Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.11.2015 w Odpowiedzi
-
Jeszcze wczoraj byłem zdecydowany pojechać na słynną Ice Arenę,ale w ostatniej chwili wypatrzyłem na "fejsie",że rusza Czantoria.Co prawda tylko górna polana przy talerzyku o długości ok. 200 metrów,ale zawsze to jakaś alternatywa dla Białego Krzyża,gdzie dziś były tłumy.Tak przynajmniej widziałem na kamerkach. Dyscyplina to podstawa,więc punkt szósta na nogi i gramolenie.Zapas czasowy był odpowiedni,to też nie musiałem się specjalnie spieszyć.Na drogach ruch umiarkowany,tylko ludziska się jakoś tak strasznie spieszą.Jakby spóźnieni do pracy.Ja dziś grzecznie i zgodnie z przepisami.Dojazd dobry,więc szybko dotarłem na miejsce,tj. o równej 8.00.Zaparkowałem przy dworcu kolejowym,bo nie wiem czy teraz za parking się płaci czy nie?Po za tym,wygodnie się stamtąd wyjeżdża na główną drogę.Pod samym ośrodkiem może 3 samochody,przy których gramolił się z nartami jakiś pan z córeczką.Chyba mnie przeczucie nie myliło i tłoku nie będzie. Przy kasie byłem pierwszy.Jak miła pani usłyszała,że ktoś tam hałasuję,natychmiast ją otwarła.Wziąłem jakiś promocyjny karnet za 4 dyszki,który obejmuję wyjazd i zjazd koleją linową,oraz cały dzień szusowania.Stok może krótki,ale to całkiem fajna oferta.Było jeszcze parę minut czasu,więc sobie popatrzyłem tu i ówdzie,po czym pan z obsługi zawołał nas do wsiadania.Całe 2 minuty przed planowanym startem.Tylko miał wyraz twarzy,jakby wstał lewą nogą,ale może niektórzy tak mają,że uśmiech nie może się przebić przez chmury,mimo szczerych chęci. Temperatura zgodna z ustawą zasadniczą,tj. na dole temperatura -1 stopień i zielono,im wyżej,tym bardziej biało i oczywiście zimniej: -3 st.Niestety jest też lekka mgiełka i chwilami trwa nieśmiała dostawa białego.Już przy zsiadaniu z krzesełka wita mnie ulubiony widok - sztruks! Ruszam i otwieram sezon narciarski na Czantorii! Tuż za mną wspomniany wcześnie pan z córeczką.Jak się okazało,to byli goście z Czech.Tak więc na stoku chwilowo była przewaga obcokrajowców... Chwilowo,bo później pojawiły się jeszcze dwie osoby.Generalnie najczęściej miałem przed sobą taki widok: Przy odrobinie szczęścia trafia się jakiś narciarz... Może wspomnę o warunkach narciarskich,bo te były całkiem dobre.Było jedno miejsce odgrodzone,ale tak po za tym polana przygotowana na całej szerokości.Może nie mają tam specjalnie talentu do gładzenia stoku,ale też przy tej ilości śniegu trudno było się do czegoś przyczepić.jak dla mnie super.Tylko czy mi coś kiedyś przeszkadzało? Przy okazji było obowiązkowe tarzanie w śniegu,a właściwie przytulanie sztruksu.No co?Zimę trza odpowiednio przywitać! Powiem jeszcze,że choć ta polanka to łatwa traska jak słynna Ice Arena w Szczyrku,to jedna tutaj jakoś szybciej się rozpędza i można lepiej pokręcić.Do tego,dzięki niskiej frekwencji i braku tłumów z dziećmi na sankach czy dupolotach,można zasuwać bezstresowo.Tydzień temu,czasem musiałem czekać,aż trafi się luka... Przy okazji przyglądałem się,jak idzie naśnieżanie dalszej części stoku,bo armatki naparzają!Mało