Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.02.2017 w Odpowiedzi
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Czantoria ponownie - na górze minus 8, górna stacja czasami zamglona, poniżej widoczność dobra. Po ostatniej odwilży wyraźny ubytek śniegu poza trasami. Niebieska całkiem zamknięta, orczyk nieczynny. Na czerwonej warunki bardzo dobre. Całość twarda i zmrożona świeżo naśnieżana. Kilka armatek cały czas pracuje. Z czasem pojawiają się niewielkie odsypy i trochę lodu ale to nie stanowi większego problemu. Jeździ się na okrągło bez kolejek.7 punktów
-
6 punktów
-
W Dolomitach i okolicach Selarondy byłem dwa razy, w 2011 i 2012 roku...od tego czasu minęło sporo sezonów. Ponieważ nie wszystko jeszcze tam udało mi się zjeździć, ponieważ obiecałem kiedyś Pauli, że ją tam zabiorę - postanowiliśmy wyruszyć tam w marcu tego roku. Na wyprawę ruszamy razem z ekipą Piotra_67. Kwatery zarezerwowane w Badia - dla zainteresowanych - wolna jest jeszcze jedna 4ka z jedną sypialnią (cena przyzwoita). Łącznie będzie nas trzy pary. Termin 11-18 marzec. Zamierzamy jeździć 7 dni na nartach - w dniu wyjazdu do ok 12-13 - karnety Dolomiti Superski. W planach kilka punktów obowiązkowych już istnieje ale również jest kilka niewiadomych (czekamy na propozycje miejscówek do odwiedzenia): 1. Selaronda - kółeczko. 2. Marmolada, Arabba + Ciampac. 3. Val Gardena + Compaccio. 4. Cortina d'Ampezzo. 5. Kronplatz? 6.? 7.? Oczywiście w trakcie wyjazdu będzie dużo zdjęć i dużo filmowania Relacja będzie na żywo - kwatera ma dostęp do netu. Już nie możemy się doczekać... ...na koniec tego wstępu, do relacji z wyjazdu trochę wspominek. Najpierw rok 2011 i styczeń. Sroga zima z dużą ilością śniegu i mega mrozem (na Marmoladzie w trakcie tego pobytu temperatura wynosiła -28 stopni). Poniżej kilka fotek z archiwum. Rok 2011: Okolice Campitello: Val Gardena: Kocham te kloce... Ciampac: Rok 2012 (marzec): Alta Badia: Arabba: Widok na Marmoladę: Canazei: Johnny Narciarz i Marboru w Val Gardenie Widok z Marmolady: Trasa z lodowca: Oby pogoda nam dopisała5 punktów
-
Kuzwa....tyle sie napisalem i wszystko sie poszlo je... to w skrocie ...Pilsko dzis...pogoda kapitalna na gorze od 0 do -1:-)) na dole -5 caly dzien...warun 4na5.lacznie z orczykami i koleja Strugi-68km :-DDD traska 6 przez las Total wypas!!!!!5 punktów
-
5 punktów
-
A tera jeden z filmow z wyglupow. Ori dzwiek pozwolilem sobie zostawic Mam jeszcze jednego Asa. Ale na to przyjdzie czas.4 punkty
-
Korzystając z bliskości dzielnic zdjęcie z zeszłego tygodnia z Jakuszyc. Miejsce odpoczynku po drodze wokół Koziego niedaleko Harrachova . Takich warunków to już parę lat nie było.4 punkty
-
Znalazłem kolejne zastosowanie narzędzia Google Maps. Lubię sobie posprawdzać co jak i gdzie w interesujących mnie ośrodkach, takich do których chciałbym pojechać w przyszłości. Staram się oddalać coraz bardziej od wielkich i popularnych ośrodków na wypasie na rzecz tych mniejszych, mniej popularnych. Przyczyna jest tylko jedna - ilość ludzi na trasach zwłaszcza w okresie feryjnym gdzie terminy wyjazdów są ściśle związane z terminami ferii syna. Dla mnie bardzo ważnym kryterium jest to na jakich różnicach wysokości mogę swobodnie operować w danym miejscu. Przyjąłem