Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Wujot

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 888
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    127

Zawartość dodana przez Wujot

  1. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Lista Przebojów. 20 najlepszych kawałków z ostatnich 2 tygodni. Część pod 20%. Pozdro Wiesiek
  2. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Po prawdzie to dwa jeszcze dałem sąsiadce i jeden stoi w rowerowni. W
  3. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Bardzo ciekawie. Dzielić łoże z 6-cioma pedałami to ostra jazda na krawędzi! Pozdro Wiesiek
  4. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Żona każe mi z tym spać! Trochę niewygodnie jest ale jak na górę wrzucić wszystkie ciuchy co je mam, to idzie wytrzymać. Pozdro Wiesiek
  5. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Maj - najpiękniejszy miesiąc właśnie się kończy! Sporo było zabawy w ciuciubabkę łapałem dosłownie 4-5 godz okna pogodowe. Wyszło 920 km w tym dużo mtb i skomplikowanej jazdy. Podzielę się z Wami tematem który jest mega i w dodatku kompletnie niedoceniony. Dolnośląskie kopalnie kamienia. Najpierw malutkie tło. Produkuje się u nas połowę polskiego kamienia blocznego i łamanego (czyli najbardziej wartościowego). Zdecydowana większość z tego w okolicach Strzegomia. gdzie kopalnia jest przy kopalni. Zdecydowanie lubię kopalnie... bo przekształcają w sumie nieciekawe lesiste pagórki w coś takiego. Postanowiłem zinwentaryzować okoliczne urokliwe kamieniołomy co się da je zobaczyć. Wpierw, nietypowe dla tego terenu, wyrobisko bazaltowe w Strzegomiu (tzw Bazalt). Eksploatację zakończono tu blisko 50 lat temu. Teraz Męcinki I (też bazaltowe) Kolejny będzie słynny Zimnik Borów, stałem tutaj na kilkudziesięciometrowym klifie więc widok z dołu możecie sobie wyobrazić. No i czadowa Morawa I Część z tych obiektów jest oficjalnie dostępna, do innych można "zajrzeć" dosłownie z dróg, które obok przebiegają. Z innymi jest tak... półoficjalnie (Zimnik). Wypłowiałe zakazy straszą a ludzie chodzą stadnie. Równie ciekawe (a może ciekawsze), dla mnie, były jednak pracujące kopalnie. Wybrałem się w dzień powszedni aby przyjrzeć się temu przemysłowi. Wyszedłem z prostego założenia, że drogi nie są zamknięte a ponieważ przebiegają dosłownie tuż obok kopalni to wszystko zobaczę. Zresztą w takiej Kostrzy w środku miejscowości są cztery kopalnie!!! Z daleka to wygląda mniej więcej tak. Bliżej robi o wiele większe wrażenie. Barcz. Borów. Kostrza. Morawa II Obok kopalni umiejscowione są zakłady przetwarzające dalej bloki. Łomot i pył. Moją lepszą troszkę to przytłoczyło... Jak widać tutaj wpierw mamy Mr Hyde. A latach wychodzi a tego piękny Dr. Jekyll. Pozdro Wiesiek
  6. Wujot