tego,ratrak też już tam śmigał.Robi to złudne wrażenie,że można by zjechać na sam dół.Nic bardziej mylnego! Przy dole jest zielona łąka... Pośmigałem dobre 4 godziny,aż mnie kolana zaczęły boleć. Czas więc wracać. Trzeba podejść do góry i na krzesełko.W tym momencie pojawiło się nawet jakieś większe okienko pogodowe.Szkoda,że te chmury się nie rozeszły,bo byłyby fajne widoki.Ale nie ma co narzekać,mimo krótkiej trasy pośmigałem całkiem zdrowo! Zadowolony wracam na dół,przez ścianę mgły... Na dole mały Zonk... Otóż nie da się dojść z krzesełka bezpośrednio do budynku,gdzie są kasy.Trzeba zejść po schodach,obejść i znów do góry.To bardzo niewygodne,zwłaszcza w butach narciarskich i ze sprzętem na ramieniu.Czemu ustawili jakiś płotek,gdzie normalnie było przejście? Chyba tylko oni wiedzą... PS.Ma jakiś problem ze zdjęciami,zaraz postaram się poprawić.15 punktów
-
Dziś rozpocząłem sezon. Oczywiście Mayrhofen i Tux.Warunki śniegowe są dużo lepsze niż w zeszłym roku o tej samej porze. Lodowiec chodzi już do stacji Sommerberg. Tu też chodzi już parę wyciągów. Nawet w Mayrhofen śnieg, co nie miało dawno miejsca nawet w styczniu. Dziś i jutro na Tuxie zawody Ps w telemarku. Nic co przyciąga moja uwagę.Trafiłem super apartament przy stacji Ahorn. Szkoda ze otwierają za tydzień :sad:Nowe krzesło na lodowcu działa a w centrum Mayr nowa stacja dolna wraz z gondolą. No to jakaś fota. No i na koniec, kocham moje nowe narty :9 punktów
-
Biały Krzyż dzisiaj bardzo zimowy: a gdzie zima tam i my: no to śmig: dwie godzinki na porannym karnecie za 20 dyszki szybko mijają ale i tak wracamy zadowoleni: tylko narty ryczą: stoku Góral, stoku. Jutro więc chyba trzeba się będzie powspinać: Pozdrowienia dla Marka z Katowic, forumowicza Skionline z roku 1997, który cały czas śledzi nas na forum i wszystkich pozdrawia.8 punktów
-
Białka - BaniaWitam wszystkich, Byłem dziś zaczerpnąć trochę świeżego powietrza. Bania jak to Bania. Krótka i zwięzła. Śniegu sporo. Stok przygotowany dobrze. Żadnych przetarć ani minerałów.Mały minus za bardzo mokre siedzenia na kanapach z rana co przy lekkim plusie dawało wiadomy rezultat :PJak na początek sezonu to było bardzo miłe rozruszanie. Apetyt narasta. Do zobaczenia na stoku.Parę fotek z telefonu.7 punktów
-
Kolejny przepiękny filmik retro z Zakopanego - rewelacja :applause: [video=youtube;F0VVMmbx7VI]6 punktów
-
Witam.Kilka razy spotkałem się na forum z imadłami własnej konstrukcji lepszej lub gorszej, ale własnoręcznie wykonane. Jeżeli ktoś miałby ochotę takie wykonać toprzedstawię swoją, może komuś się przyda . Koszt imadła nie licząc sklejki i farby którą miałem oraz wypitego piwa zamknął się w kwocie 55zł. Regulacja skorupy w zakresie 260-330. Bezstopniowe pochylenie narty do ostrzenia krawędzi.2 punkty
-
Drobna korekta. Aamodt to nie imię, a nazwisko rodowe matki Aleksandra, faktycznie podobnie jak Lund u aksela.2 punkty
-
A dodo znowu swoje choć tym razem gwiazdy nie w cudzysłowie. Ale proszę tu informacja co działo się z amerykankami: Mikaela (która jechała po zwycięstwo ze sporą przewagą) wyłożyła się na płaskim na dwie bramki przed metą. O czym wspomniał w swojej zaangażowanej relacji Roch. Pecha miała też Lindsej - w pierwszym przejeździe wypięła jej się narta.2 punkty
