Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Wujot

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 888
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    127

Zawartość dodana przez Wujot

  1. Wujot

    Rusin-SKI

    No i widzisz można z otwartą przyłbicą działać? Można! I po co była ta awantura z Mitkiem, trza było tak od początku! Uważam jednak, że na przyszłość, mógłbyś na górze swoich wpisów dać po prostu adnotację "tekst sponsorowany" lub "zawiera lokowanie produktu". Byłoby zdecydowanie bardziej elegancko, bo tak, wybacz to, trochę siara jest.
  2. Myślę, że przyczyny są inne, 7% inflacji, radykalny wzrost cen energii a podejrzewam, że też pracy. To bardziej prawdopodobne powody. Przy rosnącym ruchu raczej ceny by spadały (bo to jednak rynek konkurencyjny). Ryzyko bariery popytu jest moim zdaniem realne. To towar o małej elastyczności cenowej.
  3. Moje doświadczenia są inne. Jak tylko pomyślę, że może trzeba będzie założyć harszle to znaczy, że jest na to właśnie ostatnia rozsądna chwila. I nauczyłem się to od razu robić. Mam też inny wskaźniki - jak Kamil zakłada to znaczy, że ja też. A w kwestii noszenia to mam je pod ręką (oczywiście jak jest twardo), a konkretnie na szelkach tak założone żeby nie dzwoniły.
  4. Ale na sucho zakładałeś w butach i przyklęku, symulując sytuację na stromym stoku?
  5. Jak jest z zakładaniem tego na trawersie? Bo "normalne" mam opanowane i wydaje mi się, że założenie od boku jest łatwiejsze przy ograniczonej widoczności z przyklęku... Zresztą można to wyczuć w rękawicy W tym pomyśle trzeba zakładać całkiem na ślepo i niezbyt to widzę...
  6. Wujot

    INNER.SKI

    O większym nie.
  7. Wujot

    INNER.SKI

    No właśnie, że nie. Twórca modelu podał dokładnie założenia i napisał o uproszczeniach. Możesz natomiast wnieść wiekopołomny wkład w budowę dokładniejszego modelu. Uwzględniającego na przykład, że tor jazdy nie może być krzywą koszową (chyba oczywiste, bo siły rosną płynnie) i musi zawierać krzywe przejściowe (pewnie klotoidę).
  8. Wujot

    INNER.SKI

    Spróbuj jeszcze wyłapać zakres zmienności łuków. Czyli na ile są to łuki kołowe. Do sznurka potrzebna byłaby szpilka od namiotu, abyś mógł zakreślić łuk kołowy i porównać go ze śladem na śniegu. W ten sposób będziesz mógł wyłapać promień minimalny i maksymalny.
  9. Wujot

    INNER.SKI

    Dokładnie tak.
  10. Wujot

    INNER.SKI

    Nie brakuje. Jazda na nartach to przekształcenie energii potencjalnej w kinetyczną. Masa wystąpiłaby po obu stronach równania. czyli się "upraszcza". Zlinkowałem wyprowadzenie modelu i jest to na 4 tej stronie tekstu.
  11. Wujot

    INNER.SKI

    Chyba się zaplątałeś - napisałem, że podany promień przez producenta nie jest promieniem wycinanym przez nartę zakrawędziowaną pod kątem 45 stopni. Tylko tyle. Celem moim było poprawienie tej grubej nieścisłości. Po odpowiedzi Marka, która nic nie wniosła (a świadczyła, że autor nie bardzo wie o czym napisałem) podałem przybliżone rozwiązanie tego zagadnienia, które mam nadzieję pozwoli zrozumieć Mu (i poprawić błąd). Przecież każdy jeżdżący fun carving wie jak bardzo głębokie łuki można wycinać. Na pewno grubo, ale to grubo poniżej tych 10 m. To nie jest może istotne ale po co zaczynać od oczywistego błędu w krótkim tekście??? @AndRand Masz oczywiście rację, z wykresu wynika, że to jest 35 km/h
  12. Wujot

