Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.03.2015 w Odpowiedzi
-
No to jest później :biggrin: [video=youtube;tUZIQElJgu0] Miłego oglądania :smile: Pozdrawiam12 punktów
-
Soszów na bis Ostatnio mi się spodobało,więc dziś powtórka.W nocy zapowiadali lekki przymrozek i trochę słońca nad ranem,więc się zmobilizowałem i mimo zmiany czasu,wstałem o 6.00 rano.Mimo wczesnej pory,słoneczko nieśmiało zagląda do Bestwiny,ale przymrozku za oknem nie widzę.Jest chwila wahania,jakie narty zabrać,ale pomysłu nie mam,więc zabieram Progressory i "drzwi od Ikarusa".Się zobaczy na miejscu. Droga bez przygód,wszędzie pusto,dopiero przed Wisłą istna wojna,kto pierwszy... beze mnie!Minuta w tą,w tamtą? Co to zmieni? I tak wszystkich dogoniłem przy płaceniu za parking.Piątka poszła,czas zając dogodną pozycję,zwłaszcza jakbym chciał zmienić narty.Jadę więc nieco wyżej niż reszta.Po co dymać po tych schodach?Kaucja za karnet 10 zł mnie nie zrujnuję,więc ją sobie zostawię.Zamierzam im ją oddać 19 kwietnia,po południu oczywiście!!! Gramolenie,wchodzę na trasę,a tu równiutko i bardzo twardo!Krecha i do kasy - biorę do godz 14.00 za 60 zł. Dziś na pewno warto.Gotowy,więc na krzesełko.Tak to dziś wyglądało z rana: Warunki narciarskie bardzo dobre!Równiuteńko,twardo,piękny sztruks i zero jakichkolwiek przetarć,czy minerałów.Cóż,można było po zap... Ludzi więcej niż się spodziewałem,ale bez jakiejkolwiek ekstremy.Ani razu nie stałem w jakiejkolwiek kolejce.czasem jedynie na trasie mi nieco przeszkadzała frekwencja,kiedy chciałem pojechać długim skrętem.zazwyczaj wyglądało to tak: 3,może do 5 skrętów i już trzeba hamować,bo ciasno,a prędkość spora.nartki dobrze zasuwają jak się im pozwoli i co ważne,świetnie trzyma krawędź.Od razu zacząłem się zastanawiać,jakby zasuwała taka rasowa gigantka?Oj chyba zapoluję... Po ok 2 godz. trasa zaczyna zdecydowanie puszczać,ale główna ścianka ciągle dobra. Pogoda też niestety nieco siadła i raz trochę słońca,raz niestety chmury straszące opadem.Pojawiło się nawet parę płatków śniegu!Oczywiście oprócz czerwonej,sprawdziłem również niebieską.Ta jest chyba bardziej wystawiona do słońca,bo puszczała dużo szybciej.mimo to długo można był fajnie pojeździć.Tutaj frekwencja nieco mniejsza,co dodatkowo zachęcało.Ale ta jej druga,wąska część trochę denerwuję,kiedy ktoś nam przeszkadza. Niestety dziś orczyk już nie chodził i dostępne były jedynie trasy spod krzesełka.Szkoda,bo miałem nadzieję pojeździć na całości.Trochę mnie to dziwi,bo z dołu patrząc,śniegu chyba jeszcze tam co nieco było,ale cóż? Może ekonomia przemówiła? W kuluarach spekulują,że może ją na Święta otworzą... Koło południa znika sporo ludzi,ale trasa już mocno zmęczona.Trudno obrać jakiś sensowny tor jazdy.Ciężki śnieg wypompowuję ze mnie ostatnie siły.Powinienem chyba zmienić Progressory na Armady,ale jakoś tak już mi się nie chciało.Przed 14 zrobiło się wyraźnie ciemniej i znów straszyło opadami,do tego dość mocny wiatr. Na koniec dostałem prezent od "Ernesta" i ostatni zjazd do samochodu robiłem po sztruksie.Ratrak przejechał się niebieską trasą.Nie wiem czy przypadkiem już na jutro przygotowania nie czynią?Normalnie stacja jest czynna od 7.30 do 15.00,ze względu na wysokie temperatury.No ciekawe czy dotrzymają do 19 kwietnia?Jak na razie śniegu jeszcze mają dość,a teraz ponoć ma przyjść ochłodzenie i może nawet dosypie.Oby!11 punktów
-
Troszkę do pooglądania... Ślicznotki, piękności, narty, nartunie, skideseczki 2015/2016... tylko brać, przytulać i miziać... [video=youtube;Dd1HPURw-9k]https://www.youtube.com/watch?v=Dd1HPURw-9k9 punktów
-
9 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
