Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.01.2023 w Odpowiedzi
-
18 punktów
-
Witam Zieleniec dzisiaj, temperatura -2C, działa praktycznie wszystko, od Nartoramy, przez Gryglowke, Winterpol, W5 i Mieszko ( nie dziala Grapa, nie wiem czemu w ogóle w tym sezonie nie ruszyła). Śniegu naprawdę sporo, trasy przygotowane bardzo dobrze, tak że warunki świetne , jedyny minus baaardzo duża mgła i to utrzymująca się przez cały dzień. Ludzi bardzo umiarkowanie, tradycyjnie najwięcej przy pomarańczowej kanapie. Jak dzisiaj Zieleniec to jutro.. Czarna Góra 🙂 Zdjęć mało bo mgla była naprawdę spoooora.13 punktów
-
Jest tu tak cudownie ze brakuje słów,zreszta są one zbędne . ….a tak wygladaja nieprzygotowane trasy we Francji 🤣 Nagrywałem tel.wiec jakość kiepska. To już 20 mój dzien na nartach 🤗 nauka nie idzie w las 😜 do dobrej techniki daleka droga ale przyjemność mmmm . Zjazd odcinkiem 4,8 km. FullSizeRender.MOV12 punktów
-
No niestety śniegu tam ciagle ciut za mało. Na płaskiej narcie ujdzie. Carving może być boleśniejszy. Podobnie na C gdzie słychać jak iskry idą. Wybór efka, b i d to dobry pomysł a na A i C i inne przy procy przyjdzie czas. Jeździłem dwa miesiące temu skiturowo i dziś zjazdowo na dolnym Śląsku nie ma lepiej przygotowanego miejsca o takim rozmachu. Tak wiec Lexi CzG daje radę a to ze nie otwiera hurtem wszystkiego wynika pewno ze skali. Mogliby efke sama kręcić i ew B a jednak idą na całość gdy mogą. Warun na DS gorszy niż na Podhalu be dwóch zdań. Wyrozumiałości trochę. Dla mnie CzG to po Szrenicy najciekawszy ośrodek, ale Szrenica ma gorzej…8 punktów
-
Witam, mam do zaoferowania 10 pojedynczych karnetów całodniowych na stoki Słotwiny Arena, Kasina, Skolnity, Kurza Góra lub Czarny Groń. Cena to 140 zł za każdy. Zapraszam chętnych do kontaktu pod telefonem 607286669. Cena obecnie obowiązująca za 1 karnet całodzienny to 160 zł.6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Wypada jeszcze wspomnieć że wciąż w grze (deblowej) pozostaje Jan Zieliński który podobnie jak Magda zameldował się w ćwierćfinale!5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Na pierwsze śnieżenie idzie zazwyczaj ile fabryka dała, opieram to na podstawie doświadczeń z Lądka, Kamienicy, Bolesławowa [ za dawnych czasów ], Czarnej Góry, Na początku sypane są góry śniegu, które jak pewnie wiesz, później rozprowadzane są ratrakami po nartostradach. Na co komu góry śniegu, jak ta przytoczona ze zdjecia, skoro nie jest ona użyta do formowania nartostrad. Jeśli termin goni, to w miarę możliwości, szykuje się otwarcie ON jak najszybciej. Później dosypuje się kolejne warstwy, uczynnia kolejne trasy a na samym końcu robi się banki śniegu. W większości ON schemat jest bardzo podobny w zależności od posiadanego sprzętu do naśnieżania, więc nic fałszywego w tym nie widzę. Opisz jakie są Twoje doświadczenia z ON jeśli w ogóle kiedyś w jakimś pracowałeś. Nikomu pomników nie stawiam, zwyczajnie brakuje Ci szacunku dla pracy innych ludzi. Ty zdaje się też tam pisaleś. Wracając do tematu. Stacja Lądek Zdrój - (nocne) 50 dzień na nartach. Warun znakomity, pomimo marznącej mżawki. Miłośników szusowania w sam raz, kolejki sekundowe.4 punkty
-
4 punkty
-
