Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.11.2018 w Odpowiedzi
-
Oj dawno nie byłem na pieszej wycieczce, oj dawno... Na początek po kontuzji zafundowałem sobie łatwy teren - Ojcowski Park Narodowy. W razie czego wziąłem kije i dwie Dziewczyny do pomocy Paulę i jej koleżankę Anię. Miało być słonecznie a wyszło, mokro, mgliście i z mżawką. Startujemy z parkingu znajdującego się nieopodal Jaskini Łokietka. Ruszamy szlakiem zielonym i jako pierwszy cel ustalamy odwiedziny w wymienionej z nazwy pieczarze. Skład: Jest klimatycznie... las we mgle widziany z wejścia do Jaskini: Trzeba kupić bilety - 10 zł sztuka. Statyw na coś się przydaje Wejście do Jaskini Łokietka: W środku nie można fotografować...nawet bez flesza. Zrobiłem jedną fotkę, bo nie wiedziałem Wyszła nie ostra Ruszamy dalej na szlak - wybieramy kolor czarny, który prowadzi do Ojcowa. Na jego końcu - taras widokowy. Robiłem dużo zdjęć ale w tej aurze najładniejsze z tego miejsca wyszło to: Idziemy po Ojcowie, w kierunku ruin... ...a po drodze: Parapet: Skałki: No i dochodzimy do Zamku w Ojcowie: Przy wejściu: Szkic poglądowy Zamku: Makieta: A dziedziniec w rzeczywistości wygląda tak: Brama jest ok... Wieża w remoncie Mury: Studnia i wnętrze Zamku - tu kiedyś były stajnie i inne zabudowania: Ruszamy dalej na szlak - w zasadzie robimy dwie pętle po najbliższej okolicy Ojcowa. Grzybki: Strumyczek: Woda czysta Wychodzimy z doliny znowu w Ojcowie. Druga jaskinia niestety zamknięta już Kierujemy się do Bramy Krakowskiej: I znowu statyw się przydaje Brama Krakowska z drugiej strony: Ciśniemy Doliną Ciasnej Skały I po paru minutach docieramy do auta. Jest godzina 15sta więc na dalsze zwiedzanie przedostajemy się kilka kilometrów autem. Lądujemy przy Maczudze Herkulesa: Piękna 😮 Ścieżką z powyższego zdjęcia idziemy do kolejnego Zamku... Spowija go mgła. Szkic: Trafiamy na dziedziniec. Turystów już prawie niema i promieni słońca też niewiele. We mgle wygląda tutaj mrocznie... ...ale nam humory dopisują! Wracamy i podziwiamy raz jeszcze najsławniejszą polską skałę Wsiadamy do auta i ruszamy ponownie do Ojcowa - tym razem coś zjeść. Mijamy charakterystyczny dla tej miejscowości kościół. Jemy przepyszne placki po węgiersku w Karczmie pod Nietoperzem. Łącznie tego dnia udaje się nam zrobić 20 kilometrów na pieszo - nie jest źle! Noga na nierównościach i na śliskim daje radę! pozdrawiamy serdecznie marboru, Paula i Ania PS. Ania obiecała nauczyć się jeździć na nartach10 punktów
-
Ponieważ relacja foto już była na zaprzyjaźnionym portalu tu może dla odmiany video. Perspektywa kanapy więc szału nie ma, żadne tam go pro. Kilka obserwacji: możliwości jazdy przytrasowej nieograniczone. Dla przykładu gdy na pucharowej czarnej strażnicy muld, uciekasz w lewo i już. Inna ciekawa linia to na fot. 1 bodajże trasa 41 obecnie zejście do niej po skałach przy gondoli. Potem piękne pola śnieżne, dalej czujnie przesmyk przez lodowiec i skały, powrót pod kanapę, po białym, fot.1. Ostatnia nie polecana, chyba, że ktoś musi to linia między lodowcem a skala w okolicy czarnej pucharowej, tym razem na lewo, ale patrząc z dołu, fot. 2, wzdłuż znaku. Bywa ponoć lawiniasta. PS. Wyjazd z Jarem, git ekipa. MOV_2288.mp43 punkty
