Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.09.2021 w Odpowiedzi
-
"Bardak" na śniegu. Kurła nie mogę :). Co do tematu głównego. To wyjazdy typowo studenckie. Byłem raz. Połowy wyjazdu w ogóle nie pamiętam. Narty? tak podobno jeździłem :).3 punkty
-
Od dziś, piątku 10 do niedzieli 12 września włącznie, możliwe będzie na terenie stacji Jaworzyna zwiedzanie wystawy "200 lat historii narciarstwa". Wystawa autorstwa pasjonata narciarstwa Tomasza Wysockiego będzie mieć bez wątpienia unikatowy charakter. To ze względu na fakt, że w jednym miejscu zaprezentowane zostaną eksponaty - związane głównie z narciarstwem alpejskim - od przełomu XVIII i XIX wieku aż po czasy współczesne. Obejrzeć będzie można zarówno oryginalne narty czy stroje, jak i inne elementy wyposażenia narciarskiego z całego świata. Wystawa "200 lat historii narciarstwa" dostępna będzie dla chętnych nieodpłatnie w dniach 10-12 września br. - w godzinach 9:00-15:00 - na terenie stacji pośredniej kolei linowej na Jaworzynie. Atrakcją dla zwiedzających okaże się bez wątpienia również możliwość zobaczenia miejsca niedostępnego na co dzień dla ruchu turystycznego, w którym garażowane są krzesełka kolei linowej na Skrzyczne. Dla widzów mojego kanału czeka każdego dnia 10 bezpłatnych karnetów upoważniających do skorzystania z 6-os kanapy na Skrzyczne. Oby odebrać karnet należy udać się do kasy i w trakcie zakupu podać hasło skionline.pl!2 punkty
-
Z relacji wynikało, że to bardziej wyjazdy miłośników amnezji trunkowej niż narciarskie 😉2 punkty
-
Jako "stary kawaler" jeżdżę po prostu sam :). Tak naprawdę do jazdy na nartach nie potrzebuję nikogo do towarzystwa :). Jeśli ktoś jako kawaler albo panna go potrzebuję. To pozostają wyjazdy studenckie ew. szukanie grupy wsparcia po internecie:). Lub ogłoszenia :). "Nie palący wysoki brunet pozna chętną panią na wspólny wyjazd na narty do Davos."2 punkty
-
Kiedyś pisałem podsuwając pomysł zorganizowania dyskretnego wyjazdu narciarskiego sponsorowanego, i z uczestnictwem, np. jakieś agencji towarzyskiej, producenta alkoholu, no i oczywiscie instruktora...... narciarskiego.2 punkty
-
2 punkty
-
Po długim czasie zbierania funduszy i przeglądania ogłoszeń, wreszcie zakupiłem swój pierwszy w (dorosłym) życiu rower. Ostatni rower jaki miałem to jakiś składak bez przerzutek, w wieku 8 lat. Ponieważ interesuje mnie jazda w terenie a jeszcze nie wiem co dokładnie, wybrałem dość uniwersalną kategorię Trail i polecany na forum popularny model Giant Trance. Konkretnie udało się zakupić używany Giant Trance Advanced 1 2018 Specyfikacja: Rama: Carbon, tylny wahacz alu, zawieszenie maestro (4 zawias ??), (wymieniona na gwarancji na model 2019 - inna kolorystyka) Geometria: Rozmair M Kąt główk -i 67 stopni Kąt podsiodłowy - 73,5 stopnia Reach - 435mm Stack - 591mm Rozstaw kół - 1160mm Obniżenie supportu - 15mm Tylny wahacz - 435mm Mostek - 50mm Damper: Fox Float DPX2 Performance - 140mm skoku Widelec: Fox 34 Performance Elite FIT4 - 150mm skoku Koła: 27,5 Giant TRX 1 carbon szerokość 35mm, oś tylna 148x15mm, oś przednia 110x15mm