Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marekbtl

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 994
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    74

Zawartość dodana przez marekbtl

  1. Grimson, własny śnieg też może się przydać, po mapce co Kolega wrzucił, nie wiem czy to nie głupi pomysł zacząć go magazynować we własnym zakresie. Miałeś jechać chyba do Włoch? Nie wyszło? pozdro
  2. marekbtl

    Szwajcaria

    Paweł W ostateczności tanio i blisko to Szwajcaria Bałtowska zostaje. Ceny w PLN. pozdrawiam
  3. Cze Dzięki za wpis Kolego. Bardzo wartościowy. Potwierdzający wiele wbrew internetowym teoriom. Świadczy nie o Twoich niskich umiejętnościach, ale o wysokiej świadomości narciarskiej jak również realnej samoocenie, a to należy do rzadkości. Narty szerokie wcale nie są łatwe i przyjemne i takie tam pierdoły. To są narty dla bardzo dobrze jeżdżących narciarzy. Początkujący kupując taki sprzęt skazani są na mordęgę. Ty jesteś doskonałym przykładem, bo niejako zacząłeś od początku po przerwie pewnie z pewną rysa na psychice po kontuzji. Efekt widoczny - sam to opisałeś. Frustracja i jak zwykle to nie narciarz, a sprzęt winny - więc zacząłeś kombinować ze sprzętem. Znana droga - szeroko stosowana w amatorskim narciarstwie. Kupowanie sprzętu na każdą możliwą aurę, stok itp. Do niedawna tak samo myślałem jak Ty, narty szerokie to muły do kwadratu. Niestety jest to kompletna bzdura. Od zawsze jeżdżę na nartach o sportowej konstrukcji i charakterze. SL sklep + GS sklep + ewentualnie jakaś hybryda. Wcześniejsze próby z szerokimi nartami kończyły się tak samo jak u Ciebie - ta sama diagnoza. Ale ja szybciutko je porzucałem, nie po 13 dniach, 3 czy też po 3 godzinach. Zwykle to był 1, góra dwa zjazdy. Ale ostatnio wziąłem od kolegi Deacon 84 i się zawziąłem. Okazało się, że mułowaty to ja byłem, nie narty. Na szerokich dechach trzeba wszystko robić szybciej i z dużą pewnością. Wtedy jadą jak trzeba. Zajęło mi to z 5 zjazdów, a też byłem bliski aby je rzucić w krzaki. W sumie to jeździłem na nich 3 godziny z bananem na twarzy. Ale początki były mocno frustrujące. W wąskiej narcie wystarczy deczko, aby złapały krawędzie, w szerokich to tak nie działa. pozdrawiam
  4. Cze Troszkę jesteś niesprawiedliwy w swojej ocenie. Niestety nie każdy ma możliwość wyjazdu Ad-hoc, jak Ty. Jeździsz dużo, ale z mojego punktu widzenia, wyjazd na 2 h na poranny sztruks jest bez sensu, bo 3 x tyle czasu spędzę w samochodzie. Nawet wyjazd do Myślenic dla mnie jest niemożliwy, bo wyjazd z centrum Krakowa o 16.00 to dramat. Nie mówiąc już o wyskoczeniu na parę dni. Póki co musze to planować (podobnie jak większość) z wyprzedzeniem, a pojedyncze dni można czasami wyrwać w tygodniu, stąd niewielka odległość stacji docelowej. Weekend często z rodziną, a tu się trzeba dostosować do wszystkich uczestników. A i tak lepsze 8h w Bukowinie niż 2h w Galerii jakiejkolwiek - a i koszty niższe pozdro i pogody życzę jak dzwon
  5. Cze A to temat o Warunkach Narciarskich czy Warunkach Zabudowy ??? Ja dzisiaj stereo - dwie kobity i ja - lew salonowy, kot nad koty. Rusin na przełamanie po ostatnim dzwonie Żony. Rys w psychice - brak. Jest dobrze. Ludzi wieczorem ciągło na Podhale ... szkoda gadać. Ale na Rusinie pustki. Dzisiaj na Porsche do 13.00. Ludzi brak. Warun - PETARDA, nowe gogle z szybą S0 (S2 też jest dobra, da się jeździć, a mam jeszcze S1) - PETARDA, Kastle PX 71 - PETARDA, ino głośne, jak odpuszczałem z gazu to strzelały z wydechu 😉. Rano płaskie światło, nawet twardo, potem wyszło trochę lodu w innym kolorze, kontrast się polepszył, było kolorowo. Zmiękło, śnieg ciapowaty - w chuj dobry, do kolan miałem mokre spodnie. Dzięki porsche zjechałem na tej górce blisko 40km w 8h, a że było ciepło, to komórka mi nie padła. Stara kanapa też zaliczona 13.00-16.00. Dla mnie, a raczej dla nas świetne warunki, brakowało tylko słoneczka, ale @Lexi nie przyjechał i cudu w Bukowinie nie było. Może to słabe górki, ale to urok Podhala, niemniej jednak jeszcze się tam nie zawiodłem jeśli chodzi o frekwencję w sobotę feryjną. Puchy i jeszcze raz puchy. Szybki śnieg, był ogień. Nawet mnie deczko nogi bolą. Najgorzej w samochodzie, co się obie nagdakały że za szybko .... Na powrocie -20min niż przewidział google. Yanosik rządzi. Nie napiszę ile jechałem, bo pomyślicie, że jestem jeb...ty. A tak nie jest. Ino prędki jestem. pozdro Takie tłumy - jak zwykle w sobotę feryjną. Ecie pecie i dupeczki w komplecie - córka dalej umiera jeździć - dziwne bo od pewnego czasu mieszka w Warszawie , Anżej maczał w tym palce ??? Moje z prawej, zajebiste niestety Żony z lewej.
