Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
04.04.2015 - 04.04.2015
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 04.04.2015 uwzględniając wszystkie działy
-
Pilsko - Wielka SobotaNarty w Wielką Sobotę w PL to niezbyt częsty przypadek, ale przy takim śniegu nie można było odpuścić.Tak też pomyślało bardzo wielu freeriderów i deskowiczów.Pod Pilskiem czynne było tylko jedno okienko kasowe i kolejka była dokładnie na godzinę stania.Syn wypatrzył koleżankę przed samą kasą więc staliśmy tylko kwadrans - proszę mnie za ten występek nie rugać.Wyjazd na Szczawiny w śniezycy, która trwała ok. 1,5 godziny.Trasy wyratrakowane na których było ok. 5-10 cm swieżego suchego śnieżku czyli warun bajka.Oceniam, że 50% dzisiejszej frekwencji to freeriderzy i snowboardowcy wobec tego na trasach było pustawo :biggrin:.Za to w lasach i na polanach tłok:eek:Syn śmigał na szerokich nartach poza trasami, a ja grzecznie po trasach, które do końca były w przyzwoitym stanie.Na koniec zjazd czerwoną do samego parkingu co zdarza się niezwykle rzadko.Resztę powiedzą fotki.20 punktów
-
11 punktów
-
Zdrowych, rodzinnych i spokojnych Świąt! Śnieżnego lanego poniedziałku dla tych co w Górach, na nartach!!! A dla tych, którzy się jeszcze wybierają poszusować, zimy do początku maja11 punktów
-
Idą Święta, co się dzieje, W górach sypie, w dole leje, żal w śmingusa wyjść z wiaderkiem, lepiej wciągnąć się krzesełkiem i z jajkami wraz z kiełbasą gonić zajca poza trasą ?. Życzę Wam by tak co roku barszcz świąteczny jeść na stoku. ? ?11 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
I ja życzę wszystkim Forumowiczom wesołych, zdrowych, rodzinnych i narciarsko-śnieżnych świąt Wielkiej Nocy! :applause: Teraz coś głębszego :wink: (Mam nadzieję, że to nie narusza zasad forum:mellow:) Nie każdy będzie jeździł w niedzielę na nartach. Większość posiedzi, porozmawia, zje, wypije:confused:: , może część pójdzie do kościoła i zakończy dzień radosną myślą-że nie trzeba wstawać następnego dnia do szkoły/pracy. I tyle. Ale to przecież BEZ SENSU!!! Wierzący powinni być radośni, bo Bóg żyje! Niewierzący (lub innowiercy) i tak w większości obchodzą święta Wielkiej Nocy z tradycji-przekonania nie mają, ale co roku tak było, to w tym roku też tak musi być. Jeżeli rzeczywiście te święta wnoszą inną atmosferę w domu, to może warto poświęcić trochę czasu na refleksję? Żebyśmy nie umierali w ciągu życia i nie żyli martwi. A jeśli tak już się tak stało, to żeby zMARTWYCHpowstało Dobro, Radość i Życie, które jest największym darem!:cheerful: Podsumowując życzę Wam wesołych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy z odrobiną czasu na refleksję9 punktów
-
Cieńków - 4.4.2015O 9.00 melduję się przy kasie - karnet 7-godzinny za 60 zeta (kwota całkiem przyjemna w porównaniu np. z Soszowem). Ludzi stosunkowo mało, żeby nie powiedzieć bardzo mało, ale pada śnieg i to mocno - siadasz na dole na krzesełku, a u góry jesteś pokryty całkiem grubą warstwą puchu :eek:. Warunki genialne, ale to chyba dzisiaj norma we wszystkich ośrodkach. Po godzinie 11 wychodzi słoneczko i robi się ciepło, to skutkuje po kolejnych 2 godzinach pierwszymi drobnymi przetarciami w górnej części "ścianki", na szczęście bez minerałów i łatwymi do ominięcia.Jazda do 16-ej na okrągło, bez kolejek, bez tłoku na trasie, bez oblodzeń i dzięki niskiej frekwencji bez większej "degradacji" trasy w godzinach popołudniowych :smile:.8 punktów
-