No to czas na moje podsumowanie: Najpierw sam test. Idea jak najbardziej słuszna, jednak wykonanie nastręczające wiele kłopotów ze względu na ilość modeli nart. Moim skromnym zdaniem ekipa WST radzi sobie z tym bardzo dobrze. Na ile to możliwe testy wydają się być obiektywne i pozbawione większych błędów. Nad tym zresztą czuwają wszyscy członkowie ekipy. Od szefa do serwisantów, którzy w pocie czoła ustawiali wiązania i regulowali siły wypięć przy każdej zmianie. Jeżeli chodzi o wątpliwości związane z rozpoznaniem producenta nart to takich nie było. Jak ktoś słusznie zauważył, po wiązaniach, kształcie można dojść co to za producent. Inaczej jednak z modelem, tu już nie ma takiej pewności. Nie wiemy czy to np. slalomka WC, czy niższa.Tak samo z innymi grupami. Jedyna jasność była z grupą OpenSpace, ale tu był taki rozrzut (od prawie SL Volanta do narty TwinTip) że porównania nie miały sensu. Po prostu ta narta do tego i tego – dobra czy zła? Odpowiedzi każdy musiał sobie udzielić sam. Wracając do ekipy WST, to zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie. Pełen profesjonalizm okraszony uśmiechem i życzliwością. Mogę od siebie dodać, że wyniki będą (pomimo moich starań :biggrin::wink: ) wiarygodne. Druga sprawa to same narty. Mieliśmy okazje z Mariuszem testować następujące grupy: 1. Men Allround 2. OpenSpace 3. Race SL W pierwszej grupie żadna z nart mnie nie urzekła. Miałem wrażenie, że to narty nie dla mnie. Były jakieś za miękkie, nie za dobrze trzymały. Wydaje mi się, że jest to grupa przeznaczona dla narciarzy średnio zaawansowanych. Nie mniej różnice pomiędzy numerami w niej były duże. Druga grupa była najfajniejsza dla mnie do testów. Pierwsze miałem na nogach Volant-y. Po prostu czad!!!!! Było to oczywiście spowodowane tym, że jest to narta stworzona do krótkiego skrętu (a ten uwielbiam) i warunki były jeszcze „twarde”. Z każdą następną nartą było coraz miękcej. Ja miałem szczęście bo im gorzej tym miałem coraz szersze narty :biggrin::biggrin: Niestety dla tych nart pod koniec trafiłem na NOBILE przeznaczone podobnie jak Volanty na beton. Trzecia grupa zaskoczyła mnie jednak najbardziej. Myślałem, że pomiędzy SL-kami będą większe różnice. A tu ZONK!!!!!! Praktycznie nie było narty która by wypadła blado. Były różnice, ale nie determinujące wyniku. Jedne były łatwiejsze w prowadzeniu inne twardsze i bardziej wymagające, ale na wszystkich jechało się nad wyraz dobrze. A muszę przyznać, że warunki dla SL-ek nie były wymarzone. Świadczy to chyba o tym, że SL to najbardziej dopracowana grupa przez producentów. Po tym doświadczeniu (mowa o teście) powinienem przestać się odzywać w temacie „pomocy w doborze nart” :wink: Dobór narty jest naprawdę bardzo trudny i po teście widzę to jeszcze lepiej. Różniliśmy się z Mariuszem w paru kwestiach i nie było to związane zupełnie z poziomem naszych umiejętności. To po prostu tak jest. Jak to powiedział kiedyś Chris_M „jeden woli pomarańcze, a drugi jak mu nogi śmierdzą” :biggrin::biggrin: Trzecia sprawa i chyba najważniejsza - ludzie. O Mariuszu pisać wiele nie trzeba. Gość i tyle :applause: Mnie również było bardzo miło i mam nadzieję powtórzyć i to już w szerszym gronie. Wyjazd pozwolił mi również na poznanie „szefostwa”. Jak wspominał Mariusz – świetni pozytywnie zakręceni na punkcie narciarstwa, turystyki i aktywnego życia ludzie. Życzliwi i ciepli, służyli nam przez cały wyjazd pomocą i ważnymi informacjami. Mało tego, to są to ludzie ciężko pracujący na to aby nasze forum było warte zaglądania i pisania na nim. Jacek praktycznie z pracą się nie rozstaje, dosłownie :biggrin::wink: Ja również dziękuję za zaproszenie. Podsumowując; wyjazd mega udany z każdej strony – narciarskiej i ludzkiej. skionline.pl – rządzi!!!!!!!!! Pozdrawiam PS: filmiki będą :smile: ale trochę później5 punktów
