Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      2 041


  2. Lexi

    Lexi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 902


  3. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 943


  4. Zagronie

    Zagronie

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      511


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.07.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Grałem w butelkę dawno dawno temu...ale była po winie owocowym - liczy się?
    3 punkty
  2. Dzisiejsza wizyta mocno nietypowa, bo Warszawa, Park Wodny Moczydło. Ostatni raz tam byłem chyba 25 lat temu i to raczej służbowo pilnując kąpiących się ludzi. Park jest po całkowitej przebudowie (to znaczy został zrównany z ziemią i wybudowany raz jeszcze). Mam nieco mieszane uczucia z tej wizyty. Kontrola na wejściu ale bynejmniej nie pytają o covid, szczepienie itp. tylko czy nie wnosimy alkoholu. Co 3 godziny mamy przerwy w funkcjonowaniu basenu, na dezynfekcję terenu wokół niecek basenowych (po co ?). Bilet można kupić on-line, system działa sprawnie i szybko, w weekendy można się zaszczepić. Spędzając wakacje w mieście, czy będąc przejazdem w Warszawie, warto tu jednak zajrzeć i chwilę odpocząć. Jest to duży teren do wypoczynku. Można zachować dystans społeczny. Mamy basen kąpielowy, typowy 50 metrowy, można popływać. Kto jednak ustawiał tam temperaturę wody, która jest wyraźnie wyższa, niż w basenie rekreacyjnym. Ja nie byłem szczęśliwy z tego powodu, moje dzieci jednak zachwycone. Są zjeżdżalnie. Tu o dystans raczej trudno. Teren zabaw dla dzieci (z zimną wodą). Basen rekreacyjny (też z zimną wodą). Są boiska sportowe (piłka nożna, koszykówka, piłka siatkowa, tenis stołowy itp.). Jest jeszcze "zagródka dla palących" (jak to miejsce nazwała moja córka).
    2 punkty
  3. Zapomnieliśmy hamowania silnikiem?
    2 punkty
  4. Jeszcze kilka informacji na temat letniego nartowania. Podstawowa sprawa to odpowiedni ubiór. Tydzień poprzedzający to utrzymujące się temperatury w okolicy 12 stopni. W sobotę od 11:00 - 24 stopnie. Trzeba mieć na sobie warstwy, które można szybko zdjąć. Cała frajda z jazdy dopóki zbyt nie zmięknie śnieg, potem jazda staje się ciężka. Druga sprawa, której nie wzięliśmy pod uwagę to kanapki. Jedyna czynna knajpa to bar na 2800, ceny raczej mało przystępne. Dla kogoś takiego jak ja z regulowanym niskim ciśnieniem, mniejszą ilością tlenu na tej wysokości i lekkim głodem ciągle pobudzonym ciągła jazdą powoduje zawroty głowy. Od 9:00 do 13:00 nakręciliśmy po 30 km. Super szybka kolejka wydrążona pod górą robi wrażenie, wywozi z 1200 na około 2400. Acha, i dobre hamulce w samochodzie, ciągłe pokonywanie różnicy wysokości pomiędzy 600 a 1200m powoduje dym za samochodem
    2 punkty
  5. Nie mam siły nic napisać, za dużo w nogach. Polecam na sezonce. https://youtube.com/shorts/jbTs0X4clXA?feature=share
    2 punkty
  6. Witam Od kilku lat czytuję forum, które traktuje głównie jako źródło informacji. Jazdę po śniegu zaszczepiłem całej mojej rodzinie, ja i syn jeździmy na snowboardzie, żona i córka narty. Od 2011 roku szlifowaliśmy jazdę w Białce Tatrzańskiej, a w minionym sezonie zaliczyliśmy pierwszy wypad do Włoch..
    1 punkt
  7. Polska :Japonia 3:0..ale łatwo nie było..
    1 punkt
