Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

waldek71

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    678
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez waldek71

  1. Dzień numer dwa. Zgodnie z prognozami dzisiaj słonecznie i ciepło. Na górze, 3029 m npm, około 13:00 -4 stopnie. Na Alpincenter powyżej zera. Otwarto niebieską Sonnenkarpiste, która jako jedyna koło 14:00 była zmuldzona, reszta aż do zamknięcia równa jak stół. Może tylko jedynka do Alpincenter z miękkimi odsypami, ale bez konsekwencji dla jazdy. Czerwone trasy wokół orczyków tradycyjnie bardzo twarde. W sumie najlepiej jeździło się na górnym orczyku poniżej wyjścia z gondoli. Dzisiaj w restauracji poza green-pasem zażądano zeskanowania kodu QR i zarejestrowania się za pomocą whattsapa lub smsa, przy czym te żądania nie były jakoś specjalnie natarczywe. Trochę zdjęć:
  2. Decyzja o wyjeździe w październiku do Kaprun zapadła w środku lata. Nawiasem mówiąc, rezerwacja przeleżała sobie rok, ponieważ jesienią 2020 roku miałem tu być w październiku, ale jak wiadomo było jak było. A więc pogoda miała być w zasadzie losowa. Dwa tygodnie przed moim przyjazdem lodowiec się otworzył. Kilka dni temu @mifilimodwiedził ośrodek i pokazał kilka zdjęć. Tym bardziej nie mogłem się doczekać. Podróż miałem ciekawą, ponieważ po pół godzinie podróży utknąłem na trzy godziny na A4 przed Katowicami, do Kaprun przyjechałem o 23.00. Po szybkim wstaniu zobaczyłem taki widok z okna, a prognozy (osobiście używam YR i SnowForecast) uparcie pokazywały ikony słoneczka. No cóż, będzie jak będzie, zawsze się da jeździć, byle było po czym, a tutaj analiza grubości pokrywy śniegu na Alpincenter (2450 m npm) wykazała spadek z 30 do 10 cm w ciągu kilka dni. Na parkingu pod Gletscherjetami (bo Maiskogel rusza w grudniu chyba) bardzo dużo samochodów. Nastawiałem się na pustki (dzisiaj jest piątek, weekend od jutra przecież), tymczasem pustek nie było. Niemniej przy kasie żywego człowieka (byłem dość późno), tak przy okazji: karnet na 3 dni dla osoby dorosłej 157,50 euro. Niebieski GletsherJet pusty (wjeżdżałem koło 9.00), czerwony w zasadzie też. Na Alpincenter faktycznie śniegu niewiele, ale nic nie wystaje. Przy czym przez kilka kolejnych dni prognozy jak zaklęte nie podają żadnych opadów, w związku z tym zobaczymy. Temperatury też takie nie do końca do naśnieżania. Przywitało mnie slońce i niebieskie niebo. Chmury zostały pod Langwied. Sytuacja meteo zmieniła się po 13.00, kiedy te chmury zebrały się i wszystko zasłoniły (zgodnie z prognozą). Chmury zostały pod Langwied: Czerwona GletscherJer dwójka: I widok z Alpincenter: Oprócz GeltscherJetów 1 i 2, czynny jest telemix GletcherJest 3 skąd do Alpincenter można zjechać niebieską, miejscami wąskawą niebieską 1. Chociaż siłą rzeczy jako najbardziej uczęszczana trasa to nawet przed godziną 15.00 zero odsypów i muld, a temperatura była spokojnie powyżej zera. Z góry GletscherJeta trójki czynne dwa orczyki Kitzlifte i dalszy przebieg gondoli GletscherJet 4 na górę. Niebieski orczyk na górze czynny. Z góry do dolnej stacji orczyków 3 otwarte czerwone: 4a- poustawiane tyczki i ekipy klubowe, 4b- otwarty dla wszystkich i 4c- pół dla klubów, pół dla wszystkich. Generalnie przez pierwszą połowę dnia warunki na nich idealne, dość twardo. Pod koniec dnia z dość twardego zrobiło się bardzo twardo z prześwitami. Widok z telemixa na kibelki przy trasie nr 1: Alpincenter z góry: Z krzesła: Trasy 4b i 4c przy orczykach po zmianie pogody: Jutro i pojutrze chmury podobno mają zakaz wstępu. Będzie też na pewno więcej ludzi. Ale ma chodzić 11 wyciągów, dzisiaj chodziło 7. Podobnie jak w ostatni weekend ma być puszczona niebieska Sonnenkarpiste 3b. Zobaczymy. Ze spraw okołokowidowych: W moim hotelu, jako że przyjechałem późno i zostawiono mi klucze, do tej pory nikt niczego ode mnie nie chciał, ani dokumentów, ani green passu. W budynku hotelu i na śniadaniu ruch bezmaskowy. Okolice kasy i dolnej stacji gondoli ruch w maskach, infografiki na każdym kroku. Przy zakupie karnetu nie chciano żadnych dokumentów. W gondolach i na krzesłach w maskach, na orczykach bez. W całym budynku na Alpincenter ruch w maskach. Wejście do restauracji tylko za okazaniem green-passu, ew. wyniku testu. Pozdrawiam na razie. Waldek
  3. ta zima skończyła się w marcu tego roku i była zgoła inna. To grafika do "trochę do śmiechu'
  4. Fajne warunki, ja tam będę od czwartku. Pogoda ma być dobra. Pozdrawiam.
  5. waldek71

