koliber
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 756 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Zawartość dodana przez koliber
-
Obiecane zdjęcia do relacji z 9 marca ze Szczyrku (Skrzyczne i Małe Skrzyczne), to jednak był tylko przystanek w drodze na Słowacji - w osobnym wątku zamieszczę dłuższą relację.
-
To, że mała przepustowość, za to szybki wjazd, to akurat bardzo dobrze. W Karkonoszach zimą nie byłem, ale spacerując trasami mogę potwierdzić, że nie są uprzątnięte z wielkich kamieni i faktycznie w wielu miejscach krzywe (Złotówka w Karpaczu, Śnieżynka w Szklarskiej). Trasa z Kopy nie wyglądała tak źle, ale nie wiem jak tam na ogół z warunkami. Pamiętam relacje na forum i wielu sobie chwaliło (zwłaszcza stosunek ceny do jakości).
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mnie również miło było poznać. Ja mam ten komfort, że jestem tu na urlopie i zdążyłem pojeździć w słoneczne dni. Ten opad w sobotę nie był taki "drobny" - sypało chyba cały dzień i noc:) Z tego powodu oczywiście nici z Bikini Skiing - powinni planować z mniejszym wyprzedzeniem, na bazie kilkudniowych prognoz. Cóż, ogólnie Chopok bez zmian od zeszłego roku - minimalnie poszerzona niebieska piątka (a raczej dorobiony wąski pas po drugiej stronie armatek) i trochę pod Lukovą na 1a. Największe zmiany zastałem w Tatralandii, gdzie nie byłem kilka lat i po wejściu nie mogłem się połapać gdzie jestem:) 2-poziomowe chodniczki, masa leżaków, cała sceneria... Dziś właśnie wróciłem z Łomnicy - na dole (tak do połowy II odcinka gondoli) słońce i grząski śnieg, nie nadający się do jazdy, wyżej ciemne chmury (na sedlo nawet nie wjeżdżałem). Same trasy robią fajne wrażenie, gdyby sobie je wyobrazić w słoneczny, ale np. styczniowy dzień. Niestety nieczynne wszystkie 3 kanapy (chyba jakiś problem techniczny), zamiast nich uruchomili awaryjnie starą gondolkę na I odcinku. Jutro planuję Strbske Pleso, pojutrze Rohace (to już za dopłatą jak wiadomo). Zdjęcia po powrocie jak skopiuję.
-
Jestem w Jasnej - dziś i jutro odpuszczam jeżdżenie właśnie przez pogodę, ale wczoraj i przedwczoraj śniegu już i tak było w nadmiarze (poza trasą 33 na południe). Planuję sobotę na Chopoku, a potem Łomnicę i Strbske Pleso w kolejnych dniach, bo mam do wykorzystania skipass za akcje w ośrodkach TMR-u. W drodze powrotnej może odwiedzę Rohace, gdzie jeszcze nie byłem. Zdjęcia i relacja już po powrocie do Pl, chyba że ktoś chce o coś dopytać.
-
Na Chopoku przybyło sporo kolejek, a tras wciąż tyle samo - przydałaby się nowa. A przynajmniej naśnieżanie 33-ki na południe. Z tego co wiem, najpierw ma powstać I odcinek gondoli Krupova-Kosodrevina potem gondola Lucky-Priehyba z nową trasą, ale żadna w przyszłym sezonie - po zakupie Szczyrku TMR ograniczyła plany i nawet kanapa w Strbskim Plesie nie jest pewna.