sobie za minimum ok 500m deniwelacji. Jeżeli ośrodek ma kilka wyciągów o takiej różnicy poziomów to już mi wystarczy. Takie informacje przeważnie są podane na stronach ośrodków, ale nie zawsze. Cóż począć jak takich informacji nie ma, a miejsce mało uczęszczane przez np szanownych forowiczów. No i niedawno zaświeciło światełko. Odkąd we wspomnianych mapach Google zostały nakreślone czerwone linie wyciągów sprawa znacznie się uprościła. Wystarczy z boku w menu wybrać opcję teren. Na takim widoku mamy nakreślone linie wysokościowe. W połączeniu ze znaną pozycją wyciągu mamy prosty obraz z jakiej wysokości startuje i na jaką wysokość nas zawiezie. Ponadto mamy również jakiś tam obraz nachylenia tras jeżeli są nakreślone. Poniżej przykład: Pozdrawiam.4 punkty
-
Jezdzilem dzis i wczoraj i dzis warun mega!szczeg.dzis.w nocy naprodukowali sniegu i pewnie dzis go rozgarna:-)Morza mgiel dookola Chlopka kapitalnie to wyglada...wczoraj zachod oswietlal wystajace Tatry...droga przez Serpentyny bezproblemowa takze Jasiek mozesz cisnac.no i standart Policyji od h...m.Demanova a Namestovem minelismy tylko 5 patroli :-D Jutro Pilsko a potem 2dni Son i Cos :-)pisze z tel.wiec styl do bani ;-))))Ost.foto Lucky o 13.ogolnie peklo 103km:-)))))4 punkty
-
SON - Wyjazd z Mysłowic 7.45 .Bez problemów po drodze parkuję w Czyrnej o 8.00 .Na parkingu około 10 samochodów.Przebieranko i do kasy.Karnet 4 godzinny i na górę . Na początek 3 z M.Skrzycznego do Czyrnej.Po nocnym opadzie śniegu u góry warunki bardzo dobre ,poniżej H.Skrzyczeńskiej dobre z uwagi na minerały wymieszane ze śniegiem,ale trasa jest tak fajna,że spędzam na niej najwięcej czasu.Potem przenoszę się chwilowo na 7 i tu jak zwykle warunki bardzo dobre.Po 10-tej przybywa narciarzy ale na wyciągach w Czyrnej bez dramatu max.5 min. Kolejny bardzo udany wyjazd do Szczyrku.4 punkty
-
3 punkty
-
A więc relację dokończyć cza Tak według Trace Snow wyglądały kolejne dni. Dość dużo bardzo intensywnej jazdy. Próbowałem skupiać się na technice. Pogodowe tylko trzeci dzień był słaby. Zaczął się jak bajka, w puchu 20/30 cm na wyratrakowanych stokach. Potem już szukanie widocznośi. Mgła zalała górne partie i stronę Samnaun. Nawet Idalp był ciężki do jazdy. Trasa nr 40 został totalnie zaorana przez naszą grupę aby przenieść się dalej. Za chwilę jakieś fotki i filmy ?3 punkty
-
Nic sie znacie....nazwa jest nawiazaniem do tradycji. ;-) Przecież to resortowy ośrodek był. Wciąż zdarza mi się powiedzieć ze jedziemy 'na górnicze'.... Chwała resortowi! ;')3 punkty
-
3 punkty
-
Wieczorny Bałtów i nowa trasa narciarska. Ponowna wizyta i trening w Szwajcarii Bałtowkiej. Na miejscu byliśmy o 18stej, karnet dwugodzinny kosztował nas dzisiaj 20 zł - młody człowiek sprzedawał karnety, które wygrał w radio, to kupiliśmy w okazyjnej cenie Temperatura powietrza -8, trochę przeszywającego wiatru, odczuwalność chłodu - duża. Warunki na wszystkich trasach bardzo dobre: twardo, szybko bez lodu, bez odsypów i muld. Narciarzy niewielu - zero kolejek do wyciągów. Trasa przy orczyku: Łagodna dookoła lasu: Banerek Końcówka zjazdów, połączenie tras przy talerzykach: Górna część trasy przy krześle: Środkowa część: Końcówka: Stacja dolna krzesła: Całość trasy z góry: Po kilku zjazdach kapnąłem