Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.10.2018 w Odpowiedzi
-
Pierwsza stówka po operacji. A dokładnie to 102,5 km Jestem z siebie dumny choć nie było łatwo. Trochę się bałem jechać tak daleko ale przyjąłem, że pojadę nad Wisłę...a w razie czego, to robię przerwę na 35 km u siebie na działce i robię nawrót. Oczywiście w stronę mojego ranczo tylko się obejrzałem - pognałem przed siebie. Gdzie? Najbliżej nad Wisłę asfaltami mam chyba do Kłody - i tam się wybrałem. Radom - Jastrzębia - Brzóza - Ryczywół - Kłoda, tak mniej więcej wyglądała trasa do...trasa z małymi modyfikacjami (wariant krótszy powrotu). Dwie godziny jazdy i jestem na miejscu. To tu w Kłodzie Radomka łączy się z Królową Polskich Rzek. Oczywiście przerwa. Banan, krówka i sezamki - to było dzisiaj moje drugie śniadanie. Oczywiście nad Wisłą kilka zdjęć. Z powyższej główki swego czasu miałem kapitalny dzień ze spinningiem i ok 20 okoni - każdy powyżej 30 centymetrów. Oj dawno nie zakładałem woderów, oj dawno... Zadowolony kolarz amator Jak radziliście tak zrobiłem - zdemontowałem nóżkę u roweru. A rower - bez problemu podpieram patykiem Półmetek i wynik: Do 80 kilometra jechałem na swoją życiówkę na 100 kilometrów fitnessem... (ok ciut powyżej 25 km/h) - niestety później osłabłem Niestety wytrzymałość jeszcze nie taka jak powinna być. Za łódką spinningista W trakcie mojego pobytu widziałem ich trzech - żaden nic nie złapał Wisła: Ujście Radomki: Mimo wszystko po ok 4 godzinach wracam do domu szczęśliwy - stówka zaliczona!!! @johnny_narciarz po ty moim dzisiejszym wyczynie jestem już pewny - gdybym był na Twoim miejscu i jechał Ultra, to na 1000% bym umarł Ta moja stówka daje mi perspektywę Twojej jazdy i wyczynów, które są spektakularne!!! No i tu kończy się moja krótka relacja. Na koniec moja czapeczka podkaskowa Prawda, że bombowa?! pozdrawiam marboru PS. Paula dzisiaj w pracy była6 punktów
-
5 punktów
-
Spokojnie, śnieg który sypią przeznaczony jest na skocznię w Malince :)3 punkty
-
Czytajac niektóre wypowiedzi, dochodze do wniosku, ze czesc forumowiczow powinna zadbac o kondycje przed zima3 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja już kilkakrotnie chodziłem w zimowej czapce. W mieszkaniu kaloryfery też grzeją. Dziś o 8.00 było 7 stopni a było już zimniej.1 punkt
-
Chciałem tylko sprostować, że dziewczyna o której pisałem nie tyle zaczęła na igielicie co miała doświadczenie prawie wyłącznie na nim. Co do Garnka, to mieliśmy kiedyś okazje z nim trenować w Jurgowie. Jego trener stwierdził, że wszystko robimy na odwrót Wracając do tematu wątku. Nie macie wrażenia, że jest jakoś tak zimno jak na początek października? W środku dnia niby ciepło i słonecznie ale rano ledwie kilka stopni na plusie aż mnie telepie jak wyjdę z domu. Też tak macie, czy może mi się wydaje, bo przyzwyczaiłem się do upałów?1 punkt
-
Uważaj na to miejsce (ujścia Radomki do Wisły), mnie kiedyś uczono, że występują tam ruchome piaski, podwójne dno itp. (szkolenie WOPR). Uważaj szczególnie spacerując po piasku. Gratuluję wyniku i powrotu do zdrowia, jak tak dalej pójdzie dojedziesz do mnie do domu, mieszkam 100 metrów od brzegu Wisły.1 punkt
-
Cześć I o to chodzi. Ani się obejrzysz a machniesz 200 a potem 300. Zobaczysz. Też właśnie wróciłem, cały mokry i śmierdzący ale zadowolony strasznie. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Piwniczna-Zdrój - Kicarz Wczoraj byłem w Piwnicznej-Zdrój. Od ostatniej mojej wizyty na Kicarzu która była na początku lipca niewiele się zmieniło, budowa kolei jak i reszty rzeczy wydaje się że stoi w tym samym punkcie. Otwarcie w najbliższym sezonie nierealne. Mam nadzieję, że na sezon 2019/20 się już uda. Pod sam stok i wyciąg nie podchodziłem, ale wybiorę się tam niedługo. Załączam kilka zdjęć z widoku na przyszłą nową stację narciarską. Kicarz po prawej stronie za iglakami.0 punktów
-
0 punktów
-
