Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.02.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
13 punktów
-
Zdecydowanie ferie śląskie nie są najlepszym terminem do odwiedzenia Szczyrku. Wiedziałem o tym już wcześniej, ale przyciągnęła mnie Golgota i FIS czynny w całości. Korek do Szczyrku był tak tragiczny, że z Buczkowic pod Skrzyczne wjeżdżałem prawie 40 minut. Na dzień dobry przywitała mnie dość duża kolejka i słaba organizacja wejścia na dolne krzesło na Skrzyczne, czyli tylko 2 czynne bramki do odbicia karnetów i wątpliwe warunki śniegowe na dojściu. Ale no dobra, udało się wsiąść i jadę do góry w kierunku celu - Soliska. Mijając kanapę na Zbójnicka Kopę już pewnym było że będzie to trudny dzień, bo takich kolejek o 10 to jeszcze tam nie widziałem. 4 do Soliska już wtedy na dolnym odcinku zmuldzona, ale w końcu udaje się dostać na Wierch Pośredni. Pierwszy zjazd 8 i 10, ścianka przed wjazdem już w stanie conajmniej średnim, więc pozostaje jedyna opcja - Golgota. Na szczęście 11 ratowała honor ośrodka i dawała przyjemność z jazdy bez muld. Było w większości dość twardo, a pod koniec wręcz lodowo, ale może właśnie to ratowało Golgotę przed osobami z małymi umiejętnościami. Gdy czas oczekiwania do krzesła dobił 15 minut stwierdziłem, że czas zaliczyć FIS. Przedostanie się do COSu wymagało aż 50 minut, przez ogromną kolejkę do kanapy na Halę. Swoją drogą nie rozumiem fenomenu aż takiej popularności żółtej kanapy, która przynajmniej dla mnie ma znacznie mniej przyjemne trasy niż kanapa niebieska. Kolejka do talerzyka na Małe Skrzyczne była tak długa, że odpuściłem wjazd i odrazu pojechałem na Skrzyczne. Liczyłem że będzie tam trochę mniej ludzi, w końcu jedyną czynną trasą do dołu jest FIS. No niestety myliłem się, kolejki były duże do każdej kanapy. Wtedy też awarii uległ talerzyk na Dolinach. Swoją drogą zastąpienie orczyka na szczyt 6 osobową kanapą zachęciło wiele osób do zjeżdżania FISem, przez co jeździ, a w zasadzie zsuwa się nim znacznie więcej osób niż w czasach orczyka. Szkoda, bo trasa znacznie szybciej się degraduje, a na ściankach co chwilę ktoś leży po upadku. Kanion trzymał się dobrze bardzo długo, jednak kolejki do dolnej kanapy miałem wrażenie że tylko rosły, więc o 14 odpuściłem, bo niewiele przyjemności sprawia mi stanie 25 minut w kolejce. Czy było warto? Hmm, zdecydowanie nie był to mój najlepszy dzień na nartach, jednak poranny zjazd Golgotą zdecydowanie był bardzo przyjemny. Pocieszam się tym że patrząc w prognozy mogą to być ostatnie dni z Kanionem jak i czynną 11.11 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Meiringen - Hasliberg kilka fotek zrobionych pomiędzy 12 a 18 lutym 2026 ............................7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Ostatnie trzy dni szusowałem. Poniedziałek - 3 Zinnen. Słabo, tłum ludzi najechał, chyba goście na karnawał, pełno rozdartych niemieckich dzieci, horror. Coś pojeździłem ale bez szału. Lepiej było zostać w Cortinie i świętować złot(a)o Brignone. Wtorek - Cortina Faloria - Cristallo. Świetny narciarski dzień. Warunki bardzo dobre, tłumów nie było. Środa - również Cortina Faloria - Cristallo. Genialny narciarski dzień na zakończenie olimpijskiego wyjazdu. Perfekcyjne warunki. Mróz i słońce cały dzień. Tłoku nie było, super traski. Fotki z tych dni wrzucę po powrocie. Jak i opiszę zaległe 3 wyścigi olimpijskie (DH i SG w Bormio oraz GS w Cortine). Dzisiaj wyjazd powrotny do Polski, ma ostro sypać ale na razie widzę że tylko zachmurzenie, ale pewnie zacznie.4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dzis i jutro warunki prawie"alpejskie" 😉 bo przyszly tydzien juz tak kolorowo nie bedzie...2 punkty
-
Lexi ja Cię szanuję ale mógł byś być trochę konkretniejszy ? Takie dzień dobry mi nic nie daje 😁, wystarczy napisać gdzie to jest.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bardzo możliwe, Praga ma ferie, obiecałem sobie, że pojadę jak będzie w końcu czynna długa czerwona 5-ka. Pierwsze 2h powinno być swobodnie, najgorszy okres 11-13 skonsumuję w knajpie albo objadę mniej obłożone wyciągi i tereny.1 punkt
-
Ten drugi to mój ulubiony, choć chyba jestem w mniejszości, bo dla odmiany kompletnie "nie leżą" mi np. Janske Lazne (tak popularne wśród forumowiczów), gdzie połowa tras to proste jak strzała, wąskie przecinki po dawnych wyciągach (albo wręcz slalom między słupami kolejki). Niestety nie oznacza to, że w Rokytnciy będzie pusto - to najbliższy karkonoski ośrodek dla narciarzy z czeskiej Pragi, więc nastaw się na kolejki do głównej kanapy.1 punkt
-
będą chwile lepsze i gorsze, będą dramy, chwile pełne nerwowego napięcia, jak i totalny chill. wszystko przed nami.1 punkt
-
Ahoj ! Z uwagi na nadchodzącą niekorzystną prognozę pogody wziąłem wolne w piątek i mam nadzieję na dobrą jazdę po ostatnim opadzie a jeszcze przed odwilżą. W planie po pracy czwartkowy wieczorny Liberec-Jested, @Michas222k znów dobry PR-reklamę zrobił W piątek planowane Rokytnice nad Jizerou, w obu ośrodkach jeszcze nie byłem. Będzie relacja1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ano właśnie. W Warszawie i okolicach sezon narciarski trwa od Sylwestra. Ja mam za sobą ponad 20 wypadów na biegówki. Dzisiaj po północy zdobywałem Morskie Oko. Nawet kontrolnie wszedłem na taflę stawu. Obyło się bez wywrotek, ale przy zjazdach trzeba uważać.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