A później zapanowała światłość i było po prostu bosko:smile: Wystarczy Wam? Opisywanie tras i zakrętów na nich nie ma sensu moim zdaniem:tongue:, mogę tylko dodać jeszcze że jak na razie jestem mile zaskoczony frekwencją niewielką, są ludzie oczywiście, ale kolejki nigdzie się nie tworzą, za wyjątkiem porannego incydentu gdzie wystąpił chyba problem techniczny i wszystkie Space Jety stały, a więc cały ruch skumulował się przy gondoli AchterJet no i tam postaliśmy równo 20 nim, czyli jak w Białce:eek:8 punktów
-
Po wczorajszym dniu,wydawało mi się,że lepszych warunków narciarskich,jak na Soszowie, już nigdzie nie będzie.Mało tego,zabrałem ze sobą K2 Rictor,które służą obecnie jako rezerwowe,jakby tak sporo minerałów było.Ależ się pomyliłem! Nie chciało mi się wcześnie wstawać,bo od dwóch tygodni nie miałem okazji normalnie się wyspać.Postanowiłem,że jak się zbiorę,tak pojadę.Długo nie pospałem,to chyba efekt przyzwyczajenia.Ostatecznie wyjechałem z domu po godz. 9.Moja okolica lekko zabielona - to dobrze,bo choć deszczu nie powinno być.Dziś kierunek Stożek,bo dawno tam nie byłem,a chciałem przetestować czerwoną trasę po modernizacji.Miałem to zrobić w zeszłym roku,ale kontuzja pokrzyżowała plany.Nie ma co gadać,tylko cegła na gaz. Fullwypasówka dobra,bez śniegu,za to Wiślanka to już niezły Zonk!Im bliżej Ustronia,tym gorzej.Właściwie z dwóch pasów w każdą stronę,pozostał jeden,a na skrzyżowania auta same "udeptały" tory do skręcania.Szok,dawno nie jechałem w takich warunkach.Po prostu standard biały!Kwiecień we Wiśle: Im bliżej Stożka,tym więcej śniegu i tym trudniejsze warunki do jazdy.Właściwie to po zjechaniu z drogi na Kubalonkę,należało zostawić auto i dalej powędrować na turach... Ostatni kawałek to już była modlitwa,żeby tylko ktoś nie jechał z przeciwka,bo jak stanę,to raczej już nie ruszę. Szczęśliwie udało się i dojechałem pod sam ośrodek.Śniegu tu niesamowite ilości.Bez trudu znajduję miejsce parkingowe i czas się gramolić.W tym momencie trwa intensywna dostawa śniegu.Dobra,zaparkowałem,a teraz trzeba jakoś dojść do kasy.Niby niedaleko,ale wszędzie spore zaspy i właściwie trzeba się poruszać utartymi ścieżkami.Jak się zejdzie w bok,to od razu tonie się po kolana w kopnym śniegu. Dotarłem,ale krzesełko stoi. Za to jeździ ratrak i jak podsłuchałem,chyba chcieli trochę poprawić trasę. Udaję się do kasy,a właściwie do bufetu i zakupuję 2 godzinki.Niestety na więcej nie mam czasu,bo później praca.Ideałem byłyby 3 godzinki,ale takiej opcji nie ma.Wcześniejszy przyjazd też niewiele by zmienił,bo dopiero teraz rusza krzesełko.Na początek puszczają nas grupkami,później krzesło idzie na okrągło.Ja jeszcze zwracam uwagę na ilość śniegu na każdym kroku: Według różnych informacji spadło go w nocy od 25 do 40 cm,a dostawa trwa właściwie non stop! Wciągam się do góry i staram się zobaczyć co tam na trasie.Niestety jest dość spora mgłą,tak od połowy trasy wzwyż.Ale na to nikt nie ma wpływu.Mimo wszystko nie narzekam. Przy okazji wspomnę,że ludzi garstka,a właściwie tylko jakaś rodzinka z Poznania - serdecznie pozdrawiam - i ja.Później chyba jeszcze dojechały ze dwie,może 3 osoby.To największe skupisko narciarzy w dniu dzisiejszym: Czas ruszać na dół i sprawdzić co na stoku.A tu po prostu bosko! Po nocnym opadzie trasa została wyratrakowana,a na to sypnęło jeszcze trochę świeżego śniegu.Przez chwilę żałowałem,że nie zabrałem moich "drzwi od Ikarusa",ale na szczęście zabrałem Rictory,które jeszcze dwa dni temu na Soszowie mnie rozczarowywały.Teraz był warun w sam raz dla nich i spisywały się znakomicie! Po tych dwóch dniach ("twardy" Soszów i "miękki" Stożek) mogłem się przekonać,jak bardzo