Parkingów bezpośrednio przy wyciągu ma nie być bo nie ma na nie miejsca, mają być natomiast za rzeką na terenie wzdłuż lini kolejowej. Tam również miał powstać przystanek kolejowy dla narciarzy dojeżdżających pociągiem. Przy parkingu miał być zrobiony wyciąg transportowy nad rzeką, który miał wozić na polanę nad dolną stację krzesełka, tam też w planach budynki stacji oraz kilkanaście domków drewnianych na polanie. Z tego co się dowiedziałem od mieszkańców - bezpośrednich sąsiadów budowy, wyciągu nad rzeką na razie ma nie być, zamiast niego mają być skibusy z parkingu pod wyciąg. Lokalizacja parkingu, na zielono "planowany" wyciąg transportowy. W internecie jest mało informacji o budowie, większość to stare "aktualności". W okolicach 2006 roku był już pomysł, plany, (pierwsze działki podobno wykupiono już w latach 2000-2003). Wszystko miało być już gotowe w 2009 roku. Później wkroczyła "pracownia" i zaczęły się przepychanki po sądach, pozwy, odwołania itp. Wycinkę drzew przeprowadzono chyba w 2009 roku o ile pamiętam, zdążyła ona już częściowo zarosnąć sporymi krzakami i młodymi drzewami. Dopiero w zeszłym roku wycięto ponownie teren i zaczęto prace ziemne które trwały w sumie cały rok. Słupy zaczęli montować niedawno, jakiś miesiąc temu. Wstępne informacje są takie że planują uruchomić wyciąg krzesełkowy na najbliższy sezon, ale nie wiem czy tylko jego z główną trasą czy też drugi stok z orczykiem. Jednak pracy jeszcze dużo i nie nastawiam się zbytnio że ruszy w najbliższym sezonie.0 punktów
-
Oby dali radę. Takich ośrodków w Polsce potrzeba, stacji z płaskimi łączkami jest już dużo. Jeśli narciarstwo w kraju ma się rozwijać to potrzeba dobrych stoków na treningi, zawody.0 punktów
-
Piwniczna-Zdrój - Kicarz Wczoraj zrobiłem inspekcje stoków. Całość wygląda bardzo ciekawie. Fajnie wyprofilowane stoki, spore nachylenie na większości obszaru tras. Można sobie już wyobrazić różne linie zjazdu. O nudzie mowy być nie może! Wygląda na to, że to będzie jeden z ciekawszych ośrodków narciarskich w regionie. Pracy jeszcze dużo, ale myślę że teraz to już z górki. Czekam niecierpliwie na otwarcie. Poniżej obszerna galeria zdjęć z tras oraz aktualnego stanu robót. Rozwidlenie tras Widok na dolną część trasy, którą ma obsługiwać orczyk W tej części trwają jeszcze prace ziemne spychaczem i koparką. Rejon dolnej stacji orczyka0 punktów
-
Tym bardziej cieszy, że po latach zastoju z tą inwestycją i nadziejach które spadły prawie do zera, w końcu coś się dzieje i to już na etapie zaawansowanym0 punktów
-
0 punktów
-
Na zdjęciach krzesełko (prawdopodobnie Doppelmayr wyprzęgany) z demontażu. Nie sądzę że będzie to złom, coś podobnego postawili w Szczawniku i działa bardzo dobrze i szybko. Gondola miała być w pierwotnych planach z 2006 roku.Później pomysł z dwoma krzesełkami (jednym nad Popradem a drugim na szczyt). Potem przez zawirowania z pracowniami i sądami nie wiem czy ktoś inny nie odkupił tego. Aktualnie sprawy mają się tak że wyciągu nad rzeką nie będzie. Powstanie parking wzdłuż lini kolejowej i stamtąd będą kursować skibusy pod wyciąg ze zdjęć, orczyk planowany jest na razie na drugim stoku, który rozwidla się z głównego stoku w górnej części.0 punktów
-
Piwniczna-Zdrój Kicarz Będąc wczoraj w Piwnicznej-Zdrój nie mogłem nie odwiedzić placu budowy stacji narciarskiej na górze Kicarz. Postępy prac coraz większe. Słupy kolei krzesełkowej stoją - jeszcze nie w pełni kompletne, rury do naśnieżania częściowo wkopane, trasy wyprofilowane, powoli kształtuje się też zarys dolnej stacji wyciągu. Wygląda na wyprzęgane krzesełko z demontażu - pewnie gdzieś z Alp. Montuje go firma Elster z Nowego Sącza (podobnie było przy wyciągu w Szczawniku w projekcie Dwie Doliny, tam także była stawiana kolej z demontażu z Alp która przeszła renowację - wymianę siedzisk którą prowadził Elster). Cieszy mnie to bardzo bo będzie porządny, konkretny stok, a nawet dwa, bo jeszcze na druga stronę od szczytu - obsługiwany przez orczyk). Jest to zbawienie dla tych którzy mają już dość powstających oślich łączek w ostatnich latach. Jest nadzieja że wyciąg ruszy już w najbliższym sezonie, po ponad dekadzie przepychanek. Poniżej kilka zdjęć. W niedługim czasie pewnie wybiorę się na szczyt, pooglądać z bliska aktualny stan tras.0 punktów







