-
Liczba zawartości
1 994 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
74
Zawartość dodana przez marekbtl
-
Paweł, dla Ciebie to świetna opcja, bo masz dość blisko o ile pamiętam. pozdro
- 206 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Narciarstwo w Australii i Nowej Zelandii
marekbtl odpowiedział Narciarz ze Śląska → na temat → Reszta świata
Ok, ale pytałem @marionen bo bardzo często na Tuxie bywa, wręcz więcej czasu tam spędza niż w PL. Ja w Alpach jestem w sezonie na granicy opłacalności, a nie chcę się ograniczać tylko do jednego regionu i kraju. Jeśli miałbym więcej czasu to pewnie bym zrobił jak Mario, sezonówka obejmująca lodowiec dość blisko PL. Pewnie Tux na Torol Snowcard. pozdro- 42 odpowiedzi
-
- australia
- nowa zelandia
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarstwo w Australii i Nowej Zelandii
marekbtl odpowiedział Narciarz ze Śląska → na temat → Reszta świata
A tak z ciekawości, Ty masz sezonówkę na Tuxa? O ile taka istnieje, bo niewiem. Za mało bywam w Alpach, żeby o tym myśleć - może niedługo się to zmieni😀. A że istnieją sezonówki na „cały świat”, to nie miałem pojęcia, brawo dla Janka że coś takiego nawet w ramach ciekawostki wyszperał. pozdro- 42 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- australia
- nowa zelandia
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarstwo w Australii i Nowej Zelandii
marekbtl odpowiedział Narciarz ze Śląska → na temat → Reszta świata
Janek, Twoja wiedza jest dla mnie zadziwiająca. pozdro- 42 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- australia
- nowa zelandia
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie, nie byłem - tylko przypuszczenia. Więc pewnie masz rację, może nie będzie to dla szkody dla przepustowości trasy. pozdro
-
Chyba miałeś pecha, ja także byłem tam na wiosnę i gdyby nie przygody zdrowotne to bardzo mile wspominam ten ośrodek. Było niewiele ludzi, a i lubię ośrodki gdzie szybko można się przemieszczać między różnymi trasami. Ludzi było tak sobie. Bez kolejek przy krzesłach i na trasach relatywnie pusto. Fajny snowpark. pozdro
-
Mam nadzieję, że piwo chociaż zimne pozdro
-
Cze Ważne, aby nowa kanapa/gondola nie zamieniła jednej kolejki w drugą. Zmniejszy się ogonek pod wyciągiem - a trasa/y maja zbyt małą przepustowość i robi się korek na stoku. To chyba gorsze. Sam osobiście wolę starsza infrastrukturę, która z reguły jest mniej oblegana, szczególnie w większych ośrodkach. Mnie osobiście orczyk czy też stara kanapa nie przeszkadza w niczym. Sumarycznie pewnie czas wyjazdu stara kanapą przy wysokiej frekwencji narciarzy jest taki sam jak na super krześle, tylko że nie musimy kwitnąć w kolejce, tylko dłużej siedzimy na wyciągu. pozdro
-
Stany, Stany fajowa wioska😉. A to śliczne dziewczę to córka? wnuczka? pra … nie możliwe, ludzie tak długo nie żyją😀. Dżony, zdrówka i pozdro dla Małżowiny, chociaż może to córka, Ty jakoś Starrawo wyglądasz z tą laską. (Udał mi się szpas?😉 albo dzok?)
-
Bo Grimson to sympatyczny Gladiator. pozdro
-
-
@[email protected] jakby coś to jestem i szukam Cię w tym tłumie, ale nikogo nie widzę w …… kolorowej gumie😉. pozdro
-
Ja się deklaruję, wysłałem Ci numer na priv. Sorry że tak późno, ale w sobotę to trudno coś ustalić na pewniaka, jak się w domu nie rządzi😉, tylko sprząta. pozdro
-
@Krakus81, mam prośbę, to forum narciarskie i o nartach (ale nie tylko). Swoje żale wylewaj proszę na innych temu dedykowanych portalach/forach. A jak chcesz coś zmieniać - to sam wystartuj w wyborach i zmieniaj Polskę. Propagandę mamy serwowana z lewa i z prawa, oszczędź nam proszę Twoich domysłów i wywodów w tak fajnym wątku. pozdro
- 7 390 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A na siłce ile złomu bierzesz na klatę? 120kg? Po co weź 60 i pompuj 2x więcej. Przecież na to samo wyjdzie. Zakup szosy jest zasadny jeśli masz fajne trasy które nie jesteś w stanie przejechać na MTB. Bo na MTB jest mniejszy zasięg przy tym samym obciążeniu fizycznym niż na szosie. Mtb to bardzo uniwersalny rower. Szosa to już bardzo specjalistyczny sprzęt. pozdro
-
Cze Nie widzę w zmianie dla Ciebie sensu. Jesteś typem człowieka, dla którego każda aktywność to trening siłowy. Kupisz szosę i co dalej? Masz wokół komina trasę 150 km? Bo 50 km na szosie to jak za przeproszeniem puścić bąka. Ledwo ruszysz i będzie koniec. pozdro.
