Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      5 412


  3. Greg

    Greg

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      580


  4. MWłodek

    MWłodek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      52


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.07.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ja od dziś tylko merytorycznie i na temat. Nie wiem tylko na jaki.
    3 punkty
  2. Piszesz o dwójce solo w kategorii pełnego luzu w pakowaniu na wielodniowe wyprawy. Piszesz że kanadyjka nie zmieści się w nurcie tam gdzie zmieści się kajak dwójka. - Czy uważasz kanadyjkę dwójkę za gabarytowo większą niż kajak dwójka a równocześnie mniej pakowną od niej ?. - Czy uważasz kanadyjkę dwójkę za mniej sterowalną niż kajak dwójka ?. - Czy do wiosłowania krótkim jednopiórowym wiosłem,prowadzonym blisko burty, trzeba więcej czy mniej przestrzeni w porównaniu do długiego wiosła dwupiórowego ?. - Czy dwójkowa osada kanadyjki (siedzą znacznie bliżej dziobu oraz rufy), łatwiej czy trudniej wykona te same manewry co dwójkowa osada kajaka ?. Nie piszę tu o kanadyjkach jedynkach bo na nich nie pływam (brak na polskim rynku). Kanadyjek jest generalnie mało, wśród nich przeważają te które wyzbyte są ich najlepszych cech. Odrębną sprawą wykorzystania cech kanadyjki są umiejętności wioślarza - tego trzeba się nauczyć. Pozdrawiam.
    3 punkty
  3. Żelazna Brama Dunaju. Widok na Dunaj. Widok na Dunaj cd. Drogi w bardzo dobrym stanie, albo się właśnie budują. Ogólnie mam wrażenie, że Rumunia to jeden wielki plac budowy drogowej, przez co wczoraj 325 kilometrów do Turdy jechaliśmy przez 6 godzin (budowa autostrady A10).
    3 punkty
  4. Kolejne fantastyczne miejsce odkryte. Podobnych miejsc jest kilka, w większości są niezagospodarowane. Tutaj możemy zażyć kąpieli solankowych i doświadczyć stanu nieważkości. Koszt dla 4 osobowej rodziny (2 dorosłych i 2 dzieci) to 45 zł za cały dzień. Zagospodarowanie miejsca - lata 60-te. Warto tam przyjechać dla tej wody. Kąpielisko czynne od czasów Rzymskich. Turda "Lacul Roman". Bardzo dużo niezagospodarowanego terenu obok kąpieliska. Obok pasą się koniki.
    2 punkty
  5. Dzis takie troche ''wyścigi'' pod górę były , to mało zdjęć https://ibb.co/album/CsQhY1
    2 punkty
  6. Rumunia powitała nas w miejscowości Ilovita. Mieliśmy bardzo przyjemną miejscówkę nad samym brzegiem Dunaju (boczna zatoka, powstała po zbudowaniu tamy). Widok z naszego łóżka. Jest to fantastyczne miejsce, w bocznej zatoce. Cisza spokój. Gospodarze udostępniają sprzęt wodny do pływania. Tu próby pływania z moim synem na kanu. A tu moja córka na kajaku. I jeszcze jedno.
    2 punkty
  7. To trochę tak, jak wybrać się w podróż krętą, górską drogą siedmiometrowym kamperem, a sporym kombi Plusy i minusy. Jedynka daje maximum zwrotności i samodzielności, to oczywiste. Ale dwójka solo jest do rozważenia w długodystansowych wypadach. Pełen luz w pakowaniu, stabilność, zupełnie sensowna sterowalność... Nawet dwójką, pełną obsadą pokona się wiele górnych, ciężkich odcinków -gdzie kanada w nurt się nie zmieści.
