Spiochu
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
2 038 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Zawartość dodana przez Spiochu
-
Na termach nie bywam, ale w lutym trenowało się elegancko. Kwatera pod stokiem też była dostępna.
- 179 odpowiedzi
-
- słowacja narty
- słowacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mitek chce wam pokazać, że w amatorskim zastosowaniu, sprzęt nie ma znaczenia. I ma racje. Zawodów i tak nie wygracie, a co to zmienia czy się zajmie miejsce 100-tne czy 150-te? Na gorszym sprzęcie to nawet większe wyzwanie. Zamiast tracić czas na zarabianie dodatkowej kasy, lepiej poświęcić go na treningi. Efekt będzie lepszy niż z topowego roweru. Też jestem sprzętowym maniakiem, ale to niekończące się poprawianie ekwipunku, to trochę droga do donikąd. Być może, przez to umyka nam to co najważniejsze. Mitek pokazał, że wystarczy przyjechać na czymkolwiek i już można trasę ukończyć. Nie ważne czy rower waży 8 czy 18kg, nie ważne czy opona ma 35 czy 70mm. Ważne by mieć mocne łydy i psychikę. Oczywiście nie utrzyma się optymalnego tempa i nie uzyska najlepszego miejsca. Przeżyć jednak nie zabraknie, a może będą nawet większe. I o to chyba chodzi w amatorskiej jeździe.
-
No racja. Skończyła się korona i zaczął się horror. Na drogach wszędzie korek, w górach wszystkie kwatery zajęte. A było tak fajnie, jak większość siedziała w domu.
- 179 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
-
- słowacja narty
- słowacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarskie czy nie nie, na głupotę nie ma tu miejsca.
- 7 390 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mitek, Gratuluje ukończenia wyścigu. Jak widać sprzęt to sprawa drugorzędna. Co do organizacji, zastanawia mniej jedna kwestia: Czas łączny 56h54' Czas jazdy 27h 40', Czas snu 10h 30' Zostaje 18h 44' W tym trybie mógłby się przecież zmieścić normalny sen 8-9h. Na co straciliście tyle czasu i czemu tak krótko spaliście?
-
I tu jest dla mnie błąd logiczny. Mając 1000h stażu na rowerze jest się na podobnym poziomie co po 1000h na nartach. Opis trudności, to przede wszystkim marketing. Łatwe trasy przyciągają więcej dudków. Gdy jednak zabrałem na taką zieloną trasę dziewczynę. (Jest młoda, w miarę sprawna, trochę jeździ na co dzień) to sprowadzała rower z większości zakrętów. Trasy flow są zresztą tak projektowane, że dla zaawansowanego jest łatwiejszy przebieg. (Początkujący nie wjeżdża na bandę bo ma za małą prędkość i umiejętności, ścina więc zakręt, jadąc po bardziej stromym i nierównym). Na stokach są głównie bardzo słabi narciarze i trochę przyzwoitych. Co do korzenia to jednak przesadziłeś ;)
-
Tragedia w Tatrach
Spiochu odpowiedział marionen → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Co to są zawodnicy A-klasowi? Kadra A to Ci najlepsi, więc chyba nie o to chodziło. Najłatwiej przyjąć, że na forum po prostu nie ma zawodników. Co do zjazdu z Laila. Był już robiony chyba bez asekuracji. Góra robi wrażenia, ale nie jest to wyczyn w skali światowej. Dla Bargiela to taki "łatwiejszy" cel. -
Nie, mój obraz jest racjonalny. To Ty patrzysz przez pryzmat wielu lat regularnej jazdy na rowerze i okazjonalnego jeżdżenia na nartach. Ja nie jeżdżę super na nartach. Nie jeździłem w dzieciństwie i spędzam na stoku tylko 30 dni w sezonie. To po prostu niemożliwe, bym jeździł super. Tylko na tle mas, które nic nie potrafią, wygląda to dobrze. Natomiast na rowerze nie jeździłem prawie w ogóle, jestem zatem początkujący. Podobnie jak wczasowicze, przyjeżdżający na narty do Białki. A teraz wyobraź sobie osobę, która zaczyna jazdę na nartach/rowerze. Nigdy nie próbowała w dzieciństwie i stawia pierwsze kroki. Daj jej instruktora i 2 tyg. czasu. Na nartach, taka osoba nauczy się bezpiecznie zjeżdżać niebieskimi i czerwonymi trasami. Niektórzy nawet dadzą radę po czarnych. Czy po 2 tyg. stażu na rowerze, można by jeździć po czerwonych singlach? Wątpię, by była możliwa jazda po zielonych. Kilka dni zwykle zajmuje nauczenie się, by utrzymywać równowagę na płaskim, a co dopiero zjazdy, zakręty, bandy. Te single, porównałbym technicznie do skituringu. Potrzeba kilku lat jazdy na rowerze, by sprawnie jeździć nawet po trasach typu flow. Podobnie jest ze zjeżdżaniem łatwiejszych żlebów.
-
W Decu już dawno nic nie ma. Wszystkie sensowne rowery zostały wykupione. Nawet na olx potrafią odsprzedawać 1000zł drożej niż w sklepie. Zostało samo badziewie. W tej chwili można przyjąć, że rower HT zaczyna się od 5-6 tys a full koło dychy. Jeszcze 2-3 lata temu to były o połowę mniejsze kwoty.