    Rower na szosę dla amatora

    Ten trend we Wrocławiu jest bardzo silny od dwóch lat. Lawinowo przybywa użytkowników. Jest to pokłosiem paru czynników. Przede wszystkim rozwoju infrastruktury (mamy 1200 km ścieżek - drugie miejsce w kraju), ciepłe zimy (w zimie ruch spada ale powiedzmy do 1/3 a nie zera jak było kiedyś). Mam wrażenie, że rower miejski (czyli gruchoty) przestał niektórym wystarczać. U mnie w domu moi synowie ostatnio wysępili mi dwa rowery. Już dawno temu mówiłem im, że to wygoda ale woleli czytać kindla w komunikacji miejskiej. Ale widać sami doszli do zmiany. A jak ktoś zaczyna jeździć w mieście rowerem to już raczej nie wróci do innych środków komunikacji bo to najzwyczajniej oszczędność czasu i mimo wszystko najtańsze. Ci ludzie za chwilę wyruszą dalej. Eksplozja się zbliża. W znajomym serwisie (i sklepie) kolejka bez przerwy. Na razie to sporo drobnicy ale poważniejsze zakupy (czyli półka 2000-3000 zł) też są. Pozdro Wiesiek
  7. Zastanawiam się czy z oponami to nie jest jak z nartami. milion opinii, które wieść gminna niesie. Bo jakie szanse masz na samodzielne zapoznanie się z dużą ilością rozwiązań? Nawet jeśli zmienisz jedną po drugiej to i tak warunki są już inne, zmienia się też nasza technika jazdy itd. Nie wiem czy nie należy do tego podejść jak do nart. Każde z odpowiedniej półki są w zasadzie równie dobre. Szczególnie, że w mtb są tak zmienne podłoża. I raz preferuje ono taką a nie inną oponę. Przestałem się tym przejmować. Kupuję różne a jak trafię na coś co mnie powali to może przy tym zostanę. Jedynym pewnym czynnikiem jest trwałość. Długo używałem Schwalbe ale z mojej eksploatacji zużywałem je po 2000 km (na tyle). W fullu mam teraz Continentale Mountain King i te na tyle wytrzymają mi 7000 km (tak prognozuję), przód dwa razy tyle. Ale w międzyczasie nauczyłem się używać bardzo oszczędnie tylnego hamulca i dbać aby nie zrywać przyczepności. Pozdro Wiesiek
  8. 1. 2,2 " mam w HT i to jest wystarczająca szerokość do jazdy w prawie każdych warunkach. Uślizgi mogą być związane ze zużycie bieżnika (po tym poznaję, że już pora na wymianę) lub po prostu masz małe wypustki (nie wiem jak to nazwać). Głębsze bardzo poprawiają trakcję na piasku. Oczywiście wyją na asfaltach. Jeśli Twoim zasadniczym celem jest jazda w terenie, po dziurach, błocie i piaskach, czy kamulcach to wybieraj typ opony pod to. Jeśli asfalty nie są tylko niepotrzebnymi dojazdówkami to możesz pomyśleć o czymś lżejszym. Co do uślizgów to trzeba się przyzwyczaić (i nauczyć kontrolować) bo przy solidnym błocie to normalka, szczególnie jak jedziesz koleinami po ciężkim sprzęcie 2. W fullu mam 2,4 " na jeszcze agresywniejszym bieżniku - jest trochę pewniejszy ale to nie jest jakaś wielka różnica. Pozdro Wiesiek
  9. @Sportego360 To się nazywa reductio ad absurdum. Nie jestem zwolennikiem motocykli enduro, nawet przeciwnie. W
  10. Tak się zastanawiam, ale ja tępy jestem, o kim to napisałeś??? Bo mnie się zdaje, że... jednak o sobie . To określenie "tak dla rozluźnienia" na to mnie naprowadza. Choć możliwa jest też zupełnie inna interpretacja. Całkiem to fajne - mogę wybrać sobie co mi odpowiada (to lubię)... No niezły poeta jesteś, prawie Miron Białoszewski! Pozdro Wiesiek
  11. Przyznaję, że to było bardzo jednostronne podejście (sprowokowane tanim entuzjazmem lski). Spotkałem rowerzystę po bajpasach i był szczęśliwy, że dzięki e-bike jeszcze może po górach jeździć. Innym jeszcze aspektem są kwestie ekologiczne. Poniżej spojrzenie zawodowców z Rychleb. Przeczytaj sobie to http://www.rychlebskiesciezki.pl/pl/sciezki/dlaczego-e-bike Jak wszystko e-bike może być super sprawą (np w dojeździe do pracy zamiast samochodu) i zmorą. Pozdro Wiesiek