    2 punkty
  8. Cześć Wiesz my mamy zwyczaj mycia rąk i w związku z tym paranoiczne strachy są nam obce. Pozdrowienia
    1 punkt
  9. Mitek, ja także kiedyś same kostki wymieniałem. Żona spytała, jak ja to będę robił, rękami? Odpowiedziałem że oczywiscie rękami, nie zębami. Popatrzyła tak jakoś na mnie, na moje ręce, no i uznałem że dla dobra pożycia małżeńskiego będzie lepiej gdy będę wymieniał kostki wraz z koszyczkami.
    1 punkt
  10. Czołem, Z przyjemnością i zaciekawieniem oglądam zdjęcia z Twoich spływów. Rozumiem preferencje co do pływania kanadyjką, tak jak potrzeby Mitka co do jedynek. Nie wpuszczę się też w dyskusję, czy lepsze są slalomki, gigantki - a może all mountain Postawiłeś wiele pytań, w większości z zawartą tezą - zapewne słuszną. Słuszną w określonych przypadkach. Piszesz, że kanadyjek jest mało i większość jest wyzbyte najlepszych cech. W pewnym sensie można powiedzieć to o kajakach - jest ich od groma na rynku, z czego większość to kelnerskie krypy i każda sprytna kanadyjka je przerobi. Porównując kampera (kanada) do sporego auta kombi (kajak duo) potwierdzam przecież przewagę w ładowności. Skoro łódka jest znacznie bardziej ładowna - musi być wtedy (przy max obciążeniu) mniej zwrotna. Kanadyjki, z którymi miałem do czynienia były z reguły szersze i wyższe, niż kajaki. Znajome ekipy z kajaków używały ich na wyjazdy rodzinno/wakacyjne - ze względu na ładowność i stabilność. W zamian wybierali zdecydowanie szersze i przetarte odcinki, a także znacznie je skracali względem planów kajakowych. Moje doświadczenia sprzętowe są związane ze składakami - Jantar06, 07, Neptun wszystkie generacje ( N08 - do dziś na nim pływam, stery itp), wszelkie wypożyczalniowe Visty, dwukokpitowe Priony itp. Pływałem też na składanych jedynkach, jak i mydelniczkach. Wszystkie się różnią nautycznie, jedne są lepsze do pływania na pusto, drugie lepiej się sprawdzą z betami na dwa tygodnie, inne pod zwałki, inne na Wisłę, a inne na Dunajec... Zapewne podobnie jest z kanadyjkami. Kajak ogólnie będzie szybszy. Kajak jest niższy - w dwójce jestem w stanie położyć się na płasko i wcisnąć pod drzewem. Albo stojąc na drzewie - wcisnąć go pod. Skoro w kanadzie można siedzieć na ławce na wysokości burty i mieć podniesiony środek ciężkości względem kajaka o ~30cm, to trzeba nadrobić szerokością, wypornością, dnem itp. Nie ma opcji. Wiosłem dwupiórowym też potrafię wzdłuż burty jak trzeba - więc przy kajaku węższym np o 10cm miejsca będzie więcej. Poza tym długim wiosłem można od brzegu "na flisaka". Umiejętności ważne i tu, i tu. Co do za płytkiej wody się nie wypowiadam - z kajakiem na smyczy przeszedłem już parę kilometrów, a z kanadą nie.... Reasumując - sprzętowe plusy, minusy - pływamy na czym możemy, na czym nam się akurat podoba etc. Aktualnie główny problem jest taki, żeby mieć kiedy pływać, ehh... Pozdrowienia!
    1 punkt
  11. Rumunia, to też fantastyczne i tanie jedzenie. I jeszcze jedno danie. Pyszna rybka prosto z Dunaju. Kebab (bardzo dobry). Tutaj deser.
    1 punkt
  12. Vrbatova Bouda ( zupełnie przypadkowo , nie ja proponowałem trasę) z bratem i jeszcze jednym fizolem https://www.strava.com/activities/5605930451 Skrót z Harrachova niestety nie działa , pojechaliśmy ''klasycznie''
    1 punkt
  13. Czyli zgadzamy się, co do zalet pływania jedynką 👍 Co do dwójek - najpierw w kajaku pływałem z ojcem. Potem z dziewczyną jedną,drugą, później z żoną, następnie z żoną i z jednym dzieckiem, dalej z żoną i drugim dzieckiem, i w końcu z drugim dzieckiem. Póki co pływam dwójką, ale wybieram jedynkę 😉 - może przyjdzie jeszcze na nią czas.
