Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Cosworth240

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 795
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    54

Zawartość dodana przez Cosworth240

  1. Zafiksowałeś się strasznie, ale jako trochę zorientowany w cenach sprzętu do naśnieżania i budowy takiego systemu (tematem zajmuje się pobocznie) mogę Ci powiedzieć, że jesteś w błędzie sądząc, że gdyby to co jest na Białym Krzyżu "odpowiednio przeskalować", to wyszłoby to drożej niż to co jest teraz na Skrzycznem. Na BK, czy UFO masz wedle mojej wiedzy kilka (czyt. 4-6 maszyn) prostych armatek podpiętych wężami do hydrantów. U Słowaków masz kilometry rurociągów, pompy, pierdo$% staw, full automatyczny (stacje pogodowe, system ATASS) system najlepszej (czyt. także najdroższej) firmy na świecie, oparty co prawda w jakiejś nie małym zakresie na lancach (to prawda, że to najtańszy sposób na robienie śniegu - co nie znaczy, że zły), ale także wzmocniony najnowszymi armatami TR8 i TF10 (w tym roku będą pojawiać się na polskich stokach np. w Krynicy już najnowsze TR10) na wieżach i liftach. To jest trochę jakbyś przekonywał, że 13-14 gości z okręgówki zagra w piłkę lepiej niż 11-tu z Realu Madryt i że tych 13-14 to będzie na pewno więcej kosztować niż ta jedenastka z Realu. Sorki jesteś w błędzie. Parę armatek podpiętych wężami jest w stanie naśnieżyć oślą łączkę typu Siepraw, UFO. Żeby naśnieżyć to co jest na Małym Skrzycznem przy tamtej szerokości i długości tras - tu musisz mieć nowoczesny system naśnieżania spięty w sensowną całość (na całość składają się także - zaplecze w prąd, woda, wydajne pompy, a nie sama ilość armatek). Słowacy wyciągnęli bardzo ten system poprawili - po części poprawili swoje błędy, a po części po prosty ten system trochę dokończyli. O ile mi wiadomo nie jest to ich jeszcze ostatnie słowo w tym temacie tj. poprawiania i rozbudowy systemu.
  2. Co nie zmienia faktu, że nawet zabawne jest to, że zdaniem niektórych "system" naśnieżania na Białym Krzyżu zapewne sprawdziłby się u Słowaków lepiej niż to co mają tam teraz...
  3. Nie ma co na UFO można liczyć. Chyba po raz kolejny dzierżą palmę pierwszeństwa w PL. Anegdota głosi, ze właściciel ma absolutnego jopla na punkcie naśnieżania i otwierania stoku przed innymi. Raz żona wyciągnęła go mniej więcej w tym okresie czasu na jakaś pielgrzymkę, a śnieżenia mieli pilnować pracownicy. Na nieszczęście - Wtedy pierwszy otworzył sie Biały Krzyż, a nie UFO. Podobno po tamtej historii właściciel stoku powiedział żonie żeby nie liczyła na niego w tym okresie. Czy to jest prawda - nie wiem - ale anegdota mi sie spodobała. Kto wie, moze prawdziwa...
  4. No to moze masz jakaś alternatywę. Z Krakowa na Chopok mam niecałe 3h. Lomnica jest nawet bliżej. Za to Hochkar to bardziej 6h a moze więcej. Czyli dwa razy dalej. Pragne jednak zwrócić Twoja uwagę, ze obecnie na Hochkar tez jeszcze nie jeżdżą. Maja tam 19 km tras - połowa tego co na Chopoku. Do tego taki Sunny Card - to rozszerza ofertę od dodatkowe kilometry tras w innych ośrodkach - to w przedsprzedaży 429 EUR. Raczej taniej niz u Słowaków nie jest.
  5. Mam wrażenie, że z TMRem, jest jak z tym Microsoftem. Wszyscy psioczą, ale generalnie ciężko bez ich produktów żyć (tak wiem - są alternatywy, tak samo jak są alternatywy dla TMR)... Dopóki nie powstanie realna alternatywa typu ktoś zainwestuje w pierdylion EUR w Pilsko (trzymamy kciuki, aby jakieś tam plotki się potwierdziły), albo PKL nie zrobi np. w Krynicy jakiejś rewolucji, to niestety, ale jak ktoś chce pojeździć w sensownej wielkości ośrodku w tej części Europy, to jest na TMR w jakiś tam sposób zdany, czy mu się to podoba, czy nie... Oczywiście można pojechać w Alpy i mieć ich w "D", ale umówmy się, że bliskość ośrodków TMRu pozwala wpaść tutaj nawet na jeden dzień.
