Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.03.2024 w Odpowiedzi
-
Wczoraj jazda w magicznym Bormio. Przez połowę dnia słońce zza delikatnej bibułki na niebie, potem nadszedł lazur. Warunki GENIALNE. Cały dzień na nartach GS. Zmrożony śnieg idealnie trzymał w skrętach. Świetna trasa Stelvio, jazda tam to poezja. Jeżdżona wczoraj na wszystkie sposoby, całość jak i wybranymi fragmentami. Dolny odcinek do miasteczka przybetonowany, puścił koło 12 godziny. Po południu stoki zmiękły do wysokości około 2300m. Od szczytu trasy zmrożone cały dzień. Tracker pokazał zrobione 124 km (wyciągi + zjazdy) dzień wcześniej 122 km. Także nie ma leniuchowania. Założę chyba z kumplem klub narciarski “poparzeni słońcem”. 🤔 Aktualnie dodaję to przy śniadaniu, niedługo znowu bormijska orka 😉13 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Byłem przed miesiącem, więc: Najlepiej zaparkować na centralnym parkingu (10 EUR), dokładnie tutaj ztąd będziesz miał najbliżej do skibusa: https://www.google.com/maps/place/49°07'09.1"N+20°03'51.0"E/@49.1192039,20.0635183,175m/data=!3m2!1e3!4b1!4m4!3m3!8m2!3d49.119203!4d20.064162?entry=ttu Możesz też zaparkować na parkingu wyżej ale prawdopodobnie będziesz wsiadał do zapełnionego skibusa. Możesz też spróbować zaparkować najbliżej przy wyciągach, przy hotelu FIS, ale ten parking jest przede wszystkim dla ludzi tam pracujących i dla zakwaterowanych w hotelu FIS. Jak są wolne miejsca to cię wpuszczą (bo jest szlaban) ale płacisz 25 eur. Z parkowaniem przy wyciągu troche problem ale wynikiem jest to że jest mniej ludzi niż w Tatranskiej Lomnicy albo Jasnej. Byliśmy w terminie 12-14 lutego i praktycznie nie było żadnych kolejek a warunki narciarskie najlepsze w tym sezonie, przynajmniej dla mnie. Jeżeli się wybierasz w ten łikend to niepolecam, bo są zamknięte niektóre trasy z powodu zawodów: https://www.vt.sk/stredisko/info-o-stredisku/strbske-pleso Może lepiej jedz na Rohače - Spálená, ale będzie sporo ludzi (byłem w sobote) i może nie było problemem 10 minut w kolejce ale to, że mrowisko na stoku. W każdym razie 8:15 przed bramkami. rozkład jazdy skibusa do 7.4.:6 punktów
-
5 punktów
-
3 punkty
-
Wczoraj była jazda w Santa Caterina, prognozy mówiły że będzie dosyć ładnie. Rano jednak było ponuro, niżej w dolinie Valtelliny deszcz, od Bormio sypał śnieg. Na trasach 5-7cm świeżego opadu. Po półtorej godziny niebo zaczęło się przecierać i otwierać na słońce. Zrobił się piękny dzień z super warunkami. Widoki kapitalne. Wysokogórski klimat czuć mocno z górnej stacji gondoli, na wprost wita za każdym razem Monte Gavia 3223m a trochę w lewo charakterystyczna piramida Pizzo Tresero 3602m. Jazda do zamknięcia z wielką pasją ⛷️❄️☀️ Śniegu nie brakuje, pośrednia stacja gondoli 16:30 ostatni zjazd dnia, na wprost Pizzo Tresero.3 punkty
-
Kurde .. a ja dziś znów na twardej czarnej pługiem i to momentami prosto w dół .. może niech instruktor zacznie się zajmować odśnieżaniem dróg techniką dowolną a nie wiarą w sprawczą moc promienia narty. Choć zapewne jego kursanci już drugiego dnia mają skręt stop na 9/10 wyuczony a tylko niektórzy zapomną na koniec zabić kijka ... Nie ma sensownej jazdy na nartach bez umiejętności sytuacyjnego korzystania z rozmaitych technik : cięte, ślizgowe, kątowe .. Marzec w Livigno, dół, śnieg już robi się ciapowaty ... I tak sobie siedzieliśmy obserwując wyczyny uczniów kaznodziejów dla których to nowoczesna narta dzięki swoim zaletom powiezie pasażera bezpiecznie do celu. Zabawne widowisko ...zamiast chwili śmigu, ślizgowego, odrobiny pół pługu dla oporu gnały te krawędzie ogniem a to w siatkę a to nie wiadomo gdzie .. bo niby jak nowoczesny profil ma wiedzieć dokąd jedzie ... Pozdrawiam rozbawiony M. ps. Wstyd się przyznać : syn lat 13 psuje mi live na klubową stronę wbijając się transmisją na radio bo jak na górze zmierzył sobie 95 (ech, te pomiary GPS) tak na dole chce żeby jego śmig na GS R>19 filmować .. a potem przemykając się po zamkniętej czarnej trasie Pucharu dopasowuje się do kanonu trenerów i czasem ześlizg, czasem pług, na dole jak już szerzej to przy siatce ciętym. Źle wychowuję dzieci2 punkty