    1 punkt
  14. Bez jaj, przestajesz się odzywać???
    1 punkt
  15. Wczorajszy przejazd autem PL- IT: - przejście graniczne PL- CZ: nic się nie dzieje - przejście graniczne CZ-AU: wyrywkowa kontrola - przejście graniczne AU- IT: nic się nie dzieje Wyglada na to, ze delta i inne zbierze krwawe żniwo, na miejscu w IT znakomita większość ludzi nie nosi maseczek i nie zachowuje dystansu społecznego. Nic, tylko inwestować w krematoria i czekać na zlecenia
    1 punkt
  16. Wiesz, mnie nie chodzi o wytłumaczenie, czy szukanie, przyczyny takiego pakowania. Może mieli tylko takie paki a chcieli wysłać jak najszybciej, może i inna była przyczyna? Ja na tym przykładzie chcę zwrócić uwagę na nadmierną eksploatację środowiska i jego niepotrzebne obciążenie, choćby kupą śmieci. To samo dotyczy np. gotowania całego czajnika wody dla zrobienia jednej szklanki herbaty, gotowania bez przykrywki, pakowania w torebki itp. Nawet biorąc za przykład te uszczelki, to i one są zapakowane w zbyt duże plastykowe opakowanie, nikomu nie potrzebne. Że o nieszczęsnym pudle już nie wspomnę.
    1 punkt
  17. To bardzo ciekawe gdy właściciel forum stwierdza, że szkoda czasu jego użytkowników. Nawet gdy wykorzystują go niezbyt zgodnie z oczekiwaniami.
    1 punkt
  18. 08.06.2021 Słowacja otwiera przejście graniczne. 05.07.2021 Słowacja zamyka granicę z Polską 09.07.2021 Słowacja otwiera granice z Polską Celne podsumowanie @Author , jeszcze trochę a Janosik zejdzie z pomnika i zrobi porządek.
    1 punkt
  19. 05.07. 2021 Słowacja zamyka granicę z Polską i otwarte będą tylko niektóre przejścia graniczne. 09.07.2021 Słowacja otwiera ponownie już wszystkie przejścia graniczne z Polską, przy ich przekraczaniu należy liczyć się z możliwą kontrolą wymaganych dokumentów jeśli chce się uniknąć więzienia. Korytarze tranzytowe Słowacja (obowiązują niezarejestrowanych na https://korona.gov.sk/ehranica/) Polska-Austria/Węgry 1. Chyżne-Trstená, Dolný Kubín, Martin, Žilina, Nové Mesto nad Váhom, Bratislava (Bratislava -Jarovce – Kittsee/ Čunovo – Rajka). 2. Chyżne-Trstená, Dolný Kubín, Ružomberok, Banská Bystrica, Zvolen, Šahy – Parassapuszta. 3. Zwardoń-Skalité, Čadca, Kysucké Nové Mesto, Žilina, Nové Mesto nad Váhom, Bratislava (Bratislava -Jarovce – Kittsee/ Čunovo – Rajka). 4. Barwinek-Vyšný Komárnik, Svidník, Giraltovce, Prešov, Košice, Milhosť – Tornyosnémeti.
