Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

gregre0

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    714
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez gregre0

  1. I to powinna być napisana DUŻYMI LITERAMI pierwsza zasada narciarza.
  2. gregre0

    Pazur

    Heli, widzisz jakąś praktyczną różnicę pomiędzy wariantami pazurów 3134 i 3135 (allround i racing)? Skąd takie ukierunkowanie -allround i racing?
  3. gregre0

    ostrzenie nart

    W jakimś sklepie internetowym widziałem przymiary (takie wzorcowniki) do takiego pomiaru ale do takiego jednorazowego pomiaru to zakup bez sensu. Jeśli to markowe deski to popytaj (forum/dystrybutor) jaki jest kąt fabryczny. Jeśli dalej będzie kłopot to olej to - zamów zrobienie Twojego ulubionego.
  4. Głowa do góry! Łączki na dole w Kals są przygotowane. Ja narzekałem (marudzę pewnie za bardzo rozpieszczony) na ubogość wariantów tras w strefie środkowej. W sobotę spadły temperatury więc może coś dorobią. Zawsze masz gondolę i skok na drugą stronę.
  5. Większościom tras które były przygotowane nie mogę nic zarzucić - twarde, równe - dało się poszaleć do bólu.Niestety wyraźna ubogość tras po stronie Kals wskazuje na niedobory śniegu.Na poparcie - zeszłoroczne zdjęcie odcinka na który liczyłem w konfrontacji do tegorocznego jego wyglądu (zdjęcie słabe bo brakło słońca).
  6. Witam wszystkich w nowym roku. Po spędzeniu 7 dni w ośrodku GG mogę rozwiać wątpliwości, (które sam zgłaszałem), co do umiejscowienia i długości nowej kanapy Goldried II. Źródłem wszystkich wątpliwości było powierzenie wykonania map ośrodka artyście a nie kartografowi. To, co pokazują strony internetowe, mapa przed stacją gondoli, oraz papierowe mapki podręczne, to artystyczne wizje ośrodka (w każdym wymienionym przypadku różniące się szczegółami), nie mające wiele wspólnego z faktycznym ukształtowaniem terenu czy umiejscowieniem obiektów. Wracając jednak do nowej 6-osobowej podgrzewanej kanapy to dolną stację ma ona dokładnie w tym samym miejscu, co stara 2 osobowa, (którą zastąpiła). Zmieniła się natomiast nieco lokalizacja górnej stacji tej kolejki. Jest obecnie położona nieco wyżej. W zeszłym roku, wysiadając ze starego krzesełka trzeba było jeszcze zjechać do orczyka Landen I oraz podciągnąć się nim, żeby dostać się do górnej stacji gondoli. Obecnie obie górne stacje są na tym samym poziomie. Dodatkowo nowa kanapa porusza się dwukrotnie szybciej jak starszy (4 osobowy) Happeck. Ta kanapa to jedyna zmiana, jaką zaobserwowałem po stronie Matrei w porównaniu z rokiem ubiegłym – no może tylko nieco więcej ludzi. Nie drastycznie, ale jak się dowiedziałem od pewnej austryjaczki jest to od kilku już lat wyraźnie zauważalny trend. Naszych rodaków też było nieco więcej – nie było dnia bym nie usłyszał swojskiej mowy (jak nie na stoku to w markecie). Jeśli chodzi o „snow park”, o który ktoś się dopytywał to, choć cała górna część ośrodka wygląda w sposób naturalny jak jeden wielki snow park to, tego z ‘prawdziwego zdarzenia’ nie widziałem. Być może, że nie starczyło im śniegu na jego wykonanie. Co prawda na trasach po stronie Matrei śniegu nie brakowało, to zupełni inaczej przedstawiała się sytuacja po stronie Kals. Tu spotkał mnie spory zawód. Wzdłuż wyciągów przygotowany był tylko jeden wariant trasy, w większości wąski, oblodzony i nieciekawy. Co najciekawsze fragmenty/warianty 17 były nieprzygotowane. Właściwie w górnej części tylko szeroka „patelnia” poniżej górnej stacji krzesła Blauspitz była dobrze przygotowana i można tam było poszaleć. Sytuację ratowała dobrze przygotowana czarna 18 (na niektórych wariantach mapy jest czerwona). Była jeszcze 20 (chyba też dobrze przygotowana), ale ta prowadzi pod gondolę Kals 1, więc powrót na górę mało ciekawy. Na szczęście po tej stronie góry było znacznie mniej ludzi, co pozwalało na większą swobodę w wyborze stylu jazdy.
  7. Określił bym ją nazwą ślimak - w przebudowie i trudno się połapać co gdzie prowadzi - jeden wielki labirynt objazdów. No może z tym połapaniem to przesadziłem ale jest to teren budowy.
  8. gregre0

