Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.12.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
14 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Kiedyś mieli spore promocje na skipassy w kilka wybranych dni poza głównym sezonem (w grudniu, styczniu i bliżej wiosny), ale nie widzę już takiej oferty w Obertauern. Jest tylko w pobliskich ośrodkach (Speiereck i Fanningberg) - wrzucę link, może się komuś przyda: skipass za 43 euro (https://www.lungau.at/de/winter/skifahren/ski-tarifverbund).3 punkty
-
Cześć. Zaplanowałem w połowie stycznia 2026 objazdówkę po hiszpańskich ośrodkach w Pirenejach. Przelot z własnym sprzętem do Barcelony a potem wynajętym autem 6 dni na miejscu. Noclegi praktycznie codziennie w różnych miejscach. Pytanie do tych którzy już mieli okazję zjeździć poniższe ośrodki. Które szczególnie polecacie a które "można odpuścić" ? Pytanie pod kątem typowo narciarskim, jakość i urozmaicenie tras, tłok na stoku, ogólne wrażenia. Plan na 6 dni 1. La Molina/Masella Alp 2500 (1 dzień) 2. Baquiera-Beret (2 dni) 3. Formigal-Panticosa (1 dzień) 4. Candanchu + Astun (1 dzień) 5. Cerler ( 1 dzień) Pozdrawiam2 punkty
-
rozważałem do ostatniego możliwego zakrętu w lewo na Zakopiance, ale cały czas mi coś mówiło: „nie skręcaj”😎2 punkty
-
2 punkty
-
Dec 5 Narty za 45 lub 60 zł? Tropiciel niskich cen — Czy możliwe jest kupienie skipassa dla dorosłego za 45 zł? — zapytacie. Odpowiem: — Tak, oczywiście. Tak, ale w określonych warunkach lub w określonych porach dnia, tygodnia, roku. Niemniej nawet w cennikach regularnych na bieżący sezon notujemy niskie stawki. Nie zawsze to jest 45 zł, czasem 60, 75 lub 90. Ale w jednym miejscu w Polsce można pojeździć za 45 zł! W kilku innych też tanio. Oczywiście nie w Szczyrku lub Białce (byliby nienormalni, skoro korpoludzie ze stolicy chcą w trakcie krótkiego urlopu wreszcie wydać swoje miliony na nartach ze SPA), ale gdzie indziej tak. Gdzie takie cuda? Już podaję: Najprostszym sposobem na tanie karnety było (kluczowe słowo: było) kupienie ich przed sezonem przez internet w promocjach różnych stacji w październiku lub np. na tzw. czarny weekend. Np. Grupa Pingwina oferowała popularny karnet 4-godzinny w cenie 70 zł. Można go wykorzystać w dowolnym okresie sezonu. Gorzej, jak się nie wykorzysta, wówczas są problemy. Swego czasu można było wykupić przedłużenie za jakieś 20-30 zł, nie pamiętam dokładnie. Ale też w określonym czasie. Wiślańskie stacje też oferowały sute promocje na czarny weekend (np. Soszów 50% na kilkugodzinne bilety). Kluczem tu jest czuwanie klienta i szybka reakcja. Kluczem też jest myślenie o sezonie dalece przed sezonem. Wiem, niewielu tak ma... Ale możliwość była. Dobra, nie kupiliście niczego w internecie w czarny weekend, bo byliście zajęci polowaniem na okazje modowe w galeriach handlowych. Rozumiem, choć mam inaczej. Więc szukamy czegoś w kasach lub internetach teraz. I co znajdujemy? Otóż osiągamy tytułowe 60 zł w cenniku Master-Ski w Tyliczu. Tyle kosztuje karnet wieczorny od 15:00 do 20:00 w regularnym cenniku: Dodam więcej, na Masterze obowiązuje do 24 grudnia promocja, a ceny wyglądają tam tak: Skoro Master rozdaje jazdy pół darmo, to uaktywniła się też konkurencja, czyli Tylicz-Ski: Szukamy dalej. Co znajdujemy? Dębowiec w Bielsku-Białej, konkretnie w śląskim Bielsku, nie w małopolskiej Białej. Stok, który jeszcze nie jest czynny, ale za jakiś czas go otworzą (trwa naśnieżanie). Ale bije konkurencję dla tzw. łowców okazji całkowicie. W dniach od wtorku do piątku można pojeździć ponad 3 godziny za 50 zł, a od poniedziałku do piątku wieczorem niecałe 3 godziny za 45 zł! Mowa o cenniku regularnym: Szukamy dalej. Dalszy tekst i więcej informacji w linku: Narty za 45 lub 60 zł? Tropiciel niskich cen | Twój instruktor2 punkty
-