    1 punkt
  20. W tym temacie nie mam już nic do powiedzenia.
    1 punkt
  21. Cześć Nie znam nikogo kto po przepłynięciu się jedynką wybrałby pływanie dwójką. Nie ma żadnych racjonalnych uzasadnień. Dwie jedynki zawsze pakuje się znacznie łatwiej niż dwójkę. Rzeczy w kajaku jest zazwyczaj tyle samo - zapasy i tak musisz uzupełnić. O kwestiach nautycznych nie ma co rozmawiać bo zalety jedynki są oczywiste. Do tego fartuch - rzecz raczej obowiązkowa, który w dwójkach jeżeli w ogóle jest dostępny to operuje się nim trudno i długo to trwa. Swego czasu kumple z którymi pływam brali dwójki w pojedynkę ze względu na większą wyporność i co za tym idzie mniejsze zanurzenie ale różnica była żadna a targanie dwójki na rzekach zwałkowych to koszmar. O kanu pisałem dlatego bo znam osoby zachwycone tym sprzętem i pływające nim praktycznie w każdych warunkach i po wszystkich wodach. Do tego MWłodek zawsze opisuje zalety a warto poznawać nowe rzeczy. Pozdrowienia
    1 punkt
  22. Moje młodsze dziecię radzi sobie coraz lepiej. Tu pływamy na Dunaju (a dokładniej na zatoce w stronę miejscowości Ilovita, gdzie praktycznie brak nurtu i woda stojąca).
    1 punkt
  23. Dwuosobowym. Zasadniczo pływam dwójkami - z powodów towarzyskich. Zdarzało się z bagażem i z małym dzieckiem na dodatkowym siedzisku, ale jednak preferuję na lekko. Kajak traktuję turystycznie, dla przyjemności, bez aspiracji sportowych.
    1 punkt
  24. Sorry ale odnoszę wrażenia że piszący o kanadyjkach nie za bardzo wiedzą o czym piszą.
    1 punkt
  25. A to już granica Serbsko - Rumuńska. Tylko gdzie jechać, jesteśmy sami ? Miał być widok z Żelaznej Bramy Dunaju, a jest widok na barierkę. Serbia żegna. Teren bezpaństwowy. Ruch jak widać.
    1 punkt
  26. Granica Macedońsko - Serbska, to 30 minut stania i 5 minut odprawy po stronie Macedońskiej, i chwila po stronie Serbskiej. Zero pytań o testy, paszporty covidowe, szczepienia, cel podróży. W Serbii, autostrady w bardzo dobrym stanie, odcinek do granicy Macedońskiej praktycznie gotowy. Lokalne drogi, w jednej wielkiej przebudowie.
    1 punkt
  27. Na koniec naszej przygody w Macedonii, spotkaliśmy takie oto maleństwo.
    1 punkt
  28. Macedonia to też kraj, psów żyjących w pobliżu ludzi lub z ludźmi.
    1 punkt
  29. Macedonia to też kraj serdecznych ludzi i pysznego jedzenia. Nasza gospodyni przyniosła nam pyszny Ajvar domowej roboty. W lokalnej restauracji, gdzie stołują się okoliczni robotnicy a do zeszłego roku była prowadzona przez naszą gospodynie, jedliśmy przepyszne obiady (oczywiście bez paragonów grozy). Przepyszna sałatka. Dania główne. I kolejne. I sama restauracja.
    1 punkt
  30. Kolejny dzień za nami, wyjaśniła się tajemnica jeziora Mavrovo. Mamy bardzo niski stan wody, dlatego zbiornik wodny, wygląda jak zbiornik, a nie jak jezioro. To słynny kościół zatopiony w jeziorze - tylko gdzie to jezioro ? Jezioro widziane z innego miejsca, jakby bardziej widokowo. Wyszło słońce, jezioro wygląda lepiej. Ośrodek narciarski - szyld prezentuje się dumnie. I sam ośrodek. Dziś był dzień odpoczynku na sup-ie. To jezioro jest do opłynięcia w jakieś 3-4 godziny. Ma silne prądy i dość ciężko się pływa.
    1 punkt
  31. Dziś opiszę swoje sup-owanie na jeziorze Ochryd. Jezioro o fantastycznej przejrzystości, zachęcające do pływania w nim jak i po nim. Nie chciało się schodzić z sup-a pływając dalej i dalej. Moje dzieci, z sup-a zrobiły sobie fantastyczną platformę do skoków. Plaża w Strudze.
    1 punkt
  32. Z rana na grań, dzielącą wg pogody.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...