Widzisz Kolego RTS ja do Ciebie z faktami a ty mnie przekazem partyjnym raczysz. Ale skoro tak to przynajmniej wiem że musze prostym maksymalnie językiem pisać żeby dotarło. Polska Kolego to obecnie mój dom, dom w którym zalęgły sie insekty a one jak wiadomo lubia bród, smród i zepsucie wszelakie - więc żeby sie ich pozbyć trzeba zlikwidować takie środowisko…….. między innymi poprzez piętnowanie i nagłaśnianie wszelkich nieprawidłowości, niegospodarność czy złodziejstwo w czystej postaci. I to na każdym polu….narciarskim też. Niech ludzie wiedza że pomimo trudności dało sie utrzymać stoki w części ośrodków- w przyszłym sezonie będa ostrożniej wybierać gdzie pojada na ferie…w efekcie zarobia ON które się bardziej staraja- i tak ma być.4 punkty
-
Gratulacje dla Magdy. Przed turniejem nikt się tego chyba nie spodziewał. Magda już niczego nie musi, może jednak wszystko.4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Jak jest warun śniegowy to CG jest jednym z lepszych ośrodków. Ja zawitam na CG już w niedzielę z familią na 5 dni, biorę GS Head 193/30 oraz Kastle 177/17 do nartowania. Oraz dodatkowo domowe pupile: psa oraz żółwia stepowego. Dla psa CG to będzie pierwszy wyjazd na nartowanie, dla żółwia - już weterana, CG będzie po raz trzeci na ferie. Nie licząc wakacji we Włoszech 2x.3 punkty
-
Szczyrkowski uruchamia od jutra trasę nr 3, wreszcie będzie możliwy zjazd na nartach do gondoli. Mam nadzieję, że pójdą za ciosem.3 punkty
-
Byłem,jezdziłem i.......było zacnie Na początek na trasie B kilka zjazdów-od góry lekka mgła,w połowie już widoczność dobra ale bez fajerwerków,a dolna część trasy B to było super narciarstwo Po kilku zjazdach zaczynają się gromadzić narciarze i robi się ciasno,ktoś rzuca pytanie o wyciągu ŻMIJA bo w sobotę nie chodził i znajomy informuje nas że jednak działa. Szybki przeskok na Zmiję i trasę D a tam twardo i betonowo pod nartą.Jedynie znowu mgła od góry do połowy lekko nam przeszkadzała ......ale My wytrawni w bojach kamikadze jedzimy po całości od prawa do lewa (185/23 master Rossignol)drugi kolega (180/21 master Rossignol) Dzień bardzo udany i mimo lekkiej mgły 2 godziny super jazda Za tydzień znowu zawitamy na Czarną Górę bo ten ośrodek wyrasta na najlepszą stację w okolicy i po Polskiej stronie i po Czeskiej3 punkty
-
3 punkty
-
- Ile dałeś za ten sprzęt?....Nie mogę patrzyć na narty. Mam kolana po kontuzjach. Wiesz, u nas Petra Vrchlova zwyciężyła w zeszłym roku na igrzyskach olimpijskich. Kursowy autobus rożniawskiego przedsiębiorstwa SAD (Slovenska Autobusova Doprava) powoli wspinał się na zbocza Niżnich Tatr. Styczniowa sobota, w autobusie relacji Poprad - Rożniawa jedzie kilka osób. Obok mnie usiadł mężczyzna przed 60ką. - Tutaj był kiedyś wyciąg! - współpasażer pokazuje. Mijamy jakąś polanę na której już nic nie widać. - Jak byłem młody, to byłem na obozie pionierskim gdzieś koło Wielunia, to była moja jedyna wycieczka do Polski. Nauczyłem się jeździć u nas...w Dobszynie mieliśmy taki mały wyciąg. Wychodziliśmy w nocy na Kralovą holę, i na Stolicę, na najwyższy szczyt Rudaw Gemerskich. - Wiesz, każdy słowak musi wyjść, na Krywan, Kralovą Holę i jeszcze jeden szczyt - nie pamiętam.... Godzina jazdy, 60 