-
Widać marionen , że forum zaczyna Ciebie czytać, Wchłania Cię, nabijasz ostanio mnóstwo postów, - wolę Twoje posty sprzed roku!, Nie rób się na siłę Clebrytą, a (Z)Jeeb tu wszystkich podpuszcza2 punkty
-
Korzystałem z tracków które podałem już wyżej 🙂 tam jest wszystko jeśli chodzi o Single S1/S2 i Wąwóz Pogródki https://www.gpsies.com/mapUser.do?username=SingleTrackStrzelin Oglądałem też tracki maratonów MTB Strzelin i trasa ta przebiega przez single Gromnik, to z pewnością dzieło lokalnych zapaleńców. Przykładowo: https://www.gpsies.com/mapOnly.do?fileId=ffzmgwpcadjwqtbc&isFullScreenLeave=true Cała lista tracków MTB Strzelin https://www.gpsies.com/mapUser.do?username=STSEXTREME Sporo treści bieżących można znaleźć na dwóch fejsach: https://www.facebook.com/kopa.nowoleska.mtb/ https://www.facebook.com/Strzelińskie-Towarzystwo-Sportowe-Extreme-1479394742277872/ Masz fuksa bo 2 listopada czyścili single, szok 🙂2 punkty
-
Zrobiłem obie pętle wokół Henrykowa i "przy okazji" zaliczyłem ten pierwszy singiel S1. Wrażenia bardzo pozytywne. Zajrzałem na mapaszlaków.eu i ze zdziwieniem znalazłem naniesione nowe trasy: z Gromnika opisaną jako Singiel Gromnik-Dzik, niżej drugi Singiel Diabelska Kręgielnia i krótki odcinek na Ganczarku biegnący przez miejscowe łomiki (opisany Singiel MTB). Wygląda, że to pewnie nie są oficjalne pozostałe single tylko ścieżki nieoficjalne (do wyścigów). Ostatni odcinek znałem (i pisałem, że wygląda jak tor MTB). Nigdzie nie znalazłem śladu informacji o co kaman. Ale o samej Diabelskiej kręgielni można przeczytać. Czyli zanim się przeniesiemy do Barda to jeszcze trzeba zaliczyć Wzgórza Strzelińskie oficjalne i nieoficjalne. Masz track z tego wąwozu Przegródki? Pozdro Wiesiek2 punkty
-
Cześć Mariusz kolega chyba wie jak jeździsz i co narciarsko prezentujesz. Kolega jest na tym etapie, że umie to docenić ale pewnie trochę zazdrości bo ma świadomość, że to dla niego poziom nieosiągalny. Nie ma co wchodzić w polemikę. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Mariusz zawsze realizujecie fajne pomysły. Dawno nie byłem w Dolinie Prądnika i widzę, że sporo się zmieniło. Czy druga jaskinia, o której pisałeś to Ciemna bo inne nigdy nie były ani nie miały być udostępnione z tego co wiem. Zamek też mnie zszokował bo stał w lesie a tu renowacja i wylesienie Zamkowej Góry. Jak będę miał chwilę to postaram się wkleić lub opisać bardzo fajną historię dotyczącą krzyża, który stał na Maczudze a obecnie o ile wiem stoi pod nią. Zamek w Pieskowej Skale został nam po wieczne czasy zapisany w klatkach Janosika. Jeszcze raz dzięki za relację. Pozdrowienia1 punkt
-
W tak doborowym damskim towarzystwie po prostu nie było opcji, żeby noga nie zrobiła 20 km 😀! Bardzo ładne zdjęcia - mimo listopadowych szarości udało Ci się uchwycić cudowne kolory jesieni, a już zamek na Pieskowej Skale we mgle to wyjątkowo klimatyczne ujęcie.1 punkt