  6. To prawda, chociaż na górze widać wodę, więc chyba coś za wcześnie włączyli i zamiast śniegu zaczęło najprawdopodobniej walić wodą. TMR też już się wziął do roboty. Chopok śnieży. Szczyrbskie Pleso śnieży. W Łomnicy śnieżą choć nie do samego dołu. Szczyrkowski śnieży tylko górę - zakładam, że jest po prostu za ciepło na jakieś działanie na dole. Inna sprawa, że na razie to te armatki przy tych temperaturach to robią śniegu tyle co kot napłakał - potrzebne są temperatury typu -10C i niżej, a nie taka bida z nędzą typu -3C, -4C.
  7. W sumie chyba nie było informacji na forum, ale w Kurzej Gorze dostawili druga fabrykę sniegu - maja dwie takie większe od TechnoAlpin - i jada z naśnieżaniem. Przy obecnej aurze moze sie okazać, ze w tym roku nie na stoku UFO w Bukowinie, nie na Białym Krzyżu w Szczyrku, a w Kurzetniku będzie można wykonać pierwsze zjazdy sezonu 2019/2020. Niezaleznie od dwóch Snowfactory pojawiła sie cała armada armatek TF10 od TechnoAlpin. Kurza Góra poszła zatem mocno do przodu. Pewnie teraz trzeba będzie jeszcze zbudować spory staw na wodę, bo trzeba ten system sensownie zasilić...
  8. Osobiście dla płatności w EUR i USD używam konta odpowiednio dolarowego albo euro w Citibank. Karte bankomatowa podpina sie zależnie od potrzeb pod dana walutę. W przypadku innych walut np. Wyjazd do Szwajcarii, używam Revoluta. Dla mnie to ciagle pewna nowość, ale naprawdę fajnie to jest wymyślone i jest to naprawdę super wygodne rozwiązanie. Do tego tworzone m.in. W Krakowie, bo Revolut ma tutaj biuro i zatrudnia ludzi, wiec także z tego powodu im kibicuje.
  9. Oglądałem ten rower. Sam nie ukrywam, ze jestem mocno wodzony na pokuszenie. Mnie osobiście zniechęca - poza cena, która zima jest negocjowała bardziej niz w sezonie - waga tego roweru i - choć moze to nieco babskie (przepraszam wszystkie Panie za głupie stereotypowanie) to nudna kombinacja kolorystyczna. Nie wiem tez czy nie wolałbym mimo wszystko tego roweru w wersji na 11to rzędowej ultegrze di2. Niemiecki magazyn Tour miał ostatnio dokładny test porównawczy elektronicznej ultegry i Force etapa. Okazało sie, ze w rowerach ma osprzęcie srama - a mieli podobno kilka rożnych - po dystansach rzędu 2-3 tys km, zaczynały spadać łańcuchy. Ponieważ nie mogli sobie z tym poradzić redakcyjni mechanicy, przyjechał mechanik srama. Okazało sie, ze nie było jakiegoś jednego panaceum i generalnie ustalono, ze te przerzutki sa cholernie z czasem wrażliwe na ustawienia i podatne na rozregulowanie. Mechanik ze srama tez to ostatecznie ledwo poukładał. Z droższym sram red etap nie ma podobno takich jaj.
  10. Wy mi lepiej powiedzcie, czy takie UFO w Bukowinie Tatrzańskiej albo Turnia, która jest obok UFO, ma szanse ruszyć od weekendu 7 grudnia. I tak wiem, ze na tym etapie to takie wróżenie z fusów jest...
  11. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    Nie chce Cię straszyć, ale jak by Cię z jakiś względów zatrzymali i okazałoby się, że masz jakieś rzeczy z nimi nierozliczone - np. mandat - to odczekanie 2 lat niekoniecznie pomoże. Nie znam dokładnie procedury u Austriaków, ale mój znajomy z USA poleciał na konferencję do Szwajcarii i na lotnisku, przy kontroli paszportowej, wyskoczyło że gościa trzeba zatrzymać do wyjaśnienia sprawy. Trafił na lotniskową izbę zatrzymań, gdzie okazało się, że miał jakiś mandat sprzed kilku lat, który nie został zapłacony. Sprawę ostatecznie wyjaśniono - choć z pomocą szwajcarskich adwokatów, sporej dawki nerwów i niemałej ilości franków szwajcarskich...
  12. Cosworth240

