Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
tanova

Livigno - Wielkanoc 15-22 kwietnia

Recommended Posts

Niektórzy pochowali już narty na lato i zakończyli sezon. Nasz główny wyjazd natomiast przesunął się w tym roku - z powodów szkolno-zawodowych - na wiosnę. Córka ma tydzień wolnego - bo tak wypadają w szkole egzaminy gimnazjalne, u mnie w pracy też zdecydowanie spokojniej niż w zimie, trzeba więc korzystać! Jutro wyruszamy, bladym świtem, przed nami ponad 1000 km.

Prognozy dobre, coraz lepsze, choć jeszcze tydzień temu zapowiadano zimno i cały tydzień opadów. Teraz zimno, nawet ma być porządny mróz w połowie tygodnia, ale przeważnie słonecznie :cool:. Hurra! 9_9

Pakujemy więc wielkanocne smakołyki, ciepłe rzeczy, krem z filtrem i nastawiamy się na intensywne jeżdżenie. Śnieg w Livigno ponoć jakoś przetrwał wiosenne upały, wg strony internetowej jest do 90cm, otwarte 90% tras. Nie wytrzymały stoki przy orczykach w dolinie, co zrozumiałe i jakoś specjalnie nam nie przeszkadza. Mam nadzieję, że nie będzie dużego tłoku, choć to początek free ski i ferie wielkanocne.

Ależ się cieszę! :)

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powodzenia! Uważaj tam jednak! Ja kiedyś, przy trzecim zjeździe pierwszego dnia pobytu tam, wjechałem w jakiś rów i jazda się zakończyła! Złamana ręka! A wiesz jaka wówczas pogoda była?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję wyprawy i nie zapomnij wypić bombardino za tych co nie mogą teraz ponartować. Ja Livigno wspominam ..... było ok. Bez kontuzji, ale za dużo innych atrakcji.... nie narciarskich! ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super wyjazdu Wam życzę :)

też mam taki pomysł, żeby w tym roku odpuścić wyjazd grudniowy, mocno jednak niepewny pogodowo i warunkowo, na 100% jedziemy w drugiej połowie stycznia, a na koniec gdzieś właśnie na wiosnę...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podróż bardzo dobra - mimo ferii wielkanocnych żadnych korków, dopiero w samym Livigno się przytkało, bo mnóstwo ludzi i samochodów, przeważnie Polacy.

Od Monachium do Zernez +18 stopni i słoneczko 9_9. Jechaliśmy jedną z moich ulubionych tras widokowych przez Garmisch, Fernpaß, Imst, Landeck i Scuol. W Bawarii i w Tyrolu piękna wiosna i zielono, zdecydowanie bardziej niż na naszej pomorskiej północy ;). Szczyty przybielone śniegiem, wieczorem zaczęło prószyć w dolinie, jutro od rana śmigamy :).

Widoki z drogi i z okna:

 

 

DSC01687.JPG

DSC01698.JPG

DSC01699.JPG

  • Like 14

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tanova napisał:

Szczyty przybielone śniegiem, wieczorem zaczęło prószyć w dolinie, jutro od rana śmigamy :).

 

 

Śniadanie Wielkanocne, można powiedzieć "skoro świt":)

Wesołych w słońcu szusów. Czekam na foty i opisy.:)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy dzień szusów za nami. Trochę nam zeszło z tym śniadaniem i pod Carosello zameldowaliśmy się dopiero o 9.45 :$. Ale za to twardo jeździliśmy do 16.45, więc uważam, że jesteśmy usprawiedliwieni ;). Objechaliśmy trasy od Federii do Costacii w tę i z powrotem w różnych wariantach.

Rano trasy wyratrakowane i zmrożone na beton, aż łaskotało w podeszwy stóp. Wczorajsze wieczorne prószenie śniegu było bardzo symboliczne i na większe opady trzeba było czekać do dzisiejszego popołudnia. Najpierw objechaliśmy sobie trasy przy krzesełkach na Blesaccię, potem Federię - gdzie koło południa zaczęły się zbierać niestety tłumy ludzi. Jeden wyciąg obsługuje kilka - skądinąd fajnych tras - więc na stokach nie ma tłoku (to dobrze), ale długo się czeka na wjazd (to gorzej). Temperatura do +7 stopni, chmurki i słoneczko, dopiero po 13.00 naszły grube chmury, które przyniosły śnieżycę, nawet w samej dolinie zrobiło się biało. 