-
Horror classica za nami - następny dopiero w poniedziałek we francuskim Pra Loup. Do połowy czarne ze skokiem, potem wybór - zajechać do knajpki czy kontynuacja trasą po sekcji bieganej i powrót na GS po trasie poprzednich sprintów - tyle, że bieg za rondem dłuzej i więcej pod górkę. Czas Curexa około 3 min, najlepsze panie pół minutki szybciej. Tradycyjnie wciąż jeszcze najmłodsza, o dziwo wytrzymała ostatni bieg w całkiem fajnym tempie, kryzys był raczej na dolnej sekcji GS. Kończymy debiut w calssic na 15 lokacie zdobywając bardzo cenną lekcję "jak to naprawdę wygląda". Bajki o zawodach telemark classic w Polsce to tylko bajki. Teraz taki pomieszany transfer (bo chwilowo jesteśmy w Söll) do Pra Loup i dwa starty Pucharu plus 3 Mistrzostw Juniorów. W ramach anegdoty - dziś debiutowała włoska zawodniczka (2005), mieszkająca przy dolnej stacji wyciągu. Od 4 roku życia jeździła wyłącznie telemarkiem, dopiero trzy lata temu niechętnie wsiadła na alpejskie .. tak przynajmniej dziewczyny sobie plotkowały na starcie. Kilka insight z oglądania trasy na naszym klubowym FB - w tym link do transmisji : niestety góry nie filmowali. Pozdrawiam, M.2 punkty
-
Pralkę byś choć zamknął do zdjęcia 😉. p.s. Ja bym musiał chyba tydzień sprzątać garaż, by nadawał się do pokazania na fotografii.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Czekając na odprawę .. Za nami dwa dni startów w Sprint - dwa razy miejsce 14. Smucić się ? Nie. Bardzo poprawione punkty FIS (w granicach 72-75) co jak dla najmłodszej zawodniczki (rocznik 2007, następne to 2005 i starsze .. czasem dużo starsze ) to fajna robota Curexa. Dzień pierwszy : I przejazd przy słabej widoczności, w opadzie. Miękko pomimo soli. Kończymy na 12 ale błąd za skokiem w drugim spycha na 14. Dzień drugi : dla odmiany I twardy i słoneczny, drugi już miękki. Curex poprawia z 15 na 14. Podczas tego wyjazdu pierwszy raz testujemy smary wysoko silikonowe - flour zakazany. Nawet fajnie to jedzie. Jutro horror czyli Classic. Obrazek w załączeniu. Dwie sekcje biegów, dwa skoki, zamiast minuty na trasie będzie że trzy. Potem skok do Pra Loup na 2 Puchary Świata i Mistrzostwa Świata Juniorów. W tym sezonie walczymy o doświadczenie i punkty FIS. Na razie idzie dobrze. Live (i chyba zapisane) pod adresem Pozdrawiam, M. Messenger_creation_913323ad-f478-49c7-b626-c5f2cf70b912.mp42 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj ponownie Bormio. Słońce do południa, potem trochę chmur i znowu przejaśnienia popołudniu. Trochę wiało na szczycie, niżej już cicho. Temperatury -10 na 3000m, około 0 na 2000m, w miasteczku +7. Śnieg na trasach rewelacyjny, pięknie trzymał w skrętach, dzisiaj stoki wytrzymały w równości długo, a niektóre cały dzień. Świetna sprawa czmychnąć sobie tak ze szczytu do miasteczka zjeżdżając po drodze trasą Stelvio 🤩 Ogólnie giornata spettacolare👌 Jutro w planach Santa Caterina ⛷️2 punkty
-