    Promocja Hochzeiger

    Gdyby był jakiś szybki i rozsądny kosztowo sposób na dostanie się na miejsce, to propozycja godna rozważenia... autem mi się nie bardzo chce na tak krótko, a lot Lufthansą do Krakowa w sobotę rano i powrót w niedzielę wieczorem to jednak jakieś 2200 PLN dla mnie i dla dziecka. Do tego auto z wypożyczalni, benzyna, winieta, nocleg. Robi się z tego jednak trochę poważna zabawa finansowa, jak na dwa dni jazdy na nartach... Kiedyś były loty Wizzem z Katowic do Memmingen, które były dość tanie, ale niestety ta oferta zniknęła z rynku...
  13. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    Kończę moje opowiastki o Hintertuxie juz z domu. Wczoraj temperatura na plusie jeszcze na wysokościach typu 2300 mnpm. Do tego deszcz i wiatr. Chodziły tylko dwa Gletscherbusy (do Fernerhaus) i orczyk Roosmos na Sonnenbergu. Plan był taki żeby pojeździć właśnie tam z dzieciakami ze 2h, porobić trochę ćwiczeń, zjeść obiad i pojechać do domu. Z uwagi na rzęsisty deszcz i wiatr postanowiliśmy odpuścić. Dzieci byłyby kompletnie przemoczone. W kasie wywalczyliśmy tzw. day off, czyli zwrot karnetów na voucher i wróciliśmy do domów. Mimo trudnych chwil pogodowych, wyjazd bardzo fajny. Teraz czekamy na śnieg gdzieś u nas.
  14. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    Mimo, ze wątek średnio pasujacy, to juz dociągnę moja relacje z Hintertux tutaj. Dzisiaj słońce i wielki wiatr. Na gorze -12 moze -14. Dzieci zostały wyposażone w ogrzewacze i pięknie pozjeżdżaly. Trzy zjazdy z samego szczytu do Sommerbergu do przerwy i nawet dorośli poczuli to w nogach. Mimo wiatru to był to nasz najlepszy dzień na lodowcu. Śnieg absolutnie genialny. Ludzi niby niewiele, ale rano z uwagi na prognozy dot. Wiatru przed godz. 8ma zebrał sie tłum ludzi, przede wszystkim z rożnych klubów. Z uwagi na wiatr gondole ruszyły jednak dopiero o 8:30 i w sumie zrobiło sie wielkie bydło z wypychaniem sie do wagoników. Jako udało sie nam uratować naszych juniorów przed stratowaniem. Działały tylko funitele, a na koniec ruszył jeszcze orczyk na Sommerbergu gdzie dzieciaki zaliczyly jeszcze kilka zjazdów na tzw. dobicie. Co będzie jutro to nie wiemy, bo zapowiadają jeszcze większy wiatr i opad sniegu. Nie wiemy czy w ogóle jutro ten interes będzie sie kręcił. Pożyjemy zobaczymy. Tu pare zdjęć z dziś:
  15. Możesz tez jej kupić kije slalomowe z gardami, tez sa super profi, choć chyba rzeczywiście nie ma to jak pogięte kije do SG. Moja tez takie ma... 🙂