-
4 punkty
-
Może się komuś przyda: Warunki narciarskie na okres świąteczny na Podtatrzu: Działają następujące ośrodki: 1. Białka Tatrzańska - otwarte prawie wszystkie wyciągi i trasy narciarskie na Kotelnicy (oprócz 6a), nie działa Kaniówka i Bania, śnieg 10-60 cm (wg strony www, aktualizacja 30.03, na kamerach rano warunki b.dobre, po południu widoczne przetopy i brązowe miejsca) 2. Jurgów - no niestety od 30.03 koniec sezonu!:frown:: 3. Bukowina Tatrzańska - otwarty ośrodek Olczań-Ski (krzesełko Turnia, orczyk UFO, warunki - na oko kamery - nadspodziewanie dobre, a ludzi nie ma), Rusinski - działa 1 orczyk dla dzieci, ale zapowiadają przy dobrej pogodzie uruchomienie "starej" kanapy w niedzielę i poniedziałek wielkanocny, Porsche chyba już na dobre w garażu. 4. Kasprowy Wierch - sami wiecie, śniegu po pachy, wszystko gra i buczy :smile: 5. Tatrzańska Łomnica - działa 4-6 z 9 wyciągów (nieczynne Bukova Hora i Maxiland z taśmami dla dzieci), czynne 9 km tras, śnieg 45-115 cm 6. Szczyrbskie Pleso - czynne 9 km tras i 4 wyciągi, śnieg 10-90 cm 7. Bachledova Dolina - informacja ze strony: "Od poniedziałku 30.3. do czwartku 02.04.2015 będzie ośrodek zamknięty. Jeśli warunki będą korzystne, nawet podczas jazdy na nartach Wielkanoc od piątek 3.4. do poniedziałku 6.4.2015.":rolleyes:: Prognozy na ferie wielkanocne są obiecujące - temperatury od -11 do +4 (w miejscowościach) oraz mix słońca i przelotnych opadów śniegu (ewentualnie deszczu ze śniegiem), nocami codziennie mróz, pod koniec tygodnia taki nawet konkretny. Wygląda na to, że będzie można jeszcze fajnie pojeździć.4 punkty
-
Dzień ostatni - test nart SL, podróż powrotna. Cz. 3 Po drodze mijamy Ellmau... W oddali Kitz: ...a my rozglądamy się na boki podziwiając ostatnie alpejskie klimaty. Wracamy, a po drodze przelotne opady deszczu. Ostatnia mijana z bliska stacja narciarska... Z pewnością tu, w te okolice wrócimy. Po niemieckiej stronie Alp: Charakterystyczne miejsce prawie każdego powrotu z jedynie słusznej strony... Podsumowując: WorldSkitest, to niesamowita impreza dzięki której, poznaliśmy nie tylko kilka gwiazd światowego narciarstwa...z niektórymi "otarliśmy" się na stoku. Ale również mieliśmy okazje przetestować ok 34 par nart różnego typu... Krótka ocena z tego, co zjeździliśmy jest taka, że istnieje bardzo dużo desek - różnej jakości. Niektóre są niesamowicie słabe, inne: niezwykle dobre. W grupie Allround - bardzo duży rozstrzał - podobnie w Open Space. Natomiast grupa SL - bardzo wyrównana i tutaj z pewnością w kwestii wyboru narty na której ktoś chciałby jeździć...potrzebny jest test i dobór wg osobistych preferencji. Ta grupa zaskoczyła nas tym, że w zasadzie każda narta była dobra...a dla nas? Kilka wybitnych, dla mnie 3, 4 z nich były na tyle fajne, że chciałbym je mieć. Piotr - Tobie dziękuję za wspaniałe towarzystwo i to, że jesteś tak strasznie pozytywną i otwartą osobą. Nasz pobyt, wspólny wyjazd, zaliczam do jednego z najlepszych, które mi się w życiu przytrafiły. Już nie mogę się doczekać jak będzie mi dane ponownie z Tobą gdzieś wyruszyć na deski, a może nie tylko? Kto wie? WZF na Kasprowym już niedługo. JC + "Druga Połówka": Po pierwsze - jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie i zaproszenie na WorldSkitest. Po drugie - Jesteście razem z A - super, wspaniałymi Ludźmi z pasją, dobrym humorem, otwartością i uśmiechem na co dzień. Rzadko w życiu spotyka się tak interesujących, zaganianych i poświęconych swojej pracy, pasji Człowieczków. Mam nadzieję, że będzie nam dane znowu wspólnie spędzić trochę czasu i razem pośmiać się przy lampce wina i... krewetkach... :wink: Skionline.pl rulez!!!4 punkty
-