może różnić się opinia o nartach z powodu warunków na stoku... Warunki na trasie perfekcyjne,to też od razu zaczyna mi być żal,że tylko dwie godzinki.Za to z upływem czasu mgła się podnosi i poprawia się widoczność. Zauważam,że na czarną trasę też przejechał ratrak.Skoro tak,to postanowiłem spróbować,choć ta ponoć zamknięta.Nie pomyliłem się.Wystają pojedyncze źdźbła trawy,ale śniegu dość.Ktoś już też przede mną próbował,bo jeden ślad był.Niestety,jak ludzie mnie tam zobaczyli,nagle wszyscy zaczęli testować tą opcję... Niestety czas szybko mija i czas się zbierać.W tym momencie przestał już padać śnieg,jedynie w górnej części stoku utrzymywała się jeszcze mgła.Ostatnie spojrzenie i czas wracać do rzeczywistości. Na koniec o czerwonej trasie.Jak dla mnie,modernizacja spowodowała,że jest ona bardziej przyjemna.Czy łatwiejsza?Może trochę,ale nachylenie nadal jest.Mi się podoba,bo nie przepadam za trawersami.Przynajmniej jedzie się rytmicznie,a nie długi skręt i pół skręt. Zależy co komu pasuję. Klimat miejsca jak najbardziej się zachował! Po wyjechaniu z Wisły,wyszło słońce... Jak najbardziej trafna decyzja! Gdybym miał więcej czasu jutro,to z pewnością byłaby powtórka,ale tym razem na cały dzień.7 punktów
-
To i ja dołączam się do życzeń Spokojnych, zdrowych, wesołych świąt, mokrego dyngusa a i w górach może ŚNIEŻNEGO abyśmy dłużej na nartkach pojeździli WESOŁYCH ŚWIĄT!!!7 punktów
-
Ja zdecydowałam się na Skrzyczne. To była bardzo dobra decyzja, od kilku dni padał śnieg, a kolejkę otwarto dopiero dziś. Zjechało się mnóstwo amatorów freeskiingu, ja co prawda założyłam najpierw slalomówki, ale po zbadaniu sytuacji wróciłam na parking i zmieniłam narty (i buty). Pierwsza jazda po lesie w puchu już za mną . Na trasach warunki były bardzo średnie.7 punktów
-
Po wczorajszych intensywnych opadach śniegu ranek przywitał nas lekko prószącym śniegiem i nieśmiało przebijającym się słońcem, choć raczej nie to nie było słońce, a coś w rodzaju światełka w tunelu:smile: O 8030 meldujemy się pod dolną stacją gondoli Rote 8 ER z zamiarem zakupu karnetów na 5 dni dla 2 rodziców 1 dziecka i jednego młodocianego, sympatyczna pani w kasie uświadamia nas że przy zakupie karnetu na 6 dni dzieci są za darmo(wiedziałem o tym bo Lokieć pisał na forum ale zapomniałem), My jednak nie możemy zostać na 6 dni, ale prosimy panią żeby zrobiła nam symulację co się opłaca, bo może mimo wszystko taniej będzie kupić karnet na 6 dni a po prostu nie wykorzystać go, no i faktycznie jest taniej, ale pani z kasy brnie dalej, że przecież my rodzice i dziecko możemy wziąć karnet na 6 dni, a młodociany na 5 dni i będzie jeszcze taniej, w efekcie płacimy mniej o 70 euro niż pierwotnie było:applause:. To się nazywa podejście do klienta!!!:smile: W gondolę i do góry:smile: A nie nie, tu stanowczo zaprotestuję, to jest moja ulubiona trasa i to już 8 lat:applause:7 punktów
-
Ehhh expat właśnie tam sobie śmiga po Górkach... ...a zima w Biesach? Zobaczcie... tylko brać deski i śmigać!!! Pogoda wyśmienita... Błękit nieba w Biesach? Coś pięknego! Jak widać - zima tej wiosny, niczego sobie... Idealny nocleg na Święta: ...ale nim nocleg - trochę trzeba powędrować! A śniegu napadało! Tylko brać narty i turować... Dzień się kończy... ...a w Górach się odnalazł - Bożonarodzeniowy śnieg! Pora spać w Puchatku... A jutro? Zapalić świeczkę na Kopie Bukowskiej dla Małgosi ze schroniska pod Małą Rawką...która pokochała góry i została w nich wczoraj na zawsze... Teraz na zewnątrz -13... Zima!6 punktów
-
