Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 616
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. Dzięki, niestety nie mogę nic kliknąć.
  2. Niestety nie ma takiej kategorii ale startuje wielu narciarzy powyżej 70 którzy d..psko by Tobie złoili. Przyjedź na finały to się przekonasz.
  3. W czasie startu nic nie czuję, adrenalina robi swoje, trochę gorzej w życiu codziennym, ale bez przesady można się przyzwyczaić Dzięki nic takiego strasznego się nie stało. Niestety lajki znowu mam zablokowane, coś @marboru słabo się postarał u Szefa! Może jestem na jakiejś czarnej liście?
  4. Różne - dziecięce, młodzieżowe, juniorskie i seniorskie.
  5. Złamania nie ma, kość jest tylko pęknięta, będę żył.
  6. Uroczo to wygląda. Jak dla mnie, o ile jest kontrast, to jazda przy padający śniegu to największe spełnienie jest
  7. Wizyta w Czarnym Groniu udana pod każdym względem. Dopisało towarzystwo, pogoda i było się z kim pościgać. Rywale dopisali (i nie było Zbyszka ) Jeszcze kilka zdjęć Ani : Mój osobisty trener nie opuszczał mnie na krok (pełna profeska) Najlepszy i najsympatyczniejszy kibic - Dżonka Bar - biuro zawodów rywale i ja Jeszcze tu wrócę, wyrównać rachunki...
  8. Pierwsze zawody nowego sezonu za nami, to głupio pisać w starym wątku. Sezon rozpocząłem w nowym nieznanym mi zimą miejscu - Krynica Zdrój. Mistrzostwa Małopolski. Okazało się, że jest tam kilka ośrodków narciarskich. Trafiamy początkowo na Słotwina Arena, a zawody są na Słotwina Ski. Odległość między ośrodkami to kilkadziesiąt metrów, ale karnety oczywiście kupować trzeba oddzielnie (jakie to polskie) Trasa na której postawiono gigant przyjemna, ma chyba homologację fis-owską. Na samej górze śnieżą dwie armatki. Warunki całkiem dobre. Ludzi jak na sobotę niezbyt dużo. Tłoku na trasie mimo ograniczenia powierzchni (zawody) też brak. Temperatura na małym minusie, śniegu dostateczna ilość. Nie ma kamieni, trasa twarda szybka, z miejscowymi oblodzeniami (śnieg głównie sztuczny). Do rozegrania zawodów warunki idealne. Nie dopisali tylko zawodnicy, a myślałem, że to będą najmocniejsze eliminacje wojewódzkie. Małopolska jawiła mi się jako najmocniejszy region w kraju, ale może wszyscy przerzucili się na skoki i biegi narciarskie. Dobrze, że przyjechał Zbyszek @[email protected], bo nie miałbym z kim rywalizować, a przejechaliśmy z Anią prawie 500 km. Jak większości wiadomo zawody przegrałem, jeszcze raz gratulacje dla Zbyszka. Family Cup tnie koszty i puchary dostają tylko lokalesi w ramach mistrzostw swoich województw. Ci którzy startują w Pucharze Polski dostają tylko dyplomy. Przez dziwny regulamin kilku zawodników może być na podium razem. Mimo przewagi nad trzecim zawodnikiem prawie 19 sekund, to razem jesteśmy na 2 miejscu. Jakbym wiedział, że będzie tak słaba obsada to darowałbym sobie te 500 km. Zawodów regionalnych jest 13, a do PP liczy się 6 najlepszych wyników. Natomiast duży plus to, że finały tej edycji też będą na Słotwina Ski i wiem już czego się spodziewać po trasie. Na pocieszenie załapałem się w drodze powrotnej na zawody o Puchar Burmistrza Andrychowa i Czarnego Gronia, a przede wszystkim truskawka na torcie i spotkanie i wspólna jazda w Rzykach z naszymi przyjaciółmi Izą i Maćkiem @johnny_narciarz. Tak więc reasumując odwołuję marudzenie, że słaba konkurencja i brak pucharu. Na początek sezonu dobrze zająć 2 miejsce. Żałuję tylko, że nie zostawiłem Head i sl rd w bagażniku, a nie zabrałem dłuższych nart na pierwsze zawody. Gratulacje dla Family Cup za najszybciej przeprowadzone zawody w jakich startowałem. Trochę fotek dzięki Ani: Zbyszek tak wyglądam na stoku - zapamiętaj!!! Pozdrawiam serdecznie i do następnych zawodów...