Cały i zdrowy, co nie wszystkim się udało, dotarłem do mety Gardenissimy 2015. Czas nie powala, ale następnym razem będzie lepiej. 5. miejsce w kategorii dziennikarzy. Atmosfera zawodów wspaniała. 6 km giganta weryfikuje kondycję bardzo dobrze. Miło pościgać się z gwiazdami PŚ.4 punkty
-
Wrzucam kilka fotek i podsumowanie naszego wyjazdu na Kronplatz w drugiej połowie marca 2015. Wyjazd z Radomia o 5 rano, podróż bardzo dobra, bez problemów. Jedziemy sami z dwójką dzieci 8 i 4 lata. Przystanek na wyprzedaże w Insbrucku, potem market w Brunico i docieramy na miejsce przed 20tą. Nocleg rezerwowany wcześniej przypadkowo, nie przez żaden portal tylko otworzyłam google maps i znalazłam najbliższe apartamenty przy gondoli. Dojeżdżamy i trochę sami niedowierzamy, że to aż tak blisko! Mamy apartament nad wypożyczalnią nart. Nie przesadzam, ale do schodów ruchomych stacjii Gassl mamy 50 metrów! Dla nas z dzieciakami idealnie, łatwiej z logistyką i noszeniem całego towaru:-) Pani właścicielka jest przemiła, apartament nie najnowszy ale bardzo schludny, czysty i dobrze wyposażony. Jemy na kolację prosciutto crudo, pijemy aperola i spać:-) Rano pierwsze co to szkółka dla Iwana, cena 160 EUR za 6 dni, co jest miłym zaskoczeniem, w Val di Sole płaciliśmy 210 EUR. Wyciągamy się na górę, małolat do szkółki a my poznajemy okolicę. Pogoda średnia, słońca nie ma, mgła, ale dość twardo. Generalnie jak na ta porę roku to na super lampę nie trafiliśmy, pogoda mieszana, dwa dni totalnie do d...mgła, zero kntrastu i widoczności, do tego wieje, że łeb urywa. Ale ma tez to swoje plusy bo w te dni padało dużo śniegu i nazajutrz świetnie się po nim (ubitym) jeździło. Chciałabym szczególną wagę przyłożyć do szkółki Iwana o nazwie KRON, z której jesteśmy bardzo zadowoleni i możemy z czystym sumieniem polecić. Mamy porównanie do dwóch innych, włoskich szkółek (młody zaczął jak miał 2,5 roku). Świetna organizacja, logistyka. Nacisk nie tylko na szkolenie dziecka, ale na jego obycie ze sprzętem, na stoku, przy wsiadaniu do gondoli, na samodzielność. Ale oprócz tego opieka taka jaka powinna być dla dzieci w tym wieku typu "wycieranie gila":-) dopięcie buta, drobna nagroda w postaci żelka Haribo itp. Jeżdżenie po trasach+zabawa w snowparkach, jakieś hopki, dinoparki, rywalizacja na slalomach, wprowadzanie dużo luzu i zabawy, co dla dzieci w takim małym wieku jest bardzo ważne. Iwan jeździł z instruktorem Ewaldem (pochodzi i mieszka na stałe w Gassl) o bardzo fajnym podejściu. Z jednej strony wyznaje zasadę "u mnie nie ma, że nie daję rady" a z drugiej jest dla dzieci bardzo opiekuńczy. Szkółka dla dzieci w tym wieku to 3 godziny dziennie z przerwą na lunch. Polecamy serdecznie:-) Trasy w ośrodku jak dla nas bardzo fajne i zróżnicowane, każdy znajdzie coś dla siebie. Na górze niebiesko z fajnym ukształtowaniem terenu a trasy opadające do miasteczek już bardziej strome, zwłaszcza do Brunico (słynny Sylwester). Ja szczególnie polubiłam 6 Plateau, Furcie i Sonne. Świetne wrażenie zrobiła na mnie czarna trasa (nie lubię czarnych generalnie!) 32R Pre da Peres, idealnie przygotowana, o świetnej strukturze, ani za mokra ani za twarda. Trasa 16 Ried do Perci dłuuuuga i jakoś mi nie podeszła. |Raz całkiem płasko, raz ścianka. Do tego wjazd z samego dołu potem trwa pół godziny. O tej porze roku wszystko co było niżej już płynęło, za to na górze można było jeździć do końca dnia i był "stół". Infrastruktura ośrodka świetna, szybkie gondole, kanapy, fajne chaty, bary apres ski. Snow park, 3 safety parki dla dzieci, miejsca sponsorowane przez bmw gdzie można zjechać giganta i potem obejrzeć siebie na stronie. Mieliśmy wracać w sobotę, ale akurat na ten dzień prognoza pogody była świetna i postanowiliśmy przedłużyć pobyt o 1 dzień. Mój mąż zapytał właścicielki jaki jest koszt przedłużenia i usłyszeliśmy, że mamy go gratis:-) Miło. Small things makes big things. Dodatkowo nie musieliśmy kupować skipassu na jeden dzień extra tylko kazali dopłacić różnicę między skipassem na 6 a 7 dni. My na pewno wrócimy do tej stacji. Przykro było wyjeżdżać:-(3 punkty