Cóż... ...popełniłem kilka ujęć z upadków w czasie ostatnich dwóch pobytów na nartach w Austrii: w dolinie Zillertal i na WorldSkiteście 2015 - pora się pochwalić :biggrin: A ponieważ upadam nie tylko ja, i uzyskałem kumpla Majkela zgodę oraz johnnego narciarza na wykreowanie poniższego obrazu - postanowiłem go Wam zaprezentować :happy: Niecałe dwie minuty oglądania i cztery gleby (każda ma również ujęcie slow): 1. Kamera z klatki piersiowej...chwila nieuwagi w trakcie kręcenia JC i piękna gleba... 2. Zbyt bliska jazda ojca z synem "do kamery" - skutek? Dosyć widowiskowy upadek. 3. Johnny i bliskie spotkanie trzeciego stopnia z Harakiri :applause: Maćku - wielkie gratulacje z tego fajnego zbliżenia ze sławną marketingowo trasą. 4. ...i znowu ja. Tym razem na Hintertuxie. Co się stało? ...cóż? Tak to jest jak się człowiek uczy i popełnia błędy techniczne... Ale ratowałem się pięknie - w slow wyglądam jak tańcząca baletnica. Miłego oglądania :cheerful: Poniżej link do YT - gdzie proponuję zmianę w ustawieniach na wersję HD 1080p60 oraz do Vimeo, gdzie jest od razu HD. [video=youtube;UHaz2Aku6r4] [video=vimeo;124106087]6 punktów
-
Wczorajszy Stożek mnie zachwycił,ale ograniczony czas,zawłaszcza na powrót,zweryfikował plany.Sypnęła,ale na pewno nie tylko we Wiśle,więc na Skrzycznem też powinno być fajnie,albo jeszcze lepiej... Coś słabo szło mi gramolenie z domu,więc w trasę wyjechałem dopiero trochę po siódmej.Jakby tego było mało,w połowie drogi zorientowałem się,że zapomniałem skarpet narciarskich - będzie nieco luźno w bucie.Patrzę na czas,ale wracać się i stracić następne pół godziny to zbrodnia.Trudno,jakoś się mocniej zapnie buty i będzie.Wpadam na fullwypasówkę i kierunek Szczyrk.Droga całkowicie pusta,a warunki do jazdy b.dobre.Również od ronda w Buczkowicach tłoku brak.Na miejscu melduję się o 7.50 - idealnie.Martwi mnie tylko brak samochodów.Fakt,że na chodnikach hałdy śniegu,więc może gdzie indziej parkowali?Nie ważne,sam muszę się ulokować.Jak zwykle,ale co?Ja nie zaparkuję?Rozpęd na wstecznym i... prawie jestem.Nie wyszło.Próba nr 2 - było lepiej,ale nie idealnie.Drobna korekta namiarów i jest! Teraz stoję jak chciałem. Rozglądam się nieśmiało,ale jedyne auta,jakie tu stoją,są mocno zasypane.Co mi tam,przebieram buty i idę do kas.Tutaj już jest jakiś gość.Był pierwszy i zobaczył to co ja: "kasa czynna od 8.30".Szlag,a ja się nie wróciłem po te nieszczęsne skarpety! Pozostaje czekać i dyskutować.Do rozmów włączają się też inni kolejkowicze i robi się wesoło.Kasa zostaje otwarta nawet chwilę wcześniej - święto!Ponieważ planowałem 4 godzinki od 8.00,to teraz skorygowałem na 3 od powiedzmy 9.Gość,z którym sobie rozmawiałem,wziął taką samą opcję.Tak fajnie sobie rozmawialiśmy,że już tak do końca ważności karnetu zostało - serdecznie pozdrawiam! Docieramy do góry,a tu mgła i sypie.Nawet sporo sypie!Taśma chodzi,ale "Bublinki" stoją.Znów trzeba czekać,a czas leci... na szczęście niedługo.Ruszamy! Na górze śnieżny Armagedon!Naparza tak,że ciężko aparat wyciągnąć.Jeszcze gorzej,kiedy ruszamy na trasę.Wali po pysku,że człek się "pod kurtkę" chowa.Widać niewiele: Na początek ruszam na FIS i ten super!Warunki idealne,jak dla mnie,Jest dość miękko,ale ja to lubię.Trasa była wyratrakowana,a na to dosypało kilka cm. śniegu.Później dość szybko tworzyły się kopce,ale gorszy był miejscowy brak widoczności.Na szczęście były krótkie chwilę,kiedy słońce zajrzało,jak się bawimy. Na drugi ogień biorę Kaskadę.Początek dobry,ale na ściance kiepścizna.Przetarcia do ziemi.W sumie tylko na kawałku ścianki,ale wolę unikać okazji do