Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Sławek Nikt

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    651
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sławek Nikt

  1. Można kupić w amerykańskiej albo niemieckiej firmie z tradycjami, ale można też dać szansę polskiej marce jeśli nie jest się z nikim związanym żadnym marketingiem czy to szeptanym czy już tym poważniejszym. Podejrzewam, że wszystko i tak jest trzaskane w Chinach jak sławetny ajfon. Dla mnie amatora wystarczający jest model viking kuruk. Od razu zaznaczę, że nie spędzam na stoku całego dnia i nie jeżdżę szurając rękawicami po śniegu 🤣
  2. Hej, część czytam, części nie nadążam bo sporo postów piszesz. Natomiast w kwestii doboru butów. Jeśli piszesz, że wybór butów to momencik to taki tekst jedzie ignorancją, która po prostu nie przystoi człowiekowi z taką wiedzą zwłaszcza w temacie "pomoc w wyborze butów". Jest jeszcze opcja jasnowidzenia i jak wybierasz buty w momencik to zapewne tak jest i nie piszę tego ironicznie. Z drugiej strony za mało butów przymierzyłem i jeszcze mniej kupiłem, więc zapewne pojęcia o mierzeniu i kupowaniu nie mam skoro za każdym razem zajmowało mi to pewnie dobrych kilka godzin.
  3. Temat z tych co to beczki soli mało czy jakoś tak 🙃, ale wiele się z niego dowiedziałem. Najpierw coś tam o uszkadzaniu kolan, potem coś tam o prowokacji i tak w sumie zaczęło być niemal przyjemnie. Normalnie jak w telewizorni 🤣 Bardzo ciekawe z socjologicznego punktu widzenia.
  4. Jestem w stanie zrobić zwykły, prostacki przysiad (bo o prawidłowym narciarskim raczej nie mam pojęcia) na jednej nodze choć za często tego nie robię (szkoda kolan). Ot, czasami dla tzw. sportu albo podczas mierzenia butów. Jestem w stanie zamarkować skręt w butach jakbym był na stoku i tym podobne. Wiem, że to prawie, ale w przypadku mierzenia butów lepiej prawie niż wcale ... Takie jest moje prywatne zdanie. Jak wybierałeś dziesiątki butów to zajrzyj do sklepu i przymierz rossi o flexie 120, a następnie weź head-y w tym samym flexie. Specjalnie nie piszę o konkretnych modelach, ale na pewno wyczujesz różnicę choć jak znam życie pewnie już to przerabiałeś 🤔
  5. Tylko trzy albo, aż trzy. Dlaczego tak mało ? Po pierwsze dlatego, że krótko staram się uczyć jeździć. A przede wszystkim dlatego, że wybrałem świadomie w sklepie robiąc przysiady i co mi tam jeszcze przyszło do głowy, a czego mi w sklepie nie zabronili 🤣 Jak zrobiłem przysiad na jednej nodze to sprzedawca sam był deczko zdziwiony po jaką cholerę ja się tak w sklepie męczę 🙃 Za każdym razem były trafione. Zmieniałem flex na wyższy i stąd też zmiany były.
  6. Kluczowe słowa to: "Uważam, że każdego stać na przemyślany zakup w sklepie" do których należy koniecznie dodać: mierz i przymierzaj i spędź choć te 20 minut w tych mierzonych butach. Zrób przysiad czy kilka na nogach, na jednej też jak możesz, zamarkuj skręt i tak dalej. I to moim zdaniem właściwa droga do wyboru właściwego buta.
  7. @Mitek Ty tak na poważnie ? Absolutnie nie zgodzę się z Tobą. Bo czym innym jest flex 120 w rossigniolach, a czym innym w headach o tym samym flexie i baaardzo wiele zależy od konkretnego modelu. Dlatego j.w. Mierzyć, mierzyć i jeszcze raz mierzyć.
  8. Jeśli tak sądzisz to kup te 2 pary, o których piszesz i jeszcze ze 2 inne dla porównania. Będziesz miał szerszy pogląd nawet na inne modele. Jak nie podejdą to przecież zwrócisz.