minut rozmowy o nartach, górach, polityce... nigdy ze słowakiem nie rozmawiałem o pierwszej republice Słowackiej. - Wiesz, zapytałem kiedyś niemca jak się z tym czują. Przecież to podobne. Pokaże Ci zdjęcia. Byłem tutaj 23 lata temu. Spędziłem w Dedinkach ponad tydzień zimowych ferii. Wysiadam tam na górze, zobaczyć te miejsca. Trzymaj się, udanej wycieczki! ----- Idę przez piękną śnieżną krainę. Wybrałem to miejsce ponieważ w ostatnim czasie spadło tu ponadprzeciętnie dużo śniegu. Dużo więcej niż gdzieś indziej. Druga rzecz - to sentyment. Większość ośrodków narciarskich w których spędzałem ferie jako dziecko...nie działa. W latach 90tych nowopowstała Republika Slowacka na której czele stanął premier Vladimír Mečiar stała się korupcyjnym i zarazem narciarskim rajem. - Skąd i gdzie idziesz? - na przeciwko mnie, wyłania się na polanie starszy mężczyzna na nartach. Nie spodziewałem się nikogo w takim miejscu. Jestem na skraju Rudaw Gemerskich. - Idę tam, za tą górkę - pokazuję. Dzisiaj taki krótki spacer. - Skąd jesteś? - Z Krakowa. Byłem tutaj 23 lata temu, i chciałem zobaczyć ośrodek narciarski który już podobno nie pracuje, a spędziłem w nim ten czas. - Z Krakowa? Dobrze mówisz po słowacku... Widzisz, może ruszy. Jestem inżynierem i wykonuje odbiory techniczne wyciągów. Mieszkam wieś obok. Poprosili mnie żebym zobaczył w jakim stanie jest wyciąg. Nie otworzyli od 3 lat - dwa lata covid, a teraz dobiły ich ceny energii. Ale może otworzą jednak. Tam taka stara dwuosobowa Transporta Chrudim jest. Kiedyś tutaj dużo polaków przyjeżdżało, a potem to wszystko dobiły ceny i brak śniegu. Jeszcze kilkanaście minut rozmowy i życzliwy uścik dłoni. Maj sa pekné! Ośrodek narciarski który przyszedłem zobaczyć, położony jest obok stacji kolejowej, na tzw "środkowej słowackiej magistrali". Na próżno szukać obok dużego parkingu. Mam nadzieje że jednak ruszy. Robię z peronu małej stacji ostatnie zdjęcie. Obok nart kręci się od 20 kot. Nagle obok przechodzi dziewczyna, i pyta czy to mój kot. - Może go przytrzymasz, żeby nic mój pies nie zrobił. - Mój nie, to kot stacyjny, i pilnuje moich nart. Uważaj!3 punkty
-
Ustawcie się może na parkingu pod CG i tam sobie wyjaśnicie sprawę.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Nieźle. Nowy na forum. Pierwszy post. Zły dział. Karnety kupione na Black Friday za pół ceny, a tutaj 12% zniżki 😍2 punkty
-
2 punkty
-
Kierunek Śnieżnik był w planie, ale nie dotarliśmy nawet do schroniska. Magda, najsłabsze ogniwo w naszym singlowym team-ie okazała się najsilniejsza i ciągnie polski tenis do kolejnej rundy. Oby nie ostatniej.2 punkty
-
O, przypomniały mi się moje kolejowe wojaże w Alpy. Najdalej jak byliśmy to włoskie Dolomity. Jeździliśmy wtedy z Warszawy do Wiednia nocnym pociągiem Chopin, a później (kupowanym w OeBB na jednym bilecie) połączeniem Wiedeń-Innsbruck-Bolzano. No a później już tylko lokalny autobus w góry ;). Podróż trwała około dobę, ale wspominam to bardzo dobrze - może poza próbą kradzieży podczas postoju na stacji w czeskim Breclaviu. W porę obudziliśmy się, bo złodziej już stał w przedziale i próbował coś wyjąć z naszych plecaków. Był tak zdziwiony, że się obudziliśmy, że po prostu wyszedł bez słowa. My też byliśmy zdziwieni, więc nawet nie krzyczeliśmy . Później okazało się, że w innych przedziałach obrobił kilka osób z portfeli i telefonów. Były to czasy studenckie, więc podróż do Wiednia oczywiście w wagonie z miejscami do siedzenia. Cenowo pamiętam, że na promocjach dało się wyrwać bilety w bardzo dobrych cenach. 