-
Mitek Tak z punktu widzenia laika. Za 3 k dostane "fulla" z deca. Z atrapami amortyzatorow, bez hamulcow i z gowniana geometria ramy i gownianymi oponami. Za 13k mam juz porzadnego fulla gdzie jest wszystko jak nalezy. To dalej nie jest zaden topowy! Duza roznice odczuje po przejechaniu kilkuset metrow. I nie beda to klikniecia przerzutek czy mity o cienkich goleniach. Na drogim rowerze bede mogl jezdzic komfortowo i bezpiecznie. Na tym z deca w gorach juz nie a nawet po plaskin szybko bedzie irytowal.
-
1. Też prawda, po co więc piszą, że łatwa? 2. Miałem na myśli rowerzystów (w domyśle tych co już kumają) a nie posiadaczy dwóch kółek. Zresztą rowerowi janusze też lubią mieć milion przerzutek.
-
Tragedia w Tatrach
Spiochu odpowiedział marionen → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
pomyłka -
Nie można porównać roweru do nart. Na fisówkach można pojechać cokolwiek, a na szosie DH czy nawet XC nie da rady. W rowerach sprzęt ma większe znaczenie, choć w większości amatorskich zastosowań dalej niewielkie. Mnie jako laika ciekawią dwie rzeczy. 1. Łatwa trasa rowerowa(single) jest o lata świetlne trudniejsza niż łatwa trasa narciarska. I to nie dla mnie, tylko ogólnie. Trasy, które na nartach uchodziły by za hardcore, (drzewa, muldy, przeszkody, ostre zakręty) tu pozycjonowane są jako dobre dla rodzin z dziećmi. 2. 99% rowerzystów strasznie skupia się na efektywności pedałowania. Opory toczenia, przerzutki, kadencja. Jakby jechali w Tour de France a nie na przejażdżkę po lesie.
-
Tragedia w Tatrach
Spiochu odpowiedział marionen → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Może sytuacja trochę inna ale miałem okazję asekurować ze stanowiska w śniegu (z góry). Nie w lodzie, nie w betonie, tylko normalnym lekko ubitym śniegu. Pewna pani miała przejść pionowy próg lodowy nad szczeliną. Nie udało jej się i zawisnęła na linie. Wszystko zadziałało elegancko. Mimo mojej niskiej wagi nie wyrwało mnie ze stanowiska. Także często asekuracja jest możliwa, tylko trudniejsza do zastosowania niż w optymalnych warunkach. -
Tragedia w Tatrach
Spiochu odpowiedział marionen → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Warto podkreślić to ostatnie zdanie. Zazwyczaj, podchodzenie drogą zjazdu, mocno obniża poziom ryzyka. -
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Spiochu odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
W tabelce są akumulatory a nie baterie litowe, ale pewnie można, skoro wytrzymuje wyższe napięcia.- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pan śmieszek niech sobie kupi fulla w Tesco. W budżecie się zmieści, amorków też nie trzeba serwisować, bo po sezonie wymienia się cały rower ;) Swoją drogą, to chyba się kryzys w IT zrobił, że taki budżet słaby. Dobry u-lock za grubą kasę to minuta pracy kątówki. No chyba, że kupisz taki: Tutaj opinia: "Using a cordless angle grinder, we needed six batteries, four abrasive cutting discs, and no small amount of cursing to get through the gargantuan shackle. " Tylko to cudo waży ponad 6kg i kosztuje 300 USD
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Spiochu odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Można używać baterii litowych AA?- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Otwórz swój umysł. Na fullu się doskonale jedzie po kostce czy płytach chodnikowych. Nie musisz zwalniać na progach i krawężnikach. Nie wiem,gdzie ty jeździsz ale takich przeszkód jest full. Na sztywnym rowerze telepie nieprzyjemnie, wszędzie poza gładkimi ścieżkami. Oczywiście można jeździć, ale to zupełnie inny komfort. Pizzy nie rozwożę, więc czas przejazdu nie ma dla mnie znaczenia. Dla mnie natomiast, w mieście zbędne są przerzutki. One też zwiększają wagę. To niestety prawda a nawet najgrubszy łańcuch z hartowanej stali, złodziej przetnie kątówką w 30s. Oczywiście nikt nie zareaguje.
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Spiochu odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Koszulka z deca: https://www.decathlon.pl/p/koszulka-do-biegania-w-terenie-meska/_/R-p-326673 75g / Rozmiar L- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pewnie to sprzęt dla bogatego Niemca na dojazdy do pracy i modne single typu flow. Jest też wersja elektryczna. Btw. Jak dla mnie full w mieście to genialna sprawa. Jakie to narzędzia (konkretne modele)? Jak łączysz dolne warstwy z ochraniaczami na kolana? Co do koszulek. Wczoraj w decu widziałem taką o wadze 70g!!
-
Jechałem i z plecakiem (5kg) i z sakwą (5kg). W sakwie przeszkadzało mi tylko to że przeważa na jedną stronę. Ciężarek w ramie niczego nie przeważa. Nikt tu nie pisał też, że chodzi o jazdę po trudnych singlach enduro. Jeśli zaś chodzi o jednodniowe wycieczki, to nie potrzeba ani sakw ani plecaka. Wystarczyłaby torba w ramie plus małe torebki na kierownicy i siodełku. Co do plecaka na takie transalpy. Fajną opcją byłaby możliwość jego zamocowania do kierownicy, tylko na czas długiego podjazdu.







