku była zamknięta... Po kilku zjazdach, krótkiej przerwie w knajpce (fotka Andiego) postanawiamy przenieść się na Goryczkową.
    1 punkt
  42. No , jestem, robotę zaczynam od Skionline. Dzięki Wszystkim za ten wspaniały dzień. Szczególnie chcę podziękować Mariuszowi że mnie na ten Kasprowy wyciągnął. Miło było Was wszystkich poznać na żywo. Parę lat temu przypadkiem odwiedziłem Skionline, taki traf. Widać dobry los tak chciał. Dzięki!
    1 punkt
  43. Super było, ale sie skończyło.Fajnie było poznać się w realu.Bo oprócz nart towarzystwo bardzo się liczy.To był pełny spontan i chociaż wielu z nas musiało kilkaset kilometrów przejechac to udało się.Bończa, Zakopiańczyk też oczywiście był.Dziękuję wszystkim za spotkanie.Byliśmy my czyli Aklim, Andy-w z synem, Bończa, Bumer, Góral spod Skrzycznego z synem, Marboru z "Różowymi Portkami", Piotr_67.Jeśli kogoś pominąłem to wybaczcie, ale słońce to mi dzisiaj przygrzało w kask mocno.
    1 punkt
  44. No mnie się również udało dotrzeć do domu w jednym kawałku.Niestety trochę to długo trwało bo pod Bieruniem postałem w korku bo jakiś nieszczęśnik motocyklista do domu nie dojechał:frown:: Z tego miejsca chciałem wszystkim obecnym podziękować za super nartowanie.Pogoda i ludziska dopisali bombowo.Tu parę fotek: Pozdrawiam.PS: filmik poskładam później. Mariusz upadek się nagrał i to całkiem fajnie:wink:
    1 punkt
  45. nie będę odbierał chleba Mariuszowi :wink:a poza tym mnie to jakieś słabe te zdjęcia wyszły:smile:zobaczcie sami : o , a stamtąd zjeżdżałem:angel:
    1 punkt
  46. Jakie warunki panowały dzisiaj na Kasprowym i nastroje wśród fantastycznej ekipy forumowiczów może świadczyć zdjęcie Janosika spod Skrzycznego. Pozdrowienia dla całej ekipy, szerokiej drogi, ja już w domu.I jeszcze kilka zdjęć dla zachęty: Ciekawsze relacje pojawią się zapewne później, co niektóre obiektywy kamer były dłuższe od moich Blackey`i.
    1 punkt
  47. Pozostając w klimacie zimowym, pomimo wiosny za oknem. Rozmowa męża z żoną: - Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu? - Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę! - To kup w puszce, żeby się nie stłukło.
    1 punkt
  48. Poradnik dobrej żony z 1955 roku Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania) to część niezbędnego ciepłego powitania. Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi. Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek. Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania. Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły. W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję. Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho. Uciesz się, że go widzisz. Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go. Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy - pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje. Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu. Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł. Nie witaj go narzekaniem i problemami. Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia. Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem. Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować. Dobra żona zawsze zna swoje miejsce. :)
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...