  16. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    Dziś na Hinterku ciąg dalszy napadu zimy. Odśnieżanie aut sporo zajęło, jako ze spadło 70 cm sniegu. Dzięki napędowi 4x4 wygrzebałem sie bez łańcuchów. Klubowy busik dzielnie walczył z wyjazdem spod kwatery. W końcu po kilku próbkach udało sie udać na gore. Tam -14, mgła i intensywne opady sniegu. Kontrast fatalny. Dzieci po 4 długich zjazdach i jednej przerwie miały dość. I tak były bardzo dzielne. Jutro ma wyjsć słońce ale ma tez dość intensywnie wiać. Nastawiamy sie jednak na ostre jeżdżenie. Kilka zdjęć spod kwatery i z drogi:
  17. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    No to dla rozluźnienia atmosfery uprzejmie donoszę, ze na Tuxie spadło ze 40 cm sniegu. Ludzi mało. Dobrze, ze wziąłem RTMy, bo w tym sniegu jeździło sie na nich bardzo dobrze. Dzieci trochę sie męczyły, ale w takich warunkach tez trzeba umieć jeździć i jakoś dawały radę. Jutro znów podobno nawet pół metra sniegu ma spaść. Maja otworzyć więcej tras m.in. Na Sonnenbergu. Myśle, ze będzie wesoło. Dla tych co myślą nad wyjazdami lodowcowymi - warto na Hintera przyjechać, bo sniegu nie brakuje.
  18. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    Dzisiaj na Tuxie wiało jak jasna cholera. Dzieciaki nam sie buntowały. Na początku było trochę słońca, ale potem niebo zasnuły chmury, a wiatr wzmagał sie z każdym wyjazdem. W końcu gondole, która jeździliśmy wyłączyli, choć cały dzień i tak chodziła sporo spowolniona. Jutro i pojutrze ma padać śnieg - ponad 60 cm w dwa dni. Od srody ma ruszyć zjazd od Fernerhausu w kierunku Sonnenbergu i wyciągi na Sonnenbergu. Zdjec specjalnie z dziś nie ma, bo jak ściągnąłem rękawiczkę to moja dłoń w tym wietrze po 5 sek zamieniła sie w sopel lodu. Stad tylko jedno średnie zdjęcie z gondolki.
  19. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    Trochę wcinam sie nie w temat Molltka, ale uprzejmie donoszę, ze na Hintertuxie piękna pogoda i opór ludzi. Korek pod lodowiec o 8:30 był co najmniej od Juns i o tej porze wpuszczali juz tylko na parking Sporo przed dolna stacja gondoli. Do góry na szczęście wpuszczali kluby. Jutro chyba ostatnie chwile słońca w tym tygodniu, ale zapowiadają na Berfexie wiatry z porywami na poziomie 80 km/h. Zobaczymy co to będzie. Fotka z poranka z kwatery ok 7mej z dziś oraz z trasy nr 3:
  20. Cosworth240