-
I po tym filmie, nie należy się dziwić, że ludzie na forum pytają "ratunku! Jakie narty wybrać????" :smile: No można oczopląsu dostać... A serce rwie się do co drugiej pary... :smile: Tadek3 punkty
-
Jak już wcześniej pisałem: Jestem na rodzinnej imprie, dlatego przez tapatalk, Pilsko warunki trudne, gęsta mgła, miejscami trawa i 5 cm świeżego śniegu ale i tak przednia jazda bo stok dla nas. Cóż, zostaje Goryczkowa za dwa tygodnie, mój brat się już szykuje na piwkowanie z wami. Ciekawy jest tylko czy kolezanki bez bielizny pod kurtką będą. Warunki już naprawdę trudne, nie ma jak ratrakować, w ciągu tygodnia ubyło na trasie 20 - 30 cm śniegu. Kto może jeszcze jutro można pośmigać i jeśli mylą się ci co zapowiadają śnieżny armagedon, to będzie na tyle. No ale za to w Zakopanem ma spaść 135cm:)3 punkty
-
Dzień ostatni - test nart SL, podróż powrotna. Cz. 2 Pierwsze idą do testów narty 102...które na sam koniec testu przejeżdżam raz jeszcze - super deski! W pogodzie następują zmiany i chwilowe przejaśnienia. Ponad 15cm puchu i zimowy klimat na szczytach - piękna zima! Dzisiejsze testy przebiegają sprawnie i są dla nas bardzo ciekawe. Narty z grupy SL wyróżnia to, że między poszczególnymi modelami są nieznaczne różnice. Mimo charakterystycznych dla poszczególnych marek elementów wyglądu - trudno poznać, która z grupy SL narta danego producenta jest wystawiona do testów? Z Piotrem, choć w przypadku kilku numerów się zgadzamy - to ponieważ mamy inne preferencje, poszczególne deski oceniamy inaczej. Każda zmiana nart, to również zmiana ustawień w wiązaniach - najbardziej "niewdzięczna praca" w WorldSkiteście, to praca serwisantów. Narta 101 - jedna z trzech najlepiej ocenionych przeze mnie: Przygoda powoli się kończy... ...dzisiaj, to nie ja ostatni kończę testowanie nart... Pora wracać do swoich desek...chyba najlepszych? : i wracać na stok. Na trasach mnóstwo świeżego śniegu - narty mam nienasmarowane, więc kleję się do stoku. Na dole pogoda się klaruje...a na górze ponownie śnieg - a właściwie drobne, białe kuleczki bijące po twarzy i całym człowieku. Dwa zjazdy pod gondolą w Scheffau i kończymy powoli kolejną, alpejską przygodę. Szybki prysznic w hotelu, pakowanie i wyruszamy w trasę ok godziny 13stej. Endo się wykrzaczyło, więc dane będą z tego dnia, podwójnie "na oko": DYSTANS 45.09 km CZAS TRWANIA 4g:09m:55s MAKS. PRĘDKOŚĆ 53.3 km/h KALORIE 2205 kcal3 punkty
-
Dziś znów wolny poranek,więc trzeba było to właściwie wykorzystać.Początkowo myślałem,żeby pojechać do SON i "dokończyć" relację ze Szczyrku,ale z powodu pracy i innych takich,wybrałem Soszów. Podobnie jak poprzednio,nie miałem szans być z samego rana,więc na miejscu pojawiłem się ok. 10.30 rano.Tu ciekawostka: Soszów rusza o 7.30! Dobrze kombinują,przynajmniej jest trochę jazdy po twardym. Ale to nie dla mnie,ja muszę się zadowolić tym co jest przed południem.Dlatego wziąłem Armady. Najpierw jednak do kasy. Już po drodze,im bliżej Wisły,tym więcej czarnych chmur. To ograniczyło moje plany co do czasu jazdy,więc tylko 3 godzinki. Mam nadzieję,że nie lunie... Jeszcze nie ruszyłem,a już mi się robi ciepło,choć jestem cienko ubrany. Ale póki co,muszę wyjechać na górę i sprawdzić trasy. Pierwsze spojrzenie z krzesełka: Na pierwszy rzut oka trasy wyglądają dobrze,zwłaszcza biorąc pod uwagę temperatury.Przetarć brak.Kiedy dojeżdżam do góry,jestem miło zaskoczony,bo