    Płyta odpadła

    Oczywiście kupiłem nowe - jak już napisałem - tych się moja pani bała. No a skoro nie były potrzebne to jakoś lato przestały w piwnicy a ja nie znalazłem motywacji by je zawieść do naprawy.
  9. gregre0

    Płyta odpadła

    Nie wiem co Ty chcesz tu kleić? Płyta z nartą jest połączona śrubami, które są umieszczone w otworach wydłużonych, zapewniających możliwość uginania się narty przy usztywnionej płycie. Po przyklejeniu to narta jest na śmietnik.
  10. gregre0

    Docieranie

    Dzięki Misal, właśnie się dowiedziałem że to nie amfibia! Dobrze, że mi asfalt pod bramą dwa lata temu położyli bo po tej lekturze bym się bał z garażu wyjechać. Dawniej to prosto z bramy w jezioro wjeżdżałem - 20cm to tylko po małym deszczyku było! A tak na poważnie (tamto też było poważnie) to już drugi mondek którym jeżdżę a przedtem były dwa eskorty i powiem że mam do forda sentyment. Wszystkie oddawałem po 100k km ale do tego czasu to lałem wachę, przekręcałem kluczyk i w drogę - zero problemów.
  11. Szkoda że nie na następną (jak dla mnie) bo znów nie dam rady (będę jeszcze śmigał po GG). Czekam na następną okazję.
  12. Jeśli jeździsz na ołówkach to tak. Do nart taliowanych lepiej jest jak są dwa ruchome ostrza.
  13. To chyba dość typowa sytuacja. Można i dwie godziny pochodzić w butach i wszystko jest wygodnie. Potem na stoku okazuje się że minimalny luz (niewyczuwalny w czasie przymierzania) powoduje dyskomfort w prowadzeniu narty więc mocniej dopinamy. Luz jest skasowany ale stopa mocniej ściśnięta, odkształcona zaczyna dokuczać. Myślę że but jest nieco za obszerny na Twoją stopę. Wkładka (najlepiej taka formowana do stopy) pewnie by rozwiązała problem. Raz że wypełniła by nieco objętość, dwa, dała by stopie wygodne (dobrze do jej kształtu dopasowane) podłoże. Na razie dopinając dolne klamry powodujesz odkształcenie stopy w nienaturalny sposób. Potem stojąc/jadąc na takiej stopie szybko powodujesz przeciążenia.
  14. Wydaje mi się, że niezbyt poprawnie to interpretujesz. Twardość buta nie jest jednoznaczna z jego szerokością, choć często tendencje są zgodne. Nie opisałaś dokładniej uczucia drętwienia, ale przyczyny mogą być dwie. Za wąski but w stopie lub zbyt mocne dopinanie łydki lub stopy. Oba te przypadki to nie kwestia twardości ale kształtu buta. Zbyt szeroki w stopie będzie stwarzał wrażenie braku kontroli i powodował że będziesz go mocniej dopinała (ściskała stopę). Za wąski będzie właśnie powodował drętwienie stopy (stopa nie będzie miała dość miejsca żeby ułożyć się na wkładce). W obu wypadkach nie odczuwasz uwierania, czyli but wydaje się wygodny! Z wzrastającą twardością buta idzie najczęściej mniejsza grubość wkładki co zmniejsza margines błędu pomiędzy za mocno a za słabo ściśniętą stopą.
  15. Ceny ofert (okolice - do 20km od Innerkrems, lecz nie w samej miejscowości) układały się od 30/osobę w pokoju dwuosobowym (ze śniadaniem) do ponad 100 za apartament. Mowa tu o cenach w tygodniu noworocznym. Nie wiadomo tylko co były warte bo potem kontakt się urywał. Fajny namiar podał SB, tylko ja niestety byłam nieco ograniczony w wyborze. Przede wszystkim kwatera ma być położona w miarę nisko (stąd Matrei a nie Kals - okolice ale nie samo Innerkrems).