Ski Arena zapowiadała uruchomienie wyciągu po przeglądzie 6.12.2025, oraz, jeśli warunki pozwolą, odpalenie stoków. Widzę, że nie ma już więcej ruchu przy 2 osobowym wyciągu przy Puchatku. Na Puchatku leży w kopcach śnieg, nie tknięty przez ratrarki. Na stronie Ski Areny jest info, że przerwa konserwacyjna trwa do 12.12.2025. W Szklarskiej bez zmian.2 punkty
-
2 punkty
-
Relacja z Obertauern: Dec 3 Trzy dni w Obertauern Widok na północne centrum ośrodka nieco oddalone od miejscowości Gdzie można dobrze pojeździć pod koniec listopada w tzw. bliskich Alpach, ale nie na lodowcach? Padło na Obertauern. Wyjazd był prywatny i spędziliśmy tamże na stoku trzy dni: sobotę, niedzielę i poniedziałek. Są tylko trzy tak wysoko położone i bardzo specyficzne wioski narciarskie w Austrii. Najbliżej Polski leży Hochkar w Dolnej Austrii, wieś (w zasadzie dziś parę hoteli i pensjonatów) której centrum położone jest na wysokości ok. 1400 mnpm, a szczyty sięgają 1808 mnpm. Na Hochkar wjeżdza się drogą, która kończy się parkingiem w środkowej części kompleksu, w którym jeździ się na nartach dookoła tegoż centrum. 8 wyciągów i ok. 20 tras zapewnia doskonałą jazdę, choć nie ma tam tras dłuższych niż ok. 2 km. Druga nietypowa wioska to Planneralm w Styrii. Tam wjeżdża się trudną, acz bajeczną drogą jak na koniec świata na ok. 1600 mnpm. Tam zamiast końca świata jest niewielki ośrodek (ze szczytami do 2200 mnpm) chwalący się... brakiem armat i tylko naturalnym śniegiem. Jak dotąd w przeszłości którą pamiętam, tego naturalnego śniegu zimą było tam zawsze dużo. Aktualnie już jest ponad pół metra. Trzecią nietypowią wioską (w zasadzie miasteczkiem) narciarską jest właśnie Obertauern w kraju związkowym Salzburg. Przy czym od dwóch poprzednich różni się tym, że droga tam się nie kończy, lecz jest przelotowa. To miejscowość w centralnym miejscu przełęczy, jak na Salmopolu lub Červenohorskim Sedle. Plan ośrodka Obertauern to 100 km tras zjazdowych położonych od 1600 mnpm do 2400 mnpm oraz 20 wyciągów krzesełkowych lub gondol oraz kilka orczyków. Z tego w dniach naszego pobytu nieczynny był jeden wyciąg krzesełkowy i raptem może 30% tras, reszta była absolutnie otwarta. Niestety nieczynny był najsłynniejszy wyciąg i najsłynniejsza trasa: Gamsteiten 2. Po prostu nie ma tam naśnieżania, jest mnóstwo skał (jak na Kasprowym) i nie było po prostu wystarczająco dużo śniegu. Nie przeszkodziło mi to zrobić sobie zdjęcia pod słynnym wyciągiem. Co mnie zaskoczyło w Obertauern? Było kilka zaskoczeń pozytywnych i też trochę negatywnych, choć nie tak istotnych. Twój instruktor pod G2 ZASKOCZENIA POZYTYWNE: 1) Obertauern to przełęcz wysoko położona, a więc miejsce przyciągające mgły, śnieżyce i w ogóle chmury. Tymczasem sobota była bardzo mroźna rankiem, ale słoneczna przez większość dnia narciarskiego, niedziela to po prostu lampa: błękitne niebo, a poniedziałek słońce i czasem trochę chmur. Bez opadów. Z bardzo dobrą widocznością każdego dnia. Pogoda marzenie. 2) Jak na listopad to skala otwarcia ośrodka porażała: czynne było prawie wszystko. Dla mnie ośrodek był wręcz za duży i potrzebowałem dwóch dni, aby go w miarę zwiedzić. A że lubię zjechać po kilka razy z każdej trasy, którą lubię, wymagało to wielu zjazdów. Zasadniczo w ciągu każdego dnia udawało się zjechać ok. 25 razy, co powinno dawać ok. 40-45 km na nartach dziennie. W tle już ulubiona trasa Macieja: 5a z Seekarspitzbahn 3) Wyciągi były bardzo nowoczesne, o dużej przepustowości (dominują 4, 6 i 8-osobowe koleje) i niezwykle szybkie. Opisany pod negatywami tłum więc niespecjalnie przeszkadzał, a sporadyczne kolejki do pojedynczych wyciągów okazały się maksymalnie 5-ciominutowe. Co i tak irytowało, ale tylko do południa. W poniedziałek zaś problem nie zaistniał w ogóle. 