orczyk na szczyt też chodzi. Od razu wciągam się na szczyt. Zielona chyba już nieprzejezdna,choć trochę śniegu tam jeszcze widać.Ruszam więc na niebieską. Mimo podejrzanych kolorów,tu i ówdzie,warunki bardzo fajne! Co lepsze,wszyscy jeżdżą wyłącznie prawą stroną (patrząc od góry),a lewa całkowicie nie tknięta. Ludziska pozostawili na tyle duże połacie śniegu,że za każdym razem,kiedy tu śmigam,robię całkiem nowy szlaczek,zazwyczaj nie przecinając nawet swojego poprzedniego.Prawie jak freeride,tylko w pućtrze.Jak się później okaże,to zdecydowanie najfajniejsze miejsce do jazdy,aż do połączenia z niższymi trasami. Pierwsza trasa zaliczona,czas sprawdzić czerwoną obok krzesełka. Nie da się zrobić opcji zielono-czerwonej z samej góry,więc od razu ruszam spod krzesełka. Początek nieco rozryty,ale bez większych pułapek i tak do ścianki.Sama ścianka wręcz bardzo pozytywnie zaskakuje! Jakby za bardzo odwilży nie było.To drugie miejsce co mi się spodobało.Zielonej opcji objazdu ścianki nie sprawdzałem,bo później musiałbym się nieco odpychać kijkami,ale śniegu tam nie brakowało. Pozostało sprawdzić niebieską spod krzesełka.Czarna zamknięta,ale miałem nadzieję,że ostało się jeszcze trochę śniegu.Najpierw jednak start niebieską i... tu znowu w większości nie ruszony śnieg! Znów zaznaczam swój ślad i mogę sobie później popatrzyć.Ale tak naprawdę,ze względu na ciężki śnieg, przyjemność kończy się po pierwszej ściance. Po kilku zjazdach robi mi się aż za ciepło,bo oprócz wysokiej temperatury,wyszło na dłużej słoneczko.Skoro tak,to trzeba to odpowiednio wykorzystać! Na takie dni zawsze czekam niecierpliwie,choć wtedy robi się żal,że sezon zbliża się do końca. W zeszłym roku,przez kontuzje,zostało mi to zabrane,więc teraz musiałem... Aura pozwoliła mi na taką jazdę ok. godziny,później przyszły ciemne chmury i zrobiło się chłodniej.Niestety musiałem się nieco ubrać,ale to nie zmienia faktu,że jazda była przyjemna.Do tego czynnych większość tras powoduję brak znudzenia.Szkoda,ale dziś najchętniej pojeździłbym cały dzionek,ale i tak fajnie,że w ogóle mi było dane.Tuż przed upływem 3 godzin zaczęło kropić.Tak niewiele,ale jednak.Chmury straszyły coraz bardziej,więc może i dobrze,że to koniec?2 punkty
-
Dzień ostatni - test nart SL, podróż powrotna. Cz. 1 WorldSkitest 2015 dobiegł już końca. My szczęśliwie dotarliśmy do domu :smile: W ostatni dzień udało się razem z Piotrem przetestować narty SL...a tym samym, po deskach Allround oraz z grupy Open Space zjeździliśmy 34 par nart. Pogoda tego dnia niestety również nie dopisała. Na dole wilgotno, mżawka a potem deszcz, chmury nisko... Zbiórka przy dolnej stacji gondoli o 8smej. Piotr w gotowości: Ostatni dzień w środku Skiwelt... Król z bliska: Czekając na testujących w dniu juniorów przeglądamy na ekranach tv sytuację na górze. Mleko...i temperatura prawie -4. U góry - intensywnie padający śnieg. Do testów przystąp... Mimo sporej ilość świeżego śniegu, stok przygotowany jest dobrze - rano ponownie wyratrakowany. Do przetestowania dziesięć nart SL. Jak ktoś w wątku zauważył...trudno się nie zorientować na czym się jeździ. Markę można poznać np. po wiązaniu... Po charakterystycznym kształcie... Prawda, że ciężko poznać, co to za deska 106? hahaha2 punkty
-
Canazei i okolice - ciąg dalszy. Piątek - miało być Lagazuoi i pętla Cinque Torri, ale nie chciałem się "zajechać" w ostatnim dniu, bo to daleka wyprawa z Canazei i padło na Marmoladę. Przy przejeździe przez Passo Pordoi było trochę strachu o pogodę (lekkie chmury), ale podczas zjazdu do Arabby pogoda się poprawiła. W czasie zjazdu do Malga Ciapella była obawa (bardzo gęsto od ludzi) o czas oczekiwania do gondoli na Marmoladę, ale na szczycie byliśmy o 10:15 (po drodze przebiliśmy się przez chmury). Ten dzień jest wśród pierwszej trójki narciarskich , a właściwie turystyczno - narciarskich dni w moim życiu (trasa z Marmolady była szeroka, twarda i równa do samego dołu), ale widoki przebijały walory narciarskie (jak dla mnie). Jest jeszcze jeden powód do zadowolenia z tego wyjazdu - trafiłem z zakupem butów (wygodne i twarde) http://www.skionline.pl/sprzet/buty-narciarskie,12-13,tecnica,demon-120,3645.html2 punkty
