Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
27.05.2015 - 27.05.2015
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.05.2015 uwzględniając wszystkie działy
-
Nie. te numery oznaczają przybliżoną długość wyciągu. Najwięcej postawiono 750ek. WN1000 to np Hondraski, Kaskada, Duży Rachowiec, Zadział, Nowy w Suchej Dolinie, Złoty Groń. W przygotowaniu był też model WN2000. Jego cząstkę można zobaczyć na wyciągu Kaskada - dolna stacja przewojowa to właśnie wersja wagi ciężkiej dla tych wyciągów. Mowa tu o wyciągach z podporami typu T, które były finalnym produktem. Wcześniejsze były wariacjami na temat Mullera z Dolin. Najdłuższy taki stał kiedyś wzdłuż krzesła Zbyszek na Kopie i na jego temat wiem najmniej, nie ma też niemal żadnych zdjęć poza pocztówką KAW i jakimś ledwie widocznym kadrem i zdjęciem cb z sieci. Podobny też długi stoi chyba jeszcze w Suchej Dolinie ale o ile wiem to są już zgliszcza. Więcej z kratowymi podporami nie było. Mostostal wprowadził później bramowe podpory wzorowane na portalach Doppelmayra czy Swobody. Były takie pod koniec na tym wyciągu wzdłuż Zbyszka, miał je pierwszy wyciąg w Korbielowie. W dwóch wyciągach zastosowano portale o przekroju rurowym bardzo podobne do tych jakie miały KWK/Transporta. Ma takie wyciąg na Beskidku. Później opracowano podpory typu T, które stosowano do końca produkcji tj do 1993r. Pierwszy z tej serii był WN750 na Zapalenicy, ostatni WN1000 w Zakopanem na dawnej Kotelnicy (chyba).Kaskada - stacja przewojowa dolna wersja WN2000.4 punkty
-
Tak, zgadza się... oprócz Pomy takie latające koła miały polskie wyciągi bezpodporowe typu ZSZ Nowy Sącz czy Bahleda produkowane w latach 80 i 90. Pipkowa Góra (Przodkowo k. Gdańska) rok 1992. A tu jeszcze latający przewój Mostostalu w wersji WN1000:Rachowiec: Hondraski: oraz prototyp wersji 400/500 z Zapalenicy:[ATTACH=CONFIG]22813[/ATTACH]3 punkty
-
3 punkty
-
A wracając do tematu posta - to dzieje się bardzo dużo, że też mnie tam nie ma. Pojeździć z Ivicą na orczykach marzenie. Do tego wspaniała pogoda i luda nie widać zbyt wiele. To z 11 maja:3 punkty
-
To Polsport a raczej GLOB z aktualnej produkcji tj dokładnie sprzed jakichś 7 - 8 lat. Od 4 lat produkują to samo ale nie wszystkie konstrukcje są galwanizowane (cynkowane na srebrno). Rolki teraz są cynkowane na złoto. Tak na wzór aktualnego Dopka..;-) Orczyki teleskopowe to kawałek ramy dawnego bębenkowca, uciętej powyżej bębna i do tego jest kawałek węża igielitowego ze sprężyną wewnątrz. Wąż zaiste taki sam jak w ogrodnictwie.. ale to tylko otulina linki. Górna część teleskopu to plastikowa rura do której chowa się ten "szlauch".2 punkty
-
Czemu Mostostal odszedł od podpór kratowych na rzecz rurowych? Chyba kratowe były lżejsze. A tutaj taka zagadka z Czantorii (wyciąg na dole po prawej stronie). Nazwy firmy nie mogłem znaleźć. Jest to wyciąg talerzykowy "pseudo teleskopowy". Zamiast tradycyjnego teleskopu ma jakby fragment węża ogrodowego :stupid: Nie mam niestety zdjęć samych talerzyków z bliska. Wyciąg wygląda generalnie na stary.2 punkty
-
Dla ciebie Maciek to idealnym rozwiązaniem byłby zwykły miejski rower z przerzutkami, amortyzowaną sztycą i wygodnym siedziskiem, i tak większość czasu spędzasz na asfalcie a taki rowerek nieporównywalnie więcej komfortu daje i takie 100km na nim to żaden problem, dodatkowo sakwy i parę innych bajerów bagażowych i możesz ruszać w Polskę na dłużnej. Dlaczego tak bo sam kupiłem ostatnio żonie używanego Kettlera na wypasie i po jeździe na nim stwierdziłem że mój Giant to jakiś klocek, który nadaje się tylko na górki a od szosy powinien trzymać się jak najdalej. Pozdrawiam2 punkty
-
Tak się zastanawiałem, do którego wątku to wrzucić. Chyba ten jest najlepszy http://ekonomika.idnes.cz/slovensky-miliardar-rattaj-kitzbuhel-dxn-/ekonomika.aspx?c=A150525_084315_ekonomika_hro Z tego, co zrozumiałem, to słowacki miliarder Igor Rattaj (współwłaściciel TMR-u) chce inwestować w... Kitzbühel! Szczyrk, Śpindel, Chopok, Vysoke Tatry i Chorzów to dla nich za mało :stupid: Idą na Alpy! :wink: To chyba coś o Szczyrku: Widać, że szykują się na poważne inwestycje podobne do tych ze Szpindlerowego Młynu.2 punkty
-
1 punkt
-
@marionen, popatrz na klawiaturę i zobacz że "R" i 'T" leżą koło siebie. Miało być "marketowymi" nie "markerowymi"! Sorry, jedna litera a już prowadzi na manowce.:smile: Widzisz, dla mnie nauczka, zawsze trzeba czytać to co się napisało. Ale teraz to pryszcz. Pamietam , jak kiedyś wyszedł mi piękny błąd ortograficzny bo coś też żle kliknąłem Pozdrawiam!1 punkt