się, że jest jakaś zmiana Narciarze z trasy łagodnej przy talerzykach skręcają gdzieś w bok... Okazało się, że została w ośrodku otworzona nartostrada - najłagodniejszy ale też najdłuższy wariant trasy. Trzeba skręcić ostro w prawo, długa płaska prosta, potem ostry zakręt... Boczkiem, boczkiem (oświetlenia brak więc zdjęcia robione w kompletnej ciemności słabej jakości): I po chwili połączenie dwóch najłagodniejszych tras: Po co coś takiego płaskiego otwierać w ośrodku, który i tak nie dysponuje zbyt dużym przewyższeniem i naturalną wysokością? Ano po to by się pochwalić długością najdłuższej trasy, po to by uczący się jeździć mieli wariant zjazdu ultra light. Swoją drogą ciekawe jak ośrodek teraz będzie się reklamował? W sumie jadąc z górnej stacji krzesła, potem skręcając w ten nowy wariant trasy - to będzie jakiś kilometr wg włodarzy ON - jestem tego pewien Podsumowując: pojeżdżone dzisiaj fajnie - aura mocno zimowa, w końcowej fazie jazdy z opadami śniegu. Fajnie. Pozdrawiam marboru3 punkty
-
Pozdrowienia ze Schladming Nie będę się za bardzo rozpisywał,tym bardziej że jestem tu nie rekreacyjnie Wczoraj,cały dzień padało wiało,zero widoczności,choć i tak nie miałem czasu na narty Ale dziś udało się parę godzinek zaliczyć na białym w takich warunkach O warunkach nie ma co pisać,śniegu dobry metr Bogactwo2 punkty
-
Kilka osób zadeklarowało się wstępnie, że będzie w najbliższą sobotę w Szczyrku. Pewnie zrobimy jakieś spotkanie w SON-ie. Póki co, z tego co wiem, będą: @Piotr_67, @mig12345, @Baartos (?), @christof (?) oraz ja. Ktoś do nas dołączy? Godziny jeszcze nie ustaliliśmy - piszcie swoje propozycje. Pozdrawiam Marcin ~leitner2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Hmmm...... Jadąc klasykiem: nikt Ci nie da tyle ile TMR obieca... :-)2 punkty
-
Mario... tak naprawdę tylko Ty wiiesz w jakich tarapatach byłeś oraz ile Cię kosztowało wydostanie sie z nich... Relacja super... Nobel czy tam Pulitzer pewnie by się nie zawahał nad uhonorowaniem Szczerze powiedziawszy te wszystkie piękne fotki w dużym stopniu zaburzają to, co tam sie wydarzyło... no może trochę do myślenia daje obraz bicepsa ... nawet ten wąwóz widziany z gondolki wydaje się lekkim załamaniem terenu... Jednak tak jak ze wszystkim... prawdę znają Ci, co tam byli... Pozdrawiam i do zobaczenia Jacek2 punkty
-
Kolejna dobra zmiana no tym to SS będzie się napewno łatwiej wymawiać2 punkty
-
2 punkty
-
Jak się zorientujesz, że usunęło Ci cały tekst, to naciśnij CTRL+Z. Póki nie zostaną wprowadzone zmiany na forum to tylko w ten sposób można się ratować...2 punkty
-
No to relację czas zacząć. Dojechaliśmy po 17 godzinach podróży z tym, że odwiedziliśmy po drodze kuzynkę szwagra w Berlinie więc zeszło. Powrót 13 h. Wyjazd w drogę powrotną piątek po południu. Aż do byłej granicy NRD - RFN droga szła dobrze. Jeden korek koło Norymbergi i to niewielki. Jednak tempomat włączyłem dopiero w starym NRD. Takie było natężenie ruchu, że jazda tylko na nogę. Dość stresujące. Mieszkaliśmy tu: http://www.dienten.net/ Wejście do sklepu z korytarza. 