    Zasady na forum!!!

    Rozumiem znaczenie tego zdania, aczkolwiek, pozwólcie na kontrolowany odjazd od tematu, żebyś mógł użyć takiej formuły, musiałbyś zarówno 1. obywatela, jak również jego adwersarza znać, troche z nimi pogadać. Wtedy jest czas na oceny. Niestety polityka rzadko jest sztuką, a jeszcze rzadziej sztuką jest dobór osób do piastowania poszczególnych stanowisk ergo za cholerę nie wiem kto dorasta do pięt P. A. Dudzie, a kto nie. Co do reszty pełna zgoda.
  6. To są liczby opisujące ilość zakażeń. Żeby potwierdzić zakażenie, trzeba wykonać test. www.ecdc.europa.eu. Co czwartek jest aktualizacja. Widać ilość testów w przeliczeniu na ilość osób. Mało testów=mało zakażeń. Jasne jak słońce. Jest jeszcze jeden ważny wskaźnik rozwoju epidemii czy pandemii, czyli sytuacja szpitalnictwa. Ostatniej jesieni i obecnej wiosny obserwowaliśmy upadek publicznej opieki zdrowotnej. Co prawda rząd twierdził, że się obroniliśmy. G...o prawda. Była totalna zapaść, stop dla przyjęć planowych do szpitali, operacje tylko pilne, dramat POZ-u. Uwierz człowiekowi, który w tym bajzlu pracował, a nie urzędnikowi z Wawy, który już w Jankach gubi orientację. Postaw się w sytuacji człowieka, któremu piąty raz odmówiono przyjęcia na planową operację, bo jest zakaz przyjęć, bo specjaliści, pielęgniarki, anestezjolodzy są w covidowym. To jest realny wskaźnik, a nie liczby, którymi fajnie się manipuluje.
  7. Istnieją jeszcze kwestie wymagające ustalenia, n.p.: czy wstęp na krzesła także będzie wymagać green-passu. Program Green Pass Bis mówi raczej o ruchu gondolowym. Ogólnie nastrój jest taki, że sezon ma ruszyć. https://www.dovesciare.it/news/2021-09-22/sci-e-covid-decreto-green-pass-bis-sara-obbligatorio-sugli-impianti?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook Na stronie dolomitisuperski.com podano już nawet daty rozpoczęcia sezonu w konkretnych ośrodkach (27.11.2021 oraz 04.12.2021). Podane są także wyciągowe nowości. https://www.funivie.org/web/dolomiti-superski-stagione-invernale-2021-22-al-via-il-27-novembre/?fbclid=IwAR2ZV11Tk8fozHIfXo6ZCNieyiHjwR6ltX9Yem1nmenlKC4o8KZYxV7Xj80
  8. Również bylem we Włoszech w lecie zarówno w górach na północy, jak i w "interiorze". Przepisy bezpieczeństwa były tam powszechnie stosowane. Nie słyszałem i nie widziałem żadnych oznak dezaprobaty, czy protestów. Po powrocie musiałem pojechać do Kluszkowców, więc przejeżdżałem przez Nowy Targ, byłem na stacji benzynowej etc.: byłem jedynym osobnikiem w masce, jedynym. Czułem się jak dziwoląg. Doceniłem wtedy, że opolskie jest dekady do przodu jeżeli chodzi o rozwój społeczeństwa obywatelskiego, chociaż lata świetlne za innymi krajami. Włosi będą się cieszyć, my będziemy tonąć.