  12. Nie weź tego bezpośrednio do siebie. Rowery elektryczne są po to aby hałaśliwa hołota bez respektu podchodząca do gór mogła wszędzie wjechać i zrobić sobie piknik. Dotąd byłeś tam gdzie sam dałeś radę dojechać a teraz nie ma tego ograniczenia. A w ogóle dlaczego rower elektryczny (?) motocykl enduro jest przecież jeszcze lepszy! Pozdro Wiesiek
  13. Nikt nigdy nie będzie miał obiektywnego obrazu muzyki. Choćby z powodu szerokości i masowości tej sztuki. Mnie chodzi tylko o to aby zarysować szerszy kontekst. Kiedyś było takie pojęcie "muzyka elektroniczna", raczej bezsensowne ale było. I 3-kowi specjaliści od tej muzyki zauważyli u nas uładzonego tzw rocka elektronicznego i stał się on ich oczkiem w głowie ale w tym samym czasie urodził się potężny nurt niepokornego industrialu (i np. dalej noise). Na innych odcinkach muzyki popularnej było identyko. Panowie coś sobie wybierali i uprawiali poletka bez próby szerszego spojrzenia (niejako "misyjnego"). Nie chodzi mi o to aby przekonywać wszystkich do tych trudniejszych utworów ale pokazać, że pole muzyczne jest szersze. Tego wszystkiego dowiedziałem się po czasie i poczułem, że byłem dymany. @Bumer Jeśli ktoś tu robi gównoburzę i hejt to przede wszystkim Ty sam!!! Pozdro Wiesiek
  14. Akurat nie należę do apologetów trójki czemu dałem już wyraz w tym wątku. Raz, że panowie zafałszowali obraz polskiego rocka puszczając raczej te łagodniejsze i flirtujące z cenzurą kapele. I to jest zło, które na zawsze zostanie, bo w jakimś sensie zbudowali tę historię, jak mogli rozwijać się ci nie(do)puszczani? Dwa, że zafałszowali obraz światowej muzy. To drugie jest wybaczalne bo można było "w tył " dosłuchać. Bardzo możliwe jednak, że zrobili i tak 105% normy tego co w realiach PRL-u można było zrobić. Sądzę, że część z nich prezentowała też ponad przeciętny warsztat dziennikarski. Na pewno wokół trójki udało się zbudować wiernych słuchaczy i to jest fakt niezaprzeczalny. Co do tej dekomunizacji to niby masz rację, ale po pierwsze śmieszne jest odwoływanie się do czasów sprzed 30 lat bo od tego czasu my wszyscy w tym i pan Mann jesteśmy już "nowymi" Polakami. Po drugie stawiam tezę, że pisowa trójka raczej nie zbuduje już środowiska wokół siebie. Czyli zniszczono skutecznie stare i nie będzie niczego nowego. Ale jest szansa, że po tym jak już pieprznie "dobra zmiana" to na zgliszczach może powstać coś nowego. Jeśliby wtedy np taki Rafał Księżyk został naczelnym nowej Trójki to będę jej pierwszym słuchaczem. Skutki będzie można zobaczyć za parę lat. Pozdro Wiesiek
  15. Jak to Mariusz, nie wiesz??? Ministerstwo Prawdy pracuje! Pozdro Wiesiek
  16. Mojego gustu nie ukształtowały żadne albumy, po prostu on ciągle się kształtuje. Poszczególne albumy to były punkty po drodze. Raczej do nich nie wracam. Zbyt dużo nowego i ciekawego ciągle się dzieje. Co do okładek to nawet na nie nie patrzę. Pozdro Wiesiek
  17. Raczej ogólnie, jeśli słuchasz stacji radiowych to też możesz je podać. W
  18. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Wiadomo, ale Goretex Shakedry to jest naprawdę świetna sprawa. Krople wody nie tworzą filmu wodnego i to nawet w czasie deszczu daje radę. Mam dynafita (z rozpinaną w pionie kieszenią) i dopasowany pod to 10 l plecak (tu akurat Ten Cube). Kurtka taka (tylko granatowa) https://8a.pl/kurtka-dynafit-ultra-gtx-shakedry-jacket-black-out Pozdro Wiesiek
  19. A w takim razie czego słuchasz? Pozdro Wiesiek
  20. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Ja przeważnie jestem ubrany poniżej komfortu termicznego (tak samo jak na skiturach) ale zawsze mam w plecaku nieprzemakalny i dobrze oddychający ciuch. Parę niezapowiedzianych zlew a i jedno czekanie na stacji na spóźniony godzinę pociąg nauczyły mnie, że taki zapas trzeba mieć. 150 g (jak się uprze to do zmieszczenia w kieszeni) a w razie potrzeby daje bardzo dużo. Pozdro Wiesiek
  21. Wujot