100 m do krzesła Gabuhel, które jest najstarszym i najwolniejszym w całym ośrodku. Reszta to same szybkie i czasem grzane kanapy z bąblami oraz trzy gondole. Widoki z tarasu: Dla lepszego zoobrazowania opisu poniżej załączam mapkę: http://www.hochkoenig.at/pdf/HK_pistenpano_de.pdf http://affiliate.skiamade.com/de/winter/skiregionen/pistenpanorama?zoom=77 Ośrodek nie jest może wielki, do objechania w jeden dzień bez problemu. Nie jest to też miejsce dla miłośników tras po 5 km i więcej. Bo jest to ośrodek tzw jednopiętrowy. Przewyższenia ok 500-600 m. Długości krzeseł 1500 do 2000 m. Minusem jest to, że jak była dwa dni mgła w dolinie to dolne części tras też są we mgle. Nie da się przenieść wyżej. Dla mnie to jest jedyny minus takiego układu. Zjazd z Aberg do Maria Alm lub do Hintermoos lub z górnej stacji kolejki Fellersbach okolice szczytu Schneeberg do Mulbach ewentualnie z górnej stacji Kings Cab do Mulbach daje około niecałego kilometra przewyższenia. Czarne trasy długie w sumie dwie i to też nie takie mocno czarne. Pozostałe czerwone w zasadzie w średnich i czasami w górnych rejestrach. Z Abergu dużo wariantów niebieskich. Po stronie Mulbach długa niebieska z górnej Kings Cab do Mulbach. Bardzo przyjemna. Dla mnie cały układ w zupełności wystarczy na tydzień jazdy, zwłaszcza z dziećmi. Trasy szerokie, wszystkie w lesie. Układ tras i komunikacja między poszczególnymi częściami bardzo czytelne i rozsądne. Jedynym wąskim gardłem jest dojazd z Mulbach do Zapferalm. Jest to konieczne jeżeli ktoś chce poruszać się po całym ośrodku. Schodzą się tam trasy prowadzące z górnych stacji gondoli Karbachalm i wspomnianego krzesła Fellersbach. Wszystko w dwa wąziutkie gardła. W szczycie aktywności narciarzy bardzo niebezpieczne miejsce. Jak się człek napatrzy na to, to aż się nartować odechciewa. Bardzo nowoczesne Skicentrum Dienten, zbudowane nad drogą, pomiędzy dwoma zboczami, imponujące. Huty czyli po naszemu knajpy. Jak ładna pogoda to warto wjechać na Gabuhel. Tam jest Gabuhelhutte. Trzy ściany ze szkła z widokiem na masyw Hochkoenig. Imponujące. I jedzenie bardzo dobre. Pomimo początku ferii. Ludzi ilość umiarkowana, Jedynie niedziela i piątek były momenty, że stało się minutę może dwie w kolejce. Układ jest taki, że mamy przeważnie jedno krzesło lub kolejkę i do tego jedną lub dwie szerokie trasy co nie powodowało nadmiernego tłoku na trasach. Wyjątek stanowi to wąskie gardło o którym pisałem i czasami trasa 4 pod Kings Cab bo to jest szybka gondola 8 osobowa. O tym, że jest to mało popularne miejsce, świadczy fakt, że mowę polską i w ogóle słowiańską słyszałem może ze trzy cztery razy. Ale za to w oddalonych o 25 km termach w Bad Gastein to już tak z 2/3 gości to Słowianie. Pogoda: pierwsze dwa dni (niedziela, poniedziałek) lampa. Dzień trzeci kataklizm śniegowy wszystko przemoczone. Dzień czwarty mgła, chmury. Pozostałe dwa dni w zasadzie słoneczne. W czwartek rano lekka niespodzianka. W nocy spadł deszcz na wyratrakowane trasy. Rano to wszystko zamarzło na beton, ale taki prawdziwy beton. Dawno po takim twardym nie jeździłem. Ja wolę jak jest lekko przegarnięte z niewielkimi odsypami. A tu do południa równo jak na stole. Zdjęcia: Moja jazda. Jeździliśmy z dziećmi, więc nie szalałem. nawet jak się urwałem to nie byłem zbytnio przyzwyczajony do dużych prędkości, więc mogę tylko skomentować ehhhhh... Co jeszcze bardzo mi przypasiło w tym miejscu. Ludzie, miejscowi