  6. W przyszłym sezonie będę tam szukał, bo już w tym mam zapłacone Gerlitzen. Mimo iż mój młody się jeszcze załapie na zniżkę bo taki psikus nam zrobił 01.04 się urodził. Więc po sezonie - i dobrze. Generalnie to jeździmy paką znajomych - więc musze innych namówić na zmianę miejsca. Trzeba czegoś szukać na 20 osób, a czasami i więcej. pozdro
  7. Dzięki, już doczytałem. A jak z miejscówkami? Ja nie jestem typem zwiedzacza, mnie wystarczą 2-3 fajne trasy i mogę je tłuc tydzień . Dojazd do stacji nie stanowi dla mnie problemu. Generalnie to stacjonuję w Austrii w Gerlitzen. Bardzo fajne mamy spanie (od lat) - tanie. Super baza wypadowa do Nassfeld, Gerlitzen (tuż pod gondolą - może kilometr), Badklaim, nawet na Moltka nie jest daleko. Mnie te rejony pasują, jest blisko - dla mnie wypas. Ponadto zawsze syna zgarniamy z obozu po drodze, żeby nie wracał do KRK, metę mają w St. Lambrecht - 2h od Gerlitzen. Teraz (jak poprzednio) płacę juz po sporych podwyżkach w ostatnim czasie 550 EUR za 4 osobowy apartament z basenem. Bez wyżywienia. Cena przyzwoita. 8 noclegów. pozdro
  8. Jak za friko??? Dzieci młodsze z rocznika 2006 były za free przy zakupie karnetu dla dorosłej osoby??? pozdro
  9. Victor - takie ośrodki trzeba od czasu do czasu odwiedzać, bo potem wszystkie inne wydają się puste. Ja mam Białkę, jest się gdzie szkolić pozdro
  10. Dzięki za info, mój przebił już 15 lat i praktycznie ostatni raz jedziemy z jakąkolwiek zniżką. W większości jest do 16 lat. A ten jeśli honoruje zniżki do 18-go roku, będzie super. pozdro
  11. W Black Friday - normalnie to pińć. pozdro
  12. Cze Nowki - model już niedostępny. Dopiero co przyszły. Niestety wybrałem model Lava 7.7 bo oryginalnie miały szybę S2. Te mają Blue Mirror S3. Obawiam się, że dla mnie będzie za ciemna. No już wzrok nie ten. Kompatybilne z kaskami Briko - ze starszymi modelami. Nowy model gogli Gara 8.8 są sporo większe i niestety nie pasują do poprzednich modeli kasków. Kupiłem i odesłałem. Nowy model jest sporo przede wszystkim wyższy. Założyłem i przestałem oddychać. Można dokupić jeszcze szybki S0, S1 oraz S2. Naturalnie nie w PL. Ale wiem gdzie. Szyba HD race. Cena 420 Pln. Tyle zapłaciłem. Nie mam ciśnienia, bo mogę zwrócić do 30 dni. Kupione w Briko. Ale jakby ktoś potrzebował, to są. pozdro
  13. W przeciwną niż narciarze jadący na krzesłach. Maciek, jak Ty nic nie wiesz o narciarstwie na poziomie pozdro
  14. Jak jazda w trójkę na jednym talerzyku pozdro
  15. Maras, widziałeś jak Piotrkowi gogle zrywało, tyłem było bezpieczniej. Trzecie oko kontrolowało jazdę , no i skręty z odwróconego pługu, przy 160 km/h. Da się??? Da się. pozdrawiam
  16. Jeszcze napomnę, że dzięki wolnej kanapie dowiedzieliśmy się z Marasem od Piotrka o cenach usług, o których nie mieliśmy dotąd żadnej wiedzy. Na szczęście do Zwardonia Piotrek jedzie z Żoną pozdrawiam
  17. Piotrkowi 2 x gogle zerwało z głowy, taki pęd. pozdro
  18. Cze My też dzisiaj SVK, Orava Snow pierwszy raz. Autora mapki trochę poniosło z kolorami😉. Ale pogoda i śnieg bomba. Ludzi mało, rano alpejski sztruks i tak cały dzień. Pojeżdżone. Dzięki @Chertan i @Lexi za nartowanie. Jak zwykle elegancko i z klasą. Na tyle stromo że na GS-ach dało radę bez problemu jeździć. Tych podrabianych oczywiście, nie tych prawdziwych😀. Ciężko było skończyć. pozdro Takie laseczki dzisiaj na nóżkach. Trasy wąskie ale puste. Musimy dziewczyny zabierać na wyjazdy, bo męskie wypady źle na Nas wpływają, zaczynamy się łączyć w pary😀
  19. marekbtl

