Wujot
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
2 888 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
127
Zawartość dodana przez Wujot
-
Dlatego mi się nie zgadzało. Bo w Tyrolu zaczynasz z około 2800 a zjazd kończysz na 1400 a w Salzburgelandzie powiedzmy na 2300 a kończysz 700. W Francji (Les Arc) zaczynaliśmy na 2700 i zjeżdżaliśmy na 1000. W Zillertal Arena najwyższa teoretyczne deniwelacja to 1900 m ale nie wiem czy tam wywożą rowery... Tak, że raczej w Alpach wychodzi przeważnie 1500 verticalu. Ale oczywiście to też jest dużo i też można zagrzać hamulce..
-
Jakie miejsce masz na myśli? Z reguły jest stromo tak do 1400 m .n.p.m. Później się wypłaszcza. Mam na myśli Alpy. W Karpatach było dużo spokojniej. A innych na rowerze nie jeździłem - stąd pytanie.
-
Przejrzałem sporą część strony i... nie znalazłem ani jednych rogów. Czy Ty wiesz jak to wygląda? Pozdro Wiesiek
- 77 odpowiedzi
-
- rower
- aktywne lato
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No i znów jakieś kretyńskie wstawki. Nie potrafisz bez tego? Ogarnij się troszkę!
- 77 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- rower
- aktywne lato
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No więc trzymając się Twojego stylu. Wypożyczyłeś pierwszego fulla 29" a ja na takim jeżdżę od paru lat. Przejechałem na nim z 10 K. Zamocowanie rogów by mi nawet nie przyszło do głowy bo ma kierę 78 cm i nawet nie zdołałbym efektywnie ciągnąć. Pomijając taki drobny aspekt, że na stromym raczej jest kłopot z odpadaniem. I podniesienie chwytu tylko pogorszy podjazd. Przejedziesz te 10 K zobaczymy co zostanie w Twoim setupie. Dla mnie możesz założyć sobie tyle rogów ile chcesz, nawet taką opinię gdzieś w tyle głowy notuję. Ale na szkoleniach i spotkaniach z techniki jazdy nikogo z rogami nie widziałem. Ja wiem, że możesz być mądrzejszy od wszystkich. Ale jest to mało prawdopodobne. Szczególnie, że prowadzili to zawodnicy z czołówki Polski. Dlatego radzę Ci po koleżeńsku nie próbuj być na siłę mądrzejszy jak jesteś, bo się możesz zdziwić. Pisz o stosowanych przez siebie rozwiązaniach - bo to jest zawsze ciekawe ale nie wchodź w jakąś szyderę. Bo z pewnego poziomu jesteś żałosnym leszczem. Ja zresztą też. Tyle tylko, że już to wiem. Pozdro Wiesiek
- 77 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- rower
- aktywne lato
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bo to są czasy "profi" i aż strach się czasem odezwać. Szczególnie jak człowiek "po prostu" jeździ.
- 77 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- rower
- aktywne lato
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czytałem, że po poszerzeniu kierownic nie są po prostu efektywne. Podobnie jak np spd podczas "ciągnięcia" wymaga 3x więcej energii jak podczas nacisku. Ktoś takie sprawy bada.
- 77 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- rower
- aktywne lato
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
51 min! Jazdy pociągiem do Lewina Brzeskiego (z Wro). Tam zaś zaczyna się zupełnie inny świat. Odra, Nysa Kłodzka i Stobrawa tworzą skomplikowany na poły dziki i trudniej, momentami, dostępny system. Polecam go wszystkim szwendaczom z doświadczeniem w poruszaniu się w terenie. Szczególnie teraz gdy poziom wody jest bardzo wysoki, komarów i innych natrętnych bzykaczy jeszcze nie ma, a roślinność umiarkowana (pokrzywy do wysokości podkolanówek, spotkałem 2x). Jest za to miejscami mokro i przejechanie z suchą stopą może być trudne. Ale warto, bo natężenie pięknościowe jest maksymalne. Intensywność koloru poraża. Na mapie na niebiesko zaznaczyłem szczególnie fajne kawałki. Żadnych pretensji w kwestii utrudnień nie przyjmuję... Da się! Pozdro Wiesiek
-
I tu jest pies pogrzebany. Powoli już przestaję się stresować. I nawet radochę już mam.
-
Bardzo nie lubię zawracać... Ale powinieneś napisać gravelowiec zawraca Ten układ jest bardzo sterowny, zdecydowanie mi się poprawiła precyzja prowadzenia przodu a to jest najważniejsze. Jednocześnie tył daj mi wsparcie w trudnym terenie. Tak sobie to tłumaczę. Ale ja się nie znam, po prostu jeżdżę. Tutaj (parę dni wcześniej) też teren gdzie normalny gravelowiec zawraca??? Takich górek było parę. I nawet udało mi się to przejechać (zjazd w zasadzie trudniejszy), prawie bez złażenia. Nagroda była potężna bo dojechałem tam gdzie miałem.
-
Pora skończyć z planowaniem w oparciu o Google, czy nawet OSM. Przynajmniej 50% ścieżek jest takich o jakich Ci się nie śniło, gdzie nawet czasem fat nie byłby przesadą. Dzisiaj 1/3 mojej trasy nie istniała nawet na OSM. Wystarczyło przejechać parę takich basenów z wodą. Gdzie udało mi się nie ugrzęznąć w błocie. Chciałbym to zobaczyć na węższych kołach. I dzięki temu znalazłem się w takich oto okolicznościach. Dlatego mówienie, że gravelem dojedzie się wszędzie jest nieprawdziwe a wręcz dowodzi, że w terenie nie bywasz. Pozdro Wiesiek
-
W tym roku za radą znajomych zainstalowałem taki przód (XCV) i taki tył. (Trail Taker 2,4 ") Obie z budżetowej ale zbierającej bardzo przyzwoite recenzja Vee Rubber. Jestem tym układem zachwycony, przód bardzo sterowny (na mniejszym ciśnieniu wprost "samozawężający" skręt), tył to 2,4", na piachach czy błocku super daje radę. Pozdro Wiesiek
-
Chyba z Świebodowa to faktycznie blisko Milicza.
