ski89
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
392 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez ski89
-
Razem z Jusikiem jesteście w moim rankingu ex aequo na 1 miejscu
- 7404 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Do wszystkich "antyinwestorów w Polsce": Zdecydujcie się w końcu. Raz mówicie, że po cholerę tu inwestować jak nie mamy prawdziwych gór albo jest ich mało. Za chwilę mówicie, że hala jest stawiana w górach jako jedyna na świecie i płaczecie nad wycięciem lasu. To mamy te góry czy nie? Albo mamy tylko wtedy kiedy pasuje do Waszej narracji.
- 7404 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No trochę źle mówisz. Ze szczytu Miśka masz powiedzmy 5 opcji zjazdu: - trasa 12+13 - trasa 14 - trasa 19 - trasa 16(prosto na Horne) - trasa 18(objazd przez Horne, ja lubię) Co warto podkreślić - w każdym sezonie otwierają wszystko, nie tak jak w Szczyrku, gdzie Bieńkula zamknięta, "1" zamknięta, "6" nikt nigdy nie widział. To wszystko tak jak mówisz obsługuje obecnie 6150 os/h i rozkłada się ten ruch na 12 km tras(zliczone na moim SkiTracku). W Szczyrku Gondola + żółte krzesło pompują na Halę 5400 os/h i rozkłada się to na 3 trasy(3, 4 i 7) co daje łącznie tylko 5,6 km tras(też zliczone ze SkiTracka). W Szpindlu dojdzie gondola i dojdzie nowa trasa 15 Lesni, uważam że tam będzie ogromny problem z przepustowością starego krzesła na Miśku. OK, może nie druga gondola, ale 6-8 osobowe krzesło jest moim zdaniem konieczne. @JC zatem moje pytanie czy są jakieś plany na wymianę starego krzesła 4 os na Miśka, które przebiega wzdłuż tras 13 i 14, żeby rozładować spore kolejki jakie tworzą się na dolnej stacji tego krzesła?
-
Nie wydaje Wam się, że następne do przebudowy powinno być krzesło na Medvedinie? Tam normalnie są spore kolejki do wyciągu, a jak postawią gondolę z Hromovki to wtłoczy ona sporo ludzi, którzy muszą zjechać na dół do Medvedina. Tam na Medvedinie jest sporo wariantów zjazdu ze szczytu, więc wydaje się, że kanapa 8 os lub gondola 10 os byłyby dobrym rozwiązaniem.
-
Z ciekawości...co będzie zamknięte i w jakich dniach pod te zawody? Rozważam Val Gardene w tym terminie.
-
@Góral spod Skrzycznego wiesz coś?
-
Jest też plan B, który zrobiłem w listopadzie tego roku. Nie mogłem się zdecydować Stubai czy Kitzsteinhorn. Pojechałem najpierw na 2 dni Stubai, bo dalej i większy, a potem 1 dzień, w stronę domu na Kitz. Świetnie się to sprawdziło. Rozważam trochę SkiCircus na 2 dni i potem przejazd na 1 dniowe poznanie do Schladming.
-
Dziękuje wszystkim za wypowiedzi. Zegar bije tik-tak a ja nadal nie wiem gdzie jadę Jedyne co wiem, to odrzucę SkiWelt. Dam znać w niedzielę gdzie wylądowałem, decyzję pewnie podejmę w sobotę wieczorem
-
Hura. Zostaje jeszcze 6 i 9/9A, których nigdy nie widziano
- 13436 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Powiedz mi, nie miałeś odczucia, że Schladming to taka Kotelnica w większym wydaniu? Z mapek to wygląda tak, że na każdej "górce" jest kilka wyciągów, ale jakbyś nie pojechał to będą takie same odczucia. SkiCircus wydaje się bardziej urozmaicone, ale zniechęcają mnie słowa @koliber wyżej, że ciągle trzeba wypinać narty bo jest gondola.
-
No dobrze wracam do tematu po 3 latach. W końcu wybieram się za tydzień na 3 dni nartowania w Alpy i rozważam trzy regiony: - SkiCircus - SkiWelt - Schladming Wiem tyle, że Schladming mam 100 km bliżej domu i jest tam połowa tras co w pozostałych dwóch. Nie zamierzam na miejscu jeździć autem i nastawiam się też na wieczorne nartowanie. Chciałbym pozwiedzać na nartach oraz mieć kilka fajnych długich tras 5 km+. Byłem już w: Ischgl, Solden, Gurgl, Zillertal Arena, cała Sellaronda, lodowce Kitzsteinhorn/Stubai/Solden/Hintertux. Na ten moment dla mnie top 3 w kolejności: Dolomity, Ischgl, Zillertal Arena. Co byście polecili dla takiego pacjenta jak ja?