19€ Warszawa-Wiedeń, 29€ Wiedeń-Bolzano i kilka Euro na autobus. Ostatnio czytałem, że jest bezpośredni pociąg Wiedeń-Bolzano przez Brenner, więc teoretycznie dałoby się do Włoch dojechać z tylko jedną przesiadką . Wracając do tematu wątku - gdzie najlepiej spać w Zillertalu na początku marca? Najprawdopodobniej po raz pierwszy wybiorę się tam w tym terminie i zastanawiam się gdzie najlepiej się zatrzymać pod kątem strategicznym - jak najmniejszego tłoku i dobrego dostępu do wyżej położonych tras.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Jest 19 styczeń 2023. Zamieniłem się w pracy, i mam do wykorzystania prawie 5 dni wolnego. Sprawdzając prognozy pogody, widzę że coraz więcej śniegu ma dosypać na południe od Popradu. Od początku sezonu spędziłem 16 dni na nartach – z czego większość na biegowych i na wycieczkach skiturowych. Inwestycja w całkowicie nowy sprzęt biegowy, i nowe buty skiturowe dała po portfelu. W związku z tym w tym sezonie znacznie ograniczyłem jakiekolwiek wyjazdy na stoki – na których ceny karnetów ze zrozumiałych względów poszybowały okrutnie. Po namyśle, pada jednak decyzja – centralna Słowacja – miejsce gdzie spędziłem około 1,5 tygodnia.....23 lata temu. Szybko, rozkładam przewodnik i mapę narciarską Republiki Słowackiej z 1999 roku, wydaną przez VKU - Vojenský kartografický ústav Harmanec. Mapy które zna każdy kto choć raz chodził po mniej znanych słowackich górach które ciągną się po horyzont. Jako 10 latek kartkowałem to niczym najlepszy folder biura podróży które wyśle mnie za chwilę na antypody. Nie... tam było napisane „zakwaterowanie dla mniej wymagających” lub „do dyspozycji narciarzy jest wyciąg Tatrapoma o długości 250 m”. Tak wtedy opisywano tam narciarski raj, jakim była nowo powstałe państwo – Republika Słowacka. Opisywano go po polsku, bo i większość klienteli stanowili narciarze. Pada decyzja – Telgart, Mlynky, Dedinky. Będzie to opowieść o moich początkach narciarstwa, bo to właśnie w Republice Słowackiej nauczyłem się jeździć na nartach. Przez wiele lat nie pamiętałem kiedy to się stało, ale dopiero odnalezienie starego paszportu z pieczęcią graniczną, rozwiało wątpliwości. W kolejnych moich podróżach wrócę do tego miejsca – do Drenicy. Szkoda, że nie ma wyciągu talerzykowego na których nauczyłem się jeździć – na którym jechałem pierwszy raz w życiu. Może uda mi się porozmawiać z ludźmi którzy go jeszcze pamiętają. Jest 2023 rok, zima. Po ponad 2 latach ostrego stanu wyjątkowego, na Słowacji, całkiem sporo stacji narciarskich przestaje istnieć. Ośrodek narciarski Mlynky Gugel nie otworzy się – w związku z wysokimi cenami energii, nie otworzą w tym roku. Czy otworzą w ogóle? Gdzie wtedy jeździłem poza Mlynkami, nie pamiętam. Po jakiejś chwili odnajduję zdjęcia – a w tle – jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc Słowacji – to Telgart! W tle – przepiękny wiadukt kolejowy z tunelem, gdzie linia w formie pętli najpierw wchodzi tunelem w głąb góry, aby chwilę później wznosząc się pod ziemią i zataczając przejechać wiaduktem nad tunelem. Jest to piękne i malownicze miejsce. Wiem, że muszę tam wrócić. Do dziś mam sentyment do wyciągów Tatrapoma - wyprzęganych talerzyków. To one są dla mnie wspomnieniem dzieciństwa.1 punkt