    Dociążenie zewnętrznej.

    Wrzuć bo mam czas, bo mi komputer plik mieli. pozdro.
  20. Ostał się ten co uciekł do Austrii - ostatnio się pokazał w PŚ . Sasaki jeszcze jest wśród nas? pozdrawiam
  21. marekbtl

    Dociążenie zewnętrznej.

    Czas to pojęcie względne, prawdopodobnie to pół sezonu Curexa (Zu) albo góra 2 sezony moje. pozdrawiam
  22. marekbtl

    Dociążenie zewnętrznej.

    Marek, przecież to nie do Ciebie, tylko do przeciętnego amatora narciarstwa, nawet tego ambitnego. Realia znasz. Mnie udaje się w sezonie wyciągnąć może 40 dni - popatrz na siebie czy przeciętnego instruktora. Przecież to może 1/3 albo i mniej. Na dywan się wybieram, mam tuż obok firmy. Ale jakoś się nie składa, jak Tobie życie bez śniegu pozdro ps. Siedzę w pracy bo jutro nartowanie na Słowacji z @Lexi i @Chertan
  23. Maciek, napisałem "fastmotion" specjalnie. To w przyśpieszonym tempie pokaz jak z bazy wychodzi się do narciarstwa na poziomie, a nie żeby tak uczyć. A żeby to super było widać, to musi być super gość czy też gościówka. To przecież instruktor jak Ty. Jak chcesz dzieckom cos pokazać, to musisz przerysować to nieco na małej prędkości - dla utrudnienia, żeby skumały o co chodzi. Przecież to nie zabawa z cyklu "znajdź różnicę" . Mają siedzieć i się głowić co pokazałeś jak nic nie pokazałeś? Przekaz musi być wyraźny i zauważalny. Wbrew pozorom to na Polskich stokach jest sporo takich pokazów i gosteczków, nawet na popierdółkach. pozdrawiam
  24. marekbtl