ci, którzy dla nas pracują (za nasze pieniądze) niesamowicie komunikatywni, mili, uprzejmi, pomocni. Poczynając od gospodarzy, poprzez obsługę wyciągów kończąc na obsłudze w knajpach. Trochę tych Alp już widziałem i mogę stwierdzić po 4 wizytach w największych ośrodkach Ski Amade i kilkunastu w Tyrolu i we Włoszech, że tu w kraju salzburskim są najsympatyczniejsi tubylcy no może nie w obszarze całych Alp. Ale uważam, że jest dużo milej i przyjaźniej niż w Tyrolu. Chociaż do Tyrolu też nic nie mam. To na tyle. Pozdrawiam. PS a po powrocie w domu czekał prawdziwy barszcz czerwony gotowany na soku z kiszonych buraków i pieczone paszteciki2 punkty
-
1 punkt
-
6ka wg nie nalepsza i niedoceniana trasa. ma wszystko, co trzeba do dobrej jazdy i super klimat1 punkt
-
Pięknie Marcinie! Ski Amade wypadałoby wreszcie odwiedzić... ...chyba to będzie cel na styczeń 2018 Pozdrowienia i wracaj na nasze, polskie, wypasione i mega szerokie trasy Dzięki za relację!1 punkt
-
Słonecznej pogody i jeszcze lepszego filmiku. A pizza nawet najostrzejsza niech smakuje wszystkim, szczególnie Paulinie.1 punkt
-
No ja innej opcji nie biorę pod uwagę . W końcu jadę z tobą A tak serio - Włochy to dla mnie "terra incognita" więc jedziemy tam z wielką przyjemnością licząc na znajomość terenu przez Mariusza. Powinno to ułatwić poruszanie się i wybór miejsc narciarskich. Pozdrawiam1 punkt
-
Mariusz, zapraszamy do towarzystwa, my z Kamilem i jego synem robimy co roku 25km w Biegu Piastów. Przy 50-tce chcę przeskoczyć na dłuższy dystans1 punkt
-
1 punkt
-
Coś Cię gibło Przyjacielu Czekam na drugi filmik Się uda w marcu może? Zaraz Cię zachęcę...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Konstrukcja - geometria, sztywność .... Zupełnie dwa inne światy. Do zeszłego sezonu jeszcze jeździły jak "funcarvery" a teraz stety, albo niestety stały się sztywniejsze i bardziej nerwowe - czyli rasowe slalomki. Kiedyś międzi WC i.SL a RD była przepaść, a teraz ta różnica się zatarła. Takie moje wrażenia z jazdy. Dlatego przesiadłem się na "łagodne" Hero' ły.1 punkt
-
Dla innych co by mieli z tym problem. Obraz musi być w trybie MAPA. Pozdrawiam.1 punkt
-
Dwa różne światy gdy się weźmie pod uwagę nazewnictwo. Gdy się na nich jeździ różnice gdzieś giną.1 punkt
-
To se nevrati !!! Takich nart już NIE MA. Ostatnie zbliżone charakterystyką były Head'y WC i.SL do zeszłego roku. Może gdzieś znajdziesz nowe, albo używki. Z tegorocznych szukaj miękkich/elastycznych slalomek - Salomon X-Race, albo Rossi Hero ST.1 punkt
-
żadna slalomka. Idź odważnie weź nartę freestyle, bądź freeride. Nie koniecznie z rockerem, a klasycznie na camberze. Pod butem 80-90mm, długość do wzrostu (+/-5cm) Taka narta da Ci wszystkie walory trasowej narty, czyli pojedzie na krawędzi po promieniu narty, a jej uniwersalność sprawi, że nie ważne jakie warunki będą na stoku Ty będziesz cieszyć się jazdą. Dodatkowo Twoje skiturowe doświadczenie (oraz pozatrasowe) pozwala mi sądzić, że skręty NW (to co nazywasz jazdą na zajączka) masz doskonale opanowane, więc dynamiczna jazda szybkimi skrętami na jakiejkolwiek narcie nie sprawi Ci problemu.1 punkt
-