-
Jechałem akurat od Witostowic - jak zobaczyłem zielony rowerowy (biegnący razem z niebieskim) na Kopę Nowoleską to skręciłem. I to nie był dobry wybór - bo trzeba ostro pchać pod górę, do tego są jeżyny. Pieszy przejdzie ale z rowerem mocno przeszkadzało. A gdybym dalej pojechał asfaltem to łatwo wjeżdża się na linię 4. Jadąc ze stacji kolejowej to nawet nie wiem czy Henryków nie jest ciut lepszy od Białego Kościoła. W ogóle Wzgórza Strzelińskie to bardzo ciekawy teren do jazdy powiązany z poznawaniem. Parę razy o tym pisałem: http://polandtravel.info/atrakcje-geoparku-przedgorze-sudeckie-na-rowerze/ http://polandtravel.info/wzgorza-strzelinskie-cz1/ http://polandtravel.info/wzgorza-strzelinskie-cz2/ i o samym Strzelinie http://polandtravel.info/strzelin-atrakcyjny/ Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Jako że mieszkam niedaleko, gorąco polecam pstrąga ojcowskiego. Hodowla jest u wylotu Doliny Sąspowskiej. Ryby karmione naturalnymi paszami. Smak ryby wędzonej i kupionej tam na miejscu - rewelacja.1 punkt
-
Z tego co się orientuję, to chyba żaden WorldSkitest nie był organizowany na czterotysięczniku, w Austrii takowych nie ma...1 punkt
-
Gigant, który wczoraj odwołali został przeniesiony na 20.12.2018 do Saalbach Hinterglemm1 punkt
-
Pierwszy SingleTrack S1 na Wzgórzach Strzelińskich, otwarty chyba w sierpniu 2018. Długość dość konkretna w dół, 3.5km. Do tego dochodzą dwa fajne podjazdy do singletracka. Można nimi również poruszać się fajnie w dół. Przejechałem również amatorsko przygotowany singletrack na potrzeby rajdów MTB, jakie tam się odbywają. Wprawdzie go do końca nie widziałem, bo cały czas przykrywały go liście, ale wrażenie robi. Ten singletrack jest niezwykle malowniczym Wąwozem Pogródki wzdłuż szlaku zielonego, a z drugiej strony strumyka idzie podjazd do S1. Przygotowany pro jest jeszcze krótki, aczkolwiek bardzo malowniczy, podjazd do S2, który powstanie jako singletrack w przyszłym roku. Jazdę można też wydłużyć o górę Gromnik, która jest dość blisko. Ale tam byłem innym razem. Mi się baaaardzo podobało, walory krajobrazowe i rowerowe razem. Tracki chłopaków, którzy chyba się opiekują miejscówką https://www.gpsies.com/mapUser.do?username=SingleTrackStrzelin1 punkt
-
Dziś kończą sezon. Brawo. Kto by pomyślał, że do 02 kwietnia da się jeździć na nizinach. Sezon trwał długo. Z niewielką przerwą ponad trzy miesiące. Ja zaliczyłem 17 wizyt dwugodzinnych. Pozwoliło mi to trochę podciągnąć technikę no i trochę powygłupiać się na krótkiej narcie. Bo na normalnej długości trasach nie widzę sensu używania slalomek a do tego tak ekstremalnych jak moje. A tak w sumie jako post scriptum. To był mój najlepszy jak dotąd sezon zarówno pod względem ilości: 19 dni w wysokich górach i 17 w Kurzętniku i mogę również śmiało powiedzieć, że i jakości. Dzięki poznanym nowym znajomym i własnym ćwiczeniom i obserwacjom coś tam udało na pewno poprawić w technice. Czekam z niecierpliwością na następny sezon. Teraz rolki. Pozdrawiam. Do zobaczenia na stoku.1 punkt







