Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 008


  2. KrisRR

    KrisRR

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      209


  3. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      3 571


  4. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      4 615


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.05.2025 w Odpowiedzi

  1. Podsumowanie sezonu. -mój najlepszy 13 dni na nartach; suma zjazdów i wjazdów 771 km; odwiedzone: Zillertal Arena, Hochzillertal, Mayrhofner, Hintertux, Obertauren, Ischgl, Pitzal. 😀
    8 punktów
  2. ..i wszyscy oni oraz my mieszkamy w jednej Europie po której możemy się przemieszczać bez problemu szybkimi autostradami pomiędzy kapitalnymi, nowoczesnymi ośrodkami w których w dodatku jest relatywnie taniej niż u nas .. Ja bardzo bym nie chciał żeby ktoś zaorał te raptem 50km Tatr jakie mamy postawił Biedronkę na Kalatówkach i opierdoliił z grila ostatniego świstaka przy skocznych dźwiękach wydobywających sie z gardzieli Zenka nad Morskim Okiem.. Jest to Park Narodowy i niech nim zostanie.
    4 punkty
  3. Mnie też ten sezon wyszedł całkiem nieźle. Mam 32 dni na śniegu: zjazdowe, biegówki i skitour. Ze zjazdowych był Ischgl i okolice (córka zachwycona, ja po raz któryś), Chopok w grudniu całkiem udany i sudeckie pagórki (piękny warun w Czarnej Górze). Kilka cudownych dni na biegówkach z żoną plus maraton po Górach Izerskich (udany indywidualny trawers z Bedrichova do Jakuszyc). Tuż po świętach odwiedziłem Chatkę Górzystów i udało się zjeść słynne placki praktycznie bez kolejki. Na początki skitour to marne ćwiczenia formy w Sudetach. Zjazdy były, ale tego śniegu było jednak mało. Najfajniejszy dzień miałem na firnach koło Szyszaka w marcu. W Tatrach tylko 2 dni, zawsze coś. Duży plus to zjechałem wymażony żleb z Hrubej Kopy. A po polskiej stronie przeszedłem się zimowym szlakiem od Pośredniego Goryczkowego do Czuby. Tam chyba wielu pieszych spadało w lawinie. Creme de la creme to skiturowa Norwegia i Ortler w Alpach. W sumie trzy przepiękne dni w Norwegii plus cztery trochę słabsze ale zawsze coś na dworze. Ortler to dwa fajne dni i niestety skrócona wycieczka. Zaliczyłem przewrotkę w mokrym śniegu i pęknięcie kości strzałkowej. Kolegom zostawiłem auto, aby realizowali plan, a sam wróciłem samolotem prosto do Wrocławia.
    4 punkty
  4. Wczoraj i dziś ostro podreptaliśmy Sporo przepięknych miejsc zaliczone Standardowo nie obyło się bez krzywej wieży, ale nasze serca skradła Siena, przepiękne stare miasto, dzień to za mało. Ale cóż począć jutro ostatni dzionek przygody z Toskania a być i nie zobaczyć stolicy tego regionu to trochę gańba.Pare foci
    2 punkty
  5. Wczoraj powrotny wyjazd o 10. Tankowanie przed wyjazdem na stacji Huber w Zell am ZIller (najtańsza w okolicy, benzyna 1,54e). Trasa na Kufstein i przez Bawarię, tam nawigacja pokazywała wielki korek na ponad godzinę od Rosenheim w kierunku Salzburga, zjechałem na boczne dróżki przez wioski i lasy, dobiłem na autostrade w okolicach Chiemsee, dalej szło już ok, mała przerwa nad Mondsee, później przerwa koło Wiednia żeby coś zjeść, następnie tankowanie koło lotniska we Wiedniu na ulubionej