-
Zgodnie z wcześniejszymi sugestiami i aprobatom Bossa,zakładam swój wątek. To właśnie tutaj będę zamieszczał wszystkie swoje relację z rozpoczętego właśnie sezonu.Przynajmniej te z PL oraz Słowacji.Mam nadzieję,że tytuł jest wystarczająco rozpoznawalny... :wink: Być może JC coś tu jeszcze zmodernizuję,bo sam chyba ma jakiś pomysł,więc pozostawiam mu wolną rękę. No w końcu to jego Forum. :wink: Pierwsza relacja już była tydzień temu,ale ja chyba nie mogę zmienić tytułu wątku,więc wrzucam tu tylko link: "Tour de Weiss Kreuz" Może później,jak Jackowi się będzie chciało,przeżuci tu całą relację. To tyle tytułem wstępu.Za chwilę relacją z dzisiejszego szusowania. :cheerful: Pozdrawiam, Johnny1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
U mnie też zdjęcia widoczne, no i fajnie, że zdecydowałeś się na jeden wątek dla swoich krajowych i blisko-sąsiedzkich relacji Zdecydowanie łatwiej go będzie odnaleźć jak się trafi jakaś dłuższa nieobecność na forum, no i zweryfikować czy się za bardzo nie obijasz w czasie wolnym :stupid:1 punkt
-
Ta fotka wczorajcza z Czantirii była czadowa. Jak ją zobaczyłem, to byłem pewien, że pojedziesz tam nie myliłem się hahaha znam Cię już dobrze Dzięki za kolejną, zimową relację! Super pomysł na wątek1 punkt
-
Cześć Był tu temat chyba najdłuższy w historii na ten temat. A krótko... Zbędne skrócenie efektywnej długości narty. Pomysł znakomicie sprawdzający się poza trasą - aktywne wyciągnięcie narty ponad śnieg. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
Czułem że będziesz,mój instynkt narcarski mnie nie zawiódł :applause: Brawo Johnny1 punkt
-
Dokładnie kupujac skipas internationale śmigasz od strony Szwajcarskiej i dodatkowo masz zdecydowanie lepszy obraz góry gór— Matterhornu1 punkt
-
- Czy, aby nie była to myśl przewodnia moich wcześniejszych postów (narta o profilu slalomowym do jazdy całodziennej) ? Nie odbierz tego jako ataku, pytam po prostu z ciekawości. Fajnie byłoby wiedzieć, że się ze mną zgodziłeś (chociaż częściowo).1 punkt
-
Góralu drogi... Czy mógłbyś jakoś przechować ten biały puch do Świąt? Prognozy nie są ciekawe, a po świętach się tam wybieram Co z tego, że w Wa-wie od wtorku trzyma całodobowy mróz, skoro i tak nie sypie1 punkt
-
Kopenhaga daleko, outlet to nie nowa kolekcja, u mnie cena jest prawie jak w outlecie. Jak ktoś chętny, to czekam na kontakt.1 punkt
-
Brawo góralu,choć jeden dzisiaj jeździł na białym : Choć na kamerkach widziałem że na Czantori tyż było paru zapaleńców zmagających się z mgłą1 punkt
-
Mocno się zdziwiłem ... Na Kuhtaiu Mają w terminie 27.11-18.12 przy noclegu nawet 3 dniowym darmowe Skipasy - ośrodek zawsze miał tanie skipasy ale .... za darmo ? jestem pod wrażeniem :tongue: Ceny noclegów są atrakcyjne : http://www.kuehtai.info/pauschalen/ Ośrodek jak na Austrię nie jest duży ma 44 km , mieszka się na wysokości powyżej 2 tys metrów - zdecydowanie przeznaczony dla zaawanasowanych narciarzy :biggrin: tylko się pakować i jechać :stupid:1 punkt