-
W drodze na Słowację (gdzie teraz jestem i będę kilka dni) wstąpiłem na Skrzyczne. Górny odcinek dziś bez kolejek, kanapy pełne, na trasach tłoku nie było. Może dlatego, że orczyk jeździł prawie pusty. Warunki b. dobre, śnieg zmrożony, miękko jedynie na samej górze i przy dojeździe do Jaworzyny. Kaskada bez porównania z czerwonymi trasami w Wiśle pod względem stromizny, którą pamiętam, ale myślałem że tylko dawniej mi się taka wydawała. Zjazd na dół niby aż po ostatni uskok, ale nie widokową, tylko polanami pod kanapą (nie wiem czy to Ondraszek, czy zjazd po prostu przez pola). Oficjalnie dolne trasy zamknięte, więc zjechałem do Soliska, wracając pod Skrzyczne autobusem (akurat podjechał). Znałem dawniej przejazd "trójką", ale coś mnie podkusiło by na rozwidleniu wybrać dwójkę. Spodziewałem się, że to będzie jakiś podobny, równoległy trawers, a nie kilometrowe podejście na szczyt Małego Skrzycznego (rozumiałbym trasę w odwrotną stronę, ale nie pod górę!). Właściwa dwójka piękna, choć tam w południe już miękko, więc zjazd na krechę. Przez chwilę pomyślałem by zjechać do Czyrnej, ale skoro naśnieżana Bieńkula już zamknięta, to pewnie na innych podobnie. No więc czwórką do Soliska. Bardzo miękko, ale bezpieczny zjazd na sam dół (tu wszędzie raczej pustki). Szerokość czwórki pozostawia wiele do życzenia jeśli planują tam 6-os. czy 8-os. kanapę. Dwa drobne spostrzeżenia: - taśma między I i II odc. na Skrzyczne... miałem wrażenie, że wywrócę się do tyłu:) - jadąc ekspresówką S69 do końca, niezrozumiałe i błędne oznakowanie - droga na Szczyrk prowadzi w praktyce do Żywca, więc trzeba na rondzie wybrać "Rybarzowice" (to ta na Szczyrk). Choć pewnie większość zjeżdża z S69 wcześniejszym zjazdem.
-
Bardzo dziękuję - o taką odpowiedź mi chodziło. Wyczerpującą i fachową - sam nigdy bym nie przypuszczał, że jest tak jak napisałeś. Mnie się wydawało, że z takich martwych / poprzewracanych drzew nie ma żadnego pożytku, a wręcz wiele szkód (nie mówiąc już o samym wyglądzie, które nie przypomina pięknej, dzikiej natury). No bo niby mówi się, że region pozbawiony drzew, to w dłuższej perspektywie śmierć dla takiego regionu. Wydawało mi się, że tam gdzie tylko jest możliwość (w czasach industrializacji) należy sadzić jak najwięcej nowych drzew, zwłaszcza w regionach górskich, będących ostoją naturalnej przyrody.
-
Ja miałem na myśli przyszły weekend, tzn. ten z "Bikini skiing" (13-15.03) - będziesz też?
-
Zauważyłem, że w ostatnich latach, w wielu miejscach (a zwłaszcza w otoczeniu ośrodków narciarskich) mamy do czynienia z ogromnymi spustoszeniami jeśli chodzi o drzewa. Nie wiem czy to skutek wyłącznie wichur (które przecież istniały zawsze), czy też wymierania drzew z innych powodów (szkodniki, zanieczyszczenia itp.), a może też ekolodzy mają trochę racji, że lasy poprzecinane trasami są mniej odporne na wiatry niż jeden gęsty las? To wszystko stało się w ostatnich latach. Karkonosze, masyw Śnieżnika, słowackie Tatry, Beskidy, a nawet Chopok (Niżne Tatry). Pamiętam czasy, gdy na Skrzyczne wjeżdżało się II odcinkiem wśród gęstych drzew, podobnie jak cały obszar SON. Teraz w większości stoją tylko suche patyki. Tatrzańska Łomnica to już kompletne pobojowisko - kiedyś była to kameralna miejscowość ukryta w gęstym lesie. Chopok - podobnie, zwłaszcza wjeżdżając kanapami z Zahradek widać jak wiele się zmieniło, choć tam jeszcze w miarę spora część lasów się zachowała. Czym to jest Waszym zdaniem spowodowane? Czemu w tych miejscach nie sadzi się nowych drzew? Albo odwrotnie - nie wykorzysta się tych terenów pod trasy zjazdowe (jak np. w Łomnicy), tylko zostawia takie nieuprzątnięte pobojowisko? Są jakieś przeszkody prawne/finansowe, by o to w jakiś sposób zadbać?
-
Ja też będę, jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, ale w okolicach przyszłego weekendu - mam 6-dniowy skipass za akcje TMR do wykorzystania, choć planuję jeździć 3 dni w Jasnej, a potem może spędzę 3 dni w czeskim Spindlerovym Mlynie, gdzie jeszcze nie byłem.
-
To racja - w Goryczkowej można wytyczyć z 3 trasy zamiast jednej szerokiej - to nic nie kosztuje i przypuszczalnie po wymianie kanapy tak się stanie. Moim zdaniem 400m przewyższenia (ew. trochę naciągane jak w 2 dolinach czy Czarnej Górze) w zupełności wystarcza - przy fajnej konfiguracji (a trasy z Czarnej takie są) to taka przeciętna zawodnicza trasa do giganta. Na Pilsku przewyższenie to niby 770m, ale w praktyce jeździ się odcinkami, bo przeprawa przez Buczynkę to raczej spacer. A już nie mówiąc o tym, że nawet na Miziowej trzeba się zatrzymać i wyminąć kolejkę ludzi do orczyka. To już wolę jedną, porządną trasę z Czarnej Góry.