Opony: Tył: Maxxis Minion DHR 2 27,5x2,6 (zmieniona) Przód: Maxxis High Roller 27,5x2,4 (fabryczna) Hamulce: Sram Guide RS z tarczami 180mm Napęd: Sram GX Eagle 32x10-50 Kierownica: Giant Contact SL alu 780mm Siodełko: Sanmarco Waga orientacyjna: 12,5kg. Niestety jak to z używkami bywa, stan roweru nie jest idealny. Do serwisu jest damper, jest też jakiś problem z przerzutką. W najbliższym czasie okaże się, czy nie trafiłem na minę. Zdjęcie z ogłoszenia:1 punkt
-
1 punkt
-
Pojeździsz trochę po górkach to ci się znudzi pompowanie watów w ziemię 😀1 punkt
-
Jakieś ku.w.sko lub jakąś durną blacharę taki anons może zainteresuje. Zgadnij dlaczego?1 punkt
-
1 punkt
-
Ja polecam kursy organizowane przez sitn. Szkolenie na dobrym poziomie a wieczorem towarzystwo mlodych instruktorek.1 punkt
-
1 punkt
-
Harris ładnie rzucił butelką o kort ale i tak przegrał z Niemcem. zobaczymy czy powtórzy się półfinał olimpijski to prawda - w tej Warszawie to nawet porządnie gwizdać nie potrafią i potem taki marny wynik 1:1 Jak JA byłem osobiście wygwizdać Anglików w Chorzowie to wygraliśmy 2 :01 punkt
-
1 punkt
-
Mnie tam brak i nie wiem, czy będę. Wzbudzają we mnie strach i pożądanie. To pierwsze chyba straszniejsze...1 punkt
-
1 punkt
-
Terenówki są lepsze i gorsze ..ale jedna prawda jest uniwersalna - im lepszą masz terenówke tym dalej pewnego dnia będziesz "zapychał" po chłopa z traktorem..1 punkt
-
Jest coś dla fanów terenówek: http://www.omm4x4.pl/pl/xtr-1/ Co prawda formalnie to traktor, ale jednak wrażenie robi.1 punkt
-
Chyba zostają tylko Koreańskie. Inne kraje albo nas najechały albo były sojusznikiem najeźdźcy, albo nas zdradziły w czasie różnych globalnych układów. A Korea tylko u nas inwestuje i daje zarobić nawet ciut więcej niż miskę ryżu. Co prawda dla nich też jesteśmy ludem drugiej kategorii, ale nie ma się co czepiać szczegółów...1 punkt
-
W Soldzie trwa budowa nowej 10 osobowej kolejki gondolowej która zastąpi 2 osobowe krzesełko Kanzel wybudowane w 1995 roku. Wysokość dolnej stacji: 1848m n.p.m. Wysokości górnej stacji: 2350m n.p.m. Przewyższenie: 502m Długość wyciągu: 1490m Nowa gondola skróci czas przejazdu z 11 minut do 4 minut 30 sekund. Koniec prac planowany na początek grudnia 2021. Kilka lat temu ogłoszono też plany rozbudowy ośrodka po przeciwnej stronie, z tego co czytałem to projekt aktualnie jest zawieszony i toczy się spór w sądzie z ekologami.1 punkt
-
Pełny MRDP to tak naprawdę ultra maraton 4 letni. Składa się z 4 wyścigów rok po roku. W kolejności od 2018 do 2021r. ZMRDP, następnie GMRDP, kolejny WMRDP i zamykający i spinający pełną klamrą MRDP. Maciek jest jednym z 10 zawodników którzy ukończyli w limicie czasowym 3 ostatnie maratony Zachód, Góry i Wschód. Zachód w 2018r prowadził z Rozewia do Złotego Stoku. Góry w 2019 ze Świeradowa do Przemyśla i w 2020r Wschód z Przemyśla do Rozewia. Maciek wśród tej ekskluzywnej 10 ma 5 łączny czas 230.11 h. a poszczególne wyniki to w kolejności Z-82.20 , G-85.44 i W-62.07 Z tej czołówki znam 2 . Daniel to pomysłodawca i organizator MRDP, mega mocny zawodnik. W obecnym