Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.10.2017 w Odpowiedzi
-
6 punktów
-
Cześć Przypadek raczej - kiedyś objeżdżaliśmy Ślężę na rowerach i tam gdzieś była jakiś Kiełczyn. Z racji odległości rzadziej bywamy w Waszych okolicach a szkoda bo są pod każdym względem super. Moje rejony w Waszych to bardziej trójkąt Lwówek-Jelenia-Lubomierz. Mam tam serdecznych znajomych po różnych wiochach mieszkających. Pozdrowienia4 punkty
-
3 punkty
-
Nie chciało mi się wjeżdżać dzisiaj na górę, bo przy takiej pogodzie niemal nic się nie chce robić. Ale nie po to przyjechałem do Szczyrku żeby siedzieć na dole i wdychać dym. Pod sam koniec dzisiejszego pobytu wjechałem na górę. Od polany Hondraski aż po sam szczyt nie było nic widać. Mimo tego i tak nie żałuję. Wjazd na Skrzyczne jest świetną odskocznią od codziennej szarej rzeczywistości. No i miałem kolej na wyłączność, bo nikogo innego nie było [emoji4] Po raz pierwszy w życiu widziałem też na żywo jesień w górach - może nie taką piękną ale jednak. Info dla rowerzystów - przy dolnej stacji jest myjka z wężem na rowery. Nie trzeba już przynosić swojego w kieszeni [emoji6]3 punkty
-
Po dwudziestym (ale nie pytaj, którego miesiąca, bo wróżka trochę sepleni ).2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Chciałbym podzielić się z wami kilkoma spostrzeżeniami z mojego aktywnego życia po czterdziestce, które w końcu doprowadziły do pewnych ograniczeń. Wielu z was przecież tak jak ja nagle wyrywamy się z wcześniejszych domowych obowiązków i bierzemy się z bykiem za rogi. Akrywność fizyczna a zwłaszcza ta ekstremalna to zupełnie co innego niż praca na budowie po 16godz., nie spanie po nocach przy małych dzieciach, czy seksualne maratony do białego rana oczywiście te małżeńskie bo inne i tak doprowadzą do tego samego co ekstremalne uprawianie sportów. Dlatego poniżej kilka spostrzeżeń związanych z moimi przygodami, które być może uchronią was przed wcześniejszą sportową emeryturą: 1. Jak kupisz kolejne nowe narty, nie szaleje całą szerokością trasy, skutkuje wypadnięciem dysku i 3-letnią rehabilitacją. 2. Nie daj się nakręcać tutejszym i innym użytkownikom forum aby ciągle zdobywać więcej, wchodzić wyżej, biegać szybciej, nakręcać na rowerze kolejne setki kilometrów. Bo jeśli masz słabsze serce, zacznie się powiększać i tak ograniczy do minimum aktywność albo się zatrzyma. 3. Nie zakładaj fok do nart bo to modne bez sprawdzenia swojej wydolności organizmu a zwłaszcza serca. Dwa proste badania prywatnie u kardiologa, echo serca i próba wydolnościowa określą czy możesz się oddać tej przyjemności. 4. Nawet jak przejdziesz poprawnie badania nie ruszaj na pierwszy śnieg żeby mieć fotki na forum bez wcześniejszego przygotowania. 5. Nie jedź w Alpy z grypą bo miałeś rezerwację. Wylecz się najpierw a najlepiej zaszczep przed sezonem. Ja już nie umrę, mam mojego prywatnego GOPR - owca: Ale foki mogę zabrać ze sobą żeby przejść od wyciągu do wyciągu. No i zjeździe z Koziego Wierchu mogę zapomnieć. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
1 punkt
-
Paradoksalnie nie jest to dobra informacja dla SON u i ekip budowlanych w Szczyrku, pewnie BSA na tym skorzysta i będziemy jeździć 04.11.2017 nie tylko na oślej łączce.1 punkt
-
Pętla wokół Ślęży i Raduni po asfalcie, najlepiej z zahaczeniem o Tąpadło, bardzo fajny mini-górski trening1 punkt
-