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Moim zdaniem 400m przewyższenia (ew. trochę naciągane jak w 2 dolinach czy Czarnej Górze) w zupełności wystarcza - przy fajnej konfiguracji (a trasy z Czarnej takie są) to taka przeciętna zawodnicza trasa do giganta. Na Pilsku przewyższenie to niby 770m, ale w praktyce jeździ się odcinkami, bo przeprawa przez Buczynkę to raczej spacer. A już nie mówiąc o tym, że nawet na Miziowej trzeba się zatrzymać i wyminąć kolejkę ludzi do orczyka. To już wolę jedną, porządną trasę z Czarnej Góry.
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Moim zdaniem tzw. "polskie TOP 9" to ośrodki porównywalne z czeskimi i słowackimi (uśredniając Chopok i resztę, tzn. Vratną, V.Racę, Donovaly, Kubinską, Bachledovą, Rohace, Łomnicę, St.Pleso itp.) - przynajmniej po kilku niezbędnych, ale niewielkich zmianach: 1) Krynica - niskie góry, ale ośrodek dość spory - brakuje tylko połączenia ze Słotwinami, budując krótką kanapę w miejscu nieczynnego od lat orczyka "Czarny Potok" (w Krynicy byłem tylko latem). 2) 2 doliny - tu nie byłem w ogóle. Ośrodek jest rozległy, ale z parametrów łącznikowego orczyka wychodzi mi trasa dla biegówek (zwłaszcza, że na grzbiecie pewnie często wieje). 3) Kasprowy - tu wystarczyłaby wymiana krzesełek w Goryczkowej, co nie tylko nie jest wykluczone, ale konieczne - ze względu na 45-letni wiek obecnych krzesełek. Górna stacja nowej wg planów ma być obniżona ok. 100 m npm (czyli w przypadku niewyprzęganej byłaby krótsza, a w przypadku wyprzęganej - łatwiejsza w postawieniu górnej stacji) - i to jest racjonalne, w przeciwieństwie do obecnego zjazdu wąską rynną do początku właściwej trasy. Reszta Zakopanego to już tylko "uzupełnienie" dla początkujących. 4) Szczyrk - bez wątpienia polski nr 1 po realizacji planów TMR i połączeniu z COS. 5) Pilsko - trochę mniejszy i bardziej urokliwy Szczyrk, oczywiście po dokończeniu Buczynki i postawieniu kanapy na Miziową + poszerzeniu dolnej "5" i fragmentów górnej "6". 6) Czantoria - naśnieżanie na niebieskiej (planowane od lat) i mamy ośrodek o porządnym przewyższeniu, z dwiema trasami i porządną kanapą. 7) Czarna Góra - ośrodek z największym potencjałem rozwojowym. Już obecnie 6 porządnych, szerokich tras, a od przyszłego sezonu wyprzęgana 6-tka na szczyt, następnie kanapa z Białej Wody + nowa trasa w dół i druga do Siennej. 8) Karpacz - tu również czekamy na wyprzęganą 4-kę, modernizację Złotówki (naśnieżanie) i połączenie z Białym Jarem szynowym wagonikiem - wówczas będzie ośrodek porównywalny z czeskimi. 9) Szrenica - tu konieczna jest kanapa na szczyt (z górnej stacji obecnej 6-tki, lub w miejscu starego krzesła) - stamtąd prowadzą najciekawsze trasy, pomijając konieczność uprzątnięcia ich z wielkich głazów i gałęzi, co jest niespotykane w ośrodkach czeskich i słowackich, gdzie mamy pięknie przystrzyżone "trawniczki". Do tego widok straszących badyli, czyli wyniszczonych przez wiatry lasów, co też wpływa na utrzymywanie śniegu i brak naturalnej ochrony przed wiatrami.
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeśli dobrze widzę tą mapkę, to nie tylko "3", ale wszystkie zielone trasy zmieniły kolor na niebieski. Może i słusznie, bo zielone istnieją podobno tylko we Francji i w Polsce (w coraz mniejszej ilości).