-
Doskonale Cię rozumiem,sam jestem dość świeżo po kontuzji (skręcone kolano w zeszłym sezonie) i też mam jeszcze pewną blokadę.Początek sezonu był dość trudny,bo kolano mocno bolało przy najmniejszej nierówności,nie mówiąc o tym jak wpadałem w panikę,kiedy narty się rozjeżdżały,ale jakoś się przełamałem i jeżdżę już niemal normalnie.Do teraz kolano nie jest w 100% sprawne i czeka mnie jeszcze sporo pracy. Szorowanie kijka też mi się zdarza,kiedy się zachwieje i jakbym chciał się na nim oprzeć... :laughing: Po przeczytaniu takiej historii,to Ci powiem,że jeździsz rewelacyjnie!!! :applause: Mój kolega po jednej groźnej kontuzji (wykręciło mu kolano o 180 st. :eek: ),już nie potrafił zjechać na nartach,bo mu się nogi zaczynały trząść.Teraz jeździ na desce,bo tu tej blokady nie ma.Dobre i to,choć tu mogą się głosy podnieść... :wink:1 punkt
-
O nie kochana,nie na skróty :tongue: Pomalutku wprowadzamy NW i śmig :wink:1 punkt
-
łokieć, ja mam dłuższe narty, rossi radical 163 (mam 170 wzrostu). Mnie nie trzeba zmuszać do roboty, naprawdę:-) Ja chętnie się do niej zabieram:-) Artix, no stress, dziękuję za miłe słowa:-) Johny, dokładnie tak jak piszesz, ja się po prostu bardzo boję puścić luźno do przodu, boję się prędkości i gleby i tobagana po raz kolejny:-) Z rękami to jest tak, że jak jest prędkość, to ja czasem kijem szoruję, jakbym hamowała (haha,serio tak czasem jest) Dareklewandowski, chyba juz zawsze będę skręcać lepiej w lewo, bo to lewe kolano było operowane i z automatu nie obciążam tak lewej nogi skręcając w prawo. Hamuję też zawsze na prawej nodze:-( Ja bym wolała jakby mnie do Anny Fenninger porównywali, uwielbiam ją:-) Poza tym, Ty lejesz miód na moje serce, to podbudowuje bardzo:-) Dziękuję Mitku, ja miałam poważną kontuzję lewego kolana wraz z zerwaniem więzadła krzyżowego ACL jak jeszcze grałam w siatkówkę. Potem była pierwsza operacja i szereg kolejnych kontuzji (nie mam żadnej łąkotki), min podczas jeżdżenia na nartach. W sumie ostatecznie 4 operacje tego kolana i ostatnia to rekonstrukcja więzadła. Teraz kolano jest w miarę stabilne, ale boli często i blokuje kompletnie głowę. Taka moja historia. Tej lekkości o której piszesz bardzo mi brakuje. Próbowałam teraz trochę nad nią pracować, poprzez jakieś skoki, hopki, snow parki itp. Do tego glebnęłam raz bardzo solidnie i w sumie dobrze się stało bo zobaczyłam, że upadek nie zawsze musi kończyć się źle. Na Kronplatzu jest sporo stoków. Mój pierwszy film jest z 6 Plateau a drugi z Marchner. Tam jest tak, że wszystkie trasy spotykają się na samej górze, która jest łysa i podobnie wyglądają. Andi, niebieskie portki to film sprzed dwóch lat, różowe z teraz:-)1 punkt
-
Poza Tatrami wyśmienite warunki szykują się w Czarnym Groniu - śniegu jest od 80 do 110cm! Wszystkie trasy otwarte z wyjątkiem oślej łączki.1 punkt
-
Ja również wyprawę na Marmolade sprzed 3 lat uważam za coś najlepszego jeśli chodzi o turystykę na nartach. I to mimo tej paskudnej kolejki do 2 osobowego krzesłą sprzed 100 lat nad Arabbą.Ale potem już -pomijając kolejkę do kolejki w Malga Ciapella-było już tylko pięknie Ech już prawie koniec sezonu I wzięło mnie na wspominki.Dzięki1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