CAREZZA - We wtorek 20.02.2024 wybór zgodnie z planem pada na Carezze. @JC zachwala ją od lat w swoich Vlogach, inni youtuberzy także podążają tym krokiem, informacje są takie, że to fajna stacja rodzinna, średnio-mniejszych rozmiarów (wg skali alpejskiej), która w ostatnich latach się mocno modernizuje. A to dzięki prężnie działającemu prezesowi tej stacji, którym jest Florian Eisath (były zawodnik Alpejskiego Pucharu Świata). Do Carezzy jadę sam jako forpoczta familii ;), a rodzinkę zostawiam w Siusi pod stacją gondoli na Seiser Alm. Podróż zajmuje niecałą godzinkę z Kastelruth, dosyć krętymi i górskimi drogami przez Nigerpass (gdy tylko tzw. młodzi aktywiści wezmą na tapetę nazwy geograficzne, to nie wróżę dobrze tej nazwie ). Melduję się ok. godz. 9.00 na parkingu pomiędzy gondolami Laurin 1 i Laurin 2, w pobliżu górnej stacji Gondoli CABRIO THIERS. Parking nie za duży, ale pusty o tej godzinie (stało raptem kilka aut), płatny (6 euro dziennie). Wydaje mi się, że wszystkie parkingi w Carezzy przy wyciągach są płatne 6 euro. Ale gdybym się mylił to mnie poprawcie. Tego dnia w nocy był mróz, pierwsze wrażenia było takie, że jest zdecydowanie twardziej, niż na Alpe di Siusi i zdecydowanie mniej ludzi. Ale tego dnia także na Seiser Alm było twardziej, niż w poprzednich dniach i sporo ludzi pouciekało też na Secedy, Sellarondy, itp. więc też podobno było trochę lepiej pod względem tłoku. No, ale z pewnością nie tak jak w Carezzy, gdzie tylko dwa/trzy razy stałem kilka minut do krzesła/wyciągu tranzytowego i akurat nastąpiło spiętrzenie ruchu. Zaczynam jazdę od lewej strony ośrodka (patrząc na mapkę ich tras). Pomijam tylko wyjazd na górę gondolą Laurin gdzie były trasy czarne. Nie chciałem od nich zaczynać jazdy. Powoli zmierzałem trasami i wyciągami w stronę Przełęczy Carezza, czyli punktu najbardziej na prawo na ich mapkach. Po dojeździe na miejsce zrobiło się już znacznie cieplej, w tym miejscu słońce już też operowało dosyć mocno w okolicach godz. 11. Swoją przygodę z przełęczą zaczynam od kilku zjazdów czarną trasą, która już delikatnie puściła. Chyba jest to też najłagodniejsza z czarnych tras w Carezzy, takie było moje wrażenie. Piękna trasa, czerwona objazdowa także przyjemna do dłuższego skrętu. Jest to też kapitalne miejsce dla dzieciaków czy osób szkolących się. Są taśmy, jest orczyk (przyjemny, a nie zrywający), trasa dla dzieciaków, trasa z pomiarem czasu, a przede wszystkim jest BARDZO SZEROKO w części gdzie są tereny do nauki. Następnie zacząłem kierować się w drogę powrotną. Ośrodek narciarski jest tak położony, że im wyżej tym stromsze trasy, (zasada jak na Tatrzańskiej Łomnicy). A im niżej tym trasy łagodniejsze. Są dwa ciekawe rozwiązania, a mianowicie łączone wyciągi, że jadąc do góry możesz zjechać z wyciągu w połowie trasy, a nie jechać na górę gdzie możesz już zjechać tylko trasą czarną. Jednym z nich jest kanapa Paolina, gdzie przy jej górnym odcinku są dwie piękne czarne trasy (moim zdaniem stromsze niż czarna trasa na Przełęczy Carezza). Jednak ja ją polecam każdemu, kto potrafi zjechać z czarnych tras, widok spod Pasma Rosengarten na strome zbocza ww pasma oraz widok na dolinę, Dolomity i Alpy jest wspaniały. Drugim podobnym rozwiązaniem jest nowa gondolą Laurin, gdzie możesz wyjechać na najwyżej położony punkt ośrodka Laurin's Lounge. Górna stacja kolejki to majstersztyk inżynieryjny, warte zobaczenie. O widoku z góry z tarasu przy Laurin's Lounge nawet nie rozpiszę się za bardzo, bo był cudowny, pomimo tego że spotkało mnie wtedy załamanie pogody. Muszę zaznaczyć, że zjazd z Lourin Lounge jest wyjątkowo stromy, jest to najostrzejsza czarną trasa w tym ośrodku. Długo też trzyma twardo, bo nie jest tak narażona na ekspozycję słoneczną jak trasa czarna na Przelęczy Carezza. Reasumując. Pojechałem tam by zobaczyć tak promowany ośrodek na polskim YouTube, po drugie będąc w Alpe di Siusi drugi rok z rzędu warto sobie zrobić urozmaicenie, chciałem też uciec od tłumu. ZDECYDOWANIE WARTO tam pojechać na 1-2 dni, dla mnie nie jest to ośrodek na tygodniowy pobyt. Ale myślę, że dla wielu z Was byłby ok na tydzień, ma ok. 40 km tras, ma każdy rodzaj tras, dla dzieci, rodzin idealny, a mistrzowie narciarscy znajdą trasy dla siebie i TO JESZCZE JAKIE. Plusem jest także to, że jest sporo hoteli położonych blisko wyciągów, a nawet na trasach. Poniżej kilka fot z Carezzy: Poniżej kanapa Paolina składająca się z dwóch części, pośrodku trasy możesz z niej zejść, by uniknąć górnego czarnego odcinka. Poniżej foty z Karrer Pass Przyjemny nowy hotel przy Karrer Pass. Wydaje mi się, że go już widziałem na narciarskich Vlogach Poniżej górna stacja kolejki Laurin 2 i Laurin's Lounge + powyżej niej "Hutta" Przerwę na uzupełnienie kalorii zrobiłem we Franzin Alm - bardzo przyjemnej knajpce na stoku. Poniżej2 punkty