Myśmy z żonką zjeżdżali i podjeżdżali na czymś mocno podobnym. Na rowerku. Wzgórza Kiełczańskie coś Ci mówią? Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Ja również byłem dziś w Szczyrku. Potwierdzam wcześniejsze opinie - nawet w październikowy, zimny weekend, ruch był większy niż niejednej zimy w ostatnich latach. Może to z powodu Runmageddonu. Widać, że Szczyrk w końcu "żyje". Wzdłuż całej ulicy, trudno znaleźć wolne miejsce do parkowania, a to przecież jesień. W Solisku akurat trafiłem na jeżdżące kanapy na Halę Skrzyczeńską (pewnie jakieś testy). Stacje obydwu kanap są tuż przy ulicy (dosłownie parę metrów) - fajnie się prezentują już z drogi. Na pozostałych 2 zdjęciach widać otoczenie gondoli z okolic Czyrnej. Tu sądziłem, że gondola będzie wyjeżdżać z tego wielkiego budynku wielofunkcyjnego, a nie 50m obok. Trasa dojazdowa do gondoli wystarczająco szeroka (jak wyrównają, bo na razie kładą rury). Jakoś całe otoczenie Czyrnej wydaje mi się teraz pozbawione drzew, które kiedyś dzieliły te 3 wąskie przecinki tras 1,2,3. Co do parkingu... gdzieś niedawno napotkałem wzmiankę w mediach, że nowy parking ma pomieścić 700 samochodów. Wydało mi się to imponującą liczbą, ale ten przy budynku wielofunkcyjnym tak na oko pomieści ze 100 samochodów, no maksymalnie 150. Kawałek dalej jest drugi parking, gdzie obecnie leżą gondole, ale trudno mi było ocenić jego wielkość.1 punkt
-
@Jasiek Jestem z Łodzi i mimo wszystko miałem zamiar gonić Ciebie w ilości dni na śniegu, ale.... Po tym co napisałeś to jedynie chyba sanki i jakaś łódzka górka mi zostaje - może dzięki temu w połowie uzyskam taki wynik jak Ty zamierzasz Tak serio to obstawiam 30-40 dni, a potem pewnie wypieprzą mnie z roboty1 punkt
-
COS jest w trakcie prac projektowych instalacji naśnieżania na odcinku Kanion - Szczyrk (dojazd od FISu) - info z początku września. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już w tym sezonie będzie naśnieżanie pierwszej trasy na sam dół!1 punkt
-
Windy w blokach też nie powinny być instalowane. To źle świadczy o zdrowiu fizycznym mieszkańców. Przecież mają prąd, ciepła wodę, toalety. Trzeba być zadowolonym z tego co się ma i nie szukać negatywów A tak na poważnie to szkoda czasu na komentowanie...1 punkt
-
To będąc przekornym może dojdziemy do wniosku, że w ogóle nie ma nic sensu projektować (wyciągi, tasy), bo przecież pod górkę można podejść. Można z niej też zjechać. Jazda w lesie ma swój wielki urok. Trasy w sumie nie trzeba też ratrakować, bo w końcu w dawnych czasach takich luksusów nie było. Można w sumie jeszcze pomyśleć jeszcze o zrezygnowaniu z nart carvingowych, bezpiecznych wiązań ze ski stoperami itd. Wrócimy wtedy do korzeni. Pewnie będą też tacy, którym takie retro klimaty sprawią przyjemność A cała dyskusja sprowadza się do czyjegoś spostrzeżenia, że skoro wydano tyle kasy, to szkoda że nie poprawiono jakiegoś tam elementu, co do którego wszyscy są zgodni, że jakimś wielkim problemem nie jest, ale jednak mimo tych wydanych milionów słowa "problem" lub "utrudnienie" gdzieś się tam przewijają lub przychodzą na myśl. Osobiście bliżej mi poglądów Sapienta, czy Artixa, choć jasne jeżeli inaczej się nie dało, to super że jest to co jest i że jest tak jak jest.1 punkt
-
Całkowicie zgadzam się z tokiem myślenia Mitka. Ja bym celowo projektował takie "utrudnienia" jak są na Skrzyczne1 punkt
-
Jest też "nadzieja", że po zwiększeniu przepustowości I odcinka, oraz ogólnie po inwestycjach, do Szczyrku przyjedzie tylu narciarzy, że kolejka do II odcinka będzie się ustawiała od razu przy wysiadaniu z pierwszego:) Taśmociąg okaże się zbędny.1 punkt







