Dzięki za odpowiedzi.
Szczególnie Mitek.
Czytam od pewnego czasu forum i wypowiedzi Mitka są godne podziwu - zaangażowanie, zrównoważenie, fachowość i rzeczywista chęć pomocy, bez zbędnego brylowania. Co więcej piszesz po Polsku. Obecnie to ginąca sztuka;) Szacunek.
Do rzeczy jednak.
Ostatnie moje klasyki to Dynastary ID 8.1 189cm. Kupiłem je nowe. Wydałem wtedy sporo i wcale szału nie było. Fakt,że technikę miałem dużo słabszą. Śmig wychodził, był rytm, nauczyłem korzystać z dobrodziejstw NW. Jak już opanowałem ją w miarę, zmieniłem narty na carvingowe. Obawiałem się, że nawyków z klasyka nie pozbędę się łatwo. Było mi też szkoda techniki, którą wypracowałem latami.
Kupiłem wspomniane W12, czytałem, próbowałem, nagrywałem się, analizowali fachowcy na wyjeździe. Powiem krótko - miłość od pierwszego założenia.
Obawiam, się ze długie narty odbiorą radość jazdy. 170 cm to chyba za dużo...
Podczas wypadku na stoku pękło wiązanie tylne. Element z tworzywa sztucznego/kompozytu. Same wiązania na szynie pracowały bez większych luzów.Po zablokowaniu ich nie było ich wcale.
Koledzy polecali Crosstiger Titatnium i generalnie Voelkl. Nie zależy mi aż tak bardzo na marce, a raczej budowie i parametrach. Jak powiedziałem - dość twarda, wood core, o promieniu skrętu ok 12-13m, ale odradzają mi typową slalomkę jako jedyną. Mam świadomość, że nie mam dużego doświadczenia w próbowaniu innych nart, ale nie chciałbym powtórzyć błędu z klasykami - kupiłem za długie namówiony przez sprzedawcę.
Widziałem, że pojawiła się konstrukcja Tip Rocker i wtedy podobno mogłoby być narta dłuższa tj. powiedzmy te 170cm
Czy narty (sama deska bez wiązań) z czasem tracą swoje właściwości - twardość, sprężystość, trzymanie?
Może coś konkretnego polecicie?
Może jakiś zaufany niedrogi sklep? (Narty serwisuję samemu, więc przygotowanie używanych nie stanowi problemu)
janek57 - Mimo posiadania do niedawna nart, które kupiłem chyba za 450zł (uźywane) jazda z męką nie miała nic wspólnego. Czysta radość! Być może po prostu nie spróbowałem czegoś jeszcze lepszego. Mimo to te Crossmaxy W12 zbierały świetne, entuzjastyczne opinie. Pozycjonowane były bardzo wysoko. Myślę więc, że chciałbym kupić coś podobnego właściwościami. Linia nie jest kontynuowana i nie wiem wśród jakich nart szukać.
Pozdrawiam
Leszek