maratonie przejechał 200 pierwszych kilometrów i zrezygnował z dalszej jazdy bo obowiązki organizacyjne przy maratonie były zbyt duże, około 80 startujących kolarzy w różnej formule i musi to ogarnąć. Kazimierz z Krakowa codziennie pokonuje na rowerze około 100-200 km. Jego roczne przebiegi są rzędu 50000-60000 km. Z tego co mówił to rekord przebiegu rocznego na rowerze ma 100 000 km. I tego typu ludzie startują w MRDP. w obecnej chwili Kazik ma trzydzieści kilka kilometrów przewagi nad Maćkiem. @johnny_narciarz startuje w kategorii solo (najtrudniejszej) PS. Całkowite przewyższenie to jednak 31 723m. wcześniej mylnie podałem 25 000m1 punkt
-
Eee, do leszcza to mi jeszcze brakuje. Wyrosłem na starego kiełbia, choć kiedyś, dawno, dawno temu, byłem młodym narybkiem w sekcji kolarskiej. Trener już wówczas przypuszczał, że nawet leszcz ze mnie nie wyrośnie, bo wysyłając na zawody polecał, abym swój dobry rower (Jaguar) odstępował koledze.1 punkt
-
Przepraszam, na elektrycznych startują? A jeśli tak, to ile baterii można mieć na wyposażeniu?1 punkt
-
Nic z tych rzeczy, zjazd mało wpływa na średnią. Zaraz Ci to pokażę. Powiedzmy, że masz 100 km podjazdu bardzo ciężkiego. Jedziesz go ze średnią 4 km/godz przez 25 godz. Twój kolega identycznie. Zaczynacie zjazd Ty jedziesz 50 km/godz czyli zjeżdżasz 2 godz. Kolega jest kozakiem i robi to w godz (jadąc 100 km/godz) Przejeżdżacie więc 200 km Ty w 27 godz kolega w 26. Twoja średnia to 7,4 km/godz, kolegi prawie 7,69 km/godz A teraz weźmy jeszcze trzeciego kozaka na podjeździe jest o 5% szybszy od Ciebie. Robi go w 23,75 godz. Zjazd ma gorszy za to o 5% od Ciebie. Czyli zjeżdża 2,1 godz. Łącznie pętla zajmuje mu 25,85 ze średnią 7,73 km/godz1 punkt
-
Nie no @Mitek, dla mnie jest ogromna różnica w jeździe po płaskim, a po górach. Trasę pętlę 100 km po płaskim bez problemu średnie utrzymuje po 27-28, natomiast po górach czyli powiedzmy na tym dystansie 1500-2000m w pionie, średnia będzie pewnie maks. 21-22, a często w okolicach 20km/h w zależności czy podjazdów było raptem kilka, ale długich, czy wiele ostrych hopek po 2-3km jakich właśnie wiele w Polsce. Zresztą przecież średnia nie wynika z tego ile drogi jechałeś daną prędkością, a ile czasu. Więc choćby z tego powodu trudno utrzymać ją na podobnym poziomie co po płaskim. A już zupełnie abstrahuje tu od tego wyścigu, gdzie wjeżdżając w góry zawodnicy mają już 1300 km w nogach, generalnie jak czytam forum rowerowe, tam praktycznie wszyscy podkreślają, że przed górami trzeba zbudować odpowiedni zapas, a jesli jedziesz na granicy limitu to raczej nie ma szans na końcowy sukces.1 punkt
-
Na przejechanie pierwszgo tysiąca Maciek potrzebował 2 dni i 7 godzin. Jedną z nocy Johnny spał. Tempo bardzo dobre, a do tego warunki atmosferyczne nie pomagają. Silny wiatr, deszcz i zimno. Teraz najtrudniejszy odcinek, ze wschodu na zachód przez góry. Po drodze możliwy śnieg. 3200 km w maksymalnie 10 dni. Ci co startują to nie są normalni ludzie. @johnny_narciarz powodzenia, oby sił mentalnych i fizycznych nie brakło.1 punkt
-
1 punkt