    Mölltaler Gletscher

    A ja dzisiaj około 12tej dotarłem pod Tux. Cała drogę było mgliście i mokro, ale im wyżej w dolinie Zillertal tym piękniej. O ile w takim Mayrhofen jeszcze zielono to w Juns juz piękna zima. Od 13tej chmury ustąpiły i tak jakby na nasz przyjazd niebo zrobiło sie niebieskie i była pełna lampa do końca dnia. Pierwsze 3,5h na nartach w tym sezonie zaliczone. Na stoku spore muldy, bo po opadach jeszcze nie ubili, ale myśle ze od rana jutro będzie stół. Jutro zapowiadają piękna pogodę.
  21. Nie byłbym sobą, gdybym nie sprostował, zwłaszcza że zniekształca się coś co napisałem. Nigdzie nie napisałem o profesjonalnym/zawodowym uprawianiu sportu przez moją córkę - nawet gdyby miała jakiekolwiek predyspozycje ku temu (czego nie ma), to bym ją od tego próbował odwodzić ze wszystkich sił. Napisałem, że "póki co ambicje zawodnicze zostawiamy na boku". Ambicja zawodnicza rozumiana jako starty w zawodach - dla 7-12 latków są różne zawody od Pucharów Reksia, poprzez zawody szkolne do bardziej poważnych, typu różnego rodzaju ligi np. MOZN w Małopolsce. Wszystkie te zawody ma nic wspólnego z zawodowstwem i nie wykluczam, że jeżeli mojej córce się coś zmieni, to być może kiedyś w czymś takim pojedzie. Natomiast do tego na pewno nie trzeba się od razu silić na trening 5 dni w tygodniu z trenerem.
  22. Ja właśnie pisałem, że nie myślę o profesjonalnym sporcie, tylko o tym żeby córka dobrze jeździła na nartach. Natomiast z pewnym przekąsem mogę zapytać co w Twoim pojęciu oznacza "profesjonalny sport"? Profesjonalny/zawodowy sport zwykle definiowany jest w ten sposób, że jest to takie uprawianie sportu, który staje się czyimś zawodem - jest to jego źródło utrzymania. Wydaje mi się, że w nartach o takim poziomie możemy mówić tylko w przypadku osób startujących w PŚ, a może w Pucharze Europy. Narty to taki niewdzięczny sport, gdzie mam wrażenie, że utrzymać się może z tego pewnie 30-tu najlepszych zawodników na świecie. Nie mylił bym więc "profesjonalnego sportu" z osobami, którzy ładują bajońskie sumy w swoje dzieci od najmłodszych lat - trochę już takich osób w tym kraju było - i jak dobrze idzie to kończy się to "profesjonalne" jeżdżenie na MPP może na startach w FISach. Nic nie ujmuje Twoim staraniom i wysiłkom, bo ostatecznie to sprawa każdej osoby, czy to ma sens, czy nie. Czy kogoś stać, czy nie. Czy dziecko to cieszy, czy nie itd. Choć pewnie rację masz, że większość zawodników, którzy rzeczywiście są zawodowcami zaczynała za młodu. Pytanie z jaką intensywnością byli trenowani już w wieku 6-7 lat? Na to pytanie odpowiedzi nie znam...
  23. @Jeeb - wnuczka super, tylko dlaczego bez kijów? Dajcie Młodej kije, nawet jeżeli się krzywi, że woli bez. To jest ważne dla postawy, równowagi i w ogóle. @spi630 - u Klary widać postęp i to na początku sezonu. Można założyć, że na koniec tej zimy, znów będzie ogromny krok na przód. Ja jestem ciekaw co to będzie z moją - od niedawna - 9-latką. W piątek ruszamy w kierunku Tux'u i zobaczymy, czy w ogóle jeszcze pamięta co to narty. W klubie część dzieciaków w jej wieku zaliczyła już ok. 14 dni w hali i co najmniej tydzień na lodowcu (szaleństwo!!!) i mam obawę, czy da radę w ogóle nadążyć za grupą, no ale może jakoś to będzie. Moje aspiracje w stosunku do córki są jednak zupełnie inne niż niektórych rodziców i generalnie spokojnie do tego podchodzę, ale jakieś tam lekkie zdenerwowanie jak sobie poradzi we mnie jest.
  24. Z tego co rozumiem nastąpił mariaż poprzednich właścicieli z Grupa Pingwina. Jest to teraz takie joint-venture, choć pewnie trzeba by odwiedzić KRS i zobaczyć akta rejestrowe kto ma większość, kto mniejszość itd. Ma dojść być moze druga fabryka sniegu, kompletne naśnieżanie na nowej trasie. rzeczywiście zasilanie w wodę jest problemem. Wydaje mi sie, ze dla osób które jeżdżą tylko na Kurzej Gorze to sezonowka jest mniej atrakcyjna. Mieszkając na południu człowiek moze pojeździć w ich kilku ośrodkach - Kasina, Krynica, Czarny Gron sa w przyzwoitym rozproszeniu od siebie. Kurza Góra geograficznie jest daleko od reszty pingwinich stacji.
  25. Cosworth240

    Polska - nowe inwestycje

    W PKL coś sie rusza - w Krynicy ma ruszyć projekt pt. Rozbudowa naśnieżania. Ma być gotowe jeszcze przed tym sezonem. Sa nowe pomysły na Żarze - także naśnieżanie, choć raczej dopiero za rok.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...