stacji Avanti (benzyna 1,44e). Koło Wiednia burze i lanie, wiec widoczność gorsza na autostradzie, było tak aż do Nitry na Słowacji, tam kolejna mała przerwa. Później już droga w ciemności, uważna jazda przez dzikie tereny na Donovaly (w zeszłym roku spotkałem tam niedźwiedzia), teraz były sarny, jeleń i duży królik. Zjazd do Ruzomberoka również czujny, tam godzina spania w aucie i już za jednym zamachem do Nowego Sącza. Na miejscu byłem o 2 w nocy. Tankowanie w Zell am Ziller Mondsee Nitra
    2 punkty
  6. Dwa lata temu byliśmy w Vorderlanersbach przy stacji Rastkogel od 20 kwietnia. Ośrodek był już zamknięty a trasy w całkiem dobrym stanie. Dla zabawy podchodziliśmy by coś sobie zjechać. Nie było problemów, nikt nas nie gonił ale też nikogo nie było a my nikogo nie pytaliśmy o zgodę...
    2 punkty
  7. Cze Pogoda dzwon była. My też Włochy. Garda. Część na dwóch kółkach. Trochę z buta. Nawet się udało łódką. pozdro
    2 punkty
  8. Dziś ponownie było trochę wody ale i droga Gladiatora zaliczona z pięknym miasteczkiem zaliczona. Pare foci
    2 punkty
  9. Dobrej majówki dla wszystkich W końcu udalo się zrealizować pomysł objazdówki w Toskanii. Lot do Boloni , wypożyczalnia i dalej według planu Mieszkamy nad samym morzem w Marina di Bibina i tu startujemy w różne części tego malowniczego zakątka Włoch. Wczoraj i dziś odpoczynek plażowy Od jutra zwiedzanie
    1 punkt
  10. Wygląda na to że na 2 Jaworzyny ruszyła budowa krzesła.Może uda mi się jutro jakiś filmik dołączyć.
    1 punkt
  11. 1 punkt
  12. Zbiornik wygląda godnie, a z tego co słyszałem: naśnieżanie było dramatycznie słabe. Nadto straszył ten niewykończony budynek:
    1 punkt
  13. @Narciarz ze Śląska Szkoda Limanowej Ski bo fajny solidny stok, choć zarządzanie ośrodkiem dramatycznie słabe a naśnieżanie jeszcze gorsze. Musiało więc upaść, ale miałem nadzieję że ktoś przejmie a nie zlikwiduje. Zostanie coraz więcej takich Pingwinów i innych płaskich stoczków gdzie nawet sensownie pojeździć się nie da.
    1 punkt
  14. Porównanie trochę nie na miejscu. Za przejazd bryczką z Palenicy do Włosienicy płaci się 90 zł, więc busem jest taniej. Nie ma powodu, dla którego cena za przejazd busem miała by być znacznie niższa, skoro głównym założeniem jest, by jak najwięcej osób szła pieszo.
    1 punkt
  15. Jaka odległość? Ja wczoraj też wracałem i jakoś sprawnie poszło. 1200 km w 13h, w sumie z 1h przerwą na obiad. Stałem trochę w korku w Wiedniu i w Mikulovie. Reszta petarda trasa. Lało po drodze to fakt. Zaoszczędziłem na myjce😉. Wyjechałem o 9.00 a dotarłem do domu o 22.00. A co najciekawsze, nie przekraczałem 120km/h ponieważ któreś z kół przednich miałem źle wyważone i biło powyżej tej prędkości. Do piątku samochód był w serwisie i nie miałem czasu tego sprawdzić, bo odebrałem go przed 19.00, a w sobotę wyjeżdżałem o 5-tej rano. Natomiast po wymianie hamulców - wszystko włącznie z zaciskami wącha tylko paliwo. Poniżej 7-miu litrów przy pełnym samochodzie i 3 rowerach na haku to wynik niesamowity. Wszystko prawie 3 tony - bo pozbieraliśmy rzeczy znajomych, bo miejsca miałem pół busa. Tylko 1 tankowanie połączone z obiadem. Pozdro
    1 punkt