Od południa wróciliśmy na Blesaccię, Fontanę i Costaccię, beton w międzyczasie "puścił" i zrobił się cukier i trochę muld. Za to było pusto :). Najlepiej chyba trzymała się trasa czerwona przy Fontanie. Na koniec wróciliśmy na Federię, gdzie po 15.00 dosłownie wymiotło ludzi.

@Iski: Trasy trzymają się dobrze - jak widać na załączonych obrazkach, oprócz zjazdu z Carosello na dół, który otwarty jest tylko teoretycznie.

Na zdjęciach: nr 1 i 2: Blessacia przed południem, nr 3 i 4: Federia, nr 5: Fontane Vetta.

Jutro Motolino. Pozdrawiam :)

 

thumbnail_WP_20170416_10_27_50_Pro.jpg

WP_20170416_10_12_05_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170416_11_32_24_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170416_12_04_09_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170416_13_46_11_Pro.jpg

Edited by tanova
  • Like 16

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, lski@interia.pl napisał:

A czy na górze Carosello czynny jest jeszcze gigant z pomiarem czasu?

Szczerze mówiąc to nie zwróciłam uwagi

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za troskę :). Relacja się trochę odwlokła, bo wczoraj dopadła mnie trochę chyba choroba wysokościowa i popołudnie spędziłam w łóźku z niezbyt dobrym samopoczuciem. Ale już jest ok, więc nadrabiam zaległości:

Do Livigno wróciła zima i to taka porządna - z mrozem, wiatrem z północy, a nawet świeżym śniegiem.

Mottolino trzyma się dzielnie, jest więcej śniegu i warunki o niebo lepsze - nawet na trasie do Teoli i do dolnej stacji gondol

 

thumbnail_WP_20170417_10_57_09_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170418_14_04_16_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170418_14_04_58_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170418_14_31_41_Pro.jpg

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ nie mogłam zapisać edycji poprzedniego posta, to jeszcze raz:

Mottolino trzyma się dzielnie, jest więcej śniegu i warunki o niebo lepsze niż na Carosello - nawet na trasie do Teoli i do dolnej stacji gondoli. Zdjęcie nr jeden jest wczoraj, z widokiem ze Spondy. Wczoraj jedynie stoki przy wyciągu do Trepalle już ok. 10.00 były miękkie i zmuldzone, a do tego licznie uczęszczane przez szkółki.

Dziś rano postanowiliśmy wrócić na Carosello i objechać jeszcze kilka nie zwiedzonych tras. Niestety ledwie wjechaliśmy na stację pośrednią gondoli, zamknięto górny odcinek z powodu porywistego wiatru. Gondole co chwila stawały, ruszały w ślimaczym tempie i znów stawały.

Tak więc, Zbyszku, niestety nie dotarłam na Federię. Chcieliśmy krzesełkami przetransferować się na Tagliede i Costaccię - udało się wjechać tylko na Blessacię I w przeszywającym, lodowatym wietrze i zamknięto całą górę - wszystkie krzesełka oraz wkrótce Carosello 3000 na całej długości. Zjechaliśmy jeszcze na dół i skibusem pojechaliśmy na Tagliede-Costaccię, przejechać się trasami wzdłuż gondoli do doliny. Trasy oblodzone, ale jeszcze w miarę, na dole już jednak liczne przetarcia, dziury i kamole. Trochę nam się znudziło jeździć w kółko, więc przenieśliśmy się znów na Mottolino. Przy okazji odkryliśmy bardzo fajną knajpkę przy dolnej stacji gondolki - bardzo polecam. Nazywa się Golloseria Galli, jedzonko pyszne i jak domowe u włoskiej mammy, a ceny przystępne. Na pewno tam jeszcze zajrzymy 9_9.

Ludzi mało w porównaniu z dniem wczorajszym. Bardzo wiele osób porezygnowało z powodu wiatru i wróciło do domu. Ich strata, bo warunki były rewelacyjne! Drugie zdjęcie to traska do Trepalle, która wczoraj była zatłoczona i zmuldzona, a dziś - sami popatrzcie jak wyglądała ok. 14.00! Cud-miód! :cool: W snowparku uwija się kopara i usypuje jakąś gigantyczną skocznię.

Śnieg na stokach jak w styczniu, do 17.00 - twardo, a wierzchem świeży puszek, jedynie czarna trasa do Teoli bardzo oblodzona. Niestety z powodu wiatru po południu zamknięto krzesełka na Monte della Neve, ale i tak pozostałe puściutkie i fantastyczne trasy wynagradzały nam poranny falstart. No i krajobrazy na Mottolino bardziej urozmaicone - trochę stoków w lesie, trochę odsłoniętych na grani, trasy o zróżnicowanym nachyleniu, niektóre długie i pozakręcane, jakiś tunelik pod drogą. Fajnie.