  9. Mariusz szybko można też po muldach, puchu i miękkim śniegu, a nawet szybciej. Upadek w takich okolicznościach jest nawet mniej bolesny (tylko trzeba być cierpliwym w poszukiwaniu sprzętu) jak na betonowym sztruksie, a frajda z szybkiej jazdy jest zdecydowanie większą jak po banalnym sztruksie. PS chciałem Ci dać dzięksy za relacje, ale mam znowu szlaban, tak samo jak wczoraj. Po rozdaniu kilku (może kilkunastu) dostaje blokadę na lajki.
  10. Dzięki za świetną relację i film w cudownych okolicznościach przyrodniczych. Stawiasz mnie w niezręcznej i nieprzyjemnej sytuacji. Jedną nogą stoję gdzieś na stoku koło gigantowych bramek (tyczek), a drugą gdzieś w lesie w głębokim puchu. Jak to ogarnąć. Finanse, czas, zdrowie (a bardziej brak) ???
  11. A Czarny Groń jako stacja narciarska bardzo przyjemny. Z chęcią przyjadę tam jeszcze kiedyś jak czas pozwoli. No i świetne towarzystwo można tam spotkać... Nuda się nie uda...
  12. Taktownie Maciek nie napisał co się stało. Muszę się przyznać, że o mało się nie wywróciłem na starcie. Byłby numer zawodów, gleba na 2-4 metrze. Rozpędzając się przy łyżwie wbiłem kijek nie z tej strony nart co trzeba i o mało co.... Ale 2 sek. poszły.
  13. No coś w tym jest. Lubię się ścigać, za młodu nie miałem wielu okazji to nadrabiam teraz.
  14. Trochę odsypiałem weekendowe wojaże, mój organizm długo się regeneruje. Dostałem od Ani opieprz, że się nie udzielam. W CG pojechałem na poczciwych starych Head'ach i.speed 180 cm.
  15. Dokładnie, stok stokiem, ale wszystko zależy od stawiającego bramki. W Bodzentynie stok jest i na slalom i na gigant (amatorski oczywiście).
  16. Maciek dzięki za relację. Uwielbiam Twoje opowieści z wyjazdów. Nartowanie z Tobą i przebywanie w Waszym towarzystwie (Izy i Twoim) to zawsze wielka przyjemność dla nas. Koniecznie musimy częściej gdzieś jeździć!
  17. Zdecydowanie inne ściganie, choć ja je tylko znam z filmów i reportaży, szkoda że nie pogadaliśmy na żywo. Oby kolejna okazja była jak najszybciej.
  18. Najbliżej prawdy to ten Alzheimer, chyba... Obrazić się, że wygrałeś to absolutnie nie. Mnie porażki dopingują do poprawy własnych umiejętności. Jakbym tylko wygrywał, to bym się już nie ścigał. A tak mam doping, skoro inni potrafią szybciej to i ja mogę się jeszcze coś poprawić. A to, że Ty to Ty, wiedziałem już w pensjonacie po glądnięciu zdjęć i dla pewności sprawdziłem jeszcze wyniki z Gardenissimy, gdzie potwierdziłem Twoje dane osobowe. Jak się widzieliśmy w Zakopanem to obaj byliśmy w cywilkach, a gumy i kaski to jednak różnica. Wracając do zawodów w Krynicy to nie wiem co mnie podkusiło, że chyba jako jedyny wystartowałem na slalomkach. Nie znaczy to oczywiście, że jakbym zjechał zawody na gigantkach to bym Cię pokonał. W tej chwili mamy remis. Mi udało się zjechać lepiej na PKL z Kasprowego, a teraz Twoje przejazdy lepsze. Najbardziej cieszy ostatni sukces i gratuluję Ci bardzo dobrej jazdy. Na kolejnych zawodach już się rozpoznamy z pewnością i z powalczymy o kolejne zwycięstwa. Pozdrawiam.
  19. To nie będzie dzisiaj jazdy po sztruksiku? Może przekonasz się do puchu!
  20. No ja się zameldowałem, ale bez fajerwerków, za to z kontuzjami.
  21. No to narciarskie spełnienia życzę i proszę o relacje na bieżąco
  22. Lepsza jak w średniowieczu... ale musieli wtedy płakać
  23. W Kitzbühel SG i norweska podwójna rakieta ALS i KJ przed 2 gospodarzami (Mayer, Reichelt). Wysoko też Beat Feuz, który w zjeździe może być niezwykle szybki.
  24. Lindsey Vonn w zjeździe najlepsza.... ale na treningach. Jak doszło do zawodów to niezwyciężona okazała się zawodniczka gospodarzy Sofia Goggia. Amerykanki musiały uznać wyższość młodej Włoszki.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...