Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.04.2026 w Odpowiedzi
-
13 punktów
-
Pitztal dzień 2. Prywatny lodowiec, warunki super. Zmrożony, idealnie przygotowany śnieg. Gigantki niosły aż miło. Od poludnia miękko w niższych partiach ośrodka. Górne partie do końca dnia w dobrym stanie. Rewelacyjny wyjazd kończący sezon. Przełom kwietna i maja na lodowcach to wisienka na torcie całego sezonu. Polecam każdemu bo warto! Gulaschesuppe w przerwie. Skoro Tyrol no to po tyrolsku 😃8 punktów
-
6 punktów
-
Jasna - Przełęcz Polany (Sedlo Pol'any) - Polana (Pol'ana) 1890 m.n.p.m. Wycieczkę na tą górkę położoną w Niżnich Tatrach odkładałem już długo. Można ją porównać do tury z Kuźnic na Kopę Kondracką (choć nieco krótszą). W końcu dzisiaj się tam wybrałem. Warunki wyborne, szkoda że sezon skiturowy wedle przepisów kończy się tutaj 30 kwietnia Śniegu jest sporo. To była pierwsza w tym miesiącu wycieczka skiturowa na której wiatr nie urwał mi głowy. Pierwszy raz od niepamiętnego czasu siedziałem w ciszy na grani jedząc spokojnie obiad. Na końcu dnia poszedłem odwiedzić stok i tor saneczkarski w Pavčinej Lehote gdzie śpię. Fun Park Žarice. Gdzieś na górze w połowie stoku pasł się niedźwiedź. 😉 byłem 200 m niżej Czy ktoś kojarzy czy tam gdzie jest prostokątna przecinka u góry był kiedyś wyciąg wyżej?6 punktów
-
Pitztal dzień 3. Przyszły chmury ale słońce trochę się przebijało, ważne że nie było mgły. Jazda fajna, puste trasy, śnieg z czasem miękki ale przyjemny. Pojeżdżone tradycyjnie do końca. Jutro może być gorzej z widocznością i w prognozach jakieś opady śniegu. Ale wszystko okaże się dopiero na miejscu. Narciarski grill czeka na lepszą pogodę a taka jest w prognozach na trzy ostatnie dni sezonu! Kopią i wiercą coś w skałach wzdłuż dolnej części lodowca, może jakieś elementy naśnieżania? Wspominkowo dla Mariusza @marionen trasa treningowa przy orczyku.5 punktów
-
5 punktów
-
Kilka zdjęć z ostatniego dnia, zjazd do Zermatt. Najpierw trudna przełęcz Col du Mont Brûlé. Dostępne dwie drogi: jedna przez skałę, druga przez strome śniegi. Kolejna przełęcz, tutaj już łatwiej. Przełęcz Col de Valpelline (3557 m n.p.m.) i tam na górze zaczniemy zjazd. Najdalsza skała na górze po środku to będzie Tete Blanche. Koło niej z prawej jest przełęcz. To zaczynamy zjazd, kask później założyłem. Jedziemy po lodowcu obok Matterhornu i obok seraków. I końcówka lodowca i śniegu offpiste Ostatnia morena I skok na trasę z dojazdem do Zermatt3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
No to czas zacząć kwietniowo-majowe szusy na koniec tego sezonu! Pierwotny plan był na Hintertux ale został zmieniony na niezawodny Pitztal, znalazłem noclegi w dobrej ofercie a karnet online sporo tańszy od Hinteruxa (7 dni 320e) więc udało się trochę przyciąć koszty. Ze mną na wyjeździe ponownie kumpel. Przejmujemy Pitztal na najbliższe 7 dni! Na dzień może skoczymy na Kaunertal, jeśli niespodziewanie nie zamkną gondoli Weissseejochbahn jak to miało miejsce dwa lata temu... Dzisiaj przyjazd popołudniu do doliny po 16 godzinach podróży (z przerwami), czas czystej jazdy 12h - 1077km. Jak to zawsze w dzień przyjazdowy coś już trochę zobaczone. Nad jeziorem Chiemsee 21 stopni, W Innsbrucku 25 stopni, w Dolinie Pitztal 23 stopni po przyjeździe po 15 godzinie. Tankowania: Alland za Wiedniem na stacji Avanti (benzyna po 1,715e) Thalgau przed Salzburgiem na stacji JET (benzyna po 1,689e) Wenns w dolinie Pitztal na stacji Disk (benzyna po 1,764e) Wschód słońca wśród rzepaku za Nitrą na Słowacji Chiemsee w Bawarii Licznik trasy Dolina Pitztal, widok z noclegu Scheibrand gdzie mieszkamy.2 punkty
-
2 punkty
-
Wyjazd z przewodnikami ivbv. To jest zbyt ryzykowne na własną rękę. Szczególnie rozwiązywania problemów ze zmianą pogody, modyfikacja schronisk, realizacja planu B. Polecam każdemu skialpiniście, jest to piękna trasa, ale też trudna. W grupie mieliśmy jeden wypadek na zjeździe (wywrotka na twardym śniegu, ból w kolanie), kolega odwieziony helikopterem. I jedna odjechana narta na przełęczy, okazało się że wbiła się w śnieg w żlebie … ale było nerwowo.2 punkty
-
no i Rohace kręcą na majowym weekendzie 😎 a dokładniej od piątku do niedzieli. no i do tego karnety dzienne po 20 EUR. pytanie tylko, czy parking dla narciarzy za free?2 punkty
-
2 punkty
-