Jakby kogoś interesował to zestawienie ciekawych nowości freeride i skitour w zakresie butów i nart Atomic Boots https://www.wildsnow.com/21401/atomic-hawx-frreeride-touring-gear-new/#more-21401 Salomon X-Alp Ski Touring Boot, Skis, Binding — 2017-2018 https://www.wildsnow.com/21423/salomon-ski-touring-x-alp-boot-mtn/ S1 CARBON SKI BOOT - But SKITOUR - nagroda ISPO http://www.ispo.com/en/awards/ispo-award/winners/id_79697648/scott-sports-s1-carbon-ski-boot-is-winner-of-ispo-award-2017.html SCARPA: MAESTRALE RS2 - But SKITOUR - nagroda ISPO http://www.ispo.com/awards/ispo-award/gewinner/id_79697278/scarpa-maestrale-rs2-ist-winner-beim-ispo-award-2017.html http://outdoortest.it/prodotto/scarpa-maestrale-rs2-scarponi-scialpinismo-2017/ NORDICA: STRIDER PRO 130 DYN - But FREERIDE - nagroda ISPO http://www.ispo.com/en/awards/ispo-award/winners/id_79697622/nordica-strider-pro-130-dyn-is-winner-of-ispo-award-2017.html ELAN: IBEX 84 CARBON XLT - Elan jest w rynku SKITOUR od kilku lat, kolejna nagroda ISPO http://www.ispo.com/en/awards/ispo-award/winners/id_79698544/elan-ibex-84-carbon-xlt-are-gold-winner-of-the-ispo-award-2017.html ROSSIGNOL SOUL 7 HD - Narta FREERIDE - nagroda ISPO http://www.ispo.com/awards/ispo-award/gewinner/2017/ski/id_79697260/rossignol-soul-7-hd-sind-winner-beim-ispo-award-2017.html1 punkt
-
Wiesz. Wraz z inwestycjami chcą oderwać od siebie łatkę "oszczędnego ośrodka P. Richtera". Stąd zmiana nazwy, wyjdzie na dobre ;).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Voelkl całkowita zmiana szaty graficznej całej kolekcji. Jak wam się podoba?1 punkt
-
W sobotę byliśmy w Świeradowie na stoku z długą gondolą, bo aż 2km wjazdu. Szalonym pomysłem było jechać na narty, bo generalnie wszystkie media trąbiły o deszczu, gołoledzi itp trudnych warunkach. Rzeczywiście wyjeżdżamy z Wrocławia i pada deszcz, i tak całą drogę raz lepiej, raz gorzej. Temperatura cały czas powyżej zera, zaczyna się od 1st we Wro, a kończy na 3st w Świeradowie. Jedziemy w góry i temperatura rośnie, zamiast maleć. Gołoledzi nigdzie po drodze nie było. Natomiast były cały czas chmury. Przed Świeradowem natomiast niebo się rozstępuje i mamy wspaniałą widoczność. Nie jest to cudowne słońce, ale jest miło i pozytywnie. Ośrodek ma jeden wyciąg gondolowy i jakieś drobny orczyk do nauki. Przy gondoli jest jedna trasa: która ma dwie części czerwone (początek i końcówka) i środkowa część jest niebieska (niestety chwilami prawie płasko). Jednak długość trasy robi swoje, i 2.5km jest przyjemne do zjazdu, a na płaskim jest krótki odpoczynek dla mięśni przed kolejną stromszą częścią. Warunki na początku dość równe, lekko miękko, ale pod spodem trzyma twardo. W miarę postępów prac robią się coraz większe odsypy, a pod koniec dnia na górnym odcinku części czerwonej są to już dość wysokie muldy. Dla mnie osobiście to wspaniała różnorodność warunków na jednej trasie, czuję się jakbym cały dzień jeździł na co najmniej trzech różnych trasach Córka stawia dzielnie czoła trudnym warunkom, ale miękkie muldy nie są takie złe. Tatuś tłumaczy i pokazuje gdzie skręcać na tych muldach, a córka udaje że też jej się podoba I zadowolona bohaterka zjazdów Kto może się pochwalić takim zdjęciem? Dodam że córka nie pozwala mi nawet czyścić swojego sprzętu. P.S. Kolejek brak albo małe na 5min. Polecamy pyszne pączki w schronisku na Stogu.1 punkt