  16. Właśnie wyszło na to, że na sylwka będę miał okazję zweryfikować lokalizację/długość nowego krzesła. Po powrocie dam znać co i jak. Miałem ochotę poszaleć w Innerkrems, ale co dostałem jakąś ofertę kwatery w tej okolicy to potem brak jakiejkolwiek odpowiedzi na prośbę o rezerwację - a czas płynął. Teraz to już musiałem brać co było jeszcze wolne i padło na Matrei.
  17. W dół! Górna stacja była już i tak jakby na szczycie. Według mapy dół wyciągu jest na tym samym poziomie co dół kanapy przy czarnej 6. Poprzednio kończyła się w połowie. Z jej dolnej stacji wjeżdżało się na początek czarnej.
  18. Wszystko zależy na jaką jazdę mam nastrój. Jeśli mam ochotę na jazdę średnimi łukami (niezależnie od nachylenia stoku) a jest na to miejsce i warunki to chętnie odkładam kije. Przy głębokim wychyleniu do stoku, kiedy ręce "zawadzają" o śnieg, kije stanowią nie tylko przeszkodę ale i zagrożenie. Do takiej jazdy przyjmujemy inną sylwetkę, nieco inny balans ciała. Płynna zmiana krawędzi nie wymaga akcentowania momentu wyjścia w górę. Jednak nie co dzień są warunki na taką zabawę. Zazwyczaj jednak potrzeba więcej dynamiki, pracy NW, utrzymania sylwetki gotowej do szybkiej zmiany krawędzi i kierunku. Jakoś tak się dzieje, że z kijami (odruchowo inna sylwetka) jest to wszystko łatwiejsze. Tak jak Figo przeszedłem okres (chyba ze trzy lata) kiedy nie wyjmowałem kijaszków ze skrzyni (jeździły sobie samochodem tam i z powrotem). Inna sprawa, że tak na prawdę to dopiero potem nauczyłem się jak i w czym kije mogą być pomocne (oczywiście pomijając wydłubywanie oczu).
  19. Świetna wiadomość. To krzesło jest usytuowane w newralgicznym miejscu ośrodka. Ciekawe też czy je wydłużyli (tak jak to mapa pokazuje)? Chciałem w tym roku na sylwka pojeździć w Innerkrems, ale nie mogę znaleźć sensownej kwatery. Może więc powrót na GG?
  20. Tu mam zupełnie inne odczucia (choć bardziej ograniczone liczebnie). Przy mojej dość szerokiej i z wysokim podbiciem stopie: Tecnica Diablo - wrażenie strasznie niskiego podbicia. Lange - zawsze wydawały mi się wygodne (mogły by tylko być szersze w stopie) - podbicie Ok! (rozjeździłem dwie pary, mierzyłem inne) Atomic RT - aktualnie w użyciu - podbicie i szerokość ok.
  21. gregre0

    Kals- Matrei - kto był?

    No cóż, jak kolegom inwencji brakuje to trzeba ich wspomóc;)
  22. Można jechać jak kaczka, spotkać łosia na polanie, ale co ma biedronka do ski......:confused:zimą
  23. Jeśli mowa o nowej edycji koszulek to mam taką małą propozycję. Chociaż widoczek na poprzednich był ciekawy to chyba przydał by się bardziej "czytelny". Stale mnie ludzie pytają: co to za helikopter masz na piersi?
  24. gregre0

    Kals- Matrei - kto był?

    mówili że w zeszłym roku był, a w tym widocznie obsłudze się nie chciało lub śniegu było za mało.
  25. gregre0

    Pytanie do bywalców Kronplatzu

    Wszystko zależy kiedy się tam wybierasz. Jeśli przed sezonem to chyba lepiej przez Brenner - dopiero za przełęczą zjeżdżasz z autostrady. Jednak w sezonie, z powodu częstych korków w okolicach Monachium - Insbruck ja wolę za Villach zjechać z autostrady i dalej lokalnymi drogami, bez korków dojechać do Brunico.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...