kontuzji,za dużo mam do stracenia!Po za tym warunki b.dobre.jednak tą opcję testuję tylko raz,bo i po co niszczyć sprzęt?Jednak chętnych nie brakuję. Tak czy siak,wszyscy muszą wrócić końcówką Kaskady pod krzesełko. Po upływie może 2 godzin,zaczęło się częściej przejaśniać.Jazda była coraz lepsza.szkoda tylko,że czas na karnecie uciekał... Taka ciekawostka: dziś więcej narciarzy było po za trasą niż na trasie.Jakoś specjalnie mnie to nie dziwiło,ale np. pod krzesełkiem szału ze śniegiem nie ma.Może ze 20 cm puchu?Ponoć w innych miejscach jest lepiej.Ponoć... Ja częściej widziałem "hardkorowców": Ondraszka nie testowałem,ale wygląda dobrze.Tam płasko,więc jest szansa,że ostatnie duże ubytki zostały wystarczająco uzupełnione.6 punktów
-
Dostałem takiego sms : " INFORMACJA Z BOSKIEGO BIURA OBSŁUGI KLIENTA : Witam.Twoja reklamacja z dn.24.12.2014 została rozpatrzona pozytywnie. Wysłano do Ciebie świeżą porcję śniegu... Dziękujemy za cierpliwość i polecamy się na przyszłość..Bóg zapłać i wesołych Świąt :smile:" W związku z powrotem zimy życzę udanych Świąt Wielkiej Nocy:rolleyes:: [video=youtube;Lf8ulhg-Uzs]6 punktów
-
cz.2 - powrót na dół Skończył się nasz czas,więc ruszamy w dół.O nie!Nie krzesełkiem,choć tak większość zrobiła.Tak jak pisał Mitek,to najfajniejsza zabawa.Tylko dziś to była mega zabawa!Ruszyliśmy spod dolnej stacji krzesełka (górna część) w stronę Dolin.Tu warunki b.dobre!Dojechaliśmy pod orczyk i patrzymy na FIS.Ten wygląda na "mniam mniam".Szkoda,że nie wziąłem dziś Armad. Pozostają Doliny,na pocieszenie.Chyba zostały przejechane ratrakiem,bo warun podobny,jak rano na górze.Jazda miodzio! Przejeżdżamy "piekiełko" i dalej w lewo,w stronę polanki.Śniegu tu niewiele,ale zjazd bezpieczny dla nart. Nawet pod krzesełkiem w dolnej części warunki wystarczające do bezpiecznego zjazdu.Bierzemy rozpęd i pod same kasy.Ja zostawiam sobie drugi "Gopass",tak na przyszłość dla Żony,jeszcze pogaduszki,pożegnanie i czas do samochodu.Oczywiście na nartach pod same drzwi auta i bez jednej ryski! :wink: Bardzo udany dzień!Jutro ponownie narty! :angel:6 punktów
-
6 punktów
-
bylem tam dzis wraz z bracmi i dziecmi o 8.00 ..droga sliska i dopiero posypywali ..... aut ponad 200 na parkingu....40 % narciarze, 30 % FREE i 30 % deskarze ... 70 % jezdzilo po trasie a 30 % po lesie .. rankiem mgla i opady sniegu ale okolo 12 piekna slońce i bajkowa pogoda... na koniec zjazd 5 ale uwaga tam na 2 rzeczk mozna wpaśc nartami i zrobic sobie krzywde.....wieczorkeim zrzuce zdjęcia oraz film synow ....dla TAKICh dni jak dziś warto żyć .PILSKO powinno być czynne co weekend az do maja4 punkty
-
Po południu wracamy na stronę terenów narciarskich położonych po stronie Flachau, trochę się obawiałem czy czasem tam nie jest lepszy kontrast i czy wszyscy z tego powodu tam uskuteczniają narciarstwo, ale nic podobnego, tu też nie ma nikogo:applause: te tłumy do szybkich krzeseł są nie do wytrzymania:stupid: Coś jeszcze chcecie wiedzieć? tak wiem...wiem... pewnie cała spowiedź wielkanocna poszła się... jjjjeee... jak krew w piach:angel: :biggrin:3 punkty
-
3 punkty
-
Ja też dzisiaj byłem na Pilsku. Jak napisali poprzednicy, warunki cudowne. Kolejek do wyciągów praktycznie brak, stałem max 2-3 minuty w szczycie. Ogromny minus za jedną czynną kasę. Stałem w kolejce po karnet godzinę !!! masakra... Jednak za cierpliwość wynagrodzony zostałem warunkami narciarskimi. Pogoda dzisiaj to: mgła, śnieżyca, i pełne słońce - takie spektrum pogodowe aura na Pilsku mi zafundowała. Wieczorkiem lub jutro sklecę filmik. Pozdrawiam JaroW3 punkty