  16. Świetne relacje Panowie! Chociaż można poczytać. Ja rodzinnie z ekipą Garda. Śnieg znalazłem, ale tylko odrobinkę😉. pozdro
    1 punkt
  17. Aktualizacja, sezon zakończony. Start w listopadzie na lodowcu Sölden a meta w maju na lodowcu Mölltaler. Był to najlepszy sezon pod względem przejechanych dni na nartach. Do listy doszły dwa ośrodki: 2x Szpindlerowy Młyn 3x Mölltaler
    1 punkt
  18. 80 zł za jeden przejazd busem? Chyba mocno przesadzili z tą ceną. Nie jeżdżę busami, ale parę lat temu za przejazd z Krakowa do Katowic (jakieś 80 km) płaciłem 13 zł.
    1 punkt
  19. Dwójka już w zasadzie się kończy, narciarzy bardzo mało na niej... Do 12.15 było pochmurno, zjechałem wymienić gogle na jaśniejsze chyba niekoniecznie dobry pomysł. Jak wróciłem na górę było już pogodowo inaczej... Z trójki zjechałem między gondole bo to jedyne obecnie sensowne miejsce by coś zjechać pozotrasowo. Było już jednak bardzo miękko, ze 2 godziny wcześniej mogło być prawie idealnie. Ale i tak warto było... Tym razem studnie omijałem z daleka No i jakieś całkiem sensowne linie udało się zjechać... Jak nic nie dopada konkretnego to bez zciągania nart nie da się już pojeździć freeride... Pozdrawiam. PS @pawelb91 mam nadzieję, że spokojnie i bez przygód zbliżasz się do domu. Serdeczne dzięki za wspólnie spędzony czas na jeździe i pogaduchach.
    1 punkt
  20. Wczoraj ratraki się mocno starały by dogodzić narciarzom trasowym... Lodowa studnia mocno się powiększyła, ja tak dużej nigdy nie widziałem Do połowy tras z Gefrorene jeszcze twardo niżej już wiosenny śnieg. Jutro ostatni dzień czynne dwójka i Tuxerjoch. Pozdrawiam.
    1 punkt
  21. Genialne zakończenie wyjazdu jak i sezonu. Majówka narciarska w najlepszym wydaniu. Kolejną majówkę za rok też chciałbym spędzić na jakimś lodowcu Tyrolskim, kapitalna sprawa i ukoronowanie sezonu. Polecam!!! Dzisiaj świetna wspólna jazda z Marionen @marionen dzięki! Do kolejnego spotkania na nartach! Kaiserschmarenn dzisiaj na przerwie Ostatni Tyrolski wieczorny chill
    1 punkt
  22. Sam jesteś napalony na żleby jak szczerbaty na suchary to i mi to wmawiasz… nawet gdy chilluję nad Bałtykiem:-)
    1 punkt
  23. Być na Hintertuxie i nie spotkać @marionento jak być w Rzymie i nie widzieć papieża... No dobra z tym drugim aktualnie może być problem... Pozdrawiamy! ⛷️
    1 punkt
  24. nie mieszka ale częściej odwiedza Polskie Parki Narodowe niż większość stałych mieszkańców a w dodatku jeszcze oprowadza zagranicznych turystów i pokazuje im tatrzańskie piękno
    1 punkt
  25. @pawelb91 nie kłamał jest Petarda... Wspólna jazda z Pawłem też super. Ludzi 3000, tłoku nie ma, rano twardo później miękko czyli idealnie.
    1 punkt
  26. Obronię Jeeb’a. Jest aktywnym narciarzem, ciągle jeździ po Alpach. Wrzuca zdjęcia, nie chce mu się pisać. Ale jak zapytasz, to odpowie dwoma słowami. A polskie góry zna lepiej niż niejeden młody narciarz ze Szczyrku. Więc miarkuj się, kolego, trochę.
    1 punkt
  27. tylko na terenie Parków Narodowych a poza nimi róbcie co chcecie. Tyle w Polsce wspaniałych ośrodków: Białka, Krynica, Szczyrk, Czarna Góra, Zieleniec tylko w ferie jest tam trochę więcej narciarzy a potem zamykają bo mała frekwencja i przestaje się opłacać to w jakim celu jeszcze dewastować Parki Narodowe ?