-
Szóstka z Kopca jest piękna - do Miziowej i jeszcze z 300m niżej. Gdyby trochę poszerzyli ją do samego płaju... choć z drugiej strony ta część jest tak wąska, że gałęzie drzew łączą się nad głowami narciarzy w jeden piękny tunel ze śniegu:) A nie można dorzucić do tego rankingu Czech i Słowacji? To te same góry, a granice państwa nie powinny być tu barierą - niedługo nawet właściciel wielu ośrodków będzie jeden:) Ciekaw jestem jak by wypadły w takim zestawieniu np. trasy w Rohaczach, Jasnej, Donovalach... w porównaniu do naszych.
-
Co kto lubi - dla mnie np. Golgota czy Bieńkula to wzór najnudniejszych tras, bo nie przepadam za takimi trasami "slalomowymi", prawie jednostajnie i stromo nachylonymi i zawsze w cieniu. Dla mnie ciekawa trasa to taka pełna naturalnych garbów, zakrętów, poprowadzona grzbietem z ciekawymi widokami (ze mnie bardziej narciarz rekreacyjny) P.S. Mitek, też jestem ciekaw uzasadnienia tych Polanek, a na Palenicę chętnie bym się wybrał.
-
1. FIS ze Skrzycznego (najbardziej urozmaicona - zakręty, ścianki...) 2. Goryczkowa (głównie ze względu na "alpejską" scenerię) 3. "A" z Czarnej Góry 4. "B" z Czarnej Góry 5. "1" z Czantorii 6. "5" Pilsko-Miziowa-Szczawiny ...przy czym nie byłem w wielu topowych polskich ośrodkach (Jaworzyna, Szrenica), więc ranking niepełny. A bezapelacyjnie najlepszą trasą w regionie PL-Cz-Sk jest moim zdaniem "12" (Jeleni Grun) na Chopoku.
-
Dzisiejszy dzień w Wiśle można byłoby określić hasłem reklamowym TMR: "Tak blisko, tak alpejsko." Jeździłem od 10 do 12 na Skolnitym i od 13 do 14 na Cieńkowie. W obydwu ośrodkach warunki pogodowe i śniegowe rewelacyjne. Jeszcze niedawno czytałem o kamieniach w kilku miejscach na Skolnitym i o jeździe trasą czerwoną na własną odpowiedzialność. Tymczasem śniegu jest mnóstwo, a sam stok bardzo mi się podoba. Obydwie trasy bardzo urokliwe i nie tak monotonne jak na Osadzie czy Poniwcu. Same trasy przypominają te w czeskiej Bili (www.skibila.cz - też polecam, jeszcze ciekawsze). Podjechałem na parking zaraz przy drodze, widząc wolne miejsce, ale parkingowy pytając czy przyjechałem na narty, skierował mnie na kolejny (niby z budką i cennikiem, ale w praktyce bezpłatny - miejsca nie za wiele). Ludzi dziś wyjątkowo mało, co 3-cia kanapa zajęta, pełen komfort na trasach i oczywiście równiutko. Przy pełnym obłożeniu niebieska może wydawać się nieco wąska (ok. 15-20m.), dziś było idelanie. Ciekaw byłem parametrów nowej kolejki, bo nie za bardzo mi się chce wierzyć w przewyższenie 160m przy 800m długości (jak podają na stronie) - wydaje się znacznie stromiej. I tak też jest - jeśli przyjąć, że dolna stacja znajduje się ok. 40m nad doliną, tzn. 470m npm, to górna jest na wys. około 660m (tak wynika z mapy - jest tam charakterystyczne wypłaszczenie), czyli wychodzi ok. 190m. Cieńków - tu ludzi znacznie więcej. Na parkingu i dolnej polanie jak na targowisku. Kanapy wszystkie pełne, ok. 2 minuty czekania, ale trasy mimo to dość równe jak na tą godzinę. I również fantastyczne warunki, także na okrężnej trasie nr 5 (od niedawna naśnieżanej). Jedyne co mogliby zrobić, to jakiś krótki taśmociąg na ten pierwszy pagórek, bo takie podchodzenie te 30-40m nieco zniechęca wielu narciarzy i mało kto jeździ tą piękną, grzbietową trasą.
-
Na liście polskich inwestycji pojawiła się kanapa na Czarnym Groniu (I odcinek) - źródło: http://lanovky.sk/?page=rep&id=866
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Była otwarta przez chwilę, potem napisali że "chwilowo nieczynna", a ilekroć zaglądam na ich stronę i kamerki, to widzę że trasa wciąż zagrodzona.