-
3 punkty
-
Idąc za przykładem Jacka postanowiłem sobie podarować odrobinę luksusu i wyspać się do... :wink: do 7 rano pomału spakować i o 10 ruszyć w jedynie słusznym kierunku, a konkretnie uściślając do Wagrain w Ski Amade.Jako drogę wybieram wariant przez Wiedeń dalej w kierunku Graz i na S6....Normalnie nie opisywał bym drogi a już na pewno nie obfotografowywał, czy prawił o tym że z niej widać ośnieżone szczyty Alp, bo nie jesteście z ciemnogrodu, każdy tą trasę zna i ślepy nie jest:stupid:.Jednak pozwolę sobie na odrobinę arogancji i odstąpię do tej zasady, bo to niespotykany widok jechać 2 kwietnia ponad połowę drogi w warunkach zimowych, a sytuacja przypomina nasze rodzinne krajobrazy, czyli drogowcy zostali zaskoczenie zimą, a w zasadzie to chyba nie zauważyli że ta zaatakowała:eek:. Ja się jednak nie martwię ani trochę mam nową furmankę i jeszcze wczoraj martwiłem się ze z przetestowaniem jej będę musiał czekać długie miesiące do następnej zimy, a tu taka niespodzianka:applause:Nawet fotoradary nie straszne:tongue: Na miejscu też to wygląda jak by sezon zimowy się zakończył i kasztany pochowały już sprzęt do odśnieżania do piwnic i garaży, nie nie jest odgarnięte, ale ja się cieszę i niech tak zostanie:biggrin:Mieszamy kilkaset metrów od gondoli Rote 8ER Wagrain, a to można powiedzieć najlepsza brama do terenów narciarskich górujących nad Flachau Wagrain i ciągnących się aż do Alpendorfu, tak że jutro na pierwszy ogień to:smile:2 punkty
-
Dzisiaj ponownie rano meldujemy się pod gondolą Rote 8ER, ale zamiar jest taki żeby rozgrzać się na trasie 31 i 30 która prowadzi do tej gondoli z 2 razy a następnie przemieszczać się w stronę kolei G-Link która od 2 lat stanowi połączenie terenów narciarskich położonych po jednej i drugiej stronie Wagrain. Pogoda dzisiaj diametralnie różna od tej z wczorajszego dnia, dzisiaj iście zimowa z miejscowym zamgleniem słabą widocznością i prószącym cały dzień śniegiem, za to ludzi.... hmmmm.... nie ma wcale:applause: Myślałem że ludzie schowali się w knajpach, ale rozglądam się i myślę że nawet jak by to chyba przybyli bez nart, bo sprzętu nie widać pod knajpami, no i faktycznie jest pusto pojedyncze osoby.2 punkty
-
Test umieszczania na forum zdjęcia z serwisu fotosik.pl, bez zakładania w nim konta.Miniaturka o szerokości 150 pikseli z odnośnikiem do większego rozmiaru:Szerokość 500 pikseli z odnośnikiem do większego rozmiaru:Pełny rozmiar:Zdjęcia umieszczone na fotosik.pl po założeniu kontaBezpośredni link do zdjęcia (500px): Miniaturka na forum (zdjęcie otworzy się w pełnym rozmiarze):To samo, ale większa miniaturka:Zdjęcie 1280x720px wysłane bezpośrednio z komputera:2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
ja też w sumie wylądowałem dzisiaj na CzG na wieczornym nartowaniu dzisiaj to w ogóle miałem ciekawy dzień "narcaiarski" :stupid: Ale po kolei. W planach miałem od rana Rohacze i zgodnie z harmonogramem dnia:wink: punkt dziewiąta zameldowałem się tam na parkingu .Słoneczko świeci , kupa świeżego śniegu , trasy wyratrakowane , mało luda , myślę sobie BAJKA . Szybka przebiórka , zapieprzam do kasy , a tu ZONK , na okienkach wiszą kłódki , a ja razem z kilkunastoma osobami czytam taki oto komunikat : z powodu nocnej wichury , została uszkodzona linia elektryczna i stacja narciarska zostanie uruchomiona prawdopodobnie dopiero ok. 14-tej:eek: : . Dopytujemy gościa z obsługi , czy jest jakaś szansa , że wyciągi odpalą wcześniej , a on na to , że szansa zawsze jest , ale on nic nie może obiecać: . Wytrzymałem