Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
20.09.2018 - 20.09.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.09.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Czas oficjalnie się przyznać do celu głównego moich startów. Zamierzam podjąć próbę pokonania najdłuższego i najtrudniejszego ultramaratonu w Polsce, czyli Maratonu Rowerowego Dookoła Polski (stąd skrót MRDP), do tego jednego z najtrudniejszych na świecie! Tak, to nie przesada. Pokrótce - MRDP to maraton poprowadzony możliwie blisko granicy Polski oraz wybrzeża. Cała pętla liczy 3130 km i trzeba ją pokonać w 10 dni. Przewyższenie ok 25 000 metrów! Jest to maraton o charakterze samowystarczalnym, co oznacza, że nie będą nas karmić i poić, jak na BBT. Nie będzie też punktów, w których będzie można się przespać, wykąpać, o basenie czy saunie nie wspomnę... Wybrałem kategorię Total Extrem, co oznacza, że nie wolno mi w żaden sposób pomagać. Nie wolno mi jechać z kimkolwiek, tym bardziej na kole, a nawet w przypadku awarii roweru, korzystać z innych środków transportu niż moje nogi lub mój rower. Ale oczywiście mogę skorzystać z ogólnodostępnych serwisów rowerowych. Mogę zatrzymać się w hotelu, a nawet na basenie, na swój koszt, tylko czas leci... Tyle informacji ogólnych. Właśnie w tym roku rusza cykl 4xMRDP, czyli maraton w 4 etapach, mówiąc ogólnie. W tym roku jedziemy część wschodnią + trochę gór (300 km), w przyszłym odcinek górski,a za dwa lata część zachodnią. Każda liczy ponad 1000 km, więc konkret. Na samym końcu, w roku 2021 pojedziemy całą pętlę. Tutaj jeszcze wspomnę, że w 5 edycjach MRDP ukończyło zaledwie 66 osób, przy czym tylko 52 w limicie czasu! Jest wyzwanie. Schodzę na ziemię i krótko o najbliższym maratonie, czyli MRDP Zachód. Startujemy już w najbliższy poniedziałek z Rozewia o godz. 12:00 i kierujemy się na zachód wzdłuż wybrzeża. Później wzdłuż zachodniej granicy i dalej przez Sudety do Złotego Stoku, gdzie zlokalizowana jest meta. Razem do zrobienia 1122 km i prawie 9000 m przewyższenia w limicie 96 godzin. tradycyjnie będzie monitoring online: http://trackcourse.com/index.php?mnu=94 Oprócz monitoringu, będziemy też potwierdzać zaliczenie kolejnych punktów kontrolnych za pomocą SMS. Będzie to widoczne na stronie na żywo. Oprócz potwierdzania PK, będziemy też pisać o ważniejszych wydarzeniach, jak np. nocleg, awarie, dłuższy postój, a nawet o swoich wrażeniach. To będzie można śledzić tutaj: http://mrdp.pl/relacja-online Jak ktoś się bardziej zainteresował tematem, to tu jest strona organizatora: http://mrdp.pl/ Nie ukrywam, że chciałbym już być na trasie, choć martwią mnie prognozy pogody. Dokładnie w poniedziałek ma wiać prosto w pysk w porywach do 100 km/h i do tego sporo deszczu. Nie wiem czy w takich warunkach da się jechać... Jeśli uda się przetrwać jazdę wzdłuż wybrzeża, czeka nas mocny wiatr w plecy aż do Zgorzelca. Później, w części górskiej, możemy spodziewać się przymrozków i opadów śniegu! Oby najczarniejszy scenariusz się nie sprawdził. Tak czy owak będzie niezły hardcore... Trasa maratonu: PS. To ostatni wątek rowerowy, jaki otwieram przed zimą.10 punktów
-
GoPro zaprezentowało nową kamerę GoPro HERO7 Ceny nowych kamer wyglądają następująco: GoPro Hero 7 Black – 429,99 euro, Hero 7 Silver – 329,99 euro, Hero 7 White – 219,99 euro. GoPro wprowadza trzy kamery nowej serii: HERO7 Black, HERO7 Silver, oraz HERO7 White (to oficjalny zapis nazw tego producenta). Zacznijmy od najlepszego modelu Hero 7 Black. Potrafi on nagrywać wideo 4K/60fps, 2,7K/120fps i 1080/240fps oraz korzysta z nowych algorytmów stabilizacji HyperSmooth, a trzeba pamiętać, że już poprzednik wypadał w tej kwestii rewelacyjnie. Kamerka robi też zdjęcia 12 MP w szybkością do 30 kl./s, a w oprogramowaniu pojawił się tryb portretowy do zdjęć w pionie, powstały z myślą o mediach społecznościowych. Bryła kamery nie zmieniła się względem poprzedniczki i nadal jest wodoszczelna do głębokości 10 m bez żadnej dodatkowej obudowy. Z tyłu znajdziemy dotykowy ekran o przekątnej 2 cali. Nie zabrakło też sterowania głosowego, streamingu na żywo, zdjęć RAW, wykrywania twarzy i uśmiechu i trybu SuperPhoto Auto HDR. Wielką nowością jest obsługa zewnętrznych mikrofonów. Dźwięk zawsze był piętą achillesową kamer GoPro, ale wraz z serią 7 może się to zmienić. Kamery nagrywają dźwięk stereo, ale po raz pierwszy umożliwiają podłączenie zewnętrznego mikrofonu. Będzie do tego potrzebny adapter GoPro, sprzedawany osobno. Dwie tańsze kamery zapowiadają się nie mniej interesująco. Źródło: www.spidersweb.pl5 punktów