-
Przeczytałem posty pobieżnie, może nadrobię później... na razie kilka moich spostrzeżeń: 1. Ilość ośrodków do oceniania - ogromna! Rozumiem, gdyby był to ranking na ulubioną stację, gdzie wystarczyłby jeden wybór i kliknięcie. Ale przy szczegółowym ocenianiu w poszczególnych kategoriach, wystarczyłoby 11 ośrodków "dużych" (Kopa, Szrenica, Świeradów, Czarna Góra, Szczyrk-COS, Szczyrk-SON, Pilsko, Czantoria, Jaworzyna, Dwie Doliny, Kasprowy), ze 20 "średnich" (wielkości tych wiślańskich: Soszów, Cieńków, Stożek, Skolnity, Osada) i osobna kategoria - ośrodki rodzinne (Istebna, Zieleniec, Białka, Bukowina, Łysa Góra itp.) - reszta to pojedyncze wyciągi, przy takich zimach jak ostatnie najczęściej często w ogóle nie uruchamiane. W zamian można rozważyć dodanie ośrodków czeskich i słowackich. 2. Rzeczywiście, w polskich warunkach bardzo trudno jest porównywać ośrodki takie jak Kasprowy, Szczyrk i Białka, bo to trzy różne światy. Tu już wszystko zależy od tego, kto jakie walory wyżej ceni (czy widoki, czy ilość tras, czy infrastrukturę). 3. Pozycja Białki trochę dziwi - zawsze wydawało mi się, że w ocenie ogółu ta stacja może prowadzić (jej popularność wynika raczej z mody), ale w ocenie fachowców jest to stacja przereklamowana, zatłoczona, gdzie buduje się wyciągi bez opamiętania na byle pagórkach. Choć to moje zdanie i mogę się mylić (nigdy w Białce nie byłem). Mogę się za to w pełni podpisać pod tym, co napisał chyba Janek 57 - na Kasprowym czuję się jak w górach, a nie jak na polu za stodołą, nawet gdyby postawiono na tym polu pięć kanap koło siebie. 4. Wśród ośrodków małych i średnich, znam głównie te beskidzkie i tu z wynikami mniej więcej mogę się zgodzić (druga pozycja Cieńkowa w pełni zasłużona), do większych jeżdżę częściej za granicę. 5. Wg mnie jako kryterium "awansu" do grona stacji dużych, można przyjąć 2 warunki: co najmniej jedna wyprzęgana kanapa/gondola i przewyższenie co najmniej 400 metrów (z drobnym "naciągnięciem" w przypadku Czarnej Góry i Dwóch Dolin). Można też rozważyć min. 2 trasy (co wykluczyłoby z tego grona Świeradów). 6. Kryteria - ja proponowałbym następujące: 1. Ilość i urozmaicenie tras, 2. Komfort jazdy (bardzo ważna cecha w ostatnich latach, z uwagi na przeludnienie tras), 3. Przyjazna atmosfera (odczucia subiektywne - miła obsługa, atrakcje dodatkowe), 4. Walory widokowe, 5. Łatwa dostępność (parkingi, jakość dróg, komunikacja miejska/skibusy), 6. Noclegi i gastronomia, 7. Stosunek cen do jakości. Dwie pierwsze mogą być oceniane w szerszej skali, jako te mające większy wpływ na ocenę końcową (np. do 10 punktów, a nie do 6). EDIT: No i infrastruktura, o której zapomniałem (też 0-10 pkt).
-
Są znane dokładne dane kolejki? Na stronie jest tylko podana długość, może ktoś zna przewyższenie (pamiętam że ok. 180m?) i przepustowość?
-
Skolnity - pierwszy test cz.1
koliber odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Wyglądają ciekawie te trasy, trochę podobnie jak w czeskiej Bili (skibila.cz) - tam też są podobnie poprowadzone i nie takie proste jak na Osadzie czy Poniwcu. Co do właściciela - Małysz to zdaje się dopiero ma w planie wybudować kanapę kawałek za Siglanami, więc to na pewno nie ta. Choć parametry powinna mieć podobne. -
Jest w ogóle jakiś przybliżony termin oddania do użytku nowej kanapy? Co właściwie jest powodem przestoju? Mam nadzieję, że nie będzie tak jak z Czarnym Groniem:)
-
Od dziś czynne są wszystkie trasy po obydwu stronach Chopoka (z wyjątkiem czarnej 32 pod południową gondolą). Nawet "nieczynne", tzn. nieubijane trasy nr 3 i 6 widnieją jako dostępne.