do 11,30 , w międzyczasie wyszedłem z buta na tą ściankę , na której zawsze robią się muldy , zjechałem raz i stwierdziłem , że dalsze czekanie nie ma sensu . Wracając do domu stwierdziłem , że mój głód narciarstwa nie został zaspokojony , więc nie pozostało mi nic innego jak wieczorne narty na Czarnym Groniu . Okazało się , że był to strzał w dychę . Świeży opad śniegu ( tak ok. 20-30 cm ) pustki na stoku ( jeździło w sumie ok. 10 osób :angel: ) pozwoliło wyjeździć się do bólu po trasie i poza nią . Tak więc dzień narciarsko uratowany:smile: . Ps na Czarnym Groniu zrobił się znowu mega warun , więc z pewnością przez święta tam jeszcze zaglądnę2 punkty
-
Wszyscy gdzieś jeżdżą to i mi nie pozostawiają wyboru :tongue: Furka spakowana,no prawie dziewczyny coś tam jeszcze montują : Kawka i pomału grzejemy w jedynie słusznym :smile:1 punkt
-
1 punkt
-
Koszyczka ze święconkiem pewnie też zapomniałeś? ...ehhh Hardkorowiec! :applause:1 punkt
-
Witam, chyba warto http://skiteam.pl/840-narciarstwo-buty-narciarskie-#/producent-lange-rossignol-fischer/plec-meskie/page-3 Pozdrawiam świątecznie, m1 punkt
-
W czwartek na pytanie o ruch wyciągów po świętach (wtorek, weekend) usłyszałem przez telefon, że dla 3 osób nie opłaca im się ciągnąć prądu (po części zrozumiałem ale ze skwaszoną miną przełknąłem mówiąc - ale wie Pani, jakie warunki panują teraz na Miziowej???) - dzisiaj jestm happy jak nie wiem co: "Duży opadł śniegu sprawił, że warunki na otwartych trasach są dobre i bardzo dobre. W następny weekend wyciągi i trasy w górnych partiach Pilska również będą czynne (11-12.04.2015, od godz. 8:00 do 16:00)" :biggrin::biggrin::biggrin:1 punkt
-
O ja głupi, spojrzałem na dzień publikacji, a w ogóle nie skojarzylem roku :stupid:1 punkt
-
Tam są różne ulgi, myślę że w tym wypadku SB załapał się na poniższą: - http://www.skiamade.com/en/winter/accommodation/special-weeks/family-offers1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiejsza informacja ze strony Tatrzańskiego Związku Narciarskiego, chyba jednak śniegu wystarczy :smile: http://www.tzn.com.pl/pl/strefa-tzn/aktualnosci,19/najszybsze-wydarzenie-sezonu,d3327.html1 punkt
-
Stożek... Czy to nie tutaj dane było się nam poznać Maćku? Czy na Pilsku? Człowiek się starzeje, to i z pamięcią ma problemy... Relacja jak ze środka, śnieżnej zimy! Zazdroszczę pozytywnie, wypatrując kolejnych Twoich relacji. Stożek, to mój ulubiony stok w Wiśle, najbardziej klimatyczny, górski.1 punkt
-
Niestety Mariusz mamy problem z internetem Tak więc relacja po powrocie : Wczoraj w Maso była bajka Dziś nartujemy w Sulden :happy:1 punkt
-
1 punkt
-
W dniach od 28 lutego do 3 marca w Andorze rozgrywane są Mistrzostwa Świata w Speed Skiing połączone z zawodami Pucharu Świata. Gospodarzem imprezy jest Grandvalira. Zawody są rozgrywane w sektorze Grau Roig na stoku Riberal. Na liście startowej oprócz naszego czołowego zawodnika w tej dyscyplinie Jędrzeja Dobrowolskiego znaleźć można nazwisko Dariusza Dudy. Finały Mistrzostw Świata odbywają się w dniu dzisiejszym. Na pierwszym miejscu uplasował się Włoch Ivan Origone z wynikiem 181,82 km/h. Jędrzej Dobrowolski zajął 21 lokatę z wynikiem 174,78 km/h. Dariusz Duda był 59 z wynikiem 150,22 km /h. Całą imprezę dość mocno pokrzyżowała pogoda. W ciągu ostatnich kilku dniu w Andorze zanotowano obfite opady śniegu. Dzisiejsze zawody Pucharu Świata zostały odwołane. A oto filmik z ubiegłorocznej edycji Pucharu Świata FIS Speed Skiing World Cup Grandvalira 2014[video=youtube;ZA7o3q8A6lQ]1 punkt
-
