Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      3 289


  3. Lexi

    Lexi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      3 901


  4. hupon

    hupon

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      718


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.07.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Sycylia Trapani- Erice vertical 750m Przy okazji pobytu Kietesurf, pdjazd z Trapani do Erice
    3 punkty
  2. Pozdrowienia z San Francisco, jak co roku w maju odwiedzam tu zaprzyjaźnionych amerykańskich cyklistów,by z nimi ujeżdżać okoliczne wzgórza i strome uliczki SF..
    2 punkty
  3. Można jeszcze Kasi Piter..
    1 punkt
  4. I dlatego przydałoby się zmienić dwie rzeczy na dolnym peronie. 1. Zlikwidować barierkę z prawej strony, żeby do gondolki mogli wsiadać samotni narciarze, co teraz jest niemożliwe. 2. Obsługa powinna być bardziej zdecydowana i "zapraszać" do zajmowania wolnych miejsc. Rzadko mi się zdarzało wyjeżdżać w pełnej (10 miejsc) gondolce Pamiętam, jak w Ischgl rano obsługa zabierała z rąk narty i zmuszała do zajmowania wszystkich miejsc.
    1 punkt
  5. Słowacy, jadący na Chopok od południa (czyli zdecydowana większość), będą mieć większą motywację, by zatrzymać się w ośrodku Myto pod Dumbierom, gdzie 4-osobowa (niewyprzęgana) kanapa zostanie zastąpiona przez wyprzęganą 6-tkę (z ośrodka Serfaus-Fiss-Ladis - Plansegg), której elementy leżą już w Słowacji. Źródło: skiforum.sk
    1 punkt
  6. Rzut oka na tematy górskie Tematy górskie na Cyprze prawdopodobnie są co najmniej równie ciekawe, jak jazda przy brzegu. Na naszej wycieczce to drugie było mottem przewodnim, ale udało nam się z Kamilem zajrzeć, troszkę wyżej. Na wyspie mamy dwa pasma górskie: - Góry Troodos w centralnej i zachodniej części wyspy. - Góry Kyreńskie (Beşparmak) wzdłuż północnego wybrzeża. Przez pierwsze przejechaliśmy tylko skrajem, w większości asfaltami. Z internetu wiemy, że są rozległe, wymagające, z tematami enduro, a na najwyższej górze Olimpie można spędzić nawet parę dni. Wyrysowałem testowo parę pętli po 50 km, często mają sumę przewyższeń nawet do 2500 m. Przejrzałem też parę tras na Wikiloc i 500 m przewyższeń na 10 km trafia się nie raz. Czyli to są już bardzo wymagające trasy (trudniejsze jak cokolwiek w Polsce), na szczęście interwałowe (a nie alpejskie parogodzinne wspinaczki). Za to zakamienione. Ciekawe, że często jeździ się tam górą (graniami), a nie dolinami. Chyba mało jest możliwości noclegowych w środku pasma. Troodos w takiej pobieżnej ocenie wygląda całkiem elektryzująco. I dla doświadczonych i mocnych jeźdźców mtb. Obszar ten jest tak z 5x większy od Karkonoszy. Czyli jest gdzie jeździć. Nieznacznie więcej będę mógł napisać o Górach Kyreńskich. To bardzo ciekawa formacja. Ma 160 km długości i średnio... około 3-4 km szerokości (maks 7-8 km). Na zachodzie do 1000 m npm. Na drugim końcu 150 m npm. Zrobiliśmy tam trzy górskie fragmenty: - przejazd lokalnym podrzędnym asfaltem (bardzo fajny) i ruchliwą przelotówką do Girne (to drugie nie warte wspominki) - wjazd na grań na wschód od Dipkarpaz (około 15 km) - wjazd na grań na zachód od Dipkarpaz (około 15 km) Czyli tak troszkę polizaliśmy cukierek. Byliśmy w tej niższej, już dość pagórkowej części. Najśmieszniejsze jest, że mimo tego była to trasa mtb. Przeważnie dość łatwa, ale nawet całkiem przyjemny, kamienisty zjazd się trafił. Gdybyśmy jechali to w drugą stronę, to trzeba by pchać rowery. Było miejsce, że widzieliśmy w obie strony Morze Śródziemne. Ale też na długim fragmencie czułem się jak w "prawdziwych" górach widząc kolejne strome wierzchołki, w kolejnych planach. Charakterem przypominało mi to Góry Suche (też Krucze). Wydaje się, że można byłoby zrobić parodniowy unikatowy wyjazd łączący górskie klimaty z tymi nadbrzeżnymi śpiąc nad wodą. w kolejnych kurortach.
    1 punkt
  7. W minionym słabym sezonie dość często wjeżdżałem na różne kamyki ukryte pod śniegiem. W sumie 2 razy oddałem sprzęt do naprawy ślizgów, ale po kolejnym ich zdarciu uznałem, że może warto spróbować samemu. Narty przeleżały grzecznie całe lato, aż w końcu nadszedł czas, w którym wypada je naprawić. Jak to zrobić samemu? Czy jest w ogóle sens, czy jednak lepiej oddać je do serwisu?
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...