Do końca dnia nad Carosello kłębiły się czarne chmury i zadymki, a my sobie jeździliśmy w mroźnym słoneczku. Czegóż więcej potrzeba do szczęścia?!

Pozdrawiam w zimowym outficie :D!

thumbnail_WP_20170418_11_42_17_Pro.jpg

  • Like 12

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, lski@interia.pl napisał:

Dzięki.Wszystko wskazuje,że będę w piątek od rana już tam jeździł.Może gdzieś zebranie forumowiczów?

Z przyjemnością. Napisałam Ci wiadomość priv.

Przyjeżdżaj, warunki z dnia na dzień coraz lepsze i bardziej zimowe. Temperatury dziś jeszcze niższe, chyba najzimniejszy dzień - maksymalnie -4 w dolinie.Na trasach trochę świeżego śniegu, jeździ się wyśmienicie, można sobie poszaleć do samej 17.00. Jutro i w piątek zapowiadane 11 i 12 godzin słońca przy ujemnych temperaturach. Aż się nie chce wierzyć, że to druga połowa kwietnia! 9_9

 

thumbnail_WP_20170419_16_51_26_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170419_16_55_05_Pro.jpg

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj warunki - bajka, słońce i mróz. Jeździło się super, chyba aż  ... za dobrze. 

Na koniec dnia niestety nie wyrobiłam na zakręcie i wylądowałam poza trasą z rozbitym nosem. Skończyło się niestety na pogotowiu :(, tak więc ostatni dzień nartowania mam z głowy. -_-

thumbnail_WP_20170419_16_54_56_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170420_10_23_19_Pro.jpg

DSC01710.JPG

thumbnail_WP_20170420_10_02_45_Pro.jpg

Edited by tanova
  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też jestem w Livigno,zwabiony prognozą i chęcią poznania koleżanki z forum.Ta niestety zasłoniła się brakami urody po bliskim kontakcie buzią z lodowym sztruksem.Nie wiem,czy wierzyć,bo żadna ze znanych mi osób po takim kontakcie nie wzdrygała się przed odsłonieniem oblicza.

Livigno przywitało nas ,mocnym  porannym mrozem wczoraj,dziś już tylko zimna noc i nienaganne warunki w dzień,dużo lepsze,niż 3 tygodnie temu,gdy tu zaglądnąłem w czasie fali upałów.Rano chodziły armaty,na trasach i w centrum-tu pewnie pod kątem jakiegoś eventu usypywano góry śniegu.

Miasto zdominowane przez Polaków,w czym zasługa taniego alkoholu i freeski-sąsiedzi kupili 7 dni w apartamencie z karnetem za 120 euro.

W obliczu wyboru jednej z 3 możliwości spędzenia paru dni na nartach w tym czasie-Kasprowy z zawodami o puchar PKL,Ischgl z kolegą z forum od sobotyi Livigno z zaprzyjaźnionym małżeństwem od piątku-wybrałem chyba optymalnie,głównie ze względu na prognozę.Jedynym minusem brak chęci integracji ze strony koleżanki forumowej...

 

 

 

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj Leszku koleżanka jest tu na nartach,nie zapominaj o tym :P

Ps.Chcesz integracji proponuje gdzieś majówkę :D

Edited by marcinn
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, marcinn napisał:

Oj Leszku koleżanka jest tu na nartach,nie zapominaj o tym :P

Ps.Chcesz integracji proponuje gdzieś majówkę :D

Oj Zbyszku, zdecydowanie lepiej by brzmiało.;)

Edited by marionen
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia Friday, April 21, 2017 o 10:11, tanova napisał:

Wczoraj warunki - bajka, słońce i mróz. Jeździło się super, chyba aż  ... za dobrze. 