  9. Sławek Nikt

    Kasprowy po latach

    Przede wszystkim gratuluje niemal fotograficznej pamięci. Fajnie się czyta takie wspomnienia.
  10. Jeśli liczysz się z tym, że sprzedasz po nieudanym zakupie to próbuj ... Moim zdaniem nie da się kupić wygodnych pod każdym kątem użytkowym butów narciarskich. Było o tym wiele razy.
  11. Tak ogólnie to buty koniecznie trzeba przymierzyć i zrobić w nich kilka 🙃 kroków. Przez neta, na odległość bardzo trudno będzie kupić pasujące buty.
  12. A pion ? Gdzie jest wynik pionu ? Przepraszam panowie, ale jak to piszą nie mogłem się powstrzymać 🤣
  13. Napisz proszę w takim razie jak ma wyglądać konkretne szkolenie po kolei dla nastolatka w wieku lat 16 - 18. Mój i moich znajomych syn. Tak, wiem, że już za późno na zawodowca, ale może choć solidni amatorzy z Nich będą.
  14. Napisał @Mitek. Klepnął naczelny lekarz forumowy. Amen. I tego się trzymaj bo po raz kolejny odwracasz kotka ogonkiem wmawiając mi coś czego nie napisałem wprost, ale to na pewno ja mam zayebisty problem z przekazem. Pozdrowienia serdeczne.
  15. Znów odkręcasz kotka ogonkiem. W przysłowiowym skrócie napisałem, że jazda na torze nijak ma się do stania w korku na ulicach czy tam na Zakopiance i nigdy miało nie będzie zwłaszcza biorąc pod uwagę zachowanie opon bo inaczej pojedzie ktoś biorąc udział w wyścigu, a inaczej ojciec rodziny. Nie podważyłem nigdzie profesjonalizmu kierowców wyścigowych tylko napisałem, że są Kowalscy dobrze jeżdżący po ulicach i ja osobiście szanuję takie doświadczenie z ulicy również. A Ty pewnie zaraz odpiszesz, że ja źle przekazałem to co napisałem i tak dalej bo brak mi profesjonalizmu. Za 500 czy 600 to nie wiem, ale za 800-1000 już tak i to za komplet 15 calowych opon w ilości sztuk 4. Wiadomo, że im większy rozmiar tym i ceny wyższe.
  16. Gdy zaczynają się problemy, których przysłowiowy Kowalski wiele razy uniknął dzięki doświadczeniu zdobytemu na ulicy to wielu podważa to jego doświadczenie. Cóż, przecież Kowalski to nie mega instruktor z toru czy tym bardziej Kubica i co on tam może wiedzieć o jeździe na oponach zimowych zimą po ulicy czy szosie z prędkością pomiędzy 10 a 70 km. na godzinę ... Co może wiedzieć na temat wielu niemal krytycznych hamować bo ktoś tam na rondzie czy wyjeździe z wypasionego centrum nie uważa na nic ... No na pewno nic ... Policzmy. Tylko 35 kilometrów do roboty w jedną stronę, a znam takich co po 60 jeżdżą i więcej od poniedziałku do piątku. Zostańmy jednak przy 35. Dziennie to 70. Tygodniowo 350 km. Miesięcznie 1400. Do tego pokręcenie się za swoim hobby, powiedzmy co drugi weekend wypad w sumie 500 kilometrowy. I kolejny 1000 do rachunku co już nam daje 2400 miesięcznie. Do tego wypad z dziećmi wakacyjny pewnie minimum 1000 km. (zagraniczny o wiele, wiele więcej) i taki sam zimowy kolejny 1000 km. Naprawdę nie jest problemem nakręcić 30 tys. jak kogoś stać mniej lub bardziej tylko nikt tego nie liczy. Podobna sytuacja ze śmieciami. Ile tego jest wielu się przekonało dopiero jak zaczęło segregować ... Odwróciłeś przysłowiowego kotka ogonkiem. Można i tak. Ja natomiast szanuję zdanie tego Kowalskiego niezależnie od dziedziny w jakiej to zdanie reprezentuje, ponieważ to praktyk na co dzień, a nie teoretyk. Tym bardziej szanuję Kowalskiego zdanie jeśli coś co robi robi z pasją. Co do specjalistów to rzecz jasna na pewno są nimi i to z najwyższej półki, ale dlaczego miałbym tylko im ufać i pomijać opinie kogoś kto może ma również wiele do opowiedzenia dzięki doświadczeniu ? Czyżby taki "trynd" ? Czy fakt, że to doświadczenie nie jest zawodnicze znacząco umniejsza jego wartości ? Jest po prostu inne, które również warto wziąć pod uwagę.