-
A te numery np. WN1000 to jest określenie mocy silnika?1 punkt
-
MOSTOSTAL - orczyki (typy):MkI - wzorowany na Muller GMD typ III z trąbką obsadzoną w sprężynie odbojowej i kotwicą drewnianą. MkII - ulepszona wersja MkI z trąbką sztywno osadzoną w obudowie. Kotwica laminatowa z gumą odbojową. MkIII - Bęben wzoru Doppelmayr ('1960) z laminatowa kotwicą. MkIV - Bęben własnej konstrukcji z olejowym stabilizatorem zwijania linki. Kotwica alu plastikowa Montanex.1 punkt
-
1 punkt
-
johnny - może ten artykuł pomoże Ci w dokonaniu wyboru: http://www.1enduro.pl/rowery-enduro-do-8000-zl-prezentacja/1 punkt
-
Stałem się posiadaczem "budżetowej" maszyny rowerowej enduro z kolekcji Kellysa model podstawowy Swag 10 model 2015. Specyfikację znajdziesz na stronie producenta. Wrażenia po pierwszych jazdach, w porównaniu ze starym Krossem XC Level A4 koło 26 cali, są niesamowite. Przesiadka na rower z zawieszeniem pełnym i kołem 27,5 cala daje ogromne nowe spektrum możliwości pokonywania tras w górach. Prędkość i amortyzacja roweru dają ogromną pozytywną energię. Sam rower wykonany bardzo porządnie. Zawieszenie oparte na łożyskach maszynowych, piasty i korba to samo, Amortyzacja choć z niższej pułki, na moje możliwości wystarczająca. Pedały oryginalne, do wyrzucenia, tymczasowo zastosowałem swoje stare SPD Shimano. Na dzisiaj w pełni zaspakajają moje oczekiwania, choć w przyszłości na pewno pomyślę o modyfikacjach. Dopiero zacząłem zgłębiać tajniki rowerowego enduro, i jeszcze sporo mam wydatków z tym związanych. Kask FF ochraniacze na kolana, to podstawa dla narciarza jakim jestem od "podszewki". Dziękuję i pozdrawiam JaroW1 punkt
-
jedyna pozytywna rzecz ze zmiany Prezydenta ....Jaki jest Andrzej Duda? Prywatnie jest zapalonym narciarzem..... liczę, że wszystkim będzie lżej inwestować, a Prezydent wybierze polskie góry (co prawda do Wisły nie zawita), a nie Alpy1 punkt
-
To jest Mostostal 500. Zbudowany przez Mostostal w latach 80. Znajdę kiedy bo mam gdzieś spis. O, jest: Sokolec, Przełęcz Sokola wyciąg orczykowy(Mostostal) 440 m, różnica wzniesień 113m To obok Rzeczki - w końcu lat 80 wielbionej przez p. Janusza Zielonackiego w programie TVP "kolorowy zawrót głowy", kto z Was pamięta..? Wydaje mi się, że to egzemplarz z drugiej połowy tej dekady. Ma bębny typu II wzorowane na bębnach Doppelmayr z początku lat 60. Skądinąd bardzo dobre. Były o niebo wytrzymalsze od tych wzorowanych na Muller GMD. Dziwi mnie tylko fakt, że podpory mają opuszczone niemal do połowy poprzecznice Czyżby z powodu małej ilości śniegu..? ;-) Na górze widać typową dla Mostostalów stację przewojową z tzw "latającym kołem" (Flying wheel), która była własnym rozwiązaniem patentowym, nie wzorowanym na żadnej konstrukcji zagranicznej. Podobne rozwiązanie stosował tylko Pomagalski / Montaz Mautino / Giovanola w wyprzęganych teleskopówkach. Taka sama stacja przewojowa jest jeszcze w prototypie 001 na Zapalenicy w Szczyrku. Była też także na wyciągu Radunia w Sobótce. Stacje takie stosowane były w krótszych wyciągach 400/500/750m. Model 1000 / 2000 miał ją znacznie bardziej rozbudowaną - np Hondraski czy Beskid w Szczyrku albo "Nowy" w Suchej Dolinie.1 punkt
-
Forum chyba powoli zapada sen letni, więc żeby trochę obudzić przynajmniej część forumowiczów (hmmm... MOSTOSTAL? :wink:), zabrałem się za poszukiwania zdjęć starych wyciągów narciarskich. Pomyślałem, że najlepiej będzie pisać (przynajmniej kilka pierwszych wyciągów) w tym wątku (chyba, że Mostostal ma coś przeciwko), żeby jak najwięcej osób zobaczyło ten wątek. Zależy mi na tym, bo gorąco (w sumie to chyba powinienem napisać - zimno ) kibicuję Mostostalowi w sprawie pozostawienia Mullera GMD ze Szczyrku w spokoju (w sensie, żeby dalej można było z niego korzystać jako wyciągu, a nie, żeby stał w jakimś muzeum - w końcu jest to zabytek). Cały czas szukam zdjęć tego wyciągu (pytałem rodziny - niestety nikt nie ma zdjęć z nart , szukałem w Narodowym Archiwum Cyfrowym - chociaż jeszcze to spróbuję przekopać i w gazetach) niestety bez rezultatu . Ale do rzeczy. Znalazłem dzisiaj kilka zdjęć wyciągu orczykowego z Sokolca, który nadal działa. Niestety nie znalazłem firmy, która zbudowała wyciąg. Na zwykłego Mostostala czy KWK to to nie wygląda. Zaciekawiło mnie to kolorowe malowanie wyciągu - niebiesko-żółte podpory i czerwone orczyki i niskie, jak na wyciągi orczykowe, prowadzenie liny.1 punkt