BRAWO!!! :applause: To wspaniały wynik i wysoka lokata. Tylko to czwarte miejsce zawsze jest takie wkurzające.Pozostawia pewien niedosyt. Bo tylko o jedno oczko i byłoby się na "pudle".:1 punkt
-
Coś mi się widzi Piotrek, że dwie różne skarpety wdziałeś za drugim razem. W dodatku jedne dziurawe :wink:. btw co to za muzyka w filmie?1 punkt
-
1 punkt
-
Za to COS zapowiada działanie do końca Świąt. Później,jak to określili,obowiązkowy przegląd... Jutro ruszam na Soszów,ale mam nadzieję,że jeszcze na Skrzyczne zawitam - pewnie w Święta. :1 punkt
-
Niestety w ujęciach z boku wyszło szydło z worka. A raczej dosłownie dupa z tyłu, 13 sekunda i wszystko jasne. na poprzednich filmach jakoś było zamaskowane. Tyłeczek wisi prawie na wysokości piętek nart, aż dla mnie dziwne, że skręcasz tak skutecznie w takiej pozycji. Kolana przede wszystkim a co za tym idzie biodra do przodu - tak powinno być, a tak nie jest. To jest przyczyna inicjacji skrętu z wysunięcia górnej narty. Bez ćwiczeń chyba tego nie ogarniesz. A ćwiczenia zadają na szkoleniach. Niestety wirtualna nauka nie przyniesie zbyt dobrych, szybkich i pożądanych efektów. Pozdrawiam. PS nogi masz zabite od siedzenia z dupskiem za wiązaniami nart nie od jazdy.1 punkt
-
[video=youtube;Z-O7ewEr-vY] Nogi Panowie, to ja mam po tym tygodniu zabite:-)1 punkt
-
1 punkt
-
Internet katastrofa w hotelu , wiedzą o tym i nic z tym nie robią Podsumowując wyjazd udany narciarsko , nie jest to może region z setkami tras ale swoje plusy ma Hotel położony doskonale , tu widok gondolka - hotel , tak blisko nie mieszkałem nigdy Jedzenie bez uwag , na śniadania jajecznica bekon i wiele innych potraw , obsługa miła pomocna uśmiechnięta Kolacje to wybór z karty , bar salatkowy przystawki danie drugie i deser ( przystawkę i danie. Główne wybieramy z 4 )Miasteczko urokliwe W tej cenie polecam gorąco , w razie pytań pozostaje do dyspozycji Teraz czekamy na autokar Zdjęcia po powrocie1 punkt
-
Cd.Dzień czwarty pogoda zapowiada się słabo zachmurzenie pełne plus opady śniegu , jednak okazało się iż na końcu ośrodka widoczność całkiem całkiem za sprawą drzew i drewnianego płotka . Jeździmy non stop jazda po twardym wyratrakowanym stoku przykrytym warstwą świeżego puchu . Dzień udany Dzień piąty Courmayeur . Prognoza znów się nie sprawdza . Świeci słońce trasy twarde znów pokryte świeżym puchem , bajka .Jazda jazda jazda , o trasach nie chce się wypowiadać , każdy lubi co innego . Centralna cześć ośrodka płynie , cukier masło warunki tu fatalne , do gondolki trasa jak roztopiona rzeka lecz góra rekompensuje wszystko . Widoki bajkoweDzień szósty udajemy się autobusem do La Thuile , pogoda super . Jest chłodnej niż w dniach poprzednich świeci pięknie słońce . Trasy twarde przygotowane idealnie . Bawimy się przednio . Jazda po całym ośrodku tym razem nie jedziemy do Francji gdzie widać chmury . Nasza ulubiona 25 z samej góry jest idealna , długa , pusta . Wjazd dwoma krzeselkami , widoki piękne słońce pięknie świeci non stop.1 punkt
-
Jak dla mnie,śmig to podstawa! Śmig,klasyk - to najważniejsza umiejętność i najprzyjemniesza jazda.Od tego powinno się zacząć. Carving to tylko dodatek do całości. :cheerful:1 punkt
-
Powiem Ci żebyś pomyślała o poćwiczeniu jazdy śmigiem.To technika która coraz częściej jest pomijana przez młodych gniewnych na stoku a trzeba wiedzieć że jest jedną z podstawowych technik i bez tego niestety ale ciężko będzie być dobrym narciarzem rekreacyjnym1 punkt
-
JC w podróży Dzień dobry, czas ruszać na start . Trzymajcie kciuki! Na stronie www.gardenissima.eu jest możliwość oglądania relacji online. Start o 8:001 punkt
-
1 punkt
-
Wolę SALZBURG. A ta inna składnia to bardzo źle mi się kojarzy. Ale polityka zakazana więc kończę.:stupid:1 punkt