-
Ajjjj.... :( Piękna jazda i na dwie bramki przed metą BANG! Ale Lara na pierwszym jakoś łagodzi ból :stupid: Krzysztofie łap! TYPOWANIE1 punkt
-
Dziękuję. Dopóki kondycja dopisuję, zamierzam trochę pomaszerować,bo to bardzo przyjemny sposób na spędzenie czasu.Jazdy może mniej,ale za to brak tłumów,cisza i widoki bardzo pozytywnie nastrajają.1 punkt
-
Maciek z wyjazdu styczniowego się jakoś wymigałeś...tego marcowego nie wyobrażam sobie bez Ciebie. Ekipa styczniowa będzie mocna... prawdopodobnie 14 osób - aż się boję, czy towarzystwo ogarnę : Aosta pewnie wyjdzie kameralna - w sumie, to trochę daleko...ale uważam, że warto! W planach z kilkoma osobami mamy spotkanie w szerszym gronie zarówno w Szczyrku, ale również na Pilsku - będzie pisane na forum o tym. Pewnie zakończenie sezonu, w kwietniu lub maju będzie tradycyjnie na Kasprowym - spójrz na filmik, który zamieściłem w tym wątku ze spotkania z zeszłego roku - było super! Także liczę, że się jakoś uda :happy:1 punkt
-
edit: AKTUALIZACJA CENNIKA NA 2 STRONIE WĄTKU Podobnie jak w poprzednim sezonie zrobiłem porównanie skipassów w największych polskich ośrodkach. Dane pochodzą ze stron www poszczególnych ośrodków, dotyczą sezonu wysokiego i karnetów dla osoby dorosłej. Zmiany w stosunku do roku poprzedniego: - ceny wzrosły w Dwóch Dolinach, Białce, na Kopie, Szrenicy i Jaworzynie Krynickiej, która konsekwentnie dąży do cen alpejskich, aż strach pomyśleć jaka będzie cena wspólnego skipassa dla całego PKL, którą zapowiadają; - ceny nie zmieniły się w Szczyrku, Zieleńcu i Czarnej Górze; nie ma dużych zmian w ośrodkach (największa to nowe, krótkie krzesło w Zieleńcu) to i rozsądne podejście w cennikach; - i największa pozytywna zmiana to znaczące obniżki cen na Pilsku, w tym HIT - karnet wieczorny za 20 zł na 4h; jeśli tylko ruszy krzesło na Buczynkę to ta oferta będzie nie do przebicia : Kupując karnety przed sezonem w Czarnej Górze, Zieleńcu i Białce Tatrzańskiej można skorzystać z promocji i do powyższych cen otrzymać rabaty.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja podobnie jak FerraEnzo nie zdecydowałabym się na slalomkę, jeśli miałby to być moja jedyna para nart. W zeszłym roku zrobiliśmy testy i pozamienialiśmy się na narty na rozjeżdżonym stoku. Z moich Headów Joy'ów 163cm przesiadłam się na Kastle MX78 męża w długości 160 i wrażenia super - to są porządne allroundowe narty, ciężkie i dość sztywne, ale dające dużą pewność i stabilność. Po nich jeździłam na Atomic SL, nie pamiętam dokładnie modelu, w długośc niecałe 160 cm i niestety po dwóch parach nart allroundowych te okazały się najmniej przyjemne, dużo mniej stabilne na nierównościach, z oczywistych przyczyn szukające ciągle skrętu, wymagające ode mnie więcej pracy więc i bardziej męczące. Może dla kogoś to będzie zaleta, ja mam nieco inne podejście. Wyjeżdżam w Alpy max dwa razy w sezonie i mam taki głód nart, że spędzamy na stoku cały dzień, zaliczając wszelkie warunki i potrzebuję nart, które mnie nie zmęczą, na których godnie będę mogła zjechać i po zmrożonym porannym sztruksie, jak i popołudniowym rozjechanym stoku. Ale zgadzam się z kolegami, nie kupuj nart TYLKO dlatego, że komuś innemu dobrze się na nich jeździło.1 punkt