  8. Jagnięcy Szczyt 2230 m npm, to ostatni cel naszej weekendowej wędrówki po Tatrach słowackich. A po drodze? Zielony Staw Kieżmarski przyrównywany do Morskiego Oka wraz z klimatycznym Schroniskiem. Widok na tatrzańskie giganty: Jastrzębią Turnię, Kieżmarski Szczyt, Baranie Rogi, czy najwyższy Durny Szczyt. Widocznych szczytów z samego otoczenia "jeziorka" ciężko z pamięci zliczyć 😮 Czy spotkaliśmy jakieś jagnięta na szlaku do Jagnięcego Szczytu? Tak! Dowód poniżej No, to co? Fotorelacja start! Startowaliśmy z Kieżmarskiej Doliny Białej Wody. Tuż po wyjściu na malutką polanę widok na Tatrzańską Łomnicę: Kieżmarska Biała Woda: Mała Świstówka: Woda biała, to fakt! Dolina Zielonego Jeziora, tuż przed Schroniskiem... Dziarskim krokiem do przerwy śniadaniowej A co do jedzenia? Coś co przypomina Jastrzębią Wierzę Na "paszę" był też inny chętny... ...nie dostał. Turyści z Polski, a na dodatek z Radomia, chytrzy! Szybkie, widokowe foto i... ...w drogę! Na szlak! Auta schroniskowe... też malownicze! Idziemy ...i widoki, są! A z tyłu kolejna wieża? Przerwa na kamieniu... No i trzeba pokazać gdzie idziemy... ...idziemy tam! Na Jagnięcy Szczyt! Z bliska, ten szczyt, to wygląda dokładnie tak... ...a jeszcze dokładniej, to tak...i nawet, ktoś się nie bał i wszedł przed nami 😮 Tym czasem jeszcze jedna perspektywa... perspektywa kontemplacji Krok za krokiem, krok za krokiem... ...a tu śnieg 😮 Też go dotknąłem Jeszcze trochę w górę i napotykamy kilka łańcuchów. Marboru: Paula: Wchodzimy na grań: Tu też fotosy Idziemy północno zachodnią częścią grani. Chmury... Tuż przed szczytem historia z okularami... Klasyczny Hilary... Myślałem, że zgubiłem, a one spadły mi z czapki i przyczepiły się do plecaka. Jeszcze kilka kroków i jesteśmy!!! Szczyt "Jagniątka" zdobyty Jemy i czekamy aż chociaż trochę przewieje te chmury... ...doczekaliśmy się! Grań, przy której szliśmy... płonęła!!! 😮 Widoki... ... I jeszcze... I tak długo... W tych okularach widziałem zdecydowanie wszystko większe Schodzimy! Żegnamy Jagnięcy Szczyt. Szlak: "Oczko"... Bliżej... Kozi Szczyt: No i Kozice!!! Słodziaki!!! I jagniątka też były malutkie! Zero lęku przed ludźmi 😮 Schodzimy dalej... Zielony, z góry! Ukwiecona "Nimfa" I z bliska pachnidło... Kto zgadnie, co to za "szpica"? Schronisko: I widoczek w całości ale bez zielonej wody Trochę tutejszych zachwycających krajobrazów... Kto by nie chciał mieć takiego tła? Aż do znudzenia... ...zbliżenia 😮 I zoom X30: Robimy ostatnie zdjęcie... ...i spadamy na dół. Do domu daleko, i chcemy wrócić przed 20stą. Ten cel również udało się zrealizować. Korki umiarkowane...a tuż po wejściu do auta - burza. Kolejny raz się udało Nie ma jak pogoda i radar Kolejna nasza wizyta w Tatrach niezwykle udana. W nogach grubo powyżej 80 km. Skreślamy kolejne trzy sztuki z Turystycznej Korony Tatr... na liście do zrobienia zostało już niewiele Co będziemy robić później? Trzeba wyznaczyć sobie kolejne wyzwania. Pozdrawiam serdecznie marboru i Paula
    1 punkt
  9. 2241 m npm, stacja przesiadkowa, aklimatyzuję się, karnety działają, na razie lekko przyspieszony puls. W trakcie pisania postu zorientował em się, że zapasowe baterie do mego sztucznego serca zostały w wagoniku. Uff zdążyłem. Znów puls przyspiesza.
    1 punkt
  10. I jeszcze kilka zdjęć. Klatka schodowa. Korytarze. Korytarze cd. Lampka górnicza. Widok z góry na jeziorko. Widok w drugą stronę. Ładnie podświetlone miejsca. Dodatkowe "atrakcje", dodatkowo płatne. Pozamykana część ekspozycji. I kolejne miejsce z zakazem wstępu.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...