    1 punkt
  28. Hintertux dzień 7 - ostatni. Królewskie zakończenie sezonu. Zmroziło trasy, jest bomba 💣 😎 Dzisiaj Head Kore od rana bo pewnie szybciej puszczą niż wczoraj. Trzeba dzisiaj cieszyć się każdym skrętem i się naładować narciarstwem żeby starczyło do Grudnia ⛷️ PozdroSki!
    1 punkt
  29. Czas kończyć śniadanie i wyruszyć na ostatnie szusy w tym bardzo udanym sezonie ⛷️❄️☃️
    1 punkt
  30. Skoro majóweczka na nartach, to po nartach grill. Gdy przyjechałem o 17:30 to było 26 stopni na Gerlosberg. Wszystkie rzeczy wyschły w słońcu (narty, buty). Ja w tym czasie miałem smakowitego grilla z łoscypkami spod samiuśkich Tater i wurstami Tyrolskimi.
    1 punkt
  31. Hintertux 1 maja, 6 dzień szusowania. Kolejny najlepszy dzień! ⛷️ Warunki bardzo fajne, rano zmrożone na całości, do 11 godziny się to trzymało potem miękło z minuty na minutę. Jazda do końca fajna. Znów na gigantach cały dzień bo nie chciało mi się zjeżdżać gondola do auta na podmianę. Pogoda przepiękna, tłoku specjalnego nie było ale było czuć że więcej ludzi z powodu święta. Rano sznur aut w dolinie na lodowiec. Pełno bawarskich rejestracji, ale wiedeńskie też się trafiały. Nie działała z doliny większa gondola, nie wiem czemu. Więc rano chwilę przykorkowane do wjazdu gondola, ale o 9 byłem już na samym szczycie. Zaczęli już przykrywać płachtami fragmenty lodowca, wcześnie... Po 15 godzinie bardzo miłe choć krótkie spotkanie z @marionen Liczę że jutro coś pojeździmy. Szkoda że tylko jeden dzień zazębiają się nasze pobyty. Ale jak dłużej nie w tym sezonie to w innym. Obróciłem jeszcze przed samym zamknięciem na szczyt i potem zjazd do Sommerbergu w bardzo miękkim śniegu wprost do świstaków, piękne okazy chodziły.
    1 punkt
  32. 1 punkt
  33. Wznoszą chyba te swoje "majowe drzewka". Mają jakiś zwyczaj w mniejszych miasteczkach. Dużo Bawarczyków dzisiaj najechało na Hintertux, ale źle nie jest 😎
    1 punkt
  34. A ja utknąłem w korkach pod Monachium. Autostrady zakorkowane, ma szczęście to nie Austria i można z autostrad zjeżdżać na lokalne drogi w poszukiwaniu szczęścia. Niestety trafiłem na jakieś Bawarskie święto i przebijam się teraz polnymi drogami😄... Według prognoz 140 km - 3 godziny. Na Talstation pewno będę 13-14. Może uda się jeszcze coś zjechać⛷️
    1 punkt
  35. Witam w maju! Dzisiaj ponownie święto narciarstwa 😀⛷️🌞❄️
    1 punkt
  36. Kolejny dzień super jazdy. Warunki bardzo dobre, rano twardo później miękko do samej góry, gigantki cały dzień bo bardzo dobrze się jeździło. Aż żal było robić przerwę więc zrobiłem dopiero o 14. Świstaki ponownie widziane w ilościach kilkunastu, dzisiaj sporo gwizdały więc fajnie było to usłyszeć. Powoli przejmują teren Sommerbergu i zboczy poniżej Fernerhaus od narciarzy. Rewelacyjny ten ostatni wyjazd w sezonie. Królewska majówka narciarska. Każdemu takiej życzę. Jeszcze dwa dni tego eldorado. Musze się naładować narciarsko żeby starczyło do grudnia. Choć wiem że za tydzień od powrotu już będę tęsknić. Jutro 1 maja więc po nartach w planie grill.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...