    Dociążenie zewnętrznej.

    Cze Pawełku, troszkę się z Tobom nie zgadzam w paru kwestiach. Jako że przywołałeś Marka jako jednego z kompetentnych (bo wiedzę niewątpliwie ma i bogate doświadczenie), to chyba nie czytałeś dokładnie jego różnych wpisów. Niejednokrotnie to podkreślał, jazda, jazda i jeszcze raz jazda to klucz do sukcesu. Bez tego nie ma sukcesu. Instruktor/ka ma pokazać ideę na stoku często przerysowując ćwiczenie. Wszyscy maja zobaczyć o co kaman, chociaż ich próby są czasami nieudolne, to sposób w jaki prowadzący to pokaże do nich dociera. A potrafi to zrobić, bo jest objeżdżony i ma wysokie umiejętności. A to setki, jak nie tysiące godzin na śniegu. Szeroka pozycja o czym piszesz, nie jest obca na stokach, bo to pozycja bezpieczna dla większości początkujących. Uzyskanie odpowiedniego rozstawu to nie kwestia znajomości teorii czy chciejstwa, tylko wynik objeżdżenia i dobrego balansu w jeździe. To że Ty chcesz i usiłujesz to poprawić na siłę, nie ma znaczenia, bo organizm podświadomie będzie się przed tym bronił. Musi się przekonać, że się tak da i jest to bezpieczne. Wówczas samo się zwęzi do Twojej naturalnej pozycji stania. Zresztą Marek napisał w następnym poście. Jak rzucę do Ciebie kulką - to naturalnym Twoim odruchem będzie obrona poprzez uchylenie się/ skulenie etc., nawet jak poleci 10 m od Ciebie. Wyobraź sobie że nigdy Cię nie trafię, bo jestem lewy, ile musze tych kulek do Ciebie rzucić zanim Twój organizm to przyjmie na klatę i umysł, że i tak Cię nie trafię. Po każdej przerwie będzie tak samo, tylko czas adaptacji zacznie się zmniejszać. Na nartach jest bardzo podobnie. W miarę wjeżdżania w sezon jest co raz lepiej. Potem przerwa letnia i znowu od początku. Ale po kilku, czy kilkunastu sezonach, wystarczy 1, czy dwa zjazdy i wszystko wraca. U ciebie dopiero to raczkuje. Zacząłeś więcej jeździć i mniemam że jest progres. W końcu złapiesz swoje stanie na nartach a o podpieraniu wewnętrzną zapomnisz, bo ci nie będzie potrzebna. Trzeba będzie odkręcać na powrót modyfikacje sprzętowe i finalnie się okaże, że ciut jest może inaczej niż standardowo, ale to pomijalne jest. Dałoby się jeździć bez tego. Co do nowinek i przywołanych przez Ciebie szkół ( a o zmianach nie mam pojęcia), ale z Twojego opisu pługu wynika, że podpieranie się wewnętrzna, to będzie standard w jeździe. Przeczytaj co napisałeś, odciążasz zew. poprzez ugięcie wewnętrznej. Nie wiem czemu to ma służyć. Bo przecież jest podobne ćwiczenie, ale dla bardziej zaawansowanych - taka pół-rybka, nie wiem jak się to nazywa poprawnie. pozdrawiam
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...