4) Znalazłem tam kilka tras typu ulubione dla siebie i przeważnie były to piękne szerokie trasy niebieskie lub czerwone. Była też jedna ulubiona czarna: pod wyciągiem Panoramabahn. Zapewniam, że nikt nie będzie się tam nudził. 5) Charakterystyczny też był typ narciarza: w 99 proc. byli to znakomici narciarze: dorośli, dzieci, szkółki, niemal każdy. Jeżdżący dobrze, stylowo, z każdej trasy i... szybko. Na wiele tysięcy widziałem osób jedną osobę dorosłą bez kijów (ktoś powie, że pewnie Polak?) oraz jedno dziecko bez kijów, ale tu jego kije trzymał w ręku instruktor. Widziałem kursy na instruktorów i jazdy pokazowe. Zasadniczo widziałem bardzo mało osób uczących się, nie widziałem ani jednego wypadku narciarskiego i ani jednej interwencji tamtejszego gopru, jakkolwiek tam ta służba się nazywa. Widok na centralnie położone trasy ZASKOCZENIA NEGATYWNE 1) Pod wpływem najlepszych win bym nie przypuszczał, że jak pojedziemy pod koniec listopada (zahaczając o 1 grudnia) do Obertauern, to zastaniemy tam chyba całą jeżdżącą Austrię, Niemcy i... Chorwację. Tłum w hotelu. Tłum na parkingach, z których 3/4 było zapełnionych o godzinie 8:30. Tłum na wyciągach i trasach. Zero promocji, co w kontekście popytu jest zrozumiałe. Tyle że mimo tego tłumu jeździło się... całkiem dobrze. Nadto ok. 12:00-13:00 tłum rzedniał. A w poniedziałek wyjechał do Monachium, Wiednia, Zagrzebia, czy skąd tam pochodził. Kolejki w listopadzie? To jakiś żart? Widać na zdjęciu też szkółkę narciarską, notabene na parkingu spotkałem jedną z Polski 2) Strona południowa Obertauern (czyli zbocza północne gór) ma może i fajne trasy (zwłaszcza z gondoli, gdzie była czynna jedna, ale długa i szeroka), niemniej tam... nigdy nie ma słońca, może w... marcu. Trasy są więc zmrożone, a widoczność pod nartami taka sobie. To słaba (w każdym razie słabsza) część ośrodka wraz ze słynną (nieczynną jak wspomniałem) trasą G2. Rekompensowała to strona północna, czyli zbocza z ekspozycją południową. Na szczycie obsługiwanym gondolą było trochę słońca Ale trasa szła praktycznie w 90% w cieniu Więcej (opis, zdjęcia) w linku: Trzy dni w Obertauern | Twój instruktor2 punkty
-
Ja mam dylemat weekendowy-tyki na Litwince czy sezonówka na Jaworzynie...Chyba jednak Jaworzyna,bo przyjechała zaprzyjaźniona narciarka Ukrainka ze Sławska głodna śniegu,bo u nich nic nie działa ,i w zeszłym sezonie ani dnia nie działało...1 punkt
-
moja lista była identyczna + Rohace Białkę skreśliłem jeszcze przed minięciem skrętu na Mszanę, no a dalej już poszło z automatu 😎1 punkt
-
1 punkt
-
Wierchomla Mamy ogłoszenia! 6 grudnia OTWIERAMY SEZON NARCIARSKI W sobotę i niedzielę zapraszamy od 9.00 do 17.00. Będą działały Wierchomla 1 i Stonoga. Przy stoku zjecie w Restauracji pod Wyciągiem. Czynna będzie Szkoła Narciarska Dwie Doliny i wypożyczalnia sprzętu Z okazji otwarcia mamy dla was 2-GODZINNE KARNETY za 39 zł. Promocja będzie trwać również w kolejny weekend! Jednak patrząc na kamerki to widok zbyt zachęcający nie jest. Na górze jeszcze jako tako.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzięki za relację. Też by mnie zaskoczyły tłumy w listopadzie. Drobne uzupełnienie: "Są tylko trzy tak wysoko położone i bardzo specyficzne wioski narciarskie w Austrii...." - poza wymienionymi, jest jeszcze oczywiście Kuehtai, a z tych bliższych - Turracher Hohe - też droga przelotowa przez przełęcz, też podobna wysokość n.p.m., też wyciągi i trasy po obu stronach i też prawie same kanapy.1 punkt
-
1 punkt
-
Z FB Szrenica: 🌨️ Zima zbliża się wielkimi krokami! Choć jeszcze nie szusujemy na nartach, prace na stokach idą pełną parą. 🛠️❄️ We wtorek armatki sypały na górnym odcinku Lolobrygidy. Teraz skupiamy się na Puchatku. Będą tam pracowały armatki i lance śnieżne. Jeśli warunki pozwolą, chcielibyśmy zacząć sezon narciarski w grudniu. Pamiętajcie, kolej na Szrenicę ruszy 6 grudnia. Trzymajcie kciuki za mróz! 🎿1 punkt