  17. W tym przypadku nie zgodzę się z Tobą. Kowalski jeżdżący 30 czy 40 tys. rocznie po zwykłych drogach nie jest gorszym kierowcą na zwykłej drodze czy szosie od specjalisty, który śmiga po oesach. Piszę o Kowalskim, który umie jeździć. W czym jest gorszy według Ciebie ? W tym, że nie katuje opon jedna po drugiej ? W tym, że nie jeździ w górnym zakresie obrotów ? Nie musi, nie bierze udziału w wyścigu. Za to jeździ w ciągłym ruchu z setkami tysięcy amatorów z przodu i z tyłu i każdy z nich reaguje inaczej, a nie z zawodowcami, których reakcje są niemal takie same bo wyszkolone. Natomiast zgodzę się, że odstaje wiedzą i techniką od zawodnika, który z tego żyje. Tak samo jest w każdej innej dziedzinie. I Twoje opinie na temat narciarzy świetnie się wpisują w tę dyskusję. Bądź co bądź i o jednym i o drugim sporcie można napisać, że sprzęt pomaga i to bardzo, nawet amatorom 😉
  18. Ciekawe ile z tych kilometrów na oesach, treningach i wyścigach zrobionych na sprzęcie zbudowanym czasami specjalnie pod daną trasę ma jakiekolwiek odniesienie do seryjnego samochodzika na jakiejś tam oponie zimowej i na drodze gdzie nawet szybciej pojechać nie można bo tam jest po prostu ruch ... ? Śmiem twierdzić, że niewielkie. O wiele bardziej będzie realne porównanie przez Kierowcę Kowalskiego, który co roku przemierza powiedzmy 30 czy 40 tys. kilometrów na fabrycznym autku i sklepowej oponie.
  19. Ano właśnie w radyju mówiono, że stacja ma być rozbudowana (TPN szuka tzw. snonsora czy jakoś tak) i wspominano o powrocie pucharu ... I to nikt inny jak pan Bachleda temat potwierdził, że to dobre wiadomości są.
  20. Dziś w radyju znów mówiono o Nosalu. Ponoć już decyzje klepnięte. Wie ktoś coś więcej ?
  21. Bardzo pozytywnie, ale i tak zazdraszczam. Nie wiem czy kiedyś tam pojadę, ale jeśli się uda to ruszę dokładnie tą trasą. Lodowiec od środka to musi być coś wspaniałego ! Wodospad również malowniczy.
  22. Nie za bardzo się da ... Wszak od "decyzji" "politykuf" zależy od tego czy masa ludzi będzie miała na chleb ... O wyjazdach nawet krajowych już wielu może zapomnieć. W każdym kraju tak jest. Nawet telewizornie na co dzień zwalczające się nawzajem z zaciekłością godną samców walczących o ostatnią samice zgodnie gadają jednym słowem na tematy wajrusowe ... Dla mnie to bardzo dziwne. @Plywak możesz Waldka nie lubić, ale po co teksty, że ktoś tam się pojawił i zaraz wątek do zamknięcia ... Robisz za kolegę lekarza, który wiosną armagiedon bez mokrej szmatki na buzi ogłaszał przygotowując jednocześnie łóżka na porodówce ... ? Jeśli zaś chodzi o wyjazdy to ja się będę cieszył jak będzie można do Bałtowa podjechać, a nie godzina policyjna od "czapy", szmata na ustach i bieda w kraju ...
  23. Ty być może tak, inni równie doświadczeniu narciarze zapewne też, ale przede mną jeszcze dłuuuga nauka i dlatego podtrzymuję swoje zdanie czyli dobry test to test w różnych warunkach i co najmniej kilkunastogodzinny.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...