i wyjdzie trochę taniej niż Zermatt a przy okazji można sobie fajnie powędrować, jedynie aby zobaczyć Matterhorn trzeba będzie się wdrapać na Allalinhorn2 punkty
-
Cześć. Warunki niemal identyczne jak na Hintertuxie i ludziów też niewiele. Kwiecień na nartach jest fantastyczny. Paweł na szczęście jeździmy na narty trochę częściej jak stystyczni narciarze to z pewnością uda się gdzieś ponownie spotkać i wspólnie pojeździć. Pozdrawiam serdecznie i kolejnych udanych dni z nartami...2 punkty
-
@marionen Cześć! Pozdrawiam również! Lodowiec przy orczyku Brunnenkogel kończy się już właśnie przed wyplaszczeniem. Kilka lat temu stracił łączność z głównym lodowcem. Niestety przez zmianę miejsca z Hinteruxa nie spotkamy się w tym sezonie na śniegu, szkoda. Może w przyszłym się uda! Na Pitztalu dzisiaj bosko. Prywatny lodowiec 😎 VID_20260427_100012531.mp42 punkty
-
Świetne rozpoczęcie wyjazdu. Pogoda bardzo dobra. Do 11-12 godziny trasy zmrożone, później miękko poniżej 3000m, ale dalej fajnie. Cały dzień na GS mimo że miałem ze sobą na górze drugie narty. Aut rano trochę na parkingu było ale jazda beż żadnego tłoku czy też kolejek. Pojeżdżone do końca i powrót z klamotami do doliny ostatnim kretem. Śniegu sporo mniej niż 2 lata temu o tej porze. Na trasach oczywiście nie brakuje ale poza za dużo nie jest. Będzie ciężko lodowcom w lecie...2 punkty
-
2 punkty
-
fantastyczna wycieczka, wielkie gratulacje i jakbyniepisać jednak zazdrość takie pytanie: wyjazd zorganizowany czy na własną rękę ?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Świstaki oczywiście dokazują i nie tylko przy krzesełku, pozdrowienia przekazane😉1 punkt
-
Marcin rozważ też Saas Fee tam latem często trenują czołowe reprezentacje APŚ, to warunki muszą być przyzwoite. W pierwszej połowie lipca nie skreślał bym też Hintertuxa, warunki najlepiej sprawdzić przed wyjazdem oczywiście. Miłego letniego szusowania życzę.1 punkt
-
jeśli masz na myśli Deressky Kotol (od strony północnej), to był kiedyś tam wyciąg - ze 20 lat temu funkcjonował... https://www.skiresort.info/ski-resort/jasna-nizke-tatry-chopok/ski-lifts/l96769/1 punkt
-
1 punkt
-
Taka ciekawostka. Ten żleb został zasypany przez skały. Obecnie już nie do przejścia po śniegu. Z boku żlebu zamontowali ferratę. Udało mi się powtórzyć trasę. Dzięki za motywację, żeby się na to rzucić. Ciężka i satysfakcjonująca przeprawa.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć. Marcin życzę powodzenia. Przerabiałem ten temat 2 i 3 lata temu. Poszedłem na łatwiznę i miesiące letnie, wiosenne, jesienne spędziłem w jednym miejscu na Hintertuxie. Jakby Ci się chciało poczytać to relacje były w różnych wątkach m.in. I tym Jakie moje wnioski, no nie bardzo ma to sens, konieczność jeżdżenia nieco na siłę, miesiąc ucieka, pilne sprawy losowe do załatwienia a trzeba jechać. Na pogodę raczej nie da się wyjechać. Dla ułatwienia czasami jeździłem na przełomie miesięcy ogarniając 2 miesiące za jednym wyjazdem. Tylko po co kombinować na siłę, jak można jechać kiedy to zdecydowanie lepiej pasuje. Miesiące letnie na nartach są nieco inne i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Ja akurat lubię nartowanie kiedy czasami chlupie woda w butach i przez strumyki liczne się przebijać... Generalnie wolę jeździć kiedy mi pasuje i nie patrzeć w kalendarz czy kolejny miesiąc zaliczony. Raz latem w ciągu 2 dni (a może nawet jednego) zaliczyłem warunki 4 pory roku, był deszcz, była burza, był śnieg, było słońce, był mocny wiatr. Plusem dodatnim jest z całą pewnością możliwość jeżdżenia przec cały rok prawie na okrągło, wyrzeczeń jest jednak sporo....1 punkt
-
Kofiksem szkoda se d... zawracać. Ślizg jest stary, narty wyeksploatowane. Ja bym na Twoim miejscu załatał te ubytki jakąś żywicą epoxydową, klejem epoxydowym. Wymieszałbym z tuszem, żeby kolor nie różnił się, zalał, a potem papierem ściernym wyrównał. Dobrze wyczyść i odtłuść podłoże to żywica będzie się trzymała. Sezon , może dwa pośmigasz, no chyba że wyrwiesz nowe dziury.1 punkt
-
Moim okiem 😋 te narty się skończyły i czas na nowe, ślizg przy samej krawędzi jest tak cienki że raczej żadne nadlewanie się nie utrzyma. Kilka razy próbowałem coś ratować w takiej samej sytuacji ale nigdy nie wyszło. Być może serwisy mają jakieś super dzieksy które trzymają warto zapytać,mi się nie udało za cieńko na krawędzi. Po jednym dniu jazdy wszystko co naprawiłem kofiksem + podkład odpadało.1 punkt