-
6-tka jest OK ,przynajmniej masz jeszcze przed sobą przestrzeń do czynienia postępów , a co do nart i umiejętności , to niby racja z tymi umiejętnościami ale tak nie do końca , bo np pojedź slalom ( tyczki ) na GS-ach - niby się da ale co to wtedy za slalom :biggrin: . Ogólnie rzecz biorąc , trzeba po prostu pojeździć na nartach krótkich , długich , wąskich , szerokich i wtedy zaczyna się dostrzegać zalety danej konstrukcji , dedykowanej do odpowiedniej jazdy , warunków itd. . Co nie znaczy , że nie można jeździć całe życie np na SL-kach i czuć się z tym dobrze :happy:1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Slalomka będzie Ci zawsze szukała skrętu i to musisz mieć wliczone w jazdę na niej - oczywiście to nie myszkowanie i objaw zniknie gdy położysz ja lekko na krawędź. Zresztą każda taliowana narta tak się zachowa a im sztywniejsza tym bardziej. Reszta powinna być według Twoich oczekiwań z naciskiem na postęp. Z kolei przygodę z tyczkami zaczniesz pewnie od łatwych gigantów a tu slalomka będzie drewnianym wyborem. Może wykorzystać radę koleżanki i kupić coś pośredniego albo nartę typu Master choć mam wrażenie, że może być troszkę na wyrost Pozdrowienia Dobre chęci nie zawsze idą w parze z sensownymi radami Enzo. Zaufaj i nie musisz od razu mnie obrażać bo ja tego nie zrobiłem jakbyś nie zauważył. Pisalem dziesiątki razy, że oferowanie konkretnych desek na podstawie własnych odczuć z jazdy jest - przy najlepszych zamiarach - delikatnym oszustwem. Sam spróbuj odpowiedzieć sobie dlaczego. Serdecznie pozdrawiam1 punkt
-
Nie uważasz, że 100 mm to za mało by się chwalić ?:stupid: A tak serio, to poniższym zdaniem potwierdziłeś to co napisałem: Podałem DW narty o charakterystyce slalomowej, mogące służyć do jazdy całodziennej, które wpisują się w wymagania / potrzeby autorki. Narty na których jeździłem, które znam i które mnie nie zawiodły. Oczywiście jest milion pięćset inny modeli, ale wypowiadam się tylko nt. mi znanych. Każda z tych nart będzie łatwa do ogarnięcia, ale jak #Mitek napisał, z czasem pomogą Ci zrobić postępy. Tyle w temacie.1 punkt
-
Wypowiadałem się w tym temacie wiele razy. Z racji pracy jaka wykonuje miałem okazję używać bielizny wielu producentów m.in. Berkner, Icebreaker, Spyder, Odlo, X-Bionic, Falke, Lowe Alpine, Mammuta itd... I stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że X-Bionic jest najlepszy, co nie znaczy, że inne marki są złe. Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie także bielizna Spydera, Icebreakera, Odlo i Falke. Akademickie dyskusje czy X-Bionic jest 5 razy lepszy od marki X, bo jest 5 razy droższy nie maja kompletnie sensu. Ja wychodzę z założenia, że jeżeli kogoś tylko stać, to polecam zakup bielizny X-Bionic. Jeżeli dysponuje mniejszym budżetem, to Spydera, Icebreakera, Odlo, Falke też się sprawdzą.1 punkt