-
1 punkt
-
Hej. Jeśli dobrze jeździ Ci się na SL, to kupuj na długość 165 cm. Pamiętaj, że narty nie męczą i dlatego godzina lub dwie z instruktorem z pewnością się przyda, aby ustawił Ci ćwiczenia na poprawę techniki jazdy. Bardzo dobrze sprawdzają się narty typu FrontRace, można na nich jechać zarówno krótkim, średnim, jak i dłuższym promieniem skrętu, długość - najdłuższe z możliwych. Przykładowo: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,07-08,nordica,dobermann-spitfire,2531.html Na całe dnie, bardzo przyjemne są narty typu AllMountain, które też najlepiej kupować najdłuższe z możliwych, ale to już kwestia naszego objeżdżenia i jak sobie ogólnie radzimy na nartach. Tego typu narty są szersze pod butem i jazda na nich przez cały dzień, dostarcza mnóstwo przyjemności i radości. Przykładowo: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,15-16,kastle,mx88-the-expert,8560.html Przy zakupie nart używanych, sprawdź zdjęcia i zwróć uwagę na szerokość krawędzi, czy wiązania są dedykowane do danego modelu, jakość ślizgu, tutaj cała prawda wychodzi przy smarowaniu. Najbardziej opłaca się kupować używki od osób prywatnych. Serdecznie pozdrawiam.1 punkt
-
Opisałem Ci faktami sytuację pogodową od początku sezonu, jaka panowała na Czarnej Górze. Twoje polityczne rozterki mnie nie interesują i nie mieszaj mnie z żadnymi partiami, bo z żadną się nie utożsamiam. Oczy przesłania Ci polityczna nienawiść przez co jesteś głuchy i ślepy na mój przekaz dotyczący Czarnej Góry. Znam osobiście osoby odpowiedzialne za naśnieżanie, ratrakowanie, obslugę wyciągów, wypożyczalni i wiem ile wysiłku, trudu, pracy ich to kosztuje, aby taki malkontent jak Ty, mógł przyjechać, pojeździć sobie na nartach a później zdawać relację tutaj na Forum.1 punkt
-
Samolot jeszcze nie zarezerwowany, dopiero po wielu, wielu tygodniach kombinowania z szukaniem odpowiedniego mixu lokalizacja-zakwaterowanie-bilety lotnicze-wynajem auta, znalezlismy miejscowke blisko PARADISKI i TIGNES, ale do 3 DOLIN też skoczymy. Dojazd z lotniska w Genewie albo Grenoble, ale bilety do Grenoble dużo tańsze i samochód też. Także, mam nadzieję, że Francja nas nie rozczaruje1 punkt
-
1 punkt
-
Wczoraj, wieczorna jazda w Telgarcie. 20230121_184126.mp41 punkt
-
Cze Nie wiem jaki śnieg miałeś, ale wygląda Lux, rzekłbym nawet Torpeda pozdrawiam1 punkt
-
Ano, trochę smutno, Hubi był o włos... Iga naprawdę średnio, oglądałam tylko skrót ale do wielu piłek nawet nie startowała - coś tu jest nie tak.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1) Na forach internetowych jest zasada, że wszyscy są na Ty. Nie trzeba do tego pić wódki wspólnie. 2) Nie pisalem o Dolnym Śląsku tylko wymieniłem ośrodki z Małopolski i Beskidu Śląskiego. Tam było 3 tygodnie poniżej zera.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