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/ponad-250-kmh-na-nartach-wloski-narciarz-szybszy-niz-pendolino,163644,1,0.html1 punkt
-
1 punkt
-
rozpoczęcie sezonu 2015 :eek:Rozpoczęcie sezonu 2015 przyszło szybciej niż planowałem:biggrin:W związku z okolicznościami przyrody udałem się dziś z córą do Białki ( obawiając się, że na Rohacach będzie ciut chłodniej i przewiewniej :eek:)Decyzja trafiona w 100%. Rano zastałem na Podhalu piękne słoneczko i skutki świeżej dostawy białego. Kupujemy skipassy na 6 godzin i dajemy na górę. Jest "lampa" i w okolicy 0°C. Kolejka do głównego krzesła Tłumy na trasach Muldy, przetarcia i odsypy ( nie wiem co to tak naprawdę znaczy ale to chyba słowo sezonu) na trasach. Było ratrakowane wieczorem i rano więc na zmrożonym jest warstwa wolnego śniegu – ten problem zanika w miarę rozjechania stoków i działania słoneczka + na górze oczywiście jest lepiej bo zimniej. „Zwiedzam” wszystkie trasy. Trasa 9 na której jeszcze nie jeździłem. Cóż, krótka ale nachylenie OK. W afekcie postanawiam też wyjechać co nieco za siatki – „prawie” jak jazda offpiste Udaje mi się też zjechać po nie ratrakowanej części 6a też. Najfajniej oczywiście jest na obu trasach FIS przy orczyku ( który jest szybszy od krzesełka). Pogoda jest OK – lampa i chwilka śnieżycy i potem znów ok. Dopiero koło 15 zaczynają chmurki gęstnieć ale – jak to powiedział pewien klasyk – nie ma złych warunków …niebieska 8-ka Dajemy do 15:30 i do domku. Powrót – to oddzielna historia jeśli chodzi o pogodę.:eek:Debiut udany – 6 godzin w 1 dniu od 3 miesięcy wystarczyło :stupid:1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Nie wiem jak na Gardenissimie ale w przepisach jest to ujęte nieco inaczej - to nie rajdy samochodowe. :wink: Określony jest czas startu i zawodnik musi się zmieścić w 10 sek w okolicy czasu komendy "Go" (do 5 sek przed i 5 sek po). jeżeli się nie zmieści następuje dyskwalifikacja chyba, że udowodni, że nastąpiło to z winy organizatora. Czyli może wystartować trochę wcześniej lub trochę później - piknięcia są tylko orientacyjne. W slalomie jest trochę inaczej - sprawdziłem. Po komendzie "Go" zawodnik ma 10 sek na start. Pozdrowienia Cześć Wydaje mi się, że nie można w żaden sposób odnosić paru bramek postawionych ku uciesze gawiedzi do profesjonalnie przeprowadzonych zawodów. Pozdrowienia1 punkt
-
Oto wpis Jędrzeja Dobrowolskiego zamieszczony dzisiaj na FB:"Jestem po. Pogoda dopisała. Było miękko lecz nie za miękko. W półfinale jechałem bardzo dobrze jednak wpadłem w dziurę pozostawioną przez innego zawodnika. Lewa narta została w torze, który odbijał w lewo. Mój tor jazdy był prosty. Zaczęło mi zabierać nartę. Pozostało mi ratowanie się przed upadkiem…udało się. Na dole nie mogłem doczekać się finału bo gdyby nie ta przygoda było by nieźle. Niestety w interesie niektórych narodowości było przerwanie zawodów. Powodem miał być zły stan trasy. Uwierzcie mi jeździliśmy dużo, dużo szybciej w podobnych warunkach. Dziś nie było żadnego upadku a wczoraj były i nikomu to nie przeszkadzało. Mimo licznych protestów, większości teamów i awantur, jury odwołało finał. To bardzo źle dla naszej dyscypliny, kiedy interes jednostek przekładany jest nad dobro ogółu. Zatracony został całkowicie sens sportowych zasad. Większość teamów w tym nasz będzie składać oficjalne protesty o godz.17. Jenak jest już po ceremonii wręczenia nagród.Tak czy owak gratulacje dla zwycięzców. Ze sportowym pozdrowieniem"A chwilę później taki:"Dość jojcenia:wink:jutro PŚ, a niedługo Speed Masters:smile:do roboty:smile:"1 punkt