-
Tą co kupiłem ostatnio to jest przed-przed ostatnia . Przedostatnią będzie to ten sam GS ale dłuższy, a ostatnią - taram - narta szeroka tak ze 100 lub więcej pod butem. Dojrzewam do tego pomału. A Maks niestety ostatnia tanią juniorkę dostanie na przyszły sezon 173cm. Bo dłuższych head nie robi - przynajmniej w ofercie na przyszły sezon nie ma dłuższych. Ale buty mu kupiłem juz na wyrost. Bo wszystko znowu poszło do góry. Te same co ma WCR 90 - tylko numer większe. Nówki za 699 zeta. Okazja była. W Race programie 1300, ewentualnie 950 przy zakupie dwóch par nart. W porównaniu do zeszłego roku - wszystko poszło 10-25% do góry. Tak @Victor GS 166cm po 1 sezonie do wzięcia - reflektujesz? pozdrawiam1 punkt
-
Krzysiu, zasadnicze. No nie wiesz? Wczoraj się urodziłeś, czy jak? pozdro1 punkt
-
Nie śmiejcie się z juniorskich GS. Na początku marca takie 176 cm z R23 w ciągu dwóch dni uczciwego jeżdżenia kosztowały mnie tyle sił, że kładłem się spać o 21:00🙂.1 punkt
-
Ja ma GS Jr 145 do sprzedania, będziesz Pan zadowolony 😉.1 punkt
-
A potem pojawiają się pytania: Witam - mam 185cm i 90 kg wagi. Średnio zaawansowany. Jazda na krawędzi jest już u mnie na dość dobrym poziomie. Nie boję się prędkości. Jaka nartę kupić? 158 czy 163 cm? Czy promień 13 m mnie nie zabije? Bo ta 158 ma 12,2 m. Będzie chyba lepszym wyborem. Proszę o radę. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No dobra.. a jak tam pierwotne uczucie do stoku nieskażonego nartą?.. była możliwość?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A w związku z tym, że gopass musisz mieć żeby jeździć na nartach, to o zniżkę nie trudno:). No chyba, że poleziesz do parkometru bez karty, wtedy trzeba całą stawkę zapłacić.1 punkt
-
1GA w półfinale. Początek jednak nie był łatwy 1:4. Druga z naszych (w barwach Danii) przegrała z kontuzją. Szybkiego powrotu do zdrowia jej Życzę.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@gabrik, mam deja-vu, bo jakiś rok przed pandemią po kilku latach szamotania się żeby jeździć lepiej (a jeżdżę od 7. roku życia, tylko bez sensu, bez szkolenia, a mam ponad 50 lat), zacząłem szukać instruktora (w końcu). Po kilku latach uważam, że to była jedna z lepszych decyzji w ogóle, jakie podjąłem w życiu. Moim zdaniem research jest ważny, ale nie trać na niego czasu. Mówiąc krótko, jedź na kurs. A potem na następny, jeszcze jeden, potem jakieś tyczki, bramki i zobaczysz gdzie byłeś, a gdzie jesteś. Polecam taką drogę, długa i kręta, ale warto. Ponadto dbaj o aktywność cały rok. PS kiedyś dostałem taką radę: chcesz nauczyć się szybko dobrze jeździć?, zapisz się na kurs instruktorski🙂.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Chodzi o jazdę po pewnym terenie, takim z muldami, czy takim z lasem, czy trasie, słowo "po" pasuje jak ulał. Mi relacja z Tour de France też pasowała.1 punkt
-
Pług i śmig, to relikty przeszłości 😜 Tylko starsi panowie grubo po 40, o tym gadają. Teraz są modne: jazda na krechę i na goryla (bez kijków) 💪⛷️ Nadmienię, że takiemu nowoczesnemu narciarzowi zajechałem drogę i złamał mi dwa żebra. Moja wina, przyznaję się, no i jestem grubo po 40stce, w zasadzie przed 50siatką 😔1 punkt
-
W kontekście dzieci ciekawie o tym mówił Marcin Czyż w podkaście "#54 Marcin Czyż - Co robić na śniegu z bombelkiem?" w ramach STALKANT FM.1 punkt