    Maska

    Hmmm, może jakiś polski przykładzik? W
  22. Wujot

    Maska

    Wieszcz czy co??? Pozdro W
  23. Nie da się ukryć. W latach komuny to było jakieś (wtedy wydawało się, że świetne) okno na świat muzyczny. Choć pod koniec taka Radiostacja (czyli rozgłośnia harcerska) była zdecydowanie bardziej do przodu. W latach 90-tych kiedy wszystko stało się dostępne to okazało się, że niektórzy redaktorzy muzyczni wciskali nam jakąś uładzoną i własną wizję tego świata muzyki. I nawet ich serdecznie znienawidziłem za te lata kitu. Trójka jechała przez następne lata na tym sentymencie "wychowanych" słuchaczy (trochę momoniowych). Bez dwóch zdań też parę gwiazd było, dla mnie z tych ostatków wejście Bukartyka (którego bardzo cenię) było sporym wydarzeniem. I za to był wielki plus. Natomiast powstaje pytanie czy "nowe" będzie lepsze. I czy "dobra" zmiana będzie dobra? Krótkofalowo patrząc to oczywiście takie pytanie jest retoryczne. Długofalowo rzecz biorąc to trudno odpowiedzieć. Wydaje się wprost niemożliwe zbudowanie obecnie radia, które miałoby tak wiernych słuchaczy. I z tego punktu widzenia zaoranie tego programu i ludzi, którzy jak chyba większość wypowiadających się w tym wątku, kochali ten byt jest zbrodnią. Po prostu bezpowrotnie zniszczono coś co dla wielu było wartością. Mnie to niezbyt dotknie bo od 20 lat ciągle szukałem "swojego" radia. Najfajniejsze długofalowo okazało się nasze wrocławskie RAM z rewelacyjnym doborem aktualnej wartościowej i nie mainstreamowej muzy oraz dobrymi lokalnymi programami. Czasem słucham Antyradia (gdy nie graja żenujących mamoniowych rupieci), było trochę innych ciekawych rozgłośni (przed przejęciami przez wielkich graczy). Ale dla pokolenia moich synów radio już nie istnieje (podobnie jak telewizja). Wszystko sie zmienia. Pozdro Wiesiek
  24. Moja wiedza bądź niewiedza nie ma żadnego znaczenia. W tej chwili rzecz rozgrywa się o to czy obrotowa część tzw elektoratu zagłosuje tak a nie inaczej. A chodzi konkretnie o te 2% co może zwolnić niszczenie Polski. Na początek tylko tyle. I jeśli casus Kazika do tego się przyczyni to w to mi graj. Pozdro Wiesiek
  25. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Tak są robione niektóre ciuchy do narciarstwa biegowego (np. ODLO frequency), też się do tego przymierzam ale trudno u nas dostać. Wydaje mi się, że były też takie strefowe ciuchy Odlo z dedykacją rowerową. Ale coś nie mogę ich teraz znaleźć. Ponieważ w zasadzie zawsze mam plecak to od dawna mi to po głowie chodzi.I to niezależnie czy mówimy o rowerze czy skiturach. Co do mnie to na rowerze: w bardzo zimne dni (około 0 C) ubieram bieliznę X-bionic, SS na górę i krótkie za kolana spodnie mtb w umiarkowane spodnie mtb i ściągane nogawki i jedna lub dwie warstwy na górę w ciepłe minimalne gacie triatlonowe i koszulka Pozdro W
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...