-
Ta organizacja powinna się nazywać Wody Alpejskie. Z Polską to oni nie mają nic wspólnego poprzez swoje działania. Zarzynają ośrodki narciarskie swoją beznadziejną polityką, a tam gdzie faktycznie mogli by coś zrobić, to nie robią nic - jezioro Powidzkie, które notorycznie traci wodę od wielu lat przez działania pobliskich kopalni.
-
Dobra można kończyć zimę Pociekane 2 dni na COS ze szczytu Skrzycznego do miasta, więc sezon udany. Niewiarygodny to jest zjazd jak na polskie warunki!!! Może jeszcze spróbuje jutro i w piątek, ale już śnieg solidnie siadł i wychodzą przetarcia, aczkolwiek dotychczasowe zjazdy bez nawet jednego uszczerbku. Oprócz tego świetna jazda na freeridowych deskach po zamkniętych trasach 9/9A na Pośrednim! Takiej zimy w Szczyrku nie miałem od sezonu 2022/2023.
-
W Zell am Ziller trasa 10 do miasta też schodzi na wysokość podobną bo ok. 570 m n.p.m. i jakoś co roku jest czynna przez prawie cały sezon. Stopień trudności też jest lekko mówiąc inny niż z Jaworzyny do Szczyrku, bo tam jest 700m przewyższenia na tym ostatnim dolnym odcinku.
-
Maszyny Demaclenko to jest jedyna szansa, żeby w przyszłości zobaczyć czynny zjazd do Dolin. Skubane są cholernie wydajne, nawet w beznadziejnych warunkach.
-
W piątek będę na nocnych dopiero, jeśli się odbędą...
-
Będę 26-28.12 ?
-
Panowie macie na Chopoku jakiegoś polskojęzycznego nauczyciela dla 4 latki? Już pierwsze 4 dni zaliczyła na talerzyku w Białce i trzeba by dalej kontynuować nauki.
-
Ja tam z reguły wpadam w grudniu przed Świętami jeszcze, potem w styczniu przed feriami i na początku marca. Nigdy specjalnie nie narzekałem na kolejki w tych terminach. Na ferie jestem masochistą i wybieram Szczyrk
-
Szpindl znam doskonale. Dla mnie topka jeśli chodzi o okolicę polsko-czesko-słowacką, uwielbiam tam wpadać. Jańskich nie znam dlatego pytałem, ale chyba nie przekonałeś mnie W styczniu zatem odwiedzę Szpindl.
-
Pytanie do Czeskiego Mastera. Tak w połowie stycznia, czyli w dobrym sezonie i jeszcze bez czeskich ferii - Janskie czy Szpindl? I dlaczego?
-
Skoro już oni ruszają to można powiedzieć, że ruszyli WSZYSCY tylko nie Szczyrk... Kolejny ośrodek dzieciństwa, na zawsze w pamięci bo to był mój pierwszy samotny wyjazd, w dodatku jako kierowca świeżo po zdaniu prawka - 2007 rok, Willa pod Brzozami ul. Ślepa Dolina.
-
I pomyśleć, że wystarczy dośnieżać i mamy w Polsce małe Alpy z trasą 5,5 km ze szczytu Skrzycznego przez Doliny do dolnej stacji w mieście. Tylko komu by się chciało... Szczyrk niestety jak zwykle w szarym ogonie. Startują stacje okoliczne, te z Sudetów, z Podhala, z Sądecczyzny, a największy rejon narciarski w Polsce stoi ugorem. Ale jakbyście nie wiedzieli marketing w Szczyrku już odpalił działa(nie te co trzeba) i właśnie pochwalił się poniższym. Szkoda tylko, że nagroda nie z zajebistości, a braku realnej konkurencji w Polsce. Nie jestem żadnym hejterem. Ba, wręcz częściowo mieszkańcem Szczyrku, posiadaczem sezonówek w latach 2017-2024, człowiekiem doceniającym tereny narciarskie jakie tam są, ale krew mnie zalewa, że wszyscy mogą, a ja u siebie nie mam gdzie pojeździć.