Na koniec dnia niestety nie wyrobiłam na zakręcie i wylądowałam poza trasą z rozbitym nosem. Skończyło się niestety na pogotowiu :(, tak więc ostatni dzień nartowania mam z głowy. -_-

thumbnail_WP_20170419_16_54_56_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170420_10_23_19_Pro.jpg

DSC01710.JPG

thumbnail_WP_20170420_10_02_45_Pro.jpg

Ja pierwszego dnia, Ty prawie ostatniego, szczesciaro!  A pisałem uważać! !! Mam nadzieje, ze nic poważnego i za dzień,  dwa , znaku nie będzie. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozdrawiam, już z domku. W piątek niestety o wyjściu na stok nie było mowy, na spotkanie towarzyskie w takich okolicznościach też się nie odważyłam, żal było - oczywiście, ale trudno, co zrobić. :(

Po południu opuchlizna z twarzy trochę zeszła i poczułam się nieco lepiej, więc postanowiłam chociaż przejść się w góry na jakąś niezbyt forsowną wycieczkę, bo szkoda mi było takiej pięknej pogody. Uzbrojona w :ph34r: i :cool: podjechałam busem nad Lago di Livigno i obrałam kurs na szlak pieszo-rowerowy do Val Alpisella.

Generalnie Livigno oprócz kilometrów tras narciarskich oferuje fajne trasy rowerowe, od płaskich i ulgowych, np. wzdłuż potoku Spöl, płynącego przez miasteczko, poprzez różne szlaki mtb, aż po różne warianty jazdy terenowej. Jedną z nich jest właśnie dolina Alpisella - najpierw szeroka szutrówka prowadzi brzegiem jeziora do schroniska Ristoro Val Alpisella. W jeziorze obecnie prawie nie ma wody, więc jego pusta niecka otoczona surowymi górami wygląda trochę jak krajobraz księżycowy. Trochę wody jest przy samej zaporze (zdjęcie z soboty rano). Schronisko jeszcze nieczynne, ale ktoś się tam już w środku krzątał, pewnie robili porządki przed sezonem letnim. Powyżej schroniska szutrówka zwęża się i pnie kilkoma ostrymi zakosami w górę, żeby następnie poprowadzić wąską półką, wysoko nad doliną potoku Alpisella - bardzo malowniczo. Dotarłam do miejsca zaznaczonego na mapie gwiazdką, bo powyżej zaczynał się już śnieg.

Po powrocie do Livigno kupiłam sobie jeszcze na pocieszenie buteleczkę ulubionych perfum i tak to skończył się mój urlop. :/

Mam nadzieję, Zbyszku, że dalsza część Waszego nartowania będzie równie udana, jak początek. Pisz, jak tam Ci czas mija. Pozdrawiam serdecznie. Może następnym razem ...

Jutro idę do chirurga, ale myślę, że nos cały i skończyło się na siniakach, zadrapaniach i porządnym potłuczeniu. Całe szczęście, że miałam kask, gogle, kominiarkę i chustkę, bo pewnie byłoby gorzej.   

DSC01717.JPG

DSC01718.JPG

DSC01719.JPG

DSC01720.JPG

DSC01721.JPG

DSC01722.JPG

DSC01723.JPG

DSC01724.JPG

DSC01725.JPG

DSC01726.JPG

DSC01728.JPG

DSC01730.JPG

DSC01731.JPG

thumbnail_WP_20170422_09_02_11_Pro.jpg

thumbnail_WP_20170422_09_02_24_Pro.jpg

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Mitek
      Cześć
      Poszukuję dużego domu we Włoszech dla 25-26 osób w terminie ferii mazowieckich - 10-23 luty 2020. Mnie interesuje dom na tydzień czyli standardowo sobota-sobota ale może być też inna konfiguracja (choć chyba się rzadko zdarza). Dom nie musi mieć jakichś specjalnych wygód ale ważne jest aby:
      - było sporo pokoi a nie np dwie sale po 12 osób - choć to też do rozważenia
      - konieczna jest w miarę rozsądna ilość łazienek i kibelków na taką ilość osób
      - nie musi być na stoku ale zakładamy obecność skibusa - max 200m od domu, dojazd samochodem do węzła jakiegoś dużego centru narciarskiego max 20 minut czyli powiedzmy około 10 km.
      - dojazd taki aby przejechała normalna osobówka ew. na łańcuchach
      - parking dla 7-8 samochodów
      Może być też apartamentowiec lub odpowiednia ilość miejsc w dwu trzech domach ale odległych o max. 100 metrów.
      Jeżeli ktoś ma jakieś namiary lub kontakty będę wdzięczy za info.
      Pozdrowienia serdeczne
    • By bubis
      Witam,odstąpię rezerwację na apartament w Livigno w terminie 11.01-18.01.2020,niska cena 460 € ,lokalizacja blisko gondoli  Cassana,http://www.baitatoscana.it , pozdrawiam Robert 
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...