    INNER.SKI

    Znalazłem opracowanie łączące kąt skrętu z zakrawędziowaniem narty o promieniu R http://www.foton.if.uj.edu.pl/documents/12579485/d11c6fb2-1526-439b-bcf3-da5a26d00963 Tutaj wyciąłem podsumowanie Jak widać z wykresu narta o taliowaniu R 12 m przy zakrawędziowaniu 45 stopni będzie wycinała skręty o promieniu 8 m. Będzie do tego wymagana prędkość 45 km/h
  13. Wujot

    INNER.SKI

    To po prostu jest nieprawda. Tor jazdy (i promień jazdy) narty wygiętej jest niższy od promienia narty (podanego przez producenta). W praktyce może zawierać się w przedziale 0,5 do 1,0 R. Co znaczy, że mając nartę o promieniu 10 m pojedziesz czysto na krawędzi skręty o promieniu 5 m (a nawet ciut mniej). Nie mogę odszukać teraz wzorów które odpowiedzą jaki będzie promień przy zakrawędziowaniu 45 stopni ani też jak prędkość jazdy jest do tego wymagana. Ta nieszczęsna interpretacja, że producenci wpisują jako promień narty dane po wygięciu i dociśnięciu do podłoża przewijała się na niektórych forach okołonarciarskich 10 albo i więcej lat temu. Nic z tych rzeczy. Narta leży płasko i opisuje się na niej okrąg i liczy promień. Zresztą tylko z tego powodu można "wymyśleć" dual radiusy. Przecież nie po zakrawędziowaniu.
  14. Wujot

    INNER.SKI

    Nie prawie, tylko dokładnie. Mierzysz odległość od końca do początku narty a w połowie cięciwy - strzałkę. W ten sposób są te trzy punkty o których wspomniałeś. Banalne. Nie ma sensu wyznaczanie punktu w najwęższym miejscu bo to metodologiczny kłopot. A poza tym nie koniecznie pokryje się ze strzałką. A nawet na pewno się nie pokryje.
  15. Wujot

    INNER.SKI

    Nie ma w tym tajemnicy. Promień narty to promień okręgu stycznego do krawędzi. Wystarczy zmierzyć cięciwę i strzałkę aby samemu go wyznaczyć.
  16. Wujot

    INNER.SKI

    Nie chciałbym być uznany za czepialskiego ale to po prostu jest nieprawda. A ponieważ jest kopiowana po raz kolejny to zwracam na to uwagę.
  17. Ja robię jeszcze inaczej, jak chcę kupić coś z droższego wyposażenia (typu wiązanie, narty) to sprawdzam cenę w necie i podaję ją w sklepie (aby sobie sprawdzili). Jak chcą mieć obrót to często decydują się na obniżkę do takiej czy bardzo podobnej.
  18. Po prostu 2-3 stówy drożej. Najśmieszniejsze, że u Arnolda w cenie buta jest bootfiting. Jak robiłem 6 punktów to akurat to "odzyskałem".
  19. To blisko ale rzeczywiście 15:00 to w zasadzie pora odwrotu o tej porze roku.
  20. To podstawa, i dotyczy każdych harszli, choć rzeczywiście akurat dynafitowskie ciasno wchodzą do ATK. Warto dokładnie obrobić wloty i nity a nawet rurkę delikatnym papierem ściernym, aby sprawnie, z przyklęku, na stromym stoku założyć je szybko w grubej rękawicy. Ten element warto parę razy przećwiczyć. Po tych zabiegach zajmuje mi to przeważnie dosłownie moment.
  21. Arnold (Koenig Serwis) opowiadał mi taką sytuację. Przyszedł gość zainteresowany zakupem butów, miał określony typ na myśli. Przymierzył ale nie do końca było tak. Arnold doradził przymiarkę innych, jednych drugich, dobrał wielkość. Trwało to godzinę. Gość podziękował, wyszedł. Miesiąc później przyszedł z tymi butami (kupionymi w internecie) aby dopasować je do wiązań. Według mnie straszne dziadostwo ale niestety to codzienność. Dla tego nie dziwią mnie takie a nie inne reakcje sprzedawców.
  22. Ale chyba obok tras to bez szans?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...