-
Maciek, znam kilku gości, których można nazwać "kozakami", ale jak obserwuję co Ty "wyrabiasz"... trzymam kciuki 😀3 punkty
-
o, to się zgadzamy jeśli chodzi o wybór fajnego ośrodka w Austrii! Uwielbiam go - zróżnicowane trasy, zwłaszcza rejon czerwonych / czarnej tras w Mulbach i dalej w kierunku Dienten: to - na prawdę przypomina Czyrną, potem fajna zabawa w tam i z powrotem do Maria Alm zawsze po innym stoku, na plus na pewno cudowniejsze widoki zwłaszcza po przejechaniu dwuosobowym krzesłem na drugą stronę drogi. Tyle że, porównując ze Szczyrkiem - w Hochkoenig jest jeden orczyk - do powrotu z Dienten do Mulbach i jedna dwójka niewyprzęgana przez drogę, a tak po za tym to same gondole i wyprzęgane kanapy, no i jednak te ichniejsze czyrne bieńkule i golgoty w koenig jednak "ciut" są szersze... Ale tak naprawdę główna zaleta jest taka, że tam przy podobieństwach tras i infrastrukturze, która się tworzy Szczyrku, to tam na bieżąco do wyciągów, a nie 45 min ... Czego wszystkim nam w Szczyrku życzę!!! Pzdr A3 punkty
-
2 punkty
-
Doskonale zdaję sobie sprawę, że tak jak było, nie mogło być dłużej, bo ośrodek (a przede wszystkim region) po prostu upadał. Pod tym względem bardzo dobrze, że ktoś zainwestował w SON, COS wymienił krzesła a BSA praktycznie urodziło się na nowo. Jednak mi bardziej podobała się tamta odsłona SONu. Z przykrością stwierdzam, że nie mogła ona trwać wiecznie. Dzięki za propozycję, muszę w końcu odwiedzić coś w Austrii Sprawdziłem już trochę w zeszłym sezonie. W tym jeszcze bardziej to sprawdzę W Szczyrku i tak jestem częściej poza sezonem narciarskim niż zimą. Teraz w poniedziałek jadę tam walczyć o wyciągi u najwyższych władz2 punkty
-
Początki ale jakie!!! 3 maraton w okresie 4 miesięcy to trzeba miec konskie zdrowie i nie tylko. Do tego w tym startujesz chyba w najtrudniejszej kategorii - czapki z głów.1 punkt
-
1 punkt
-
No i wreszcie Maciek ścigasz się na moim terenie. Wielki maraton, Wielkiego zawodnika. Gratuluję i dopinguję.... bidon będę mógł Ci napełnić?1 punkt
-
Dzięki! Póki co, to początki i sporo planów. Zobaczymy czy wytrwam i czy zdrowie na wszystko pozwoli.1 punkt
-
1 punkt
-
@johnny_narciarz - tradycyjnie trzymam kciuki za ukończenie w wyznaczonym limicie czasu. Na jakim rowerze startujesz?1 punkt
-
Można jeszcze dodać Ultrafun ( @moruniek pewnie potwierdzi) i Snowleader.1 punkt
-
P.S Mamy nowego Mietka?? Strach się bać Jeśli do mnie uderzasz, to nie bój... Ja zwykły amator jestem, bardzo żałuję, gdzie mi tam do mistrzów... Wiele lat jednak za mną na łorcykach i wolniutkich kanapach w scyrku. Mój wpis jest tylko po to, by uzmysłowić, że w naszych warunkach to albo - albo łorcyki, wąskie trasy i w miarę pusto albo ... na odwyrtkę a jak ktoś chce mieć jedno i drugie to rację ma Cossworth1 punkt
-
Najwęższymi trasami (a właściwie nartostradami) zjeżdżałem w Alpach do dolin - Speikboden, Klausberg, See, Kappl, Ahorn do Mayrhofen.1 punkt
-
NY daleko, u nas za to fuszerka legislacyjna. Rowerzysta nie musi potwierdzać znajomości przepisów, nie zdaje żadnych egzaminów, nie odbywa kursów, a może jechać wprost na najbardziej ruchliwe ulice. Do tego może gadać przez telefon ile i gdzie zechce. Porównując go do kierowcy, to przepaść wiedzy. Dobrze ze większość ludzi ma dziś prawo jazdy, wiec są szanse, że potrafią się zachować na drodze jako piesi, rowerzyści i kierowcy. Obserwując drogi , często przychodzi mi jednak wątpić w rozwagę i zdolność myślenia niektórych.1 punkt
-
Coś z cyklu vintage Krótki filmik przedstawiający montaż podpór wyciągu orczykowego Doliny III za pomocą śmigłowca w 1984 r.1 punkt
-
Od czwartku nie mam już ograniczeń w treningach No to trzeba było sprawdzić jak z wydolnością i kondycją na dłuższym dystansie. Noga w sumie ok...ale cała reszta słabo. Najgorzej tyłek Boli 81 kilometrów przekręconych - średnia słaba - 21,5 km/h... no bo i słaby jestem jak na razie (Paula silniejsza). Trzeba gonić z formą, bo zima niedługo 😮 Wycieczka do Szydłowca i z powrotem. W tle tamtejszy Zamek. Pozdrawiamy marboru i Paula1 punkt
-
1 punkt