  9. Jedna rzecz mnie nurtuje niepomiernie. Wg zapowiedzi opiniotwórczego w końcu magazynu Sciare, sezon się odbędzie. Jest już podpis ministra transportu (to ministerstwo zajmuje się infrastrukturą narciarską). Wg rozmowy z szefową ANEF (narodowy związek operatorów wyciągowych narciarskich) czekali już tylko na podpis Draghiego i bodajże ministra finansów. W lecie ćwiczyli procedury (maseczki, dystans, limitacja miejsc w gondolach etc.). Są przygotowani na sezon zimowy. I co? Otóż wydawałoby się, że po poprzedniosezonowym przymusowym zwiedzaniu Szwajcarii i poznawaniu skiturów, rzucimy się w Alpy bez opamiętania. I co, że się powtórzę? Wygląda na to, że duża część nie pojedzie, bo im nie się nie podoba "segregacja". Uszy mi więdną, kiedy słyszę, że prozdrowotne, profilaktyczne działania to segregacja. Przypomnijcie sobie co to były leprozoria. Lepiej było ich puścić na środek targu? Nie rozumiem co kręci ludzi, którzy odmawiają sobie przyjemności dla zasady. To tylko szczepienie, może aż. A tak zupełnie mimochodem- to w dużym odsetku zabezpiecza przed koronawirusem. Sorry za offtop @tanova.
  10. Na oficjalnej stronie Amer Sports, czyli grupie kapitałowej, która w swoim "dossier" ma Atomika i Salomona, nie ma wzmianki o tym fakcie.
  11. Nc, nikomu i nigdzie nic nie wmawiam o Tobie. Ustosunkowałem się tylko do tego oto Twojego zdania: (...) Skąd więc niemal bezwarunkowy nakaz szczepień skoro i tak zachorujesz ponownie ? O tym mówi każdy lekarz (przypomnę, że nie chodzi o ludzi od wypisywania recept przez telefon) tylko nie każdy powie to publicznie (...) O czym to mówi każdy lekarz? Trochę ich znam, nawet wielu i taką opinię usłyszałem od jednego (zresztą on to mówi publicznie, niepytany). Przecież nawet się nie znamy, więc skąd Twoje "pogrubione" oburzenie? Oceniłem nie Ciebie, tylko zdanie, które napisałeś. Zdanie, które moim zdaniem jest głupie, btw. Pozdrawiam (z pełnym szacunkiem🙂) P.S. Nie udzielam się na żadnym innym forum.
  12. ???? Sorry, ale w dwóch zdaniach wygłosiłeś antynaukową tezę (czyli niepopartą standaryzowanym badaniem naukowym prowadzonym wg ogólnego schematu wykonywania tychże badań). Poza tym głosisz nieprawdę (to, że były przypadku choroby po szczepieniu w zaniedbywalnym odsetku to prawda, ale ty robisz z tego regułę). Po trzecie zrównujesz całe środowisko lekarskie do poziomu jakiegoś nieuka, przy okazji sugerujesz ukrywanie jakiejś prawdy przez całe środowisko. na takiej zasadzie: kiedyś gość nie naprawił mi pralki. Co twoim zdaniem powinienem napisać? Że przyszedł jakiś dyletant, jak to mechanik i spartolił robotę, bo jest ogólnoświatowa tendencja, żeby pralek nie naprawiać?
  13. Sprawa wydaje się być mniej więcej jasna przed sezonem (chyba, że skala zakażeń wymknie się z obecnych szacunków). Wstęp do ośrodków narciarskich będzie dla tych posiadających zielony paszport. Może wtedy chociaż wśród narciarzy stopnieje odsetek "wakcynosceptyków". Albo też w imię chorej ideologii na złość samemu sobie odmrożą sobie uszy. Tak będzie prawdopodobnie w krajach EU plus w innych niestowarzyszonych, a mających jakiekolwiek góry. W jednym z państw, które do niej należy to w ogóle nie wiadomo jak będzie, bo tam jak wiadomo prawa fizyki, a przez to logika rządzących działają inaczej, tzn. lepiej. Włosi, dla przykładu, w trakcie obecnego sezonu letniego wytrwale ćwiczą protokoły bezpieczeństwa, maseczki, dystans, gondole, limity miejsc i masę innych rzeczy, po to, by w sezonie zimowym kropka w kropkę to powtórzyć mając już błogosławieństwo R. Speranzy, który wylał do kibla ostatni nieodbyty sezon zimowy tamże.
  14. waldek71