-
Co masz na myśli?
-
Nie tylko oznakowanie - w Miliczu są jeszcze dwa wagony na bocznicy. Dawniej też barierki były sympatyczne drewniane. Niestety powoli wymieniają je na ordynarne rury kolorowe.
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Wujot odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Nic nie rozumiesz. To temu pokoleniu przyjdzie żyć i płacić rachunki za to co zasyfiliśmy.- 56 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Wujot odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
We Wrocławiu nie ma ujęć powierzchniowych. Czerpana jest ze studni zlokalizowanych kilkadziesiąt metrów pod stawami. Woda stawowa przechodząc przez grunt sama się oczyszcza - pewnie, jak wiesz, dwa metry filtracji przez złoża piaskowe zabija wszystko. Woda z produkcji jest świetnej jakości - kontrolowana jest m.in. przez zasobnik z małżami wymagającymi idealnej czystości. Problemem Wrocławia, jak i innych polskich miast, jest stan infrastruktury. Tutaj znacznie trudniej jest osiągnąć postęp. Fabryka wody to drobiazg. Bez najmniejszego problemu można oczyścić wszystko. Nawiasem mówiąc system stawów został zbudowany przez Niemców na początku XX wieku. A z innych ciekawostek Wrocław leży nad olbrzymim rezerwuarem wody podziemnej. pozdro Wiesiek- 56 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Wujot odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Zmierzyłem rozpiętość tego systemu na głównej osi ma około 10 km.- 56 odpowiedzi
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Wujot odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
A znasz system stacji uzdatniania w Krakowie? Popatrzyłem jak to jest u Was na dwóch z czterech stacji i w jednej nie ma zbiorników powierzchniowych a w drugiej niewielki ciąg - raczej niedostępny. reszty mi się nie chciało przepatrywać. We Wrocławiu zbudowano rozległy system, liczący wiele kilometrów kwadratowych na którym jak policzyłem jest co najmniej 40 stawów plus rozległe meandry Oławy. To jest piękny teren, który jest ostoją ptactwa i roślinności łąkowej (łąki kwietne zmiennowilgotne). Z tego co wiem to nawet miały być wpisane do SSO (Natura 2000). Na focie poniżej masz część tego systemu. Można by tam jeździć cały dzień na rowerze. W Krakowie nie ma czego chronić bo czegoś takiego nie ma. Pozdro Wiesiek- 56 odpowiedzi
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Wujot odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Nie wiem. I nie mam zamiaru sprawdzać zasadności egzekwowania przepisów. Napisałem to tylko w kontekście tego, że wartościowe tereny są wyłączane z użytku ze względu na śmieci. Rozmawiałem kiedyś o tym z jakimś dyrektorem wodociągów (robiłem książkę o związkach Wrocławia z "wodą") i był lekko podłamany skalą tego zjawiska. Gdybym był na jego miejscu to pewnie też bym zamykał ten obszar. Patrząc szerzej to skali śmieciarstwa jest podłamująca: poza wynikami "pracy" dziupli znajdziesz pozostałości porozbiórkowe oraz codzienną mrówczą pracę pseudoturystów (bo nie zasługują na więcej). Na jagodzinach są butelki po piwie i inne śmieci zbieraczy, nad wodą grille imprezowiczów. Na polach worki po środkach chemicznych i hektary foli. Czasem mnie ogarnia rozpacz i zamknąłbym wszystko w cholerę i ustawił karabiny na drogach dojazdowych. Pozdro Wiesiek- 56 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Wujot odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Chodzi o okolice Księża Małego, Mokrego Dworu i Bierdzan. Masz tablice z zakazem wstępu pod groźbą kary i samochodowe patrole. A ponieważ jest założony monitoring to mogą dość łatwo namierzyć "intruzów". Cały teren jest piękny bo to około 20 niewielkich stawów, często zarośniętych i urokliwych. Mieszkałem kiedyś na Księżu Małym i załatwiłem sobie upoważnienie wstępu więc znam tam każdą ścieżkę... Pozdro Wiesiek- 56 odpowiedzi
-
Dlatego dałem znaki zapytania Jestem w połowie optymistą!
-
Biwak w Lasach Państwowych w końcu legalny.
Wujot odpowiedział Gerald → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Powiem Ci, że sprawa nie jest oczywista bo to jak syfią ludzie czasem w głowie się nie mieści. U nas np. przepiękne tereny wodonośne, które mogłyby być super terenem spacerowym są pilnie strzeżone (a w Niemczech bardzo często pełnią funkcje rekreacyjne). Powodem nie jest zagrożenie sabotażem tylko śmiecenie. Taniej płacić firmie ochroniarskiej jak nieustannie zbierać plastiki i butelki. Identycznie jest w lasach, gdziekolwiek wpuścisz rodaków masz syf. Pozdro Wiesiek- 56 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Uraz z wypadku 30 lat temu Czyli zdemolowany biceps i jeszcze trochę w okolicach. Po prostu nie mam siły i części ruchów w lewej ręce. Nic do czego się nie zaadaptowałem. Ale przerzucenie roweru nad głową przez płot to już dla mnie wyczyn. Dzięki za (niezdrowe???) zainteresowanie! Pozdro Wiesiek