-
Jacku, a Ferro Lux? Chyba jeszcze istnieje. pozdro
-
No trzeba się trochę przygotować, ewentualnie starą żywiecką do browaru dojechać, ale ona jest dość ruchliwa, mimo iż to kawałek, ale jednak. Są plany wybudowania trasy dookoła jeziora, w każdym razie wody wyraziły zgodę. Mają nie podnosić tafly wody w jeziorze, teren trudny, może niebawem kółeczko do Pietrzykowic i wtedy pociągiem do Zwardonia😉. pozdawiam
- 5 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Jacku, brakuje odcinka z Cięciny do Żywca, ale można to objechać bocznymi drogami. Wyjazd obok browaru na ścieżkę rowerową. Start w Zwardoniu, do Rajczy bocznymi mało uczęszczanymi drogami, do Oczkowa i powrót do Żywca. Żywiec -Zwardoń pociągiem. Super wycieczka rodzinna dla wszystkich. pozdro
- 5 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Może i lepiej, to to super miejscówka. A tak zrobi się z tego kolejny kurort z pierdylionem „narciarzy”. pozdro
-
A na damskich się nie da jeździć? Ja jeździłem dość długo i żyję pozdro
-
A to sobie kupiłeś? pozdro
-
Cze W Twoim przypadku, jeśli miałbyś jechać sam warte nawet sprawdzenia z ciekawości. Jesteś mieszkańcem Stolicy i zysk czasowy (skrócisz podróż o połowę min.) może być spory. A różnica w cenie warta rozważenia jeśli będzie niewielka. Jeśli w 2 strony wg tego co JC napisał wyjdzie 1200 złotych - praktycznie jadąc sam koszt przejazdu do Insbrucka wyjdzie samochodem identycznie. Dla mnie już bez sensu - bo musze się dostać do Warszawy a to + 3-4H + lot i czas spędzony na lotnisku to wyjdzie min 8 h (przy dobrych wiatrach). Do Insbrucka będę niewiele dłużej jechał, bo mam bliżej więc wyjdzie nieco taniej paliwo jadąc bezpośrednio swoim samochodem. pozdro
-
Cze Takie egzotyczne wypady maja sens góra dla dwóch osób. Cena biletu lotniczego daje popalić. Dochodzi dojazd na lotnisko, niektórzy maja pod nosem, więc ten koszt jest pomijalny, ale w wielu przypadkach już nie. Przy wyjeździe solo, to ma jakiś sens, jeśli grupowy/rodzinny słabo to wychodzi. Ponadto zazwyczaj to relatywnie małe ośrodki (w porównaniu do europejskich) bez żadnych alternatyw. Dla mnie ma to średni sens, w szczególności że w wielu jeszcze nie byłem w Europie. Może kiedyś z ciekawości się wybiorę. Przy europejskich wyprawach narciarskich - samochodem, istotnym kosztem jest dojazd. W transporcie lotniczym opłata jest stała za osobę - dość wysoka. Lot jest dość wygodny ale przy 4 osobowej rodzinie cena biletów wyjdzie zaporowa. Ja teraz mam zabukowane 2 wyjazdy w alpy w grudniu Madonna i koniec stycznia Bormio. Jedziemy 1 samochodem ze znajomymi na oba wypady. W sumie 6 osób. Za oba wyjazdy (7 noclegów, 3 karnety 6-cio dniowe i wyżywienie HB - dla mojej rodziny - 3 osoby) zapłaciłem łącznie 11 tysi. Dojdzie do tego jeszcze 1 koszt przejazdu (drugi płaca znajomi) - jakieś 2500 za 1 wyjazd (paliwo + winiety). Czyli łącznie 13500 po podzieleniu na osobę wyjdzie 2250 za 7 dniowy pobyt z 6-cio dniowym karnetem i wyżywieniem HB oraz przejazdem. Oba te ośrodki to nie popierdółki. Moim zdaniem to taniej niż w PL albo bardzo zbliżona cena. Tylko góry inne. pozdro