    Śnieżne Kotły latem

    Piękne miejsce. Mi się kojarzy głównie z ultra karkonoskiego, który właśnie tymi miejscami prowadzi. Wtedy w lipcu na Śnieżce pojawił się opad śniegu. Pozdrawiam serdecznie.
  15. Ta tabliczka jest umieszczona w czymś takim, jak miejsce dla trenerów w skokach narciarskich. Mniej więcej w 2/3 trasy 4, którą obsługuje krzesło Panorama. Czarnej trasy nie ma w ośrodku. Sądzę, że właśnie na czwórce była wytyczona trasa. Zdjęcie zrobiłem latem.
  16. Dlatego trzeba biegać szybciej, żeby znaleźć się w luce między grupami na określony czas. Należy się wystrzegać pacemakerów, wokół nich zwykle jest tłum. Natomiast jeżeli chodzi o drugą część, to zgoda. Powiem więcej, jeżeli ktoś biega regularnie, mierzy sobie czas, tempo, tętno, pułap tlenowy, FTP etc., uczestniczy w zawodach, a więc stara się o progres, to nie doczeka się tego bez treningu siłowego. On jest potrzebny do zarówno biegania, jak i narciarstwa. Trening siłowy jest równorzędnym treningiem biegacza, patrząc się na to z tej strony, to bieganie jak najbardziej daje przygotowanie siłowe🙂.
  17. Czasy poniżej 30 minut na 10k (w sensie biegów ulicznych) dla amatorów to czysta fikcja; rekord PL to 28:22 (od 1993 roku!). Dycha na bieżni powinna teoretycznie być trochę szybsza (i rekord PL to 27:53 od 1978 roku!). Powiedzmy, że amator, który łamie 35 minut to gigant, a to że tacy biegają na polskich asfaltach to fact of life. Nie wspominam o wynikach na poziomie WR, bo to lata świetlne od polskich wyników. Natomiast jak mówicie o 45 minutach na dychę, to chodzi o życiówkę, czy o zwykły bieg jak co dzień? Bo jeżeli ktoś biega treningowo 10k z tempem 4:30 to szacun wielki. Ja przy życiówce koło 43 minut treningowo biegam jakieś 50 minut i to mnie satysfakcjonuje🙂.
  18. Dzięki, czyli koncepcyjnie powinny być OK.
  19. OK, to wiem🙂. Prawdopodobnie będę celował raczej w tę bardziej turystyczną formę, niż "quasi-wyczynową" i w związku z tym czy te buty to nie jest tak, jak jazda Hummerem po bulwarze?
  20. Cześć, mam pytanie dotyczące butów Dynafit Hoji Pu. Przymierzałem je w lutym w sklepie i planowałem je kupić. Ostatecznie ich nie wziąłem, a teraz temat odżył. Moje pytanie dotyczy tego, czy to odpowiednie buty dla człowieka, który jak dotąd spędził dwa dni na chodzeniu trasowym? Jeżeli z butami skiturowymi jest tak samo jak ze zjazdowymi, to w zasadzie nie ma tematu i sorry za zawracanie głowy, chyba że w skiturach zasady są inne. Dzięki.
  21. waldek71

    Zieleniec Ski Arena

    albo siedzi w Szwajcarii 😀
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...